III SA/Gd 419/11
WyrokWSA w Gdańsku2011-11-24
Skład orzekający: Elżbieta Kowalik-Grzanka, Alina Dominiak, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może orzec o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli opuszczenie lokalu nastąpiło pod przymusem (wymiana zamków), ale osoba ta nie podjęła żadnych kroków prawnych w celu przywrócenia posiadania lokalu?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może orzec o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, nawet jeśli opuszczenie lokalu nastąpiło pod przymusem (np. wymiana zamków), pod warunkiem, że osoba ta, mimo możliwości prawnych, nie podjęła działań zmierzających do przywrócenia posiadania lokalu. Samo wyrażanie woli powrotu, niepoparte działaniami prawnymi, nie jest wystarczające do utrzymania zameldowania w miejscu, w którym osoba faktycznie nie zamieszkuje.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o wymeldowaniu B. K. z lokalu mieszkalnego. Organ pierwszej instancji odmówił wymeldowania, uznając, że opuszczenie lokalu przez B. K. nie miało charakteru trwałego i dobrowolnego. Wojewoda uchylił tę decyzję i orzekł o wymeldowaniu, wskazując, że B. K. nie skorzystała z możliwości skierowania sprawy do sądu cywilnego w celu przywrócenia posiadania, mimo że od lutego 2010 r. nie zamieszkuje w lokalu z powodu wymiany zamków przez byłego męża. B. K. zaskarżyła decyzję Wojewody, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz błędne ustalenie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę B. K. na decyzję Wojewody.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 listopada 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Kinga Czernis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2011 r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia 11 lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.
Prezydent Miasta decyzją z dnia 31 maja 2011 r., działając m.in. na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, orzekł o odmowie wymeldowania z pobytu stałego B. K. z lokalu nr [...] przy ul. [...] w S.
Organ meldunkowy wskazał, że z wnioskiem o wymeldowanie B. K. wystąpił współwłaściciel przedmiotowego lokalu J. K. Zdaniem organu materiał dowodowy zebrany w sprawie, nie pozwala w sposób bezsporny ustalić, że opuszczenie lokalu przez B. K. w lutym 2010 r. miało charakter trwały i dobrowolny.
Wnioskodawca odwołał się od tej decyzji twierdząc, że jego była żona nie mieszka w lokalu od 6 lutego 2010 r. Podczas jego nieobecności żona wynosiła rzeczy należące do niego i w związku z tym wymienił zamki w drzwiach. Podkreślił, że mieszkanie, którego dotyczy sprawa jest jego własnością.
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia 11 lipca 2011 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji i orzekł o wymeldowaniu B. K. z przedmiotowego lokalu.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że w trakcie postępowania B. K. została pouczona o możliwości wyjaśnienia tej kwestii w drodze postępowania sądowego (wniesienie do sądu pozwu o przywrócenie naruszonego posiadania). Z możliwości takiej jednak nie skorzystała. Nie ulega wątpliwości, że wymieniona nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu od lutego 2010 r., gdyż były mąż zmienił zamki w drzwiach wejściowych. Od tego czasu mieszkała u znajomych i rodziny. Wprawdzie sąd powszechny w wyroku rozwodowym przyznał jej jeden pokój do wyłącznego użytku, to jednak do lokalu ponownie się nie wprowadziła i w nim nie zamieszkała. Zdaniem organu odwoławczego samo wyrażanie woli powrotu do lokalu, nie poparte żadnymi działaniami zmierzającymi do przywrócenia stanu poprzedniego to za mało, aby utrzymać zameldowanie w miejscu, w którym osoba ta nie mieszka już od roku. Zauważył przy tym, że pozbawienie meldunku nie jest równoznaczne z pozbawieniem strony prawa do pokoju przyznanego na mocy wyroku sądu. Kiedy powróci ona do lokalu będzie mogła się ponownie zameldować.
B. K. zaskarżyła opisaną wyżej decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku domagając się jej uchylenia.
Skarżąca zarzuciła decyzji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych poprzez jego błędną wykładnię oraz naruszenie przepisów procesowych, tj. art. 7, art. 11, art. 12, art. 77 § 1 i § 2, art. 79, art. 80 i art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., polegające na wadliwym ustaleniu stanu faktycznego i braku staranności w ocenie zebranego materiału dowodowego.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że nie opuściła dobrowolnie mieszkania, ale została do tego zmuszona poprzez wymianę zamków w drzwiach. Wskazała, że nie została poinformowana o możliwości wyjaśnienia tej kwestii w drodze postępowania sądowego. Nadto w toku postępowania istniała możliwość, że konflikt z byłym mężem zostanie rozwiązany. Były mąż deklarował udostępnienie kluczy do mieszkania. W marcu 2011 r. kilkakrotnie była w mieszkaniu i próbowała uzgodnić sprawę z byłym mężem. Nieprawdziwe są zatem twierdzenia organu odwoławczego, że godziła się na istniejący stan rzeczy i nie uzewnętrzniała woli powrotu do lokalu. Faktycznie nieprzebywanie w miejscu pobytu stałego ma charakter jedynie czasowy. W odczuciu skarżącej organ odwoławczy udzielił wsparcia bezprawnym działaniom jej byłego męża. Postępowanie w sprawie naruszało szereg przepisów procesowych w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności uważa, że organ zlekceważył jej argumentację.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu.
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Organy rozstrzygały niniejszą sprawę na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 tej ustawy, jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (np. wyrok WSA w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2009 r. IV SA/Wa 8/2009, baza Lex Polonica nr 2056241).
Bezspornym w sprawie było, że małżeństwo B. K. i J. K. zostało rozwiązane wyrokiem Sądu Okręgowego w G. z dnia 15 grudnia 2010 r. i na mocy tego wyroku skarżącej przyznano do wyłącznego użytku pokój w przedmiotowym lokalu oraz wspólny z byłym mężem dostęp do łazienki i przedpokoju. Jak wynika z odpisu aktu notarialnego obydwoje są współwłaścicielami przedmiotowego lokalu.
Obecnie utrwalony jest pogląd, że instytucja meldunku ma charakter ściśle ewidencyjny, to znaczy, że ma odzwierciedlać stan faktyczny w tym zakresie. Samo zameldowanie lub jego brak nie ma wpływu na prawo (uprawnienia) do lokalu. Stąd prawo (uprawnienia) skarżącej do lokalu nie mogły przesądzić o sposobie oraz treści rozstrzygnięcia sprawy.
Prawidłowe były ustalenia organu odwoławczego, że skarżąca od lutego 2010 r. nie przebywa w przedmiotowym lokalu. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez skarżącą. Ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że od tego czasu przebywała w nim kilka razy, ale nigdy tam nie nocowała. Jak oświadczyła skarżąca podczas przesłuchania w dniu 26 maja 2011 r. nie nocowała w mieszkaniu "od czasu wyprowadzenia się z domu". Natomiast w protokole z dnia 26 kwietnia 2010 r. skarżąca wskazała m.in., że była w mieszkaniu w dniu 13 kwietnia 2010 r., aby zabrać swoje rzeczy, a w styczniu 2010 r. lub początku lutego wezwała policję, gdyż mąż zabrał dokumenty i "przy obecności policji dokumenty zostały zwrócone". W ocenie Sądu, materiał dowodowy sprawy pozwalał organom na uznanie, że lokal ten przestał być jej centrum życiowym.
Skarżąca w swoich zarzutach akcentowała, że do opuszczenia lokalu została zmuszona przez wymianę zamków i w takiej sytuacji nie można przyjąć, że opuściła lokal w sposób dobrowolny i trwały. Sąd zgadza się, że wymiana zamków w drzwiach przez byłego męża była rodzajem przymusu i opuszczenie lokalu nie było dobrowolne. Jednak Sąd w niniejszym składzie podziela wyrażany wielokrotnie w orzecznictwie sądowo-administracyjnym pogląd (który był podstawą wydania zaskarżonej decyzji), że na równi z dobrowolnym wyprowadzeniem się z lokalu traktować należy także sytuację, w której wprawdzie dana osoba wyprowadza się pod przymusem bądź zostaje z lokalu bezprawnie usunięta jednak godzi się z tym i nie korzysta z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 lipca 2010 r., sygn. akt II SA/Gl 193/10, baza Legalis).
Okoliczność nie skorzystania przez skarżącą z przysługujących jej środków prawnych ma decydujące znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. W skardze skarżąca podnosiła, że nie miała pełnej świadomości, że istnieją środki umożliwiające jej powrót do miejsca zamieszkania oraz wskazywała na wadliwe pouczenie o prawie zgłoszenia się na policję, aby ją wprowadziła do mieszkania na mocy wyroku sądowego (co miało miejsce podczas drugiego jej przesłuchania). Stanowisko to jednak nie może zostać uwzględnione. Jak wynika bowiem z treści protokołu przesłuchania skarżącej z dnia 26 kwietnia 2010 r., została ona pouczona o możliwości złożenia powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania do Sądu Rejonowego w S.; z uprawnienia tego nie skorzystała. Zarzut o braku pouczenia "o możliwości wyjaśnienia tej kwestii w drodze postępowania sądowego" jest tym samym niezasadny. Skarżąca nie podjęła żadnych czynności prawnych mających na celu umożliwienie jej powrotu do mieszkania. Nawet wtedy kiedy zapadł wyrok rozwodowy regulujący sposób korzystania z mieszkania. Jak wyjaśniła skarżąca na rozprawie przed Sądem w dniu 24 listopada 2011 r. policję wzywała, aby zabrać jej potrzebne dokumenty z domu (co potwierdza także treść protokołu jej przesłuchania z dnia 26 kwietnia 2010 r.).
Wobec nie podjęcia czynności prawnych, nie może mieć istotnego znaczenia dla sprawy argument, że skarżąca prowadziła rozmowy z mężem (co w jej ocenie stwarzało realną możliwość powrotu). Skarżąca w skardze powoływała się na okoliczność kilkakrotnej obecności mieszkaniu w marcu 2011 r. Jak wynika z protokołu przesłuchania z dnia 26 maja 2011 r. skarżąca w marcu była w mieszkaniu tylko cztery razy. Ponadto nie wynika, aby była w mieszkaniu w kolejnych miesiącach - w kwietniu i w maju. Tu należy wskazać, że w grudniu 2010 r. zapadł już wyrok rozwiązujący związek małżeński stron. Przesłanką orzeczenia rozwodu jest zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. W świetle doświadczenia życiowego trudno wtedy o rzeczywiste porozumienie się. Tym bardziej, że jak wynika z treści sentencji wyroku sądu, stroną inicjującą postępowanie rozwodowe była skarżąca, a strony co najmniej od lutego 2010 r. pozostawały w konflikcie.
Sąd uznał, że okres przez jaki skarżąca nie przebywała w lokalu upoważnia do przyjęcia, że jego opuszczenie miało charakter trwały. W tej sytuacji, organ zasadnie wskazał, że pozostawienie meldunku skarżącej, która od ponad roku nie mieszka w przedmiotowym lokalu, stanowiłby fikcję meldunkową.
W sprawie nie doszło od naruszeń przepisów procesowych. W toku postępowania administracyjnego skarżąca miała zapewniony czynny udział oraz była informowana o istotnych okolicznościach mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Została również prawidłowo pouczona o możliwości wytoczenia powództwa o ochronę naruszonego posiadania. Ocena materiału dowodowego i ustalenia dokonane przez organ odwoławczy nie nasuwają wątpliwości. Organ odwoławczy przywołał i odniósł się do okoliczności mających istotne znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Za nie wystarczający uznał powołanie się przez stronę na sam zamiar powrotu do lokalu, nie poparty działaniami prawnymi. Nie można też uznać, aby lekceważył twierdzenia skarżącej. Należy dodać, że organ wskazał również, że "jeśli osoba powróci i zamieszka w lokalu, wówczas właściwym będzie dokonanie jej ponownego zameldowania".
Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło