III SA/Gd 843/15

WyrokWSA w Gdańsku2016-02-18

Skład orzekający: Felicja Kajut, Anna Orłowska, Jolanta Sudoł

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji o wymeldowaniu R. S. z pobytu stałego, uznając, że nie opuścił on miejsca pobytu w sposób dobrowolny i trwały, mimo sprzecznych dowodów i braku przesłuchania R. S.?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nieprawidłowo uchylił decyzję o wymeldowaniu, ponieważ nie zebrał i nie ocenił w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, naruszając zasady prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania obywateli do organów, a także zasady dwuinstancyjności postępowania. Brak przesłuchania R. S., mimo jego pełnej zdolności do czynności prawnych i zarzutu naruszenia tego prawa, stanowi istotne naruszenie proceduralne.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta wymeldował R. S. z pobytu stałego. Wojewoda uchylił tę decyzję i odmówił wymeldowania, uznając, że R. S. nie opuścił miejsca pobytu w sposób dobrowolny i trwały, wskazując m.in. na fakt posiadania przez jego matkę pokoju w lokalu i jej sporadyczne przebywanie tam. Skarżący B. B. (współwłaściciel lokalu) zarzucił organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak dokładnego ustalenia stanu faktycznego i nieuwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz B. B. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Felicja Kajut (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Anna Orłowska, Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Beata Kaczmar, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lutego 2016 r. sprawy ze skargi B. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia 4 września 2015 r., nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz B. B. 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia 13 lipca 2015 r. Prezydent Miasta, na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tj. Dz. U. z 2015 r. poz. 388), wymeldował R. S. z pobytu stałego – z lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. W uzasadnieniu organ wskazał, że z wnioskiem o wymeldowanie wystąpił B. B. podając, że R. S. nie mieszka w przedmiotowym lokalu od chwili dokonania w nim zameldowania. Ustalono, że matka wymienionego dysponuje w lokalu pokojem, w którym przechowuje swoje rzeczy. R. S. nie przebywa jednak w tym lokalu i nie przychodzi do niego. Lokal nie stanowi jego centrum życiowego. Sporny lokal jest przedmiotem współwłasności E. B., S. B., B. B. oraz G. B. Odwołanie od ww. decyzji wniósł R. S., wskazując na jej krzywdzący charakter. Zarzucił organowi błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy dotyczącego dobrowolności i trwałości opuszczenia miejsca pobytu stałego. Zdaniem odwołującego się organ pierwszej instancji bezpodstawnie odstąpił od jego przesłuchania, nie uwzględnił również wniosku o przesunięcie terminu zapoznania się przez skarżącego z aktami sprawy. Organ ten w sposób rażący naruszył prawo osoby niepełnosprawnej do uczestniczenia w postepowaniu administracyjnym. Wojewoda decyzją z dnia 4 grudnia 2015 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 35 ustawy o ewidencji ludności, uchylił w całości decyzję organu I instancji i orzekł o odmowie wymeldowania R. S. z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ul. [...] w G.Organ odwoławczy wyjaśnił, że w sprawie należało ustalić, czy R. S. mieszka w miejscu pobytu stałego, czy opuścił je w sposób dobrowolny i trwały. Opuszczeniem miejsca pobytu stałego jest bowiem nie tylko fizyczne nieprzebywanie, ale zamiar opuszczenia danego lokalu, z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z lokalem dotychczasowym i założeniem w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów. W przypadku opuszczenia miejsca pobytu należy pojmować nie tylko wolę wewnętrzną, ale wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. O opuszczeniu lokalu może być mowa dopiero wtedy, gdy całokształt zachowań zameldowanego będzie wskazywał na to, że dany lokal przestał być miejscem koncentracji jego interesów życiowych.Z tego też wynika, że sam fakt przejściowej nieobecności, czy też występowanie nawet dłuższych okresów fizycznej nieobecności w miejscu pobytu stałego, nie upoważniają do bezspornego stwierdzenia, że osoba zameldowana opuściła je. W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy organ odwoławczy ustalił, że nie ma podstaw do uznania, że R. S. opuścił miejsce pobytu w sposób dobrowolny i trwały. Organ podał, że Wojewoda prowadził wcześniej postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniem M. S., która deklarowała zamieszkiwanie swoje i syna w miejscu pobytu stałego. Wyjaśniła, że syn R. choruje na autyzm i nie może funkcjonować bez jej pomocy, jednak nie jest ubezwłasnowolniony. Twierdziła, że wraz z synem mają dostęp do przedmiotowego lokalu, posiadają tam pokój do wyłącznej dyspozycji. Twierdziła także, że przebywanie w spornym lokalu jest im utrudniane przez właściciela i jego znajomych, dlatego nie nocują w nim. Wskazała, że były wymieniane zamki w drzwiach i zamykana kuchnia, ale aktualnie mają dostęp do tego lokalu, gdyż D. B. ponownie wstawił stary zamek, co potwierdził on sam oraz świadek D. B. Co prawda właściciele spornego lokalu oraz powołani przez nich świadkowie stanowczo zaprzeczają zamieszkiwaniu R. S. oraz jego matki w miejscu pobytu stałego, to jednak przyznają, że widują jego matkę w spornym lokalu jak korzysta ze swojego pokoju, kuchni, łazienki. Zarzucają jej, że bez wiedzy właściciela korzysta z rzeczy i produktów spożywczych. Świadek D. R. i A. N., którzy odwiedzają w tym lokalu B. B. nie widują matki skarżącego, jednak sam wnioskodawca potwierdzał, że M. S. przychodzi do tego pokoju 2-3 razy w tygodniu. Sąsiad J. M. nie wie, kto zamieszkuje w przedmiotowym lokalu, ale widuje matkę skarżącego dwa razy w tygodniu jak wchodzi do budynku, chociaż nie wie dokąd idzie. W związku z powyższym organ uznał, że matka skarżącego przebywa w tym lokalu. Nie potwierdziło się stanowisko wnioskodawcy, że matka skarżącego lub skarżący mieszkają na stałe w lokalu przy ulicy D. Ona sama zaprzeczyła zamieszkiwaniu wraz z synem pod wskazanym adresem, co potwierdziły pisemne wyjaśnienia właściciela tego lokalu. Organ przyznał, że z akt sprawy nie wynikało bezspornie, aby skarżący oraz jego matka opuścili miejsce pobytu stały w sposób dobrowolny i trwały, i zaniechali posiadania spornego lokalu oraz zrezygnowali z przebywania w nim. Materiał dowodowy potwierdził, że matka skarżącego posiada w spornym lokalu pokój i przychodzi do tego lokalu, a przebywanie skarżącego poza miejscem pobytu stałego spowodowane jest negatywnym zachowaniem właściciela tego lokalu. W związku z tym nie było przesłanek do jego wymeldowania. Z uwagi na ustalenie, że R. S. chorujący na autyzm, pomimo osiągnięcia pełnoletności, znajduje się pod stałą opieką matki, która nie utraciła zameldowania w tym lokalu, także w stosunku do skarżącego nie znaleziono podstaw do uznania, że opuszczenie prze niego spornego lokalu było dobrowolne i trwałe. Organ odwoławczy wyjaśnił ponadto, że organ I instancji zgromadził obszerny materiał dowodowy, jednak samo rozstrzygnięcie okazało się błędne. Zdaniem organu odwoławczego, dowody znajdujące się w aktach sprawy nie potwierdziły tezy, że R. S. opuścił miejsce pobytu stałego w sposób dobrowolny i trwały. B. B. w skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na decyzję Wojewody, wniósł o jej uchylenie. Zarzucił naruszenie: – art. 35 ustawy o ewidencji ludności, poprzez uznanie, że nie zachodzą przesłanki wymeldowania R. S. z lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. pomimo, iż wymieniony nigdy nie mieszkał w tym lokalu i nie było to miejsce jego pobytu stałego; – art 25 ust. 1 u.e.l. poprzez błędne uznanie, że lokal nr [...] przy ul. [...] w G. stanowi miejsce pobytu stałego R. S. oraz przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 4 in fine u.e.l., poprzez błędne potwierdzenie faktu pobytu R. S. w miejscu, w którym jest zameldowany, co przeczy celowi zameldowania i celowi ewidencyjnemu; – art 7 i 8 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie i nieuwzględnienie wszystkich okoliczności faktycznych związanych z zaskarżoną sprawą oraz nieustalenie stanu faktycznego zgodnie z wyrażonymi w tych przepisach zasadami prawdy obiektywnej oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów, nie uwzględniając tym samym interesu skarżących właścicieli; – art. 77 k.p.a., poprzez nie zgromadzenie oraz nierozpatrzenie całego materiału dowodowego sprawy, czego konsekwencją było błędne przyjęcie przez organ II instancji, że zostały spełnione w przedmiotowej sprawie przesłanki do odmowy wymeldowania R. S., w nieruchomości stanowiącej własność skarżących, położonej przy ul. [...] w G.; – art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie oceny przesłanek niezbędnych do wymeldowania z pobytu stałego wyłącznie na podstawie przesłanki zamieszkiwania (gdy w lokalu nie zamieszkiwał) w wymienionym lokalu, z pominięciem pozostałych środków dowodowych zgromadzonych w sprawie; – art. 11 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez nie dokonanie oceny zebranych w sprawie dowodów, tj. nie wskazanie przez organ faktów które uznał za wykazane, dowodów na których się oparł, a przede wszystkim przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Skarżący twierdzi, że sam zamiar zamieszkiwania pod określonym adresem i okazjonalne tam przebywanie nie daje podstaw do zameldowania na pobyt stały. Dopiero zamieszkiwanie i realizowanie podstawowych funkcji życiowych pozwala na uzyskanie meldunku. Trudno wywodzić fakt stałego zamieszkania jedynie na podstawie aspektu przechowywania w mieszkaniu żywności czy odzieży przez matkę R. S. Skarżący zarzucił organowi odwoławczemu, że ten nie zbadał w sposób dokładny okoliczności w jakich M. S. pojawia się w miejscu pobytu, nie uwzględnił istniejącego w tym zakresie materiału dowodowego sprawy, interpretował je w sposób budzący wątpliwości. Ponadto zaskarżona decyzja nie zawiera niezbędnych elementów wymaganych przepisami art. 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji, pomimo iż podjął próbę wyjaśnienia, które z dowodów zebranych w trakcie postępowania były przedmiotem jego analizy, to dokonał analizy błędnej. Skarżący twierdził, że przekonanie organu nie może w żadnym wypadku zastąpić oceny materiału dowodowego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Ustosunkowując się do skargi R. S. wniósł o jej oddalenie, nadto wniósł o dopuszczenie dowodów z dokumentów – wyroku z dnia 21 stycznia 2016r. Sądu Rejonowego G. w G. sygn. akt I C 1413/15 oraz postanowienia z dnia 23 listopada 2015r. sygn. akt [...]. Podał, że zmiana przez współwłaścicieli zamków w drzwiach uniemożliwia mu swobodne korzystanie z mieszkania. Na rozprawie w dniu 18 lutego 2016r. Sąd ww. wnioski oddalił. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej zwanej "p.p.s.a.", stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w 134 § 2 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Kontroli Sądu w niniejszej sprawie poddana została decyzja Wojewody, którą na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchylił decyzję Prezydenta Miasta i odmówił wymeldowania z pobytu stałego R. S. (dalej jako "uczestnik postępowania") z lokalu nr [...] położonego przy ul. [...] w G. Uchyloną przez Wojewodę decyzją z dnia 13 lipca 2015r. Prezydent Miasta orzekł o wymeldowaniu R. S. z przedmiotowego lokalu. Dodać należy, że R. S. jest osobą niepełnosprawną, w dacie wydania decyzji przez organ pierwszej instancji był osobą pełnoletnią i posiada pełną zdolność do czynności prawnych. Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 r., poz. 388 ze zm.), zwanej dalej - "ustawą". Przepis art. 35 ustawy stanowi, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1 ustawy, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanego w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Należy zaznaczyć, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r., sygn. akt K 20/01 (publ. OTK-A 2002/3/34) ukształtował się pogląd, że zameldowanie osoby pod danym adresem ma odzwierciedlać rzeczywisty stan rzeczy w tym zakresie. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie prawnego. Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu oraz nie przesądza o jakichkolwiek uprawnieniach do lokalu. Słusznie też organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych opuszczenie miejsca pobytu musi mieć charakter dobrowolny i trwały. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało zainicjowane wnioskiem z dnia 3 lipca 2014 r. przez B. B. - współwłaściciela przedmiotowego lokalu (stanowiącego spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego). Bezspornym było w sprawie, że w związku ze śmiercią J. B. własność przedmiotowego spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr [...] położonego przy ul. [...] w G. przysługuje spadkobiercom zmarłej: E. B. (mężowi) oraz jej synom: B. B., S. B. i G. B. J. B. zmarła w 2008 r., zaś postanowienie Sądu Rejonowego G. w G. w przedmiocie nabycia spadku zapadło w dniu 16 kwietnia 2012 r. W mieszkaniu, które składa się z trzech pokoi, kuchni i łazienki, obecnie zamieszkuje B. B. Natomiast matka uczestnika postępowania M. S. dysponuje jednym pokojem na podstawie umowy najmu z 2009 r., zaś w toku postępowania przedłożyła umowę na drugi pokój. Obie umowy zostały zawarte z E. B. (ojcem wnioskodawcy). W toku postępowania administracyjnego został zgromadzony obszerny materiał dowodowy, w tym w postaci zeznań świadków, wyjaśnień stron postępowania, rozprawy administracyjnej i oględzin. Dokonując oceny tego materiału organ pierwszej instancji uznał, że przedmiotowy lokal nie stanowi centrum życiowego R. S. Jak wywodził ten organ, miejscem stałego zamieszkania jest lokal, w którym dana osoba zamieszkuje, odpoczywa, odbiera korespondencję, posiada zgromadzone przedmioty majątkowe i osobiste, z którego udaje się do pracy i do niego wraca czy dokonuje różnych czynności związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego i uczestniczy w kosztach jego utrzymania. Zdaniem organu pierwszej instancji, zebrany materiał wskazuje, że takim miejscem dla uczestnika postępowania przedmiotowy lokal nie jest, co potwierdzili wszyscy świadkowie słuchani w sprawie, jak i pozostali przesłuchiwani uczestnicy postępowania. O ile matka R. S. bywała czasem widywana w lokalu, o tyle on jest osobą nieznaną dla osób odwiedzających B. B. w jego lokalu. W ocenie organu pierwszej instancji, uczestnik postępowania utrzymuje fikcję meldunkową. Natomiast organ odwoławczy, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i dokonując analizy materiału dowodowego przyjął, że posiadanie dostępu do pokoju i kluczy do niego oraz widywanie matki uczestniczka postępowania w lokalu przez słuchanych w sprawie świadków przemawiają za odmową dokonania wymeldowania. Należy zauważyć, że istota sporu w niniejszej sprawie sprawdzała się do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy udostępniony matce uczestnika postępowania pokój stanowi rzeczywiście jego centrum życiowe, a więc miejsce gdzie koncentrują się jego sprawy życia codziennego. Tylko jednoznaczna odpowiedź na to pytanie pozwala na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy, stanowiąc zarazem podstawę do wymeldowania lub odmowy wymeldowania R. S. Tylko bowiem w sytuacji, gdy dane miejsce stanowi centrum życiowe można mówić o utrudnianiu lub uniemożliwianiu zamieszkiwania. Trzeba bowiem odróżnić sytuację, w której określony lokal stanowi dla danego podmiotu centrum życiowe, od sytuacji gdy lokal pełni inną funkcję. Ten zasadniczy aspekt sprawy - istnienia centrum życiowego - wymaga ustaleń w sferze faktów, a nie prawa, z uwagi na ewidencyjny charakter meldunku. Tym samym przedłożone w toku postępowania przez M. S. umowy najmu mają przede wszystkim znacznie dla kształtowania i wywierania stosunków w sferze prawa cywilnego. W niniejszej sprawie mamy do czynienia, z jednej strony z twierdzeniem wnioskodawcy o nie zamieszkiwaniu uczestnika postępowania w spornym pokoju, który jego zdaniem służy jedynie do przechowywania w nim rzeczy, z drugiej zaś strony, z przeciwstawnym stanowiskiem uczestnika postępowania o zamieszkiwaniu w nim wraz z matką, która się nim opiekuje. Ponadto, współwłaściciele G. B. i S. B., a także B. B. inicjujący postępowanie, stanowczo twierdzą, że uczestnik postępowania mieszka wraz z matką przy ul. [...] w G., co potwierdza również w swoich zeznaniach świadek D. B. W okolicznościach niniejszej sprawy, nie tylko z uwagi na powyższe sprzeczne twierdzenia stron, ale przede wszystkim z powodu ich sprzecznych interesów, ocena zgromadzonego materiału dowodowego - po pierwsze - powinna być dokonana przez organ w sposób wnikliwy i staranny. Tak, aby nie nasuwała jakichkolwiek wątpliwości. Jak podniósł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 lutego 2012 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II OSK 2193/10 (dostępny na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl) - ocena zgromadzonego materiału dowodowego winna uwzględniać okoliczności związane z zamieszkiwaniem konkretnej osoby w danym miejscu - aby wykluczyć - że zamieszkiwanie to nosi cechy pozorności. Wyjaśnienie stanu faktycznego w tym zakresie winno zatem wiązać się nie tylko z poczynieniem ustaleń, co do faktu pobytu w danym miejscu, ale winno obejmować ustalenie gdzie skupione jest centrum życiowe. Przywołany powyżej pogląd Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. Zatem - po drugie - ocena materiału dowodowego nie może ograniczać się tylko do samego faktu przebywania w określonym miejscu. Konieczne jest jednoznaczne wyjaśnienie czy w tym miejscu rzeczywiście koncentrują się sprawy życiowe danej osoby, a w przypadku niniejszej sprawy - uczestnika postępowania R. S. Prawidłowe więc rozpoznanie niniejszej sprawy wymagało dokonania jednoznacznej oceny w powyższym zakresie, popartej nie nasuwającymi wątpliwości ustaleniami stanu faktycznego (czego w sprawie brak). Aby bowiem móc mówić o "woli przeniesienia swojego centrum życiowego w inne miejsce", tak jak wywodził organ, to najpierw trzeba to centrum życiowe umiejscowić w realiach konkretnej sprawy, potem zaś wywieść czy jego opuszczenie było dobrowolne i trwałe. Fakt posiadania dostępu do pokoju i kluczy do niego oraz pojawiania się w lokalu M. S. nie może automatycznie przesądzić o tym, że stanowi on centrum życiowe uczestnika postępowania. Co więcej posiadanie pokoju przez jego matkę i sporadyczne pojawianie się jej w lokalu, nie jest tożsame z istnieniem w tym miejscu centrum życiowego uczestnika postępowania. Dodać należy, że z zeznań świadków wynika, że to jedynie M. S. była niekiedy widywana w lokalu, nie wymieniali zaś R. S. jako osoby, która razem z matką do lokalu przychodziła. W tym miejscu Sąd zauważa, że przeprowadzone w rozpatrywanej sprawie postępowania dowodowe tylko fragmentarycznie dotyczyło uczestnika postępowania, gdyż skupiało się w przeważającej części na ustaleniach dotyczących faktu przebywania w lokalu M. S. Na sytuację uczestnika postępowania oba organy patrzyły przez pryzmat sprawy jego matki, przy czym organ odwoławczy wprost stwierdził, że to M. S. posiada w spornym lokalu pokój i przychodzi do tego lokalu, a przebywanie R. S. poza miejscem pobytu stałego spowodowane jest negatywnym zachowaniem właściciela lokalu. Podkreślić trzeba, że w toku postępowania uczestnik postępowania nie składał wyjaśnień, nie został również przesłuchany, co zgodnie z art. 86 k.p.a jest w określonym tam przypadku dopuszczalne. Odnosząc powyższe do okoliczności faktycznych sprawy, w tym zwłaszcza mając na uwadze sformułowany w odwołaniu R. S. zarzut bezpodstawnego odstąpienia przez organ pierwszej instancji od jego przesłuchania, błędem ze strony organu odwoławczego było wydanie zaskarżonej decyzji jedynie w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony przez organ pierwszej instancji. Zdaniem Sądu nie był on wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie, doszło tym samym do naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., który nakłada na organy prowadzące postępowanie obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie. Obowiązek ten dotyczy również organu drugiej instancji. Zgodnie bowiem z wyrażoną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego każda sprawa rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją organu pierwszej instancji podlega, na skutek złożonego odwołania, ponownemu rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez organ odwoławczy. Dwukrotne rozpoznanie sprawy oznacza obowiązek przeprowadzenia dwukrotnego postępowania wyjaśniającego, w związku z czym organ odwoławczy zobligowany jest do ponownego rozpoznania sprawy administracyjnej. Organ odwoławczy może też przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję (art. 136 k.p.a.). Jak wskazano wcześniej, w wyniku przeprowadzonego na etapie postępowania przez organem pierwszej instancji postępowania wyjaśniającego ustalono, że matka uczestnika postępowania posiada klucze do spornego lokalu, czasami w nim przebywa i wyraża wolę dalszego w nim zamieszkiwania. Z zeznań świadków i stron nie wynikało natomiast, by matka przychodziła do lokalu razem z synem. W postępowaniu w ogóle nie doszło do ustalenia, gdzie - po opuszczeniu spornego lokalu - uczestnik postępowania przebywa, nie wiadomo do jakiej uczęszcza szkoły. Pytana na tę ostatnią okoliczność matka oświadczyła, że syn uczy się w szkole na P., jednak nie chce powiedzieć gdzie, z uwagi na syna ( k. 20 v. akt administracyjnych). Podała również, że po uniemożliwieniu jej wejścia do lokalu w lipcu 2014 r. nocowała z synem u znajomych w G. ( k. 23 v. akt administracyjnych). W niniejszej sprawie postanowiono dopuścić jako dowód w sprawie m.in. protokół oględzin przedmiotowego mieszkania przeprowadzonych w dniu 3 lutego 2015r. ( postanowienie z dnia 16 czerwca 2015 r., k. 150 akt administracyjnych). Z ww. protokołu wynika, że nie doszło do oględzin pokoju zajmowanego przez uczestnika postępowania i jego matkę, gdyż był zamknięty (jak twierdziła M. S., w tym czasie wyjechała z G.). Nie doszło tym samym do ustalenia, co znajduje się w spornym pokoju, w którym mają się koncentrować interesy życiowe uczestnika postępowania, jak i jego matki. Nie jest nawet wiadomym, czy są tam w ogóle przedmioty lub rzeczy, które mogą wskazywać czy też potwierdzać istnienie w tym miejscu centrum życiowego uczestnika postepowania np. rzeczy codziennego użytku czy też związanych z nocowaniem dwóch osób, w tym osoby niepełnosprawnej, która wymaga opieki innej osoby. Na skutek nie przeprowadzenia oględzin pokoju, zarówno twierdzenie wnioskodawcy, że pokój służy M. S. tylko do przechowywania rzeczy (bowiem w nim nie mieszka), jak i twierdzenie jej samej, że mieszka i posiada w związku z tym potrzebne rzeczy, nie zostały w żaden sposób zweryfikowane. Przy czym, trzeba zauważyć, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się również, że samo posiadanie w mieszkaniu rzeczy, nie zawsze może stanowić dowód, że dana osoba stale tam zamieszkuje, ani też świadczyć o skoncentrowaniu tam jej spraw życiowych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2009 r., sygn. akt VIII SA/Wa 136/09 i przywołany tamże wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 stycznia 2009r., sygn. akt III SA/Gd 360/08, dostępny jak wyżej). Wbrew stanowisku organu odwoławczego, nie można uznać, aby kwestia zamieszkiwania uczestnika postępowania przy ul. [...] w G. została dostatecznie wyjaśniona. Organ stwierdzając, że nie potwierdziło się stanowisko wnioskodawcy, iż R. S. wraz z matką zamieszkują w ww. lokalu, powołał się na wyjaśnienia matki uczestnika postępowania oraz pisemne wyjaśnienia właściciela tego lokalu J. G. i J. P. Należy tu zauważyć, że złożone na piśmie oświadczenie ma zdecydowanie mniejszą moc dowodową od zeznań czy wyjaśnień, które są składane przed urzędnikiem państwowym pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Jest to tzw. dokument prywatny, który nie zawiera zeznań świadków w rozumieniu przepisów k.p.a., a jedynie pisemne oświadczenia osób fizycznych. W takiej sytuacji organ administracji zobowiązany jest, na mocy art. 80 k.p.a., do dokonania oceny wiarygodności złożonych oświadczeń na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Szczególnie w razie różnorodnego i sprzecznego materiału dowodowego okoliczność, że oświadczenia w dokumencie prywatnym zostały złożone bez uprzedzenia o odpowiedzialności karnej, zwykle ma wpływ na ocenę przydatności i wiarygodności tego materiału dowodowego. Tymczasem organ odwoławczy oparł swoje stanowisko w kwestii zamieszkiwania R. S. wraz z matką w mieszkaniu przy ul. [...] na dokumentach prywatnych, nie dokonując takiej ich oceny, o której mowa w art. 80 k.p.a., co stanowi jego naruszenie. Dodać należy, że w toku postępowania wszystkie wyjaśnienia stron i zeznania świadków zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jak wynika z treści podjętego przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia ww. zeznaniom i wyjaśnieniom nie dał on wiary, nie podał przy tym przyczyn z powodu których dowodom tym odmówił wiarygodności oraz mocy dowodowej. Nie może ujść uwadze, że organ odwoławczy dokonując oceny materiału, pominął część zeznań słuchanych w sprawie świadków, które wskazywały, że sporny lokal nie stanowi centrum życiowego zainteresowanej. Podobnie, jak w przypadku wyjaśnień współwłaścicieli lokalu. Takie postępowanie narusza dyspozycję przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Sąd stwierdza, że w toku postępowania M. S. podawała, że syn, ze względu na stan zdrowia, wymaga jej opieki, przedłożyła również zaświadczenie lekarskie, z którego wynika, że: "syn nie jest zdolny do składania oświadczeń woli dla Urzędu Miejskiego w G.". Należy jednak zauważyć, że R. S. w dniu 12 listopada 2014 r. ukończył 18 rok życia, ma pełną zdolność do czynności prawnych, zaś Sąd Rejonowy G. oddalił wniosek Urzędu Miejskiego w G. o ustanowienie dla niego przedstawiciela (postanowienie z dnia 8 maja 2015 r., sygn. akt V R Ns 90/15, k. 130 akt administracyjnych ). M. S. oświadczyła przy tym, że nie zamierza występować do sądu o jego ubezwłasnowolnienie, twierdzi jednak, że nie jest on w stanie sam siebie reprezentować i na razie nie podpisał jej pełnomocnictwa, bo nie będzie świadomy tego, co podpisuje ( k.108 verte akt administracyjnych). Tymczasem należy zauważyć, że R. S. złożył odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji zarzucając m.in., że organ pierwszej instancji bezpodstawnie odstąpił od jego przesłuchania w sprawie. Zgodnie z art. 79 § 2 k.p.a. strona ma prawo składać wyjaśnienia w sprawie. Z kolei w myśl art. 86 k.p.a. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Do przesłuchania stron stosuje się przepisy dotyczące świadków, z wyłączeniem przepisów o środkach przymusu. Art. 81 pkt 1 k.p.a. stanowi, że świadkami nie mogą być osoby niezdolne do spostrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń. Z treści tego przepisu wynika, że ustawodawca odbiera przymiot świadka ( tutaj strony przesłuchiwanej w trybie art. 86 k.p.a.) osobie niezdolnej do postrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń, a nie osobie psychicznie chorej czy ubezwłasnowolnionej. Ocena, czy strona ma zdolność do postrzegania lub komunikowania swoich spostrzeżeń, należy do organu prowadzącego postępowanie. Dokonując tej oceny, organ "musi zachować jak największą ostrożność, biorąc pod uwagę każdy wypadek oddzielnie oraz całokształt okoliczności, w jakich zeznania mogą być składane" (W. Siedlecki, Postępowanie cywilne, 1987, s. 271). Sąd zauważa, że R. S. ma pełną zdolność do czynności prawnych, nie jest osobą ubezwłasnowolnioną i sam uczestniczył w postępowaniu przed organami administracji, w tym składając samodzielnie odwołanie. Z przedstawionych powyżej okoliczności faktycznych sprawy wynika, że uczestnik postępowania ma zachowaną zdolność do prawidłowego postrzegania rzeczywistości i odtwarzania faktów. Potwierdzeniem tego jest również i to, że w postępowaniu przed tut. Sądem R. S. będąc jego uczestnikiem złożył pismo procesowe, a następnie udzielił M. S. pełnomocnictwa do reprezentowania go w niniejszemu postępowaniu. Tym samym, nie było zdaniem Sądu przeszkód, by uczestnik postępowania złożył wyjaśnień w sprawie, co więcej sam de facto domagał się tego w swoim odwołaniu. Uwzględniając powyższe, w tym również odnosząc się o zarzutów skargi, Sąd stwierdził, że kompletność materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie budzi wątpliwości, dodatkowo, odmienna ocena tego materiału zaprezentowana przez organ odwoławczy w motywach zaskarżonej decyzji dokonana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. świadczy o dowolności organu odwoławczego i nie zasługuje na akceptację. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany również w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). W ocenie Sądu, powyżej opisane postępowanie organu, powoduje, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Organ dopuścił się również naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. co zostało już wyżej podniesione. Wytyczne co do dalszego postępowania wynikają z powyżej dokonanych rozważań. Organ winien uzupełnić materiał dowodowy we wskazanym wyżej zakresie, a następnie wydać decyzję, która powinna zawierać prawidłową ocenę stanu prawnego i faktycznego sprawy uwidocznioną w jej uzasadnieniu. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło