III SA/Gd 622/04
WyrokWSA w Gdańsku2005-12-13
Skład orzekający: Anna Orłowska, Marek Gorski, Elżbieta Kowalik-Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy celne mogą zakwestionować wartość celną towaru zadeklarowaną w zgłoszeniu celnym, opierając się na dokumentach uzyskanych od zagranicznych służb celnych, które wskazują na wyższą cenę zakupu?Ratio decidendi
Organy celne mają prawo zakwestionować zadeklarowaną wartość celną towaru, jeśli posiadają dowody (np. dokumenty uzyskane od zagranicznych służb celnych) wskazujące na wyższą cenę transakcyjną. Wartość celna powinna być ustalana na podstawie ceny faktycznie zapłaconej lub należnej, a niekoniecznie wartości rynkowej, która może być jedynie pomocnicza. Organy celne mają obowiązek zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a dokumenty urzędowe sporządzone przez zagraniczne organy celne mogą stanowić dowód w postępowaniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Celnej w przedmiocie wymiaru cła na dwa ciągniki siodłowe. Skarżący S. G. zadeklarował niższą wartość celną, opartą na rachunkach częściowych. Organy celne, opierając się na dokumentach uzyskanych od niemieckich służb celnych, ustaliły wyższą wartość celną, wskazując na rzeczywistą cenę sprzedaży. Skarżący kwestionował wiarygodność dokumentów niemieckich i utrzymywał, że niższe rachunki odzwierciedlają faktyczną wartość pojazdów, które były w złym stanie technicznym. WSA w Gdańsku oddalił skargę, uznając decyzję organu celnego za zgodną z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Anna Orłowska, Sędziowie: sędzia NSA Marek Gorski (spr.), sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, , Protokolant Robert Daduń, po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi S. G. [...] Transport Międzynarodowy w Ż. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia 30 września 2004 r. nr [...] w przedmiocie wymiaru cła. oddala skargę.
III SA/Gd 622/04
U z a s a d n i e n i e
Dyrektor Urzędu Celnego decyzją z dnia 1 października 1999 r. uznał za nieprawidłowe zgłoszenie celne nr [...] z dnia 26 lutego 1998 r. w zakresie przyjętej wartości celnej oraz ustalił nową kwotę wynikającą z długu celnego w opisany sposób. Przedmiotowe zgłoszenie celne zostało dokonane przez S. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] Transport Międzynarodowy i dotyczyło dwóch ciągników siodłowych marki [...].
Od decyzji organu I instancji S. G. odwołał się do Prezesa Głównego Urzędu Ceł wnosząc o uchylenie decyzji i zarzucając organowi naruszenie szeregu przepisów Kodeksu celnego i Ordynacji podatkowej.
Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu niższej instancji w związku z czym strona zaskarżyła decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku podtrzymując argumenty odwołania.
Wyrokiem z dnia 14 stycznia 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
(sygn. akt 3 I SA/Gd 2424/00) uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na niezgodne z prawem posługiwanie się przez organ dokumentami w języku niemieckim bez dostarczenia ich urzędowego tłumaczenia, przez co pozbawił stronę czynnego udziału w sprawie.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Dyrektor Izby Celnej decyzją z dnia 30 września 2004 r. nr [...] uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej ustalenia wartości celnej importowanych pojazdów oraz kwoty wynikającej z długu celnego. W tym zakresie na nowo orzekł w sposób szczegółowo opisany.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że na podstawie zgłoszenia celnego nr [...] strona zgłosiła do objęcia procedurą dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym dwa ciągniki siodłowe marki [...]. Do zgłoszenia celnego zostały dołączone między innymi dwa rachunki z dnia 4.02.1998 r.; nr [...] na kwotę 10.800,00 DM i nr [...] na kwotę 10.100,00 DM.
W dniu 23 kwietnia 1999 r. Główny Urząd Celny przekazał do Urzędu Celnego pismo niemieckiej administracji celnej z dnia 13 kwietnia 1999 r. znak [...], do którego został załączony raport ze śledztwa Celnego Urzędu Śledczego
z dnia 19 marca 1999 r. wraz z uzyskanymi w toku śledztwa dokumentami. Z przedmiotowego materiału wynika m. in., że rachunki z dnia 4.02.1998 r. przedstawione przez stronę razem ze zgłoszeniem celnym, są jedynie rachunkami częściowymi, zaś rzeczywista cena sprzedaży za przedmiotowe ciągniki siodłowe wynosi łącznie 135.000,00 DM. Sfinansowanie zakupu ciągników miało zostać dokonane przez firmę [...] w okresie 24 miesięcy w nieoprocentowanych ratach po 6.746,25 DM miesięcznie. Na tej podstawie zostało z urzędu wszczęte postępowanie w sprawie ustalenia wartości celnej towaru objętego procedurą na podstawie w/w zgłoszenia celnego, a następnie wydana decyzja w I instancji, która określiła wartość celną towaru w wysokości 161.910,00 DM oraz kwotę wynikającą z długu celnego z zastosowaniem autonomicznej stawki celnej w wysokości 35 %.
Organ odwoławczy wskazał, że art. 85 § 1 Kodeksu celnego (t.j. Dz.U. z 2001 r. Nr 75, poz. 802 ze zm.) zawiera zasadę zgodnie z którą należności celne przywozowe są wymagalne według stanu towaru i jego wartości celnej w dniu przyjęcia zgłoszenia celnego i według stawek w tym dniu obowiązujących. Następnie organ przytoczył szereg przepisów Kodeksu celnego dotyczących zgłoszenia celnego i długu celnego oraz stwierdził, iż po przyjęciu zgłoszenia celnego organ celny może z urzędu lub na wniosek zgłaszającego dokonać kontroli w celu upewnienia się o prawidłowości danych zawartych w zgłoszeniu. Uprawnienie organów celnych do kontroli zgłoszenia celnego po zwolnieniu towarów wynika również z Kodeksu Wartości Celnej (Porozumienia w sprawie stosowania artykułu VII Układu Ogólnego w sprawie Taryfy Celnej i Handlu z 1994 r., ratyfikowanego przez Polskę w dniu 1 lipca 1995 r.,-zał. do Dz.U. z 1995 r. Nr 98, poz. 483).
Zgodnie z art. 83 § 3 Kodeksu celnego, jeżeli z kontroli zgłoszenia celnego wynika, że przepisy regulujące procedurę celną zostały zastosowane w oparciu o nieprawdziwe lub niekompletne dane lub dokumenty, organ celny podejmuje niezbędne działania w celu właściwego zastosowania przepisów praw celnego, biorąc pod uwagę nowe dane. Organ stosuje wówczas art. 64 § 4 pkt 2 Kodeksu celnego i uznaje zgłoszenie celne za nieprawidłowe.
Ujawnione przez niemieckie służby celne w siedzibie eksportera rachunki z dnia 2
marca 1998 r. wraz z zamówieniami dotyczącymi przedmiotowych ciągników siodłowych wystawione zostały na inne kwoty niż te zadeklarowane w zgłoszeniu celnym nr [...]. Dodatkowo wśród nadesłanych materiałów znajduje się dokument z dnia 26 lutego 1998 r. oznaczony [...] zawierający "dodatkowe ustalenia do obowiązującego zamówienia.", z którego wynika ostateczna wysokość zobowiązania firmy [...] wobec
sprzedawcy - firmy "A" oraz szczegóły dotyczące płatności. W dokumencie przewidziano, że jeden z ciągników będzie zakupiony za kwotę 60.000,00 DM a drugi za 50.000,00 DM, co daje łącznie 110.000,00 DM; płatne w 24 ratach przy stawce oprocentowania w wysokości 10% rocznie (5.141,00 DM miesięcznie). Ustalono również, iż S. G. zwróci niemieckiej firmie w nieoprocentowanych ratach kwotę 25.000,00 DM z tytułu długu poprzedniego właściciela, również w okresie 24 miesięcy (1049,00 DM miesięcznie). Ponadto miesięcznie należy zapłacić 556,25 DM tytułem kosztów związanych z ubezpieczeniem pojazdów. Zatem całkowita rata miesięczna wynosić ma 6.746,25 DM. Rata w tej wysokości ma zostać wstrzymana przez firmę "B" z dochodów transportowych firmy [...] a następnie przekazana sprzedawcy.
Zdaniem organu odwoławczego w świetle zgromadzonych dokumentów chybione są zarzuty strony, iż ujawnione rachunki są niewiarygodne ponieważ, jedna i ta sama firma wystawiła dwa odmienne rachunki dotyczące jednej umowy sprzedaży próbując dochodzić nienależnego jej świadczenia. Podobnie zarzut, iż dokumenty nie zawierają podpisu dowołującego się. Należy bowiem zauważyć, iż w dokumencie z dnia 4 lutego 1998 r. ,Oświadczenie o cesji' sporządzonym na papierze firmowym firmy [...], w którym [...] ceduje na rzecz firmy sprzedającej przedmiotowe pojazdy swoje roszczenia wobec firmy "B" z K., wskazuje się jednoznacznie, iż zlecenie obowiązuje tak długo jak działa on jako podwykonawca dla firmy "B" lub też przez okres 24 miesięcy. .Te zapisy dowodzą, iż strona wyraziła zgodę na poniesienie wszystkich kosztów wyszczególnionych w dokumencie [...] i miała świadomość odnośnie rzeczywistej ceny zakupionych pojazdów. Stanowiska tego nie mogą podważyć zeznania S. G. wniesione podczas przesłuchania w dniu 23 sierpnia 2004 r., z których wynika, że telefonicznie odwołał cesję. Pomimo rzekomego odwołania cesji, część zobowiązania wobec eksportera została bowiem zrealizowana, co jest potwierdzone w piśmie z dnia 17 marca 1999 r. (otwarte saldo na dzień sporządzenia pisma wynosiło 98.900,00 DM ze 135.000,00 DM). Poza tym twierdzenia strony nie zostały w żaden sposób potwierdzone.
W trakcie przesłuchania strona wyjaśniła, iż zawarła umowę z kontrahentem niemieckim na zakup samochodów o wartości 50.000,00 DM i 60.000,00 DM na podstawie zdjęć pojazdów, jednakże umowa dotyczyła samochodów prawie nowych, a w rzeczywistości otrzymała inne samochody. Strona zdecydowała się na zakup samochodów starszych i w złym stanie, gdyż potrzebowała ich do pracy i zapłaciła gotówką odpowiednio 10.100,00 DM i 10.800,00 DM. Organ zauważył, iż takie oświadczenia są w sprzeczności z poprzednimi twierdzeniami strony, że rachunki na wyższe kwoty w ogóle nie miały miejsca. Ponadto
rachunki na wyższe kwoty zawierają dane identyfikacyjne samochodów zakupionych przez S.G.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 23 § l Kodeksu celnego istotną kwestią jest ustalenie wartości transakcyjnej, którą należy rozumieć jako cenę zapłaconą lub należną za towar sprzedany w celu przywozu na polski obszar celny (ustalonej, jeżeli jest to konieczne z uwzględnieniem art. 30 i 31 Kodeksu celnego), a nie wartość towaru. Powołując się na regulacje prawne zawarte w Protokole 6 do Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Polską a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi, sporządzonym w Brukseli dnia 16 grudnia 1991 r. (zaI. do Dz.U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38) organ uznał, że brak jest podstaw, aby nadesłane prze niemieckie służby celne materiały odrzucić jako niewiarygodne. Z kolei art. 270 § l Kodeksu celnego upoważnia organ celny do przyjęcia jako dowód w postępowaniu dokumentów sporządzonych przez organy celne państwa obcego lub inne uprawnione podmioty państwa obcego. Dokumenty urzędowe sporządzone w określonej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone (art. 194 § l Ordynacji podatkowej). Nadesłane dokumenty urzędowe zawierają oświadczenia wiedzy i mają charakter sprawozdawczo-informacyjny; nie wskazują na zamiar wystawcy wywołania skutków prawnych, bowiem przedstawiają to, co zostało przez niemiecki urząd ujawnione na podstawie dokumentacji firmy niemieckiej w ramach prowadzonego dochodzenia.
W dalszej części Dyrektor Izby Celnej odniósł się do podnoszonej przez stronę kwestii obecności tłumacza podczas rozmów z kontrahentem niemieckim. Organ zauważył, że nie jest to okoliczność mająca istotne znaczenie w sprawie, ponieważ ustalenia dotyczące przedmiotowej transakcji sporządzone zostały w formie pisemnej.
W odwołaniu strona podniosła również naruszenie przez organ I instancji art. 30 § l pkt 5 oraz 31 pkt 3 Kodeksu celnego przez doliczenie do wartości importowanego towaru kosztów ubezpieczenia pojazdów (auto-casco) oraz odsetek wynikających z umowy o finansowaniu zakupu pojazdów. W tym zakresie organ odwoławczy zgodnie z art. 23 § l i § 9 uznał za zasadne doliczenie do wartości celnej przywiezionych samochodów wszystkich należności wymienionych w pkt 5 dokumentu z dnia 4 lutego 1998 r. za wyjątkiem odsetek wynikających z umowy o finansowaniu. Zgodnie bowiem z art. 31 § 3 Kodeksu celnego do wartości celnej, o ile można je wyodrębnić z ceny faktycznie zapłaconej lub należnej, nie wlicza się odsetek wynikających z umowy o finansowaniu zakupu przywiezionych towarów, zawartej przez kupującego niezależnie od tego, czy finansowanie zapewnione jest przez sprzedawcę czy też przez inną osobę, o ile umowa została zawarta w formie pisemnej. W
niniejszej sprawie umowa o finansowaniu została zawarta w formie pisemnej oraz określona jest kwota odsetek.
Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę organ odwoławczy ustalił, że wartość celna przedmiotowych pojazdów wynosi 110.000,00 DM (cena za dwa pojazdy) + 25.000,00 DM (dług poprzedniego właściciela) + 13.350,00 DM (ubezpieczenie pojazdów), co łącznie daje kwotę 148.350,00 DM, a nie jak zostało to określone w decyzji Dyrektora Urzędu Celnego 161.910,00 DM.
Strona w odwołaniu kwestionowała stan techniczny przedmiotowych pojazdów, powołując się na oceny techniczne z dnia 21 lutego 1998 r. i stała na stanowisku, iż ceny podane w zgłoszeniu celnym odpowiadają ich wartości rynkowej. W odniesieniu do tego organ powtórzył, iż wartość celna nie musi odpowiadać wartości rynkowej towaru i ceny podane przez stronę nie mogą stanowić podstawy do określenia wartości celnej pojazdów. Natomiast bardzo zły stan techniczny zakupionych samochodów nie jest potwierdzony w/w dokumentami. Rzeczoznawca wskazuje jedynie, iż z uwagi na uszkodzone akumulatory nie można uruchomić silników w celu sprawdzenia ich stanu technicznego, co nie jest równoznaczne z uszkodzeniem silnika, na co wskazuje strona w odwołaniu. Zarówno kabiny, zespoły podwozia jaki i silniki są kompletne. Biegły nie dokonał oceny procentowego stopnia zużycia pojazdu, wskazał natomiast, że usterki opisane w ocenie technicznej kwalifikują się do usunięcia.
Organ odwoławczy odniósł się również do wniosków strony wyrażonych w piśmie z dnia 14 września 2004 r., o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania z uwagi na zasadność odwołania lub o umorzenie postępowania z uwagi na przedawnienie zobowiązania podatkowego. Strona powoływała się przy tym na art. 70 lit. b oraz art. 235 Ordynacji podatkowej (Dz.U. Nr 137, poz. 926 ze zm.). Organ II instancji stwierdził, że nie jest możliwe umorzenie postępowania z uwagi na zasadność odwołania. Organ może w postępowaniu odwoławczym uchylić decyzję I instancji i stwierdzić, że postępowanie przed tym organem jest bezprzedmiotowe, jednakże w niniejszym postępowaniu nie zachodzą przesłanki do takiego rozstrzygnięcia. Umorzenie postępowania odwoławczego zaś, jest możliwe w przypadku cofnięcia odwołania, co nie nastąpiło. Brak jest również podstaw do umorzenia postępowania w związku z art. 70 lit. b Ordynacji podatkowej, ponieważ sprawa dotyczy dodatkowego wymiaru cła od importu towaru, a nie zobowiązania podatkowego. Organ odwoławczy wskazał, że przyjęcie przedmiotowego zgłoszenia celnego nastąpiło w dniu 26 lutego 1998 r., wszczęcie postępowania w sprawie w dniu 30 czerwca 1999 r., a decyzja została wydana w dniu 1 października 1999 r. (doręczona w dniu 5 października 1999
r.). Tak więc rozstrzygnięcie o ponownym wymiarze należności celnych zostało wydane przez organ I instancji w terminie przewidzianym dla dokonania tej czynność tj. przed upływem 3-letniego terminu wynikającego z art. 65 § 5 Kodeksu celnego. W tym stanie prawnym i faktycznym zarzut o przedawnieniu zobowiązania nie zasługuje na uwzględnienie. Organ podkreślił, że w postępowaniu w sprawach celnych zarówno obecnie, jak i w czasie obowiązywania ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. Kodeks celny, zastosowanie mają jedynie przepisy art. 12 oraz działu IV Ordynacji podatkowej, o czym przesądza art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne i art. 262 Kodeksu celnego. Powoływany art. 70 Ordynacji podatkowej znajduje się w dziale III ustawy i nie może być stosowany w sprawie celnej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku S. G. zajął stanowisko jak w odwołaniu. Skarżący zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie art. 23 § 1 i § 9, art. 30§ 1 pkt 5, art. 31 pkt 3, art. 85 § 1 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. Kodeks celny. Błędne ustalenie, iż skarżący zmienił stanowisko w sprawie okoliczności zakupu pojazdów. Naruszenie rozdziału 11 Ordynacji podatkowej w tym m. in. art. 180, art. 181 i art. 187 oraz poprzez oparcie rozstrzygnięcia na teorii, iż dowód z przesłuchania strony w sprawie jest niewystarczający i powinien zostać potwierdzony innym dowodem, co miało wpływ na treść orzeczenia. Skarżący wskazał też na naruszenie art. 121 § 1, art. 122 oraz art. 123 § 1 i 194 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa, poprzez oparcie rozstrzygnięcia na nie przetłumaczonych urzędowo dokumentach w języku niemieckim.
W uzasadnieniu skargi S. G. wskazał, że ceny zakupu przedmiotowych pojazdów wynosiły zgodnie z fakturami wystawionymi przez sprzedawcę 10.800,00 DM oraz
10.100,00 DM i są to ceny faktycznie zapłacone. Zgodnie z art. 23 § 1 i § 9 wartością celną jest cena transakcyjna czyli cena faktycznie zapłacona. Ujawnione przez niemieckie organy rachunki na kwoty 50.000,00 i 60.000,00 DM są niewiarygodne ponieważ wystawienie różnych faktur na ten sam towar świadczy o nienależytym prowadzeniu księgowości przez firmę "A".
Skarżący wyjaśnił, iż niemiecki sprzedawca przygotował ujawnione faktury na wyższe kwoty samodzielnie. Ponieważ w czasie jego wizyty w firmie niemieckiej okazało się, iż zapewnienia sprzedawcy zgadzały się jedynie co do marki pojazdów, natomiast inny był stan i wiek samochodów, skarżący zgodził się je nabyć za cenę odpowiadającą ich wartości tj. 10.100,00 i 10.800,00 DM, na co sprzedawca przystał. Jednocześnie skarżący odmówił przyjęcia rachunków na kwoty 50.000,00 i 60.000,00 DM i sprzedawca wystawił nowe
rachunki na wartość faktyczną stosownie od stanu i wieku pojazdów. O tych okolicznościach skarżący mówił w czasie przesłuchania, jednak organ celny bezpodstawnie ich nie uwzględnił. Przy czym nie jest prawdą jak twierdził organ, że skarżący zmienił dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wyjaśnienia są zgodne z jego dotychczasowym stanowiskiem, iż nie uznaje zawyżonych rachunków, które są próbą wyłudzenia należności przez sprzedawcę.
Jeżeli organ celny miał jakieś wątpliwości co do rozbieżności dokumentów przedstawionych przez skarżącego i niemieckiego kontrahenta winien je rozstrzygać na korzyść skarżącego.
Zdaniem skarżącego twierdzenie organu celnego, iż dowód w postaci przesłuchania strony winien być poparty innym dowodem narusza art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej. Skarżący nie podziela stanowiska organu jakoby jego wyjaśnienia były sprzeczne z materiałem dowodowym, przeciwnie są one spójne logiczne i uzupełniają się z tym materiałem.
Poważne wątpliwości w ocenie skarżącego budzi fakt, iż organ dał wiarę wyższym a nie niższym rachunkom. To, że organy niemieckie ujawniły w toku kontroli rachunki na wyższe kwoty nie zmienia faktu, iż sprzedawca wystawił również rachunki na niższe sumy; autentyczność tych rachunków nikt nie zakwestionował. Postępowanie niemieckich organów nie było efektywne i wyczerpujące, gdyż ujawniły one jedynie rachunki na wyższe kwoty, ale nie dotarły do rachunków którymi dysponują polskie organy. Ocena materiału dowodowego przez organ celny winna być zatem pełniejsza i bardziej wszechstronna, jak nakazuje art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej. W ocenie skarżącego danie wiary rachunkom wyższym świadczy dowolności w orzekaniu.
Skarżący zaznaczył, że pierwotne zamiary stron, podobnie jak projekty umów nie stanowią dowodu, jeżeli strony ostatecznie ich nie przyjmują jako wiążące i dokonują odmiennych ustaleń. Są one po prostu niebyłe. Organy celne błędnie poprzestały jedynie na zamiarze pierwotnym, który został zmieniony. Dotyczy to również odwołania cesji. Skarżący na tej samej podstawie kwestionuje też doliczenie do wartości celnej rat po 556,25 DM. Ustalenia te nie weszły w życie pomiędzy stronami z uwagi na zmianę samochodów.
Zdaniem skarżącego organy celne przez dowolność ustaleń w sprawie nie wyjaśniły
stanu faktycznego i naruszyły zasadę zaufania do organów. Większość dokumentów oparta jest na oświadczeniach firmy "A", nie jest natomiast podpisana przez skarżącego. Nie wyjaśniona jest kwestia udziału w sprawie poprzedniego właściciela pojazdów P. T. D.
Skarżący powtórzył, że zgodnie z ocenami technicznymi jaki i dokumentów zakupu wynika, że pojazdy miały uszkodzone silniki (pęknięte od mrozu), uszkodzone instalacje, brak lamp, połamane zderzaki, rozbite reflektory, połamane kierunkowskazy, rozbite szyby, połamane obudowy akumulatorów, porwane tapicerki i nie nadawały się do eksploatacji. Ich wartość była zatem znikoma. Wymagały napraw i remontów. Z tego względu ceny podane w zgłoszeniu celnym odpowiadały ich wartości rynkowej.
Skarżący wskazał, że przyjęte przez organ celny wartości nie znajdują odzwierciedlenia w stanie technicznym i są olbrzymie porównując do cen nowych samochodów ciężarowych.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. Ponadto organ wskazał na nieścisłości i sprzeczności w stanowisku skarżącego oraz na fakt, iż część dokumentów w sprawie była podpisana przez skarżącego, co czyni bezzasadnym zarzut o rozstrzygnięciu sprawy w oparciu o jednostronne dokumenty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest nie zasadna, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Sądy administracyjne zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju
sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Na wstępie należy zauważyć, iż obecnie akta administracyjne sprawy zawierają polskie tłumaczenia prawie wszystkich dokumentów sporządzonych w języku niemieckim i zgodnie z zaleceniami wynikającymi z wyroku Sądu z dnia 14 stycznia 2004 r. (sygn. akt 3 I SA/Gd 2424/00) strona miała możliwość zapoznania i ustosunkowania się do nich. Wyjątkiem są załączone do zgłoszeń celnych dokumenty [...] dotyczące przedmiotowych pojazdów oraz rachunki na niższe kwoty, jednak w ocenie Sądu potwierdzają jedynie dane identyfikacyjne przedmiotowych pojazdów (zgodne z innymi dokumentami) i ich autentyczność nie jest kwestionowana przez strony postępowania (karta nr [...], [...], [...] i [...] akt administracyjnych). Dokumenty przetłumaczone z języka niemieckiego, wraz ze znajdującymi się w aktach dokumentami w języku polskim, dają podstawy do wydania rozstrzygnięcia.
Zgodnie z art. art. 26 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Przepisy wprowadzające ustawę
Prawo celne (Dz.U. Nr 68, poz. 623 ze zm.) do spraw dotyczących długu celnego, jeżeli dług celny powstał przed dniem uzyskania przez Rzeczpospolitą Polską członkostwa w Unii Europejskiej stosuje się przepisy dotychczasowe. Zatem przy ocenie legalności zaskarżonej decyzji zastosowanie będą miały przepisy ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. Kodeks celny.
Zasadniczą kwestią w niniejszej sprawie jest ustalenie właściwej wartości celnej
przedmiotowych ciągników siodłowych, a pochodną od niej jest ustalenie wymiaru cła.
W ocenie Sądu organ celny na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego zgodnie z art. 65 § 4 pkt 2 Kodeksu celnego miał podstawy do zakwestionowania wartości celnej pojazdów zadeklarowanej w zgłoszeniu celnym nr [...] z dnia 26 lutego
1998 r. oraz uznać, że zgłoszenie celne jest nieprawidłowe. Przemawiają za tym dokumenty dostarczone przez niemieckie służby celne, które poddają w wątpliwość cenę podaną w zgłoszeniu.
Według art. 23 § 1. Kodeksu celnego wartością celną towarów jest wartość transakcyjna, to znaczy cena faktycznie zapłacona lub należna za towar sprzedany w celu przywozu na polski obszar celny, ustalana o ile jest to konieczne, z uwzględnieniem art. 30 i art. 31. Przy czym należności celne przywozowe są wymagalne według stanu towaru i jego wartości celnej w dniu przyjęcia zgłoszenia celnego i według stawek w tym dniu obowiązujących (art. 85 § l Kodeksu celnego).
Jak wynika z powyższego przepisu organ powinien wartość celną towaru oprzeć w pierwszym rzędzie na wartości transakcyjnej, niezależnie od tego czy została ona zapłacona czy nie. Wartość rynkowa towaru nie ma tutaj zasadniczego znaczenia, może ona być jedynie pomocniczo uwzględniona przez organ w postępowaniu wyjaśniającym, mającym na celu ustalenie rzeczywistej wartości towaru. Dlatego trudno uznać za rozstrzygające twierdzenia skarżącego, iż ceny wynikające z rachunków na niższe kwoty (nr [...] i [...])
odpowiadają wartości rynkowej uszkodzonych samochodów i powinny być podstawą ustalenia ich wartości celnej.
Organ celny winien rozpatrzyć kwestię wartości celnej towaru o całość zebranego materiału dowodowego zgodnie z art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej.
Skarżący kwestionował wartość dowodową rachunków nr [...] i [...] na kwoty wyższe oraz w czasie przesłuchania wskazał, że dokument [...] sporządzony na druku firmowym nie dotyczył samochodów zgłoszonych do odprawy celnej. Jednak w ocenie Sądu dokument [...] zasadnie został uznany, jako wskazujący rzeczywistą wartość celną ciągników. W dokumencie tym określona została łączna wysokość miesięcznej raty na kwotę
6746,25 DM. W dniu 4 lutego 1998 r. skarżący potwierdził tę wysokość raty w podpisanym przez siebie piśmie nazwanym" Oświadczenie o cesji'.
Jak ustalono w toku postępowania wszystkie rachunki w sprawie są autentyczne, natomiast biorąc pod uwagę stwierdzenia zawarte w dokumencie [...], stanowisko zawarte w piśmie kontrahenta niemieckiego z dnia 17 marca 1999 r. oraz Raport Śledczy z dnia 19 marca 1999 r. prawidłowa jest konstatacja organów celnych, iż rachunki na wyższe kwoty dotyczyły samochodów które skarżący sprowadził do Polski i zawierają dane identyfikacyjne tych pojazdów. Poza zeznaniami skarżącego w sprawie nie ma, żadnych innych okoliczności, które wskazywałyby na to, że miały miejsce jakieś wstępne ustalenia, które dotyczyły innych pojazdów.
Pomijając sam fakt istnienia interesu w prezentowanym przez skarżącego stanowisku, należy podkreślić, iż jego zeznania złożone w trakcie postępowania przed organem odwoławczym, budzą poważne zastrzeżenia i są mało wiarygodne. Skarżący twierdził, iż sprowadzone samochody są 4 i 5 letnie, gdy w rzeczywistości, jak wynika z dokumentów miały one w chwili zakupu odpowiednio 2 i 4 lata. Ponadto skarżący twierdził, iż zaraz po zakupie samochodów odwołał telefonicznie cesję wierzytelności wobec "B" na rzecz firmy "A" w wysokości 6746,25 DM miesięcznie. Z zebranego materiału dowodowego wynika, iż zaprzestanie realizacji umowy cesji nastąpiło prawie rok po transakcji. Trudno założyć, iż skarżący będący przedsiębiorcą nie zwrócił na ten fakt uwagi i godził się na dalsze ,,bezpodstawne' obciążanie go opłatami związanymi z zakupem ciągników. Można więc przyjąć, iż były one realizowane za zgodą i wiedzą skarżącego.
Sąd wrócił uwagę na sprzeczność w przedstawieniu sprawy przez skarżącego. Z jednej strony twierdzi on, że zakupił przedmiotowe ciągniki ponieważ były one niezbędne do pracy, a z drugiej podnosi, iż nabył je tak tanio ponieważ nie nadawały się do eksploatacji. W ocenie Sądu sprowadzenie pojazdów, które nadają się do eksploatacji po gruntownym remoncie (jak pragnie to przedstawić skarżący) i jednoczesne podkreślanie niezbędności do prowadzenia bieżącej działalności jest irracjonalne. Zdaniem Sądu istotne w sprawie są wnioski biegłych rzeczoznawców, iż stwierdzone usterki nadają się do usunięcia. Biorąc pod uwagę uszkodzenia jaki są wymienione w ekspertyzach nie jest uzasadnione twierdzenie skarżącego, iż są to pojazdy poważnie uszkodzone o znikomej wartości.
Mimo, iż skarżący w skardze podtrzymuje swoje stanowisko i nie uznaje " zawyżonych" rachunków, z akt administracyjnych wynika, iż rachunki na niższe i wyższe kwoty zostały wystawione przez tę samą firmę i dotyczyły tych samych samochodów.
Potwierdza to pismo firmy "A". [...] z dnia 4 lutego
1998 r. oraz dane identyfikacyjne zawarte w rachunkach. Wszystkie rachunki są więc prawidłowe pod względem formalnym. Żaden rachunek nie został podpisany przez skarżącego, ale nie są przez to pozbawione wartości dowodowej. Okoliczności wystawienia różnych rachunków na te same samochody zostały wyjaśnione w trakcie śledztwa przeprowadzonego przez organy niemieckie (patrz pismo firmy "A". z dnia 17 marca 1999r.).
W ocenie Sądu udział poprzedniego właściciela pojazdów P.T. D. nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Następnym zarzutem skargi jest to, iż wątpliwości zaistniałe w sprawie winny być interpretowane na korzyść strony. Nie negując tego stwierdzenia należy zauważyć, iż w przedmiotowej sprawie zgromadzony materiał dowodowy nie nastręcza wątpliwości co do okoliczności sprawy. Zostało bowiem stwierdzone, że prawidłowa wartość celna sprowadzonych pojazdów wynika z wyższych rachunków wystawionych przez niemieckiego kontrahenta. Organ wystarczająco szczegółowo uzasadnił swoje rozstrzygnięcie i nie ma podstaw do dywagacji, iż w sprawie wynikły wątpliwości, które mogą być różnie interpretowane.
Odnośnie sprawy przedawnienia długu celnego Sąd podziela stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji.
W konkluzji należy stwierdzić, iż Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów Kodeksu celnego i Ordynacji podatkowej. W szczególność organ celny, zgodnie z dyspozycją art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej, przed wydaniem rozstrzygnięcia w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Skarżący miał zapewniony czynny udział w postępowaniu i mógł wypowiadać się w sprawie. Prawidłowo została ustalona wartość celna przedmiotowych ciągników oraz stawka opłaty celnej.
Trzeba zwrócić uwagę, iż zgodnie z art. 191 Ordynacji podatkowej organ podatkowy lub celny ocenia na podstawie całego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Tak też uczynił organ uwzględniając szereg dokumentów zgromadzonych w sprawie. Nie może być tak, jak domaga się S. G., iż jedynie budzące uzasadnione wątpliwości zeznania skarżącego mają wartość dowodową, która przeważa wszelkie inne dowody (w tym dokumenty urzędowe) i de facto staje się jedyną podstawą rozstrzygnięcia. Takie właśnie postępowanie organu zasługiwałoby na zarzut dowolności w zakresie oceny materiału dowodowego i rozstrzygnięcia.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło