III SA/Gd 161/20

WyrokWSA w Gdańsku2020-07-16

Skład orzekający: Bartłomiej Adamczak, Janina Guść, Paweł Mierzejewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni w obrębie nadgarstka, rozpoznany u pracownika, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli sposób wykonywania pracy nie był dominującym czynnikiem w jego powstawaniu, a występowały liczne czynniki pozazawodowe?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji były związane orzeczeniami lekarskimi, które stwierdziły brak podstaw do rozpoznania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka jako choroby zawodowej. Orzeczenia te wskazały na brak związku przyczynowego między sposobem wykonywania pracy a schorzeniem, podkreślając jednocześnie rolę czynników pozazawodowych. Sąd uznał, że organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy i nie naruszyły przepisów prawa.
Stan faktyczny
Skarżąca M.J. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy i Instytutu Medycyny Pracy, orzekły o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak związku przyczynowego między wykonywaną pracą a schorzeniem oraz na istnienie czynników pozazawodowych. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, kwestionując ocenę narażenia zawodowego i sposób wykonywania pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść, Sędzia WSA Paweł Mierzejewski, Protokolant Asystent Sędziego Marzena Cybulska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lipca 2020 r. sprawy ze skargi M.J. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 10 grudnia 2019 r. nr (...) w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 10 grudnia 2019 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia 1 października 2019 r. orzekającą o nie stwierdzeniu choroby zawodowej. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 1 października 2019 r. (nr (...)) – działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2018r., poz. 2096 ze zm.- dalej jako: "k.p.a.") i art. 5 pkt. 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 59 – dalej jako: "u.p.i.s.") – orzekł o nie stwierdzeniu u M.J. choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanego sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że M.J. (zwana dalej także "stroną", "skarżącą") rozpoczęła pracę zawodową w 1980 r. i do 1989 r. pracowała jako stażysta, pomoc techniczna, asystent w "A" (zakład zlikwidowany). Następnie w okresie od 1989 r. do 1990 r. była zatrudniona jako kreślarz w "B" (zakład zlikwidowany). Od 1993 r. do 1994 r. pracowała jako pośrednik ubezpieczeniowy w "C" S.A. Następnie od kwietnia do listopada 1996 r. była zatrudniona kolejno, jako: telefonistka, portier w Komunalnym Przedsiębiorstwie Usług Mieszkaniowych i Socjalnych (zakład zlikwidowany), natomiast w okresie od maja do września 1997 r. zajmowała stanowisko pokojowej w "D" S.A. w G.. W 2002 r. rozpoczęła pracę w "E", gdzie była zatrudniona do 2013 r. jako operator ciśnieniowych sterylizatorów parowych i gazowych. Do czynności zawodowych strony podczas zatrudnienia w "E" w G. na stanowisku operatora ciśnieniowych sterylizatorów parowych i gazowych należała obsługa urządzeń będących na wyposażeniu Centralnej Sterylizatorni oraz mycie, dezynfekcja wstępna, przygotowanie roztworów wstępnych preparatów dezynfekcyjnych, obróbka ultradźwiękowa, dezynfekcja właściwa, pakietowanie, sterylizacja, przygotowanie i sterylizacja zestawów bielizny operacyjnej, przygotowanie i sterylizacja materiałów opatrunkowych, kwalifikacja sprzętu i narzędzi pod kątem odpowiedniej metody sterylizacji oraz dokumentowanie wykonywanych czynności, transport materiału z i na Blok Operacyjny Chirurgii. U strony - na podstawie dokumentacji medycznej oraz konsultacji neurologicznej przeprowadzonej w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy (orzeczenie nr (...) z dnia 17.10.2018 r.) – rozpoznano "obustronny zespół cieśni w obrębie nadgarstka", nie uznając etiologii zawodowej tego schorzenia, ze względu na brak ekspozycji zawodowej, która mogłaby powodować ucisk nerwów pośrodkowych w obrębie nadgarstków. W związku z powyższym lekarz orzecznik ww. jednostki orzeczniczej I stopnia wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Jednocześnie w ww. orzeczeniu wskazano liczne pozazawodowe czynniki mogące przyczynić się do powstania rozpoznanego schorzenia. Z kolei na podstawie dokumentacji medycznej oraz przeprowadzonych badań w klinice chorób zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w Ł. potwierdzono u strony "obustronny zespół cieśni w obrębie nadgarstka". Jednocześnie też nie uznano etiologii zawodowej tego schorzenia, ze względu na brak narażenia zawodowego, pod postacią "(...) ucisku pni nerwów pośrodkowych w długich interwałach czasowych (...)", mogącego mieć wpływ na powstanie schorzenia - zespół cieśni w obrębie nadgarstka (orzeczenie lekarskie nr (...) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej z dnia 02.04.2019 r.). Organ stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał, a przede wszystkim treść ww. orzeczeń lekarskich, które stanowią podstawowy dowód w sprawie, wskazują bez żadnych wątpliwości i sprzeczności, że brak jest podstaw do uznania z co najmniej wysokim stopniem prawdopodobieństwa, że rozpoznana u strony choroba obwodowego układu nerwowego pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka została spowodowana sposobem wykonywania pracy. Należy zaznaczyć, że obie jednostki orzecznicze wydały orzeczenia lekarskie po uprzednim zapoznaniu się z charakterystyką pracy skarżącej, historią choroby, wynikami wykonanych badań oraz przeprowadzonych konsultacji specjalistycznych, osobistym zebraniu informacji o sposobie wykonywania pracy i zbadaniu strony, a w przypadku Instytutu Medycyny Pracy w Ł., także po jej hospitalizacji. W wymienionych orzeczeniach lekarskich wyjaśniono jaka jest zawodowa etiologia zespołu cieśni nadgarstka oraz dlaczego w przedmiotowej sprawie stwierdzone schorzenie nie zostało spowodowane sposobem wykonywania pracy. Obie opinie są logiczne, wyczerpujące oraz zgodne co do tego, że rozpoznany u M.J. obustronny zespół cieśni nadgarstka nie ma zawodowej etiologii. Wyjaśniono także jakie mogą być pozazawodowe przyczyny powstania ww. schorzenia u strony postępowania. Postanowieniem z dnia 11 września 2019 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. – na skutek zaleceń Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w decyzji z dnia 1 lipca 2019 r. (nr (...)) - włączył do akt przedmiotowej sprawy dokumenty tj. protokoły przyjęcia wyjaśnień M.J. z dnia 14.03.2017 r. i 15.03.2017 r.; protokół z przesłuchania świadka p. B. z dnia 28.03.2017 r.; pisma Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. (nr (...)) z dnia 19.05.2017 r. i 07.02.2018 r.; pisma Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w G. (nr (...)) z dnia 18.09.2017 r. oraz (nr (...)) z dnia 13.03.2018 r. - zgromadzone w ramach prowadzonego odrębnie postępowania dotyczącego podejrzenia u M.J. choroby zawodowej - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. Organ wskazał także, że w ww. dokumentacji znajduje się korespondencja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy w G., dotycząca wielokrotnie wnoszonych przez stronę uwag na temat sposobu wykonywania pracy podczas zatrudnienia w "E" w G.. Mając powyższe na uwadze Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. stwierdził, że z przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego, sporządzonej na podstawie zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że strona podczas zatrudnienia w "E" w G. wykonywała czynności różnorodne, angażujące różne grupy mięśniowe. Wykonywane przez stronę prace polegały m.in. na: transporcie narzędzi i sprzętu medycznego wózkiem między stanowiskami pracy i urządzeniami będącymi na wyposażeniu Centralnej Sterylizatorni, przenoszeniu, podnoszeniu i umieszczaniu na różnych wysokościach narzędzi przeznaczonych do mycia, dezynfekcji i suszenia (narzędzia umieszczone w koszach, pojemnikach, wannach z roztworem dezynfekcyjnym), myciu narzędzi medycznych, pakowaniu pakietów operacyjnych, bielizny oraz gazików lub kompletowaniu narzędzi medycznych, a także umieszczaniu na regałach (na różnych wysokościach, w zależności od potrzeb) materiału po sterylizacji. Potwierdza to również dokumentacja, o której uwzględnienie wnosiła strona (tj. zeznania strony i świadka złożone w ramach postępowania prowadzonego o uznanie choroby zawodowej - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku). Organ wyjaśnił, że zawodowa etiologia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka ma miejsce wówczas, gdy w czasie całego dnia pracy lub przez znaczną jego część wykonywane są czynności charakteryzujące się szybkimi, wielokrotnie powtarzalnymi ruchami maksymalnego zginania i prostowania nadgarstków stwarzających ryzyko ucisku na pień nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka. Czynności maksymalnego zginania i prostowania nadgarstków muszą mieć charakter monotypowy zwłaszcza połączony z dużym naciskiem i w długim okresie czasu. Ze zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału jednoznacznie wynika, że charakter prac wykonywanych przez stronę był zróżnicowany, bez cech monotypii. W związku z powyższym organ stwierdził, że podczas wykonywania czynności zawodowych przez M.J. zatrudnioną w "E" w G. , nie dochodziło do występowania warunków sprzyjających uciskowi nerwów w kanale nadgarstka, co stwarzałoby ryzyko powstania schorzenia - zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Warunkiem stwierdzenia choroby zawodowej jest rozpoznanie jednostki chorobowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych w okresie, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym i wykazanie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. W przedmiotowej sprawie warunek ten nie został spełniony, gdyż rozpoznane u M.J. schorzenie nie zostało spowodowane sposobem wykonywania pracy. Jednocześnie u strony rozpoznano szereg schorzeń o podłożu pozazawodowym, mających wpływ na rozwój zespołu cieśni nadgarstka. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, po rozpatrzeniu odwołania M.J. , decyzją z dnia 10 grudnia 2019 r. (nr (...)) – na podstawie art. 5 pkt 4a u.p.i.s. i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367) - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że przy podejmowaniu decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia, organ bada i ocenia cały zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy, jednocześnie związany jest orzeczeniem lekarskim wydanym w danej sprawie. Sporządzone w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie zostały wydane przez lekarzy posiadających wymagane uprawnienia, zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I i II stopnia i nie budzą zastrzeżeń. Jednostki orzecznicze I i II stopnia na podstawie zebranego materiału dowodowego nie potwierdziły narażenia zawodowego na sposób wykonywania pracy nadmiernie obciążający kończyny górne w obrębie nadgarstków. Karta oceny narażenia zawodowego została sporządzona przez upoważnionego przedstawiciela Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. i nie budzi zastrzeżeń. Organ odwoławczy wskazał, że lekarz-specjalista medycyny pracy zatrudniony w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w G. w orzeczeniu lekarskim z dnia 17 października 2018 r. (nr (...)), na podstawie analizy dostarczonej dokumentacji medycznej i specjalistycznego badania lekarskiego przeprowadzonego w Poradni Chorób Zawodowych, stwierdził u M.J. obustronny zespół cieśni nadgarstka, nie uznając etiologii zawodowej schorzenia. Analiza czynności zawodowych wykonywanych przez stronę podczas zatrudnienia w "E" w G. nie wykazała narażenia na sposób wykonywania pracy nadmiernie obciążający nadgarstki. Wykonywane obowiązki nie miały charakteru monotypowego, nie wymagały wymuszonego tempa pracy, wykonywane czynności odbywały się w systemie rotującym na różnych stanowiskach, a żadne z nich nie wiązało się z monotypią. W ocenie sposobu wykonywania pracy podczas zatrudnienia w pozostałych zakładach pracy, jednostka orzecznicza I stopnia również nie stwierdziła ekspozycji zawodowej, która mogłaby powodować ucisk nerwów pośrodkowych w kanale nadgarstka. Wobec powyższego lekarz orzekający w WOMP w G. nie miał podstaw, aby bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że rozpoznany u badanej zespół cieśni nadgarstka został spowodowany sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do rozpoznania choroby zawodowej. Jednocześnie lekarz jednostki orzeczniczej I stopnia wskazał, że można z wysokim prawdopodobieństwem przyjąć, że ww. schorzenie powstało na skutek występujących u M.J. wielu czynników pozazawodowych (niedoczynności tarczycy, zaawansowanych zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa szyjnego, zmian hormonalnych związanych z wiekiem pomenopauzalnym, otyłości I stopnia, którym to przypisuje się znaczącą rolę w inicjowaniu zespołu cieśni nadgarstka). Z kolei lekarz Instytutu Medycyny Pracy w Ł. i w orzeczeniu lekarskim z dnia 21 marca 2019 r. (nr (...)), na podstawie przeprowadzonej konsultacji neurologicznej rozpoznał obustronny zespół cieśni nadgarstka. Jednostka orzecznicza II stopnia w swoim orzeczeniu podkreśliła, że: "Z punktu widzenia orzecznictwa lekarskiego rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej wymaga stwierdzenia, że sposób wykonywania pracy był dominującym czynnikiem w jego powstawaniu. Na stanowisku operatora ciśnieniowych sterylizatorów parowych i gazowych M.J. podczas wykonywania czynności zawodowych angażowała różne grupy mięśni kończyn górnych, a praca przez nią wykonywana nie posiadała cech monotypowości oraz nie była wykonywana w wymuszonym tempie. Nie można zatem przyjąć, iż w związku ze sposobem wykonywania pracy dochodziło do istotnego ucisku pni nerwów pośrodkowych w długich interwałach czasowych". W związku z powyższym w jednostce orzeczniczej II stopnia nie rozpoznano u strony choroby zawodowej pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji dokładnie przeanalizował czynności wykonywane przez M.J. podczas pracy na stanowisku operatora ciśnieniowych sterylizatorów parowych i gazowych, w oparciu o posiadany materiał dowodowy. Z przeprowadzonej ponownie oceny narażenia zawodowego (opartej na posiadanej dokumentacji sprawy) wynika, że czynności wykonywane przez stronę były różnorodne i angażowały różne grupy mięśniowe bez cech monotypii. Czynności wykonywane przez M.J. podczas pracy to m.in.: obsługa urządzeń będących na wyposażeniu Centralnej Sterylizatorni, obróbka narzędzi i sprzętu wielokrotnego użytku, przygotowanie i sterylizacja zestawów bielizny operacyjnej i materiałów opatrunkowych, kwalifikacja sprzętu i narzędzi pod kątem odpowiednie metody sterylizacji, dokumentowanie wykonywanych czynności zgodnie z przyjętymi wymogami, transport z i na Blok Operacyjny Chirurgii, zachowanie porządku i czystości na stanowisku pracy. Czynności wykonywane przez stronę były zróżnicowane, bez konieczności używania ruchu szczypcowego, a więc nie było warunków sprzyjających uciskowi nerwów w kanałach nadgarstka. Ponadto podczas ich wykonywania nie dochodziło do maksymalnego zginania i prostowania nadgarstków z użyciem siły oraz powtarzalności. W związku z powyższym nie dochodziło do występowania warunków sprzyjających uciskowi na nerwy w kanale nadgarstka, a w konsekwencji do ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka. Organ wskazał, że zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 1040 ze zm. – zwanej dalej "k.p."), za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W wyniku analizy czynności zawodowych zarówno jednostki orzecznicze I i II stopnia, jak i organ I instancji zgodnie uznały, że podczas wykonywania obowiązków służbowych M.J. nie była narażona na sposób wykonywania pracy nadmiernie obciążający kończyny górne w obrębie nadgarstków. M.J. w złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skardze wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz o przyznanie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie: - art. 2351 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym przyjęciu, że nie zostały spełnione przesłanki warunkujące uznanie choroby skarżącej za chorobę zawodową - zespół cieśni w obrębie nadgarstka; - § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych poprzez wydanie orzeczeń lekarskich o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej bez uwzględnienia danych zawartych w dokumentach i informacjach stanowiących materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, z których wynika, że u skarżącej występuje choroba ujęta w wykazie chorób zawodowych oraz że istniał związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy chorobą skarżącej a sposobem wykonywania pracy; - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpoznanie całości materiału dowodowego; - art. 80 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. polegające na stwierdzeniu, że orzeczenia lekarskie zostały wydane przez lekarzy posiadających wymagane prawem uprawnienia, zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I i II stopnia i nie budzą zastrzeżeń, mimo iż organ nie odniósł się do innych poza orzeczeniami dowodów (dokumentacji medycznej, zeznań świadka czy zeznań samej skarżącej), co spowodowało, że opinie nie zostały w rzeczywistości zweryfikowane przez organ i decyzja została wydana z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów; oparcie rozstrzygnięcia na niekompletnych orzeczeniach lekarskich m.in.: niezawierających wzmianki o rodzaju prowadzonych badań i dokumentacji medycznej analizowanej przez lekarzy; niewyjaśnienie szczegółowych warunków pracy w wyniku czego przyjęto swobodnie, że choroba skarżącej nie ma związku z wykonywaną pracą, bez jednoczesnego wyjaśnienia rozbieżności w tym zakresie i bez wskazania jakie mogły być inne poza pracą niewątpliwe przyczyny powstania choroby; poprzez oparcie decyzji na dokumentacji medycznej, która odwoływała się do karty oceny narażenia zawodowego obejmującego stan stanowiska pracy z okresu po remoncie i modyfikacji, a nie z okresu w którym skarżąca świadczyła pracę; - art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie dowodów, na których organ oparł swoją decyzję i dowodów, którym waloru tego odmówił i z jakiego powodu, i bez jednoznacznego wyjaśnienia w uzasadnieniu dlaczego organ wyklucza u skarżącej powstanie choroby zawodowej w środowisku pracy skarżącej, skoro z zeznań świadka i samej skarżącej jednoznacznie wynika, iż skarżąca w ciągu dnia wykonywała pracę monotypową, wielokrotnie powtarzając jednakowe ruchy i nie mając możliwości zapewnienia kończynom zmiany pozycji i odpoczynku w ciągu pracy, bez wskazania jednoznacznych przyczyn takiego rozstrzygnięcia, zwłaszcza że ocena miejsca pracy w "E" przeprowadzona w toku postępowania jest nieadekwatna do miejsca pracy w okresie jej świadczenia przez skarżącą (remont pomieszczeń, inne urządzenia, inny sposób wykonywania pracy, wprowadzenie ułatwień już po zakończeniu zatrudnienia przez skarżącą). Skarżąca zarzuciła organowi brak wyjaśnienia, które dokumenty włączył do akt sprawy oraz co wynika z ponownie sporządzonej karty narażenia zawodowego, tym bardziej, że jednostki orzecznicze nie miały wiedzy o treści karty oceny narażenia zawodowego i według niej opinie zostały wydane w oparciu o niepełną i błędną wiedzę o środowisku pracy skarżącej. Skarżąca kwestionowała stanowisko organu, że czynności przez nią wykonywane nie były monotypowe. Organ nie ustalił jakie ruchy, ile razy na godzinę, przez jaki czas w ciągu dnia wykonywała daną pracę skarżąca. Nie wyjaśnił czy wykonywanie kilku rodzajów zadań w sytuacji wykonywania każdego z nich przez kilka godzin bez odpoczynku dla mięśni wyklucza możliwość uznania poszczególnych czynności za monotypowe. Organ nie odniósł się do braku wiedzy o środowisku pracy przez lekarzy orzeczników, którzy dysponowali co najwyżej opisem innego stanowiska pracy (z okresu po ustaniu zatrudnienia skarżącej). Organ odwoławczy rozpoznając zarzuty dotyczące treści i oceny orzeczeń lekarskich ograniczył się do wskazania, że orzeczenia lekarskie zostały wydane przez lekarzy posiadających wymagane uprawnienia, zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I i II stopnia, które nie budzą zastrzeżeń. W treści decyzji nie omówiono szczegółowo treści orzeczeń, co sprawia że skarżąca nie poznała toku wnioskowania organu. Ograniczenie analizy zasadniczych dowodów do wskazania, że lekarze posiadają wymagane prawem kwalifikacje nie przekonuje, gdyż w takiej sytuacji wszystkie orzeczenia lekarskie należałoby ocenić jako prawidłowe tylko z tego powodu, że zostały sporządzone przez lekarzy. Zadaniem organu odwoławczego było przeanalizowanie treści tych orzeczeń i zweryfikowanie przyczyny nieścisłości w treści orzeczeń oraz sprzeczności między treścią orzeczeń, a treścią zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej. Nie są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy orzeczenia lekarskie, które nie odnoszą się w sposób szczegółowy do całości zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, a te nie odwołują się do treści przedłożonej przez skarżącą dokumentacji medycznej i nie uwzględniają zeznań odnośnie sposobu wykonywania pracy. W ocenie skarżącej, skoro orzecznicy uznali występowanie u skarżącej choroby - zespołu cieśni nadgarstka, wskazując jednocześnie, że dla uznania choroby zawodowej konieczne jest stwierdzenie, że praca stanowiła dominujący (a nie jedyny) czynnik wywołujący chorobę, to winni byli wskazać ów czynnik dominujący, uzasadniając szczegółowo swoje stanowisko w tym zakresie. Tymczasem w toku postępowania skarżąca wykazała, że powstanie choroby, z wysokim prawdopodobieństwem, spowodowane było sposobem wykonywania pracy. Był to czynnik dominujący. W ocenie skarżącej brak dysponowania przez lekarzy orzeczników adekwatnym opisem stanowiska pracy doprowadził do błędnych wniosków, zarówno lekarzy jak i organ. Skarżąca stwierdziła, że wniosła o przesłuchanie jej oraz świadka pracującego w tym samym miejscu pracy. Przedstawiła również dokumentację fotograficzną, obrazującą, że miejsce jej pracy znacząco różni się od miejsca pracy opisywanego w karcie oceny narażenia zawodowego. Wyjaśniła, że w czasie pracy unosiła skrzynie o wadze 10-30 kg, wypełnione metalowymi narzędziami na wysokość powyżej głowy (mając 153 cm wzrostu). Półki, z których zdejmowała i na których ustawiała skrzynie z narzędziami, wielokrotnie w ciągu dnia, znajdowały się powyżej głowy. Dokumentacja ta nie została uwzględniona, organ nie odwołał się do niej oraz do zeznań świadka i skarżącej. Lekarze nie dysponowali wiedzą o wielokrotnym w ciągu dnia podnoszeniu ciężkich skrzyń, na wysokość powyżej głowy. Ponadto skarżąca układając narzędzia posługiwała się chwytem szczypcowym, a czynności te robiła nieprzerwanie przez długi czas w ciągu dnia. Organ pominął zeznania świadka – H.B. oraz samej skarżącej, opisujących sposób wykonywania pracy i miejsce jej wykonywania, które zmieniło się od czasu, gdy skarżąca pracowała. W ocenie skarżącej nie można wykluczyć, by osoba pracująca przykładowo na pół etatu cierpiała na chorobę zawodową. Nie jest konieczne, by przez 8 godzin dziennie wykonywać jeden typ pracy. Skoro skarżąca przez kilka godzin dziennie wykonywała jeden typ pracy, a następnie inny, to nie wyklucza to monotypowości ruchów. W uzasadnieniu, pomimo wcześniejszych uwag skarżącej w tym zakresie, nie wyjaśniono dlaczego ruchy przez nią wykonywane nie zostały uznane za monotypowe, prowadzące do choroby. Wskazała, że treść uzasadnienia jej nie przekonuje, bowiem po lekturze uzasadnienia nie otrzymała jednoznacznej informacji odnośnie tego, na których dowodach organ oparł swoja decyzję i dowodów, którym waloru tego odmówił i z jakiego powodu. W jej ocenie nie jest jasne dlaczego organ wyklucza u niej powstanie choroby zawodowej. Organ nie rozpoznał sprawy dokonując własnej oceny materiału dowodowego, a jedynie odniósł się do oceny decyzji organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) oraz art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku stwierdzenia określonych naruszeń prawa sąd administracyjny uwzględniając skargę uchyla zaskarżony akt albo stwierdza jego nieważność lub wydanie z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 p.p.s.a.) bądź oddala skargę w razie jej nieuwzględnienia (art. 151 p.p.s.a.). Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy administracyjnej co do jej istoty a jedynie ocenia, czy postępowanie przed organami przeprowadzono prawidłowo i czy wydany akt pozostaje w zgodzie z prawem. W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 1040 ze zm.), zwanej dalej w skrócie jako: "k.p.", za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Wykaz chorób zawodowych został określony w załączniku do - wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 k.p. – rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), zwanego dalej "rozporządzeniem". W niniejszej sprawie podejrzenie istnienia choroby zawodowej u skarżącej dotyczyło choroby wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, tj. jednostki chorobowej określonej jako: "Przewlekłe choroby układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka" (zgodnie z treścią załącznika do rozporządzenia – "Wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym"). W myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Analizując podstawy wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej należy w szczególności zwrócić uwagę na regulację sposobu orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej. Stosownie do § 5 ust. 1 rozporządzenia wydawanie orzeczeń w tym przedmiocie zostało powierzone lekarzom spełniającym wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy, zatrudnionym w jednostkach orzeczniczych I stopnia (wymienionych w § 5 ust. 2 rozporządzenia) oraz II stopnia (wskazanych w § 5 ust. 3 rozporządzenia). Stosownie do § 6 ust. 1 rozporządzenia lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Z kolei – zgodnie § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia - narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. Stosownie do § 6 ust. 3 rozporządzenia taką ocenę narażenia zawodowego przeprowadza – w zależności od etapu, na którym znajduje się sprawa – m.in. lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 i 3 w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej (pkt 2), a także właściwy państwowy inspektor sanitarny, w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (pkt 3). Z przytoczonych wyżej przepisów wynika, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może być wydana – po przeprowadzeniu przez organy inspekcji sanitarnej - postępowania wyjaśniającego co do warunków i sposobu wykonywanej pracy oraz występującego w określonym czasie określonego narażenia zawodowego wiążącego się z podejrzeniem zaistnienia wskazanej w rozporządzeniu jednostki chorobowej - jeżeli spełnione zostaną następujące przesłanki: 1/ schorzenie zostanie rozpoznane jako choroba zawodowa przez lekarza we właściwej jednostce orzeczniczej; 2/ w zakładzie pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia oraz 3/ bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić istnienie związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem a warunkami pracy. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych przyjmowany jest powszechnie pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej orzeczeniem lekarskim, wydanym w trybie rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i braku podstaw do przeprowadzenia przez organ samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06; wyrok WSA w Białymstoku z dnia 25 stycznia 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 710/06; wyrok WSA w Krakowie z dnia 20 września 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 388/16), co jest uzasadnione zakresem specjalistycznej wiedzy medycznej posiadanej przez lekarzy orzeczników, której to wiedzy nie posiadają organy administracyjne. Orzeczenie lekarskie, o jakim mowa wyżej, należy traktować zatem jak opinię w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a jego ocena dokonywana przez właściwy organ podlegać musi kryteriom określonym w art. 80 k.p.a. Jeżeli zatem orzeczenie lekarskie poddane takiej ocenie zawiera w sobie logiczne i przekonujące wyjaśnienie zajętego przez lekarza orzecznika stanowiska, to organ nie może sprzecznie z tą opinią dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, że mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że kluczowe dla niej znaczenie miały orzeczenia lekarskie: 1/ Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w G. z dnia 17 października 2018 r. (nr (...)) oraz 2/ Instytutu Medycyny Pracy im. prof. (....) w Ł. z dnia 21 marca 2019 r. (nr (...)). W obu orzeczeniach uprawnieni lekarze - pomimo istnienia u skarżącej choroby (schorzenia, dolegliwości) polegającej na obustronnym zespole cieśni w obrębie nadgarstka - stwierdzili brak podstaw do nadania tej chorobie kwalifikowanego charakteru czyli rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej występującej pod nazwą "zespół cieśni w obrębie nadgarstka", która została wymieniona w punkcie 20.1 wykazu chorób zawodowych w załączniku do rozporządzenia. W pierwszym z powyższych orzeczeń lekarskich stwierdzono, że po przeanalizowaniu całości zgromadzonej dokumentacji (tj. na podstawie informacji uzyskanych od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G., od pracodawcy – "E" w G. , dokumentacji medycznej oraz wywiadu przeprowadzonego z badaną, a także przeprowadzonych specjalistycznych badań lekarskich w Poradni Chorób Zawodowych WOMP w G.), rozpoznano u skarżącej "obustronny zespół cieśni nadgarstka" (niewielkiego stopnia), jednakże nie uznano etiologii zawodowej schorzenia z uwagi na brak udowodnienia (bezspornie czy nawet z wysokim prawdopodobieństwem), że rozpoznany u badanej zespół został spowodowany sposobem wykonywania pracy. W orzeczeniu jednostki orzeczniczej I stopnia wskazano m.in., że: "analiza czynności zawodowych wykonywanych przez pacjentkę podczas zatrudnienia w "E" w G. nie wykazała narażenia na sposób wykonywania pracy nadmiernie obciążający nadgarstki. Wykonywane obowiązki nie miały charakteru monotypowego, nie wymagały wymuszonego tempa pracy, wykonywane czynności odbywały się w systemie rotującym na różnych stanowiskach, a żadne z nich nie wiązało się z monotypią. (...) Wobec powyższego nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że rozpoznany u badanej zespół cieśni nadgarstka został spowodowany sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do uznania etiologii zawodowej schorzenie. Można natomiast przyjąć z wysokim prawdopodobieństwem, że ww. schorzenie powstało na skutek występujących u pacjentki wielu czynników pozazawodowych, w tym niedoczynności tarczycy, zaawansowanych zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa szyjnego, zmian hormonalnych związanych z wiekiem pomenopauzalnym, a także otyłości I stopnia, którym to czynnikom przypisuje się znaczą rolą w inicjowaniu zespołu cieśni nadgarstka". Z kolei z wydanego - po wniesionym przez skarżącą odwołaniu (w którym wskazywała na okoliczności w jej ocenie istotne dla oceny narażenia zawodowego wynikające ze specyfiki i sposobu wykonywanej przez nią w "E" pracy) - orzeczenia jednostki orzeczniczej II stopnia (IMP w Ł.) wynika, że po analizie dokumentacji sprawy, wywiadzie z badania, po przeprowadzonych badaniach (neurofizjologicznym – EneG, przewodnictwa we włóknach ruchowych met. 2LI-DML i badaniach laboratoryjnych) oraz konsultacji neurologicznej, rozpoznano u badanej "obustronny zespół cieśni nadgarstka", jednakże - jak podkreślono - "z punktu widzenia orzecznictwa lekarskiego rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej wymaga stwierdzenia, że sposób wykonywania pracy był dominującym czynnikiem w jego powstaniu. Na stanowisku operatora ciśnieniowych sterylizatorów parowych i gazowych Pani M.J. podczas wykonywania czynności zawodowych angażowała różne grupy mięśni kończyn górnych, a praca przez nią wykonywana nie posiadała cech monotypowości oraz nie była wykonywana w wymuszonym tempie. Nie można zatem przyjąć, że w związku ze sposobem wykonywania pracy dochodziło do istotnego ucisku na pni nerwów pośrodkowych w długich interwałach czasowych". Biorąc powyższe pod uwagę, w ocenie Sądu nie ma uzasadnionych podstaw, by odmówić wiarygodności wyżej wymienionym orzeczeniom lekarskim i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami. Należy podkreślić, że wydane orzeczenia były zgodne co do braku istnienia związku pomiędzy sposobem wykonywanej przez skarżącą pracy a jego wpływem na nadmiernie obciążenie nadgarstków powodujących ucisk pni nerwów pośrodkowych w kanale nadgarstka, a tym samym na istotność tych okoliczności na powstanie i rozwój przedmiotowego schorzenia – "zespołu cieśni w obrębie nadgarstka". Innymi słowy, oba orzeczenia jednoznacznie i w sposób przekonujący wskazują na nierozpoznanie w przypadku skarżącej jednostki chorobowej wymienionej w załączniku do rozporządzenia w punkcie 20.1, jako schorzenia stanowiącego chorobę zawodową. Skoro orzeczenia te zostały oparte na analizie narażenia zawodowego w środowisku pracy, danych z wywiadu, dokumentacji lekarskiej wraz z przebiegiem choroby, a także na podstawie wyników wykonywanych badań, to nie było przesłanek do zakwestionowania wydanych w sprawie orzeczeń i do rozstrzygania wbrew wnioskom w nich zawartym. Z uwagi na fakt, że warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organy państwowej inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest jej uprzednie, lekarskie rozpoznanie przez właściwe medyczne jednostki orzecznicze, to przyjąć należy, że orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów administracji orzekających w przedmiocie choroby zawodowej, co prowadzić musiało w niniejszej sprawie do odmowy stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. W orzecznictwie podkreśla się, że inspektor sanitarny jest bezwzględnie związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej. Państwowy inspektor sanitarny wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostek organizacyjnych ani też dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Niezależnie od ww. orzeczeń lekarskich jednostek orzeczniczych, w ocenie Sądu, także zgromadzona w toku postępowania pozostała dokumentacja obrazująca przebieg pracy zawodowej skarżącej i wykonywane przez nią czynności (w szczególności karty oceny narażenia zawodowego z dnia 15 stycznia 2018 r., z dnia 5 kwietnia 2019 r. oraz z dnia 11 września 2019 r., informacje pochodzące od pracodawcy – "E" w G. dotyczące chronometrażu czy charakterystyki pracy skarżącej na stanowisku operatora ciśnieniowych sterylizatorów parowych i gazowych), a następnie dokonana na tej podstawie ocena narażenia zawodowego skarżącej, dawała organom inspekcji sanitarnej podstawę do przyjęcia, że z uwagi na szeroki zakres wykonywanych czynności na stanowisku operatora ciśnieniowych sterylizatorów parowych i gazowych - obejmujący obsługę urządzeń będących na wyposażeniu Centralnej Sterylizatorni (sterylizatorów parowych, sterylizatora gazowego na formaldehyd, sterylizatora gazowego na tlenek etylenu, myjni-dezynfektorów, myjek ultradźwiękowych, suszarek do narzędzi i sprzętu anestezjologicznego, zgrzewarek do rękawów foliowo-papierowych, pistoletów wodnych i powietrznych), obróbkę narzędzi i sprzętu wielokrotnego użytku (mycie wstępne, dezynfekcja wstępna - przygotowanie roztworów wstępnych preparatów dezynfekcyjnych, obróbka ultradźwiękowa, dezynfekcja właściwa, pielęgnacja narzędzi, pakietowanie, sterylizacja), a także przygotowanie i sterylizację zestawów bielizny operacyjnej oraz materiałów opatrunkowych, kwalifikację sprzętu i narzędzi pod kątem odpowiedniej metody sterylizacji, prowadzenie dokumentacji wykonywanych czynności zgodnie z przyjętymi wymogami, transport materiału z i na Blok Operacyjny Chirurgii, zachowanie porządku i czystości na stanowisku pracy - przy uwzględnieniu sposobu wykonywania pracy (pozycja ciała: stojąca, siedząca, w ruchu) oraz obciążenia czasowego przy wykonywaniu czynności zawodowych (praca dwuzmianowa 12 h dziennie, 2 przerwy po 15 min) - nie zachodziły okoliczności wskazujące na monotypowy charakter pracy skarżącej, która nie była wykonywana w długich przedziałach czasowych, co w konsekwencji nie mogło wskazywać na występowanie w środowisku pracy skarżącej narażenia zawodowego pod postacią takiego (nadmiernego) obciążenia nadgarstków, które mogłoby prowadzić do wywołania u skarżącej omawianego schorzenia – "zespołu cieśni w obrębie nadgarstka". Nawet jeśli w ciągu określonego dnia pracy (dyżuru) dochodziło do podnoszenia - przy wykorzystaniu chwytu szczypcowego – załadowanych skrzyń przez skarżącą na wysokość powyżej jej głowy, to czynności takie nie mogły być uznane za ciągłe i monotypowe w perspektywie wszystkich dni roboczych. Jakkolwiek charakter wykonywanych czynności zawodowych związanych z zakresem obowiązków skarżącej był ograniczony do określonych czynności fizycznych, i też niewątpliwie powtarzalny (wynikało to bowiem z takiego charakteru pracy na stanowisku pracy skarżącej), to jednak zgodzić należy się z twierdzeniem organów, że w istocie skarżąca zajmowała kilka stanowisk pracy, w ramach których wykonywała czynności, które nie mogły być uznane za monotypowe, bowiem charakteryzowały się różnorodnością a ich wykonywanie nie było przyporządkowane tak ścisłym interwałom czasowym, które mogłyby prowadzić do długotrwałego, wymuszonego koniecznością wykonywanej pracy i tempem jej wykonywania, ucisku na pnie nerwów pośrodkowych. Odnosząc się do zarzutów skargi zauważyć należy, iż sprowadzają się one w istocie do polemiki z wydanymi w sprawie orzeczeniami lekarskimi. Podkreślenia zatem wymaga, że orzeczenia te zostały sporządzone przez lekarzy specjalizujących się w medycynie pracy i posiadających uprawnienia do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia, lekarze ci muszą spełniać wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy, czyli aktualnie w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 czerwca 2010 r. w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych (Dz. U. z 2010 r., Nr 110, poz. 736), tak więc należy przyjąć, iż posiadają należną wiedzę w zakresie rozpoznawania chorób sklasyfikowanych jako zawodowe, wyszczególnionych w rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r., oraz także rozpoznawania czynników, które mogą potencjalnie powodować określoną chorobę zawodową i oceny tych czynników dla wywołania wskazanej choroby w konkretnym przypadku w odniesieniu do badanego pracownika (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 2 sierpnia 2018 r.; sygn. akt III SA/Gd 425/18). W konsekwencji sam fakt, że skarżąca inaczej aniżeli lekarze jednostek orzeczniczych postrzega przyczynę powstania swojego schorzenia, nie może skutecznie podważyć orzeczenia wydanego przez uprawnione do orzekania w tym zakresie jednostki medyczne, jeżeli w sposób spójny uzasadniły one swoje stanowisko w przedmiocie nierozpoznania u skarżącej omawianej choroby zawodowej. Mając to na uwadze przyjąć zatem należy, że podnoszona w tym zakresie przez skarżącą argumentacja nie mogła odnieść zamierzonego skutku. Należy też wskazać w odniesieniu do zarzutów podniesionych w skardze, że skarżąca nie wnosiła w tym postępowaniu o przeprowadzenie dowodu z zeznań jej czy też świadka. Materiały te m.in. zostały włączone do akt niniejszej sprawy postanowieniem Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 11 września 2019 r. z odrębnego postępowania toczącego się w przedmiocie stwierdzenia u skarżącej innej choroby zawodowej, tj. choroby określonej jako "przewlekłe zapalenie okołostawowe barku", wymienionej w poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych (decyzje wydane w tym postępowaniu stanowiły przedmiot kontroli WSA w Gdańsku – wyrok z dnia 18 października 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 575/18 oraz NSA – wyrok z dnia 28 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 391/19) i stanowiły w zakresie wskazywanego w nich rodzaju i sposobu wykonywanych przez skarżącą w "E" czynności zawodowych materiał dowodowy, w oparciu o który zostało podjęte przez organy rozstrzygnięcie. Materiał ten w istocie wskazywał (potwierdzał), że podczas zatrudnienia w "E" w G. prace skarżącej polegały na: transporcie narzędzi i sprzętu medycznego wózkiem między stanowiskami pracy i urządzeniami będącymi na wyposażeniu Centralnej Sterylizatorni, przenoszeniu, podnoszeniu i umieszczaniu na różnych wysokościach narzędzi przeznaczonych do mycia, dezynfekcji i suszenia (narzędzia umieszczone w koszach, pojemnikach, wannach z roztworem dezynfekcyjnym), myciu narzędzi medycznych, pakowaniu pakietów operacyjnych, bielizny oraz gazików lub kompletowaniu narzędzi medycznych, a także umieszczaniu na regałach (na różnych wysokościach, w zależności od potrzeb) materiału po sterylizacji. Charakterystyka środowiska (miejsca) pracy skarżącej, (tj. rodzaj wykonywanej przez skarżącą pracy oraz sposób i chronometraż jej wykonywania) została przez organy ustalona i przedstawiona w przekazanej dokumentacji lekarskim jednostkom orzeczniczym. W tym miejscu – odnosząc się do postawionego w skardze zarzutu naruszenia § 6 ust. 1 rozporządzenia i twierdzeń skarżącej, że lekarze orzecznicy nie mieli wiedzy o rzeczywistym narażeniu bowiem orzekali na podstawie wcześniej sporządzonej karty oceny narażenia, nieadekwatnej do miejsca wykonywania pracy przez skarżącą – należy zwrócić uwagę, że karta oceny narażenia zawodowego skarżącej sporządzona została w niniejszej sprawie trzykrotnie (wskutek dokonywania określonych w niej aktualizacji) w dniu: 15 stycznia 2018 r., 5 kwietnia 2019 r. oraz 11 września 2019 r., i z każdej z nich wynika, że dotyczy ona miejsca wykonywania pracy, tj. "E" w G. przy ul. (...). Jeżeli chodzi o zawartą charakterystykę wykonywanej przez skarżącą pracy na zajmowanym przez nią stanowisku pracy (tj. rodzaju, sposobu i czasookresu wykonywanej pracy), to podkreślić należy, że choć karta narażenia zawodowego pracownika z dnia 5 kwietnia 2019 r. nie zawiera tych informacji, to nie ulega wątpliwości, że zarówno w karcie narażenia z dnia 11 września 2019 r., sporządzonej po zakończeniu postępowania wyjaśniającego przed I instancją i przed wydaniem rozstrzygnięcia, jak również w karcie narażenia z dnia 15 stycznia 2018 r., sporządzonej przed wydaniem orzeczeń lekarskich i przedstawionej jednostkom orzeczniczym (vide: skierowanie na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w G. z dnia 17 stycznia 2018 r. – karta nr 8 akt administracyjnych), charakterystyka wykonywanej pracy została w sposób obszerny opisana w odniesieniu do rodzajów wykonywanej przez skarżącą pracy, sposobów jej wykonywania oraz chronometrażu i organizacji pracy. W opisie tym znalazły się także akcentowane przez skarżącą aspekty wykonywanej przez nią pracy, z którymi – w ocenie skarżącej – związane było powstanie choroby zawodowej (tj. transport koszy narzędzi przeznaczonych do mycia, mycie narzędzi, a następnie wkładanie na regały suszarek na wysokości nawet do 2 m, zdejmowanie narzędzi i pakowanie). Abstrahując od możliwej zmiany stanowiska pracy skarżącej po jej odejściu (np. zmiany aranżacji przestrzeni stanowiska pracy, wymiany regałów czy urządzeń wykorzystywanych do sterylizacji), charakter pracy, rodzaj i sposób wykonywanych przy jej świadczeniu czynności, został ustalony przez organy oraz oceniony przez lekarskie jednostki orzecznicze, które swoje opinie w tej sprawie zawarły w wydanych orzeczeniach z dnia 17 października 2018 r. i z dnia 21 marca 2019 r. Zwrócić uwagę należy także na § 6 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia, z którego wynika, że ocenę narażenia zawodowego przeprowadza także lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej. Oznacza to, że taka ocena narażenia zawodowego w odniesieniu do środowiska pracy skarżącej i występujących w nim "chorobotwórczych narażeń" była przeprowadzana w toku lekarskiego postępowania orzeczniczego, a zatem skarżąca także w tym postępowaniu – tym bardziej w sytuacji, gdy miała zastrzeżenia co do ostatecznej charakterystyki jej stanowiska pracy czy sposobu wykonywania tej pracy przedstawianego jednostkom orzeczniczym przez organ – mogła i powinna zwrócić lekarzowi uwagę na okoliczności w jej ocenie istotne, tj. powodujące nadmierne obciążenie kończyn górnych w obrębie nadgarstków z uwagi na wskazany rodzaj pracy i sposób jej wykonywania w określonym interwale czasowym. Mając zatem powyższe na uwadze należy podkreślić, że istotą postępowania dowodowego jest ustalenie stanu faktycznego sprawy, a ten w kontrolowanym postępowaniu został w ocenie Sądu prawidłowo ustalony. Zasadne jest w tym miejscu wskazanie, że organy inspekcji sanitarnej dokonały oceny całokształtu materiału dowodowego, w tym wszystkich przedstawionych przez skarżącą dokumentów. Istotnym jest także podkreślenie, że organy orzekające zapewniły skarżącej czynny udział w toku całego postępowania. Zdaniem Sądu, organy sanitarne nie naruszyły w związku z tym reguł prowadzenia postępowania dowodowego określonych w art. 7 i art. 77 k.p.a. i prawidłowo ustaliły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, zaś wniosek tych organów wyprowadzony z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wykracza poza swobodną ocenę dowodów (art. 80 k.p.a.). Mając powyższe na uwadze uznać należy, że kontrola legalności wydanych w sprawie decyzji nie pozwoliła na stwierdzenie naruszenia prawa materialnego lub procesowego, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzje wydane w sprawie zapadły na skutek prawidłowego wyjaśnienia sprawy, to jest zgromadzenia potrzebnych do jej rozstrzygnięcia dowodów, właściwej ich oceny, prawidłowych rozważań faktycznych i prawnych. Decyzje wydane w sprawie zostały nadto uzasadnione z zachowaniem wszelkich wymogów określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Mając powyższe na uwadze, skoro uprawnione do orzekania w przedmiocie choroby zawodowej jednostki medyczne jednoznacznie wypowiedziały się o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej, to tym ustaleniem organy były związane, a wydane decyzje stwierdzające brak podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej, pozostają w zgodzie z prawem, dlatego skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym Sąd orzekł na podstawie art. 151 p.p.s.a. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło