III SA/Gd 587/15
WyrokWSA w Gdańsku2015-11-19
Skład orzekający: Jacek Hyla, Alina Dominiak, Elżbieta Kowalik-Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu obywatela polskiego z pobytu stałego, jeśli osoba ta przebywa za granicą w celach zarobkowych, ale deklaruje zamiar powrotu i ponosi koszty utrzymania lokalu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo orzekły o wymeldowaniu skarżącej z pobytu stałego. Opuszczenie miejsca pobytu stałego musi mieć charakter dobrowolny i trwały, a o jego spełnieniu decydują obiektywne okoliczności, a nie subiektywne deklaracje strony. W sytuacji, gdy skarżąca od wielu lat mieszka i pracuje za granicą, posiada tam centrum życiowe, a jej deklaracje o zamiarze powrotu nie są poparte dowodami, organy zasadnie uznały przesłanki do wymeldowania za spełnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania J. Sz. z pobytu stałego. Prezydent Miasta orzekł o wymeldowaniu, wskazując na stałe niezamieszkiwanie J. Sz. w lokalu, co potwierdził Wojewoda w decyzji odwoławczej. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, błędną wykładnię pojęcia "opuszczenie miejsca pobytu stałego" oraz błąd w ustaleniach faktycznych. Twierdziła, że wyjechała za granicę jedynie w celach zarobkowych, pozostawiła w lokalu swoje rzeczy, ponosi koszty jego utrzymania i zamierza powrócić. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Beata Kaczmar, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2015 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia 7 maja 2015 r., nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.
Decyzją z dnia 11 marca 2015 r. Prezydent Miasta, na podstawie
art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tj. Dz. U. z 2010 r., nr 217, poz. 1427 ze zm.), orzekł o wymeldowaniu J. Sz. z pobytu stałego – z lokalu nr [...] przy ul. [...] w G..
W uzasadnieniu organ wskazał, że z wnioskiem o wymeldowanie wystąpiła R. Sz. podając, że J. Sz. nie zamieszkuje w miejscu zameldowania. Okoliczność ta została potwierdzona przez zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, wobec czego zachodziły przesłanki do wymeldowania J. Sz. z miejsca pobytu stałego.
Po rozpatrzeniu odwołania J. Sz. od powyższej decyzji Wojewoda , decyzją z dnia 7 maja 2015 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 35 ustawy o ewidencji ludności, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na stałe niezamieszkiwanie J. Sz. w miejscu pobytu stałego. Wiele lat temu wyjechała ona poza granice kraju w związku z podjęciem pracy zawodowej. Bywa w tym lokalu jedynie w okresach urlopowych, jednak z uwagi na konflikt z matką również jedynie wówczas, gdy ta w lokalu nie przebywa. Strony są ze sobą mocno skonfliktowane, stąd też nie ma możliwości, aby wspólnie funkcjonowały w jednym lokalu. Opłaty z tytułu użytkowania lokalu w większości pokrywane są przez R. Sz., natomiast J. Sz. dokonała wpłat jedynie w marcu 2015 roku, a więc już w trakcie toczącego się postępowania. Dowodów wcześniejszych wpłat J. Sz. nie przedstawiła. Zeznania świadków potwierdziły, że J. Sz. w spornym lokalu stale nie zamieszkuje. J. Sz. nie przedstawiła żadnych świadków wyjaśniając, że nie ma takich osób, które mogłyby potwierdzić jej zeznania, gdyż naraziłaby je na prześladowanie przez matkę. Sama także nie stawiła się na przesłuchanie w organie I instancji. Nadesłała pisemne wyjaśnienia, jednakże większą moc dowodową mają zeznania złożone pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań.
Organ wyjaśnił, że organ I instancji odmówił przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z oględzin przedmiotowego lokalu, ponieważ wiązałoby się to z koniecznością obecności podczas oględzin obu stron postępowania, co w przypadku ich pobytu poza granicami kraju może być niemożliwe. Z kolei z wniosku J. Sz. wynika, że chciałaby być osobiście obecna przy oględzinach, ale jedynie w ściśle określonych przez nią terminach. Przeprowadzenie tego dowodu nie jest niezbędne do wydania decyzji , bowiem zebrany materiał dowodowy jest wystarczający do wydania rozstrzygnięcia.
Organ podzielił stanowisko organu I instancji i uznał, że powodem opuszczenia przedmiotowego lokalu przez stronę był wyjazd poza granice kraju i skoncentrowanie tam swoich interesów życiowych. Stosunki pomiędzy stroną a jej matką są napięte i to właśnie brak możliwości porozumienia pomiędzy nimi powoduje, że nie są w stanie razem poprawnie funkcjonować, ale też właśnie i z tego powodu nie jest możliwe, aby skarżąca mogła swobodnie zamieszkiwać w lokalu.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że pojęcie pobytu stałego związane jest z faktycznym przebywaniem pod danym adresem z zamiarem stałego pobytu, co oznacza, że w tym lokalu dana osoba posiada tzw. centrum życiowe. Ustalono, że centrum życiowym J. Sz. nie jest sporny lokal, zatem utrzymywanie zameldowania w tym lokalu stanowiłoby fikcję meldunkową. Wskazano też, że organy administracji nie mają kompetencji do rozstrzygania sporów cywilnych.
J. Sz. w skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na decyzję Wojewody wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji.
Zarzuciła naruszenie art. 35 ustawy o ewidencji ludności poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że stałe niezamieszkiwanie w miejscu stałego zameldowania jest równoznaczne z opuszczeniem tego miejsca w sposób dobrowolny i trwały i że w związku z tym zachodzą przesłanki umożliwiające wymeldowanie skarżącej z miejsca pobytu ; naruszenie prawa procesowego poprzez niedopełnienie przez organy obowiązku dochodzenia do prawdy materialnej, wynikających z art. 7, art. 10, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz błąd w ustaleniach faktycznych polegający na tym, że organy -poprzez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania wyjaśniającego, nieprzyjęcie wniosku skarżącej w przedmiocie oględzin lokalu, przypisanie zeznaniom większej mocy dowodowej oraz przyjęcie, że opłaty z tytułu użytkowania lokalu w większości pokrywane były przez matkę – dowolnie ustaliły, że skarżąca opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego w sposób dobrowolny i trwały.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że legalność decyzji dokonującej wymeldowania na podstawie art. 35 ustawy o ewidencji ludności zależy od nadania właściwego znaczenia terminowi "opuszczenie" dotychczasowego miejsca pobytu stałego bez wymeldowania. Powołując stanowiska prezentowane w doktrynie oraz wynikające z orzecznictwa sądów administracyjnych podała, że należy zbadać zamiar osoby, która ma być wymeldowana, trwałość zamiaru i dobrowolność decyzji o opuszczeniu lokalu. Zdaniem skarżącej organy nie wyjaśniły w sposób nie budzący wątpliwości przesłanek określonych w ustawie, a ustalenia faktyczne były niewiarygodne. Organy nie zbadały i nie oceniły należycie zamiaru skarżącej w kontekście przesłanki dobrowolności opuszczenia przez nią miejsca pobytu stałego oraz nie zbadały, czy skarżąca zamierza powrócić do miejsca swojego stałego zameldowania. Podniosła, że nie została spełniona przesłanka trwałego opuszczenia miejsca stałego zameldowania. Wyjaśniła, że wyjechała za granicę w celach zarobkowych i to za zgodą swojej matki. W mieszkaniu pozostawiła swoje rzeczy osobiste, dokumenty oraz zakupione z jej środków meble i wyposażenie mieszkania. W toku całego postępowania deklarowała zamiar stałego pobytu w mieszkaniu. Podniosła, że okoliczność długotrwałego przebywania poza granicami kraju nie jest przeszkodą prawną w posiadaniu miejsca stałego pobytu w Polsce. Brak fizycznego pobytu w lokalu nie oznacza jego opuszczenia, czy trwałej rezygnacji z pobytu stałego. Zdaniem skarżącej organy nie zebrały wszystkich dowodów w sprawie i dlatego ocena posiadanego materiału nie była wyczerpująca, co w konsekwencji spowodowało błędną ocenę stanu faktycznego. Za nieprawdziwe uznała twierdzenia organu, że nie ponosiła kosztów utrzymania lokalu. Ponosi wszystkie koszty związane z nabyciem przedmiotowego lokalu, tj. koszty wykupu, remontu, umeblowania, wyposażenia. Uiszcza też opłaty z tytułu użytkowania i utrzymania lokalu. Wszystkie koszty skarżąca ponosiła z własnych środków uzyskanych z wynagrodzenia za pracę oraz ze spadku po ojcu. Środki te zostały przelane na rachunek bankowy matki. Dołączyła historię operacji bankowych dotyczących wpływu środków.
Skarżąca zarzuciła organom brak przeprowadzenia dowodu w postaci oględzin lokalu, o co wnioskowała. Przeprowadzenie tego dowodu jest możliwe, gdyż ustanowiony przez nią pełnomocnik będzie uprawniony do reprezentowania skarżącej w czasie oględzin.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Skarżąca w piśmie z dnia 13 sierpnia 2015 r. dodatkowo stwierdziła, że umowa sprzedaży przedmiotowego lokalu jest nieważna i że złożyła do sądu wniosek o wpis ostrzeżenia o niezgodności stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, wobec czego fakt, że jest właścicielem lokalu w ½ części, czyni postępowanie w sprawie o wymeldowanie bezprzedmiotowym. Podała ponadto, że jest zameldowana w lokalu od 56 lat.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga jest bezzasadna.
Decyzje wydane w niniejszej sprawie oparte zostały o przepis art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności ( jt. z 2015 r. , poz.388 ) , który stanowi, że organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.
Przywołany przepis, jako przesłanki wymeldowania, wskazuje jedynie opuszczenie miejsca pobytu stałego oraz brak wymeldowania się. Przepis ten nie wskazuje na żadne prawo czy utratę jakiegokolwiek prawa przy ocenie spełnienia przesłanek wymeldowania. Żadnych wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie nie budzi obecnie też fakt, że zameldowanie ma charakter ściśle ewidencyjny i nie wiąże się z prawem do lokalu. W orzecznictwie przyjmuje się natomiast, że opuszczenie miejsca pobytu stałego ( opuszczenie lokalu) musi mieć charakter dobrowolny i trwały, by można było dokonać wymeldowania. Jednak oceny spełnienia tych przesłanek nie dokonuje się przez pryzmat zewnętrznych deklaracji strony czy też subiektywnego przekonania strony o spełnieniu przesłanek bądź ich braku. Taki wzorzec oceny chciałaby natomiast narzucić skarżąca w niniejszej sprawie.
W sprawie ustalone zostało, że skarżąca od wielu lat mieszka i pracuje za granicą, w przedmiotowym mieszkaniu bywa w okresach urlopowych, ale rzadko, jest bardzo silnie skonfliktowana z matką, która wystąpiła z wnioskiem o jej wymeldowanie.
Skarżąca nie kwestionuje faktu niezamieszkiwania w lokalu, w którym jest zameldowana , jednak twierdzi, że nie opuściła go w sposób dobrowolny i trwały, bowiem zamierza w tym mieszkaniu mieszkać, a ponadto zostawiła w nim swoje rzeczy i ponosi koszty jego utrzymania i remontów.
Mimo takich twierdzeń skarżącej - w ocenie Sądu - organy prawidłowo dokonały wymeldowania skarżącej z miejsca pobytu stałego, dokonując właściwie niezbędnych w tym zakresie ustaleń.
Zauważyć należy, że skarżąca opuściła miejsce zameldowania dobrowolnie - wyjechała za granicę i podjęła tam pracę. Wyjazd , poza kwestiami zawodowymi miał związek z konfliktem z matką. Wynika to m.in. z dołączonego przez skarżącą (do pisma z dnia 30 marca 2015 r., uzupełniającego odwołanie), dokonanego przez skarżącą tłumaczenia opinii lekarskiej. Można z pisma tego wnioskować ( w zestawieniu z datą urodzin skarżącej), że skarżąca wyjechała około 2008 r.
Organy ustaliły także, że za granicą skarżąca podjęła pracę, czego skarżąca nie kwestionuje.
Z powyższego wynika, że skarżąca już od kilku lat nie mieszka w przedmiotowym mieszkaniu i że opuściła je dobrowolnie. Skarżąca wyjechała za granicę i podjęła pracę, a ponadto opuszczenie lokalu w celu uniknięcia konfliktów z członkami rodziny czy też innymi osobami uznaje się za dobrowolne.
Należy podzielić też pogląd organów, że skarżąca opuściła to mieszkanie w sposób trwały. Skarżąca , na co wskazują organy, swoje centrum życiowe ma za granicą. To obiektywne okoliczności , a nie subiektywne deklaracje skarżącej decydują o spełnieniu przesłanek wymeldowania. Deklarowana przez skarżącą chęć powrotu do mieszkania po uzyskaniu świadczeń emerytalnych czy rentowych nie może mieć wpływu na ustalenia dotyczące jej faktycznego miejsca pobytu i trwałości tego pobytu, bowiem zameldowanie potwierdza istniejący stan faktyczny, a nie chęci czy zamiary strony postępowania.
Deklarowane przez skarżącą związki z mieszkaniem poprzez ponoszenie kosztów wykupu, remontów, bieżącego utrzymania nie mogą być ocenione tak, jak kwestię tę postrzega skarżąca. Organy zasadnie zauważyły, że skarżąca udokumentowała dokonanie wpłat dotyczących utrzymania mieszkania dopiero w marcu 2015 r. – w trakcie toczącego się postępowania i oceniły takie postępowanie jako stwarzanie pozorów wykazania związków skarżącej z mieszkaniem w celu uniknięcia wymeldowania. Pogląd ten Sąd podziela.
Zauważyć w tym miejscu należy, że skarżąca powoływała się na ponoszenie kosztów wykupu lokalu - w 1993 r. i remontów w 2002 r., czego dowodem miałaby być historia operacji bankowych, dołączona do odwołania. Przedłożone zestawienie, pomijając , że nie jest w żaden sposób potwierdzone, nie ma żadnego znaczenia w niniejszej sprawie. Dotyczy ono bowiem lat 2001- 2002 , czyli okresu sprzed wyjazdu skarżącej, a kwestia rozliczeń ewentualnych nakładów skarżącej na lokal będących własnością jej matki ( która to własność wynika z dokumentów , mimo kwestionowania tego faktu przez skarżącą), nie może być przedmiotem ustaleń ani organów, ani sądu administracyjnego w niniejszej sprawie, ani wpływać na ocenę spełnienia przesłanek wymeldowania, dokonywaną wiele lat po ewentualnym poniesieniu takich kosztów.
Podkreślenia wymaga w tym miejscu akcentowana przez organ odwoławczy okoliczność, że skarżąca poza tym nie przedstawiła żadnych wniosków dowodowych ( poza wnioskiem o oględziny lokalu, co będzie przedmiotem późniejszych rozważań), mogących potwierdzić jej stanowisko w sprawie. Nie stawiła się ponadto na przesłuchanie , a nadesłała jedynie pisemne wyjaśnienia.
Skarżąca w skardze zarzucała, że organ bezpodstawnie uznał zeznania składane w charakterze strony za istotniejsze od jej pisemnych wyjaśnień.
Zauważyć wobec tego należy, że w sytuacji złożenia przez osobę uprawnioną wniosku o wymeldowanie organy mają obowiązek przeprowadzić stosowne postępowanie. Choć na organach spoczywa obowiązek podejmowania czynności w celu wyjaśnienia stanu faktycznego, to przede wszystkim same strony dysponują wiedzą o stanie faktycznym i dowodach na jego poparcie; to w ich interesie leży zaoferowanie dowodów, potwierdzających ich wersję zdarzeń.
Organy w celu wyjaśnienia sprawy chciały przesłuchać skarżącą , jednak uchylała się ona od przeprowadzenie tego dowodu , czyli od złożenia wyjaśnień w charakterze strony, poprzedzonych pouczeniem o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Nie można podzielić zarzutów skargi, że organ bezzasadnie "większą moc dowodową" przypisuje zeznaniom niż oświadczeniu strony, skoro wyjaśnienia strony są dowodem w sprawie.
Z akt administracyjnych wynika, że po otrzymaniu pisma od organu pierwszej instancji z prośbą o udzielenie informacji na temat pobytu skarżącej w Niemczech i jej związków z przedmiotowym lokalem skarżąca nie udzieliła żadnej merytorycznej odpowiedzi, a jedynie wskazując na zobowiązania zawodowe- kalendarz koncertowy, bowiem jest muzykiem - prosiła o przedłużenie terminu o osiem tygodni ( wniosek z dnia 30 października 2014 r.).
Skarżąca stawiła się osobiście w siedzibie organu w dniu 10 listopada 2014 r. Z protokołu przesłuchania w charakterze strony z tego dnia wynika, że została pouczona o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań - i że odmówiła złożenia jakichkolwiek wyjaśnień. Tego samego dnia – 10 listopada 2014 r. - sporządziła pismo , w którym wyjaśniła, że nie pamięta daty wyjazdu za granicę, jej pobyt za granicą ma charakter tymczasowy, w lokalu bywa i ma w nim swoje rzeczy, zamierza do niego wrócić po otrzymaniu świadczeń emerytalnych bądź rentowych.
W dniu 23 stycznia 2015 r. – jak wynika z notatki urzędowej z tego dnia, podczas pobytu w urzędzie, odmówiła złożenia oświadczenia do protokołu.
Odmówiła także złożenia zeznań w dniu 4 marca 2015 r., po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.
W tym samym dniu złożyła pismo podtrzymujące jej stanowisko z pisma z dnia 10 listopada 2014 r. oraz wniosła o przeprowadzenie oględzin lokalu wskazując, że mogą być one przeprowadzone do 9 marca 2015 r. włącznie , albo w okresie od 11 maja do 15 maja 2015 r.
Przedstawiony sposób działania skarżącej w toku postępowania administracyjnego był symptomatyczny – odmówiła ona bowiem dwukrotnie złożenia wyjaśnień - po pouczeniu o odpowiedzialności karnej - a w tych samych dniach złożyła pisma , przedstawiając swoje stanowisko w sprawie. Działanie takie należy uznać za celowe i nakierowane na uniknięcie złożenia wyjaśnień.
Należy w tej sytuacji uznać za zasadne stanowisko organu odwoławczego, że skarżąca, która nie zaoferowała osobowych źródeł dowodowych i uchylała się od złożenia zeznań, nie wykazała swoich twierdzeń. Choć skarżąca twierdziła, że nie może wskazać żadnych świadków, bowiem będą narażeni na prześladowanie przez jej matkę, to istotny jest jednak fakt, że choć w interesie skarżącej leżało wykazanie pewnych faktów- zrezygnowała z zaoferowania wniosków dowodowych.
Odnosząc się do kwestii nieprzeprowadzenia oględzin mieszkania wskazać trzeba, że wniosek ten skarżąca zgłosiła w marcu 2015 r. , po dostaniu się do mieszkania z pomocą ślusarza. Ponadto wskazywała jedynie określone dni, w których – jej zdaniem- dowód taki może być przeprowadzony, z uwagi na jej obecność w tym czasie w Polsce. Skarżąca w skardze zarzuca organom nieprzeprowadzenie tego dowodu wskazując, że może być on przeprowadzony w obecności jej pełnomocnika, ale w toku postępowania przed organami jej stanowisko, jak wskazano wyżej, było inne. Potrzebę i możliwość przeprowadzenia dowodu z oględzin lokalu organy oceniły z perspektywy utrudnień w jego przeprowadzeniu – z uwagi na nieobecność stron postępowania oraz ich wzajemny konflikt.
W ocenie Sądu organ odwoławczy prawidłowo w okolicznościach niniejszej sprawy przyjął, że przeprowadzenie oględzin lokalu nie było konieczne dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia, bowiem umożliwiał to zgromadzony materiał dowodowy. Należy mieć na uwadze, że dowód z oględzin lokalu w niniejszej sprawie nie mógł w istocie potwierdzić czy zaprzeczyć tezie dotyczącej zamieszkiwania czy nie zamieszkiwania skarżącej w przedmiotowym lokalu na pobyt stały. Symptomatyczny jest też czas złożenia wniosku o oględziny lokalu przez skarżącą - po dostaniu się przez nią do lokalu po wymianie w nim zamków. W ocenie Sądu przeprowadzenie tego dowodu nie mogło zaważyć na sposobie rozstrzygnięcia sprawy.
Zeznania świadków zawnioskowanych przez matkę skarżącej , z których wynika, że skarżąca nie mieszka na stałe w przedmiotowym lokalu nie stoją w sprzeczności w twierdzeniami w tym zakresie samej skarżącej, nawet gdyby przyjąć, że matka skarżącej nie przebywa w przedmiotowym mieszkaniu przez cały czas.
W tym stanie rzeczy , odnosząc się do zarzutów skargi podkreślenia wymaga, że skarżąca swe stanowisko oparła przede wszystkim na oświadczeniach i deklaracjach, nie popartych dowodami , natomiast dowody zaoferowane przez nią nie wykazały, bądź nie mogły wykazać braku spełnienia przesłanek wymeldowania.
W ocenie Sądu organy prawidłowo przyjęły, że skarżąca trwale opuściła przedmiotowy lokal i że nie jest on jej centrum życiowym. W Niemczech ma ona swoje mieszkanie , w którym jest zameldowana - okoliczności tej skarżąca nie zaprzeczyła. Tam także pracuje, będąc osobą czynną zawodowo , na co wskazywała i na co powoływała się w toku postępowania administracyjnego, tam także się leczy , o czym świadczy treść opinii złożonej przez skarżącą. To, że skarżąca od czasu do czasu bywa w lokalu, w którym jest zameldowana, nie oznacza, że jest to jej centrum życiowe. Nawet posiadanie w lokalu swoich rzeczy , szczególnie gdy jest to lokal, w którym ktoś przez wiele lat zamieszkiwał, nie stwarza z tego lokalu jego centrum życiowego.
Fakt zadeklarowania przez skarżącą zamiaru mieszkania w przedmiotowym lokalu w sytuacji, gdy uzyska świadczenia emerytalne czy rentowe nie oznacza, że lokalu tego skarżąca trwale nie opuściła. Z twierdzeń skarżącej wynika, że błędnie utożsamia ona instytucję zameldowania , znajdującą wyraz w czynności organu ewidencyjnego – czynności potwierdzającej stan faktyczny - z nieistniejącym uprawnieniem do zameldowania, wynikającym z długotrwałości tegoż zameldowania pod tym samym adresem. Fakt, że skarżąca jest zameldowana na pobyt stały pod tym samym adresem przez 56 lat nie jest żadną przesłanką, którą mogą i którą powinny brać pod uwagę organy ewidencyjne w niniejszym postępowaniu. Skarżąca, jak się wydaje , nie chce przyjąć do wiadomości faktu, że zameldowanie pod konkretnym adresem nie zależy od woli zameldowanego, ale od obiektywnego stanu rzeczy.
Prezentowane przez skarżącą stanowisko, że jest właścicielem lokalu , mimo że przeczą temu dokumenty potwierdzające, że właścicielem lokalu jest matka skarżącej , nie ma w istocie znaczenia dla oceny spełnienia przesłanek z art. 35 ustawy o ewidencji ludności.
Błędne jest stanowisko skarżącej opierające się na tezie, że w przypadku, gdyby była ona współwłaścicielem przedmiotowego lokalu postępowanie w sprawie jej wymeldowania powinno być umorzone, bowiem nie można wymeldować właściciela lokalu. Przepis art. 35 ustawy o ewidencji ludności nie przewiduje braku możliwości wymeldowania właściciela lokalu z miejsca pobytu stałego.
Zaznaczenia też wymaga, że organy administracji nie rozstrzygają sporów dotyczących praw do nieruchomości, uprawnień takich nie ma też sąd administracyjny.
W ocenie Sądu organy nie naruszyły prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy ani prawa procesowego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na uwadze powyższe Sąd, nie podzielając zarzutów skargi, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło