III SA/Gd 396/20

WyrokWSA w Gdańsku2020-10-01

Skład orzekający: Bartłomiej Adamczak, Alina Dominiak, Paweł Mierzejewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu osób samochodem osobowym za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji na krajowy transport drogowy osób, stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej, nawet jeśli przewóz nie spełniał wymogów formalnych dla przewozu okazjonalnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem osobowym bez wymaganej licencji na krajowy transport drogowy osób stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, uzasadniające nałożenie kary pieniężnej. Nawet jeśli przewóz nie spełniał wymogów formalnych dla przewozu okazjonalnego, brak podstawowej licencji jest wystarczającą przesłanką do nałożenia kary. Sąd podkreślił, że obowiązek posiadania licencji dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet jeśli nie została ona formalnie zgłoszona jako działalność gospodarcza.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na J.R. za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa. Kontrola drogowa wykazała, że J.R. wykonywał przewóz osób samochodem osobowym za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nie posiadając wymaganej licencji na krajowy transport drogowy osób, taksometru ani kasy fiskalnej. Skarżący kwestionował, czy wykonywane czynności nosiły znamiona działalności gospodarczej i krajowego transportu drogowego. Organy administracji oraz sąd uznały, że J.R. wykonywał zarobkowy przewóz osób, będąc zarejestrowanym przedsiębiorcą, co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J.R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędzia WSA Paweł Mierzejewski (spr.), Protokolant Asystent Sędziego Marzena Cybulska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 października 2020 r. sprawy ze skargi J.R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 31 stycznia 2020 r. nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 31 stycznia 2020 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania J. R. (dalej również jako "strona" albo "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 2 sierpnia 2019 r. nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej w powoływanej w skrócie jako "k.p.a.") oraz art. 4 pkt 11 i 22, art. 5b ust.1, art.87 ust.1., art. 92a ust. 1, ust. 3 3 i ust. 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz.U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm.; powoływanej dalej w skrócie jako "u.t.d.") oraz lp.1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy. Karę nałożono w oparciu o ustalenia zawarte w protokole z kontroli drogowej (nr [...]) przeprowadzonej w dniu 31 maja 2019 r. na terenie [...] [...] G.-R. w stosunku do zatrzymanego do kontroli samochodu osobowego marki SKODA Rapid o nr rej. [...]. Pojazd nie był oznakowany jako taksówka, ani nie był wyposażony w taksometr i kasę fiskalną. W chwili zatrzymania w pojedzie kierowanym przez J. R., znajdował się pasażer G. N, który został przesłuchany w sprawie w charakterze świadka. Pasażer zamówił usługę przewozu z ul. [...] w G. do [...] [...] G.-R. przy pomocy aplikacji B. T. Za usługę przewozu została pobrana drogą elektroniczną kwota 18,57 zł, co ustalono na podstawie aplikacji zainstalowanej w telefonie pasażera. Kierowca nie wystawił paragonu, gdyż nie miał zainstalowanej kasy fiskalnej. Opisaną usługę kierujący wykonał we własnym imieniu. J. R. nie okazał do kontroli wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, ani wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. W toku postępowania na podstawie informacji z CEIDG ustalono ponadto, że J. R. posiada aktywny status przedsiębiorcy. Na tej podstawie organy zgodnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do stwierdzenia, że strona wykonywała zarobkowo przewóz drogowy osób, nie posiadając jednocześnie, stosownie do art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d., wymaganej w tym przypadku licencji. Zgodnie z art. 92a ust. 1 i ust. 3 oraz ust. 7 pkt 1 u.t.d. powyższe ustalenie musiało zatem skutkować nałożeniem na stronę kary pieniężnej określonej w l.p. 1.1. załącznika nr 3 do wskazanej ustawy w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Organ odwoławczy podkreślił, że powyższe ustalenia zostały poczynione na podstawie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, na który poza protokołem kontroli złożyły się inne dowody, takie jak: protokół z przesłuchania świadka, dokumentacja fotograficzna dotycząca zamówionej usługi i skontrolowanego pojazdu, kserokopia dowodu rejestracyjnego, wiadomość e-mail potwierdzająca uiszczenie opłaty za usługę i wydruk z rejestru CEDIG. Okoliczność, że strona nie posiada uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób, ani uprawnień na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego potwierdziły również odpowiednio pozyskane przez organ pierwszej instancji w ramach postępowania wyjaśniającego pismo p.o. Kierownika Referatu Transportu i Nadzoru Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w G. z dnia 11 czerwca 2019 r. oraz pismo Kierownika Sekcji Obsługi Rejestru Wydziału KREPTD Biura do Spraw Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego z dnia 24 czerwca 2019 r. Odnosząc się do argumentacji zawartej w złożonym przez stronę odwołaniu, w którym podniesiono, że w sprawie nie ustalono, czy posiada ona status przedsiębiorcy oraz czy stwierdzone protokołem czynności miały status działalności gospodarczej, organ odwoławczy podkreślił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla jednoznacznego ustalenia, że wskazane czynności wypełniały definicję krajowego transportu drogowego z art. 4 pkt 1 u.t.d., a wykonana usługa miała charakter przewozu okazjonalnego. W tym zakresie organ podkreślił w szczególności, że wbrew twierdzeniom strony wykonana w dniu kontroli usługa nie mogła być usługą jednorazową, skoro J. R. figuruje w bazie kierowców aplikacji, przy pomocy której pasażer zamówił usługę przewozu. Zamieszczenie danych kierowcy i pojazdu do wykonywania usług przewozu osób w bazie aplikacji ma na celu wielokrotne korzystanie z usług oferowanych przez aplikację i było zatem równoznaczne z zamiarem wykonywania takich usług w sposób ciągły i zorganizowany. Działalność wykonywana w taki sposób jest działalnością gospodarczą odpowiadającą legalnej definicji działalności gospodarczej zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1829 ze zm.) i obecnie obowiązującej ustawie - Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 649 ze zm.). Działalność ta jako wykonywana pojazdami zarejestrowanymi w Polsce i bez przekraczania granic Polski, stanowiła zatem krajowy transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d. Organ odwoławczy wskazał ponadto, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy także podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego z art. 4 u.t.d., nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako podmiot przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Wykonywanie transportu drogowego musi być bowiem traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej. Organ wskazał końcowo, że w realiach sprawy nie było podstaw do wyłączenia odpowiedzialności w oparciu o art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Okoliczności uzasadniające jego zastosowanie powinien wykazać sam przedsiębiorca, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku J. R. wniósł o uchylenie wydanych w jego sprawie decyzji. W skardze podniesiono zarzuty obejmujące: - naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest. art. 5b u.t.d. w zw. z lp 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (głownie ze względu na to, że czynności skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej); - naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z 4 pkt. 6a tej ustawy poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego; - naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; - naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole z przeprowadzonej kontroli), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu; - naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; - naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności, niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności oparcie się podczas ustalania stanu faktycznego sprawy wyłącznie na protokole kontroli z dnia 31 maja 2019 r., z którego w żaden sposób nie wynika, na jakiej podstawie kontrolujący uznał, że skarżący wykonywał transport drogowy; - naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie to jest art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji; - naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu w zakresie konieczności zweryfikowania czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji; - naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej powoływanej w skrócie jako "p.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem kontroli Sądu skarżący uczynił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 31 stycznia 2020 r. (nr [...]) utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 2 sierpnia 2019 r. (nr [...]) o nałożeniu na skarżącego kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa. Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd stwierdza, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ wydane w sprawie decyzje odpowiadają przepisom prawa materialnego zawartym w ustawie o transporcie drogowym, a także zostały podjęte w ramach prawidłowo przeprowadzonego postępowania administracyjnego, to jest w zgodzie z zasadami określonymi w ustawie - Kodeks postępowania administracyjnego. Co istotne, z uzasadnienia zarzutów skargi, które zostały opisane przez skarżącego jako naruszenie przepisów prawa procesowego to jest art. 138 § 1 pkt 1, art. 8 art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. wynika, że podnosząc te zarzuty skarżący w istocie kwestionuje - nie poczynione przez organy ustalenia faktyczne, ale właśnie dokonaną przez te organy wykładnię art. 4 i 5 ustawy o transporcie drogowym. W sprawie nie jest bowiem kwestionowane, że w dniu 31 maja 2019 r. przeprowadzono kontrolę 5 - osobowego pojazdu osobowego Skoda, kierowanego przez skarżącego, który odbył kurs z ul. [...] w G. w okolice [...] [...] w G. R. w związku ze skorzystaniem z aplikacji internetowej przez obecną w czasie kontroli w pojeździe osobę. Za wykonamy przejazd pasażer uiścił opłatę w wysokości 18,57 zł, która przy pomocy aplikacji została opłacona bezgotówkowo, to jest przelewem z konta pasażera. Pasażer otrzymał elektroniczne potwierdzenie (e-mail) opłacenia usługi przewozu w opisany wyżej sposób. Kontrolowany samochód nie był przy tym oznakowany jako TAXI, nie był wyposażony w taksometr, ani kasę fiskalną. Skarżący nie wylegitymował się wobec kontrolujących wypisem z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, ani wypisem z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, ponieważ takiego zezwolenia ani licencji nie posiadał w czasie przeprowadzonej kontroli. Zgodnie z informacją z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej uzyskaną przez organy J. R. miał status aktywnego przedsiębiorcy. Działalność gospodarcza, którą prowadził od 1993 r. nie została bowiem zaprzestana, ani zawieszona. Prowadzenie działalności gospodarczej, jak też adres do doręczeń, zostało przez przedsiębiorcę zgłoszone. Stanowisko skarżącego sprowadza się w swej istocie do wykazania, że na podstawie wyżej wskazanych okoliczności faktycznych nie można uznać, że skarżący w ogóle wykonywał krajowy transport drogowy (w tym przewóz okazjonalny). Skoro zatem skarżący nie wykonywał transportu drogowego, tym samym nie mógł zostać obciążony karą na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W ocenie skarżącego wskazane wyżej okoliczności są także niewystarczające dla uznania, że wykonując przewóz działał jako przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą. Stanowisko to jest w ocenie Sądu błędne. Porządkując istotne z punktu widzenia rozpoznawanej skargi pojęcia dostrzec należy, że na gruncie polskiego prawa transport drogowy osób jest po pierwsze działalnością o charakterze ściśle reglamentowanym. Po drugie w ocenie Sądu wyraźnego podkreślenia wymaga, że obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym nie stawiają pojęcia przewozów okazjonalnych poza pojęciem wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób. Zgodnie z art 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podroży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 5b ust. 1 cyt. ustawy podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Ustawodawca odmiennie regulując różne sposoby przewozu osób ma możliwość wprowadzenia określonych środków, których celem jest zapewnienie w praktyce realizacji wynikającego z ustawy zróżnicowania możliwości wykonywania przewozów przez różnych przewoźników. Podkreślić należy, że różny charakter przewozów wiąże się bezpośrednio właśnie z odmiennym uregulowaniem warunków rodzajów licencji, udzielanych na przewozy taksówkowe i pozostałe przewozy. Posiadając licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy można wykonywać przewozy o różnym charakterze, to jest przewozy regularne, specjalne, wahadłowe i okazjonalne, o ile poza posiadaniem licencji na przewóz osób spełnia się dodatkowe warunki dopuszczalności każdego z ww. rodzajów przewozów wynikające z przepisów prawa. Posiadając zaś tzw. "licencję taksówkarską", o której mowa w art. 5 b pkt 3 cyt. ustawy można dokonywać przewozów osób tylko taksówką. W przedmiotowej sprawie kluczowe zatem pozostaje, że skarżący nie posiadał żadnego rodzaju licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o którym mowa w 5b ust. 1 cyt. ustawy. Jak wskazano wyżej, z analizy ustawy o transporcie drogowym wynika, że wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób wymaga nie tylko posiadania licencji, o której mowa w art.5 ust.1 pkt.1 cyt. ustawy, ale także spełnienia pozostałych warunków wyznaczonych do wykonywania oznaczonego rodzaju przewozu drogowego tzn. w przypadku przewozu okazjonalnego - wymogu z art.18 ust.4a u.t.d. Należy w tym miejscu podkreślić, że z rozdziału 3 cyt. ustawy dotyczącego transportu drogowego osób – art. 18 oraz art. 4 pkt 11 tej ustawy wynika, że transport drogowy osób - z wyłączeniem usług przewozu świadczonych taksówką - może mieć charakter przewozu regularnego, regularnego specjalnego, wahadłowego i okazjonalnego. W ocenie Sądu skontrolowanym w dniu 31 maja 2019 r. pojazdem nie wykonywano przewozów o charakterze regularnym, regularnym specjalnym i wahadłowym, przewóz ten nie spełnia bowiem warunków wynikających z art. 4: - pkt 7 ustawy, zgodnie z którym przewóz regularny to publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w ustawie i w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 1983 oraz z 2018 r. poz. 2244), - pkt 9 ustawy, zgodnie z którym przewóz regularny specjalny to niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób, - pkt 10 ustawy, zgodnie z którym przewóz wahadłowy to wielokrotny przewóz zorganizowanych grup osób tam i z powrotem, między tym samym miejscem początkowym a tym samym miejscem docelowym, przy spełnieniu łącznie następujących warunków: a) każda grupa osób przewiezionych do miejsca docelowego wraca do miejsca początkowego, b) miejsce początkowe i miejsce docelowe oznaczają odpowiednio miejsce rozpoczęcia usługi przewozowej oraz miejsce zakończenia usługi przewozowej, z uwzględnieniem w każdym przypadku okolicznych miejscowości leżących w promieniu 50 km. Wykonywany w dniu 31 maja 2019 r. samochodem osobowym SKODA Rapid o nr rej. [...] przewóz to zatem przewóz okazjonalny, którym zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Stwierdzając powyższe Sąd wziął również pod uwagę, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji - okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, pod redakcją Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się bowiem ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika. W myśl art.18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym zasadą jest, że przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zgodnie z treścią art.18 ust.4b u.t.d. dopuszcza się jednak przewóz okazjonalny: 1) pojazdami zabytkowymi, 2) samochodami osobowymi: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa - niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Z powyższej regulacji wynika zatem, że wykonywanie przewozu okazjonalnego jest dopuszczalne jedynie po spełnieniu warunku określonego w art.18 ust.4a cyt. ustawy, a mianowicie można go wykonać jedynie pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Pojazd, którym w dniu 31 maja 2019 r. wykonywano przewóz nie spełniał tego wymogu. Jak wynika bowiem z protokołu kontroli i dołączonych do niego dokumentów (dokumentacja fotograficzna oraz kopia dowodu rejestracyjnego) SKODA Rapid o nr rej. [...] została fabrycznie przeznaczona do przewozu 5 osób i tak też zarejestrowana, to jest jako pojazd pięcioosobowy, co jest okolicznością niesporną. Nie został zatem spełniony warunek wykonywania przewozu okazjonalnego określony w art.18 ust.4 a ustawy o transporcie drogowym. Nie miał także miejsca żaden z przypadków określonych w art.18 ust.4b ustawy o transporcie drogowym uprawniających do wykonywania przewozu okazjonalnego bez spełnienia wymogu konstrukcyjnego pojazdu opisanego w art.18 ust.4a tej ustawy. Skoda RAPID, którą wykonywano przewóz została wyprodukowana w 2015 r. i nie jest pojazdem zabytkowym. Dla wykonywania przewozów okazjonalnych samochodem osobowym, który nie spełnia ww. kryterium konstrukcyjnego, ani też nie jest pojazdem zabytkowym konieczne jest łączne spełnienie warunków przewodu wynikających z art. 18 ust. 4 b pkt 2 analizowanej ustawy. W ocenie Sądu fakty opisane w protokole kontroli wprost i bez potrzeby głębszej analizy prawnej wprost świadczą o tym, że warunki te nie zostały spełnione przez przedsiębiorcę. W sprawie w szczególności nie została spełniona przesłanka określona w art. 18 ust. 4b punkt 2b u.t.d, gdyż nie doszło do zawarcia pisemnej umowy na przewóz osób w lokalu przedsiębiorstwa. Jak wynika z zeznań pasażera w dniu 31 kwietnia 2019 r. zamówił on usługę przewozu za pomocą zainstalowanej w swoim telefonie aplikacji, a nie na podstawie pisemnej umowy. Następnie przez aplikację otrzymał informację, że usługa zostanie zrealizowana pojazdem Skoda Rapid, który będzie prowadził skarżący oraz ile orientacyjnie będzie wynosiła cena za planowany przez pasażera przejazd z ul. [...] w G. w okolice [...] [...] w G. - R.. Przejazd został zrealizowany, za co konto bankowe pasażera zostało obciążone wyliczoną przez aplikację kwotą po zakończeniu usługi. Za siedzibę przedsiębiorstwa z oczywistych względów nie może być zaś uznany pojazd Skoda Rapid. Samochód jest w tym wypadku jedynie środkiem i narzędziem, przy pomocy którego przedsiębiorca może zrealizować usługi transportowe, które w przedmiotowej sprawie zaoferował zainteresowanemu pasażerowi za pomocą aplikacji internetowej i poza siedzibą przedsiębiorstwa, a strony umowy tj. skarżący i pasażer nie zawarły pomiędzy sobą żadnej pisemnej umowy. Reasumując tę część rozważań Sąd uznał, że w dniu 31 maja 2019 r. skarżący wykonywał pojazdem Skoda Rapid przewóz okazjonalny bez spełnienia wymogu wykonywania takiego przewozu określonego w art.18 ust.4a ustawy o transporcie drogowym. Jednocześnie nie miał miejsca przypadek, o którym mowa w art.18 ust.4b cyt. ustawy uzasadniający odstąpienie od spełnienia wymienionego wymogu. Przed wszystkim jednak - co uzasadniało nałożenie na skarżącego kary na podstawie art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy - skarżący wykonując przejazd okazjonalny nie spełniał podstawowego warunku pozwalającego na zgodne z prawem zarobkowe wykonywanie transportu drogowego osób. J. R. nie uzyskał bowiem i nie posiadał w chwili wykonywania kontroli licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób. Powyższe ustalono nie tylko na podstawie treści protokołu kontroli, gdzie wskazano, że skarżący nie okazał kontrolującym licencji, ale także na podstawie informacji weryfikujących, o udzielenie których wystąpiono do właściwych organów toku prowadzonego postepowania wyjaśniającego. Okoliczność, że strona nie posiada uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób, ani uprawnień na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego potwierdził bowiem również p.o. Kierownik Referat Transportu i Nadzoru Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w G. (pismo z dnia 11 czerwca 2019 r.) oraz Kierownik Sekcji Obsługi Rejestru Wydziału KREPTD Biura do Spraw Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (pismo z dnia 24 czerwca 2019 r.) Jak wskazano wyżej okoliczności tej nie kwestionuje zresztą w ogóle sam skarżący. W wydanych w sprawie decyzjach organy nie rozważyły, czy wykonując przewóz okazjonalny bez wymaganej licencji, skarżący dochował też pozostałych warunków dopuszczalności wykonywania tego rodzaju przewozu, koncentrując się na wykazaniu, że już ten podstawowy i zagrożony wyższą karą warunek nie został przez niego spełniony. Sąd podkreśla, że powyższe pozostaje bez wpływu na wynik przedmiotowej sprawy zważywszy na treść art. 92a ust. 3 u.t.d., zgodnie z którym suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1 nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć 12 000 zł. Zgodnie z art. 92a ust 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewoź drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń, obowiązków lub warunków, o których mowa w art. 92a ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia zgodnie z art. 92a ust. 7 cyt. ustawy określa załącznik nr 3 do ww. ustawy. Nałożona na skarżącego kara jest zatem karą za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, którą w wysokości 12.000 zł wprost przewiduje się w załączniku nr 3 do cyt. ustawy pod liczbą porządkową 1.1. Nałożona na skarżacego już z racji nieposiadania licencji kara osiągnęła zatem pułap maksymalny, o którym mowa w art. 92a ust. 3 u.t.d. Stosownie bowiem do lp. 1.1 załącznika nr 3 cyt. ustawy naruszenie warunków przewozu drogowego osób poprzez wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji podlega karze pieniężnej w wysokości 12 000. W ocenie Sądu nie budzi zaś wątpliwości, że wykonywanie przewozu okazjonalnego, o którym mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d. bez posiadania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, o której mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d. wypełnia ramy naruszenia warunków transportu drogowego w postaci "wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji" Sąd nie podzielił przy tym poglądu skarżącego, że w przedmiotowej sprawie organy nie ustaliły, czy skarżący działał jako przedsiębiorca i wykonywał przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W toku postępowania wyjaśniającego na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej potwierdzono bowiem, że prowadzona przez skarżącego działalność gospodarcza ma status aktywnej i nie jest zawieszona. Sąd w pełni podziela przy tym przytoczone przez organ odwoławczy, a sformułowane wcześniej w orzecznictwie na gruncie podobnych spraw stanowisko, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy także podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego z art. 4 u.t.d., nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot oficjalnie i formalnie zgłoszona jako przedmiot prowadzonej działalności gospodarczej. Okoliczność, że z informacji z CEIDG dotyczącej skarżącego jako przedsiębiorcy nie wynika, aby zgłosił, że przedmiotem prowadzonej przez niego działalności gospodarczej będzie transport drogowy, sama w sobie nie przesądza zatem o tym, że skarżący takiej działalności, choćby pobocznie nie prowadził, skoro na podstawie innych zgromadzonych w sprawie dowodów można ustalić, że czynności stwierdzone protokołem kontroli skarżący wykonywał zarobkowo, w sposób zorganizowany oraz z zamiarem ich wykonywania w sposób ciągły. Z zeznań osoby przesłuchanej w sprawie oraz potwierdzenia dokonania płatności udokumentowanej wydrukiem wiadomości e-mail niewątpliwie bowiem wynika, że usługa przewozu miała charakter odpłatny. Jak zasadnie zauważył organ odwoławczy okoliczność, że skarżący miał zamiar wykonywać tożsame usługi w sposób ciągły, w celach zarobkowych i w sposób zorganizowany w wystarczający świadczyło zaś to, że w ramach aplikacji był zarejestrowany w bazie jako kierowca świadczący określonym samochodem osobowym usługi polegające na przewozie zainteresowanych osób za opłatą. Czynności stwierdzone protokołem kontroli z dnia 31 maja 2019 r. nie miały zatem charakteru przypadkowych czy jednorazowych. W ocenie Sądu w realiach przedmiotowej sprawy szczególnego podkreślania wymaga, że zasady funkcjonowania aplikacji używanej przez pasażera i skarżącego są obecnie powszechnie znane. Niezależnie od usługi podmiotu udostepniającego aplikację ("skojarzenie" kierowcy z pasażerem) za samą usługę przejazdu na określonej trasie pobrane z tego tytułu od pasażera środki należne są kierowcy fizycznie wykonującemu przejazd. Trudnym do logicznego uzasadnienia byłoby bowiem, aby kierowcy godzili się na wykonywanie przewozów niejako "charytatywnie", podczas gdy podmiot udostepniający aplikację, pobierałby opłatę, której wysokość jest dodatkowo uzależniona od fizycznej długości pokonywanej przez kierowcę trasy. Poczynione przez organy ustalenia Sąd uznał zatem za wystarczające dla stwierdzenia, że skarżący zrealizował przejazd jako przedsiębiorca i w celu osiągniecia korzyści majątkowej. Zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. organ ma obowiązek podjąć wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Z powyższej regulacji wynika zatem, że to organ, jest dysponentem postępowania dowodowego. To zatem organ, a nie strona, ma za zadanie określić w oparciu o jakie obowiązujące przepisy prawa materialnego - zgodnie z treścią adekwatnych dla sprawy przepisów - okoliczności faktyczne rozstrzygają o ich zastosowaniu, a następnie przy pomocy dostępnych środków dowodowych stwierdzić, czy okoliczności te zaistniały w danej sprawie. Organ nie ma natomiast obowiązku nieograniczonego poszukiwania dowodów na poparcie twierdzeń strony, których ona sama nie przytacza, a są one sprzeczne z już poczynionymi przez organ ustaleniami faktycznymi. Z powyżej przestawionych rozważań wynika, że w sprawie przeprowadzono postępowanie dowodowe, które pozwoliło na ustalenie wszystkich istotnych z punktu widzenia treści art. 4 i 5 okoliczności faktycznych. Wbrew twierdzeniom skarżącego rozstrzygnięcie sprawy nie zostało oparte jedynie na protokole kontroli, lecz także na innych dowodach z dokumentów (m.in. dowód rejestracyjny pojazdu, wyciąg z CEIDG, wydruk wiadomości e-mail potwierdzający zapłatę za przejazd, pismo Kierownika Referatu Transportu i Nadzoru Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w G., pismo Kierownika Sekcji Obsługi Rejestru Wydziału KREPTD Biura do Spraw Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego z dnia 24 czerwca 2019 r.), oględzinach pojazdu oraz zeznaniach świadka. Z kolei skarżący nie przestawił żadnych dowodów, które podważyłyby poczynione przez organ ustalenia, to jest, że będąc przedsiębiorcą wykonywał okazjonalny przewóz osób nie posiadając licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Sąd stoi zatem na stanowisku, że postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Zgromadzone dowody okazały się bowiem wystarczające dla ustalenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a ich wiarygodność nie budzi wątpliwości. Podnosząc twierdzenia przeciwne skarżący ani na etapie odwołania, ani skargi nie wskazał natomiast żadnych konkretnych dowodów, z których te twierdzenia można by było skutecznie wywodzić. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie podzielił zarzutów skargi ani nie znalazł podstaw do jej uwzględnienia z urzędu (zgodnie z art. 134 §1 p.p.s.a.). W związku z tym Sąd oddalił wniesioną skargę, o czym orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło