III SA/Gd 128/04

WyrokWSA w Gdańsku2005-06-01

Skład orzekający: Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędzia WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Asesor WSA Krzysztof Gruszecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzenie słuchu, nawet o nieznacznym stopniu, wywołane wieloletnią pracą w hałasie, może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli opinie lekarskie wskazują na etiologię pozazawodową i nietypowy charakter zmian dla uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo zastosowały się do zaleceń sądów poprzednich instancji i uzyskały od jednostek orzeczniczych jednoznaczne wyjaśnienie przyczyn niedosłuchu skarżącego. Mimo narażenia na hałas, stwierdzone zmiany chorobowe nie były typowe dla uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem i miały etiologię pozazawodową, co wyklucza uznanie schorzenia za chorobę zawodową.
Stan faktyczny
Skarżący S.B. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego wieloletnią pracą w hałasie. Organy administracji wielokrotnie odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na opiniach lekarskich wskazujących na nietypowy charakter zmian i etiologię pozazawodową. Po uchyleniach decyzji przez NSA, organy ponownie zebrały dowody, które potwierdziły brak związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy. Skarżący wniósł skargę do WSA, podnosząc, że stracił słuch i zdrowie pracując w hałasie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla (spr.), Sędzia WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Asesor WSA Krzysztof Gruszecki, Protokolant Anna Zegan, po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi S.B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego [...] z dnia 1 marca 2004 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 1999 r. Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku uchylił decyzję Okręgowego Inspektora Sanitarnego PKP w G. z dnia 17 kwietnia 1998 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Obwodowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 30 stycznia 1998 r. Uchylonymi przez Sąd decyzjami odmówiono ostatecznie stwierdzenia u skarżącego S.B. stwierdzenia choroby zawodowej polegającej na uszkodzeniu słuchu wywołanego hałasem. Uchylając decyzje Sąd uznał, iż nie był zasadny wyrażony w nich pogląd według którego uszkodzenie słuchu skarżącego, który przez 28 lat pracy był narażony na hałas, nie może być uznane za chorobę zawodową z powodu nieznacznego stopnia ubytku słuchu w lewym uchu i ubytku słuchu typu mieszanego w prawym uchu. Sąd odwołał się przy tym do orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1998 r. w sprawie o sygnaturze III RN 36/98 i wskazał, że organ administracyjny rozpoznający sprawę choroby zawodowej skarżącego winien był domagać się od placówki medycznej jednoznacznego stwierdzenia, że mimo wieloletniej pracy w hałasie stwierdzone u skarżącego uszkodzenie słuchu powstało z przyczyn nie pozostających w związku przyczynowym z warunkami pracy. Rozpoznając ponownie sprawę Kolejowy Inspektor Sanitarny w G. decyzją z dnia 11 maja 2000 r. orzekł, iż nie stwierdza u skarżącego choroby zawodowej polegającej na uszkodzeniu słuchu wywołanego hałasem. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, m.in., ze po wyroku Sądu z dnia 20 kwietnia 1999 r. Kolejowy Ośrodek Medycyny Pracy w G. w piśmie z dnia 18 lutego 2000 r. podtrzymał swoje wcześniejsze orzeczenie oraz, że skarżący został w dniu 29 lutego 2000 r. ponownie poddany badaniom w Centrum Naukowym Medycyny Kolejowej w W. Zacytowano w związku z tym fragment wydanego przez tą placówkę orzeczenia lekarskiego o treści: " z lekarskiego punktu widzenia stopień zaawansowania ubytku słuchu w lewym uchu nie może być uznany za zawodowe uszkodzenie słuchu, natomiast w uchu prawym stwierdza się resztki słuchu na wysokich częstotliwościach i całkowitą głuchotę na częstotliwościach niskich. Przebieg krzywej progowej w uchu prawym nie jest charakterystyczny dla przewlekłego urazu akustycznego (występującego przy pracy w hałasie ponadnormatywnym). Wyraźna asymetria miedzy przebiegiem krzywych progowych w obu uszach, stwierdzona u pacjenta, również przemawia przeciwko rozpoznaniu choroby zawodowej narządu słuchu". Jak wskazano dalej w uzasadnieniu decyzji na podstawie tych orzeczeń oraz dokumentacji dotyczącej przebiegu zatrudnienia skarżącego uznano, że brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Zaznaczono przy tym, że opinie zawarte w orzeczeniach lekarskich są dla organu administracyjnego wiążące. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący podniósł, iż cierpi na chorobę zawodową polegającą na uszkodzeniu słuchu na skutek działania hałasu. Rozpoznając odwołanie skarżącego [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w G. decyzją z dnia 7 lipca 2000 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy, stwierdzając, że skarżący był na swoim stanowisku pracy narażony na hałas, wskazał, ze z orzeczeń lekarskich oraz uzupełniających opinii, wydanych przez uprawnione jednostki jednoznacznie wynika, że niedosłuch stwierdzony u skarżącego nie może być uznany "za zawodowy z uwagi na jego charakter" oraz, że ma on charakter "pozazawodowy". Od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. skarżący wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazując, iż wieloletnia praca w hałasie oraz wyniki badań potwierdzają, iż cierpi na chorobę zawodową. Wyrokiem z dnia 26 września 2002 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Kolejowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 11 maja 2000 r. W uzasadnieniu swego stanowiska Sąd podniósł, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, iż brak jest podstaw prawnych do tego, by z prawnego pojęcia choroby zawodowej eliminować "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu" ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Takiego ograniczenia omawianej choroby nie przewidują przepisy prawa materialnego. W tym kontekście Sąd podniósł, iż chorobą zawodową może być uszkodzenie słuchu nawet nieznacznego stopnia pod warunkiem, że zostało wywołane hałasem. Tymczasem organy administracji oparły się na orzeczeniach lekarskich i opiniach, w których twierdzenie, iż skarżący nie cierpi na chorobę zawodową wiąże się ze stopniem uszkodzenia słuchu. Sąd wskazał, iż organ administracyjny właściwy do podjęcia decyzji w sprawie choroby zawodowej winien od właściwej jednostki służby zdrowia powołanej do rozpoznania choroby zawodowej zażądać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy uszkodzenie słuchu, na które cierpi skarżący zostało wywołane hałasem, przy czym mimo, że organ jest związany takowym orzeczeniem, to jednakże nie jest pozbawiony prawa oceny tego orzeczenia. W razie wątpliwości organ może zażądać uzupełnienia orzeczenia przez dodatkowe uzasadnienie. Rozpatrując sprawę po wskazanym wyroku Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. decyzją z dnia 8 stycznia 2004 r. Nr [...] orzekł, iż nie stwierdza u skarżącego choroby zawodowej. Organ wskazał, iż od 1960 r. S.B. pracował w Zakładach PKP w M. oraz Z. na stanowiskach: robotnika, pomocnika palacza parowozu, palacza parowozu, maszynisty i starszego maszynisty, zaś od 1 stycznia 1995 r. – do czasu przejścia na emeryturę w 1996 r. zatrudniony był w Zakładach Taboru PKP w G. na stanowisku maszynisty. Pomiary środowiska pracy przeprowadzone na zajmowanych przez niego stanowiskach nie wykazywały narażenia na ponadnormatywne poziomy dźwięku, jednak okresowo narażenie takie mogło występować. Skarżący został poddany ponownym badaniom specjalistycznym w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w G. oraz w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. Obie jednostki wydały orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania u S.B. choroby zawodowej. Organ pierwszej instancji wskazał, iż brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u S.B. U skarżącego rozpoznano wprawdzie niedosłuch odbiorczy ucha lewego oraz niedosłuch przewodzeniowo-odbiorczy ucha prawego, jednak stwierdzone uszkodzenie słuchu nie jest typowe dla uszkodzenia słuchu spowodowanego przez hałas i ma etiologię pozazawodową. W odwołaniu S.B. podniósł, iż uszkodzenie słuchu następowało u niego powoli i przy każdym kolejnym badaniu okresowym słuch miał przytępiony. Lekarz przyznał mu II kategorię słuchu i dlatego nie mógł już pracować na stanowisku maszynisty. Wskazał, iż kilkakrotnie był na badaniach audiologicznych i nie wie dlaczego nie ma wyników tych badań w aktach sprawy. Nadto podkreślił, iż nigdy nie chorował na uszy, Rozpoznając odwołanie Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny [...] decyzją z dnia 1 marca 2004 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, iż S.B. został poddany badaniom w czterech niezależnych jednostkach orzeczniczych, z których żadna nie rozpoznała u niego choroby zawodowej narządu słuchu. Stosując się do zaleceń zawartych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2002 r. organ pierwszej instancji uzyskał od jednostek orzeczniczych informacje na temat przyczyn powstania ubytku słuchu u S.B. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku S.B. wskazał, że zaskarżona decyzja jest dla niego krzywdząca, gdyż stracił słuch i zdrowie pracując na parowozach ciężkiego typu. Podał, iż na parowozie jedna strona ciała człowieka narażona jest na hałas, a druga na przeciąg i dlatego nie może być mowy o jednakowych ubytkach słuchu. Skarżący ponownie podkreślił, iż z powodu ubytku słuchu musiał odejść z pracy na wcześniejszą emeryturę i używa aparatu słuchowego. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Stosownie do § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 65, poz. 294 ze zm.) (mającego zastosowanie w niniejszej sprawie na mocy § 10 w zw. z § 12 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach – Dz. U. nr 132, poz. 1115) za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Z powyższego wynika, że definicja prawna choroby zawodowej składa się z dwóch elementów, z których jeden jest formalnie wskazany w określonym wykazie, a drugi dotyczy sytuacji określonego związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy. W pozycji 15 przedmiotowego wykazu chorób zawodowych znajduje się uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu. Wskazać trzeba, że rozpatrujące ponownie sprawę organy administracji zastosowały się do zaleceń zawartych w wyroku NSA z dnia 26 września 2002 r. i doprowadziły do wyjaśnienia charakteru niedosłuchu skarżącego. Brak jest w związku z tym podstaw do zakwestionowania wniosków wynikających z uzupełniających orzeczeń uprawnionych jednostek służby zdrowia. Skarżący został poddany ponownie dwukrotnym badaniom przeprowadzonym przez upoważnione jednostki organizacyjne. Zarówno Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w G., jak i Instytut Medycyny Pracy w Ł. stwierdziły w opiniach, że niedosłuch występujący u skarżącego nie wiąże się z warunkami pracy. Z obu orzeczeń wynika, że nie można uznać stwierdzonej u skarżącego wady słuchu za pozostającą w związku przyczynowym z działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy skarżącego. I tak Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w G. (WOMP) rozpoznał u skarżącego niedosłuch odbiorczy ucha lewego oraz niedosłuch przewodzeniowo-odbiorczy ucha prawego i stwierdził, iż przebieg krzywych audiometrycznych nie jest charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Z kolei Instytut Medycyny Pracy w Ł. (IMP), potwierdzając rozpoznanie dokonane przez WOMP wskazał, iż z dokumentacji lekarskiej skarżącego wynika, iż do 1995 r. miał on słuch kategorii I, zaś audiogram z dnia 11 stycznia 1996 r. wykazał głęboki niedosłuch prawostronny od 40 do 85 dB przy niewielkim ubytku słuchu w lewym uchu. Zdaniem orzekających lekarzy prowadzi to do wniosku, iż u skarżącego wystąpiła nagła głuchota jednostronna, podczas gdy uszkodzenie słuchu spowodowane przez hałas ma charakter fazowy, ubytek słuchu powoli narasta z upływem lat i w równym stopniu dotyczy obu uszu. W wyniku działania hałasu dochodzi do obustronnego odbiorczego ubytku słuchu o lokalizacji ślimakowej. U skarżącego zaś jak już wskazano wyżej stwierdzono głęboki niedosłuch prawostronny typu mieszanego (przewodzeniowo-odbiorczy) oraz odbiorczy ubytek słuchu ucha lewego małego stopnia o lokalizacji pozaślimakowej. Powyższe nie przeczy narażeniu skarżącego (okresowo) na długotrwały hałas, ale wskazuje, że zmiany chorobowe stwierdzone u niego nie są typowe dla objawów klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego przez hałas. IMP przy tym wyjaśnił, iż stwierdzone u skarżącego uszkodzenie słuchu ma etiologię pozazawodową związaną ze zmianami w układzie przewodzącym dźwięk, zmianami naczyniowymi w uchu wewnętrznym w przebiegu chorób ogólnoustrojowych, tj. nadciśnienia tętniczego, zaburzeń gospodarki lipidowej, zaburzeń tolerancji węglowodanowej, zmianami zwyrodnieniowymi w odcinku szyjnym kręgosłupa. Uznać zatem należy, że zakłady medycyny pracy w sposób przekonywający wyjaśniły z jakich przyczyn choroby skarżącego nie można uznać za chorobę zawodową. Brak związku przyczynowego między schorzeniem a działaniem szkodliwych czynników występujących w środowisku pracy wyklucza możliwość uznania choroby za chorobę zawodową. Podnieść należy, iż naczelnymi zasadami postępowania administracyjnego są - określone w art. 6 i 7 k.p.a. - zasada praworządności oraz dochodzenie prawdy obiektywnej. Nakładają one na organy prowadzące postępowanie obowiązek wszechstronnego zbadania sprawy tak pod względem faktycznym jak i prawnym, w celu ustalenia stanu rzeczywistego sprawy. W myśl art. 77 § 1 k.p.a. organy administracji państwowej zobowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Organy administracji sprostały tym wymogom. Zarzuty skargi są jedynie polemiką z należycie umotywowanymi wnioskami orzeczeń lekarskich, na których organy administracji oparły rozstrzygnięcie sprawy. Z tych względów, Sąd na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło