III SA/Gd 313/05

WyrokWSA w Gdańsku2005-11-17

Skład orzekający: Anna Orłowska, Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Alina Dominiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjantowi zwolnionemu ze służby przysługuje ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas wolny od służby, należny za pracę w przedłużonym czasie służby przed dniem 24 maja 2001 r., mimo braku oficjalnej ewidencji lub polecenia przełożonego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że policjant zwolniony ze służby po dniu 19 października 2001 r. ma prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, należny za pracę w przedłużonym czasie służby pełnionej przed dniem 24 maja 2001 r. Instytucja czasu wolnego od służby uregulowana w zarządzeniu Komendanta Głównego Policji oraz w art. 33 ust. 3 ustawy o Policji jest tą samą instytucją. Organy administracji nie rozważyły prawidłowo, czy skarżącemu przysługuje ten ekwiwalent, nie przeprowadzając odpowiedniego postępowania dowodowego.
Stan faktyczny
Skarżący J.S. domagał się wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby oraz odsetek. Organy administracji odmówiły wypłaty ekwiwalentu, uznając roszczenie za bezzasadne z uwagi na brak polecenia przełożonego i zniszczenie notatników służbowych. W kwestii odsetek, organ przyznał część należności, ale skarżący domagał się również odsetek od odsetek. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organy, decyzje zostały utrzymane w mocy, co doprowadziło do skargi do WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji w częściach dotyczących wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby; oddalono skargę w części dotyczącej odsetek od odsetek; zasądzono od Komendanta Policji na rzecz skarżącego kwotę 56 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Orłowska Sędziowie: WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz (spr.) WSA Alina Dominiak Protokolant Anna Zegan po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi J.S. na decyzję Komendanta Policji [...] z dnia 27 kwietnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie wypłaty świadczeń pieniężnych I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Komendanta Policji [...] z dnia 25 lutego 2005 r. nr [...] obie w częściach dotyczących wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby; II. oddala skargę w części dotyczącej odsetek od odsetek; III. zasądza od Komendanta Policji [...] na rzecz skarżącego kwotę 56 (pięćdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 23 czerwca 2004 r. sygn. akt 3IISA/Gd 2230/02, po rozpatrzeniu skargi J.S., uchylił decyzję Komendanta Policji z dnia 13 sierpnia 2002 r. nr [...] oraz decyzję Komendanta Policji z dnia 15 lipca 2002 r. nr [...] w części dotyczącej wypłaty należności za godziny nadliczbowe oraz uposażenia za styczeń 2000 r. oraz stwierdził nieważność powyższych decyzji w części dotyczącej odsetek ustawowych za opóźnienie w płatności uposażenia za okres od kwietnia 2001 r. do października 2001 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że ustawa o Policji nie przewiduje instytucji pracy w godzinach nadliczbowych i wynagrodzenia za pracą w takich godzinach. Natomiast przedmiotowa ustawa przewiduje pewne formy ekwiwalentności za pełnienie służby w przedłużonym czasie. Mimo tego, że brak podstaw prawnych do uwzględnienia roszczenia policjanta o zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe należało rozważyć, czy skarżący nie może domagać się ewentualnie przyznania innych świadczeń pieniężnych związanych z pełnieniem służby w przedłużonym czasie. Sąd wskazał, że w stosunku do skarżącego miał zastosowalnie art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjant zwalniany ze służby otrzymuje ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane urlopy wypoczynkowe lub dodatkowe oraz za niewykorzystany czas wolny od służby udzielany na podstawie art. 33 ust. 3. Jednocześnie Sąd uznał, że mimo tego, iż przepis ten mówi o ekwiwalencie pieniężnym za niewykorzystany czas wolny od służby udzielany na podstawie art. 33 ust. 3 to nie oznacza, że nie dotyczy on sytuacji, w których policjant zwalniany ze służby po dniu 19 października 2001 r. miał niewykorzystany czas wolny od służby należny na podstawie zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 27 września 1991 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów. Instytucja czasu wolnego od służby uregulowana w niniejszym zarządzeniu Komendanta Głównego Policji oraz od dnia 24 maja 2001 r. w art. 33 ust. 3 ustawy o Policji jest w istocie rzeczy tą samą instytucją, z tą tylko różnicą, że uregulowana została w ustawie. Zatem należy uznać, że policjant zwalniany ze służby po dniu 19 października 2001 r. ma prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, należny mu za pracę w przedłużonym czasie służby pełnionej przed dniem 24 maja 2001 r. W konsekwencji Sąd stwierdził, że organy obu instancji nie rozważyły czy skarżącemu przysługuje przedmiotowy ekwiwalent i nie przeprowadziły w tym kierunku prawidłowego postępowania dowodowego. Z akt administracyjnych jak również z treści uzasadnień decyzji organów obu instancji nie wynikają ustalenia w jakim rozmiarze skarżący pełnił służby w spornym okresie. Wprawdzie w uzasadnieniu decyzji organu I instancji znajduje się stwierdzenie o ustaleniu stanu faktycznego na podstawie książek służby oraz akt postępowania skargowego, jednakże uzasadnienie to jak i uzasadnienie organu odwoławczego nie zawiera uzasadnienia faktycznego, które odpowiadałoby wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Odnosząc się do uposażenia skarżącego za styczeń 2000 r. Sąd stwierdził, że z ustaleń faktycznych decyzji nie wynika, kiedy skarżącemu wręczono decyzję z dnia 21 stycznia 2000 r. w przedmiocie dalszego zawieszenia w czynnościach służbowych. Zgodnie z art. 110 k.p.a. doręczenie lub ogłoszenie decyzji stanowi jej wprowadzenie do obrotu prawnego, gdyż od tej chwili organ administracji publicznej jest związany wydaną decyzją. Wobec tego data wydania decyzji w przedmiocie dalszego zawieszenia skarżącego w czynnościach służbowych nie oznacza, że z tą samą datą decyzja została mu doręczona lub ogłoszona, a tym samym wprowadzona do obrotu. Zatem data doręczenia skarżącemu decyzji z dnia 21 stycznia 2000 r. istotna jest dla rozstrzygnięcia zasadności roszczenie skarżącego o wyrównanie wynagrodzenia za styczeń 2000 r. (jak twierdzi skarżący za dzień 23 stycznia 2000 r.). Dopiero ustalenie niniejszej daty pozwoli na rozstrzygnięcie sprawy w tym zakresie. Odnosząc się do rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek Sąd uznał, że sprawa o odsetki należności pieniężnych funkcjonariusza policji nie jest sprawą administracyjną, której rozpoznanie należy do właściwości organów administracji publicznej. W takiej sytuacji rozpoznanie sprawy o odsetki i wydanie w tym przedmiocie decyzji stanowi naruszenie właściwości przedmiotowej. Wobec powyższego Sąd, uwzględniając stan prawny obowiązujący w dacie wydania zaskarżonej decyzji, uznał, że skoro organy administracji rozpoznały wówczas sprawę o odsetki, naruszając tym samym właściwość przedmiotową, to zachodzi przyczyna określona w art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., co skutkuje stwierdzeniem nieważności decyzji. Jednocześnie Sąd wskazał, iż ponownie rozpoznając sprawę w przedmiocie odsetek organ administracji winien jednak mieć na względzie obowiązującą od dnia 1 stycznia 2004 r. treść art. 66 k.p.a. Stosownie bowiem do art. 66 § 4 k.p.a. organ nie może zwrócić podania z tej przyczyny, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny, jeżeli w tej sprawie sąd uznał się już za niewłaściwy. Jak wynika z materiałów znajdujących się w aktach administracyjnych Sąd Rejonowy – Sąd Pracy postanowieniem z dnia 15 maja 2002 r. przekazał do rozpoznania Komendantowi Policji między innymi sprawę o odsetki za opóźnienie w wypłacie wynagrodzenia za okres od kwietnia do października 2001 r. Wobec tego organ rozpatrując sprawę w tym przedmiocie zobligowany będzie do wydania rozstrzygnięcia. Jednocześnie Sąd wskazał, że skarżący konsekwentnie domaga się wypłaty odsetek od wypłaconego z opóźnieniem wynagrodzenia za okres od kwietnia do października 2001 r., a nie niniejszych odsetek wraz z wyrównaniem wynagrodzenia za ten okres, jak to ujęto w rozstrzygnięciu decyzji organu I instancji. W wytycznych dotyczących pozostałych roszczeń finansowych Sąd wskazał, że rzeczą organów administracji publicznej będzie przeprowadzenie prawidłowego postępowania dowodowego i dokonanie ustaleń faktycznych pozwalających na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, czego wyraz winien znaleźć się w uzasadnieniu faktycznym decyzji. Komendant Policji po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia 25 lutego 2005 r. odmówił wypłaty J.S. świadczeń z tytułu 400 godzin nadliczbowych, uposażenia za styczeń 2000 r. oraz przyznał świadczenie z tytułu ustawowych odsetek od uposażenia za okres od 27 kwietnia 2001 r. do 1 października 2001 r. w wysokości 372,65 zł. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podał, że wyjaśniając kwestię przepracowania przez J. S. w przedłużonym czasie służby 400 godzin zgromadzono dostępny materiał dowodowy umożliwiający ocenę przedmiotowego zagadnienia. Organ uznał, że roszczenie niniejsze jest w całości bezzasadne i wskazał, iż w szczególności J.S. w dniu 23 września 2004 r. w protokole przesłuchania stwierdził, że liczbę "nadgodzin" przyjął w przybliżeniu. Przesłuchany w charakterze świadka były Komendant Policji stwierdził, że nie wydawał nigdy J.S. polecenia pełnienia służby w przedłużonym czasie. Ponadto ustalono w toku postępowania, iż notatniki służbowe J.S. obejmujące okres będący przedmiotem postępowania zostały zniszczone. Nadto organ stwierdził, że nawet w przypadku potwierdzenia faktycznego przebywania i wykonywania czynności służbowych przez J.S. w ponadnormatywnym czasie służby, okres ten nie podlega zaliczeniu jako tzw. nadgodziny, gdyż brak było wyraźnej zgodny i polecenia przełożonego. Powszechnie w literaturze jak również orzecznictwie Sądu Najwyższego w zakresie prawa pracy uznaje się, iż świadczenia z tytułu przepracowanych nadgodzin przysługują w przypadku wyrażenia jednoznacznej zgody przez przełożonego na wykonywanie pracy w czasie ponadnormatywnym. Organ I instancji stwierdził, że z podanych wyżej względów niecelowe było dokonywanie dalszych szczegółowych ustaleń w przedmiotowym zakresie, a w szczególności zbędna była analiza wszystkich przeprowadzonych postępowań przygotowawczych przez J.S. Organ wskazał, iż nie dał wiary twierdzeniu strony o przepracowaniu 400 nadgodzin. Stwierdził też, że nie można wykluczyć, iż faktycznie J.S. przebywał w jednostce Policji i wykonywał czynności zawodowe, jednakże czynności te wykonywał z własnej inicjatywy. Odnosząc się do roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za styczeń 2000 r. organ I instancji przedstawił obszernie przeprowadzone w tym zakresie postępowanie dowodowe, z którego wynikało, iż J.S. nie podjął służby w jakimkolwiek dniu w miesiącu styczniu 2000 r. Organ wykazał, że skarżący w dniu 21 stycznia 2000 r. podpisał odbiór decyzji z tego samego dnia o przedłużeniu okresu zawieszenia w czynnościach służbowych do czasu zakończenia postępowania karnego. Natomiast materiał dowodowy nie potwierdza wersji J.S., zgodnie z którą miałby on antydatować odbiór niniejszej decyzji. W kwestii odsetek za nieterminowo wypłacone uposażenie od 27 kwietnia 2001 r. do 1 października 2001 r. organ wskazał, że był w tym zakresie związany stanowiskiem zaprezentowanym w wyroku WSA w Gdańsku i wobec tego w tej konkretnej sprawie był uprawniony do rozstrzygnięcia w tym przedmiocie. Następnie organ wskazał szczegółowy sposób ustalenia wysokości należnych odsetek. J.S. w odwołaniu od powyższej decyzji stwierdził, że zgada się z odsetkami naliczonymi w kwocie 372,65 zł, jednakże uznał, że od tej kwoty powinny został naliczone odsetki od dnia 2 stycznia 2002 r., tj. od dnia, gdy domagał się ich wypłaty. Jednocześnie J.S. stwierdził, że nie zgadza się z odmową wypłaty świadczeń z tytułu przepracowanych 400 godzin nadliczbowych, zarzucając, że nie przeprowadzono ustaleń w oparciu o książki służb, zatrzymań, interwencji, grafiki służb, książki dysponenta. Komendant Policji decyzją z dnia 27 kwietnia 2005 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że kwestię żądania wypłacenia odsetek od zaległych odsetek uznaje za bezprzedmiotową. Organ stwierdził, że organ I instancji był związany wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który zobligował organ do rozstrzygnięcia sprawy w tym przedmiocie. Jednocześnie Sąd wskazał, że brak jest podstaw prawnych do rozpoznawania sprawy o odsetki od należności pieniężnych, wynikających ze stosunku służby w Policji w drodze decyzji administracyjnej, uznając, że wydanie decyzji w tym przedmiocie stanowi naruszenie właściwości przedmiotowej. Następnie organ wskazując na treść art. 66 §4 k.p.a. podał, że Sąd Rejonowy – Sąd Pracy na skutek wniesionego pozwu przez J.S., przekazał sprawę o odsetki za opóźnienie w wypłacie wynagrodzenia do rozpoznania Komendantowi Policji. W tej sytuacji organ odwoławczy uznał, że z roszczeniem o wypłatę odsetek od zaległych odsetek skarżący winien wystąpić z odrębnym powództwem. Odnosząc się do żądania wypłaty należności z tytułu 400 godzin nadliczbowych organ II instancji stwierdził, że podziela stanowisko organu I instancji, uznając roszczenie za bezpodstawne. Organ odwoławczy podał, iż sam skarżący stwierdza, że liczbę "nadgodzin" przyjął w przybliżeniu. Na potwierdzenie tego faktu podał przykład pełnienia służby w czasie zwolnienia lekarskiego, udzielonego mu w dniach 17-19 lutego 1998 r. oraz 20-28 lutego 1998 r. Potwierdzono istnienie zapisów w książce zdrowia J.S. Powyższe skonfrontowano z wpisami, zawartymi w Rejestrze urlopów, zwolnień i raportów załogi Komisariatu Policji, w której pod zapisem "1998 rok" w pozycjach od 1-13 ujawniono jeden zapis dotyczący skarżącego, informujący o okresie udzielonego mu urlopu wypoczynkowego. Brak jest informacji o przebywaniu na zwolnieniu lekarskim, choć pod nazwiskami innych policjantów znajdują się wpisy, dotyczące zwolnień lekarskich. Ponadto J. S. stwierdził, że druki obu zwolnień lekarskich przekazał przełożonemu, w okolicznościach, których dobrze nie pamięta. Trudno zatem uznać okres pełnienia służby podczas zwolnień lekarskich za okres niewykorzystanego czasu wolnego od służby, należny za pracę w przedłużonym czasie służby. Nadto nie można przyjąć, że przełożony policjanta był w posiadaniu wiedzy o fakcie udzielenia skarżącemu zwolnień lekarskich. Przesłuchany na tą okoliczność ówczesny przełożony J.S. stwierdził, że nigdy nie wydawał mu polecenia pełnienia służby w przedłużonym czasie lub w czasie zwolnień lekarskich. Natomiast co do ewentualnego ustalenia wymiaru czasu wolnego od służby, udzielanego w zamian za czas służby, przekraczający 40-godzinny czas służby w przypadkach przytaczanych przez skarżącego, tj. wykonywania czynności przy zabezpieczaniu rocznicy uroczystości pogrzebowych P.C., realizowanych w ramach działania Nieetatowych Pododdziałów Policji Komendy Wojewódzkiej Policji, czy wykonywania czynności w prowadzonych przez J.S. postępowaniach przygotowawczych organ odwoławczy stwierdził, że faktyczny czas służby z uwagi na jej specyfikę nie jest możliwy do ustalenia bez przeanalizowania notatników służbowych skarżącego. Tylko w notatnikach wpisywane są godziny pełnienia służby. Zapisów takich brak jest w listach obecności, w których potwierdza się podpisem obecność w służbie lub w grafikach służb, w których ujmuje się tylko godziny planowanych służb. W przeprowadzonym postępowaniu ustalono, że notatniki służbowe J. S. z lat 1998-1999 zostały wybrakowane z zasobów archiwalnych Składnicy Akt KMP. Niemożliwym także jest ustalenie, czy w opisanych sytuacjach ewentualne przedłużenie czasu pracy nastąpiło na polecenie przełożonego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku J.S. zaskarżył powyższą decyzję w części dotyczącej wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby oraz odsetek od kwoty 372,65 zł. W uzasadnieniu skargi skarżący podał, że w postępowaniu ograniczono się do tego, iż stwierdzono, że jego notatniki służbowe zostały wybrakowane. Natomiast nie uwzględniono wniosków dotyczących sprawdzenia czasu służb w oparciu o książkę służb, książkę interwencji, książki osób zatrzymanych, grafiki służb. Komendant Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga jest w części zasadna. Zgodnie z art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania sądu co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Wobec tego wykładnia prawa dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 23 czerwca 2004 r. w sprawie sygn. akt 3IISA/Gd 2230/02 wiąże Sąd w niniejszej sprawie. W związku z tym zbędnym jest powtarzanie wykładni przepisów mających w sprawie zastosowanie skoro została ona szeroko przedstawiona w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 czerwca 2004 r. Rzeczą organów ponownie rozpatrujących sprawę było przeprowadzenie postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia czy w spornym okresie czas służb skarżącego przekraczał normę 40 godzin tygodniowo, jeżeli tak to czy skarżący do dnia zwolnienia ze służby wykorzystał przysługujący mu z tego tytułu czas wolny. Organ I instancji przesłuchał w sprawie świadków oraz ustalił, że zniszczeniu uległy notatniki służbowe skarżącego, na podstawie których można byłoby ustalić jego faktyczny czas służby. Jednocześnie, co wynika z uzasadnień organów obu instancji, organy wyszły z założenia, że nawet, jeżeli skarżący pełnił służby w przedłużonym czasie to miało to miejsce bez polecenia przełożonego. Organy rozpatrujące przedmiotową sprawę zasadnicze znaczenie przypisały poleceniu przełożonego jako wyłącznej przesłance decydującej o uznaniu służby za pełnioną w czasie przedłużonym. Stanowisko takie należy uznać za błędne, gdyż jak wynika z treści, obowiązującego w spornym okresie, § 1 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 27 września 1991 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów, przedłużenie czasu służby ponad określoną normę następuje na polecenie przełożonego lub w celu wykonania niecierpiących zwłoki czynności służbowych. Z przepisu tego wynika w sposób niewątpliwy, że służbą w czasie przedłużonym jest służba pełniona ponad określoną normę (40 godzin tygodniowo) na polecenie przełożonego lub w celu wykonania niecierpiących zwłoki czynności służbowych. Zatem koniecznym było ustalenie czasu pełnienia służb przez skarżącego w spornym okresie, gdyż dopiero na podstawie stanu faktycznego ustalonego w oparciu o zgromadzony w sposób prawidłowy materiał dowodowy możliwym będzie rozstrzygnięcie sprawy. W tym miejscu należy podkreślić, że rozstrzygnięcia wymaga kwestia, czy skarżącemu przysługuje ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas wolny od służby udzielany w zamian za czas służby przekraczający normę 40 godzin tygodniowo. Dlatego kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w tym przedmiocie ma rzetelne ustalenie stanu faktycznego. Jak wynika z zeznań przesłuchanych w postępowaniu administracyjnym świadków A.S., I.Z., M.K., J.B. funkcjonariusze Policji pełniący służbę na posterunku w D. pełnili służby również w czasie przedłużonym. Jak zeznali świadkowie kwestia ta dotyczyła wszystkich policjantów ze względu na specyfikę pracy. Z zeznań tych świadków nie wynika natomiast, aby skarżący nie pełnił służb w przedłużonym czasie. Wobec tego koniecznym było ustalenie czasu pełnienia służb przez skarżącego oraz rozmiaru udzielonego mu w zamian za przedłużony czas służby czasu wolnego. Dopiero zestawienie tych dwóch wartości pozwoli na ustalenie, czy do dnia zwolnienia ze służby skarżący wykorzystał czas wolny od służby udzielany w zamian za przedłużony czas służby. Z zeznań świadka J.S., który w latach 1996-2000 pełnił służbę na stanowisku Komendanta Policji wynika, że nie prowadził oficjalnej ewidencji służb w czasie przedłużonym. Praktykę niniejszą należy uznać za nieprawidłową, co oznacza, że tym bardziej organy Policji winny dążyć do rzetelnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organy służbowe, prowadzące postępowanie w niniejszej sprawie, zobowiązane są podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu winny jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 7, art. 75 § 1 k.p.a.). Dlatego też w przypadku, kiedy nie jest możliwe przeprowadzenie dowodu z określonych dokumentów z powodu ich zniszczenia obowiązkiem organów jest pozyskanie innych środków dowodowych, na podstawie których należy ustalić stan faktyczny. Wobec powyższego brak notatników służbowych skarżącego nie uzasadniał odstąpienia od zebrania innych dostępnych materiałów, takich jak chociażby wskazywane przez skarżącego książki służb, książki zatrzymań, książki interwencji, książki dysponenta pojazdu służbowego, grafiki służb, a także inne dokumenty, na podstawie których możliwym będzie odtworzenie czasu służb skarżącego. Błędne jest bowiem stanowisko prezentowane przez organy obu instancji, że bez przeanalizowania notatników skarżącego niemożliwy jest do ustalenia faktyczny czas służb skarżącego. Zdaniem Sądu bez podjęcia trudu zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i poddania go ocenie z całą pewnością niemożliwym jest uznanie, że na podstawie innych środków dowodowych nie można będzie ustalić czasu pełnienia służb przez skarżącego oraz udzielanego mu w zamian czasu wolnego. Niewątpliwa pracochłonność jawiącego się przed organami postępowania dowodowego nie uzasadnia odstąpienia od podstawowych zasad rządzących postępowaniem administracyjnym, tym bardziej, że strona służbowa nie prowadząc w sposób rzetelny rejestru czasu służb i udzielanego w zamian za nie czasu wolnego sama w pewnym sensie utrudniła postępowanie dowodowe. Reasumując należy stwierdzić, że organy naruszyły przepisy art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w części dotyczącej ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby. Dlatego też w tej części należało uchylić decyzje organów obu instancji. Zatem rzeczą organów ponownie rozpatrujących sprawę będzie uwzględnienie powyższego stanowiska, zgromadzenie pełnego dostępnego materiału dowodowego i poddanie go wnikliwej ocenie celem ustalenia, tak daleko jak to będzie możliwe, czasu służb pełnionych przez skarżącego w tym służb w czasie przedłużonym oraz udzielanego mu w zamian czasu wolnego. Jednocześnie rzeczą organów będzie sprawne zabezpieczenie niezbędnych materiałów dowodowych, tak aby zapobiec ich zniszczeniu wskutek upływu okresu archiwizacji. Organy będą również zobowiązane do załączenia do akt postępowania przepisów zarządzenia Komendanta Głównego policji z dnia 27 września 1991 r. nr 10/91 w sprawie rozkładu czasu służby policjantów celem stosowania przepisów w faktycznym ich brzmieniu. Odnosząc się do skargi w części dotyczącej odsetek od przyznanych skarżącemu odsetek należy przypomnieć, że sprawa o odsetki nie jest sprawą administracyjną, której rozpoznanie należy do organów administracji publicznej. W przedmiotowej sprawie wyłącznie z uwagi na treść art. 66 § 4 k.p.a. organy rozpatrzyły żądanie skarżącego dotyczące odsetek za opóźnienie w wypłacie wynagrodzenia za okres od kwietnia do października 2001 r. To roszczenie bowiem było objęte pozwem, skierowanym przez skarżącego do sądu pracy, który postanowieniem z dnia 15 maja 2002 r. sprawę przekazał do rozpoznania Komendantowi Policji. W treści pozwu, który znajduje się w aktach administracyjnych, skarżący nie zawarł roszczenia w przedmiocie odsetek od odsetek. Wobec tego prawidłowo organ odwoławczy uznał, iż przedmiot postępowania nie obejmuje tego żądania skarżącego. Z tych względów skarga w części dotyczącej odsetek od odsetek podlegała oddaleniu jako niezasadna. W pozostałym zakresie decyzja organu nie była kwestionowana przez skarżącego. Sąd natomiast, przeprowadzając kontrolę decyzji z urzędu, nie dostrzegł w pozostałym zakresie uchybień, które miały bądź mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozstrzygnięcie organu w przedmiocie uposażenia za styczeń 2000 r. oraz odsetek od uposażenia za okres od 27 kwietnia 2001 r. do 1 października 2001 r. znajduje oparcie w prawidłowo zebranym i ocenionym materiale dowodowym. Mając powyższe na względzie Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w punkcie I wyroku. Orzeczenie w punkcie II wyroku wydano w oparciu o art. 151 wskazanej wyżej ustawy. O zwrocie kosztów postępowania, na które złożył się koszty dojazdu skarżącego, orzeczono na podstawie art. 200 niniejszej ustawy. Jednocześnie Sąd nie określił w wyroku czy i w jakim zakresie zaskarżona decyzja nie może być wykonana. W ocenie Sądu wykładnia celowościowa prowadzi do wniosku, że art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi odnosi się do aktów lub czynności, które podlegają wykonaniu. Ratio legis niniejszego przepisu wskazuje, iż jego stosowanie ma zabezpieczyć stronę, której skarga została uwzględniona przed ewentualnym wykonaniem przez organ, przed uprawomocnieniem się wyroku, aktu uchylonego przez Sąd. W niniejszej sprawie decyzja odmawiająca przyznania świadczeń pieniężnych nie podlega wykonaniu, gdyż nie przyznaje ani nie pozbawia żadnego prawa, a zatem brak podstaw, aby odnosić się do kwestii jej wykonalności do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło