III SA/Gd 554/05

WyrokWSA w Gdańsku2005-11-23

Skład orzekający: Elżbieta Kowalik-Grzanka, Felicja Kajut, Arkadiusz Despot-Mładanowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło uchylić decyzję organu I instancji i umorzyć postępowanie w sprawie wydania prawa jazdy na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., jeśli postępowanie organu I instancji nie było bezprzedmiotowe?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie mogło uchylić decyzji organu I instancji i umorzyć postępowania w sprawie wydania prawa jazdy na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., ponieważ postępowanie organu I instancji, wznowione na wniosek Prokuratora, nie było bezprzedmiotowe. Brak podstaw do umorzenia postępowania oznacza naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., co miało wpływ na wynik sprawy i uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która uchyliła decyzję Starosty o wydaniu prawa jazdy S. S. i umorzyła postępowanie pierwszej instancji. SKO oparło swoje rozstrzygnięcie na fakcie, że kurs prawa jazdy był prowadzony przez osobę bez uprawnień, a zaświadczenie o ukończeniu kursu zostało sfałszowane. Prokurator Rejonowy wniósł skargę do WSA, zarzucając SKO naruszenie prawa poprzez usankcjonowanie sfałszowanego zaświadczenia i błędne umorzenie postępowania. S. S. twierdził, że nie miał świadomości nieprawidłowości i zdał egzamin państwowy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Sędziowie Sędzia WSA Felicja Kajut, Sędzia WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz (spr.), Protokolant Wioleta Gładczuk, po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi Prokuratora Rejonowego w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia 8 lipca 2005 r. nr [...] w przedmiocie wydania prawa jazdy I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze na podstawie art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tj. Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 ze zm.), art. 87 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 ze zm.) i art. 127 § 2 w związku z art. 17 pkt 1 oraz art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchyliło decyzję Starosty . z dnia 17 maja 2005 r. i umorzyło postępowanie organu I instancji w sprawie wydania S. S. prawa jazdy kategorii B. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że w dniu 17 maja 2002 r. Starosta wydał decyzję o uchyleniu swojej decyzji z dnia 3 lipca 2002 r. w sprawie wydania prawa jazdy S. S.. Jednocześnie organ orzekł o zwrocie prawa jazdy do Starostwa Powiatowego . Wskazane wyżej orzeczenie organ I instancji wydał po wznowieniu postępowania podjętego z wniosku Prokuratora Rejonowego S. S. odwołał się od decyzji Starosty podnosząc, że nie był świadomy braku uprawnień osoby, która prowadziła kurs prawa jazdy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, iż postawą orzekania jest zasada państwa prawnego zapisana w art. 7 Konstytucji RP i znajdująca odzwierciedlenie na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego w art. 7 (zasada praworządności). Obliguje ona organy administracji publicznej do czuwania nad interesem strony i nie pozwala na mechaniczne stawianie interesu ogólnego nad interesem indywidualnym. W sytuacji udzielenia pierwszeństwa interesowi ogólnemu organ zawsze powinien wykazać i udowodnić, iż jest on na tyle ważny, że wymaga ograniczenia uprawnień obywateli. (por. wyrok SN z 18 lutego 1993 r. III ARN 49/93). Organ odwoławczy, mając na względzie powyższe, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego ustalił, iż odwołujący się, w 2001 r. był uczestnikiem kursu prawa jazdy na kategorię B. Kurs prowadzony był, przez osobę nie mającą stosownych uprawnień do organizowania takich kursów. Zostało to stwierdzone w toku postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w K. Ustalono dalej, iż S. S. dowiedział się o kursie od nauczycieli Zespołu Szkół Morskich w D., gdzie się uczył. Kurs odbywał się w budynku szkoły i uczestniczyło w nim ok. 30 % uczniów jego klasy. W ocenie strony kurs był na wysokim poziomie i wszyscy uczestnicy obyli naukę jazdy pod nadzorem instruktora w przewidzianym wymiarze czasowym. Zaświadczenie o ukończeniu kursu złożyła osoba prowadząca kurs. Strona nie widziała tego zaświadczenia i nie wiedziała, że pieczęć i podpisy na nim złożone zostały sfałszowane. Organ odwoławczy podkreślił, że strona zdała z wynikiem pozytywnym egzamin przed Komisją Państwową. Nadto organ uznał za zasadne stwierdzenie strony, iż " Nie rozumiem na czym miałaby polegać moja wina i odpowiedzialność za to, że osoby prowadzące naukę jazdy łamały prawo". Zdaniem organu II instancji nie budzi wątpliwości, że aby otrzymać prawo jazdy należy wypełnić wszystkie przesłanki, o jakich mowa w art. 90 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego - przy założeniu, iż ocenę dowodów przeprowadza się bez dogłębnej ich analizy - przyjąć można, iż strona nie odbyła wymaganego szkolenia. Jednakże w ocenie organu taka interpretacja byłaby błędna i nielogiczna, w konsekwencji szkodliwa nie tylko dla strony, chociażby z tej racji, że organ odwoławczy sanuje decyzję administracyjną łamiącą w sposób wyraźny reguły postępowania określone w art. 7 i 77 k.p.a. W konkluzji organ odwoławczy stwierdził, że S. S. odbył szkolenie, o jakim mowa w art. 90 ust. 1 powołanej wyżej ustawy i wypełnił dyspozycję tego przepisu. Natomiast karalne postępowanie osoby wydającej przedmiotowe zaświadczenie nie może skutkować odebraniem uprawnień stronie, która uzyskała je w głębokim przekonaniu, że nastąpiło to w sposób legalny. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Prokurator Rejonowy w K. wniósł o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zarzucił decyzji, iż narusza prawo w sposób dający podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego poprzez usankcjonowanie sfałszowanego zaświadczenia o ukończeniu przez S. S. kursu prawa jazdy. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że decyzja Starosty z dnia 3 lipca 2002 r. w sprawie wydania prawa jazdy S. S. została wydana w oparciu o sfałszowane zaświadczenie. Osoba podpisująca przedmiotowe zaświadczenie została pozbawiona uprawnień instruktora i decyzją ostateczną z dnia 17 września 2002 r. została skreślona z ewidencji instruktorów. Skarżący zaznaczył, że zgodnie z art. 80 ust. 1 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym, prawo jazdy otrzymuje osoba, jeżeli odbyła wymagane dla danej kategorii szkolenie, a art. 87 ustawy mówi o osobie, która odbywa szkolenie pod nadzorem uprawnionego instruktora. Te przesłanki są m.in. warunkiem otrzymania prawa jazdy. Zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 1 lit. b rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 21 stycznia 2004 r. w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami (Dz. U. Nr 24, poz. 215) prawo jazdy wydaje się po otrzymaniu od osoby ubiegającej się po raz pierwszy o prawo jazdy m.in. zaświadczenia o ukończeniu szkolenia. Okoliczności sprawy wskazują, że S. S. przystępując do egzaminu na prawo jazdy warunków tych nie spełniał. Twierdzenia S. S., iż nie miał świadomości faktu, że instruktor kursu prawa jazdy nie posiadał stosownych uprawnień w świetle powyższych ustaleń nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wbrew twierdzeniom organu odwoławczego przywrócenie stronie uprawnień do kierowania pojazdami podważa zaufanie obywateli do organów administracji publicznej i narusza zasadę równości obywateli. Narusza również szeroko rozumiany interes społeczny. Ponadto Prokurator w K. wskazał, że w toku postępowania karnego związanego ze szkołą prawa jazdy S. W. zakwestionowano prawa jazdy 69 osób. W tych spawach co do osób które ukończyły kurs, zadały egzamin i uzyskały prawo jazdy Prokuratura Rejonowa w K. występowała do organów I instancji o wznowienie postępowań administracyjnych, a następnie były one sprawdzane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Organ odwoławczy rozpatrując je nie kwestionował zasadności decyzji organów I instancji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądy administracyjne zgodnie z art.1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 134 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Decyzja organu odwoławczego została wydana w oparciu o art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a., który pozwala organowi II instancji uchylić decyzję i jednocześnie umorzyć postępowanie pierwszej instancji. Aby mogło zapaść takie rozstrzygnięcie muszą zostać spełnione przesłanki związane z możliwością umorzenia postępowania. W celu wyjaśnienia takich przesłanek należ sięgnąć do regulacji art. 105 k.p.a. oraz orzecznictwa. Sąd uznaje za słuszne poglądy wyrażone w komentarzu do Kodeksu postępowania administracyjnego, iż, "Przesłanka bezprzedmiotowości wystąpi, gdy brak było podstaw prawnych do merytorycznego rozpoznania danej sprawy w ogóle bądź nie było podstaw do rozpoznania jej w drodze postępowania administracyjnego prowadzonego przed tym organem I instancji. Przykładowo będzie chodziło o sytuację, gdy decyzja organu I instancji została wydana bez podstawy prawnej, gdy dotyczy sprawy rozstrzygniętej już decyzją ostateczną jeżeli skierowano ją do osoby, która nie jest stroną w sprawie, gdy wydano ją z naruszeniem przepisów o właściwości.".(B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego komentarz, Warszawa 2000, str. 539). Podobnie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 kwietnia 2004 r. sygn. akt III SA 2225/01 (Biul. Skarb. 2003/6/25): "Przesłanka bezprzedmiotowości występuje, gdy brak jest podstaw prawnych do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy w ogóle bądź nie było podstaw do jej rozpoznania w drodze postępowania administracyjnego. Bezprzedmiotowość postępowania oznacza brak któregoś z elementów stosunku materialnoprawnego, skutkującego tym, iż nie można załatwić sprawy przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Jest to orzeczenie formalne, kończące postępowanie bez jego merytorycznego rozstrzygnięcia. Bezprzedmiotowość wynika z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych /.../.. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego to brak przedmiotu postępowania. Tym przedmiotem jest zaś konkretna sprawa, w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu.". W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do umorzenia postępowania pierwszej instancji w oparciu o art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. Organ I instancji wznowił postępowanie w sprawie wydania prawa jazdy S. S. na wniosek Prokuratora Rejonowego w K., a więc podmiotu uprawnionego. Zatem zachodziły podstawy do przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy (art. 149 § 2 k.p.a.). Wobec tego organ I instancji zobligowany był wydać decyzję rozstrzygającą sprawę. Zatem postępowanie przeprowadzone przez ten organ nie może zostać uznane za bezprzedmiotowe, a co za tym idzie brak jest podstaw do umorzenia postępowania pierwszej instancji. Koniecznym było bowiem rozstrzygnięcie sprawy wznowieniowej i wydanie jednego z rozstrzygnięć, przewidzianych przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy w takiej sytuacji, umarzając postępowanie organu pierwszej instancji, naruszył art. 138 § 1 pkt 2 in fine, co miało wpływ na wynik sprawy. W sprawie bowiem niezbędne jest jej merytoryczne rozstrzygnięcie. Umorzenie postępowania organu pierwszej instancji takim rozstrzygnięciem nie jest, wobec czego zaskarżona decyzja nie może pozostać w obrocie prawnym. Wobec powyższego na obecnym etapie postępowania brak jest podstaw do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i dokonania oceny stanowiska prezentowanego przez organ II instancji w zaskarżonej decyzji oraz oceny zasadności zarzutów strony skarżącej. Ocena ta możliwa będzie dopiero po wydaniu przez organ odwoławczy decyzji merytorycznej, opartej o prawidłowe zastosowanie art. 138 § 1 i 2 k.p.a., uwzględniające specyfikę postępowania wznowieniowego. Mając na uwadze przedstawione argumenty Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 152 tej samej ustawy Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło