III SA/Gd 440/11

WyrokWSA w Gdańsku2012-02-23

Skład orzekający: Alina Dominiak, Elżbieta Kowalik-Grzanka, Jolanta Sudoł

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym popełnione przez kierowcę, jeśli udowodni, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł go przewidzieć?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym popełnione przez kierowcę, jeśli naruszenie miało charakter rażący, zagrażało bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie. Ciężar udowodnienia braku wpływu na powstanie naruszenia lub niemożności jego przewidzenia spoczywa na przedsiębiorcy. Brak kontroli czasu pracy kierowcy, a co za tym idzie czasu jego wypoczynku, stwarza realne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, co uniemożliwia zastosowanie przepisów o zwolnieniu z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na M. N. karę pieniężną za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, stwierdzone podczas kontroli pojazdu należącego do jej przedsiębiorstwa. Stwierdzono ingerencję w urządzenie rejestrujące (tachograf) poprzez podłączenie niedozwolonych urządzeń dodatkowych, co skutkowało zmianą wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. M. N. odwołała się, twierdząc, że nie wiedziała o działaniach kierowcy i że wina leży po jego stronie. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. M. N. wniosła skargę do WSA, zarzucając organom nieprawidłowe zastosowanie przepisów dotyczących zwolnienia z odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 23 lutego 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2012 r. sprawy ze skargi M. N. na decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego z dnia 22 lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Decyzją z dnia 26 maja 2011 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na M. N., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą [...] M. N., karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Decyzję wydano na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2, pkt 7 i pkt 8, art. 92 ust. 4, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, oraz na podstawie lp. 11.1 ust. 2 lit. a i lit. c załącznika do tej ustawy, mając na uwadze ustalenia zawarte w protokole kontroli z dnia 1 kwietnia 2011 r. W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu 1 kwietnia 2011 r. w miejscowości J. na drodze krajowej nr [...] został zatrzymany do kontroli drogowej ciągnik siodłowy marki Volvo o nr rej. [...] wraz z naczepą, kierowany przez Z. K. Ustalono, że pojazd należy do przedsiębiorstwa M. N. i wykonuje międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy. W wyniku kontroli stwierdzono ingerencję w urządzenie rejestrujące, tj. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe, a także samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Kierowca został ukarany mandatem karnym, natomiast w stosunku do przedsiębiorcy przeprowadzono postępowanie administracyjne. Za działanie przedsiębiorstwa transportowego odpowiada osoba, która je prowadzi- na właścicielu spoczywa ciężar odpowiedzialności administracyjnej za ewentualne skutki działania osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. W odwołaniu od tej decyzji M. N. twierdziła, że nie wiedziała, iż kierowca używa niedozwolonych urządzeń podczas pracy. Do tej pory praca Z. K. nie budziła żadnych podejrzeń, natomiast wcześniej przeprowadzane kontrole w przedsiębiorstwie nie wykazały tego typu naruszeń. Nie zgadza się na ukaranie, ponieważ całkowita wina leży po stronie kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 22 lipca 2011 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł. Zgodnie z postanowieniami załącznika do tej ustawy karane jest: lp. 11.1 ust. 2 lit. a, wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe (kara pieniężna w wysokości 10.000 zł); lp. 11.1 ust. 2 lit. c, samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi (kara pieniężna w wysokości 5.000 zł). Organ odwoławczy wskazał, że podczas kontroli kierowca sam przyznał, iż ingerował w pracę urządzenia rejestrującego w celu zmiany wskazań aktywności rejestrowanych na wykresówce. Podał, że podczas jazdy z zamontowaną wtyczką w gnieździe diagnostycznym tachografu na desce rozdzielczej kontrolowanego pojazdu samochodowego wskazówki prędkościomierza nie wskazywały żadnej prędkości, a liczydło kilometrów przebytej drogi zatrzymało się. Zgodnie z treścią art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego, jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Zgodnie z treścią załącznika I rozdział III lit. a pkt 2 tego rozporządzenia wszystkie inne urządzenia dodatkowe wchodzące w skład urządzenia rejestrującego, niewymienione powyżej, nie mogą zakłócać prawidłowego działania urządzeń obowiązkowych ani ich wskazań. Urządzenie musi być zgłoszone do zatwierdzenia typu włącznie z ewentualnymi urządzeniami dodatkowymi. Podczas kontroli stwierdzono, iż przedmiotowy pojazd wyposażony był w tachograf typu [...], o nr [...], który posiada zatwierdzone typy wykresówek [...]. Kierowca posiadał w pojeździe dodatkową plombę zabezpieczającą gniazdo diagnostyczne tachografu oraz wtyczkę z dwoma pinami. Wtyczka oraz plomba znajdowały się w popielniczce w kabinie pojazdu. Kierowca przy pomocy wtyczki po jej umieszczeniu w gnieździe diagnostycznym urządzenia rejestrującego mógł samowolnie zmieniać rzeczywiste zapisy tachografu. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że dokonywał przejazdów z umieszczoną dodatkową wtyczką w gnieździe diagnostycznym tachografu, które nie były rejestrowane. Dodatkową wtyczkę zamontował, bowiem nie chciał żeby rejestrowana była jazda na wykresówce podczas podjazdów pod rozładunki. Materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że do tachografu było podłączone niedozwolone urządzenie, które było używane przez Z. K. Organ odwoławczy wskazał, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika z Rozporządzenia (EWG) Nr 3821/85 oraz z Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Zgodnie z art. 10 ust. 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy, przechowywanie odpowiednich dokumentów na wypadek kontroli. Ustawa o transporcie drogowym przewiduje, że za naruszenie przepisów odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca i kierowca. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 3 ustawy o transporcie drogowym wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy. W większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, wobec czego trudno o osobisty nadzór pracodawcy, jednak nie można tej sytuacji kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności, których nie można przewidzieć. Przedsiębiorca ma bowiem obowiązek organizowania pracy kierowcom w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Wyłączenie odpowiedzialności gdy kierowca sam prowadzi pojazd godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów. Strona nie wykazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, wobec czego jej twierdzenie, że kierowca popełnił naruszenie bez jej wiedzy nie może być uwzględniona. Strona prowadząc działalność gospodarczą musi obmyślać takie rozwiązania organizacyjne, które zapewnią przestrzeganie obowiązujących przepisów. Organ wskazał, że choć art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym przewiduje, że za uchybienia przepisów dokonanych przez kierowcę pojazdu nie wszczyna się postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na zaistniałe naruszenia przepisów, to zgodnie z ust. 5 tego artykułu ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy nie ma zastosowania, jeżeli uchybienie przepisom przez kierowcę miało charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie. Kryteria braku wpływu z art. 92a ust. 4 oraz braku możliwości przewidzenia z art. 93 ust. 7 należy uznać za równoważne. Niewątpliwie na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli mógł to przewidzieć, a nie zapobiegł temu. I odwrotnie, jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy, którym posługiwał się przy wykonaniu transportu drogowego, to zapewne miał wpływ na to wykroczenie, jeśli nie podjął działań zapobiegającym takim naruszeniom. Przedsiębiorca powołujący się na treść art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym powinien udowodnić zaistnienie okoliczności tam wskazanych. Powołane przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścieśniającej. Organ wskazał, że strona nie przedstawiła dowodów potwierdzających, że nie miała wpływu na zaistniałe naruszenia i nie mogła ich przewidzieć. M. N. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wnosząc o jej uchylenie. Skarżąca podniosła, że nie wiedziała o używaniu przez kierowcę niedozwolonych urządzeń podczas pracy. Kierowca potwierdził, że prowadząc pojazd używał niedozwolonego urządzenia dodatkowego bez jej wiedzy. Jego praca nie budziła zastrzeżeń , a w firmie skarżącej nigdy nie stwierdzono tego typu naruszeń. Zarzuciła, że nałożenie kary odbyło się z rażącym naruszeniem prawa i wpłynęła na ograniczenie płynności finansowej przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko. W piśmie z dnia 8 lutego 2012 r. skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodów z dokumentów- protokołu kontroli z dnia 25 marca 2009 r. i 15 kwietnia 2010 r., karty ewidencji i obecności Z. K. w pracy w 2011 r., zeznań świadka Z. K. ( wniosek ten cofnęła na rozprawie) oraz skarżącej w charakterze strony. Zarzuciła , że organ nie zastosował wobec niej art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. W jej ocenie postępowanie było prowadzone wadliwie a stanowisko wyrażone w decyzjach jest nieprzekonywujące. W toku postępowania organy nie wyjaśniły zasadniczych kwestii. Skarżącą wezwano do przedłożenia szeregu dokumentów, z których żaden nie dotyczył czasu pracy kierowcy. Podkreśliła, że niedozwolone urządzenie ukryte było w popielniczce, co oznacza, że nie mogła ona go wykryć ani zapobiec jego użyciu. Nie było ono zainstalowane na stałe i stąd mogło być usuwane i używane bez jej wiedzy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Z przepisów art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym( tj. Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.) -dalej jako "ustawa", stanowiących podstawę prawną wydanej decyzji wynika, że karze pieniężnej podlega podmiot, który wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym lub przepisów o czasie pracy kierowców i wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych. Za stwierdzone podczas kontroli naruszenia wymienione w art. 92a ust. 1 ustawy odpowiedzialność ponosi kierowca pojazdu realizujący przewóz ( art. 92 a ust. 2 ustawy). Wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy , realizującego przewóz drogowy (art. 92 a ust. 3 ustawy). "(..) uregulowanie odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym ( ...) ma charakter środka przymusu służącego zapewnieniu realizacji obowiązku wynikającego z tej ustawy , a ponadto ma zagwarantować należyte prowadzenie działalności gospodarczej oraz respektowanie przez przedsiębiorców obowiązków jakie nakłada na nich ustawa (...) ( tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 lipca 2009 r. , sygn. akt II GSK 1093/08 publ. LEX nr 552729) . Sąd orzekający w niniejszej sprawie pogląd powyższy podziela. Odpowiedzialność przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy za czyny osób wykonujących taki transport nie jest odpowiedzialnością absolutną , bowiem istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje, jeżeli zostaną wykazane okoliczności , o jakich mowa w art. 92 a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy. Art. 92 a ust. 4 ustawy stanowi, że postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się , jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Z kolei art. 93 ust. 7 ustawy stanowi, że na przedsiębiorcę nie nakłada się kary pieniężnej , jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności , których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji organ kontroli wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Należy zauważyć, że mimo pewnych różnic w redakcji obu przepisów – art.92 a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy w obu przepisach kryteria brane pod uwagę przy nałożeniu kary pieniężnej są równoważne - na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ , jeżeli mógł je przewidzieć i niemu nie zapobiegł, a jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy to miał wpływ na to wykroczenie, jeżeli nie podjął działań zapobiegającym naruszeniom. Skarżąca zarzucała, że organy nie zastosowały wobec niej zwolnienia z odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, wynikającej z wyżej przywołanych przepisów. W świetle przepisu prawa materialnego udowodnienie określonej okoliczności faktycznej może obciążać stronę postępowania. Organ administracji publicznej stwierdził naruszenie przepisów prawa wskazanych w decyzji przez kierowcę, którym skarżąca posługiwała się przy wykonywaniu transportu drogowego, które to naruszenia zostały potwierdzone przez samego kierowcę i znalazły odzwierciedlenie w protokole z kontroli. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd , iż okoliczności objęte hipotezą art.92 a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy powinien udowodnić przedsiębiorca, bowiem to on wywodzi skutki prawne z nich wynikające (por. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08 , pobl. LEX nr 563516) Skarżąca powinna przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych przepisów, z których wynikałoby, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń czy okoliczności, których nie mogła przewidzieć. Skarżąca w odwołaniu powołała się na zeznania kierowcy, iż prowadząc pojazd używał on niedozwolonego urządzenia dodatkowego bez wiedzy skarżącej. Wskazać jednak należy na art. 92 a ust. 5 ustawy , który stanowi, że przepisu art. 92 a ust. 4 ustawy nie stosuje się , jeżeli naruszenie ma charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego (pkt 1 ) lub zostało popełnione wielokrotnie (pkt 2). W uzasadnieniach decyzji wskazano, że korzystanie przez kierowcę z urządzenia - wtyczki z dwoma pinami w gnieździe diagnostycznym powodowało , że w trakcie jazdy pojazdu na wykresówce rejestrowana była aktywność kierowcy jako wypoczynek , a nie była rejestrowana prędkość ani przebyta droga. Samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego powodowała ukrycie aktywności kierowcy polegającej na prowadzeniu pojazdu. Zamontowanie tego rodzaju urządzenia pozwala na wielokrotne fałszowanie aktywności kierowcy w sposób praktycznie nieograniczony. Stwierdzona ingerencja w dane rzeczywistego czasu pracy kierowcy miała charakter rażący. Brak kontroli czasu pracy kierowcy, co za tym idzie - także czasu jego wypoczynku -stwarza realne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wynika z powyższego, że naruszenie prawa, jakie stwierdzono w przedmiotowej sprawie zagrażało bezpieczeństwu ruchu drogowego- co uniemożliwiało - z uwagi na treść art. 92 a ust. 5 ustawy - zastosowanie art. 92a ust. 4 ustawy. Skarżąca, jak zasadnie wskazywały organy nie wykazała w toku postępowania administracyjnego, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Nie chodzi tu bynajmniej o faktyczną wiedzę skarżącej o korzystaniu przez kierowcę dokonującego przewozu z zabronionego prawem urządzenia, czy o brak wykazania jakichkolwiek naruszeń prawa przez jej przedsiębiorstwo do dnia kontroli z dnia 1 kwietnia 2011 r. Takimi dowodami nie mogły być też przedłożone Sądowi dokumenty-protokoły kontroli czy karta czasu pracy kierowcy, które miały potwierdzić fakt, iż do dnia przedmiotowej kontroli w jej przedsiębiorstwie nie wykazano uchybień oraz prowadzenie przez skarżącą ewidencji czasu pracy kierowców. Sąd oddalił wniosek skarżącej o przeprowadzenie dowodu z jej zeznań w charakterze strony – przeprowadzenie takiego dowodu nie jest przewidziane przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Organy nie były też zobowiązane do informowania skarżącej, czy też zobowiązywania jej do zgłoszenia dowodów na okoliczności pozwalające na zwolnienie się przez nią z odpowiedzialności przewidzianej przepisami ustawy, bowiem, jak wskazano wyżej – wykazanie tej okoliczności obciążało skarżącą. Skarżąca nie wykazała , iż naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności , których nie mogła przewidzieć, wobec czego nie było podstaw do zastosowania art. 93 ust. 7 ustawy. Wskazać należy, że na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wyboru właściwych rozwiązań organizacyjnych dotyczących dyscyplinowania osób wykonujących na jego rzecz usługi kierowania pojazdem; jego obciążają kwestie właściwego doboru osób współpracujących , właściwego systemu motywacyjnego czy szkoleniowego . Nie chodzi o wykazanie braku winy, ale udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia naruszeń prawa. Wobec powyższego Sąd, nie stwierdzając naruszeń prawa, które mogłyby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, oddalił skargę na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło