III SA/Gd 85/22
WyrokWSA w Gdańsku2022-04-28
Skład orzekający: Janina Guść, Alina Dominiak, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania może być uprawdopodobniony przez nieznajomość prawa lub błędne przekonanie o właściwej formie wniesienia odwołania (np. pocztą elektroniczną)?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nieznajomość prawa, w tym zasad obliczania terminów, oraz błędne przekonanie o właściwej formie wniesienia odwołania (np. pocztą elektroniczną) nie stanowią podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ nie są to okoliczności niezależne od strony, a jedynie wynikające z braku należytej staranności lub niedbalstwa. Brak winy wymaga wykazania przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego wysiłku.Stan faktyczny
Skarżąca A. Ż. wniosła odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta w sprawie specjalnego zasiłku opiekuńczego z uchybieniem terminu, próbując najpierw złożyć je drogą elektroniczną, a następnie wnosząc je osobiście wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, wskazując na brak winy skarżącej. Skarżąca w skardze podniosła, że działała w stanie epidemii, nie miała doświadczenia urzędowego i błędnie liczyła termin. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janina Guść Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.) Sędzia WSA Jolanta Sudoł po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 28 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi A. Ż. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 6 października 2021 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie specjalnego zasiłku opiekuńczego oddala skargę.
Decyzją z dnia 26 maja 2021 r. Burmistrz Miasta odmówił A. Ż. przyznania specjalnego zasiłku opiekuńczego, która została jej doręczona w dniu 31 maja 2021 r.
A. Ż. w dniu 16 czerwca 2021 r. skierowała do organu pierwszej instancji korespondencję e-mailową na adres poczty elektronicznej, w której zawarła odwołanie od opisanej wyżej decyzji. Podpisane odwołanie wniosła bezpośrednio do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w dniu 21 lipca 2021 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku skarżąca wskazała, że ze względu na brak doświadczenia w sprawach urzędowych nie wiedziała, iż przesłanie odwołania za pomocą zwykłej poczty elektronicznej jest nieprawidłową formą złożenia odwołania i że odwołanie będzie bezskuteczne.
Postanowieniem z dnia 6 października 2021 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, na podstawie art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tj Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm.), dalej jako "k.p.a.", odmówiło skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Organ odwoławczy wskazał, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić wówczas, gdy strona uprawdopodobni brak swojej winy. Istnienie choćby winy nieumyślnej, niedbalstwa stanowi przesłankę negatywną do przywrócenia terminu. Na stronie spoczywa obowiązek uwiarygodnienia, że dochowała należytej staranności , lecz dopełnienie czynności stało się niemożliwe z powodu niezależnej od niej , trudnej do przezwyciężenia przeszkody.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że strona została pouczona o terminie wniesienia odwołania. Pismo skarżącej przesłane za pośrednictwem zwykłej poczty e-mailowej nie stanowi podania, zatem nie doszło do skutecznego wszczęcia postępowania odwoławczego. W dniu 21 lipca 2021 r. strona wniosła odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia.
Organ odwoławczy wskazał, że mając na uwadze brak świadomości strony o nieprawidłowej formie złożenia odwołania można byłoby uznać, że strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu, jednak także odwołanie wniesione za pośrednictwem zwykłej poczty elektronicznej ( e-mail) zostało złożone po terminie ( 16 czerwca 2021 r.). Gdyby nawet przyjąć, że skarżącą należało wezwać do podpisania odwołania , to i tak złożone zwykłym mailem odwołanie było wniesione z uchybieniem terminu. W tym stanie rzeczy skarżąca nie spełnia przesłanki przywrócenia terminu do złożenia odwołania, wynikającej z art. 58 § 1 k.p.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższe postanowienie A. Ż. podniosła, że odwołanie wniosła pocztą elektroniczną w celu przyspieszenia rozpatrzenia sprawy oraz ze względu na przeświadczenie, że w stanie epidemii jest to właściwy sposób wnoszenia podań. Odwołanie wysłała dzień później, aby organ pierwszej instancji nie miał wpływu na decyzję. Celowo wysłała odwołanie w swoim mniemaniu w ostatnim dniu , by przekonać organ pierwszej instancji , że nie akceptuje jego decyzji. Skarżąca wskazała, że myślała, że ma 14 dni roboczych. Uzyskała informację, zgodnie z którą termin liczy się odliczając dni świąteczne, a w tym okresie były dwie niedziele i Święto Bożego Ciała. Przekroczenie terminu nie jest powodem, aby zostawić jej rodzinę bez pomocy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
W piśmie z dnia 25 kwietnia 2022 r. pełnomocnik skarżącej z urzędu opisał szeroko stan faktyczny sprawy poprzedzający wydanie decyzji organu pierwszej instancji. Z pisma wynika, że kwestionowane jest postępowanie pracowników organu, którzy zdaniem skarżącej nie udzielili jej informacji, że powinna starać się o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego. Pełnomocnik zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., które to przepisy zobowiązują organy administracji publicznej do podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji organu pierwszej instancji i postanowienia SKO o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a także o zobowiązanie organu I instancji do wydania decyzji o przyznaniu świadczenia pielęgnacyjnego ewentualnie o uchylenie ww. orzeczeń.
Pełnomocnik skarżącej z urzędu wniósł nadto o przeprowadzenie dowodu z płyty CD wraz ze stenogramem rozmowy babki skarżącej I. Ż. z pracownikami organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; tekst jednolity: Dz. U. z 2022 r., poz. 329) - dalej jako: "p.p.s.a.".
Oceniając zaskarżone postanowienie w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym (art. 119 pkt 3 p.p.s.a.). Przepis ten stanowi, że sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.
Zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji, zaś art. 129 § 2 k.p.a. stanowi, że odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie.
W rozpoznawanej sprawie uchybienie przez skarżącą terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji nie było sporne.
Jak wynika z akt sprawy, decyzja ta została doręczona skarżącej w dniu 31 maja 2021 r., wobec czego termin na wniesienie odwołania upływał w dniu 14 czerwca 2021 r. Skarżąca wniosła odwołanie w dniu 21 lipca 2021 r. z uchybieniem terminu, przy czym wniosła jednocześnie o przywrócenie terminu.
Przepis art. 58 § 1 k.p.a. stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Tak więc warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w niedochowaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu zachodzi wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej w danych okolicznościach można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. A. Golęba [w:] Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, red. H. Knysiak-Sudyka, Warszawa 2019, s. 427; B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2019, s. 397-399).
Sąd miał na względzie, że z treści samego przepisu art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić, stosowną argumentacją, swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Kryterium braku winy, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Dopuszczenie się przez stronę chociażby lekkiego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Kwestia stopnia zawinienia nie ma w tym przypadku znaczenia, bowiem każdy, nawet najmniejszy stopień zawinienia wyklucza przywrócenie terminu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 marca 2021 r. sygn. akt II OSK 3883/19 i z dnia 19 maja 2021 r. sygn. akt I OSK 2539/20, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl).
W ocenie Sądu organ odwoławczy prawidłowo uznał, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.
Skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu powoływała się tylko na jedną okoliczność, usprawiedliwiającą jej zdaniem uchybienie terminu - przekonanie o możliwości wniesienia odwołania w formie zwykłej korespondencji e-mailowej.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wielokrotnie podkreślano, że przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, nieznajomość prawa, w tym również w zakresie obliczania terminów, "przeoczenie" wynikające ze słabej znajomości procedury, brak staranności strony w zapoznaniu się z treścią pouczenia zawartego w doręczonej decyzji, oczekiwanie na poradę profesjonalisty, tym bardziej gdy strona została pouczona o terminach i innych okolicznościach mających wpływ na jej sytuację prawną (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 sierpnia 1997 r., II SA 101/96, czy też z dnia 21 stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 1884/18, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl).
Skarżąca nie dołożyła należytej staranności przy wnoszeniu odwołania wybierając pierwotnie drogę e-mailową , czyli zwykłej poczty elektronicznej, która – jej zdaniem - miała przyśpieszyć sprawę , a ponadto w jej ocenie była to właściwa forma w dobie zagrożenia Covid- 19. Z argumentacji skargi wynika, że skarżąca poprzestała na swoich przekonaniach co do sposobu wnoszenia odwołania, nie próbując nawet upewnić się, czy sposób ten jest właściwy. Podnoszona okoliczność, że ze względu na brak doświadczenia w sprawach urzędowych skarżąca nie wiedziała, iż przesłanie odwołania drogą e-mailową jest nieprawidłową formą złożenia odwołania i że złożenie odwołania w takiej formie będzie bezskuteczne - nie jest obiektywną przyczyną do uznania braku winy (choćby w formie niedbalstwa) w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Tak więc wniesienia odwołania po terminie z tego powodu nie można było uznać za niezawinione.
Podkreślić należy, że organ odwoławczy rozważył też wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w oparciu o założenie, że jej korespondencja, nadesłana w formie zwykłego e-maila w dniu 16 czerwca 2021 r. mogła stanowić odwołanie, dotknięte jednak brakami ( brak wydrukowanego odwołania podpisanego przez skarżącą), o usunięcie których to braków możliwe było wezwanie skarżącej.
Organ zaznaczył, że nawet w przypadku uznania, że skarżąca wniosła odwołanie w dniu 16 czerwca 2021 r. ( w formie e-maila ) i że nastąpiło to bez winy skarżącej, to i tak odwołanie zostałoby wniesione z uchybieniem terminu. Odwołanie wnieść można było skutecznie najpóźniej w dniu 14 czerwca 2021 r., a e-maila skarżąca przesłała dopiero w dniu 16 czerwca 2021 r.
W niniejszej sprawie organ odwoławczy zasadnie powołał się na fakt, że skarżąca została prawidłowo pouczona o sposobie wniesienia odwołania. Potwierdza to treść pouczenia zawartego w decyzji organu pierwszej instancji , bowiem skarżącą pouczono, że od decyzji służy odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego za pośrednictwem organu pierwszej instancji w terminie 14 dni od daty otrzymania decyzji.
Skarżąca , jak wynika z treści skargi, celowo czekała jak najdłużej ze złożeniem odwołania. Założyła przy tym – błędnie - że do 14-dniowego terminu nie wlicza się dni świątecznych, powołując się na informacje uzyskane w sądzie powszechnym w związku z ustanawianiem kuratora dla swojej matki. Skarżąca przyjmując, że do 14- dniowego terminu na wniesienie odwołania nie wlicza się dni świątecznych uczyniła tak nie bez własnej winy.
Wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 57 § 1 k.p.a., jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego dnia 14-dniowego terminu uważa się za koniec terminu bez względu na to, czy w trakcie biegu tego terminu wystąpiły dni ustawowo wolne od pracy, np. niedziele czy Święto Bożego Ciała. Wystąpienie dnia ustawowo uznanego za dzień wolny od pracy lub soboty może mieć znaczenie dla liczenia terminu jedynie w przypadku, gdy na taki dzień przypada koniec terminu (art. 57 § 4 k.p.a.).
Tego rodzaju sytuacja w przedmiotowej sprawie nie wystąpiła, albowiem upływ ostatniego z 14 dni przypadał nie na dzień wolny od pracy, a na poniedziałek 14 czerwca 2021 r.
W niniejszej sprawie skarżąca nie dołożyła należytej staranności by dowiedzieć się, czy informacje kiedyś jej udzielone są aktualne i czy mają zastosowanie do jej obecnej sytuacji. Skoro skarżąca zamierzała zaskarżyć niekorzystną dla siebie decyzję organu pierwszej instancji winna była dochować należytej staranności w podejmowaniu tej czynności procesowej i upewnić się, czy właściwie rozumie udzielone jej obecnie pouczenie.
Z treści samej skargi wynika, że nie istniały żadne obiektywne przeszkody do wniesienia przez skarżącą odwołania w terminie. Wskazywane przez skarżącą przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie dotyczą okoliczności niezależnych od skarżącej - nie powołuje się ona na żadną realną, niemożliwą do przezwyciężenia przeszkodę, przykładowo obłożną chorobę, na skutek której w żaden sposób nie mogła wnieść odwołania w terminie.
W tym stanie rzeczy stwierdzić należało, że organ II instancji prawidłowo wyjaśnił sprawę w potrzebnym zakresie do jej rozstrzygnięcia, nie naruszając przepisów postępowania i dokonując właściwej oceny, że przesłanki do zastosowania art. 58 § 1 k.p.a. nie zostały spełnione.
Ani treść zarzutów skargi sporządzonej przez skarżącą, ani treść zarzutów podniesionych w piśmie wniesionym przez pełnomocnika skarżącej z urzędu, jak i argumentacja zaprezentowana jako ich uzasadnienie w żadnym stopniu nie mogły prowadzić do uwzględnienia skargi.
Wyjaśnić należy, że przedmiotem postępowania była odmowa przywrócenia terminu do złożenia odwołania, zakończonego postanowieniem rozstrzygającym tę kwestię i nie odnoszącym się do sprawy rozstrzyganej decyzją, od której odwołanie wniesiono. Tym samym granice tej sprawy wyznaczają okoliczności faktyczne i prawne dotyczące stosowania przepisów regulujących przywrócenie terminu, a więc kwestie nie odnoszące się do samej decyzji, od której odwołanie to złożono. Poza granicami sprawy w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania pozostaje ocena legalności decyzji, od której odwołanie wniesiono, w tym podnoszone przez autora pisma kwestie związane z niedokonaniem przez organy obu instancji analizy sytuacji prawnej skarżącej pod kątem świadczeń z pomocy społecznej czy świadczeń rodzinnych.
Z tych przyczyn bez znaczenia dla oceny zasadności skargi pozostawała treść dowodu z nagrania rozmów przeprowadzonych przez babkę skarżącej z pracownikami organu pierwszej instancji. Należy wskazać, że stosownie do art. 133 p.p.s.a. sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, a postępowanie dowodowe w postępowaniu sądowoadministracyjnym ma jedynie uzupełniający, wyjątkowy charakter, podyktowany łącznym spełnieniem przesłanek z art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którymi przeprowadzenie dowodu jest niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania. Wskazany dowód nie spełnia powyższych kryteriów.
Wyjaśnić jeszcze raz skarżącej należy, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej , ale nie jest to kontrola dotycząca jakiegokolwiek działania czy zaniechania pracownika czy pracowników organu administracji, lecz kontrola - ogólnie mówiąc - polegająca na ocenie, czy konkretne orzeczenie ( decyzja, postanowienie) jest zgodne z przepisami prawa.
Gdy kontrola ta, jak w niniejszej sprawie, dotyczy postanowienia organu II instancji , rozstrzygającego o zasadności wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji , sąd administracyjny może dokonać kontroli tylko i wyłącznie tego właśnie postanowienia. Nie może natomiast oceniać prawidłowości wcześniej wydanej decyzji organu pierwszej instancji, ani tym bardziej prowadzić własnych ustaleń i dokonywać ocen prawidłowości postępowania i pracy pracowników organu pierwszej instancji, poprzedzających złożenie przez stronę konkretnego wniosku.
Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło