III SA/Gd 503/13

WyrokWSA w Gdańsku2013-12-12

Skład orzekający: Alina Dominiak, Jacek Hyla, Felicja Kajut

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy udzielenie rabatu w cenie wynajmu sprzętu stanowi zapłatę za wykonanie transportu drogowego, a tym samym czy wykonywanie takiego transportu bez wymaganej licencji stanowi naruszenie prawa?
Ratio decidendi
Udzielenie rabatu w cenie wynajmu sprzętu stanowi formę zapłaty za wykonanie transportu drogowego, nawet jeśli nie jest to bezpośrednia płatność pieniężna. W sytuacji, gdy przedsiębiorca wykonuje transport drogowy bez wymaganej licencji, nawet jeśli jest to w zamian za bonifikatę, stanowi to naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Odpowiedzialność za brak właściwej kontroli tachografu spoczywa na osobie łączącej przymioty kierowcy i przedsiębiorcy wykonującego przewóz.
Stan faktyczny
L. O. został ukarany karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za brak wymaganego badania okresowego urządzenia rejestrującego (tachografu). Skarżący twierdził, że przewoził ładunek (agregat) na własne potrzeby, a uzyskany rabat na wynajem ładowarki nie stanowił zapłaty. Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego, uznając rabat za formę zapłaty i stwierdzając naruszenie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Alina Dominiak Sędziowie: Sędzia NSA Jacek Hyla (spr.) Sędzia WSA Felicja Kajut Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Marta Sankiewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi L. O. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w G. z dnia 16 kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę. Decyzją z dnia 12 stycznia 2013 r. Naczelnik Urzędu Celnego nałożył na L. O. karę pieniężną w kwocie 9.000 zł za wykonywanie w dniu 15 października 2012 r. przewozu drogowego pojazdem samochodowym specjalnym marki MAN o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki Maro 21 5A nr rej. [...] z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz przepisów wspólnotowych dotyczących urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym w zakresie: - wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji - w kwocie 8000 zł, - spełnienia obowiązku poddania urządzenia rejestrującego badaniu okresowemu - w kwocie 1000 zł. W podstawie prawnej wydanej decyzji organ pierwszej instancji wskazał art. 1 pkt 1 i art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej jako "k.p.a.") oraz art. 1, art. 3 ust. 1 i pkt 3 lit. a części VI załącznika nr I rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym i art. 4 pkt 3 lit. a i pkt 22 lit. a, art. 5 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 3, art. 89 a ust. 3, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, art. 93 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265) oraz art. 129 ust. 4a, art. 131 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.). W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia Naczelnik Urzędu Celnego podniósł, że w dniu 15 października 2012 r. na drodze krajowej nr 6 w P. funkcjonariusze celni przeprowadzili kontrolę w zakresie przewozu drogowego, wobec kierowcy L. O., prowadzącego w dniu kontroli działalność gospodarczą w K. pod nazwą L. O. Holowanie, Wulkanizacja Objazdowa, Parking, Mechanika Maszyn Budowlano-Rolniczych i Pojazdów. Strona realizowała przewóz drogowy zespołem pojazdów: samochodem ciężarowym marki MAN (pojazdem specjalnym - pomocą drogową o numerze rejestracyjnym [...]) wraz z przyczepą marki MARO 21 5A (o numerze rejestracyjnym [...]), o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. W wyniku kontroli przewozu drogowego stwierdzono wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, pojazdem samochodowym wyposażonym w urządzenie rejestrujące (tachograf) bez wymaganego sprawdzenia okresowego. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł L. O. i podniósł, iż w dniu kontroli wykonywał tylko przewóz w celach prywatnych na własne potrzeby, a nie w celach zarobkowych. Z zebranych dowodów wynika, że przewoził on ładowarkę kołową marki Kramer wraz z dodatkową łyżką na potrzeby własne do wykonywania prac ziemnych na swej posesji. Żeby pomniejszyć koszty wypożyczenia ładowarki strona udała się po odbiór koparki należącym do brata środkiem transportu. Strona wyjaśniła, że po indywidualnych negocjacjach otrzymała rabat w wysokości 45% za wypożyczenie ładowarki, zaś otrzymany rabat nie może być traktowany jak zarobek ponieważ nie jest formą płatności, a tylko indywidualną formą negocjacji pomiędzy stroną a spółką R., wypożyczającą sprzęt. Decyzją z dnia 16 kwietnia 2013 r., nr [...] Dyrektor Izby Celnej, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że okoliczności zaistniałe w przedmiotowej sprawie niewątpliwie wskazują, że L. O. wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji tj. faktycznie świadczył odpłatnie usługę przewozu rzeczy. Jak wynika z wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, strona prowadzi m.in. działalność usługową wspomagającą transport lądowy (PKD 52.21.Z), która obejmuje działalność związaną z przewozem towarów oraz wynajmem sprzętu transportowego z kierowcą. Transport drogowy wykonywany był osobiście przez stronę, która posiada uprawnienia do prowadzenia samochodu ciężarowego. Wykorzystywany do przewozu drogowego samochód ciężarowy użyczony stronie przez jej brata, w dniu kontroli wyposażony był w urządzenie rejestrujące (tachograf), które nie zostało poddane odpowiedniej kontroli okresowej. Ustalenia te nie są kwestionowane przez stronę. Potwierdzeniem powyższego, jest zeznanie złożone przez stronę do protokołu. W momencie kontroli, strona przewoziła na swój koszt, własnym transportem ładowarkę kołową i łyżkę marki Kramer, która została przez nią wypożyczona od Spółki R. na własny użytek - wykonania prac ziemnych na swojej posesji. Natomiast agregat (generator ATMOS) był transportowany na rzecz R. S.A. z Oddziału w G. do Oddziału w K., przy okazji odbioru ww. ładowarki i łyżki przez Stronę, za co uzyskała ona zniżkę - rabat w wysokości 45% od ustalonej ceny za wynajem sprawnej ładowarki kołowej Kramer. W ocenie organu przewóz agregatu był odpłatną usługą transportową wykonywaną przez stronę na rzecz Spółki R.. Wykonując na rzecz tej spółki transport drogowy, strona nie otrzymała za jego realizację zwykłej zapłaty, lecz rabat handlowy na wynajęcie innego sprzętu, w zamian za przejęcie przez stronę dodatkowej funkcji, w tym przypadku podjęcia i wykonania transportu drogowego towaru należącego do Spółki R. z Oddziału w G. do Oddziału tej spółki w K.. Zdaniem organu odwoławczego w niniejszej sprawie zastosowano praktykę gospodarczą wypracowaną przez przedsiębiorców dającą możliwość obniżenia ceny zakupu/wynajmu towaru w momencie jego dokonywania. Udzielony rabat stanowił formę zapłaty. Zgoda Spółki R. na pomniejszenie płatności wynajmu sprzętu za wykonanie transportu drogowego rzeczy przez stronę, w istocie była formą dzielenia się przez sprzedającego (Spółkę) z kupującym (stroną), wypracowanym przy jego udziale zyskiem. Podsumowując, indywidualna forma negocjacji pomiędzy stroną i spółką R. doprowadziła w rezultacie do porozumienia, którego celem była szeroko pojmowana korzyść, jaką strony pragnęły osiągnąć w wyniku wykonania danego zobowiązania. Organ dokonując wnikliwej analizy tej sprawy nie dopatrzył się żadnej przesłanki wskazującej, na to że strona w chwili kontroli wykonywała przewóz drogowy wyłącznie w celach prywatnych. Organ odwoławczy stwierdził, że przewóz w celach prywatnych to osobisty, pozbawiony cech zawodowych, służbowych, przewóz oderwany od wykonywanej działalności gospodarczej. Organ wyjaśnił również, iż podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego (krajowego i międzynarodowego) oraz niezarobkowego przewozu drogowego (krajowego i międzynarodowego) dokonuje się na zasadach określonych w ustawie transporcie drogowym, co oznacza, że poruszanie się wszystkich pojazdów m.in. o masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony podporządkowane jest regułom ustanowionym we wskazanym akcie prawnym. Aby przedsiębiorca mógł wykonywać przewóz pojazdem poddanym regulacji powołanej ustawy zobowiązany jest spełnić określone wymagania, adresowane do przedsiębiorców, tzn. tych podmiotów, których działalnością gospodarczą jest transport drogowy i tych wykonujących każdą inną działalność gospodarczą. Podstawowym warunkiem wykonywania przewozu drogowego w ramach transportu drogowego jest uzyskanie licencji transportowej, zaś podstawowym warunkiem realizowania przewozu niezarobkowego - przewozu na potrzeby własne, jest zaświadczenie o zgłoszeniu takiego przewozu. Strona nie okazała w trakcie kontroli odpisu licencji, gdyż nie posiadała tego dokumentu. Nadto prowadzony przez stronę samochód ciężarowy, którym wykonywano transport towarów pomimo, że strona była zobowiązana do jego użytkowania, był wyposażony w tachograf, który nie posiadał odpowiedniego dowodu potwierdzającego dokonanie wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Słusznie zatem organ pierwszej instancji uznał, że strona naruszyła art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wniósł L. O. domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na swą rzecz kosztów postępowania. Organom administracji skarżący zarzucił błędną interpretację art. 4 ust. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, że skarżący wykonywał odpłatnie przewóz drogowy. Strona podkreśliła, że przyznanie rabatu nie jest płatnością ani zarobkiem, nie pozwala więc przyjąć, że transport drogowy miał być odpłatny. Aby powstał zarobek albo zysk, jakaś wartość musi opuścić majątek jednej strony umowy i powiększyć majątek drugiej. Taka rzecz lub prawo musi przy tym mieć jakąś cenę w obrocie gospodarczym. Według skarżącego, na skutek rabatu, żadna rzecz ani wartość nie powiększa majątku, co najwyżej stanowi oszczędność. Oszczędność różni się od zarobku tym, że zarobek stanowi zwyżkę majątku, a oszczędność pozostawia go w stanie niepomniejszonym. Dlatego też nie można twierdzić, że skarżący zarobił rabat. W skardze zarzucono także zaskarżonej decyzji błędną interpretację stanu faktycznego mającą wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie poprzez przyjęcie, że agregat był ładunkiem, podczas gdy w istocie rzeczy jest to maszyna posiadająca koła i własne źródło energii. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, iż wbrew ustaleniom organów nie przewoził agregatu na przyczepie ani lawecie, lecz ciągnął go za tzw. zespołem pojazdów. W jego ocenie ustalenie takie jest o tyle istotne, że ustawa o transporcie drogowym wskazuje, że krajowy transport drogowy, podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Agregat nie był składowany na naczepie ani przyczepie, lecz poruszał się na własnych kołach, a zatem nie mamy tu do czynienia z transportem drogowym w rozumieniu ustawy. W ocenie skarżącego za brak właściwej kontroli tachografu winien odpowiedzieć kierowca, albowiem przejął on wszelkie ryzyko związane z pojazdem w sytuacji gdy był on w jego posiadaniu. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Okolicznością bezsporną było to, że skarżący L. O. prowadzi działalność gospodarczą oraz nie posiada licencji na wykonywanie transportu drogowego. Organy administracji zebrały i należycie oceniły materiał dowodowy pozwalający na ustalenie, że skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji. Przedmiotem przewozu był agregat przewożony na przyczepce, do której został przymocowany. Agregat przewożony był przez skarżącego na rzecz spółki "R.", pomiędzy jej jednostkami organizacyjnymi, w zamian za bonifikatę w cenie wynajmu od tej firmy koparki. Komercyjny charakter wykonywanego przewozu nie budzi w tej sytuacji wątpliwości. Nie ma znaczenia, czy świadczeniem ekwiwalentnym do spełnienia którego zobowiązał się zleceniodawca przewozu jest zapłata określonej kwoty, czy też udzielenie bonifikaty w świadczeniu z innego tytułu. W każdym z tych przypadków mamy do czynienia z korzyścią majątkową uzyskaną przez wykonującego przewóz od podmiotu zlecającego jego wykonanie. Agregat, wbrew zarzutom skargi, nie może być uznany za samodzielny pojazd. Zarówno z dokumentacji zdjęciowej, znajdującej się w aktach administracyjnych, jak i z dowodu rejestracyjnego dotyczącego przyczepki, na której go przewożono, wynika, że agregat zamocowany jest w odpowiedni sposób na przyczepce, będącej przedmiotem rejestracji. Zatem to przyczepka jest elementem zespołu pojazdów, zaś agregat przymocowany do niej jest towarem podlegającym przewozowi, bez względu na to, czy po dostarczeniu na miejsce docelowe zostanie z przyczepki zdjęty, czy też nie. Trudno odnieść się do podniesionego w skardze zarzutu, według którego za brak właściwej kontroli tachografu powinien odpowiedzieć kierowca, skoro w istocie kierowcą był skarżący L. O., posiadający również tytuł prawny do pojazdu przy użyciu którego wykonywano przewóz (umowę dzierżawy samochodu). Można zatem stwierdzić, że odpowiedzialność skarżącego za kontrolę tachografu nie może budzić żadnych wątpliwości, skoro w jego osobie łączą się przymioty zarówno kierowcy, jak i przedsiębiorcy wykonującego przewóz. W tym stanie sprawy skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło