III SA/Gd 365/12

WyrokWSA w Gdańsku2012-09-06

Skład orzekający: Anna Orłowska, Alina Dominiak, Elżbieta Kowalik-Grzanka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zasiłek pielęgnacyjny pobrany przez osobę po ukończeniu 75 roku życia, która jednocześnie nabyła prawo do dodatku pielęgnacyjnego z renty rodzinnej, może zostać uznany za nienależnie pobrany w rozumieniu art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, jeśli osoba ta nie została prawidłowo pouczona o obowiązku zgłoszenia tego faktu organowi właściwemu do wypłaty zasiłku?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie poczyniły wystarczających ustaleń co do świadomości skarżącej o braku prawa do pobierania zasiłku pielęgnacyjnego. Samo uchylenie decyzji przyznającej świadczenie i fakt pouczenia o obowiązku powiadomienia o dodatku pielęgnacyjnym nie są wystarczające do uznania świadczenia za nienależnie pobrane w rozumieniu art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, jeśli nie wykazano winy świadczeniobiorcy. Niewłaściwe pouczenie, wiek i stan zdrowia skarżącej mogły wpłynąć na brak świadomości o konieczności zgłoszenia zmiany sytuacji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła obowiązku zwrotu przez skarżącą B. M. kwoty 9.459,00 zł z tytułu nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego za okres od czerwca 2006 r. do lipca 2011 r. Prezydent Miasta orzekł o zwrocie, ponieważ skarżąca uzyskała prawo do renty rodzinnej wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym, co zgodnie z przepisami wykluczało prawo do zasiłku pielęgnacyjnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca podniosła, że nie była świadoma uzyskania dodatku pielęgnacyjnego, a decyzję o rencie skradziono, przez co nie mogła zapoznać się z jej treścią. Wskazała również na zły stan zdrowia i trudną sytuację materialną.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta, stwierdzając jednocześnie, że zaskarżona decyzja nie może zostać wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Orłowska ( spr. ) Sędziowie: Sędzia WSA Alina Dominiak Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Hanna Tarnawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2012 r. sprawy ze skargi B. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia 18 kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia 2 września 2011 r. nr [...], 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może zostać wykonana. Decyzją z 2 września 2011 r. Prezydent Miasta, działając na podstawie art. 104, 129 § 1 i 2, 130 § 1 k.p.a. i art. 30 ust. 1, ust. 2 pkt 1, ust. 8 oraz art. 32 ust. 2 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz. U. z 2006 r., nr 139, poz. 992, dalej jako: "u.ś.r."), orzekł o obowiązku zwrotu kwoty 9.459,00 zł z tytułu nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego, przyznanego skarżącej B. M. po ukończeniu 75 roku życia, w okresie od 1 czerwca 2006 r. do 30 lipca 2011 r. wraz z odsetkami ustawowymi. W uzasadnieniu wskazano, że decyzją z 25 października 2005 r. organ I instancji przyznał skarżącej bezterminowo zasiłek pielęgnacyjny z tytułu ukończenia 75 roku życia, począwszy od dnia 1 września 2005 r. Na skutek informacji nadesłanej w dniu18 lipca 2011 r. przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, organ powziął wiadomość, iż skarżąca z dniem 20 maja 2006 r. uzyskała prawo do renty rodzinnej wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym. Wskutek powyższego decyzją z dnia 11 sierpnia 2011 r. uchylono decyzję z dnia 25 października 2005 r. przyznającą skarżącej prawo do zasiłku pielęgnacyjnego od 20 maja 2006 r., odmówiono z dniem 20 maja 2006 r. prawa do zasiłku pielęgnacyjnego z tytułu ukończenia 75 roku życia oraz uznano przedmiotowe świadczenie w okresie od 1 czerwca 2006 r. do 31 lipca 2011r.za nienależnie pobrane. Po rozpoznaniu odwołania B. M., Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 18 kwietnia 2012 r., utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy wyjaśnił, że stosownie do treści art. 30 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 u.ś.r., zasiłek pielęgnacyjny pobrany przez skarżącą w okresie od 1 czerwca 2006 r. do 30 lipca 2011 r. należy uznać za świadczenie nienależnie pobrane, podlegające zwrotowi. Odnosząc się do treści odwołania wyjaśniono, że w decyzji przyznającej zasiłek pielęgnacyjny wyraźnie pouczono skarżącą o tym, że zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje w przypadku nabycia uprawnień do dodatku pielęgnacyjnego oraz o obowiązku niezwłocznego poinformowania organu o nabyciu uprawnień do dodatku pielęgnacyjnego przy emeryturze lub rencie. W decyzji przyznającej rentę rodzinną dodatek pielęgnacyjny stanowi odrębną pozycję. Nie można mówić, ze skarżąca nie była świadoma uzyskania prawa do dodatku pielęgnacyjnego. Nie można też mówić, iż była nieświadoma obowiązku powiadomienia MOPS o uzyskaniu tego uprawnienia. Pouczenie o tym obowiązku zawarte w decyzji przyznającej zasiłek pielęgnacyjny jest bardzo wyraźne. Nie można też mówić, że nie należy wymagać od osoby 80 – letniej, aby pamiętała co czytała pięć lat wstecz. Rentę rodzinną wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym B. M. otrzymała w czerwcu 2006 r., a więc nie po upływie pięciu lat, a po upływie ośmiu miesięcy od przyznania zasiłku pielęgnacyjnego. Na powyższą decyzję B. M. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wnosząc o wnikliwe rozpoznanie sprawy i zwolnienie z obowiązku zwrotu wypłaconego skarżącej zasiłku pielęgnacyjnego. Skarżąca podała, że dopiero treść decyzji z dnia 2 września 2011 r., zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego pozwoliła skarżącej zrozumieć, iż w skład wypłacanej przez ZUS renty rodzinnej wchodzi - również - dodatek pielęgnacyjny. Decyzję o przyznaniu renty rodzinnej skarżąca osobiście odebrała z poczty, ale nie miała możliwości zapoznać się z jej treścią, ponieważ w drodze powrotnej skradziono skarżącej torebkę, w której znajdowała się korespondencja związana z przyznaniem renty. Skarżąca wskazała dalej, że ZUS, pomimo przyznania renty rodzinnej wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym w maju 2006 r. nie powiadomił o tym niezwłocznie MOPS-u; stosowną informację przesyłano dopiero w dniu 18 lipca 2011 r. Taki sposób procedowania organów jest dla skarżącej bardzo krzywdzący i rażąco niesprawiedliwy. W końcowej części skargi skarżąca wskazała na zły stan zdrowia świadczący o tym, że jest skazana na pomoc osób trzecich oraz na swoją trudną sytuację materialną. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga okazała się zasadna. Przedmiot niniejszej sprawy sprowadza się do oceny prawidłowości decyzji orzekającej o obowiązku zwrotu przez skarżącą nienależnie pobranego świadczenia w postaci zasiłku pielęgnacyjnego w wysokości 9.459,00 zł (wraz z odsetkami ustawowymi), pobranego za okres od 1 czerwca 2006 r. do 30 lipca 2011 r. Dla przypomnienia, zgodnie z treścią art. 16 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 u.ś.r. zasiłek pielęgnacyjny przyznaje się w celu częściowego pokrycia wydatków wynikających z konieczności zapewnienia opieki i pomocy innej osoby w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji i przysługuje osobie, która ukończyła 75 lat. Stosownie natomiast do art. 75 ust. 1 i 4 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2009 r., nr 153, poz. 1227, dalej jako: "u.e.r.") dodatek pielęgnacyjny przysługuje osobie uprawnionej do emerytury lub renty, jeżeli osoba ta została uznana za całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji albo ukończyła 75 lat życia, chyba że osoba ta przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym lub w zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym przez okres dłuższy niż 2 tygodnie w miesiącu. W myśl art. 30 ust. 1 u.ś.r. osoba, która pobrała nienależnie świadczenia rodzinne, jest obowiązana do ich zwrotu. W ustępie 2 tego przepisu ustawodawca zawarł katalog przypadków spełniających przesłanki do uznania pobranego świadczenia za nienależne. Zgodnie zatem z treścią art. 30 ust. 2 za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się: 1) świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 2) świadczenia rodzinne przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą te świadczenia; 3) świadczenia rodzinne wypłacone w przypadku, o którym mowa w art. 23a ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych, za okres od dnia, w którym osoba stała się uprawniona do świadczeń rodzinnych w innym państwie w związku ze stosowaniem przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, do dnia wydania decyzji o uchyleniu decyzji przyznającej świadczenia rodzinne; 4) świadczenia rodzinne przyznane na podstawie decyzji, której następnie stwierdzono nieważność z powodu jej wydania bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa albo świadczenie rodzinne przyznane na podstawie decyzji, która została następnie uchylona w wyniku wznowienia postępowania i osobie odmówiono prawa do świadczenia rodzinnego. Z treści tej regulacji prawnej niewątpliwie wynika, że uprawnienia do poszczególnych świadczeń może nabyć i zachować tylko osoba, która spełnia wszystkie warunki przewidziane w ustawie. Natomiast w celu zapobiegania nieprawnie pobieranym świadczeniom ustawodawca wprowadził zasadę zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Powyższe przepisy w interesie wszystkich świadczeniobiorców muszą być niewątpliwie interpretowane ściśle. Nie oznacza to jednak, że ich wykładnia i stosowanie mają być dokonywane w sposób automatyczny, restrykcyjny, a wręcz formalistyczny. W sprawach z zakresu szeroko rozumianej pomocy społecznej udzielanej przez Państwo, taki sposób podejmowania decyzji stałby bowiem w sprzeczności z przepisami art. 71 Konstytucji oraz celem ustawy o świadczeniach rodzinnych określonym w art. 16 ust. 1 i ust. 2 pkt 3. Z przepisów tych wynika bowiem, że Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia konieczność zapewnienia opieki i pomocy osobom w związku z ich niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Osoba, która ukończyła 75 rok życia ma prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych. Jedną z form pomocy Państwa są świadczenia rodzinne w postaci zasiłku pielęgnacyjnego. Przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego ma na celu częściowe pokrycie wydatków wynikających z konieczności zapewnienia opieki i pomocy osobie w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Zatem wydanie przez organ decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia rodzinnego może nastąpić dopiero po stwierdzeniu, że zachodzi jedna z przesłanek wymienionych w przywołanym wyżej art. 30 ust. 2. Niewątpliwie przesłanki wskazane w przepisie art. 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r. odwołują się do świadomości świadczeniobiorcy, do jego winy w ujęciu subiektywnym. Dlatego też w postępowaniu o zwrot nienależnie pobranego świadczenia rodzinnego organ jest zobowiązany do ustalenia, czy nieuprawnione pobranie świadczenia nastąpiło z "winy" strony i w konsekwencji, że świadczenie to miało charakter nienależnego w rozumieniu art. 30 ust. 2 u.ś.r. Zdaniem Sądu przyjęcie, że pobrane przez B. M. świadczenie było nienależne w rozumieniu 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r. wymagało zatem wykazania negatywnego zachowania skarżącej ukierunkowanego na niezgodne z prawem korzystanie ze środków publicznych. W ocenie Sądu wynika to z faktu, że zgodnie z treścią art. 30 ust. 1 i ust. 2 u.ś.r. obowiązek zwrotu został połączony nie z samym tylko pojęciem "nienależnego świadczenia", lecz z zaistnieniem "świadczenia nienależnie pobranego". Wskazane sformułowania nie są zaś pojęciami tożsamymi. W orzecznictwie zwraca się bowiem uwagę na to, że "nienależne świadczenie" jest pojęciem obiektywnym i występuje między innymi wówczas, gdy świadczenie zostaje wpłacone bez podstawy prawnej lub gdy taka podstawa odpadła. Natomiast "świadczenie nienależnie pobrane" to świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zawinionego zaniechania). Przyjmuje się ponadto, że obowiązek obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się ono nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenie na podstawie nieprawdziwych zeznań, dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczenia (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2009 r. sygn. akt I OSK 826/09, CBOiS). Przenosząc powyższe rozważania na stan rozpatrywanej sprawy Sąd orzekający stanął na stanowisku, że dla jej rozpatrzenia, biorąc pod uwagę fakt, że stan faktyczny sprawy nie jest kwestionowany i znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, istotne jest, czy skarżąca była świadoma braku prawa do pobierania spornego świadczenia rodzinnego. Jak wynika z akt sprawy, w tym zakresie organy orzekające nie poczyniły żadnych ustaleń ani rozważań. Argumentację swoją ograniczyły jedynie do stwierdzenia, że skoro w obrocie prawnym pozostaje ostateczna decyzja organu I instancji z dnia 11 sierpnia 2011 r. uchylająca decyzję przyznającą przedmiotowe świadczenie rodzinne w ten sposób, że odmawia tego świadczenia skarżącej od 20 maja 2006 r., a skarżąca w decyzji przyznającej zasiłek pielęgnacyjny została pouczona o obowiązku powiadomienia MOPS o uzyskaniu prawa do dodatku pielęgnacyjnego, to "automatycznie" oznacza to, że zaistniały okoliczności uzasadniające uznanie pobranego przez skarżącą przedmiotowego świadczenia za nienależnie pobrane i nałożenie na skarżącą obowiązku ich zwrotu wraz z odsetkami. Z takim stanowiskiem organów orzekających Sąd nie może się zgodzić. Oznaczałoby to bowiem, że przepis art. 30 ust. 2 u.ś.r. jest w ogóle zbędny i nie niesie za sobą żadnych treści normatywnych, a zatem jest nieistotny z punktu widzenia oceny przez organ sposobu zachowania świadczeniobiorcy oraz zindywidualizowania zawartej w tym przepisie normy prawnej do konkretnego stanu faktycznego zaistniałego w rozpatrywanej przez organ sprawie. Z tych względów nie można podzielić stanowiska organów administracji orzekających w niniejszej sprawie, że zgodnie z art. 30 u.ś.r. nakaz zwrotu pobranych świadczeń jest bezwzględną konsekwencją uchylenia decyzji przyznającej świadczenie, oraz, że dla strony, której uchylono decyzję przyznającą świadczenie rodzinne, decyzja taka oznacza bezwzględny obowiązek zwrotu świadczenia. Zdaniem Sądu sam fakt, że odpadła podstawa wypłaconego świadczenia nie wyczerpuje jeszcze dyspozycji powołanego przepisu art. 30 ust. 2 u.ś.r. Wbrew twierdzeniom organów, z akt administracyjnych sprawy nie wynika, aby skarżąca była świadoma braku prawa do pobierania przedmiotowego świadczenia rodzinnego, na co niewątpliwie miał wpływ jej wiek i stan zdrowia. Z dołączonego do odwołania zaświadczenia lekarskiego wynikało bowiem, że skarżąca cierpi na przewlekłą niewydolność krążenia mózgowego; u skarżącej rozpoznano chorobę wieńcową i chorobę zwyrodnienia stawów oraz ogólną hipercholesterolomię; a co najważniejsze – że ze względu na stan zdrowia chora wymaga całodobowej opieki osób drugich. Należy zatem rozumieć, że w związku z takim stanem zdrowia skarżąca mogła nie skojarzyć, że przyznanie przez ZUS dodatku pielęgnacyjnego wiązało się z koniecznością powiadomienia MOPS-u, aby ten ostatni mógł wstrzymać wypłatę przyznanego zasiłku pielęgnacyjnego. W świetle należało ocenić, czy skarżąca przyjmowała sporne świadczenie w dobrej czy złej wierze. Jak wynika ze znajdującej się w aktach administracyjnych decyzji ZUS z 12 czerwca 2006 r. skarżąca nie została poinformowana przez ZUS o obowiązku zgłoszenia do MOPS-u faktu, że pobiera dodatek pielęgnacyjny. Natomiast, zważywszy na okoliczności – tej konkretnej sprawy – nie sposób podzielić argumentacji organów, że skarżąca została prawidłowo pouczona na etapie przyznawania prawa do zasiłku pielęgnacyjnego. Rozpoznający niniejszą skargę Sąd podziela bowiem słuszność tej części poglądów orzecznictwa sądowego, która stoi na stanowisku, iż pouczenia adresowane do stron winny być czytelne, jasne i zrozumiałe dla świadczeniobiorcy. Oznacza to, że organy winny uwzględniać kto jest jego adresatem kierowanego przez nie pouczenia i w myśl zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa kierować je w sposób czytelny dla tego adresata. W konsekwencji, w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, dla rzetelnej realizacji ustawowych wymogów, pouczenie takie winno było zostać zamieszczone w ulotce (z której następnie skarżąca mogłaby korzystać w okresie późniejszym), bądź w uzasadnieniu decyzji ZUS przyznającej rentę rodzinną wraz dodatkiem pielęgnacyjnym. Natomiast pouczenie zamieszczone w uzasadnieniu decyzji przyznającej prawo do zasiłku pielęgnacyjnego nie mogło być uznane za zgodne z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, a także z zasadą praworządności i zasadą informowania. O skuteczności pouczenia - w okolicznościach niniejszej sprawy - nie mógł przesądzać zatem sam fakt okazania jego treści, ale zasadnicze znaczenie miał przyjęty przez organy sposób wywiązania się z ciążącego na nich w tej kwestii obowiązku. Wątpliwości Sądu budzi również prawidłowość przebiegu procedowania organów administracji publicznej w niniejszej sprawie. Z art. 16 u.ś.r. i art. 75 u.e.r. wynika, że zasiłek pielęgnacyjny i dodatek pielęgnacyjny są przyznawane, co do zasady, niejako automatycznie po ukończeniu przez świadczeniobiorcę 75 roku życia. Nic więc nie stało na przeszkodzie, aby organ ZUS-u, wydając w dniu 12 czerwca 2006 r. decyzję o przyznaniu skarżącej dodatku pielęgnacyjnego powiadomił o tym fakcie MOPS. Skarżąca jest urodzona w roku 1927 i w 2006 r. miała już lat 79, a być może, ze względu na stan zdrowia, ograniczoną percepcję.Również właściwy MOPS również mógł z takim wnioskiem wystąpić do ZUS-u, co zresztą uczynił, ale dopiero po 5 latach od przyznania świadczenia. W konsekwencji, z uwagi na fakt, że udzielone B. M. pouczenie okazało się nieskuteczne, nie sposób a priori przyjąć, że pobierając jednocześnie konkurencyjne świadczenia skarżąca działała w złej wierze. A tylko w takiej sytuacji – jak już wyżej wskazano, świadczenie można byłoby uznać za nienależnie pobrane. W związku z powyższym uznać należało, iż zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa materialnego. Organy orzekające nie odniosły się także w uzasadnieniach wydanych orzeczeń do przedstawionych przez skarżącą, przywołanych powyżej wyjaśnień, co do stanu zdrowia i braku możliwości zapoznania się z treścią decyzji ZUS-u (zaginionej na skutek kradzieży). Oznacza to, że organy nie poddały ich żadnej analizie, nie zajęły również w tym zakresie żadnego stanowiska. Czyniąc w ten sposób naruszyły przepisy art. 7-9, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć wpływ na ocenę, czy skarżąca była świadoma braku prawa do pobierania przedmiotowego świadczenia rodzinnego, a zatem niewątpliwie mogło mieć wpływ na sposób rozpatrzenia niniejszej sprawy i jej wynik. Ponadto zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. wskazane powyżej ustalenia powinny być szczegółowo omówione w uzasadnieniu wydanych przez organy I i II instancji orzeczeń, bowiem mają bezpośredni wpływ na ocenę prawidłowości zastosowania w rozpatrywanej sprawie art. 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r. Niezależnie od powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku badając w granicach zaskarżonej decyzji akta administracyjne wyraża wątpliwość co do prawidłowości rozstrzygnięcia organu zawartego w decyzji Prezydenta Miasta z dnia 11 sierpnia 2011 r., dotyczącego uchylenia decyzji z dnia 25 października 2005 r. Opisana decyzja – na skutek spóźnionego odwołania – wymknęła się wprawdzie spod sądowoadministracyjnej kontroli, jednak mimo to Sąd pozwoli sobie zwrócić uwagę, że uchylenie decyzji ze skutkiem wstecz (ex tunc), w świetle dyspozycji przepisu art. 32 ust. 1 u.ś.r., budzi poważne wątpliwości. Z uwagi na konstytutywny charakter decyzji wydawanej w trybie art. 32 ust. 1 u.ś.r. niedopuszczalnym bowiem jest, aby organy wskazywały datę, od której następuje uchylenie dotychczasowej decyzji, a jedynie w sytuacji uznania, iż świadczenie miało charakter świadczenia nienależnego, ustalenie daty tego świadczenia jest uzasadnione (zob. wyrok NSA z 4 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 1208/09, CBOiS). Już na marginesie zaznaczyć należy, że obie decyzje pierwszoinstancyjne różnie oznaczają datę – raz na 30.07.2011 r., a raz – na 31.07.2011 r. Mając na względzie przedstawione wyżej okoliczności Sąd doszedł do przekonania, że sprawa nie została należycie wyjaśniona oraz oceniona, co uchybia art. 7, art. 9, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Nadto zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji naruszają art. 107 § 3 k.p.a., bowiem nie opisują pełnych ustaleń faktycznych, dowodów na jakich oparły się oba organy administracji orzekające w sprawie, oceny ich wiarygodności, a także nie zawierają dostatecznych rozważań faktycznych i prawnych oraz nie wyjaśniają właściwie zastosowanej podstawy prawnej. Są to uchybienia istotne, bowiem Sąd nie jest powołany do samodzielnego dokonywania ustaleń co do stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowania w niej odpowiedniej normy prawa materialnego. Obowiązki powyższe obciążają organ administracji, a braki w tym zakresie świadczą o wadliwości wydanych w sprawie decyzji. Wobec nie wyjaśnienia sprawy we wskazanym wyżej zakresie musi to nastąpić przy ponownym jej rozpatrzeniu przez organ I instancji, który uwzględni wywody zaprezentowane w niniejszym uzasadnieniu i uzupełni materiał dowodowy w przedstawionych wyżej kierunkach oraz dokona analizy merytorycznej całokształtu poczynionych ustaleń. Dopiero bowiem pełne ustalenia faktyczne i kompletne rozważania prawne pozwolą na wydanie prawidłowej decyzji, to jest takiej, która spełniać będzie wszystkie wymagania przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 152 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło