III SA/Gd 818/14
WyrokWSA w Gdańsku2015-01-09
Skład orzekający: Felicja Kajut, Bartłomiej Adamczak, Elżbieta Kowalik-Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może orzec o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta, mimo fizycznej nieobecności w miejscu zameldowania, podjęła kroki prawne w celu przywrócenia posiadania lokalu, co może świadczyć o braku dobrowolnego i trwałego opuszczenia miejsca pobytu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo fizyczne nieprzebywanie w miejscu zameldowania nie jest wystarczające do orzeczenia o wymeldowaniu. Kluczowe jest ustalenie, czy opuszczenie lokalu miało charakter dobrowolny i trwały, co oznacza nie tylko brak fizycznej obecności, ale także brak zamiaru powrotu i zerwanie więzi z dotychczasowym miejscem zamieszkania. Podjęcie przez osobę kroków prawnych w celu przywrócenia posiadania lokalu, takich jak złożenie pozwu o ochronę naruszonego posiadania, świadczy o braku dobrowolnego i trwałego opuszczenia miejsca pobytu, co uniemożliwia orzeczenie o wymeldowaniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania D. R. z pobytu stałego. Prezydent Miasta wydał decyzję o wymeldowaniu, jednak Wojewoda uchylił ją i orzekł o odmowie wymeldowania. Skarżący, K. i S. S. (rodzice żony D. R.), twierdzili, że D. R. wyprowadził się z ich domu i nie stanowi on centrum jego życia. D. R. utrzymywał, że został zmuszony do opuszczenia lokalu po interwencji policji i wymianie zamków, a następnie wystąpił z powództwem o przywrócenie posiadania. Sąd rozpatrywał skargę K. i S. S. na decyzję Wojewody.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Felicja Kajut, Sędziowie Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Beata Kaczmar, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi K. S. oraz S. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia 8 sierpnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia 8 sierpnia 2014 r. (nr [...]) Wojewoda uchylił w całości decyzję Prezydenta Miasta z dnia 2 lipca 2014 r. (nr [...]) o wymeldowaniu D. R. z pobytu stałego i orzekł o odmowie wymeldowania wymienionego z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] w G.
W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia 2 lipca 2014 r. (nr [...]) Prezydent Miasta - działając na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j.: Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.) - orzekł o wymeldowaniu D. R. z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] w G.
W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Zgodnie z art. 15 ust. 1 tej ustawy, osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca.
W dniu 14 października 2013 r. z wnioskiem o wymeldowanie D. R. wystąpili K. i S. S. podając, że D. R. (zięć) wyprowadził się z ich domu sześć miesięcy temu. Państwo S. są właścicielami nieruchomości przy ul. [...] w G.
W trakcie postępowania D. R. twierdził, że nigdy nie wyrażał zamiaru i woli opuszczenia ww. lokalu i oświadczył, że został wyrzucony z niego przez K. i S. S. Nieprawdą jest, że został usunięty z mieszkania przez policję, jak również aby doszło do interwencji w mieszkaniu. Tymczasowo przebywa w domu letniskowym w K. Z kolei wnioskodawcy twierdzili, że w kwietniu 2013 r. zięć wyprowadził się, nie zważając, iż jego żona doznała poważnego urazu kręgosłupa. Zamieszkał w domu w K., który jest własnością jego i żony – M. R. W tym okresie trzy lub cztery razy przychodził do domu w G. po swoje rzeczy, posiadał klucze do 9 września 2013 r. W tym też dniu miała miejsce interwencja policji z powodu naruszenia miru domowego, w wyniku czego opuścił on lokal.
W dniu 13 grudnia 2013 r. pełnomocnik D. R. przesłał kserokopię pozwu o przywrócenie naruszonego posiadania mieszkania przy ul. [...] w G., z którym wystąpił on do Sądu Rejonowego G.
W piśmie z dnia 14 stycznia 2014 r. Naczelnik Wydziału Prewencji Komisariatu Policji [...] w G. poinformował, że w dniu 9 września 2013 r. o godz. 21:25 przeprowadzona została interwencja pod adresem: G. ul. [...]. Jak wynika z pisma powodem interwencji był nietrzeźwy mąż M. R. – D. R., który wszczął awanturę. Funkcjonariusze na miejscu ustalili, iż D. R. od jakiegoś czasu nie mieszka pod wskazanym adresem, zamieszkuje w domu letniskowym nad jeziorem i tylko przyjeżdża po swoje rzeczy; sam opuścił dom. Ponadto Naczelnik poinformował, że według wiedzy dzielnicowego tego rejonu od tamtego czasu nie przebywa on w tym budynku i jedynie za zgodą właściciela posesji odbiera swoją pocztę. Obecnie przebywa w miejscowości K.
W dniu 31 grudnia 2013 r. D. R. dołączył do akt sprawy: film nagrany na płycie CD z posesji przy ul. [...] z kwietnia 2013 r., zdjęcia, kopie faktur, listów i czasopism oraz innej korespondencji kierowanej do niego na wskazany adres w okresie maj-sierpień 2013 r.
W piśmie z dnia 5 marca 2014 r. Komisariat Policji [...] w G. informował, że interwencja policji przeprowadzona w dniu 9 września 2013 r. nie była podstawą do wszczęcia jakiegokolwiek postępowania przeciwko D. R. i nie jest prowadzone żadne postępowanie wobec niego.
W dniu 7 marca 2014 r. przeprowadzono rozprawę administracyjną.
Podsumowując organ wskazał, że z zeznań świadków: M. R., K. W. i M. J. - jednoznacznie wynika, że D. R. nie mieszka w miejscu zameldowania. Oświadczenia M. R. były składane na podstawie własnych spostrzeżeń, jednak ze względu na silny konflikt w rodzinie oraz pokrewieństwo ze stronami - wartość jej oświadczenia traktowana jest jako dowód posiłkowy. Natomiast oświadczenia K. W.. i M. J. - opierały się głównie na opowieściach przekazanych przez D. R., zeznania tych świadków nie są wystarczające do podważenia tego, że opuszczenie przez D. R. nie było jego dobrowolną decyzją. Co prawda świadkowie wskazują na narastający konflikt pomiędzy nim a teściami, jednak w kwestii ustalenia okoliczności i tego, kiedy doszło do faktycznego opuszczenia lokalu, są niewystarczające.
W ocenie organu centrum życiowe D. R. nie znajduje się w lokalu przy ul. [...] w G. i utrzymywanie zameldowania stanowiłoby fikcję prawną. Wymieniony sam potwierdził, że opuścił lokal po interwencji Policji w dniu 9 września 2013 r. Pomimo tego, że jak zeznał - nie było powodu do przyjazdu Policji - postanowił wyjść z tego domu. Zatem należy uznać decyzję o opuszczeniu lokalu i zamieszkaniu w domu w K. - jako dobrowolną. Mimo, że wielokrotnie wyrażał swoją chęć powrotu do lokalu, to jednak sam zamiar stałego pobytu w określonym miejscu nie stanowi o zamieszkiwaniu tam osoby. Miejsce, w którym osoba ma zamiar stale zamieszkiwać stanowić powinno centrum jej życiowej działalności. Środkami prawnymi umożliwiającymi powrót do lokalu jest roszczenie cywilnoprawne o przywrócenie naruszonego posiadania. Organ meldunkowy nie jest uprawniony do rozstrzygania spraw rodzinnych, mieszkaniowych czy też majątkowych - spory te należą do jurysdykcji sądu powszechnego.
Organ meldunkowy podkreślił, że działa na podstawie przepisów o charakterze rejestracyjno-porządkowym, a postępowanie meldunkowe spełnia wyłącznie funkcje ewidencyjne i w jego efekcie nie nabywa się żadnych praw, ani też tych praw nie traci się. Porządkowy charakter przepisów meldunkowych spełnia swoją rolę tylko wówczas, gdy na bieżąco w swych ewidencjach odzwierciedla stan zgodny ze stanem faktycznym. Wprawdzie D. R. wystąpił z powództwem o przywrócenie naruszonego prawa posiadania lokalu, to jednak uczynił to dopiero po uzyskaniu informacji o toczącym się postępowaniu o jego wymeldowanie. Zgromadzony materiał dowodowy nie budzi wątpliwości, a zatem przyszłe rozstrzygnięcie sądu powszechnego w sprawie o naruszenie posiadania nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy o wymeldowanie. Co więcej, zameldowania nie można uzależniać od zdarzeń przyszłych i niepewnych. Wydanie orzeczenia w sprawie ochrony naruszonego posiadania mogłoby rzutować na wynik sprawy meldunkowej wyłącznie w przypadku, gdyby zapadło przed rozstrzygnięciem w niniejszej sprawie. W przypadku gdyby sąd cywilny uznał, że pozbawienie posiadania lokalu nastąpiło bezprawnie i przywrócił jego posiadanie, będzie to stanowiło podstawę do ponownego zamieszkania i zameldowania wymienionego.
D. R. odwołał się od powyższej decyzji wskazując na błędną ocenę stanu faktycznego oraz podkreślając, że toczy się postępowanie w sprawie przywrócenia posiadania lokalu. Zarzucił naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia 8 sierpnia 2014 r. (nr [...]) - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) - dalej: "k.p.a." w związku z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych – uchylił w całości decyzję organu pierwszej instancji i orzekł o odmowie wymeldowania D. R. z pobytu stałego z przedmiotowego lokalu.
Organ odwoławczy stwierdził, że istotą sprawy było ustalenie, czy D. R. mieszka w miejscu pobytu stałego, bądź opuścił je w sposób dobrowolny i trwały. Przy czym nie tylko samo nieprzebywanie w miejscu pobytu stałego może stanowić podstawę do wymeldowania z pobytu stałego, ale przede wszystkim świadome i wyrażone własną, nieprzymuszoną wolą przeniesienie swojego centrum życiowego w inne miejsce. Fakt przejściowej nieobecności, czy też występowanie nawet dłuższych okresów fizycznej nieobecności w miejscu pobytu stałego nie upoważniają do stwierdzenia, że osoba zameldowana opuściła je w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodów osobistych. W sytuacji, gdy osoba bez własnej winy została pozbawiona dostępu do miejsca pobytu stałego i nie zgadza się z taką sytuacją, przysługuje jej prawo do wystąpienia do sądu powszechnego z powództwem o ochronę naruszonego posiadania. Na podstawie wyroku przywracającego posiadanie danego lokalu, powód ma prawo domagać się od sprawcy naruszeń ich zaniechania i umożliwienia powodowi ponownego zamieszkania w danym lokalu z mocy prawa.
Nie ulega wątpliwości, że D. R. przebywa poza miejscem stałego zameldowania. Wnioskodawcy twierdzili, że zięć opuścił lokal już w kwietniu 2013 r. i przeniósł się do innej miejscowości. Odwołujący zaś, że dom w K. jest domem letniskowym, całorocznym i przebywał tam jedynie w okresie letnim, m.in. pracował w ogrodzie. W tym czasie przebywał częściowo w K., częściowo w lokalu w G. Dodał, że do naruszenia posiadania lokalu doszło w dniu 9 września 2013 r., po powrocie z pracy. Na skutek nagannego zachowania żony i teściów, którzy żądali, aby opuścił lokal i po wezwaniu przez nich Policji, został zmuszony do jego opuszczenia. W związku z tym, w dniu 25 listopada 2013 r. wystąpił z powództwem o ochronę naruszonego posiadania, a zatem dotrzymał ustawowo zakreślonego terminu do złożenia pozwu.
Organ wyjaśnił, że brak podejmowania jakichkolwiek kroków w celu odzyskania dostępu do tego lokalu, w tym też działań prawnych w tym zakresie świadczy o braku woli ponownego zamieszkania w danym lokalu. Zdaniem organu odwoławczego taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje. Ze zgromadzonego materiału nie wynika bowiem, że D. R. opuścił lokal w sposób dobrowolny i trwały. O dobrowolnym i trwałym opuszczeniu można mówić, gdy całokształt zachowań osoby zameldowanej będzie wskazywał na to, że z lokalem, w którym jest na stałe zameldowana nie będzie wiązała swojej przyszłości i nie będzie wykazywała woli powrotu do niego. Wymieniony wielokrotnie podnosił, że wbrew własnej woli został zmuszony do opuszczenia lokalu, do którego nie ma dostępu w wyniku wymiany zamków. W sprawie ochrony naruszenia posiadania lokalu toczy się postępowanie sądowe, co potwierdza, że nie zgadza się z zaistniałą sytuacją i świadczy o tym, że nie zrezygnował z prawa do zamieszkiwania w nim. Dlatego też organ odwoławczy uznał, że w sprawie nie doszło do dobrowolnego i trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego.
K. S. i S. S. zaskarżyli opisaną wyżej decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku domagając się jej uchylenia w całości.
Zaskarżonej decyzji zarzucili:
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 7 k.p.a. przez niepodjęcie dostatecznych kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy;
- art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewywiązanie się z obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w wyniku czego została wydana błędna decyzja;
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że opuszczenie lokalu przez D. R. nie miało charakteru dobrowolnego i trwałego.
W uzasadnieniu skarżący wskazali, że zięć nie mieszka w lokalu przy ul. [...]
w G. i nie stanowi on jego centrum życiowego. W ocenie skarżących o zerwaniu więzi z rodziną i lokalem w G. świadczy brak łożenia – od kwietnia 2013 r. – przez D. R. na utrzymanie w dotychczasowej wysokości z własnej woli, który dopiero na podstawie orzeczenia sądu zaczął przekazywać ok. 30 % swojego wynagrodzenia na utrzymanie rodziny. Zupełnie nieprawdziwe są jego twierdzenia, że opuszczenie lokalu miało charakter wyjazdu czasowego, wakacyjnego, w celu uprawiania ogrodu.
Skarżący wskazali, że nie widzą szans ani żadnego celu na powrót zięcia do ich nieruchomości. Obecnie trwa sprawa o rozwód między ich córką a zięciem, którego przyczyną jest trwały i nieodwracalny rozpad pożycia małżeńskiego. Od 2012 r. konflikt pomiędzy D. R., a skarżącymi zaczął przybierać na sile na skutek powtarzających się agresywnych zachowań zięcia wobec skarżących, jak też jego żony. W ich ocenie złożenie przez D. R. pozwu o przywrócenie posiadania nosi w istniejącej sytuacji charakter działań odwetowych za złożenie pozwu rozwodowego. Jego celem nie jest faktyczny powrót do użytkowania lokalu, ale dokuczenie żonie i skarżącym.
Dla skarżących jest oczywiste i potwierdza to materiał dowodowy zebrany przez organ pierwszej instancji, że D. R. mieszka od połowy kwietnia 2013 r. w lokalu w K., który uczynił swoim ośrodkiem życiowym. Tymczasem organ odwoławczy bezpodstawnie dał wiarę twierdzeniom D. R., jakoby w dniu 9 września 2013 r. to skarżący i ich córka zachowali się niewłaściwie. Faktycznie, to na skutek jego bezprawnego zachowania, poprzez dopuszczenie się przez niego przemocy wobec rodziny i skarżących, w tym także naruszenia przez niego miru domowego (art. 193 k.k.), córka skarżących wezwała policję. Organ drugiej instancji pominął istotny dowód w postaci informacji Komisariatu Policji [...] w G. z dnia 14 stycznia 2014 r., w której Naczelnik Wydziału Prewencji stwierdza jednoznacznie, że przyczyną interwencji policji w dniu 9 września 2013 r. był nietrzeźwy D. R., który wszczął awanturę. W dalszej kolejności opuścił on lokal bez użycia środków bezpośredniego przymusu przez Policję. Przywoływana przez D. R. informacja z Komisariatu z dnia 5 marca 2014 r. stwierdza jedynie, że na dzień jej sporządzenia nie prowadzono przeciwko niemu żadnego postępowania w związku z interwencją z dnia 9 września 2013 r. Informacja ta w żaden sposób nie potwierdza, jakoby interwencja Policji w dniu 9 września 2013 r. miała być bezpodstawna czy niezasadna. W rzeczywistości D. R. we wrześniu 2013 r. już od kilku miesięcy faktycznie nie przebywał w spornym lokalu - tego dnia zjawił się w lokalu z niezapowiedzianą wizytą.
W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy odnosi się wyłącznie do argumentacji D. R., całkowicie pomijając stanowisko skarżących oraz odnośny materiał dowodowy, zebrany i wnikliwie przeanalizowany przez organ meldunkowy I instancji. Wojewoda błędnie też przyjął, że nie było sporu pomiędzy stronami, że D. R. przebywa poza miejscem zameldowania, gdyż spór w istocie dotyczył jedynie momentu i charakteru opuszczenia spornego lokalu. W rzeczywistości niewątpliwym jest, że pomiędzy stronami istniał spór przede wszystkim co do jego przebywania poza miejscem zameldowania i to właśnie faktyczne i udowodnione nieprzebywanie w lokalu było przyczyną złożenia wniosku o wymeldowanie, aby uregulować istniejący stan rzeczy. Spór co do momentu i charakteru wyniknął dopiero w trakcie postępowania administracyjnego.
Dalej wskazali, że zamki w lokalu zostały wymienione po interwencji policji i rozmowie z dzielnicowym. Organ odwoławczy pominął również fakt wymiany przez zięcia przed 25 sierpnia 2013 r. zamków w domu w K., co dowodzi, że zerwał on więź z rodziną i lokalem w G.
D. R. podnosił, że opłacanie rachunków za usługi UPC świadczone w lokalu ma dowodzić jego przebywania w tym lokalu. W rzeczywistości rachunki były do listopada 2013 r. opłacane ze wspólnego konta małżonków R. tylko dlatego, że umowa na usługi została zawarta przez zięcia i z tytułu wcześniejszego jej rozwiązania musiałby zapłacić karę umowną.
Skarżący podkreślili, że organ odwoławczy błędnie powiązał rozstrzygniecie sprawy meldunkowej ze sprawą cywilną dotyczącą naruszenia posiadania. Zastrzegli przy tym, że nawet w przypadku przywrócenia posiadania lokalu, dalsze zamieszkiwanie w nim D. R. będzie niemożliwe.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Uczestnik postępowania D. R. wniósł o oddalenie skargi utrzymując, że nie opuścił lokalu w sposób dobrowolny i trwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku stwierdzenia określonych naruszeń prawa sąd administracyjny uwzględniając skargę uchyla zaskarżony akt albo stwierdza jego nieważność lub wydanie z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 p.p.s.a.) bądź oddala skargę w razie jej nieuwzględnienia (art. 151 p.p.s.a.). Oznacza to, że sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej co do jej istoty a jedynie ocenia, czy postępowanie przeprowadzono prawidłowo i czy wydany akt pozostaje w zgodzie z prawem. Innymi słowy, sąd administracyjny bada prawidłowość kontrolowanego aktu pod względem jego zgodności z prawem czyli legalności, nie zaś pod kątem jego słuszności czy celowości w kontekście naruszenia przez organy zasad współżycia społecznego.
W tak rozumianym zakresie kognicji, Sąd nie dopatrzył się w zaskarżonej decyzji naruszeń prawa skutkujących koniecznością jej eliminacji z obrotu prawnego w oparciu o przesłanki określone w art. 145 § 1 p.p.s.a. uznając tym samym, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialonoprawną podstawę rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy stanowiły przepisy ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j.: Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), zwanej dalej "ustawą". Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Oznacza to, że do wymeldowania osoby zameldowanej na pobyt stały niezbędne jest spełnienie następujących przesłanek: 1/ faktyczne opuszczenie przez tę osobę miejsca pobytu stałego oraz 2/ niedopełnienie obowiązku wymeldowania się.
W tym kontekście należy przyjąć, że stwierdzenie istnienia przesłanki "faktycznego opuszczenia miejsca pobytu stałego" może nastąpić w przypadku ustalenia faktu nie zamieszkiwania danej osoby w lokalu, w którym posiada ona zameldowanie na pobyt stały, a następnie stwierdzenia, że opuszczenie przez tę osobę tego lokalu (miejsca pobytu stałego) miało charakter dobrowolny i trwały.
Zagadnienie trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu jest bogato komentowane w judykaturze. Przyjmuje się, że o tym, czy opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego ma charakter trwały świadczy nie tylko fizyczne i długotrwałe nieprzebywanie osoby pod wskazanym adresem ale zamiar zainteresowanej osoby założenia w nowym miejscu ośrodka swoich spraw osobistych, rodzinnych i majątkowych, który jest połączony z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z dotychczasowym lokalem i brakiem woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 654/12, LEX nr 1305805; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III SA/GL 370/12, LEX nr 1253909; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1058/11, LEX nr 1109944). Z kolei aby uznać, że opuszczenie stałego miejsca pobytu ma charakter dobrowolny należy stwierdzić, iż wynika ono z własnej woli zainteresowanego, a nie z powodu presji czy bezprawnego działania innych osób. Innymi słowy o dobrowolności decyduje samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, nie zaś rezygnacja wywołana przymusem fizycznym czy psychicznym osoby trzeciej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądy Administracyjnego w Białymstoku z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Bk 468/12, LEX nr 1248682). Jednocześnie akcentuje się w orzecznictwie, że jako równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać również sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu bądź przymuszona do opuszczenia tego lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 346/14, LEX nr 1476445 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 31 stycznia 2012 r., II SA/Ol 674/11, LEX nr 1109021).
Biorąc powyższe pod uwagę należy wskazać, że prowadzone przez organy administracji postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej wymeldowania każdorazowo musi być nakierowane na ustalenie, czy opuszczenie przez daną osobę lokalu nosi cechy trwałości i dobrowolności.
W ocenie Sądu zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy został zebrany w sposób wystarczający, a przyjęte przez organ II instancji ustalenia faktyczne, istotne z punktu widzenia wydania orzeczenia w sprawie dotyczącej wymeldowania D. R. z pobytu stałego przy ul. [...] w G. wynikały z prawidłowo przeprowadzonej oceny zgromadzonych dowodów.
Podstawą wydania przez organ odwoławczy decyzji reformującej pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie poprzez orzeczenie o odmowie wymeldowania D. R. była odmienna ocena charakteru opuszczenia przez ww. osobę przedmiotowego lokalu. Organ I instancji przyjął, że opuszczenie przez D. R. lokalu przy ul. [...] w G. nastąpiło dobrowolnie, po interwencji Policji w dniu 9 września 2013 r. Oceniając natomiast fakt złożenia pozwu o przywrócenie naruszonego posiadania mieszkania przy ul. [...] w G. organ I instancji stwierdził, że D. R. wystąpił z przedmiotowym powództwem dopiero po uzyskaniu informacji o toczącym się postępowaniu o jego wymeldowanie. Organ II instancji wskazując, że o trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu może być mowa jedynie w sytuacji, gdy całokształt zachowań osoby zameldowanej świadczy o tym, iż osoba ta nie wiąże z nim swojej przyszłości i nie wykazuje woli powrotu do niego – przyjął, że taka sytuacja w sprawie nie ma miejsca. Organ zwrócił uwagę na fakt, że toczące się przed Sądem Rejonowym w G. postępowanie zainicjowane przez D. R. wnioskiem o ochronę naruszonego posiadania spornego lokalu, świadczy o tym, że nie zgadza się on z zaistniałą sytuacją i w rzeczywistości nie zrezygnował on z prawa do zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu. Do opuszczenia lokalu został zmuszony wbrew własnej woli i obecnie nie ma do niego dostępu w wyniku wymiany zamków przez skarżących.
W ocenie Sądu organ odwoławczy w sposób prawidłowy dokonał oceny okoliczności faktycznej polegającej na złożeniu przez D. R. powództwa posesoryjnego o przywrócenie utraconego posiadania przedmiotowego lokalu i w konsekwencji przyjął, że D. R. nie wyzbył się woli zamieszkiwania w miejscu zameldowania na pobyt stały.
Jak zostało to wcześniej wskazane, środkiem prawnym skierowanym przeciwko bezprawnemu uniemożliwieniu korzystania z lokalu, w którym dana osoba jest zameldowana, jest przysługujące jej roszczenie wystąpienia do sądu powszechnego z powództwem o przywrócenie posiadania lokalu.
Zgodnie z art. 344 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j.: z 2014 r., poz. 121 ze zm.), dalej "k.c.", przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem. W myśl art. 344 § 2 k.c. roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia.
W rozpoznawanej sprawie bezsprzecznym jest, że D. R. z takim roszczeniem wystąpił, składając w listopadzie 2013 r. w Sądzie Rejonowym w G. pozew o przywrócenie posiadania mieszkania przy ul. [...] w G. Tym samym – pomimo niekwestionowanego faktu nieprzebywania w przedmiotowym lokalu – uznać należy, że D. R. ujawnił wolę (zamiar) zamieszkiwania w miejscu zameldowania na stały pobyt. Dla oceny tego faktu nie może mieć znaczenia – jak podkreślił organ I instancji – że powództwo posesoryjne D. R. zostało złożone po wszczęciu postępowania w sprawie jego wymeldowania. Termin wniesienia takiego powództwa został określony w art. 344 § 2 k.c. W świetle tego przepisu działanie takie może być podjęte w ciągu roku od chwili naruszenia posiadania, a zatem – abstrahując od faktu czy opuszczenie spornego lokalu nastąpiło w kwietniu 2013 r. (jak twierdzą skarżący) czy we wrześniu 2013 r. (jak twierdzi D. R.) – złożenie przedmiotowego powództwa nastąpiło w terminie, bowiem w listopadzie 2013 r., a w konsekwencji mogło – w ramach zasady swobodnej oceny dowodów – stanowić uzasadnioną podstawę do dokonania przez organ odwoławczy odmiennej oceny stanu faktycznego i zakwestionowania pierwszoinstancyjnego stanowiska, że opuszczenie przez D. R. tego lokalu nastąpiło w istocie dobrowolnie, bez jakiegokolwiek przymusu wobec niego ze strony skarżących. Na brak dobrowolności opuszczenia ww. lokalu przez D. R. mógł także zasadnie wskazywać przywołany przez organ odwoławczy fakt wymiany po dniu 9 września 2013 r. przez skarżących zamków do drzwi do posesji położonej w G. przez ul. [...]. Świadczyć o tym może również oświadczenie skarżących z dnia 11 września 2013 r. skierowane do D. R., w którym wskazali, że "jako wyłączni właściciele posesji przy [...] w G. ([...]), niniejszym oświadczamy, że z uwagi na Pana dotychczasową postawę i działania, żądamy, aby nie wkraczał Pan ani nie przebywał na terenie ww. posesji, będącej naszą własnością, jeżeli uprzednio nie udzielimy na to Panu pisemnej zgody" (karta nr 26 akt administracyjnych).
Należy raz jeszcze podkreślić, że powołana w art. 15 ust. 2 ustawy przesłanka "opuszczenia lokalu" oznacza nie tylko fizyczne nieprzebywanie w nim, ale również zamiar opuszczenia tego lokalu z jednoczesnym zerwaniem związków z dotychczasowym lokalem i założeniem w nowym ośrodku swoich osobistych i majątkowych interesów. Jakkolwiek okolicznością bezsporną w rozpoznawanej sprawie było, że D. R. nie przebywa od pewnego czasu w miejscu zameldowania na pobyt stały, to jednak – w świetle ustalonego w postępowaniu stanu faktycznego (tj. określonych zachowań zarówno skarżących, jak też D. R.) – należało przyjąć, że w istocie nie godzi się na taki stan rzeczy. Dał bowiem temu wyraz podejmując przysługujące mu środki prawne, tj. występując w przepisanym prawem terminie z roszczeniem o ochronę utraconego posiadania ww. lokalu.
W tej sytuacji – wbrew zarzutom i twierdzeniom zawartym w skardze – w rozpoznawanej sprawie nie zostały naruszone art. 7, art. 77 § i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267), gdyż materiał dowodowy został zgromadzony i rozpatrzony należycie a przeprowadzona przez organ II instancji na jego podstawie ocena faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy dawała podstawę do uznania, że opuszczenie miejsca stałego pobytu (ul. [...] w G.) przez D. R. nie miało charakteru dobrowolnego i trwałego (a zatem nie było połączone z jego rezygnacją z zamiaru zamieszkiwania w tym miejscu), co w konsekwencji musiało prowadzić do prawidłowego zastosowania przez organ odwoławczy art. 15 ust. 2 ustawy i orzeczenia o odmowie wymeldowania D. R. z dotychczasowego miejsca pobytu stałego.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, uznając kontrolowaną decyzję za zgodną z prawem, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło