III SA/Gd 522/25

WyrokWSA w Gdańsku2025-12-04

Skład orzekający: Janina Guść, Bartłomiej Adamczak, Maja Pietrasik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która opuściła miejsce pobytu stałego z powodu konfliktu rodzinnego i nie podjęła skutecznych kroków prawnych w celu powrotu, może zostać wymeldowana, mimo posiadania służebności mieszkania w tym lokalu?
Ratio decidendi
Opuszczenie miejsca pobytu stałego, nawet jeśli wynika z konfliktu rodzinnego, może być uznane za trwałe i dobrowolne, jeśli osoba nie podejmuje skutecznych działań prawnych w celu powrotu i przeniosła swoje centrum życiowe w inne miejsce. Posiadanie służebności mieszkania nie stoi na przeszkodzie wymeldowaniu, a jedynie nie znosi tego prawa.
Stan faktyczny
Skarżąca M. R. wniosła skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy Stężyca o wymeldowaniu jej z pobytu stałego. Wniosek o wymeldowanie złożyli właściciele nieruchomości, twierdząc, że skarżąca od wielu lat nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu. Skarżąca podnosiła, że opuściła lokal z powodu przemocy psychicznej i fizycznej, posiada służebność mieszkania i planuje powrót. Organy administracji uznały, że opuszczenie lokalu miało charakter trwały i dobrowolny, a centrum życiowe skarżącej znajduje się w innym miejscu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janina Guść Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.) Asesor WSA Maja Pietrasik Protokolant: Sekretarz Sądowy Dagmara Szymańska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi M. R. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 30 lipca 2025 r., nr WSO-III.621.1.39.2025.DM w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę. M. R. (zwana dalej także "skarżącą") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 30 lipca 2025 r. w przedmiocie wymeldowanie z pobytu stałego. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: Pismem z dnia 14 stycznia 2025 r. L. K. i D. K. wystąpili do Wójta Gminy Stężyca z wnioskiem o wymeldowanie M. R. z miejsca pobytu stałego z budynku nr [...] przy ulicy [...] w miejscowości K., którego są właścicielami. Wnioskodawcy podali, że M. R. od około 30 lat nie zamieszkuje w przedmiotowym budynku, lecz przebywa w miejscowości M., ul. [...], gdzie zamieszkuje. Pismem z dnia 15 stycznia 2025 r. Wójt Gminy Stężyca zawiadomił L. K. i D. K. oraz M. R. o wszczęciu postępowania o wymeldowanie. Zawiadomienie kierowane do M. R. na adres: K., ul. [...], wróciło jako nie podjęte. W toku postępowania organ wezwał strony postępowania celem złożenia wyjaśnień. W dniu 28 stycznia 2025 r. L. K. i D. K. złożyli do protokołów wyjaśnienia. M. R. ponownie nie podjęła korespondencji wysłanej na adres: K., ul. [...]. W dniu 5 lutego 2025 r. organ I instancji ponowił zawiadomienie M. R. o wszczęciu postępowania, kierując je tym razem na adres: M., ul. [...]. Zawiadomienie zostało przez stronę podjęte. Tego samego dnia organ wystąpił do Wójta Gminy Chmielno z wnioskiem o pomoc prawną, tj. o wezwanie i przesłuchanie M. R. Z tak uzyskanego protokołu przesłuchania wynikało, że M. R. w K., ul. [...] mieszka od urodzenia i ma tam zapisaną przez rodziców służebność ok. 20 m2 pokoju. Opuszczenie przedmiotowego lokalu nie było dobrowolne – strona została przymuszona z powodu zagrożenia fizycznego od poprzedniego właściciela. M. R. wyjaśniła, że aktualnie pomieszkuje pod dwoma adresami, częściowo w M., częściowo w K., nie posiada jednak kluczy do przedmiotowego lokalu, ponieważ "zamek jest zepsuty". Nie ponosi ponadto kosztów związanych z utrzymaniem przedmiotowego lokalu. Z uwagi na to, że wynikająca z wyjaśnień M. R. służebność nie widnieje w przedłożonym przez wnioskodawców akcie notarialnym, pismem z dnia 19 marca 2025 r. organ zwrócił się do M. R. o przedstawienie aktu notarialnego potwierdzającego tę okoliczność. Ponadto organ wystąpił o informację, czy strona podjęła kroki prawne o przywrócenie posiadania. M. R. w odpowiedzi przesłała pismo, do którego dołączyła m.in. kserokopię aktu notarialnego z dnia 15 marca 1977 r., w którym rodzice M. R. przekazują nieruchomość swojej córce A. K. i jej mężowi K. K. i w którym określone jest na rzecz M. R. bezpłatne prawo użytkowania około 10 arów ziemi oraz prawo korzystania do czasu zamążpójścia z jednego pokoju. W odrębnych pismach z dnia 3 kwietnia 2025 r. Wójt Gminy Chmielno poinformował organ I instancji, że działka nr 580 (obręb M.) stanowi własność M. R., zamieszkałej pod adresem: ul. [...], [...] M.; przedmiotowa działka podlega opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości za grunty i budynki, a ponadto nieruchomość położona pod adresem M. ul. [...], [...] M. objęta jest systemem gospodarowania odpadami komunalnymi, za co opłaty dokonywane są przez M. R. Ponadto w toku postępowania przesłuchano też świadków: W. T., S. L., E. S., L. R., A. K. i H. C. W konsekwencji, decyzją z dnia 4 czerwca 2025 r. (nr WO.5343.7.1.2025.SK) Wójt Gminy Stężyca – działając na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j.: Dz. U. z 2025 r., poz. 274 - zwanej w skrócie: "u.e.l.") oraz art. 10 i art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 572 - zwanej w skrócie: "k.p.a.") - orzekł o wymeldowaniu M. R. z miejsca pobytu stałego z budynku nr [...] przy ulicy [...] w miejscowości K., gmina S. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wyjaśnił, że ustawowymi przesłankami wymeldowania są opuszczenie miejsca pobytu stałego i niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l. jest spełniona, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Z wyjaśnień M. R. wynika, że budynek nr [...] przy ul. [...] w K. opuściła z uwagi na złe traktowanie przez szwagra K. K. i jego następców D. i L. K. Organ stwierdził jednak, że - jak wynika z materiału dowodowego - M. R. nie podejmowała skutecznego działania prawnego i faktycznego celem wprowadzenia się do spornego lokalu. Brak takiego działania należy traktować jako dorozumianą i następczą akceptację stanu trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu. Również istniejący konflikt rodzinny, na który wskazuje M. R., stanowiący powód opuszczenia lokalu, nie powoduje podważenia oceny, że opuszczenie lokalu miało charakter trwały i dobrowolny. Nie traci bowiem, co do zasady, dobrowolnego charakteru wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeżeli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony przez uniknięcie sytuacji konfliktowych związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem. Materiał dowodowy zebrany w sprawie świadczy jedynie o sporadycznych pobytach M. R. w przedmiotowej nieruchomości: w celu prowadzenia kółka różańcowego, w celu odwiedzin siostry. Odmowa wymeldowania strony z przedmiotowej nieruchomości, w której nie przebywa w sposób trwały, stwarzałaby jedynie tzw. fikcję meldunkową, co sprzeciwiałoby się ewidencyjnemu i rejestracyjnemu charakterowi zameldowania. Natomiast sama deklaracja zamiaru powrotu do dotychczasowego miejsca zameldowania w bliżej nieokreślonej przyszłości nie jest przeszkodą do wymeldowania i nie może samoistnie przesądzać o braku przesłanek do wymeldowania. Pobytem stałym natomiast jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. O pobycie stałym przesądzają dwa elementy: fizyczne przebywanie danej osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem oraz zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe). Miejsce pobytu stałego danej osoby to miejsce, w którym osoba ta realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, przyjmuje i nadaje korespondencje. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, to właśnie w miejscu zamieszkania w miejscowości M., ul. [...], M. R. realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. nocuje, podejmuje korespondencję (dowód: zwrotne potwierdzenia odbioru korespondencji kierowanej do M. R. pod ten adres), wysyła korespondencję, przyjmuje wizyty członków rodziny (dowód: zeznanie świadka A. K. - siostry M. R., cyt.: "Tak jeździłam na wakacje z wnukami M. i M. do M., do siostry M. R. były tam warunki do zamieszkania, była łazienka, kuchnia i pokoje"). Również wynika to z wyjaśnień M. R., która sama oświadczyła, że w budynku nr [...] przy ul. [...] w K. nie ma warunków do zamieszkania, ponieważ są tam trudne warunki: nie ma centralnego ogrzewania, nie ma łazienki. Organ stwierdził, że M. R. od wielu już lat nie zamieszkuje w nieruchomości, w której jest zameldowana na pobyt stały. Wynika to jasno z całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego (w tym zeznań świadków oraz pism właściwych organów, jak i z wyjaśnień złożonych przez strony postępowania). Organ zaznaczył, że celem decyzji o wymeldowaniu jest tylko doprowadzenie do zgodności faktycznego miejsca pobytu osoby z miejscem rejestracji. Ma więc ona charakter czysto ewidencyjny i służy jedynie aktualizacji i doprowadzeniu do zgodności pomiędzy miejscem zamieszkania a miejscem zameldowania. Nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia strony wynikające z prawa własności, czy innych praw do nieruchomości lub lokalu mieszkalnego, jeżeli w rzeczywistości taki tytuł prawny strona posiada. W ewidencji ludności znajdować się mają informacje aktualne i wiarygodne. Jeśli więc pod danym adresem osoba już nie zamieszkuje, to nastąpić ma jej wymeldowanie. Po rozpatrzeniu odwołania M. R., zaskarżoną decyzją z dnia 30 lipca 2025 r. (nr WSO-llI.621.1.39.2025.DM) Wojewoda Pomorski utrzymał w mocy pierwszinstancyjną decyzję. Organ odwoławczy wyjaśnił, że posiadanie pobytu stałego związane jest z przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego. Organ podzielił prezentowany w orzecznictwie pogląd, w myśl którego miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję. Oznacza to, że dany lokal jest miejscem, w którym koncentruje się ogół spraw życiowych zainteresowanej osoby, a więc posiada ona w nim tzw. centrum życiowe. Zamiar zaś przebywania osoby w takim lokalu musiałby być połączony z faktycznym przebywaniem w tym lokalu z zamiarem pobytu stałego i koncentrowaniu w tym miejscu swoich interesów życiowych. Jak wynika z materiału dowodowego zebranego przez organ I instancji, w przypadku M. R. przedmiotowy lokal nie pełni żadnej z tych funkcji już od wielu lat. Z akt sprawy bezspornie wynika bowiem, że M. R. nie mieszka w spornym lokalu od około 20-30 lat. W wyniku konfliktów w rodzinie podjęła decyzję o budowie własnego domu w miejscowości M. i kiedy było to możliwe, pomimo braku odbioru budynku, przeniosła tam swoje centrum życiowe. Jak sama wskazuje nie została wbrew własnej woli pozbawiona dostępu do spornego lokalu. W pokoju, do którego posiada tytuł prawny w postaci służebności pozostawiła swoje meble i pamiątki rodzinne, jednak od wielu już lat jej centrum życiowe koncentruje się w domu przy ulicy [...] w M. To tam opłaca odbiór i zagospodarowanie odpadów, odbiera korespondencję, czy przyjmuje gości (np. siostrę A. K. z jej wnukami). Obecnie do spornego lokalu - gdzie zgodnie z pismem pełnomocnika skarżącej nie ma centralnego ogrzewania, a łazienka, z której zgodnie z aktem notarialnym miała korzystać, od 20 lat nie istnieje - strona przyjeżdża w odwiedziny do siostry, czy też w związku z comiesięcznym spotkaniem kółka różańcowego. Co istotne potwierdziły to zeznania wskazanych przez wymienioną świadków: A. K. i H. C.. Organ odwoławczy wskazał, że - nie podważając faktu, że M. R. dysponuje tytułem do pokoju znajdującego się w spornym lokalu w postaci służebności określonej w akcie notarialnym - nie można jednak tego faktu, jak i przechowywania tam rzeczy, utożsamiać ze stałym zameldowaniem w lokalu z zamiarem pobytu stałego. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II OSK 1938/11) sporadyczne przebywanie w mieszkaniu, czy przechowywanie rzeczy nie mogą świadczyć, że osoba przebywa w lokalu z zamiarem stałego pobytu. Skoro, jak już wcześniej zaznaczono, miejsce stałego pobytu to miejsce, w którym osoba realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy, przyjmuje wizyty, to też sama okoliczność, iż w mieszkaniu tym znajdują się rzeczy należące do tej osoby - podczas gdy ona sama nie przebywa w lokalu - nie może stanowić dowodu, że stale tam zamieszkuje. Opuszczenie lokalu nie musi być bowiem połączone z jego opróżnieniem ze wszystkich rzeczy należących do opuszczającego lokal. Pozostawienie rzeczy nawet o charakterze osobistym nie świadczy o skoncentrowaniu spraw życiowych w spornym lokalu. Odnosząc się do twierdzeń, że przyczyną opuszczenia przez stronę lokalu była przemoc fizyczna i psychiczna organ II instancji wskazał, że strona nie przedstawiła na to żadnych dowodów. Z uwagi na to nie można uznać, że opuszczenie spornego lokalu nie było dobrowolne, bowiem pomimo konfliktu - który bezspornie istnieje pomiędzy wymeldowaną a kolejnymi właścicielami nieruchomości - decyzja została podjęta przez stronę z własnej woli i nikt w sposób siłowy nie zmusił jej do opuszczenia tego lokalu, czy też później nikt nie utrudniał jej powrotu do niego. Organ odwoławczy wyjaśnił, że wymeldowanie z lokalu, w którym dana osoba ma służebność osobistą, nie znosi automatycznie tej służebności. Służebność mieszkania jest prawem do zamieszkiwania w określonej nieruchomości, niezależnie od tego, czy osoba jest zameldowana w tym lokalu, czy nie. Wymeldowanie natomiast jest czynnością administracyjną i nie ma wpływu na prawa wynikające ze służebności. Instytucja zameldowania ma charakter rejestracyjny i ewidencyjny, a celem zameldowania jest wyłącznie potwierdzenie zamieszkiwania w danym lokalu. Ponieważ strona nie mieszka w miejscu pobytu stałego, nie powinna posiadać zameldowania w tym lokalu. Natomiast jeżeli strona kiedykolwiek w przyszłości ponownie zamieszka w przedmiotowej nieruchomości, będzie miała nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonać w niej zameldowania. Jednakże w obecnie ustalonym stanie faktycznym organ odwoławczy w całej rozciągłości podzielił stanowisko organu I instancji o zaistnieniu przesłanek warunkujących jej wymeldowanie z miejsca pobytu stałego. Uznano, że wyjaśnienia strony składane w toku postępowania oraz stanowisko zawarte w odwołaniu nie stanowiły podstawy do zmiany decyzji. Odnosząc się natomiast do argumentów, że z uwagi na naruszenie przez organ I instancji art. 79 k.p.a. strona została pozbawiona możliwości uczestniczenia w przeprowadzeniu dowodów z zeznań wnioskodawców oraz wskazanych przez nich świadków, organ odwoławczy wskazał, że czynności te nie mają mocy dowodowej i nie mogą być brane pod uwagę przy rozstrzyganiu sprawy, jednak pozostały materiał dowodowy zebrany w sprawie, w tym wyjaśnienia skarżącej, jest wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia. Odnosząc się do zarzutu niedostarczenia stronie kopii całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy wskazał, że organ I instancji przesyłał stronie kopie dokumentów, o które wnioskowała. Zgodnie z art. 73 k.p.a. strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich kopii i odpisów. Czynności te dokonywane są w lokalu organu w obecności pracownika tego organu. Z akt sprawy nie wynika, aby wymieniona z tego prawa skorzystała, również po osobistym odbiorze w siedzibie organu zawiadomienia o zakończeniu postępowania wyjaśniającego i możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Organ odwoławczy zaznaczył, że jest obowiązany rozstrzygać sprawę w oparciu o aktualny stan faktyczny istniejący w dacie wydania decyzji. Uznał zatem, że w istniejącym stanie faktycznym opuszczenie spornego lokalu przez M. R. miało znamiona dobrowolności i trwałości, podzielając tym samym stanowisko organu I instancji o konieczności jej wymeldowania ze spornego lokalu. W skardze na decyzję organu odwoławczego M. R. opisała panujące w jej rodzinie relacje i aspekty trwającego konfliktu. Zarzuciła też, że stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób stronniczy. W szczególności skarżąca podniosła, że w sprawie nie uwzględniono chociażby skutków stosowanej m.in. względem niej przemocy psychicznej i fizycznej, a także naginano fakty. Skarżąca zakwestionowała okoliczność, że opuszczenie lokalu miało charakter dobrowolny i trwały. Wyjaśniła, że około 2000 r. pomieszkiwała w zbudowanym przez siebie lecz znajdującym się w stanie surowym domu. Chciała być jednak nadal blisko domu rodzinnego, w którym mieszkała jej mama. Skarżąca opisała warunki, w jakich do śmierci zamieszkiwała jej matka. Wyjaśniła, że to będąca nie do zniesienia przemoc ze strony K. K., pomimo trudności finansowych, stanowiła przyczynę podjęcia decyzji o budowie domu. Dom ten nadal nie jest wykończony, ani oddany do użytku i ciągle wymaga wielu dodatkowych prac. Z uwagi na liczne problemy zdrowotne, koszty wykończenia i utrzymania swojego domu planuje go sprzedać i wrócić do miejsca posiadanej służebności. Skarżąca zarzuciła, że aktualni właściciele nie wywiązują się z dożywocia na rzecz jej siostry (A. K.), a ich celem jest przeniesienie siostry do pokoju objętego służebnością ustanowioną na jej rzecz. Aktualni właściciele domu naruszają godność osobistą skarżącej i jej siostry, źle je traktują i nie doceniają osobistego wkładu skarżącej w pracę w gospodarstwie i opiekę nad członkami rodziny. Skarżąca zakwestionowała ich udział w prowadzeniu gospodarstwa. Odnośnie postępowania organu I instancji skarżąca podniosła, że w dniu 16 maja 2025 r., w trakcie przesłuchania, kilka razy nie została dopuszczona do głosu, musiała też znosić obelżywe odpowiedzi, a L. K. wrzaskiem wywierała nacisk na nią i świadków. Ponadto pracownik urzędu gminy nie przekazał skarżącej pełnej dokumentacji w sprawie, o co wcześniej wnosiła. Po przesłuchaniu świadków, w dniu 16 maja 2025 r., bez zapowiedzi pracownik gminy przyjechał z aktami sprawy celem uzyskania od skarżącej podpisu. Zaskoczona taką wizytą skarżąca podpisała dokument, nie uzyskała jednak jego kopii. Następnie skarżąca dowiedziała się, że wraz z wnioskodawcami, po godzinach pracy urzędu, pracownica urzędu gminy jeździła do świadków. Zgłoszenia odnośnie przestępczych działań aktualnych właścicieli domu zostały z kolei przez urzędników gminy zlekceważone, co podważyło zaufanie skarżącej do organów. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski wniósł o jej oddalenie w całości, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia. Uczestnicy postępowania L. K. i D. K. wnieśli o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Kryterium kontroli wykonywanej przez sądy administracyjne określa art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267), który stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola sądów administracyjnych polega zatem na zbadaniu, czy organ administracji publicznej nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że sąd administracyjny bada legalność zaskarżonego aktu, tj. weryfikuje czy jest on zgodny z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy merytorycznie, lecz ocenia zgodność z przepisami prawa zaskarżonego aktu (np. decyzji, postanowienia) lub czynności podejmowanej przez określone podmioty wyposażone w określone władztwo administracyjne przyznane im przepisami prawa. Badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przez uprawnione podmioty (organy) przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Sąd administracyjny nie rozstrzyga o uprawnieniach, czy też obowiązkach, a jedynie może uchylić zaskarżony akt lub czynność, lub stwierdzić ich nieważność w przypadkach wskazanych w ustawie. W konsekwencji podkreślenia wymaga, że sąd administracyjny nie ocenia zaskarżanego "rozstrzygnięcia" organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, lecz w zakresie dokonywanej kontroli zobowiązany jest wyłącznie zbadać, czy organ – orzekając w sprawie poddanej kontroli tego sądu – nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm. - dalej powoływanej w skrócie jako "p.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oceniając wydane w sprawie decyzje w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawę wydania decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j.: Dz. U. z 2025 r., poz. 274 ze zm. – dalej jako "u.e.l."), a w szczególności przepis art. 35 tej ustawy, stanowiący, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zaznaczenia na wstępie wymaga jednak, że zgodnie z art. 28 ust. 4 u.e.l. zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Innymi słowy – i co należy podkreślić - ewidencja ludności ma jedynie charakter rejestracyjny, a jej celem jest odzwierciedlenie rzeczywistego stanu, tj. faktycznego miejsca pobytu oznaczonej osoby. Utrzymywanie zameldowania w lokalu, w którym dana osoba faktycznie już nie przebywa, stanowiłoby zatem tzw. fikcję meldunkową i byłoby to sprzeczne z celem instytucji zameldowania, a przede wszystkim z jej rejestrowym (ewidencyjnym) charakterem (por. wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 988/18). Przedmiot niniejszej sprawy dotyczy wymeldowania z pobytu stałego, dlatego wyjaśnienia wymaga też, że pobytem stałym w rozumieniu przepisu art. 25 ust. 1 u.e.l. jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Z treści przytoczonego przepisu wynika zatem, że o pobycie stałym w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności przesądzają z jednej strony fizyczne przebywanie osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem, a z drugiej zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe). W konsekwencji w sprawach o wymeldowanie wyjaśnieniu, a następnie ocenie podlega kwestia zamieszkiwania danej osoby w danym miejscu (lokalu, nieruchomości), tj. ustalenie czy dana osoba rzeczywiście koncentruje pod wskazanym adresem swoje interesy życiowe czy też opuściła dotychczasowe miejsce pobytu, przy czym w takim wypadku należy także poddać ocenie charakter opuszczenia tegoż miejsca pobytu (lokalu) przez daną osobę. W orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l. jest spełniona wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (por. m.in. wyrok NSA z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09), a ocena w tym zakresie winna być dokonywana na podstawie całokształtu okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny – przez złożenie stosownego oświadczenia, ale także w sposób dorozumiany – przez zachowanie, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu. Trwałe opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego należy rozumieć jako długotrwałe zerwanie wszelkich związków z dotychczasowym lokalem i brakiem woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania. Jedynie sporadyczne przebywanie w mieszkaniu, przechowywanie rzeczy czy odbieranie korespondencji nie mogą świadczyć o przebywaniu w lokalu z zamiarem stałego pobytu. Z kolei opuszczenie lokalu można uznać za dobrowolne, jeżeli wynikało ono z nieskrępowanej woli przeniesienia swoich interesów życiowych w inne miejsce. Innymi słowy, o dobrowolności co do zasady decyduje samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, nie zaś rezygnacja wywołana przymusem fizycznym czy psychicznym osoby trzeciej. W ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się jednak też, że na równi z dobrowolnością opuszczenia lokalu należy traktować również te sytuacje, w których osoba podlegająca wymeldowaniu nie może zgodnie z prawem lub na skutek okoliczności faktycznych dalej zamieszkiwać w miejscu, w którym była zameldowana, to znaczy także wtedy, gdy choć deklaruje zamiar powrotu do lokalu, to jednak z przyczyn obiektywnych zrealizowanie tego zamiaru nie jest już możliwe. Jednocześnie zwraca się uwagę, że powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego pobytu z kwestią dobrowolności ma jedynie takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany może podjąć próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. Tym samym na równi z dobrowolnym opuszczeniem lokalu traktuje się także sytuację, gdy osoba w nim zameldowana choć została przymuszona w drodze przymusu psychicznego lub fizycznego do opuszczenia tego lokalu, to jednak nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu lub środki te nie będą prawnie skuteczne (por. w tej materii wyroki NSA: z dnia 9 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 299/11; z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1938/11; z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II OSK 1163/12; z dnia 20 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2065/14; z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 1177/17; z dnia 8 czerwca 2019 r., sygn. akt II OSK 2025/17; z dnia 18 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 3427/18; z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 3268/18). W ocenie Sądu – w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy – należy podzielić stanowisko organów, że fakt opuszczenia przez skarżącą lokalu położonego w K. przy ul. [...] nosi znamiona trwałego i dobrowolnego opuszczenia jej dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Podkreślić należy, że organy zasadnie przyjęły, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie mogło budzić wątpliwości, iż skarżąca od wielu lat nie mieszka z zamiarem pobytu stałego w spornym lokalu w K., a jej centrum życiowe znajduje się w innym miejscu, tj. w M. pod adresem przy ul. [...]. Z zeznań przesłuchanych w postępowaniu świadków – abstrahując już nawet od zeznań tych z nich, którzy zostali wskazani przez wnioskodawców postępowania w sprawie wymeldowania skarżącej (czyli przez L. i D. K.) – wynika, że M. R. mieszka na co dzień w M., gdzie posiada dom (posiadający warunki do zamieszkiwania w nim), natomiast do K. przyjeżdża w odwiedziny do siostry – A. K. i raz w miesiącu w związku prowadzonym od 40 lat kółkiem różańcowym (vide: protokół przesłuchania świadków w dniu 16 maja 2025 r. – A. K. i H. C.). Fakt ten znajduje także dodatkowe potwierdzenie w uzyskanej w toku postępowania wyjaśniającego informacji z Urzędu Gminy Chmielno, z której wynika, że skarżąca z tytułu nieruchomości położonej pod adresem M., ul. [...], podlega opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości za grunty i budynki, a także objęta jest systemem gospodarowania odpadami komunalnymi i opłaty te (za odbiór i zagospodarowanie odpadów za ww. nieruchomość) dokonywane są właśnie przez nią. Podzielić zatem należało stanowisko organów, że samo okazjonalne (obecnie związane jedynie z organizacją comiesięcznych spotkań kółka różańcowego, odwiedzinami siostry czy też nawet sporadycznymi noclegami) przebywanie skarżącej w przedmiotowym lokalu, jak również znajdowanie się w nim pozostawionych przedmiotów należących do skarżącej (mebli, pamiątek po rodzicach czy innych rzeczy osobistych) nie jest wystarczające - i nie może być przesądzające w okolicznościach niniejszej sprawy - dla stwierdzenia, że skarżąca przebywa w przedmiotowym lokalu z zamiarem stałego w nim pobytu, tj. realizując właśnie w tym miejscu (lokalu) podstawowe funkcje życiowe i organizując tam swoje centrum spraw życiowych. W istocie wydaje się to być obecnie choćby "fizycznie" niemożliwe z uwagi na to, że – jak wskazuje sama skarżąca w protokole z przesłuchania z dnia 13 marca 2025 r. – w pokoju w przedmiotowym lokalu - odnośnie którego, jak podkreślała skarżąca, posiada prawo służebności - nie ma centralnego ogrzewania, a łazienka, z której zgodnie z aktem notarialnym miała korzystać, od 20 lat nie istnieje. Powyższe okoliczności niezbicie wskazują, że lokal położony w K. przy ul. [...], pod którym w ewidencji skarżąca posiada stały meldunek, nie stanowi w istocie obecnie miejsca jej stałego pobytu w rozumieniu art. 25 ust. 1 u.e.l. W tym kontekście, wobec twierdzeń skarżącej odnośnie "dokładnego" okresu niezamieszkiwania jej pod wskazanym adresem w K., Sąd pragnie wyjaśnić, że nie ma znaczenia fakt, czy skarżąca od 30 lat nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu (jak podają wnioskodawcy) czy choćby od 2019 r., tj. od momentu śmierci jej matki (do której – szczególnie po jej wypadku w latach 2017-2019 – skarżąca często przyjeżdżała, by się nią opiekować i często tam nocowała). Organy orzekające w niniejszej sprawie obowiązane były wziąć uwagę stan faktyczny istniejący w dniu orzekania, a ten – na co wskazywało przeprowadzone postępowanie wyjaśniające – wskazywał, że skarżąca pod adresem w K. nie posiada (już) swojego centrum życiowego, a miejscem tegoż jej "centrum" jest miejscowość M., ul. [...], gdzie skarżąca zasadniczo realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. nocuje, podejmuje korespondencję (czego dowodem są zwrotne potwierdzenia odbioru korespondencji kierowanej do skarżącej na powyższy adres), wysyła korespondencję, przyjmuje wizyty członków rodziny itp. Z tego też powodu należało przyjąć należało, że opuszczenie lokalu przez skarżącą traktować należy jako trwałe. Ocena, czy opuszczenie lokalu ma charakter trwały nie może być oparta na dosłownym rozumieniu trwałości jako stanu, który nie ulegnie zmianie i być pojmowana jedynie jako opuszczenie lokalu "na zawsze". Także bowiem opuszczenie lokalu na pewien okres może być uznane za trwałe, jeżeli okres ten jest wystarczająco długi. Pojmowanie bowiem trwałości jako synonimu określenia "na zawsze" powodowałoby niemożność wymeldowania osoby, która de facto w lokalu od lat nie przebywa i przez następnych kilkanaście lat przebywać nie może albo przyjeżdża do niego jedynie okazjonalnie (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 29 maja 2025 r., sygn. akt II SA/Gl 1615/24). Okazjonalne zatem pobyty skarżącej w przedmiotowym lokalu nie podważają twierdzenia o trwałości jego opuszczenia w istniejących okolicznościach sprawy. Z kolei powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności – jak to zostało już zasygnalizowane - ma jedynie takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany podejmuje próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. Wyczerpanie bezskuteczne tych środków lub rezygnację z ich zastosowania uznaje się za okoliczność usuwającą stan przymusu, a zatem otwierającą drogę do wymeldowania (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2025 r., sygn. akt II OSK 1809/22). Z wyjaśnień skarżącej wynikało, że budynek nr [...] przy ul. [...] w K. opuściła z uwagi na złe traktowanie jej przez szwagra K. K. i jego następców D. i L. K., jednak jak przyznała, nie podejmowała skutecznego działania prawnego i faktycznego celem wprowadzenia się do spornego lokalu. Zgodzić się zatem należy ze stanowiskiem organów, iż – w braku takiego działania – nie traci dobrowolnego charakteru wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeżeli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony przez uniknięcie sytuacji konfliktowych związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem. Przyjąć za prawidłowe należało też stanowisko organów, iż wskazywany przez skarżącą zamiar powrotu do spornego lokalu w bliżej nieokreślonej przyszłości nie mógł stanowić podstawy do odmowy jej wymeldowania, bowiem – jak już to zostało powyżej zaznaczone - organy prowadzące postępowanie ustalały stan faktyczny na dzień wydania decyzji i nie mogły opierać się na zdarzeniach przyszłych i niepewnych. Należało zatem przyjąć, że skarżąca wiele lat wcześniej i z własnej woli przeniosła swoje centrum życiowe w inne miejsce i nie mieszka w spornym lokalu z zamiarem w nim pobytu stałego. Jednocześnie też – wobec twierdzeń skarżącej odnoszących się do prawa rzeczowego jakim jest służebność osobista korzystania z pokoju w spornej nieruchomości – Sąd pragnie stwierdzić, że, tak jak wskazał to organ odwoławczy, wymeldowanie z lokalu, w którym dana osoba ma służebność osobistą, nie znosi automatycznie tego prawa. Skarżąca zatem, w sytuacji wylegitymowania się posiadaniem wskazanego prawa (pomiędzy skarżącą a wnioskodawcami istnieje bowiem co do istnienia omawianej służebności) i jego realizacji poprzez przeniesienie z powrotem do przedmiotowego lokalu swojego centrum życiowego (zamieszkania w nim), będzie mogła ponownie dokonać tam swojego zameldowania, w zależności od zamiaru przebywania także na pobyt stały. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniesioną skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono, jak w sentencji wyroku. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło