III SA/Gd 613/25

WyrokWSA w Gdańsku2026-01-22

Skład orzekający: Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Asesor sądowy WSA Maja Pietrasik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika z tytułu nieprzedstawienia środka transportu do kontroli w ramach systemu SENT jest zasadna, jeśli przewoźnik twierdzi, że zgłaszał gotowość do kontroli telefonicznie, a organy opierają swoje ustalenia na wewnętrznej dokumentacji służby dyżurnej wskazującej na brak takiego zgłoszenia?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przewoźnika z tytułu nieprzedstawienia środka transportu do kontroli w ramach systemu SENT jest zasadna, jeśli organy administracji publicznej dysponują dokumentacją prowadzoną przez służbę dyżurną, która jednoznacznie wskazuje na brak zgłoszenia się kierowcy do kontroli, a przewoźnik nie przedstawił wiarygodnych dowodów podważających te ustalenia. W przypadku stwierdzenia naruszenia obowiązku przedstawienia środka transportu do kontroli, nałożenie kary jest obligatoryjne, a odstąpienie od jej nałożenia wymaga wykazania ważnego interesu przewoźnika lub interesu publicznego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Stan faktyczny
Przewoźnik M. D. został ukarany karą pieniężną w wysokości 20 000 zł za nieprzedstawienie do kontroli środków transportu w sześciu przypadkach związanych z przewozem odpadów z Austrii do portu w Gdyni, zgodnie z przepisami ustawy SENT. Organ pierwszej instancji i Dyrektor Izby Administracji Skarbowej uznali, że kierowcy nie zgłosili się do kontroli, opierając się na wewnętrznej dokumentacji służby dyżurnej. Przewoźnik twierdził, że zawsze dokonywał zgłoszeń telefonicznych, a organy odstępowały od kontroli. Skarżący podniósł zarzuty dotyczące naruszenia przepisów Ordynacji podatkowej, w tym błędnego ustalenia stanu faktycznego i nierzetelnego postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Asesor sądowy WSA Maja Pietrasik (spr.), Protokolant: Specjalista Anna Zegan, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 15 września 2025 r. nr 2201-IGC.4823.9.2025.SL w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej z tytułu naruszenia ustawy o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi oddala skargę. Decyzją z dnia 9 kwietnia 2025 r. nr 328000-CZC-5.4823.12.2024.44.AN Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, działając na podstawie art. art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 1218 ze zm., dalej powoływanej w skrócie jako "ustawa SENT"), nałożył na M. D., jako przewoźnika prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...]w G., karę pieniężną w kwocie 20 000 zł, za nieprzedstawienie do kontroli środków transportu zgodnie z wezwaniami zawartymi w następujących zgłoszeniach SENT: - zgłoszeniem SENT20230426010141 z dnia 26 kwietnia 2023 r. - zgłoszeniem SENT20230516006567 z dnia 16 maja 2023 r. - zgłoszeniem SENT20230607000751 z dnia 7 czerwca 2023 r. - zgłoszeniem SENT20230613011468 z dnia 13 czerwca 2023 r. - zgłoszeniem SENT20230803011346 z dnia 3 sierpnia 2023 r. - zgłoszeniem SENT20230803006969 z dnia 3 sierpnia 2023 r. Wskazane zgłoszenia zostały wygenerowane w związku z wykonywanymi przez ww. przewoźnika transportami odpadów z Austrii do portu w Gdyni, skąd odpady transportowano dalej drogą morską do Finlandii. Organ pierwszej instancji ocenił, że wskazane 6 przewozów z 23 wykonanych przez przewoźnika w 2023 r. zostało zrealizowanych z naruszeniem przepisów ustawy SENT, to jest z naruszeniem obowiązku wynikającego z art. 12a ust. 3 tej ustawy. Stwierdzono, że przewoźnik nie przedstawił do kontroli środków transportu zgodnie z wezwaniami zawartymi w ww. zgłoszeniach. Powyższe ustalono na podstawie informacji udzielonych przez Dział Służby Dyżurnej, działającej w ramach Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni i prowadzonej przez ten dział dokumentacji, dotyczącej obsługi czynności kontrolnych. W sprawie ustalono, że w praktyce obsługa czynności kontrolnych przez Dział Służby Dyżurnej polega na przyjęciu telefonicznym informacji od kierowcy o gotowości do kontroli i odnotowaniu powyższego w prowadzonej przez Dyżurnego Koordynatora Elektronicznej Książce Służby. Tam też odnotowuje się informacje, komu zlecono przeprowadzenie kontroli, a także informacje o odstąpieniu od kontroli i podaniu przyczyny tego odstąpienia. Jednocześnie od początku 2023 r., aby monitorować powyższe, postanowiono również dokonywać wpisów w dodatkowym, wewnętrznym wykazie prowadzonym w formie tabeli excel, który odzwierciedla wpisy z Elektronicznej Książki Służby. Wyjaśniono, że powyższe rozwiązanie jest podyktowane tym, że w funkcjonującym rejestrze przewozów SENT, brak jest możliwości dokonywania wpisów przez Służbę Dyżurną w zakresie informacji o zgłoszeniu się przewoźników do kontroli oraz uruchomienia lub odstąpienia od uruchomienia czynności kontrolnych. W przedmiotowej sprawie, organ pierwszej instancji wystąpił do Działu Służby Dyżurnej Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, aby w oparciu o posiadaną dokumentację, udzielono informacji, czy w odniesieniu do ww. zgłoszeń SENT kierowca zgłosił się do kontroli i czy odbyły się kontrole SENT. W odpowiedzi Dział Służby Dyżurnej potwierdził, że w odniesieniu do ww. 6 zgłoszeń SENT brak było zgłoszenia się kierowcy i nie przeprowadzono kontroli. Postanowienie o wszczęciu postępowania w tej sprawie wydano we wrześniu 2024 r., o czym poinformowano przewoźnika. M. D. został następnie w październiku 2024 r. wezwany do przedłożenia dokumentów dotyczących prowadzonej działalności gospodarczej, które to wezwanie pozostało bez odpowiedzi. W pismem z dnia 14 listopada 2024 r. skierowanym do organu, M. D. wyjaśnił okoliczności wykonywania przewozów, wskazując, że takie transporty jak zakwestionowane, wykonuje od kilkunastu lat, w każdym tygodniu realizując do trzech tego rodzaju przewozów, gdzie we wszystkich przypadkach i zawsze dokonywał zgłoszenia środka transportu do kontroli. Przewoźnik zaprzeczył, aby ładunki nie zostały zgłoszone do kontroli. Wskazał, że w przypadku ww. 6 zgłoszeń SENT to funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni mieli poinformować przewoźnika o tym, że odstępują od dokonania kontroli. Wskazał, że zgłoszenia dokonywane są telefonicznie z trasy i że funkcjonariusze powinni odnotować ten fakt w aktach urzędu, gdzie strona nie ma wglądu do tej dokumentacji. M. D. wskazał jednocześnie, że spośród kwestionowanych 6 transportów, 3 wykonywał osobiście (zgłoszenie SENT20230607000751 z dnia 7 czerwca 2023 r., zgłoszenie SENT20230613011468 z dnia 13 czerwca 2023 r., zgłoszenie SENT20230803011346 z dnia 3 sierpnia 2023 r.), 2 z nich - kierowca W. M. (zgłoszenie SENT20230426010141 z dnia 26 kwietnia 2023 r., zgłoszeniem SENT20230803006969 z dnia 3 sierpnia 2023 r.), a zgłoszenie SENT20230516006567 z dnia 16 maja 2023 r. - kierowca E. B. Podał również numery telefonów służbowych, którymi posługiwano się przy transportach, w przypadku każdej z tych osób. Wskazał, że z uwagi na upływ czasu nie może przedstawić bilingów, które potwierdziłyby wykonanie połączeń telefonicznych do funkcjonariuszy celnych ze zgłoszeniem gotowości do kontroli. Strona wystąpiła jednocześnie o przeprowadzanie określonych dowodów przez organ, dla wykazania, że takie połącznia telefoniczne w związku z transportami zostały wykonane, a tym samym, że zgłoszono się w taki sposób do kontroli. Wnioski dowodowe objęły m.in. wystąpienie o stosowne bilingi telefoniczne do operatora telekomunikacyjnego, a także o przesłuchanie w charakterze świadków ww. dwóch kierowców. Przewoźnik zwrócił także uwagę, że to organy państwa powinny zapewnić obiektywny i weryfikowalny system odnotowywania rezygnacji z kontroli środka transportu w ramach przewozów podlegających systemowi SENT. Organ podjął działania w celu przeprowadzenia dowodów, które wskazywała strona. W odniesieniu do postulatu włączenia do akt sprawy bilingów telefonicznych, ostatecznie organ wydał jednak postanowienie o odmowie przeprowadzenia dowodu, wskazując na brak możliwości pozyskania tego rodzaju dokumentacji dotyczącej danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną. W sprawie przeprowadzono przesłuchania wskazanych przez przewoźnika kierowców. W. M. zeznał, że za każdym razem po przyjeździe do Gdyni kontaktował się ze Służbą Dyżurną w celu kontroli. Nie pamiętał, czy wykonywał transport w kwietniu 2023 r. i czy była wtedy kontrola. Wskazał, że ma zapisane w swoich notatkach, kiedy przewoził transport i czy była kontrola. E. B. zeznał, że pracował dla firmy skarżącego. Nie pamiętał, czy w maju 2023 r. wykonywał transport z Austrii, ale przyznał, że na tej trasie wykonywane były przewozy, ale czy akurat w tych dniach jechał, nie wiedział. Świadek dodał, że nie pamięta co dokładnie robił 2 lata temu i czy dokładnie we wskazanym terminie wykonywał transport. Zapewnił jednak, że za każdym razem dzwoniono do urzędu i zgłaszano transport, gdzie czasem służba celna przyjeżdżała do kontroli, a czasem nie. Dyspozytor, który odbierał zgłoszenia mówił też, że odnotowuje, że takie zgłoszenie wpłynęło. W oparciu o tak zgromadzony materiał dowodowy wydano decyzję o nałożeniu kary. Oceniając całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego organ stwierdził, że doszło do naruszenia obowiązku określonego w art. 12a ust. 3 ustawy SENT, co stanowi podstawę do nałożenia kary. Organ wskazał, że po przeanalizowaniu protokołów przesłuchań świadków, brak jest jednoznacznych odpowiedzi potwierdzających zgłoszenie się do przeprowadzenia kontroli. Każdy z przesłuchiwanych zeznał, że nie pamięta, czy była kontrola tych transportów, czy też nie. Podkreślono, że wyjaśnienia strony, jak i zeznania kierowców nie odzwierciedlają ustalonych faktów, bowiem z informacji uzyskanej od Służby Dyżurnej bezsprzecznie wynika, że w przypadku wskazanych zgłoszeń, kierowcy nie zgłosili się do kontroli. Organ wyjaśnił również, że wezwanie do kontroli w zgłoszeniach zostało wygenerowane automatycznie i stanowiło element formularza tych zgłoszeń, które zawierało pouczenie o możliwości przyspieszenia czynności kontrolnych przez zgłoszenie się pod wskazany adres, jak również zawierało pouczenie o karze pieniężnej w przypadku niewykonania obowiązku stawienia się do kontroli. Przewoźnik ma obowiązek stawienia się do kontroli, do której został zobowiązany, a jako profesjonalny podmiot powinien wiedzieć jakim obowiązkom podlega i bezwzględnie się do nich stosować. Zdaniem organu stwierdzone naruszenia nie miały charakteru losowego lub nieprzewidzianego, a strona jako profesjonalista powinien tak zorganizować pracę, aby wypełniać obowiązki nałożone ustawą. W zakresie wymiaru kary wskazano, że przewidziana kara pieniężna mogłaby wynieść 120 000 zł (6 x 20 000 zł) za nieprzedstawienie środków transportu do kontroli objętych ww. zgłoszeniami. Organ zauważył przy tym, że w 2023 r. strona dokonała 23 przewozów, w których zobowiązana była do zgłoszenia się do przeprowadzenia kontroli środka transportu. W 17 przypadkach zgłosiła możliwość podstawienia do kontroli, lecz odstąpiono od nich w związku z brakiem wolnych patroli. Natomiast w 6 przypadkach nie zgłosiła takiej możliwości. Biorąc pod uwagę, że niepodstawienie do kontroli dotyczy 6 zgłoszeń, a także uzasadnienie ustawy SENT organ nałożył za naruszenie karę pieniężną w wysokości 20 000 zł. W uzasadnieniu decyzji wskazano ponadto, że organ pozyskał informacje z urzędu skarbowego, z których wynika, że strona nie ma zaległości podatkowych oraz że w zeznaniu za 2023 r. wykazała przychód w kwocie 4 578 695,85 zł. Wskazano, że odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej pozostaje w okolicznościach tej sprawy w sprzeczności z interesem publicznym, a przewoźnik jest też w sytuacji, w której jest w stanie karę uiścić. Strona odwołała się od decyzji organu pierwszej instancji zarzucając jej naruszenie: 1/ art. 122 i art. 187 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz. U. z 2025 r., poz. 111 ze zm.) - dalej jako "o.p.", poprzez wydanie decyzji bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności bez wyczerpującego wyjaśnienia, czy środki transportu zostały przedstawione w celu przeprowadzenia kontroli, 2/ art. 122 i art. 187 ust. 1 o.p. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń decyzji ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym poprzez uznanie, że środki transportu nie zostały przedstawione w celu przeprowadzenia kontroli, pomimo istnienia dowodów ten fakt potwierdzających, 3/ art. 210 § 4 o.p. poprzez brak właściwego uzasadnienia wydanej decyzji, w szczególności brak wskazania przyczyn, z powodu których organ uznał za udowodnione fakty niekorzystne dla strony, a odmówił wiarygodności dowodom na fakty dla niej korzystane, 4/ art. 121 § 1 o.p. poprzez prowadzenie sprawy w sposób naruszający zaufanie do organu, który w sposób nieprawidłowy i nierzetelny prowadził postępowanie dowodowe w zakresie dowodów na fakty korzystne dla strony, 5/ art. 2a o.p. poprzez brak rozstrzygnięcia na korzyść strony wątpliwości wynikających rozbieżności w zgromadzonym materiale dowodowym, w szczególności pomiędzy zeznaniami świadków i wyjaśnieniami strony a ustaleniami Działu Służby Dyżurnej Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, 6/ art. 22 ust. 3 ustawy SENT poprzez uznanie, że w świetle materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie nie zaszły przesłanki do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej z urzędu uzasadnione ważnym interesem przewoźnika lub interesem publicznym. W uzupełnieniu odwołania, przewoźnik nadesłał do organu dwa jednobrzmiące oświadczenia przesłuchanych w sprawie kierowców, gdzie każdy z nich oświadczył, że nie jest w stanie potwierdzić, czy wykonywał połączenia telefoniczne w ściśle określonych datach, ale oświadczył, że z pewnością w 2023 r. nie miała miejsca sytuacja, że nie dokonał zgłoszenia telefonicznego, gdy miał taki obowiązek. Po rozpatrzeniu odwołania, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku decyzją z dnia 15 września 2025 r. nr 2201-IGC.4823.9.2025.SL utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji jako prawidłową. Organ odwoławczy w uzasadnieniu przytoczył treść przepisów mających zastosowanie w sprawie i wskazał na cele ustawy SENT, w oparciu o którą przewóz takich towarów jak odpady jest rejestrowany i monitorowany. Organ zaznaczył, że w sprawie nie ulega wątpliwości, że przewożony towar (odpady - kod: 0005) objęty był systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów. Na przedmiotowe zgłoszenie została nałożona dyrektywa kontrolna, zgodnie z art. 12a ustawy SENT, o czym strona została stosownie poinformowana, co nie było też okolicznością sporną. Organ niewątpliwie wezwał też stronę do przedstawienia środka transportu wraz z towarem w przedmiotowych zgłoszeniach SENT. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strona nie zgłosiła się do kontroli, w efekcie czego nie przeprowadzono kontroli, a to warunkuje nałożenie kary. Odnosząc się do twierdzeń strony, że w przypadku 6 kwestionowanych przewozów, tak jak w przypadku wszystkich innych, z pewnością powiadomiono o gotowości do kontroli, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku wskazał, że organy nie mogą być obarczane obowiązkiem poszukiwania dowodów w nieograniczonym zakresie i podważających ich własne ustalenia. Nałożony na organy obowiązek zebrania wszystkich dowodów z urzędu i wyjaśnień okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu zasady prawdy obiektywnej, nie ma charakteru absolutnego, w wyniku czego ciężar dowodu spoczywa także na stronie, która powinna współpracować z organem. W tym kontekście wskazano, że organ nie jest zobowiązany do podejmowania wszelkich dodatkowych, możliwych czynności procesowych (w sposób nieograniczony) w sytuacji, gdy już z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego wynika dostatecznie wyjaśniony stan sprawy, który pozwala na prawidłowe podjęcie rozstrzygnięcia. Wskazano, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających jej twierdzenia, że w ww. 6 przypadkach doszło do zgłoszenia się do kontroli. przez osoby prowadzące przewóz. Jednocześnie w ocenie organu odwoławczego, podważanie przez przewoźnika informacji jakie pozyskano w sprawie od Dyżurnego Koordynatora, należało ocenić jako nieuprawnione. Wskazano, że Centrum Koordynacji Działań (CKD) jest systemem informatycznym wytworzonym przez pracowników i funkcjonariuszy resortu finansów. Ideą systemu CKD jest usprawnienie czynności związanych z zarządzeniem szeroko pojętym obszarem kontroli mobilnej. Część funkcjonalności CKD została udostępniona do realizacji czynności związanych z Systemem Poboru Opłaty Elektronicznej Krajowej Administracji Skarbowej (SPOE KAS/e-TOLL). Jest to aplikacja przeglądarkowa dostępna (w zależności od potrzeb i realizowanych zadań) dla inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariuszy Policji, funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej oraz dla wskazanych przez Ministerstwo Finansów pracowników. Z informacji z dnia 15 listopada 2024 r. Działu Służby Dyżurnej, obsługującej ww. system wynika, że obsługa dyrektyw kierowanych do przewoźników polega na przyjęciu telefonicznych informacji od kierowcy pojazdu o gotowości do kontroli i odnotowaniu powyższego w prowadzonej przez Dyżurnego Koordynatora Elektronicznej Księdze Służby. Tam odnotowuje się informacje komu zlecono przeprowadzenie kontroli oraz umieszcza się również informacje o odstąpieniu od kontroli wraz z podaniem przyczyny. Ponadto, w ww. dziale prowadzony jest również podręczny wykaz (tabela excel), będący odzwierciedleniem wpisów dokonanych w Elektronicznej Księdze Służby. Mając na uwadze zarzuty strony, organ odwoławczy jeszcze raz zwrócił się do Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni o sprawdzenie, czy w stosunku do wymienionych 6 zgłoszeń przewozowych odbyły się kontrole SENT. W odpowiedzi z dnia 2 lipca 2025 r. został poinformowany, że zgłoszenia zostały zarejestrowane w rejestrze wewnętrznym Działu Służby Dyżurnej jako przewozy z dyrektywą kontrolną, jednak brak jest adnotacji wskazującej o przeprowadzonej kontroli albo o odstąpieniu od kontroli. W związku z powyższym, organ odwoławczy podkreślił, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów, które popierałyby jej twierdzenie, że kierowcy zgłosili się telefonicznie do Służby Dyżurnej celem odbycia kontroli. Zarówno z zeznań W. M., jak i drugiego kierowcy, E. B. wynika, że "różne były informacje otrzymywane od Służby Dyżurnej". W odniesieniu do konkretnych przewozów kierowcy, ze względu na upływ czasu, nie pamiętali dokładnie, jaka była odpowiedź Służby Dyżurnej. Nie pamiętali także, czy kontrola została przeprowadzona. W tym kontekście irrelewantne są oświadczenia ww. kierowców z dnia 22 kwietnia 2025 r. Nie są one dowodem w rozumieniu art. 180 o.p., a ich ogólnikowa treść nie uzasadniała powtórzenia dowodu z przesłuchania ich jako świadków w trybie określonym w art. 190, art. 195 i art. 196 o.p. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że kierowcy nie udzielili jednoznacznych odpowiedzi potwierdzających zgłoszenie się do przeprowadzenia kontroli. Podkreślono, że strona choć stanowczo zaprzeczyła, aby przewożone ładunki nie zostały zgłoszone do kontroli, to nie poparła tych twierdzeń żadnym dowodami. Organ odrzucił jako nieuprawnioną sugestię strony, że być może funkcjonariusze nie odnotowali tych właśnie zgłoszeń kierowców i jednocześnie tego, ze zwolnili oni kierowców z kontroli. Kierując się zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego, organ odwoławczy wziął w tym zakresie pod uwagę, że w przypadku przewoźnika zaistniało aż sześć przypadków niezgłoszenia się do kontroli. Organ wskazał, że w takich okolicznościach trudno uznać, aby w każdym z tych przypadków - dotyczących tego samego przedsiębiorcy - doszło do uchybień w rejestrowaniu czynności służbowych przez Służbę Dyżurną. Organ odwoławczy wyjaśnił nadto, że po otrzymaniu wniosku strony o przeprowadzenie dowodu z bilingów rozmów telefonicznych, organ pierwszej instancji podjął próbę jego realizacji, zwracając się do operatora telefonii komórkowej z żądaniem udostępnienia wskazanych danych. Operator jednak odmówił ich przekazania, powołując się na brak podstaw prawnych do udostępnienia tego typu informacji w toku postępowania podatkowego oraz na obowiązek zachowania tajemnicy telekomunikacyjnej. Samo wyrażenie przez stronę zgody na udostępnienie danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną - choć istotne - nie obliguje operatora do ich przekazania, jeśli nie istnieje wyraźna podstawa prawna do ich pozyskania przez organ podatkowy w trybie administracyjnym (art. 386 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo telekomunikacyjne). W konsekwencji, organ pierwszej instancji zasadnie uznał, że przeprowadzenie tego dowodu jest niemożliwe z przyczyn niezależnych od organu, a rezygnacja z dalszych prób jego pozyskania nie może być traktowana jako naruszenie przepisów postępowania. Podkreślił przy tym, że ciężar dowodu w postępowaniu podatkowym w dużej mierze spoczywa na stronie, a zatem w przypadku braku możliwości przeprowadzenia danego dowodu, strona powinna – w miarę możliwości - wskazywać inne dostępne środki dowodowe. Podsumowując, organ uznał, że w postępowaniu nie naruszono zasady prawdy obiektywnej (art. 122 o.p.) i przepisów szczególnych rozwijających tę zasadę (np. art. 180, art. 187 i art. 188 o.p.). Organ zobowiązany podjął wszelkie działania zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy w sposób bezstronny. Nie ograniczył się tylko do czynności zmierzających do wykazania okoliczności zaprzeczających twierdzeniom podatnika. Za chybiony uznano także zarzut naruszenia art. 2a o.p., poprzez rozstrzygnięcie rzekomych wątpliwości co do stanu faktycznego na niekorzyść strony. Organ pokreślił, że w tej sprawie nie można mówić o jej zakończeniu pomimo istnienia wątpliwości co do faktów, te zostały bowiem ustalone. Odnosząc się do kwestii nałożenia kary i nieodstąpienia od jej nałożenia, organ odwoławczy ocenił, że organ pierwszej instancji wnikliwie przeanalizował możliwość odstąpienia od nałożenia kary i właściwe odczytał treść pojęcia interesu publicznego przez pryzmat zasady proporcjonalności i w odniesieniu do całokształtu okoliczności sprawy, z uwzględnieniem celów ustawy SENT. W okolicznościach sprawy strona nie dochowała należytej staranności, a niedochowanie obowiązkom było wynikiem jej zaniedbań. Działania strony zakłócają działanie systemu monitorowania, a w związku z tym utrudniają realizację celów istnienia tego systemu, tj. ochronę legalnego obrotu towarami wrażliwymi, a także zapobieganie istnieniu "szarej strefy", czy też uszczupleniu należności podatkowych. Brak nałożenia kary za stwierdzone uchybienie byłby zachwianiem zasady proporcjonalności i stawiałby przewoźnika w pozycji uprzywilejowanej względem innych podmiotów uczestniczących w obrocie towarami objętymi systemem monitorowania przewozu, które rzetelnie wypełniają swoje obowiązki. Organ ocenił, że w tej sprawie nie zaszły podstawy do zastosowania art. 22 ust. 3 ustawy SENT. Strona nie wskazała okoliczności, które uzasadniałaby odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej i nie udokumentowała ważnego interesu publicznego. Nie wskazała nadzwyczajnych zdarzeń losowych wpływających na jej sytuację materialną, który mogłyby stanowić podstawę do odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej. Zdaniem organu odwoławczego strona znajduje się w dobrej kondycji finansowej, jej firma nie posiadała zaległości podatkowych, działa z zyskiem, nie jest prowadzone wobec niej postępowanie egzekucyjne. Tak więc obiektywnie rzecz biorąc, uiszczenie kary nie jest dla niej ponadnormatywnie niekorzystne, zakłócające funkcjonowanie, płynność finansową, ingerujące w byt pod względem ekonomicznym. W interesie publicznym jest zaś wychwycenie i wyeliminowanie nieprawidłowości wynikających z naruszeń przez zobowiązane podmioty wskazane w przepisach ustawy SENT. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, M. D. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wnosząc o uchylenie decyzji organu odwoławczego, jak również o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Ewentualnie domagał się uchylenia tylko decyzji organu drugiej instancji. Skarżący sformułował analogiczne jak w odwołaniu zarzuty, a mianowicie zarzuty naruszenia: 1/ art. 122 i art. 187 ust. 1 o.p. poprzez wydanie decyzji bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności bez wyczerpującego wyjaśnienia, czy przedmiotowe w sprawie środki transportu zostały przedstawione w celu przeprowadzenia kontroli. 2/ art. 122 i art. 187 ust. 1 o.p. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń decyzji ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym poprzez uznanie, że przedmiotowe w sprawie środki transportu nie zostały przedstawione w celu przeprowadzenia kontroli, pomimo istnienia dowodów ten fakt potwierdzających. 3/ art. 210 § 4 o.p. poprzez brak właściwego uzasadnienia wydanej decyzji, w szczególności brak wskazania przyczyn, z powodu których organ I instancji uznał za udowodnione fakty niekorzystne dla strony, a odmówił wiarygodności dowodom na fakty korzystane dla strony, 4/ art. 121 § 1 o.p. poprzez prowadzenie sprawy w sposób naruszający zaufanie do organu, który w sposób nieprawidłowy i nierzetelny prowadził postępowanie dowodowe w zakresie dowodów na fakty korzystne dla strony, 5/ naruszenie art. 2a o.p. poprzez brak rozstrzygnięcia na korzyść strony wątpliwości wynikających rozbieżności w zgromadzonym materiale dowodowym, w szczególności pomiędzy zeznaniami świadków i wyjaśnieniami strony a ustaleniami dokonanymi Działem Służby Dyżurnej Urzędu Celno- Skarbowego w Gdyni, 6/ naruszenie art. 22 ust. 3 ustawy SENT poprzez uznanie, że w świetle materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie nie zaszły przesłanki do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej z urzędu przez organ pierwszej instancji uzasadnione ważnym interesem przewoźnika lub interesem publicznym. W uzasadnieniu tych zarzutów skarżący stwierdził, że treść informacji uzyskanej z Działu Służby Dyżurnej pozostaje w sprawie jedynym dowodem na fakt, że skarżący nie zgłosił kontroli środków transportu. W konsekwencji, to w oparciu o ten dowód organy wydały swoje decyzje. Dowód ten budzi jednak, zdaniem strony, wątpliwości. Nie jest to bowiem dowód z systemu CKD-SENT (np. z wydruków z tego systemu z dni, w których powinny mieć miejsce zgłoszenia), a wyłącznie informacja pochodząca od osoby, która teoretycznie sprawdziła dane z rejestru. Ponadto, żaden przepis prawa nie nadaje danym pochodzącym z systemu CKD-SENT domniemania prawdziwości. System ten opiera się na danych wprowadzanych do niego ręcznie przez pracowników Służby Dyżurnej, a więc narażony jest na błąd ludzki. Ponownie wskazano więc, że być może doszło do braku wprowadzania informacji o zgłoszeniu, pomimo że kierowca takiego zgłoszenia telefonicznie jednak dokonywał. W ocenie strony jest to prawdopodobne, że w spornych przypadkach nie odnotowano zgłoszeń kierowcy w systemie. Skarżącego nie mogą zaś obciążać nieprawidłowości w rejestracji zgłoszeń. W sprawie powinno być więc uwzględnione, że strona opisała organowi jak przebiegały wszystkie zgłoszenia środków do kontroli w przypadku odpadów, które transportowała z Austrii przez Polskę. Pismem z dnia 14 listopada 2024 r. przewoźnik stanowczo zaprzeczył też przecież, że przewożone ładunki dotyczące przedmiotowych w sprawie zgłoszeń nie zostały zgłoszone do kontroli i wyjaśnił, że to funkcjonariusze w przypadku tych zgłoszeń odstąpili od dokonania kontroli, co było częstą praktyką w Pomorskim Urzędzie Celno-Skarbowym z uwagi na duży ruch i brak technicznej możliwości sprawdzenia wszystkich środków transportu. Twierdzenia skarżącego w tym zakresie, to jest, że zawsze dokonuje się w jego firmie zgłoszenia środka transportu do kontroli na telefon Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego potwierdzili też, w ocenie skarżącego, przesłuchani w sprawie kierowcy. Sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby jednak oczekiwać, aby świadkowie, którzy pracują jako zawodowi kierowcy pamiętali, czy w konkretnych datach wykonywali konkretne zgłoszenia telefonicznie do Służby Dyżurnej, szczególnie z uwagi na znaczny upływ czasu. Trudno oczekiwać od świadka, że po długim czasie będzie pamiętał tego rodzaju informacje. Najważniejsze zatem, w ocenie skarżącego, pozostaje, że świadkowie zeznali, że bez żadnych wyjątków zawsze dzwonili i zawsze zgłaszali środek transportu do kontroli, co czyni ich zeznania spójne z wyjaśnieniami skarżącego. Celem uzupełnienia tych zeznań i uniknięcia dalszych wątpliwości skarżący wraz z pismem z dnia 22 maja 2025 r. przekazał też dwa dodatkowe oświadczenia złożone przez obu kierowców. Z oświadczeń tych wynika w sposób jednoznaczny, że obaj kierowcy, w każdym przypadku transportu wymagającego zgłoszenia SENT wykonywanego dla skarżącego, na ok. 1 godzinę przed planowanym przyjazdem kierowcy zawsze wykonywali telefon do Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego i w ten sposób zawsze zgłaszali się do kontroli. Podważa to, zdaniem strony, błędną ocenę zeznań kierowców dokonaną przez organy. Skoro bowiem wszystkie przewozy były telefonicznie zgłaszane do kontroli, to zgłaszane musiały być również te, których dotyczy niniejsze postępowanie. Skarżący wyraził przekonanie, że wątpliwości, co do ustalenia faktu, czy zgłosił 6 przewozów telefonicznie można było rozstrzygnąć poprzez wystąpienie o billingi telefonów. Mimo wniosku strony w tym zakresie, organ pierwszej instancji odmówił jednak przeprowadzenia tego dowodu. W tym zakresie argumentacja organu jest dla strony nieprzekonywująca, gdyż wystąpienie do operatora zostało przez organ źle przeprowadzone. W ocenie skarżącego materiał dowodowy nie daje jasnej odpowiedzi w kwestii tego, czy do naruszenia w ogóle doszło. W sytuacji gdy nie było innych stwierdzonych naruszeń ustawy SENT dotyczących tych przewozów, w szczególności towary zostały przewiezione przez terytorium kraju do Finlandii, to nałożenie kary 20 000 strona uznaje za sprzeczne z intencją ustawy SENT, a także za godzące w interes przewoźnika (poważna strata finansowa), jak i interes publiczny (ukaranie drobnego przedsiębiorcy, którego zachowanie nie miało żadnych negatywnych konsekwencji). W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej w skrócie jako "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procesowymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpatrując sprawę w wyżej zakreślonych granicach Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Przedmiotem sporu jest kwestia zasadności nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 20 000 zł, z tytułu niedopełnienia przez przewoźnika obowiązku przedstawienia środka transportu organowi do kontroli. Materianoprawną podstawę wydania decyzji były przepisy ustawy SENT, która w art. 1 precyzuje zakres tej regulacji jako dotyczący m.in. zasad systemu monitorowania drogowego przewozu towarów, określa obowiązki podmiotów uczestniczących w drogowym przewozie towarów oraz odpowiedzialność za naruszenie obowiązków związanych z drogowym przewozem towarów. Ze względu na fakt, że za niedochowanie nałożonych na określone podmioty przez ustawę SENT obowiązków ustawowych, grożą kary pieniężne, każdy profesjonalny uczestnik przewozu towarów powinien zapoznać się z aktualnymi przepisami w tym zakresie oraz wykonywać je w sposób niewadliwy. Odpowiedzialność za naruszenie obowiązków związanych z drogowym przewozem towarów ciąży m.in. na przewoźniku w zakresie wynikającym z przepisów cyt. ustawy. Jednym z przepisów dotyczących nałożenia kar na przewoźnika jest art. 22 ustawy SENT, gdzie ustawodawca wskazał sztywną wysokość kar za naruszenie określonych obowiązków związanych z przewozem towarów monitorowanych w systemie SENT. Zgodnie z art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy SENT m.in. w przypadku niewykonania przez przewoźnika obowiązku, o którym mowa w art. 12a ust. 3 ustawy SENT na przewoźnika nakłada się karę pieniężną w wysokości 20 000 zł. Wskazana kara dotyczy zatem naruszenia przez przewoźnika obowiązku przedstawienia do kontroli środka transportu, którym realizowany był przewóz związany ze zwiększonym ryzykiem, co do którego wystosowano kierowane do przewoźnika wezwanie do przedstawienia środka transportu do kontroli. Zgodnie bowiem z art. 12a ust. 1 ustawy SENT, jeżeli w wyniku analizy danych w rejestrze stwierdzono, że przewóz towarów wskazany w zgłoszeniu wiąże się ze zwiększonym ryzykiem, odpowiednio podmiot wysyłający, podmiot odbierający lub przewoźnik otrzymują wezwanie do przedstawienia środka transportu w czasie i miejscu, o których mowa odpowiednio w ust. 3 albo 4, przesłane wraz z numerem referencyjnym albo potwierdzeniem aktualizacji danych w rejestrze. W przypadku przewozu towarów po drodze publicznej przewoźnik jest obowiązany przedstawić środek transportu, o którym mowa w art. 2 pkt 11 lit. a, w dacie zakończenia przewozu towaru, w miejscu dostarczenia towaru lub w oddziale celnym urzędu celno-skarbowego zlokalizowanym najbliżej miejsca zakończenia przewozu na terytorium kraju w celu przeprowadzenia kontroli (art. 12a ust. 3 ustawy SENT). Przewoźnik powiadamia telefonicznie organ Krajowej Administracji Skarbowej wskazany w wezwaniu o planowanym dostarczeniu towaru do miejsca, o którym mowa odpowiednio w ust. 3 i 4 (art. 12a ust. 5 ustawy SENT). Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy SENT ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Przewiduje on sankcję za stwierdzony fakt naruszenia określonych przepisów i nie przewiduje wartościowania okoliczności i przyczyn naruszenia zasad systemu monitorowania drogowego przewozu określonych w ustawie towarów przez odpowiedzialne podmioty. Oznacza to, że organy nie mogą uznaniowo oceniać okoliczności naruszenia przepisów, w tym uzależniać zastosowania przepisu do tego, czy w innych aspektach doszło podczas przewozu do stwierdzenia innych naruszeń, czy tez nie. O tym, że do naruszeń nie doszło nie stanowi fakt, że strona dochowała innych warunków przewozu, w tym prawidłowo otworzono i zamknięto zgłoszenia SENT o przewozie. W tym wypadku sankcjonowane jest bowiem konkretne naruszenie, a więc niezgłoszenie się z towarem do kontroli celnej. W praktyce oznacza ono niezgłoszenie się do służby celnej przez przewoźnika wyrażającego gotowość do poddania się kontroli. W ten sposób strona daje organom celnym możliwość skontrolowania towarów "wrażliwych" będących przedmiotem przewozu, z czego organy celne mogą skorzystać i przeprowadzić kontrolę, lub odstąpić od niej np. z uwagi na brak wolnego patrolu do zadysponowania. Z drugiej strony, nieprzedstawienie środka transportu do kontroli tworzy sytuację, która w sensie faktycznym wyłącza możliwość skontrolowania przez organy celne, czy przewożony towar był zgodny co do rodzaju i ilości z tym, co zadeklarowano w zgłoszeniu SENT. W przypadku naruszenia przez przewoźnika drogowego obowiązku wynikającego z art. 12a ust. 3 ustawy SENT nałożenie kary jest obligatoryjne. Kara ta dotyczy uchybień istotnych, a jej wysokość jest określona w sposób sztywny, wynosząc 20 000 zł. Ustawodawca w art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy SENT nie przewidział żadnych okoliczności (poza przesłankami z art. 22 ust. 3 pozwalającymi na odstąpienie od nałożenia kary. Kwestia odpowiedzialności powstaje w sposób obiektywny w momencie stwierdzenia dopuszczenia się przez konkretny podmiot, w tym wypadku skarżącego, uchybienia zagrożonego wymierzeniem kary pieniężnej. Zdaniem Sądu, organy na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego były uprawnione do przyjęcia, że przewoźnik naruszył warunki przewozu, to jest, że nie zgłosił swojej gotowości do kontroli w przypadku 6 realizowanych w 2023 r. przewozów odpowiednio objętych: zgłoszeniem SENT20230426010141 z dnia 26 kwietnia 2023 r., zgłoszeniem SENT20230516006567 z dnia 16 maja 2023 r., zgłoszeniem SENT20230607000751 z dnia 7 czerwca 2023 r., zgłoszeniem SENT20230613011468 z dnia 13 czerwca 2023 r., zgłoszeniem SENT20230803011346 z dnia 3 sierpnia 2023 r., zgłoszeniem SENT20230803006969 z dnia 3 sierpnia 2023 r. Zgodnie z unormowaniem 12a ust. 5 ustawy o SENT częścią procedury zgłoszenia się do kontroli, jest telefoniczne powiadomienie organu celnego przez przewoźnika o planowanym dostarczeniu towaru. W samym systemie SENT, to jest w konkretnym zgłoszeniu nie przewidziano możliwości zaznaczenia, że doszło do takiego zgłoszenia. W tej sprawie przewoźnik twierdził, że z całą pewnością, ponieważ zawsze dzwoniono do urzędu celnego, to musiało tak być również w ww. 6 przypadkach. Organy prawidłowo oceniły że wskazane twierdzenia przewoźnika, jak i oświadczenia kierowców, że zawsze i w każdym przypadku dzwoniono do urzędu, nie mogły być uznane za podważające dokumentację, choćby miała charakter wewnętrzny, prowadzoną w Dziale Służby Dyżurnej, w zakresie tego, czy kierowca zgłosił się, czy też nie zgłosił się do służby celnej. Najistotniejsze w tej sprawie bowiem pozostaje, co zostało też podkreślone w wydanych decyzjach, że organ celny w swojej komórce dedykowanej do wykonywania czynności kontrolnych i pełniącej Służbę Dyżurną prowadzi dokumentację, z której umieszcza się informacje, czy zgłoszenie zostało dokonane przez kierowcę i w efekcie doprowadziło do przeprowadzenia kontroli, bądź odstąpienia od kontroli. W odniesieniu do przewozów objętych ww. 6 zgłoszeniami SENT Służba Dyżurna przekazała niebudzącą wątpliwości informację, że w systemie CKU-SENT są zapisy o braku zgłoszenia się kierowcy do kontroli w przypadku ww. 6 zgłoszeń SENT. Efektem tego był brak przeprowadzenia kontroli. Na prośbę organów informacja ta została dwukrotnie sprawdzona. Wskazać również należy, że zapisami Służby Dyżurnej objęto wszystkie 23 przewozy zgłoszone przez przewoźnika w 2023 r. w ramach systemu SENT, gdzie precyzyjnie wskazano przy każdym, czy kierowca zgłosił się do kontroli, a jeżeli tak, czy efektem tego zgłoszenia było w danym przypadku odstąpienie od kontroli. W sprawie wyjaśniono także, że informacje którymi dysponuje Dział Służby Dyżurnej są ujmowane w dwóch źródłach w Elektronicznej Książce Służby, a także w podręcznej tabeli prowadzonej w formacie excel. Z tak prowadzonej dokumentacji wynika, że w przypadku zgłoszenia SENT20230426010141 z dnia 26 kwietnia 2023 r., zgłoszenia SENT20230516006567 z dnia 16 maja 2023 r., zgłoszenia SENT20230607000751 z dnia 7 czerwca 2023 r., zgłoszenia SENT20230613011468 z dnia 13 czerwca 2023 r., zgłoszenia SENT20230803011346 z dnia 3 sierpnia 2023 r., zgłoszeni SENT20230803006969 z dnia 3 sierpnia 2023 r. zgłoszeń telefonicznych nie było. Organy były tym samym uprawnione do oparcia rozstrzygnięcia na dowodach pozyskanych od Działu Służby Dyżurnej Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, która wprost wskazała na niedopełnienie obowiązków zgłoszenia się kierowcy w przypadku 6 konkretnych zgłoszeń SENT, które to stwierdzenia mają źródło w prowadzonej dokumentacji. Z kolei przewoźnik nie przedstawił żadnych dokumentów, które wskazywałyby, że w tych konkretnych przewozach dokonano zgłoszeń telefonicznych. Wbrew ocenie strony, ogólne twierdzenie, że przewoźnik zawsze i w każdym przypadku przestrzegał swoich obowiązków oraz że przy wszystkich przewozach jakie kiedykolwiek wykonał zaręcza, że zawsze był wykonywany przez kierowcę telefon do służby celnej, nie jest w tym wypadku wystarczające, ani wiarygodne z uwagi na informacje wynikające z dokumentacji prowadzonej przez Dział Służby Dyżurnej organu celnego. Powyższe należy odnieść również do wyjaśnień kierowców, mających taki sam ogólny charakter i opierających się w istocie na zapewnieniu, że skoro zawsze dzwoniono do urzędu, to również w tych kwestionowanych przypadkach. Zapewnienie to nie ma potwierdzenia w dokumentacji służby celnej obsługującej czynności kontrolne. Nie można też czynić organowi pierwszej instancji zarzutu, że starał się przeprowadzić dowody wnioskowane przez stronę, które wskazywała jako te, które umożliwią jej wykazanie prawdziwości swoich twierdzeń. Wbrew ocenie strony, przeprowadzone z inicjatywy strony dowody takich rezultatów jednak nie przyniosły. Nie wszystkie również okazały się w ogóle możliwe do przeprowadzenia. Wyjaśnienia w tym kontekście wymaga, że okolicznością obciążającą organ nie może być w tej sytuacji również fakt, że z uwagi na upływ czasu przewoźnik nie mógł przedłożyć bilingów telefonicznych, które uznawał za mogące wykazać, że on i jego kierowcy mieli dzwonić do funkcjonariuszy służby celnej w określonych dniach. Organ również nie otrzymał zgody operatora telekomunikacyjnego na uzyskanie tego rodzaju danych, ponieważ nie ma podstawy prawnej, w oparciu o którą mógłby gromadzić tego rodzaju informacje objęte tajemnicą telekomunikacyjną. W odniesieniu do pozostałych dowodów przeprowadzonych z inicjatywy strony, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, wynikającą z art. 191 o.p., w tej sprawie w uzasadniony i racjonalny sposób wyjaśniono, że przesłuchania obu kierowców nie skutkowały dokonaniem przez nich konkretnych wskazań, że w przypadku tych przewozów, jakie przypisał im w piśmie wyjaśniającym przewoźnik, faktycznie prowadzili na pewno dany przewóz i aby dokonali w tym konkretnym przypadku telefonicznego zgłoszenia się do służby celnej, która miałaby ich też poinformować o odstąpieniu od kontroli. Również w tym zakresie wyjaśnienia kierowców, podobnie jak wyjaśnienia przewoźnika, miały charakter ogólny, gdzie powoływano się na uproszczone wskazanie, że skoro zawsze dzwoniono do urzędu, to z pewnością i w zakwestionowanych przewozach dochowano tego obowiązku z określonym rezultatem. Jak wskazano wyżej, takiego założenia nie można przyjąć, przy zebraniu w postępowaniu dowodów przeciwnych, wynikających z dokumentacji prowadzonej przez organy państwowe i udzielonej na tej podstawie informacji. Przeprowadzenie wnioskowanych przez stronę dowodów nie mogło tym samym zmienić kwalifikacji, że doszło do naruszeń w postaci niewywiązania się z obowiązku z art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy SENT. Wskazane zeznania kierowców nie pozwoliły na podważenie, ani obalenie dowodów w postaci pisemnych wyjaśnień Działu Służby Dyżurnej o zgormadzonej dokumentacji i widniejących w tej dokumentacji zapisach o braku zgłoszenia się kierowców do kontroli w konkretnych przewozach objętych ww. 6 zgłoszeniami SENT. Oświadczenia kierowców, w sytuacji też kiedy wskazywali, że nie pamiętają dokładnie z uwagi na upływ czasu, tych konkretnych przejazdów, ale wskazali, że z pewnością zawsze dokonywali wszystkich telefonicznych zgłoszeń we wszystkich przejazdach jakie wykonywali, nie mogły mieć decydującego znaczenia wobec wniosków wynikających z Elektronicznego Dziennika Służby, jak i prowadzonej przez Dział Służby Dyżurnej wewnętrznej dokumentacji, choćby miała ona charakter nieformalny. Sąd wskazuje ponadto, że w takich okolicznościach sprawy, gdzie strona nie podważyła skutecznie dowodów wynikających z dokumentacji Służby Dyżurnej, trudno przyjąć, aby jakikolwiek znacznie dla sprawy mogło mieć wyrażenie przez stronę przypuszczeń, że być może służba celna czegoś nie zapisała w swojej dokumentacji. W tym kontekście zasadnie wskazano też stronie, że naruszenie w postaci braku zgłoszenia do kontroli wynikające z dokumentacji służby celnej wystąpiło sześciokrotnie. Już z tego względu tego rodzaju przypuszczenie, że zapisy dotyczące 6 przewozów objętych zgłoszeniami SENT tego samego przewoźnika były zawsze wynikiem omyłki zapisów służby celnej, trudno uznać za uprawnione w świetle zasad doświadczenia życiowego. Jak wskazano wyżej, w tej sprawie najistotniejsze pozostaje, że takie zapisy przez Służbę Dyżurną zostały dokonane i dokumentują brak zgłoszenia się kierowcy do kontroli w odniesieniu do ściśle określonych zgłoszeń SENT. Zdaniem Sądu organy prawidłowo przyjęły zatem, że decydującym dowodem w tej sprawie nie mogą być twierdzenia i oświadczenia przedsiębiorcy oraz kierowców, że z pewnością wszelkie zgłoszenia zawsze były dokonywane tak jak tego wymagają przepisy. Dokumentacja służby celnej tego nie potwierdza. W sprawie zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 122 i 187 ust. 1 o.p. wyjaśniono stan faktyczny sprawy i dokonano wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego. W tym zakresie prawidłowo uznano, że spośród zgromadzonych dowodów jedynymi informacjami jakie wprost i konkretnie odnoszą się do ściśle określonych przewozów zgłaszanych przez przewoźnika w 2023 r. w ramach systemu SENT są informacje udzielone w oparciu o dwutorowo prowadzoną dokumentację Działu Służby Dyżurnej organu celnego. Uzyskane w ten sposób informacje od organu państwowego, w tym od komórki, która zajmuje się obsługa czynności kontrolnych, są wiarygodne. Wbrew stanowisku strony skarżącej ww. materiał dowodowy potwierdził, że doszło do naruszeń. Z tych względów chybiony jest także zarzut naruszenia 2a o.p. Wobec informacji pozyskanej z Działu Służby Dyżurnej nie występowały bowiem wątpliwości, co do stanu faktycznego sprawy, czego nie zmieniło przeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez stronę, czy złożone z jej inicjatywy oświadczenia. Przeprowadzone dowody nie potwierdziły bowiem nie tylko tego, aby E. B. wykonał połączenie telefoniczne do funkcjonariuszy służby celnej, zgłaszając się w ten sposób do kontroli w związku z przewozem objętym zgłoszeniem SENT20230516006567 z dnia 16 maja 2023 r., ale nie wykazały nawet, że E. B. był w ogóle kierowcą obsługującym ten przewóz. Analogicznie, dowody te nie potwierdziły tego, aby W. M. wykonał połączenia telefoniczne odnośnie przewozów objętych zgłoszeniami SENT20230426010141 z dnia 26 kwietnia 2023 r. oraz SENT20230803006969 z dnia 3 sierpnia 2023 r., ani nawet tego, że W. M. był w ogóle kierowcą obsługującym te przewozy. Kierowcy zeznali bowiem, jak i później oświadczyli, że nie wiedzą i nie pamiętają, które z przewozów z 2023 r. wykonywali i czy w ściśle określnych datach dzwonili do urzędu celnego w związku z przewozami. Postępowanie w sprawie było prowadzone zgodnie z zasadą zaufania wyrażoną w art. 121 o.p. Jak wskazano wyżej, choć strona samodzielnie nie dostarczała dowodów dla poparcia swoich twierdzeń, organ podejmował czynności, aby przeprowadzić w sprawie również te dowody, które strona wskazywała jako dla niej istotne, jak i te dowody, jeśli było to prawnie możliwe, przeprowadzał. Odmienna ocena wniosków płynących z przeprowadzenia tych dowodów, a w konsekwencji wydanie decyzji nakładającej karę na stronę, nie stanowi o prowadzeniu postępowania sprzecznie z zasadą zaufania. Zdaniem Sądu, powody wydania decyzji zostały zgodnie z art. 210 § 4 o.p. w sposób przejrzysty przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wskazano jakiego rodzaju naruszenie stwierdzono w odniesieniu do oznaczonych 6 przewozów monitorowanych w ramach systemu SENT wykonywanych przez przewoźnika w 2023 r. Odniesiono się też do argumentacji strony i powodów, dla których nie mogła być uwzględniona jako pozostająca w sprzeczności z informacjami pozyskanymi w oparciu o dokumentację i zapisy Działu Służby Dyżurnej. Wskazano jednocześnie na brak przedstawienia przez stronę lub wskazania przez stronę dowodów, które mogłyby podważyć te informacje i zapisy pochodzące od funkcjonariuszy, których zadaniem jest obsługa czynności kontrolnych i którzy w związku z tym, choćby dla celów wewnętrznych, dokonują gromadzenia określonych danych, w tym zapisują te zgłoszenia, w których kierowca nie zgłosi się do kontroli. W sprawie nie doszło także to naruszenia art. 22 ust. 3 ustawy SENT. Zgodnie z powołanym przepisem w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem przewoźnika lub interesem publicznym, na jego wniosek lub z urzędu, organ może odstąpić od nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1-2a. W tej sprawie zasadnie wzięto pod uwagę, że przed wydaniem decyzji o nałożeniu kary strona nie wnioskowała o odstąpienie od nałożenia kary. W złożonym odwołaniu w tym zakresie wskazała natomiast, że wbrew ocenie organu I instancji dokonanej z urzędu, w sprawie istnieją wszelkie przesłanki do ustalenia, że z uwagi na ważny interes przewoźnika lub interes publiczny należy odstąpić od nałożenia kary. Nawet gdyby bowiem do naruszeń doszło, to mają one w ocenie strony, charakter marginalny w kontekście całości prowadzonej działalności przez przewoźnika. Strona wskazała, że odstąpienie od kary uzasadniania ważny interes przewoźnika, bowiem uchroni to od poważnej straty finansowej, jak i interes publiczny, bowiem tylko w ten sposób można utrzymać zaufanie do organów. W ocenie strony postępowanie w ogóle nie dawało bowiem postaw do stwierdzenia naruszeń. Poza kwestią finansową, strona nie zgłaszała więc żadnych innych okoliczności jakie miałyby przemawiać za ważnym interesem przewoźnika w odstąpieniu od nałożenia kary. Pod względem kwestii finansowych, sytuacja przewoźnika została zaś wnikliwie i szczegółowo ustalona i omówiona przez organy, pomimo braku współpracy w tym zakresie ze strony samego przewoźnika, który nie przedstawił żadnych dokumentów dotyczących prowadzonej działalności gospodarczej. Organ działając z urzędu i występując do poszczególnych instytucji, zgromadził jednak informacje pozwalające na uzyskanie pełnego obrazu sytuacji finansowej strony. W tym zakresie ustalono, że zgodnie z informacją Zakładu Ubezpieczeń Oddział w Słupsku z 18 lipca 2025 r. na dzień 31 grudnia 2023 r. strona posiadała niedopłatę na: FUS-25515,24 zł za okres 9 - 11/2023, FUZ - 7863,75 zł za okres 10-11/2023, FPG - 1765,42 zł za okres 9 - 11/2023, nadpłatę wg. salda na 31 grudnia 2024 r. w wysokości 1178,03 zł i za lata 2023-2024 brak zaległości na koncie. Z informacji uzyskanej od Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego z 12 czerwca 2025 r. wynikało, że strona na dzień udzielenia odpowiedzi nie posiada zaległości podatkowych, w ewidencji urzędu skarbowego odnotowano jedynie dokonanie wpłaty po terminie i wskazano, że nie jest wobec strony prowadzone postępowanie egzekucyjne. Jak wynika z PIT za rok 2023 - zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej strony wyniósł 4 578 695,85 zł, a dochód 757 898,77 zł. Z kolei jej przychód w 2024 r. wyniósł 4 533 767,76 zł, a dochód 330 387,06 zł Strona w okresie ostatnich trzech lat otrzymała również pomoc publiczną (pomoc de minimis) brutto w wysokości 13 327,76 zł. Ponadto z Centralnego Rejestru Czynności Majątkowych (CRCM) wynikało, że M. D. był kilkukrotnie stroną transakcji nabycia i zbycia składników majątkowych - ruchomości i nieruchomości. Na tej podstawie dokonano zatem uprawnionej w świetle reguł dowodzenia oceny, że z akt sprawy nie wynika w jaki sposób zapłata kary miałaby wpłynąć na działalność firmy i jej dalszego funkcjonowania, która znajduje się w dobrej kondycji finansowej. W firmie brak jest bowiem zaległości podatkowych, firma działa z zyskiem i nie jest prowadzone żadne postępowanie egzekucyjne. W orzecznictwie zgodnie przy tym podnosi się, że jedynie nadzwyczajne, losowe sytuacje, takie jak utrata możliwości wywiązania się ze zobowiązań, utrata możliwości zarobkowania, trudności finansowe, które w konkretnych okolicznościach wiązałyby się z zagrożeniem dla istotnego interesu zobowiązanego, w szczególności dla realizacji podstawowych potrzeb bytowych osób zobowiązanych i ich rodzin, skutkujące brakiem możliwości uregulowania nałożonej kary, przesądzają o wystąpieniu ważnego interesu przewoźnika, w kontekście dotyczącym sytuacji finansowej. Takich okoliczności strona nie podnosiła i nie wykazała. Natomiast zgromadzone z urzędu informacje świadczyły o stabilnej sytuacji finansowej strony. Wobec powyższego, za uprawnione należy uznać wniosek organów, że konieczność uiszczenia kary nie zachwieje podstawą prowadzenia działalności, ani nie zagrozi płynności finansowej przedsiębiorstwa, bowiem sytuacja finansowa strony pozwala na uregulowanie kary pieniężnej, bez sięgania do środków pomocy Państwa. W wydanych w sprawie decyzjach szczegółowo również wykazano stronie, z jakich względów przewidziana sankcja stanowi dolegliwość proporcjonalną ze względu na cel wprowadzenia ustawy SENT. W tym zakresie, co omówiono wyżej, prawidłowo zidentyfikowano, co mogłoby stanowić ważny interes strony, pomimo braku wskazań w tym zakresie przez samego przewoźnika i dokonano szczegółowej analizy sytuacji majątkowej strony oraz skutków ekonomicznych w przypadku realizacji nałożonej kary. Ponadto szczegółowo odniesiono się do drugiej wskazanej w art. 22 ust. 3 ustawy SENT przesłanki interesu publicznego. Zdaniem Sądu, organy administracji publicznej również w tym zakresie zasadnie przyjęły, że nie została spełniona również druga przesłanka określona w art. 22 ust. 3 ustawy SENT, uzasadniająca odstąpienie od wymierzenia kary pieniężnej, tj. interes publiczny. W judykaturze, jak i w doktrynie podkreśla się, że interes publiczny to dyrektywa postępowania nakazująca respektowanie wartości wspólnych dla całego społeczeństwa lub danej społeczności lokalnej takich jak: sprawiedliwość, równość, bezpieczeństwo i zaufanie obywateli do organów władzy publicznej (por. wyroki NSA z dnia 28 sierpnia 2019 r. o sygn. akt II GSK 360/19, czy z dnia 13 lutego 2020 r. o sygn.. akt II GSK 1498/19). Na pojęcie interesu publicznego składa się zarówno zasada powszechności ponoszenia danin publicznych, sprawiedliwości i nieobciążania budżetu Państwa, jak również proporcjonalność nałożonej kary, skutków, jakie może pociągnąć za sobą niewypełnienie nałożonego obowiązku oraz cel, jakiemu służy realizacja danego obowiązku, a który niewątpliwie jest związany z celem, jakim kierował się ustawodawca wprowadzając dane regulacje prawne. Z uzasadnienia projektu ustawy SENT wynika, że ma ona za zadanie chronić legalny handel towarami uznanymi w wyniku przeprowadzonych analiz przez krajowego prawodawcę za "wrażliwe", ułatwić walkę z "szarą strefą" oraz ograniczyć poziom uszczupleń w kluczowych dla budżetu państwa podatkach, a także zwiększyć skuteczność kontroli w obszarach obarczonych istotnym ryzykiem naruszenia obowiązujących przepisów. Służy temu objęcie kontrolą wszystkich podmiotów biorących udział w obrocie tymi towarami, w tym przewoźników, z czym związane jest nałożenie dodatkowych obowiązków. W orzecznictwie wskazuje się, że przesłanki odstąpienia od nałożenia kary powinny więc nastąpić z uwzględnieniem zasady proporcjonalności, a zatem organ powinien rozważyć, czy przewidziana sankcja stanowi w konkretnym stanie faktycznym dolegliwość proporcjonalną ze względu na cel jej wprowadzenia, czy też jest niewspółmiernie dolegliwa, przez co zasada proporcjonalności zostaje naruszona. Stosowanie odstąpienia od nałożenia kary na podstawie przepisów ustawy SENT powinno mieć też zawsze charakter wyjątkowy. W przedmiotowej sprawie organy miały wszelkie podstawy by stwierdzić, że przewoźnik w powtarzalny sposób dopuszczał się w 2023 r. naruszeń określonego rodzaju obowiązków związanych z wykonywaniem przewozów monitorowanych w systemie SENT, to jest w przypadku 6 z 23 przewozów nie przedstawił do kontroli środka transportu z towarem podlegającym monitorowaniu. Tego rodzaju naruszenia nie mają charakteru marginalnego, co wynika właśnie z samego celu ustawy SENT. Nieprzedstawienie przewożonego towaru do kontroli powoduje bowiem, że cel ustawy polegający na zapewnieniu bardziej skutecznego funkcjonowania i lepszego monitorowania przewozu towarów podlegających regulacji systemu SENT, nie zostaje osiągnięty. Sankcja za tego rodzaju naruszenia ma zapobiegać sytuacji, w której nie będzie możliwości skontrolować, czy towar przewożony danym środkiem transportu dostarczony został w całości do miejsca przeznaczenia i czy na trasie jego przewozu nie został zamieniony na inny towar, pochodzący z niewiadomego źródła, a w podstawowym wymiarze, czy ilość i rodzaj transportowanego towaru odpowiada zapisom danego zgłoszenia SENT. W przypadku transportu odpadów, gdzie Polska ma pozostawać jedynie krajem tranzytowym, ma to tym bardziej istotne znaczenie. Stwierdzone naruszenie godzi zatem w cel ustawy SENT, to jest zakłóca typowanie w analizie ryzyka, wyklucza rzeczywistą kontrolę nad przewozem ładunku objętego szczególną uwagą i nadzorem, a w konsekwencji uniemożliwia kontrolę obrotu towarami wrażliwymi. Uwzględniając zatem istotę oraz cele przywołanej ustawy, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że nie jest w interesie publicznym akceptowanie i tolerowanie działań oraz zachowań, które realizacji tych celów nie służą, już z uwagi na sam rodzaj naruszonego obowiązku (zob. wyrok NSA z dnia 16 lipca 2024 r. o sygn. akt II GSK 204/24, czy wyrok NSA z dnia 16 lipca 2024 r. o sygn. akt II GSK 553/24). W interesie publicznym leży bowiem powszechne, prawidłowe stosowanie przez wszystkich uczestników łańcucha dostaw przepisów prawa. Odstąpienie od nałożenia kary za powtarzalne naruszenia istotnych obowiązków wynikających z ustawy SENT nie leży zatem w interesie publicznym, szczególnie gdy w ocenie strony określonego rodzaju obowiązki i ich uchybienia są traktowane jako marginalne, pomimo ich rzeczywistej kluczowej wagi dla spełnia celów ustawy SENT. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie kara pieniężna w wysokości 20 000 zł za stwierdzone naruszenia jest adekwatna do celów ustawy SENT i nie jest dla strony skarżącej dotkliwa w takim stopniu, który uzasadniałby zastosowanie odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej na podstawie przesłanki interesu publicznego uwzględniającej treść zasady proporcjonalności. Oczywistym jest, że nałożona kara stanowi pewną dolegliwość finansową dla skarżącego, ale nie oznacza to, że zostały wyczerpane znamiona przesłanki interesu publicznego lub ważnego interesu przewoźnika. Nałożona kara pieniężna nie spowoduje konieczności zakończenia prowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej bądź udzielenia stronie pomocy publicznej. Organy podkreśliły również, że w przypadku skarżącego z uwagi na powtarzalność stwierdzonych naruszeń, wymiar kary ma istotny charakter prewencyjny. Reasumując, zdaniem Sądu ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie dostarczyła podstaw do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Organy prawidłowo i w sposób kompletny zgromadziły materiał dowodowy w sprawie, poczyniły w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, wywiodły z nich prawidłowe wnioski, przytoczyły przepisy prawa znajdujące zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego, omówiły ich treść oraz prawidłowo je zastosowały, czemu dały wyraz w zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji. W toku postępowania Sąd nie dopatrzył się akcentowanych w skardze naruszeń procedury, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W szczególności nie było podstaw do przyjęcia, że organy gromadziły i rozpatrywały materiał dowodowy w sposób wybiórczy czy nieobiektywny, zaś dokonana ocena dowodów nie nosi znamion dowolności. Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga podlegała oddaleniu. ----------------------- 8

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło