III SA/Gd 606/12
WyrokWSA w Gdańsku2013-01-24
Skład orzekający: Elżbieta Kowalik-Grzanka, Anna Orłowska, Bartłomiej Adamczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy dyscyplinarne prawidłowo ustaliły, że policjant celowo wprowadził przełożonych w błąd co do swojego pobytu na posiedzeniu związkowym, co stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej, pomimo istnienia wątpliwości co do momentu dokonania wpisów w dokumentacji służbowej i faktycznego przeprowadzenia rozmowy z przełożonym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, iż policjant celowo wprowadził przełożonych w błąd. Wątpliwości co do momentu dokonania wpisów w dokumentacji służbowej oraz faktycznego przeprowadzenia rozmowy z przełożonym powinny zostać rozstrzygnięte na korzyść obwinionego policjanta, zgodnie z zasadą in dubio pro reo. Organy naruszyły art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy Prawo o Policji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Policjant został ukarany naganą za rzekome wprowadzenie w błąd przełożonych co do swojego pobytu na posiedzeniu związkowym w dniach 17-18 września 2011 r. Organy dyscyplinarne uznały, że policjant celowo dokonał wpisów o delegacji w dokumentacji służbowej w dniu 19 września 2011 r., mimo że faktycznie nie uczestniczył w posiedzeniu, co mogło spowodować zaliczenie mu nienależnych dni służby. Policjant kwestionował te ustalenia, twierdząc, że wpisy dokonał przed planowanym wyjazdem i nie miał zamiaru wprowadzać w błąd. Wątpliwości budziły również zeznania świadków dotyczące przeprowadzenia rozmowy z policjantem po odprawie.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Powiatowego Policji, zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącego i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka Sędziowie: Sędzia NSA Anna Orłowska Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Zegan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi J.K. na decyzję Komendanta Policji z dnia 4 lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Policji nr [...] z dnia 4 czerwca 2012 r., 2. zasądza od Komendanta Policji na rzecz skarżącego J. K. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
J. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 4 lipca 2012 r. (nr [[...]]), którym utrzymano w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji z dnia 4 czerwca 2012 r. (nr [[...]]) o ukaraniu skarżącego, asystenta Zespołu Ruchu Drogowego Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji, karą nagany.
Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
W dniu 3 października 2011 r. podinspektor M. Z., - Naczelnik Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji, sporządził do Komendanta Powiatowego Policji raport, w którym zameldował o uzasadnionym podejrzeniu rażącego naruszenia dyscypliny służbowej przez aspiranta J. K., domagającego się zaliczenia mu do wymiaru czasu służby pobytu w dniach 17-18 września 2011 r. na wyjazdowym posiedzeniu Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa, które odbyło się w W., co mogło spowodować szkodę w postaci naliczenia dwóch dni nienależnego czasu w służbie. Tymczasem z pisma z dnia 26 września 2011 r. otrzymanego od J. P. - Przewodniczącego ZW NSZZP wynikało, że aspirant J. K. w posiedzeniu tym nie uczestniczył.
W dniu 9 listopada 2011 r. Komendant Powiatowy Policji wydał postanowienie Nr [[...]] o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko asp. J. K. Postanowieniem Nr [[...]] z dnia 15 listopada 2011 r. Komendant Wojewódzki Policji wyłączył Komendanta Powiatowego Policji od udziału w tym postępowaniu wyznaczając Komendanta Powiatowego Policji jako przełożonego dyscyplinarnego do dalszego prowadzenia przedmiotowego postępowania dyscyplinarnego.
W toku postępowania dyscyplinarnego, prowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego wyznaczonego postanowieniem Nr [[...]] Komendanta Powiatowego Policji z dnia 18 listopada 2011 r. został zgromadzony obszerny materiał dowodowy składający się z zeznań świadków oraz ich zeznań uzupełniających, wyjaśnień obwinionego, konfrontacji obwinionego ze świadkami oraz dokumentacji służbowej.
W dniu 4 czerwca 2012 r. Komendant Powiatowy Policji – po ponownym rozpoznaniu sprawy – działając na podstawie art. 135j ust.1 pkt 3 i art. 134 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 roku Nr 287, poz. 1687 z późn. zm) - wydał orzeczenie nr [[...]], którym orzekł o ukaraniu asp. J. K. karą nagany. W uzasadnieniu organ stwierdził, że skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że w dniu 20 września 2011 r. celowo wprowadził w błąd swoich przełożonych co do swego pobytu w dniach 17 i 18 września 2011 r. na posiedzeniu Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa w W., na którym faktycznie nie był, co mogło spowodować szkodę w postaci naliczenia dwóch dni nienależnego czasu w służbie, czym naruszył dyscyplinę służbową.
Organ w uzasadnieniu wskazał, że w trakcie postępowania skarżący wyjaśnił, iż z racji pełnionej funkcji Przewodniczącego Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów w Komendzie Powiatowej pomiędzy nim a podinsp. M. Z., podkom. K. K. oraz asp. J. P. istnieje konflikt służbowy. Skarżący oświadczył, że kończąc pracę w dniu 15 września 2011 r. wpisał dzień 16 września 2011 r. w notatniku służbowym i w karcie statystycznej pracy policjanta jako dzień wolny, a dni 17 i 18 września jako "delegacja", gdyż Naczelnik skrupulatnie sprawdza notatnik i kartę statystyczną pracy policjanta. W ocenie skarżącego notatnik służbowy nie był zarejestrowany przez Naczelnika, więc jest tylko brudnopisem. Dalej, przytoczono zeznanie skarżącego, zgodnie z którym w związku ze złym samopoczuciem swojej żony w nocy z 16 na 17 września 2011 r., spowodowanym zaawansowaną ciążą, zrezygnował z zaplanowanego wyjazdu do Wrocławia. Jak wskazał, 20 września 2011 r. na odprawie nie było mowy o jego wyjeździe do W., a bezpośrednio po odprawie wyszedł z pokoju Naczelnika wspólnie z pełniącym w tym dniu służbę sierż. szt. M. G.
Organ przytoczył także zeznanie Naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji (podinsp. M. Z.), zgodnie z którym dnia 20 września 2011 r. w jego pokoju służbowym, który zajmuje wraz z swoim zastępcą – podkom. K. K. o godzinie 14.00 odbyła się odprawa. Po zakończeniu odprawy zapytał skarżącego, czy faktycznie chce, aby udział w posiedzeniu we W. zaliczyć mu w poczet godzin służby. Skarżący potwierdził ten fakt w obecności podkom. K. K., która potwierdziła także w złożonych zeznaniach fakt przeprowadzenia przez Naczelnika ze skarżącym w dniu 20 września 2011 r. ww. rozmowy, gdyż w tym czasie była obecna w pokoju i rozmowę słyszała.
Z kolei asp. J. P. oświadczył, że w karcie statystycznej ujawnił, że asp. J. K. dokonał wpisu "delegacja" w dniach 17-18 września 2011 r., a pamiętał, że w tych pozycjach własnoręcznie ołówkiem zapisał symbole "W", które oznaczały dni wolne. O powyższych ustaleniach poinformował Naczelnika. Świadek nie pamiętał, czy w czasie odprawy w dniu 20 września 2011 r. w pokoju służbowym była w tym czasie obecna także podkom. K. K. oraz nie przypomina sobie, by podczas tej odprawy była wyjaśniana sprawa dotycząca wyjazdu skarżącego.
Organ wskazał, że pozostali obecni na odprawie w dniu 20 września 2011 r. policjanci nie pamiętali, czy podkom. K. K. była obecna na odprawie, czy na odprawie był podejmowany temat związany z wyjazdem skarżącego, nieprawidłowościami dotyczącymi listy obecności, grafiku czy innych dokumentów skarżącego oraz czy skarżący pozostał w gabinecie Naczelnika po zakończonej odprawie.
Oceniając zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy organ I instancji uznał, że materiał ten w pełni dokumentuje popełnienie przez asp. J. K. zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego.
Pismem z dnia 11 czerwca 2012 r. J. K. – reprezentowany przez adwokata-P. K. – wniósł od orzeczenia organu pierwszej instancji odwołanie podnosząc, że organ pierwszej instancji prowadząc ponownie sprawę, pomimo iż częściowo wziął po uwagę polecenia Komendanta Wojewódzkiego Policji zawarte w orzeczeniu nr [[...]] z dnia 13 marca 2012 r. i uczynił w części im zadość, to nie wziął pod uwagę przy ponownym rozpoznaniu przedmiotowej sprawy i ocenie materiału dowodowego wniosków wynikających z uzupełnionego materiału dowodowego. W odwołaniu zarzucono, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił sprzeczności w zeznaniach powołanych w sprawie świadków oraz nie wziął pod uwagę, że żaden nich nie przypomina sobie, aby w odprawie tej uczestniczyła świadek K. Okoliczność ta w powiązaniu z rażąco odmiennym relacjonowaniem pomiędzy tym świadkiem a świadkiem Z. przebiegu ewentualnej rozmowy poddaje w wątpliwość nie tylko samo przeprowadzenie niniejszej rozmowy, ale także obecność tego świadka (podkom. K. K.) na odprawie dnia 20 września 2011 r.
Obrońca obwinionego podkreślił, iż wbrew twierdzeniu świadka K., asp. J. K. nie dokonywał jakichkolwiek zmian w grafiku służby, natomiast zeznania wymienionej, iż zmiana w grafiku litery "W" na "D" została dokonana w dniu 19 września 2011 r. pismem obwinionego jest niewiarygodna, ponieważ podczas kolejnego przesłuchania w dniu 20 stycznia 2012 r., zeznała że w dniu 19 września 2011 r. nie było jej w służbie ponieważ miała dzień wolny. Skarżący podważył również wartość dowodową uzyskanych w sprawie zeznań J. P. twierdząc, iż nie potwierdzają popełnienia czynu zarzucanego obwinionemu, a jedynie wskazują iż obwiniony nie uczestniczył w posiedzeniu zarządu Wojewódzkiego NSZZP w W.
Dowody te zostały przez organ jedynie wymienione, natomiast nie wskazano wniosków z nich wypływających, a także nie zestawiono ich z pozostałymi dowodami zgromadzonymi w postępowaniu. Organ jedynie ogólnikowo wskazał, że zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy w pełni dokumentuje popełnienie przez asp. J. K. zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Niniejsze stwierdzenie nie pozwala na uznanie, że organ dokonał analizy i oceny materiału dowodowego, ponieważ jak wskazano w zgromadzonym materiale dowodowym występują wskazane powyżej nieścisłości, a także dowody, jak choćby zeznania osób biorących udział w odprawie z dnia 20 września 2011 r., nie potwierdzające, jak to wskazuje organ orzekający, winy J. K.
W konsekwencji, Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia 4 lipca 2012 r. (nr [[...]]) powołując się na art. 135n ust. 4 pkt 1 i art. 133 ust. 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2011 r. Nr 287 poz. 1687 z późn. zm.) utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu organ wskazał na art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, przy czym naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Jednocześnie ust. 3 pkt 4 cyt. przepisu określa, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie.
W ocenie organu odwoławczego organ pierwszej instancji uzyskał obszerny materiał dowodowy, który jest wystarczający do oceny zachowania obwinionego i umożliwił podjęcie merytorycznej decyzji kończącej postępowanie dyscyplinarne.
Z materiałów postępowania dyscyplinarnego wynika jednoznacznie, że w związku z planowanym uczestnictwem asp. J. K. w posiedzeniu Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa w W. w dniach 17-18 września 2011 r., przełożony policjanta za jego zgodą dokonał zmiany w grafiku służby, przesuwając planowane w tym okresie służby obwinionego na inny termin. Natomiast przesłanką do przeprowadzenia w dniu 20 września 2011 r. rozmowy z obwinionym było odnotowanie przez obwinionego zapisu "delegacja" w dniach wolnych od służby (17 i 18 września 2011 r.) w prowadzonej dokumentacji służbowej. Taką informację podinsp. M. Z. uzyskał od asp. szt. J. P. w dniu 19 września 2011 r., który przesłuchany w charakterze świadka zeznał, iż w karcie statystycznej policjanta ruchu drogowego J. K. w pozycjach dotyczących dni 17-18 września 2011 r., gdzie wcześniej ołówkiem wpisany został symbol "W", J. P. ujawnił po planowanym posiedzeniu zarządu tj. po 18 września 2011 r., odręczny zapis "Delegacja NSZZP" sporządzony przez obwinionego.
Jak wynika z raportu podinsp. M. Z. z dnia 3 października 2011 r., obwiniony miał m.in. nanieść odręczne korekty w roboczym grafiku służby funkcjonariuszy Zespołu Ruchu Drogowego gdzie we wskazanych dniach naniósł litery "D" w miejsce litery "W". Takie zapisy na roboczym grafiku Zespołu Ruchu Drogowego stwierdziła również podkom. K. K., która podczas uzupełniającego przesłuchania w charakterze świadka zeznała, że taka adnotacja musiała powstać w dniu 19 września 2011 r., bowiem ona grafik roboczy widziała w dniu 20 września 2011 r. w godzinach rannych, tak więc zmiany nie mogły powstać później niż dnia poprzedniego. Mając powyższe na względzie za chybione należy uznać podniesione w tym zakresie przez skarżącego zarzuty, który m.in. błędnie interpretując treść zeznań wymienionej stwierdził, że są one niespójne, a tym samym nie mogą zostać uznane za wiarygodne. Należy wskazać, że do akt postępowania dyscyplinarnego nie załączono kopii "grafiku roboczego", z opisanymi powyżej zmianami, jednak włączono inną dokumentację służbową, w której, co potwierdził w wyjaśnieniach obwiniony, naniósł zapisy dotyczące delegacji w dniach 17-18 września 2011 r.
Mając powyższe na względzie, organ odwoławczy uznał bez wątpienia, że przełożeni skarżącego mieli motywy do przeprowadzenia rozmowy z asp. J. K. celem wyjaśnienia przyczyny, dla której dokonał powyższych zapisów w dokumentacji służbowej. Wobec istniejących przesłanek do przeprowadzenia rozmowy z obwinionym przez kierownictwo Wydziału, w ocenie organu odwoławczego (wyższego przełożonego dyscyplinarnego) przyjęty został za udowodniony fakt przeprowadzenia takiej rozmowy w dniu 20 września 2011 r. po odprawie do służby, w pomieszczeniu zajmowanym przez Naczelnika i Zastępcę Naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego KPP. Bezpośrednimi dowodami potwierdzającymi taki stan faktyczny są zeznania Naczelnika i Zastępcy Naczelnika Wydziału, którzy wskazali, że przesłanką do przeprowadzenia przedmiotowej rozmowy było odnotowanie przez obwinionego "delegacji" w dniach wolnych od służby (17 i 18 września 2011 r.) w prowadzonej dokumentacji służbowej.
W tym zakresie organ przyjął, że za chybione należy uznać argumenty obrońcy obwinionego, który w treści odwołania wskazał, że wątpliwość budzi obecność podkom. K. K. na odprawie w dniu 20 września 2011 r. ponieważ żaden z obecnych wówczas na odprawie policjantów nie przypominał sobie takiego faktu. Organ wyjaśnił, że w kontekście całej treści zeznań policjantów, którzy faktycznie wskazali, że nie przypominają sobie obecności przełożonej na odprawie, warto zaznaczyć, że na temat samej odprawy wypowiadali się na podstawie zapisów w notatnikach służbowych i na tej podstawie potrafili wskazać jako odprawiającego do służby Naczelnika Wydziału oraz wskazywali jako obecnego na odprawie partnera z patrolu, nie potrafiąc wskazać innych policjantów uczestniczących w odprawie bądź rozliczeniu ze służby.
Nie zasługują również na uwzględnienie argumenty skarżącego wskazującego na rozbieżności wynikające z zeznań złożonych w dniu 23 listopada 2011 r. przez podinsp. M. Z. i podkom. K. K. Zdaniem organu odwoławczego, z treści tych zeznań wynika jednoznacznie, jaki był cel przeprowadzenia rozmowy z asp. J. K., tj. ustalenie czy policjant chce potraktowania wyjazdu do W. jako delegacji i zaliczenia do czasu służby. Z wyjaśnień przełożonych wynika również, iż podczas rozmowy było omawiane zagadnienie dotychczasowego sposobu rozliczania takich delegacji, a także obwiniony został poproszony o przyniesienie telefonogramu dotyczącego zawiadomienia o planowanym posiedzeniu Zarządu Wojewódzkiego NSZZP.
Zdaniem organu odwoławczego dowodami pośrednio potwierdzającymi zamiar obwinionego wprowadzenia przełożonych w błąd co do udziału w dniach 17 i 18 września 2011 r. na posiedzeniu Zarządu Wojewódzkiego NSZZP Województwa w W., są zapisy sporządzone przez niego w dokumentacji służbowej. Organ wskazał, że w dokumentacji znajdującej się na kartach 5-8 w aktach sprawy znajduje się: kserokopia dokumentacji służbowej w postaci statystycznej karty czynności policjanta ruchu drogowego asp. J. K., karta z listy obecności za miesiąc wrzesień 2011 r., na których to dokumentach w dniach 17-18 września 2011 r. znajduje się odręczny wpis o treści "Delegacja", a także karta z notatnika służbowego obwinionego z zapisami wskazującymi na udział w dniach 17-18 września 2011 r. w Zarządzie Wojewódzkim NSZZP, przy czym należy podkreślić, że obwiniony nie kwestionował faktu sporządzenia osobiście wskazanych zapisów.
W związku z powyższym organ przyjął, że istotne przy rozpoznawaniu sprawy jest wskazanie zapisów umieszczonych w statystycznej karcie czynności policjanta ruchu drogowego na nazwisko asp. J. K., której kserokopię podinsp. M. Z. wykonał w dniu 20 września 2011 r. po rozmowie ze skarżącym. W pozycjach 17 i 18 na powyższej karcie znajduje się odręczny zapis "Delegacja NSZZP" natomiast w kolumnie 65 dotyczącej liczby godziny w służbie znajdują się cyfry "8", natomiast w kolumnie 75 dotyczącej realizacji innych czynności niezwiązanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego również wpisane są cyfry "8", a w kolumnie 76 zapisy te są potwierdzone nieczytelnym podpisem policjanta. Tak więc obwiniony w karcie statystycznej w sposób jednoznaczny udokumentował realizowanie czynności w służbie, polegających na delegacji w ramach działalności Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów, w łącznej ilości 16 godzin. W kontekście § 27 zarządzenia nr 609 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 czerwca 2007r. w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów (Dz.Urz. KGP Nr 13, poz. 100 ze zm.), który zobowiązuje policjanta do dokonania wpisów dotyczących efektów pracy w karcie statystycznej czynności policjanta ruchu drogowego każdorazowo po zakończeniu służby, stwierdzić należy, że policjant takiego zapisu mógł dokonać tylko w dniu 19 września 2011 r. Przyjmując wyjaśnienia obwinionego, że niezgodnie z cytowanym przepisem takiego zapisu dokonał przed dniem 17 i 18 września 2011 r., to dokonując zapisów dotyczących efektów pracy w dniu 19 września 2011 r., wobec faktu nie uczestniczenia w zjeździe Zarządu, winien wprowadzić korektę zapisów, wpisując do karty stan faktyczny, tj. dni wolne w służbie, czego jednak nie uczynił. Policjant nie wprowadził również korekty do zapisów w liście obecności, jak również w notatniku służbowym.
Organ wskazał, że skarżący składając wyjaśnienia w dniu 23 grudnia 2011 r. podkreślał stanowczo, że notatnik w którym znajdowały się zapisy dotyczące Zarządu Wojewódzkiego NSZZP w dniach 17 i 18 września 2011 r. był jedynie brudnopisem, a następnie podczas przesłuchania w dniu 7 maja 2012 r. zmienił zdanie i stwierdził, że był to jedyny notatnik służbowy, jaki w tym czasie posiadał i nie traktował go jako brudnopisu. Organ ocenił, iż taka niekonsekwencja w składanych przez asp. J. K. wyjaśnieniach nie pozwala na uznanie tych dowodów jako wiarygodne, a tym samym uwzględnienie ich podczas rozpoznawania sprawy.
Organ wskazał, że niezrozumiały jest również zarzut skarżącego w zakresie zmian dokonanych na karcie statystycznej (karta 5 i 23), bowiem z wyjaśnień obwinionego wynika, że na karcie 5 w aktach sprawy rozpoznaje swój charakter pisma, natomiast na karcie 23 raczej swój charakter pisma z zastrzeżeniem, że korekty w zapisach dotyczących dni 17, 18 i 28 na tej karcie dokonał prawdopodobnie J. P. W tym zakresie organ wyjaśnił, że karta statystyczna (karta 23) została załączona do materiałów postępowania w dniu 23 listopada 2011 r., natomiast korekty wprowadzono do niej prawdopodobnie po rozliczeniu miesiąca września, a natomiast w zakresie dnia 17 i 18 września odzwierciedlają faktyczny czas służby obwinionego. Dlatego wbrew twierdzeniu zawartemu w odwołaniu bezcelowe jest ustalenie osoby, która dokonała korekty na tej karcie ponieważ nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W przedmiotowej sprawie zasadnicze znaczenie ma dokonanie przez obwinionego zapisów w dokumentacji służbowej, dotyczących rzekomej delegacji w dniach 17 i 18 września 2011 r., których to zapisów obwiniony nie skorygował do dnia 20 września 2011 r. pomimo, iż faktycznie w delegacji nie uczestniczył.
Wbrew argumentom skarżącego organ stwierdził, że w postępowaniu dyscyplinarnym ustalono czasokres wprowadzenia przez obwinionego do systemu SESPOL informacji dotyczących służb pełnionych w okresie od 14 do 21 września 2011 r. Z wydruku komputerowego (karta 131) wynika, że asp. J. K. dane za ten okres służby wprowadził w dniu 29 września 2011 r., a wprowadzone dane dotyczyły służb w dniach 14, 15, 19, 20 i 21 września 2011 r. Z zeznań asp. szt. J. P. wynika, że w systemie SESPOL do października 2011 r. wprowadzane były wyłącznie dane dotyczące pełnionych służb i nie można było dokonać wpisów dotyczących dni wolnych urlopu czy innych absencji w służbie, tak więc obiektywnie nie istniała zdaniem świadka możliwość wprowadzenia do systemu informacji w zakresie delegacji. Z raportów za dzień 17 i 18 września 2011 r. (karta 132 i 133) wynika, że obwiniony nie był w służbie, jednak nie ma możliwości ustalenia na podstawie tej bazy komputerowej jakiego rodzaju była ta absencja. Jak zeznał wymieniony, dopiero od stycznia 2012 r. istnieje możliwość wprowadzania danych dotyczących absencji policjanta. Organ – w zakresie oceny wniosku dowodowego dotyczącego wypełnienia karty w systemie SESPOL – zwrócił uwagę, że obwiniony wprowadził dane za okres służby 14-21 września 2011 r. w dniu 29 września 2011 r., tj. po rozmowie z podinsp. M. Z., a także już po przesłaniu z Zarządu Wojewódzkiego NSZZP w G. (karta-9) informacji o absencji J. K. na posiedzeniu Zarządu w dniach 17-18 września w W. Tak więc mając świadomość, że przełożeni mają wątpliwości w zakresie zaliczenia tej delegacji do czasu służby, kierując się logiką nie mógł dokonać zapisu w systemie SESPOL świadczącego o uczestniczeniu delegacji, nawet gdyby miał taką możliwość. Dlatego kwestia wpisów do systemu SESPOL, wbrew twierdzeniu obrońcy obwinionego, w ocenie organu nie mogła mieć merytorycznej wartości dowodowej dla rozpoznania przedmiotowej sprawy, a wyjaśnienia obwinionego w tym zakresie w kontekście innych dowodów - w szczególności zeznań J. P. - są niewiarygodne.
W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy potwierdzał fakt naruszenia dyscypliny służbowej przez skarżącego. Organ powołując się na art. 134h ust. 1 ustawy o Policji uznał, że wymierzona skarżącemu kara nagany jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i jednocześnie uwzględnia okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Od ww. orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji skarżący – reprezentowany przez adwokata–P. K. – złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę, w której wniósł o: 1/ uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji i poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji; 2/ zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił naruszenie: 1/ art. 132 ust 3 pkt 4 ustawy o Policji, poprzez jego wadliwe zastosowanie i uznanie, że zachowanie obwinionego wypełnia znamiona wprowadzenia w błąd przełożonego; 2/ art. 135i ust. 1 ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie polegające na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy; 3/ art. 135g ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie i uwzględnianie jedynie okoliczności przemawiających na niekorzyść obwinionego, a także rozstrzyganie niedających się rozstrzygnąć wątpliwości na niekorzyść obwinionego.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że w postępowaniu nie zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, takie jak przyczyny rozbieżności w zeznaniach składanych przez podkom. K. K. co do momentu stwierdzenia przez ww. zmian w grafiku. W ocenie skarżącego stwierdzenie, że zmiany musiały powstać dnia 19 września 2011 r., bo widziała ona grafik roboczy w dniu 20 września 2011 r., bez ustalenia kiedy świadek widziała grafik wcześniej przed dniem 20 września 2011 r. nie pozwala przyjąć za wiarygodne zeznań niniejszego świadka, tym bardziej, że przy pierwszym słuchaniu kategorycznie stwierdziła, iż widziała zmiany w grafiku dnia 19 września 2011 r. Ponadto, w ocenie skarżącego nie została należycie wyjaśniona okoliczność, kto dokonał korekty na "Statystycznej karcie czynności policjanta ruchu drogowego" (karta akt 23). Powyższe działanie organów obu instancji w ocenie skarżącego stanowi naruszenie art. 135i ust. 1 ustawy o Policji i świadczy o tym, że wadliwie zamknięto postępowanie pomimo braku wyjaśnienia wszystkich okoliczności, a organ odwoławczy błędnie uznał, że zebrany materiał dowodowy może stanowić podstawę do rozstrzygania o winie skarżącego.
W odniesieniu natomiast do zarzutu naruszenia art. 135g ustawy o Policji w skardze wskazano, że odnośnie systemu SESPOL i wpisywanych tam informacji dotyczących dni wolnych czy innych absencji w służbie organ oparł się jedynie na zeznaniach J. P. nie weryfikując ich prawdziwości zgodnie z wnioskiem obwinionego, który twierdził, że w tym systemie można było dokonywać wpisu delegacji, co zresztą skarżący wielokrotnie robił. Ponadto, analiza zeznań świadków (M. Z. i K. K.) nie potwierdza tezy, że skarżący chciał zaliczenia delegacji do czasu służby. Zeznania świadka M. Z. wskazują, że to nie obwiniony, ale świadek M. Z. chciał, żeby zaliczyć skarżącemu czas delegacji do służby. Natomiast z zeznań K. K. wynika, że skarżący sam chciał zaliczenia mu delegacji do służby, zatem nie sposób uznać iż zeznania wskazanych osób zgodnie potwierdzają cel przeprowadzenia rozmowy, ponieważ nie tylko cel, ale i rola obwinionego przedstawiona przez obu tych świadków w każdym z zeznań kształtuje się inaczej. Skarżący kwestionuje, że istnienie takiej rozmowy miało miejsce przyjmując, że sam fakt istnienia przesłanek do przeprowadzenia ze skarżącym rozmowy nie może świadczyć o jej przeprowadzeniu, a brak jest w ocenie skarżącego wiarygodnych i spójnych dowodów potwierdzających to zdarzenie. Skarżący podnosi, że żaden ze świadków nie potwierdził też obecności K. K. podczas przeprowadzanej przez M. Z. odprawy, czy też pojawienia się tego świadka bezpośrednio po odprawie. W ocenie skarżącego, wynikający z zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 25 czerwca 2007 r. obowiązek wypełniania dokumentacji służbowej nie oznacza, że obwiniony wypełniał tę dokumentację zgodnie z ww. zarządzeniem, gdyż sama powinność dokonania jakiejś czynności w określony sposób nie może być traktowana jako dowód potwierdzający jej dokonanie. W ocenie skarżącego brzmienie zarządzeń regulujących procedurę ich wypełniania należy traktować tylko jako wytyczne, co do sposobu i czasu ich wypełniania, natomiast chwila ich dokonania nie może być ustalana wobec tych wskazówek tylko na podstawie dowodów to potwierdzających. Skarżący twierdzi, że kartę statystyczną, listę obecności oraz notatnik służbowy wypełnił przed planowanym wyjazdem, a nie zostało udowodnione, że wpisy te zostały dokonane po planowanym terminie wyjazdu, tj. po dniach 17-18 września 2011 r. W tej sytuacji należy przyjąć, że chwila dokonania ww. wpisów w dokumentacji służbowej wynika z wyjaśnień obwinionego, które są dowodem przemawiającym na korzyść obwinionego i zgodnie z treścią art. 135g ustawy o Policji powinny zostać wzięte pod uwagę przy wydawaniu orzeczenia.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Nie zgodzono się z podniesionymi zarzutami skargi, twierdząc, że organ II instancji dokonał wszechstronnej analizy zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego, a materiał ten okazał się wystarczający do obiektywnego ustalenia okoliczności zdarzenia, oceny stopnia zawinienia obwinionego policjanta i w konsekwencji podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), dalej zwanej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy Policji prowadzi się w oparciu o przepisy rozdziału 10 "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów" ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą".
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W myśl art. 132 ust. 2 ustawy naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest m.in. wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie (art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy).
Zgodnie z art. 135a ust. 1 ustawy postępowanie dyscyplinarne oraz czynności wyjaśniające prowadzi rzecznik dyscyplinarny, który zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, a w szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin (art. 135e ust. 1 ustawy). W myśl art. 135i ust. 1 ustawy rzecznik dyscyplinarny, po przeprowadzeniu czynności dowodowych i uznaniu, że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, zapoznaje obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego. W oparciu o dokonaną ocenę zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o: 1/ uniewinnieniu albo 2/ odstąpieniu od ukarania, albo 3/ ukaraniu, albo 4/ umorzeniu postępowania (art. 135j ust. 1 ustawy).
W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji uznały za udowodniony fakt, że skarżący w dniu 20 września 2011 r. podczas rozmowy ze swoim przełożonym – podinsp. M. Z. wprowadził go w błąd, co do swojego pobytu w dniach 17-18 września 2011 r. na posiedzeniu Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa, które odbyło się w W. Powyższy fakt organy przyjęły na podstawie zeznań świadków: podinsp. M. Z. i podkom. K. K., a także na podstawie wpisów w dokumentacji służbowej skarżącego. Wpisy te – jak przyjęły organy - zostały dokonane przez skarżącego w dniu 19 września 2011 r., a zatem już po terminie posiedzenia związkowego, co w ocenie organów dowodzi, że skarżący – w istocie nie będąc na posiedzeniu związkowym - domagając się uznania mu "delegacji" i zaliczenia tego okresu do czasu służby, działał celowo i z zamiarem wprowadzenia przełożonego w błąd, co mogło spowodować szkodę służbie w postaci zaliczenia mu dwóch nienależnych dni pozostawania w służbie zamiast udzielonych mu w tym okresie dni wolnych.
W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstawy do jednoznacznego przyjęcia, iż dokonane przez skarżącego wpisy w dokumentacji służbowej nastąpiły w dniu 19 września 2011 r., co w ocenie organów ujawniało zamiar skarżącego wprowadzenia przełożonego w błąd, co do obecności na posiedzeniu związkowym.
Skarżący w złożonych w postępowaniu wyjaśnieniach niezmiennie twierdził, że wpisów w dokumentacji służbowej (karcie statystycznej czynności policjanta ruchu drogowego, notatniku służbowym, a również na liście obecności) dotyczących dni 17 i 18 września 2011 r., dokonał przed planowanym wyjazdem na posiedzenie, tj. w dniu 15 września 2011 r., jeszcze ze świadomością swojego uczestnictwa w posiedzeniu, tak więc bez zamiaru wprowadzenia przełożonych w błąd, co do swojego pobytu na posiedzeniu w dniach 17 i 18 września 2011 r.
W ocenie Sądu, okoliczność momentu (daty) dokonania wpisów w dokumentacji służbowej nie została jednoznacznie wyjaśniona w postępowaniu dyscyplinarnym. Okoliczność ta jest istotną okolicznością sprawy, gdyż w ten sposób organ dowodzi, iż skarżący celowo i ze świadomością swojej nieobecności na posiedzeniu związkowym, dążył do wprowadzenia przełożonego w błąd, co do pobytu na tym posiedzeniu.
Nie można jednak na gruncie zgromadzonego materiału dowodowego w sposób niewątpliwy odmówić wiarygodności twierdzeniom skarżącego, iż wpisów w dokumentacji służbowej dotyczących jego "delegacji" w dniach 17-18 września 2011 r. dokonał przed planowanym posiedzeniem i z zamiarem wyjazdu na nie. W tej sytuacji, organy – jak słusznie wywiedziono w skardze – zastosować powinny dla oceny tej okoliczności art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy, który nakazuje niedające się usunąć wątpliwości rozstrzygnąć na korzyść obwinionego. Nie sposób w tym zakresie przyjąć za prawidłową konstatacji organów, iż o dokonaniu przez skarżącego w dniu 19 września 2011 r. w dokumentacji służbowej wpisów oznaczających "delegację" decydujące znaczenie mają przepisy wewnętrzne Policji regulujące zasady wypełniania dokumentacji służbowej przez funkcjonariuszy. Słusznie podniesiono w skardze, iż wynikający z tych przepisów obowiązek wypełniania dokumentacji służbowej w określonym czasie nie oznacza, że w rzeczywistości skarżący wypełniał tę dokumentację zgodnie z tym przepisami, gdyż sama powinność dokonania jakiejś czynności w określony sposób nie może być traktowana jako dowód potwierdzający jej dokonanie. Co więcej, jednym z zaleceń Komendanta Wojewódzkiego Policji, zawartych w orzeczeniu nr [[...]] z dnia 13 marca 2012 r. uchylającym pierwszoinstancyjne orzeczenie i przekazującym sprawę do ponownego rozpatrzenia, było ustalenie sposobu wypełniania przez policjantów Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego dokumentacji służbowej, a w szczególności czasu dokonywania zapisów w notatniku służbowym, w statystycznej karcie czynności policjanta Ruchu Drogowego oraz komputerowej bazie SESPOL, gdyż jak wskazywał organ odwoławczy "z materiałów postępowania nie wynika, kiedy policjant powinien dokonywać zapisów w przedmiotowej dokumentacji, i czy zapisów takich powinien dokonywać przed służbą, czy też bezpośrednio po jej zakończeniu". Wskazywana okoliczność (w odniesieniu do karty statystycznej czynności policjanta RD oraz notatnika służbowego, w których to skarżący właśnie uwidocznił swoje wpisy) nie została w toku postępowania wyjaśniona, gdyż samo argumentowanie organu polegające na odwołaniu się do obowiązujących przepisów – bez dokonania jakichkolwiek ustaleń faktycznych - nie oznacza, że w rzeczywistości taka była w Wydziale Prewencji i Ruchu Drogowego KPP praktyka.
W ocenie Sądu, treść zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego nie daje także podstawy do niewątpliwego stwierdzenia zarówno faktu przeprowadzonej po odprawie w dniu 20 września 2011 r. rozmowy pomiędzy skarżącym a przełożonymi, jak również treści tej rozmowy. Należy w tym zakresie zwrócić uwagę, iż na fakt przeprowadzonej ze skarżącym po odprawie rozmowy, co do kwestii rozliczenia czasu jego pobytu na posiedzeniu związkowym, wskazują jedynie zeznania przełożonych skarżącego – podinsp. M. Z. i podkom. K. K.; skarżący zaprzecza istnieniu takiej rozmowy, a także temu, by domagał się zaliczenia mu do dni służby pobytu na posiedzeniu związkowym, na którym nie był. Z zeznań wszystkich pozostałych policjantów obecnych na odprawie w dniu 20 września 2011 r. nie wynika, czy skarżący pozostawał po odprawie w pokoju przełożonego-podkom. M. Z., czy też nie. Z żadnego z tych zeznań nie wynika także, czy podkom. K. K. była wtedy obecna na odprawie, czy też tam jej nie było.
W ocenie Sądu, przeprowadzone przez organy dowody nie dają podstawy dla przyjętych przez organy jednoznacznych ustaleń faktycznych, co do przeprowadzonej w dniu 20 września 2011 r. rozmowy, podczas której skarżący wprowadził w błąd swoich przełożonych, co do swojego pobytu w dniach 17 i 18 września 2011 r. na posiedzeniu Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa w W. Ocena tak zgromadzonego materiału dowodowego winna zatem zostać dokonana z uwzględnieniem art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy.
Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania karnego, niemniej jednak sam fakt odesłania w art. 135p ust. 1 ustawy do odpowiedniego stosowania w tym postępowaniu przepisów Kodeksu postępowania karnego, jak też treść niektórych przepisów, wskazuje, iż postępowanie to swym charakterem zbliżone jest do postępowania karnego, a niektóre jego przepisy są nawiązaniem do swoistych instytucji prawnych prawa karnego procesowego. Takim przepisem jest niewątpliwie art. 135g ust. 2 ustawy, który stanowi, że obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem, zaś niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Przepis ten recypuje dwie naczelne zasady procesowe postępowania karnego, tj. zasadę domniemania niewinności oraz zasadę in dubio pro reo. Zasady te – stanowiące gwarancje prawidłowego wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych – muszą być za sprawą art. 135g ust. 2 ustawy z pełną mocą respektowane przy ocenie zgromadzonych w postępowaniu dyscyplinarnym dowodów i poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych dotyczących zarzucanego obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego (naruszenia dyscypliny służbowej).
W ocenie Sądu, organy w postępowaniu dyscyplinarnym nie zgromadziły materiału dowodowego dającego podstawę do niewątpliwego stwierdzenia, iż skarżący w dniu 20 września 2011 r. celowo wprowadził w błąd swoich przełożonych, co do pobytu na posiedzeniu związkowym w dniach 17 i 18 września 2011 r., a zatem wszelkie wątpliwości i niejasności w poczynionych ustaleniach faktycznych winny być ocenione przez organy na korzyść skarżącego.
W związku z powyższym należy dojść do wniosku, że dokonując oceny zebranego materiału dowodowego organy naruszyły art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na uwadze art. 135 ust. 1 pkt 2 w zw. z ust. 4 ustawy Sąd postanowił odstąpić od wskazania zaleceń, co do dalszego postępowania.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Orzeczenie o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji znajduje oparcie w przepisie art. 152 p.p.s.a.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło