III SA/Gd 120/05

WyrokWSA w Gdańsku2005-12-21

Skład orzekający: Jacek Hyla, Marek Gorski, Alina Dominiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił usunięcia zapisu o zameldowaniu, jeśli brak jest jednoznacznych dowodów na to, że osoba zameldowana nie zamieszkiwała w lokalu w chwili dokonywania zameldowania?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może usunąć zapisu o zameldowaniu, jeśli brak jest jednoznacznego dowodu na to, że osoba zameldowana nie zamieszkiwała w lokalu w chwili dokonywania zameldowania. Samo zameldowanie nie rodzi praw do lokalu, a spory o tytuł prawny do lokalu należą do właściwości sądów powszechnych.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się usunięcia zapisu o zameldowaniu M. Ch. w lokalu przy ul. [...] w G., twierdząc, że zameldowanie nastąpiło bez ich zgody i bez faktycznego zamieszkiwania M. Ch. w tym lokalu. Organy administracji obu instancji odmówiły usunięcia zapisu, wskazując na brak jednoznacznych dowodów na niezamieszkiwanie M. Ch. w lokalu w chwili zameldowania oraz na fakt, że spory o tytuł prawny do lokalu należą do właściwości sądów powszechnych. Skarżący zarzucili organom stronniczość i nierzetelność.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia NSA Marek Gorski (spr.), Sędzia WSA Alina Dominiak, Protokolant Beata Kaczmar, po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi K.N-K, A.K. na decyzję Wojewody [...] z dnia 7 stycznia 2005 r. nr [...] w przedmiocie usunięcia zapisu o zameldowaniu oddala skargę. III SA/Gd 120/05 U z a s a d n i e n i e Zaskarżoną decyzją Wojewoda na podstawie art. 47 ust. 2 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t. j. Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 18 listopada 2004 r. o odmowie usunięcia z ewidencji ludności zapisu o zameldowaniu M. Ch. na pobyt stały w lokalu przy ul. [...] w G.. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że postępowanie administracyjne w sprawie o usunięcie z ewidencji ludności zapisu o zameldowaniu M. Ch. z w/w lokalu zostało wszczęte z wniosku K. N.-K.. Zdaniem wnioskodawczyni strona dokonała zameldowania bez zgody jej i męża, jak również nie zamieszkała w przedmiotowym lokalu. Organ I instancji przesłuchał świadków w sprawie i została przeprowadzona kontrola meldunkowa, która ustaliła, że M. Ch. zamieszkuje w miejscu zameldowania, jednakże w związku z wykonywaną pracą często jest nieobecny. Następnie organ na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wydał decyzję negatywną. Państwo K. nie zgodzili się z tym rozstrzygnięciem i wskazali na krzywdzący charakter orzeczenia. Ich zdaniem M. Ch. dokonał zameldowania bez zamieszkania w lokalu, a faktycznie zamieszkiwał w C.. Nie ma on również praw do lokalu, a świadczący na jego korzyść świadkowie W. i M. Ch. zeznali nieprawdę. Organ odwoławczy podniósł, że do podjęcia decyzji o usunięciu zapisu o zameldowaniu M. Ch. na pobyt stały w przedmiotowym lokalu konieczne byłoby ustalenie, że w momencie dokonania czynności materialno-technicznej, jaką jest zameldowanie na druczku meldunkowym, nie została spełniona przesłanka zameldowania, polegająca na zamieszkaniu w lokalu. Organ odwoławczy wskazał, że podczas rozpatrywania sprawy przez organ meldunkowy obie strony przedstawiły po 2 świadków. W. i M. Ch. potwierdzili fakt wprowadzenia się M. Ch. do lokalu, natomiast W. K. i K. K. nie byli od kilkunastu lat w budynku zajmowanym przez M. Ch.. Kontrola meldunkowa potwierdziła fakt zamieszkiwania M. Ch. w przedmiotowym lokalu. Ponadto organ II instancji podkreślił, że organ meldunkowy nie posiada żadnych uprawnień w zakresie regulowania roszczeń o charakterze cywilno-prawnym. W tych sprawach właściwe są sądy powszechne. Z uwagi na ustalenia zaistniałe w sprawie organ meldunkowy prawidłowo przyjął, iż nie ma żadnych dowodów, które świadczyłyby, że M. Ch. nie wprowadził się do spornego lokalu w dacie zameldowania. Tym samy zameldowanie nastąpiło zgodnie z prawem. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku państwo K. wytknęli urzędnikom prowadzącym postępowanie w sprawie stronniczość i nierzetelność. Skarżący zauważyli, iż przedmiotowy lokal do którego są meldowane osoby wbrew ich woli, rozpada się wskutek niszczenia go przez rodzinę Ch.. To skarżący są właścicielami lokalu, gdyż lokal został przekazany K. w 1962 r. jako darowizna aktem notarialnym wraz ze zobowiązaniem od zapewnienia obdarowującej F. R. dożywotnio i bezpłatnie mieszkania zajmowanego przez nią dotychczas w owym lokalu (baraku mieszkalnym). Ch. są też współwłaścicielami nieruchomości jednak bez prawa zamieszkiwania na niej i bez prawa własności do lokalu. Udział rodziny Ch. w nieruchomości stanowi 1/64, co w przeliczeniu na powierzchnię wynosi 13,7 m2. Dalej skarżący wskazują, iż barak mieszkalny został wybudowany w latach 30-tych ubiegłego wieku. S. K. chciała go rozebrać, lecz w 1997 r. M. Ch. z rodziną bez zgody i wiedzy właścicielki wprowadził się do baraku wyłamując zamki. Od tego czasu barak jest dewastowany i niszczony bez jakiejkolwiek kontroli ze strony Urzędu Miasta. Skarżący nie są przez Ch. dopuszczani do baraku i niejednokrotni doszło do rękoczynów wobec nich. W tej sytuacji bezradni są urzędnicy jak i Policja, również nic nie dały pozwy składane do sądów. W skardze skarżący pytają dlaczego nie daje się im wiary chociaż mieszkają i przebywają na przedmiotowej nieruchomości. Nadto wskazali, że Urząd Miasta meldując M. Ch. na pobyt stały na ul. [..] w dniu 5 maja 2004 r. jeszcze w lipcu 2004 roku wysyłał do niego pisma na adres ul. [...] w S.. Zdaniem skarżących kontrola meldunkowa była nieprawidłowa, ponieważ Dzielnicowy nie zna osoby i nie zastał jej pod wskazanym adresem a oparł się jedynie na kłamstwach osób tam przebywających i mających interes w tym aby prawda nie wyszła na jaw. Przeciwko W., M. i K. Ch. toczą się od 2002 r. sprawy o eksmisję i nie mają oni prawa meldować nikogo, gdyż sami włamali się do nich i przemocą zagarnęli lokal w budynku mieszkalnym. W przekonaniu skarżących świadkowie powoływani przez nich, nie musieli i nie muszą przebywać w baraku, gdzie niby przebywa M. Ch.. Skarżący zajmują lokal o powierzchni 36 m2 na nieruchomości przy ul. [...], natomiast Ch. barak położony w głębi nieruchomości o powierzchni ponad 90 m2. Każdy kto chce się dostać do baraku, który zajmują Ch. musi przejść przez podwórze koło skarżących i ich dwóch psów rasy owczarek niemiecki. Psy nikogo nie przepuszczą, o kim by skarżący nie wiedzieli, stąd wiedzą oni o każdym kto próbuje wejść na posesję. Nadal twierdzą iż M. Ch. tu nie mieszka a jego sporadyczne odwiedziny są przez skarżących zauważone. M. Ch. który dopiero kilka razy pojawił się na posesji, chwilowo z wizytą u swego brata M. Ch. zdążył już zagrozić skarżącym, iż ich zniszczy. Według skarżących zameldowanie M. Ch. jest fikcją a wielokrotne interwencje w sprawie rodziny Ch. składane do różnych urzędów nie dały jak dotąd żadnych rezultatów. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 2 sierpnia 2005 r. ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżących wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzucając jej naruszenie art. 47 ust. 2 w związku z art. 9 ust. 2a ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych oraz art. 7 i 77 k.p.a. W uzasadnieniu skarżący wskazali, iż organ I instancji całkowicie pominął zbadanie czy M. Ch. posiada tytuł prawny do lokalu, w którym został zameldowany. Fakt bycia współwłaścicielem nieruchomości nie przesądza bowiem o posiadaniu uprawnienia do lokalu. Organ nie zbadał również czy współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości zawarli umowę, której przedmiotem byłoby ustalenie sposobu użytkowania wspólną nieruchomością. Skarżący podkreślili, że art. 77 k.p.a. nakłada na organ prowadzący postępowanie zgromadzenia całego materiału dowodowego koniecznego do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. To organ administracyjny z urzędu jest zobowiązany przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego. Tymczasem w niniejszej sprawie organ nadał postępowaniu charakter kontradyktoryjny opierając się na zeznaniach świadków, którzy na dodatek są członkami rodziny M. Ch., oraz stwierdzając, że wnioskodawcy nie udowodnili twierdzeń o niezamieszkiwaniu strony w przedmiotowym lokalu. W tym zakresie skarżący powołali kilka wyroków NSA które podkreślają, iż zgodnie z regulacjami kodeksu postępowania administracyjnego to na organie spoczywa obowiązek wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności faktycznych. W konkluzji skarżący stwierdzają, iż już w postępowaniu przed organem I instancji wskazywali listę osób, które mogłyby występować jako świadkowie w postępowaniu. Na podstawie zeznań, organ sam mógł również ustalić dane innych osób, które mogły być świadkami. Organ nie podjął jednak żadnych działań z własnej inicjatywy, które pozwoliłyby na ustalenie stanu faktycznego w sposób zgodny z regulacjami kodeksu postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna ponieważ zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Na wstępie zauważyć należy, iż postępowanie w sprawie dotyczyło usunięcia z ewidencji ludności zapisu o zameldowaniu M. Ch. na pobyt stały w lokalu przy ul. [...] w G. a nie wniosku o wymeldowanie. Wprawdzie obie te instytucje zmierzają do tego, aby w praktyce z ewidencji ludności w lokalu przy ul. [...] w G. nie wynikało, iż M. Ch. jest zarejestrowany na pobyt stały, to jednak podstawy wydania decyzji o usunięciu zapisu o zameldowaniu są inne niż podstawy decyzji o wymeldowaniu z pobytu stałego. Dla wydania pozytywnej decyzji o usunięciu zapisu o zameldowaniu niezgodne jest ustalenie fikcji takiego zameldowania lub ustalenie, iż w chwili zameldowania osoba meldowana w lokalu nie zamieszkała. W niniejszej sprawie brak jednoznacznego dowodu na to, iż M. Ch. nie zamieszkiwał w przedmiotowym lokalu w chwili meldowania. Poza zeznaniami skarżących – osób bezpośrednio zainteresowanych pozytywnym rozstrzygnięciem z zeznania świadków nie da się wyprowadzić jednoznacznego wniosku, że w chwili zameldowania M. Ch. w lokalu przy ul. [...] w G. nie zamieszkiwał. M. Ch. był jeszcze uprzednio zameldowany w tym lokalu – co jest okolicznością bezsporną - zanim wyprowadził się do swojej żony gdzie zameldował się na pobyt czasowy od 27 września 1991 r. do 27 września 1992 r. Jak wynika z kartoteki urzędowej z dnia 7 marca 1997 r. M. Ch. od 4 marca 1997 r. zamieszkuje w lokalu przy ul. [...]. Sprawa początkowo rozpoznawana była pod kątem orzeczenia o wymeldowaniu M. Ch. z pobytu stałego. Za pierwszym razem Prezydent Miasta decyzją z dnia 1 kwietnia 1997 r. sygn. [...] umorzył postępowanie. Decyzją z dnia 2 marca 1998 r. Wojewoda uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy K. N.-K. złożyła w dniu 7 lipca 2004 r. pismo z którego wynikało, że skarżący domagają się cofnięcia meldunku ze skutkiem natychmiastowym a to wobec braku ich zgody na zameldowanie. Mając wątpliwości w kwestii czego dotyczy wniosek skarżących organ I instancji wezwał K. N.-K. do sprecyzowania żądania. Z treści protokołu przesłuchania z dnia 28 lipca 2004 r. wynika, iż domaga się ona usunięcia zapisu o zameldowaniu. Od tej pory sprawa rozpoznana była jako tocząca się w kwestii usunięcia zapisu o zameldowaniu z ewidencji ludności. Tak tę sprawę rozumiała K. N.-K. co wynika z pisma z dnia 23 września 2004 r. i tak też odczytując żądanie skarżących potraktował sprawę organ I instancji i orzekł o odmowie usunięcia z ewidencji ludności zapisu o zameldowaniu i tak też wniosek skarżących odczytał organ II instancji. Po wniesieniu skargi w sprawie został ustanowiony pełnomocnik z urzędu, który podnosząc zarzuty dotyczące zaskarżonej decyzji nie kwestionował przedmiotu postępowania a jedynie zarzucał naruszenie przepisów K.p.a. polegające na naruszeniu art. 7 i 77 K.p.a. Sąd orzekający w sprawie stanął na stanowisku, iż zaskarżonej decyzji nie można zarzucić naruszenia prawa. M. Ch. jak to wynika z akt sprawy zameldowywał się na pobyt czasowy w wym. lokalu. Zeznający w sprawie świadkowie potwierdzali, że jest on widywany w przedmiotowym lokalu ale nie wszyscy z nich potwierdzają jego stały pobyt. Żadne z zeznań świadków a nawet sami skarżący nie potrafią jednoznacznie wskazać, czy w chwili zameldowania M. Ch. w lokalu przedmiotowym nie zamieszkiwał chociaż przez kilka dni. Z akt sprawy niezbicie wynika, że początkowo M. Ch. zamieszkiwał ze swoim ojcem M. Ch.. Skarżąca utrzymując w piśmie z dnia 14 stycznia 1997 r., iż M. Ch. opuścił przedmiotowy lokal w 1987 r. Rozstrzyganie w tej sytuacji o tym czy do zameldowania M. Ch. doszło w warunkach pozwalających na usunięcie jego zapisu o zameldowaniu z ewidencji ludności z lokalu przy ul. [...] jest praktycznie niemożliwe. Jak się wydaje skarżący usiłują na tej drodze doprowadzić do usunięcia skarżącego z przedmiotowego lokalu, nie zwracając uwagi na to, iż zameldowanie w lokalu nie rodzi żadnych praw do lokalu i że mogą zabiegać przed sądem powszechnym o jego eksmisję lub dochodzić wymeldowania M. Ch. jeśli będą ku temu podstawy. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz.1270) oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło