III SA/Gd 794/12
WyrokWSA w Gdańsku2013-04-05
Skład orzekający: Jacek Hyla, Elżbieta Kowalik - Grzanka, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej został złożony z zachowaniem wymogów formalnych i materialnych, w szczególności czy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, a wniosek został złożony w ustawowym terminie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, ponieważ nie podjęła wystarczających działań w celu zabezpieczenia odbioru korespondencji podczas swojej nieobecności, a także nie wykazała, że jej matka, która odebrała decyzję, nie była w stanie jej przekazać z powodu problemów zdrowotnych. Ponadto, wniosek o przywrócenie terminu został złożony po upływie ustawowego terminu od ustania przyczyny uchybienia.Stan faktyczny
Skarżąca P. B.-Z. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Marszałka Województwa o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych. Decyzja organu pierwszej instancji została doręczona matce skarżącej w dniu 14 maja 2012 r. Skarżąca wniosła odwołanie w dniu 8 czerwca 2012 r., a następnie wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia w dniu 11 lipca 2012 r. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, wskazując na uchybienie terminu do złożenia wniosku oraz brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla Sędziowie: Sędzia WSA Elżbieta Kowalik - Grzanka Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Wioleta Gładczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi P. B.-Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 18 października 2012 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych oddala skargę.
Marszałek Województwa decyzją z dnia 7 maja 2012 r. nr [[...]] orzekł o zwrocie przez P. B. – Z. nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych wraz z odsetkami, w wysokości 720 zł. Skarżącą pouczono o możliwości wniesienia odwołania od decyzji w terminie 14 dni od daty doręczenia.
Skarżąca w odwołaniu sporządzonym 8 czerwca 2012 r. nie zgodziła się z rozstrzygnięciem decyzji organu pierwszej instancji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z 3 lipca 2012 r. stwierdziło uchybienie terminu do złożenia odwołania.
We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, sporządzonym w dniu 11 lipca 2012 r., P. B.-Z. wskazała, że jej matka, której decyzję doręczył listonosz, nie była upoważniona do odbioru korespondencji i nie powiadomiła jej o otrzymaniu decyzji. Skarżąca nie była w tym czasie obecna w miejscu zamieszkania, nie mogła zatem wnieść w terminie odwołania.
Organ drugiej instancji postanowieniem z 18 października 2012 r., nr 3359/12 powołując się na art. 59 w zw. z art. 58 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
Zdaniem organu, skarżąca nie dochowała siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Skoro bowiem odwołanie z dnia 8 czerwca 2012 r. zostało skierowane do Kolegium (po terminie), to należy uznać, że najpóźniej w tej dacie winien upłynąć termin 7 dni od ustania przyczyny uchybienia. Ponadto nie spełniono również warunku przywrócenia terminu, polegającego na złożeniu wniosku o przywrócenie terminu jednocześnie z odwołaniem. Wniosek został bowiem złożony w dniu 13 lipca 2012 r., natomiast odwołanie zostało wniesione przez stronę w dniu 8 czerwca 2012 r.
Jeśli chodzi o przesłankę uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, w ocenie Kolegium, również nie została ona spełniona, ponieważ podawane przez skarżącą przyczyny niezłożenia odwołania w ustawowym terminie nie miały charakteru uniemożliwiającego jego dotrzymanie. Skarżąca nie wykazała, że złożenie odwołania w terminie było obiektywnie niemożliwe. W pismach do organów administracji publicznej każdorazowo używała adresu: S., ul. F. Z kolei, stosownie do art. 42 § 1 i art. 43 k.p.a., doręczenie zastępcze decyzji organu pierwszej instancji należy uznać za skuteczne, a tym samym "przebywanie poza miejscem zamieszkania" nie świadczy o braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżąca wniosła o przywrócenie terminu i umorzenie zobowiązania nałożonego decyzją organu pierwszej instancji.
Wskazała m.in., że jej matka ma zaniki pamięci i nie przekazała jej decyzji organu pierwszej instancji. Skarżąca sama znalazła adresowana do niej przesyłkę i wniosła o przywrócenie terminu. Zdaniem skarżącej, doręczenie zastępcze nie jest zgodne z zasadami współżycia społecznego, a pod nieobecność adresata przesyłki powinny być awizowane.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł oddalenie skargi podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Skarżąca w pismach z dnia: 24 grudnia 2012 r., 10 stycznia 2013 r., 30 stycznia 2013 r. i 14 marca 2013 r. przedstawiła zasadniczo argumenty przemawiające, jej zdaniem, za umorzeniem postępowania w przedmiocie nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych wraz z odsetkami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga jest niezasadna i nie podlega uwzględnieniu.
Na wstępie rozważań należy podkreślić, że przedmiotem kontroli sądowej jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 18 października 2012 r., odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, nie zaś decyzja organu pierwszej instancji. Tym samym żądania skarżącej, zawarte w skardze, a dotyczące tej decyzji, pozostają poza kognicją Sądu.
Bezsporne było w sprawie, że decyzja organu pierwszej instancji - Marszałka Województwa z dnia 7 maja 2012 r. orzekająca o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, została doręczona pod wskazany przez skarżącą adres w dniu 14 maja 2012 r., a odebrała ją matka skarżącej: S. B.
Poza sporem było również, że decyzja zawierała prawidłowe pouczenie o terminie i o sposobie wniesienia odwołania, a termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 28 maja 2012 r.
Skarżąca wniosła zaś odwołanie (nie było to kwestionowane) w dniu 8 czerwca 2012 r., a więc z uchybieniem ustawowego terminu, co skutkowało wydaniem przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowienia z dnia 3 lipca 2012 r. stwierdzającego uchybienie terminu do złożenia odwołania.
Zgodnie z art. 129 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 98 z 2000 r., poz.1071 z późn. zm.), dalej zwanej k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Przy czym odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 § 2 k.p.a.).
Wniosek z dnia 11 lipca 2012 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżąca złożyła w dniu 13 lipca 2012 r. (okoliczność poza sporem).
Stosownie do art. 58 k.p.a. - w razie uchybienia terminu, należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanki do przywrócenia uchybionego terminu wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić tylko wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., V SA 793/02, publ. Mon. Praw. 2002/23/1059).
Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w jego uchybieniu. Przy czym nie chodzi o udowodnienie w sposób niewątpliwy, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, wystarczy jedynie uprawdopodobnienie wystąpienia stosownych okoliczności.
Uprawdopodobnienie nie wymaga zachowania przepisów o postępowaniu dowodowym, z reguły nie może ono jednak ograniczać się do samych twierdzeń strony. Twierdzenia te stanowią jedynie uzasadnienie wniosku, tj. przytoczenie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Wymóg uprawdopodobnienia tych okoliczności oznacza obowiązek ich wykazania, w sposób uzasadniający przypuszczenie, że okoliczności te w rzeczywistości zaistniały, a twierdzenia strony polegają na prawdzie.
Ponadto powszechnie przyjmuje się jako kryterium braku winy - obiektywny miernik staranności - jakiej można oczekiwać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
Winę pojmuje się w sposób obiektywny - wymagając od strony staranności. Od strony postępowania administracyjnego można nie tylko oczekiwać, ale i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. W tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu przez skarżącą. Należyta staranność w prowadzeniu swych spraw wymaga m.in. by w warunkach z jakiegokolwiek powodu niekorzystnych, zachować szczególną dbałość i ostrożność (zwłaszcza w dokonywaniu czynności urzędowych).
W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie można uznać, że po stronie skarżącej zachodził brak winy. Tym samym, aby skarżąca zachowała należytą staranność i dbałość w prowadzeniu swoich spraw. Nie wystąpiła też nagła i nieusuwalna przeszkoda do dokonania czynności.
W złożonym wniosku o przywrócenie terminu, skarżąca przede wszystkim kwestionowała zasadność doręczenia decyzji matce: S. B. Skarżąca, podnosiła, że nie upoważniła matki do odbioru korespondencji. Ponadto, że nie było jej w tym okresie w S., a matka nie powiadomiła jej o "istnieniu" decyzji i nie otworzyła korespondencji.
Odnośnie skuteczności doręczenia, to stosownie do regulacji zawartej w przepisie art. 43 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, jeżeli podjął się oddania pisma adresatowi. Poza sporem zaś było, że matka mieszka pod tym samym adresem, co skarżąca, i jest dorosłym domownikiem. Za nietrafne należy uznać twierdzenie strony, zgodnie z którym organ nie miał "prawa" doręczyć przesyłki matce. W zaistniałej sytuacji nie było wymagane upoważnienie. Brak było też podstaw do tzw. awizowania przesyłki (przechowania pisma w placówce pocztowej przez okres 14 dni). Przesyłkę przechowuje się bowiem w placówce pocztowej w razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w art. 42 i art. 43 k.p.a., o czym stanowi przepis art. 44 § 1 k.p.a.
Należy podkreślić, że we wniosku o przywrócenie terminu, skarżąca kwestionowała zasadniczo doręczenie przesyłki matce, podczas swojej nieobecności. Skarżąca jednak w żadnej mierze nie powoływała się na zły stan zdrowia matki. Uczyniła to dopiero we wniesionej do Sądu skardze. Skarżąca w skardze sądowej zarzuciła "nie zaakceptowanie odbioru przesyłki przez moją matkę, która posiada problemy zdrowotne (zaniki pamięci ur. [[...]])". Przy czym ograniczyła się jedynie do takiego stwierdzenia.
Brak odniesienia się we wniosku do stanu zdrowia matki, spowodował, że okoliczność ta nie była (i nie mogła być) przedmiotem rozważań Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tym samym organ odwoławczy nie mógł tej okoliczności uwzględnić dokonując oceny dochowania przez skarżącą należytej staranności. Niemniej, organ ten słusznie podniósł, że podawane przez stronę przyczyny niezłożenia odwołania w ustawowym terminie nie miały charakteru uniemożliwiającego jego dotrzymanie.
Oczywistym jest, że strona powinna zachować należytą staranność i zabezpieczyć swoje interesy, w toku postępowania administracyjnego, podczas swojej nieobecności. W tym w zakresie odbioru korespondencji kierowanej do niej przez organy. Dotyczy to skarżącej, która według jej twierdzeń, przebywała poza miejscem zamieszkania, a zamieszkująca z nią matka ma problemy zdrowotne.
Niewątpliwe przejawem zachowania należytej staranności byłoby w takim wypadku ustanowienie osoby uprawnionej do odbioru korespondencji lub pełnomocnika. Skarżąca mogła również zastrzec, we właściwej placówce pocztowej, aby podczas jej nieobecności przesyłki, nie były doręczane chorej matce. Jak też zwrócić się do organu ze stosowną prośbą czy informacją.
Z treści wniosku, ani z treści skargi nie wynika, aby skarżąca podjęła jakiekolwiek działania w tym zakresie.
Niezależnie od tego, powinna starać się uzgodnić z matką, by ta nie odbierała adresowanych do niej przesyłek. Jak wynika z akt sądowych, korespondencja kierowana do skarżącej, jest nadal odbierana przez jej matkę (vide: - k. 9, 22, 28, 41 zwrotne potwierdzenia odbioru w aktach).
Biorąc pod uwagę powyższe, nie można uznać, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy. Nie może też ujść uwadze, że żadnej z podnoszonych okoliczności, w tym pobytu poza miejscem zamieszkania, jak i złego stanu zdrowia matki, skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła. Skarżąca poprzestała w każdym z tych przypadków jedynie na swoich twierdzeniach.
Dodatkowo można wskazać, że skarżąca nie spełniła także warunku wniesienia prośby o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, którą był jej brak wiedzy o otrzymaniu przesyłki zawierającej decyzję organu pierwszej instancji. Stosownie do art. 58 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Skarżąca o wydaniu decyzji organu pierwszej instancji dowiedziała się najpóźniej dnia 8 czerwca 2012 r., kiedy to sporządziła odwołanie od decyzji. Zatem prośbę o przywrócenie terminu powinna była wnieść najpóźniej do dnia 15 czerwca 2012 r. Tymczasem wniosła ją dopiero dnia 11 lipca 2012 r.
Jednak wbrew stanowisku organu wyrażonemu w zaskarżonym postanowieniu należy wskazać, że skarżąca wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu nie musiała wnosić odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. Uczyniła to bowiem wcześniej, pismem z dnia 8 czerwca 2012 r., o czym organ wiedział, ponieważ w dniu 3 lipca 2012 r. wydał, wskutek jego wniesienia, postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do złożenia odwołania.
W konsekwencji poczynionych rozważań należy uznać, że brak było podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącej. A zaskarżone postanowienie nie zostało wydane z naruszeniem prawa mającym wpływ na wynik sprawy. Zatem brak było podstaw do wyeliminowania go z obiegu prawnego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną i w oparciu o przepis art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło