III SA/Gd 110/13
WyrokWSA w Gdańsku2013-07-04
Skład orzekający: Anna Orłowska, Jolanta Sudoł, Bartłomiej Adamczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję Starosty nakładającą na skarżącego obowiązek zapłaty kosztów usunięcia i przechowywania pojazdu, mimo przedstawienia przez skarżącego umowy sprzedaży pojazdu zawartej przed datą wydania dyspozycji jego usunięcia?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nieprawidłowo utrzymało w mocy decyzję Starosty, ponieważ nie przeprowadziło wystarczającego postępowania wyjaśniającego w zakresie ustalenia rzeczywistego właściciela pojazdu w dacie wydania dyspozycji jego usunięcia. Przedstawiona przez skarżącego umowa sprzedaży pojazdu, zawarta przed datą wydania dyspozycji, powinna zostać dokładnie zweryfikowana, a organ powinien podjąć dalsze kroki w celu ustalenia stanu faktycznego, w tym zwrócić się o dodatkowe informacje do Urzędu Miasta i przesłuchać strony umowy.Stan faktyczny
Starosta nałożył na M. S. obowiązek zapłaty ponad 8.500 zł z tytułu usunięcia i przechowywania pojazdu. Skarżący odwołał się, twierdząc, że sprzedał pojazd przed jego usunięciem, dołączając umowę sprzedaży z dnia 27 stycznia 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję Starosty w mocy, uznając informacje Urzędu Miasta za wiarygodne i powołując się na postanowienie sądu o przepadku pojazdu. Skarżący zaskarżył decyzję SKO do WSA, zarzucając błędne ustalenie jego własności pojazdu w dacie usunięcia.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Orłowska Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Protokolant Starszy sekretarz sądowy Beata Kaczmar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lipca 2013 r. sprawy ze skargi M. M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia 17 września 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku zapłaty z tytułu usunięcia pojazdu oraz kosztów umieszczenia na parkingu strzeżonym 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] na rzecz skarżącego M. M. S. 341 (trzysta czterdzieści jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Starosta decyzją z dnia 10 sierpnia 2012 r., nr [[...]], powołując się na art. 104 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 130a ust. 10h i ust. 10j ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 11 i art. 13 ustawy z dnia 22 lutego 2010 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw oraz w zw. z uchwałą nr [[...]] Rady Powiatu z dnia 23 grudnia 2008 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie pojazdu oraz parkowanie pojazdu usuniętego i uchwałą nr [[...]] z dnia 28 czerwca 2011 r. w sprawie wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu usuniętego z drogi oraz wysokości kosztów powstałych w razie odstąpienia od usunięcia pojazdu, nałożył na M. S. obowiązek zapłaty kwoty 8.524,50 zł z tytułu usunięcia pojazdu marki [[...]] nr rej. [[...]] z drogi publicznej oraz umieszczenia pojazdu na parkingu strzeżonym.
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że pojazd ten pozostawiony został w U. na skrzyżowaniu ulic G. i G. wbrew obowiązującemu w tym miejscu zakazowi postoju, powodując utrudnienie w ruchu innych pojazdów i zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Z tego względu podjęto decyzję o usunięciu pojazdu i umieszczeniu go na parkingu strzeżonym firmy A. w K. W toku postępowania ustalono, że pojazd stanowił własność M. S. Właściciel pojazdu został skutecznie powiadomiony o umieszczeniu pojazdu na parkingu strzeżonym oraz o skutkach jego nieodebrania.
Ponieważ pojazd nie został z parkingu w terminie przewidzianym w art. 130a ust. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym odebrany, Starosta wystąpił do Sądu Rejonowego o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz tego organu. Postępowanie przed sądem toczyło się z udziałem strony, a Sąd Rejonowy w S. postanowieniem sygn. akt [[...]] z dnia 1 grudnia 2011 r. orzekł zgodnie z wnioskiem Starosty.
Ponieważ pojazd nie nadawał się do dalszej eksploatacji, organ po zasięgnięciu opinii biegłego zlecił dokonanie zniszczenia pojazdu. Łączne koszty związane z usunięciem pojazdu, jego przechowywaniem na parkingu strzeżonym oraz oszacowaniem pojazdu ustalone zostały na podstawie obowiązujących uchwał Rady Powiatu na kwotę 8.524,50 zł.
Od powyższej decyzji skarżący złożył odwołanie, w którym zarzucił organowi niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Stwierdził, że błędnie ustalono właściciela pojazdu i zarzucił, że w toku postępowania wielokrotnie wyjaśniał, iż jeszcze przed pozostawieniem pojazdu w U., w dniu 27 stycznia 2011 r. sprzedał samochód D. W. Do odwołania załączył umowę sprzedaży samochodu.
Samorządowe Kolegium Odwoławczego decyzją z dnia 17 września 2012 r., nr [[...]] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego utrzymało decyzję organu pierwszej instancji w mocy.
Organ stwierdził, że z odcisku pieczęci umieszczonej na umowie sprzedaży przedmiotowego samochodu D. W. wynika, iż zawiadomienie o zbyciu pojazdu jego właściciel złożył dopiero dnia 2 marca 2011 r., a firma ubezpieczeniowa odnotowała wpływ umowy jeszcze później, bo dopiero 31 marca 2011 r. Zatem informacja Urzędu Miasta z dnia 23 lutego 2011 r. o tym, że jako właściciel przedmiotowego pojazdu w dokumentach tego urzędu figuruje nadal M. S. była wiarygodna i pozwalała na wszczęcie postępowania administracyjnego wobec niego. Wiarygodność tej informacji potwierdza także postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 1 grudnia 2011 r. sygn. akt [[...]] wydane w postępowaniu, w którym skarżący uczestniczył i nie kwestionował prawa własności pojazdu. Nie kwestionował także wcześniej ustaleń Policji dotyczących własności pojazdu. Organ podkreślił, że w kwestii ustalenia właściciela pojazdu w momencie podjęcia czynności dotyczących usunięcia pojazdu i umieszczenia na parkingu strzeżonym organy administracji związane są ustaleniami sądu podjętymi w związku z orzeczeniem przepadku pojazdu. Sąd przed wydaniem postanowienia stwierdził, że zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, że usunięcie pojazdu było zasadne i że w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru dołożono należytej staranności.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego M. M. S. wniósł o uchylenie decyzji Starosty.
W uzasadnieniu stwierdził, że organ błędnie ustalił właściciela pojazdu, o czym skarżący dowiedział się dopiero 6 marca 2011 r. W jego ocenie, sprzedaż samochodu dokonuje się nie w momencie powiadomienia urzędu o sprzedaży i podpisaniu umowy, ale w chwili przekazania pojazdu i uiszczenia zapłaty za niego, a to nastąpiło dnia 27 stycznia 2011 r. Skarżący oświadczył, że ma na tę okoliczność 5 świadków, których dane powinny znajdować się w aktach sprawy. Organ w rezultacie dochodzi od skarżącego należności za porzucenie samochodu, którego w momencie porzucenia nie był właścicielem.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Organ wskazał także, że skarżący w postępowaniu administracyjnym nie wnosił o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Wniesiona skarga podlega uwzględnieniu.
Przedmiotem kontroli sądowej jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 17 września 2012 r., utrzymująca w mocy decyzję Starosty z dnia 10 sierpnia 2012 r., która nałożyła na skarżącego obowiązek zapłaty kwoty 8.524,50 zł.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r., nr 108, poz. 108 ze zm.), w tym art. 130a ust. 10h i 10j w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, zwanej dalej - ustawą.
Zgodnie z art. 130a ust.10h ustawy, koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust.10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta.
Natomiast termin płatności należności ustalonych decyzją, o których mowa w ust.10h wynosi 30 dni, od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna. Odsetki ustawowe nalicza się od dnia następującego po upływie terminu płatności. Należności te wraz z odsetkami podlegają egzekucji w trybie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (art.130a ust. 10j ustawy).
Nie może budzić wątpliwości, że w świetle przywołanego przepisu art. 130 ust.10h ustawy, koszty obciążają podmiot, który w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu był jego właścicielem. Dlatego istotnym dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy było ustalenie, kto był w dniu wydania dyspozycji usunięcia przedmiotowego samochodu jego właścicielem.
Poza sporem było w sprawie, że dyspozycja usunięcia pojazdu została wydana w dniu 28 stycznia 2011 r. i dotyczyła samochodu marki [[...]] nr rej. [[...]].
Organ pierwszej instancji uznał, że właścicielem pojazdu w tej dacie, był M. S.
Tymczasem skarżący zaprzeczył tej okoliczności i do odwołania od decyzji Starosty z 10 sierpnia 2012 r. dołączył umowę sprzedaży samochodu zawartą w dniu 27 stycznia 2011 r. pomiędzy nim a D. W.
Z treści umowy wynika, że K. S. w tym dniu przeniósł na D. W. własność pojazdu marki [[...]] nr rej. [[...]] za kwotę 1500 zł.
Zgodnie z § 4 umowy, sprzedający przenosi na rzecz kupującego własność pojazdu określonego w § 1 niniejszej umowy za kwotę określoną w § 3 umowy, której otrzymanie sprzedający kwituje. Kupujący kwituje jednocześnie odbiór pojazdu.
Z zapisu tego paragrafu umowy wynika jednoznacznie, że w dniu 27 stycznia 2011 r. doszło do przeniesienia prawa własności pojazdu na rzecz Kupującego – D. W. Ponadto, co jest również ważne, Kupującemu – D. W. w tej dacie został wydany pojazd (sprzedający pokwitował otrzymanie ceny, a Kupujący pokwitował odbiór pojazdu).
Niewątpliwie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w postępowaniu odwoławczym dysponowało dowodem, który wskazywał na inny podmiot, niż określony w decyzji, który był właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia.
W ocenie Sądu orzekającego, okoliczność ta nakładała na organ obowiązek odniesienia się do treści przedmiotowej umowy oraz przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Wydanie bowiem w takiej sytuacji decyzji przez organ drugiej instancji jest co najmniej przedwczesne.
Co prawda, Kolegium w uzasadnieniu decyzji, wskazało na umowę sprzedaży pojazdu dołączoną przez odwołującego, to jednak uznało za wiarygodną informację Urzędu Miasta z dnia 23 lutego 2011 r., że jako właściciel pojazdu w dokumentach tego urzędu figuruje nadal M. S. Tu wskazano na odcisk pieczęci umieszczonej na umowie sprzedaży, z której wynika, że zawiadomienie o zbyciu pojazdu złożono do Urzędu Miasta w dniu 2 marca 2011 r., a ubezpieczyciel odnotował wpływ umowy w dniu 31 marca 2011 r. Ponadto jej wiarygodność została potwierdzona postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 1 grudnia 2011 r. o sygn. akt [[...]].
Rację ma organ odwoławczy, że informacja z Urzędu Miejskiego stanowiła wystarczającą przesłankę do wszczęcia postępowania administracyjnego wobec skarżącego. Jednak wobec powzięcia przez organ drugiej instancji wiedzy o umowie sprzedaży pojazdu, organ nie powinien na tej informacji poprzestać. Należy bowiem zauważyć, że informacja Urzędu Miasta o tym, że właścicielem pojazdu jest skarżący, datowana jest na dzień 23 lutego 2011 r. Tymczasem zawiadomienie o zbyciu pojazdu do tego Urzędu zostało złożone w dniu 2 marca 2011 r. Zatem w dacie udzielenia informacji, tj. w dniu 23 lutego 2011 r. Urząd Miasta nie miał (i nie mógł mieć) wiedzy o zawarciu umowy sprzedaży pojazdu. Nie miał zatem podstaw do udzielenia informacji o innej treści, co do osoby właściciela. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy wiedząc o tym, powinien ponownie zwrócić się do Urzędu Miasta o informację, kto jest właścicielem spornego pojazdu oraz od jakiej daty.
Postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 1 grudnia 2011 r. o sygn. akt [[...]] orzeczono prawomocnie o przepadku pojazdu stanowiącego własność skarżącego na rzecz Powiatu. Organ administracji jest związany prawomocnym orzeczeniem sądu - art. 365 K.p.c. Zgodnie z tym przepisem, orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Moc wiążąca prawomocnego orzeczenia charakteryzuje się w istocie rzeczy dwoma aspektami. Pierwszy z nich odnosi się do faktu istnienia prawomocnego orzeczenia, drugi zaś przejawia się w mocy wiążącej jako określonym walorze rozstrzygnięcia (osądzenia) zawartego w treści orzeczenia. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia dotyczył w tym przypadku - przepadku rzeczy - pojazdu samochodowego. Nie miało ono charakteru ustalającego. Postanowienie to nie przesądziło kto w dniu 28 stycznia 2011 r. był właścicielem pojazdu. Organ odwoławczy może zatem dokonywać samodzielnie ustaleń w tym zakresie. Należy jednocześnie podkreślić, że art. 130a ust.10e ustawy określa granice kognicji Sądu w sprawach o przepadek pojazdu. Zgodnie z tym przepisem, Sąd w tych sprawach stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Inne są zatem przesłanki rozstrzygania w sprawie przepadku pojazdu, inne zaś w sprawie ponoszenia kosztów. Na marginesie można tylko dodać, że z treści postanowienia i uzasadnia nie wynika, aby Sądowi był znany fakt zawarcia umowy sprzedaży.
Konstatując, dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania uzupełniającego, które pozwoli na weryfikację twierdzeń odwołania. W tym miejscu należy podkreślić, że w już w wyniku zawarcia umowy sprzedaży samochodu dochodzi do przeniesienia jego własności. Należy więc przesłuchać strony umowy z dnia 27 stycznia 2011 r., skarżącego, a zwłaszcza D. W., który w świetle jej postanowień, był właścicielem pojazdu w dacie wydania dyspozycji. Niezbędne jest też zwrócenie się o udzielenie stosownej informacji do Urzędu Miasta.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ powinien uwzględnić przedstawione przez Sąd uwagi, jak i ocenę prawną.
Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono jak w punkcie drugim wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W punkcie trzecim wyroku na podstawie art. 152 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana, uznając, że wykonanie wadliwej i uchylonej decyzji, nie ma aksjologicznego uzasadnienia i naraża stronę na szkodę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło