III SA/Gd 903/17
WyrokWSA w Gdańsku2018-03-01
Skład orzekający: Alina Dominiak, Bartłomiej Adamczak, Paweł Mierzejewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za używanie przez kierowcę karty innego kierowcy jest zasadna, jeśli przedsiębiorca twierdzi, że naruszenie nastąpiło wskutek samowoli pracownika i braku jego wpływu na zdarzenie?Ratio decidendi
Kara pieniężna za używanie przez kierowcę karty innego kierowcy jest zasadna, nawet jeśli przedsiębiorca twierdzi, że naruszenie nastąpiło wskutek samowoli pracownika. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenia wynikające z braku właściwej organizacji pracy i nadzoru nad pracownikami, a nie tylko z sytuacji nadzwyczajnych lub siły wyższej. Właściwa organizacja pracy i nadzór są obowiązkiem przedsiębiorcy, a nie dowodem na jego brak wpływu na zdarzenie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego M. W. za to, że podczas kontroli drogowej stwierdzono, iż kierowca S. S. posługiwał się kartą cyfrową należącą do M. W., podczas gdy sam kierowca posiadał swoją kartę. W odwołaniu przedsiębiorca podniósł m.in. zarzut błędnego wskazania wysokości kary w decyzji organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji i nałożył karę pieniężną w prawidłowej wysokości. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów materialnych i proceduralnych, w tym brak zastosowania przepisów zwalniających z odpowiedzialności oraz niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Sędzia WSA Paweł Mierzejewski, Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2018 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Inspektora Transportu z dnia 31 sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę.
Decyzją Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 października 2016 r. nałożono na M. W., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" M. W. z siedzibą w J., karę pieniężną w wysokości 3.000 zł. W rozstrzygnięciu decyzji znalazł się zapis "[...] nakłada się karę pieniężną w wysokości 3.500 (słownie; trzy tysiące pięćset złotych) za następujące naruszenie: [...] – l.p. 6.3.4. zał. Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – kara pieniężna 3000". W uzasadnieniu decyzji mającej postać formularzową z wypełnionymi polami w prawej kolumnie określającej wysokość kary pieniężnej w złotych polskich wpisano "3.000".
W dniu 23 maja 2016 r., podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w miejscowości R. na autostradzie A1, poddano kontroli zespół pojazdów, w skład którego wchodził samochód ciężarowy marki DAF o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Schmitz Cargobull o nr rej. [...], którym kierował S. S., wykonując w imieniu i na rzecz skarżącej krajowy transport drogowy rzeczy. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole. Na podstawie wydruku z cyfrowej karty kierowcy umieszczonej w szczelinie nr 1 cyfrowego tachografu zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe ustalono, że w tachografie zalogowana była od godz. 06:02 dnia 23 maja 2016 r. cyfrowa karta nr [...] wydana na kierowcę M. W.. Kierowca S. S. swoją kartę cyfrową o nr [...] posiadał przy sobie, ale nie używał jej do prowadzenia zapisów swojego czasu aktywności związanego z pracą kierowcy w tym dniu. Na podstawie danych z cyfrowej karty kierowcy M. W. oraz danych pobranych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe, jak też na podstawie zeznań złożonych przez kontrolowanego kierowcę w charakterze świadka stwierdzono, iż w okresie od godz. 06:02 dnia 23 maja 2016 r. do godz. 17:25 dnia 23 maja 2016 r. włącznie (moment wylogowania karty z tachografu podczas kontroli) kierowca S. S., kierując kontrolowanym pojazdem, posługiwał się cyfrową kartą należącą do M. W..
W odwołaniu od powyższej decyzji M. W. podniosła zarzut m.in. naruszenia art. 103 § 7 k.p.a. poprzez błędne wskazanie w sentencji decyzji kary pieniężnej w wysokości 3.500 zł, podczas gdy powinna wynosić 3.000 zł zgodnie z lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy.
Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 14 grudnia 2016 r., działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2017 r. , sygn. akt III SA/Gd 188/17, uchylił zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że błędnie określona w decyzji wysokość kary pieniężnej nie mogła być determinantem odstąpienia przez organ odwoławczy od merytorycznego załatwienia sprawy, bowiem ma on obowiązek podjęcia wszelkich możliwych kroków prowadzących do załatwienia sprawy merytorycznie. W przypadku stwierdzenia wadliwości decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji organ odwoławczy zobligowany jest do wydania orzeczenia reformatoryjnego zgodnie z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Od tego obowiązku organ odwoławczy nie mógł się zwolnić przekazując sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 31 sierpnia 2017 r. nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 3.000 zł.
Organ stwierdził, że doszło do naruszenia lp. 6.3.4 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców karą pieniężną w wysokości 3.000 zł. Organ odwoławczy nie podzielił stanowiska skarżącej, że organizacja pracy w przedsiębiorstwie była prawidłowa. Wskazał, że z zeznań przesłuchanych świadków wynika, że kierowca S. S. użył karty kierowcy M. W. bez zgody przedsiębiorcy, ponieważ musiał zastąpić kierowcę , który z powodu pilnych spraw rodzinnych nie mógł wyjechać w trasę. Zeznania kierowców świadczą o samowoli pracowników , brakach w nadzorze, tolerowaniu nieprawidłowości. W tej sytuacji przedsiębiorca odpowiada za ujawnione naruszenie. Błąd w zaskarżonej decyzji co do wysokości kary – 3500 zł nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji i przekazania sprawy do rozpatrzenia organowi pierwszej instancji , wobec czego organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji i orzekł merytorycznie, nakładając karę finansową w wysokości 3000 zł za używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców.
Organ odwoławczy wskazał, że nie mógł być uwzględniony art. 10 rozporządzenia nr 561/2006, ponieważ ten akt prawny dotyczy czasu pracy, a sprawa dotyczyła posługiwania się przez kierowcę kartą innego kierowcy, czyli niestosowania się do przepisów rozporządzenia nr 165/2014.
Nie miał też zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym, gdyż podczas kontroli nie zostały stwierdzone naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców. Nie było też podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy , bowiem do wskazanych naruszeń doszło w sytuacji , które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Strona natomiast nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku M. W. wniosła o uchylenie decyzji organu odwoławczego.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
̶ art. 92 b i art. 92 c ustawy o transporcie drogowym poprzez ich niezastosowanie w aspekcie uchylenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za stwierdzone podczas kontroli naruszenie;
̶ rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. poprzez niezastosowanie art. 3 i art. 13 w aspekcie wykorzystywania pojazdów należących do strony do wykonywania przewozów zwolnionych spod obowiązywania w/w rozporządzenia nr 561/2006;
̶ art. 6-8, art. 10 § 1 k.p.a., poprzez naruszenie przez organ tych zasad postępowania administracyjnego,
̶ art. 75 w zw. z art. 78 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie dowodu z przesłuchania kierowców na okoliczności przesłanek z art. 92b i 92c ustawy, o co wnosiła w odwołaniu,
̶ art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący i rozpatrzenie materiału dowodowego,
̶ art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niewskazanie przez organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji powodów, dla których została uchylona decyzja organu I instancji z dnia 7 października 2016 r.
Zdaniem skarżącej organ odwoławczy bezpodstawnie uchylił decyzję organu pierwszej instancji, wadliwie prowadząc postępowanie administracyjne i wydając decyzję administracyjną niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Organ odwoławczy nie wskazał bowiem powodów, dla których uchylił decyzję organu I instancji i z jakich powodów nie uwzględnił zarzutów podniesionych w odwołaniu.
W ocenie skarżącej organy orzekające nie przeprowadziły żadnego postępowania dowodowego, ograniczając się jedynie do treści protokołu kontroli. Zignorowano treść dowodów przeprowadzonych na podstawie art. 75 w zw. z art. 78 k.p.a. z przesłuchania kierowców na okoliczność odstępstw od obowiązujących norm czasu pracy kierowców i wpływu na powstałe naruszenia przez przedsiębiorcę w aspekcie art. 92 b oraz art. 92 c ustawy o transporcie drogowym. W ocenie skarżącej decyzja organu pierwszej instancji została wydana z rażącym naruszeniem przepisów k.p.a. , co skarżąca podnosiła w treści odwołania, a do którego to zarzutu organ odwoławczy się nie odniósł. Ponadto skarżąca wskazała, że na etapie postępowania odwoławczego została pozbawiona możliwości czynnego udziału w sprawie. Organ odwoławczy przed wydaniem decyzji nie poinformował skarżącej o zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie przed wydaniem decyzji, czym bezwzględnie naruszył art. 10 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 tej ustawy).
Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej w skrócie "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie natomiast z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia.
Mając na uwadze treść wytycznych i oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku WSA stwierdzić należy, że organ odwoławczy im się podporządkował.
W ocenie Sądu, kontrolującego zaskarżoną decyzję, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W sprawie ustalone zostało, że w dniu 23 maja 2016 r. kierowca S. S. , wykonując krajowy transport drogowy i prowadząc pojazd należący do skarżącej, będącej przedsiębiorcą, posługiwał się kartą innego kierowcy - M. W., którego nie było w pojeździe. Karta kierowcy S. S. nie była zalogowana do tachografu.
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( tj. Dz. U. z 2013 , poz. 1414 ze zm.), dalej zwana "ustawą" stanowi w art. 92a ust. 1 , że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie.
W myśl art. 92a ust.6 ustawy wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Zgodnie z załącznikiem nr 3 l.p.6.3.4., kara pieniężna za używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców wynosi 3000 zł.
W ocenie Sądu nałożona na skarżącą kara pieniężna została nałożona przez organ odwoławczy zasadnie i w prawidłowej wysokości.
Organ ten też prawidłowo orzekł na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. , który stanowi, że organ odwoławczy wydaje decyzję, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części. Działanie organu odwoławczego podyktowane było także stanowiskiem WSA w Gdańsku, który wskazywał, że w przypadku stwierdzenia wadliwości decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji organ odwoławczy zobligowany jest do wydania orzeczenia reformatoryjnego zgodnie z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.
Z uwagi na rozbieżność treści sentencji decyzji organu pierwszej instancji z jej uzasadnieniem co do wysokości nałożonej kary zasadne było zastosowanie przez organ odwoławczy powyższego przepisu.
Odnosząc się do zarzutów skargi stwierdzenia wymaga, że - w ocenie Sądu - nie zasługują one na uwzględnienie.
Skarżąca zarzucała, że organy nie zastosowały art. 92 b i art. 92 c ustawy o transporcie drogowym. Przepisy te mają następującą treść:
Art. 92b. 1. Nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
2. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
Art. 92c.
1. Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
2. Przepisy ust. 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio w przypadku nałożenia kary przez uprawniony zagraniczny organ.
Z przywołanego wyżej brzmienia art. 92 b ustawy wynika w sposób oczywisty, że nie mógł mieć on zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem stwierdzone naruszenie nie dotyczyło przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku.
Organ odwoławczy zasadnie także uznał, że brak było podstaw do zastosowania art. 92 c ust. 1 ustawy, bowiem przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe – wbrew przekonaniu skarżącej - wykazało, że przesłanki z tego przepisu nie zostały spełnione.
Skarżąca mogłaby zwolnić się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie wykazując, że nie miała na nie żadnego wpływu, przy czym powinna wykazać zaistnienie siły wyższej czy też sytuacji nadzwyczajnej. W ramach tych ostatnich nie mieszczą się naruszenia , które co prawda są konsekwencją nawet samowolnego działania kierowcy, ale wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych czy właściwego doboru pracowników.
Skarżąca wniosła o przesłuchanie w charakterze świadków kierowców - M. W., R. W., S. S., które to wnioski zostały przez organ pierwszej instancji uwzględnione. Na podstawie tych zeznań i dowodów z dokumentów, w tym protokołu z kontroli organ odwoławczy prawidłowo przyjął, że nie można uznać, by w rozumieniu omawianego przepisu skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia , a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć. Organ odwoławczy wskazał, że nie można mówić o właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącej i o właściwym nadzorze nad pracownikami. W istocie to sami kierowcy decydowali, jak będą wykonywane odpoczynki i który z nich je odbierze. Kierowca R. W. nie informował skarżącej o niemożliwości wykonania przewozu, a zwrócił się o zastępstwo do innego kierowcy, który podjął się tego zadania, mimo że nie odebrał pełnego odpoczynku. Za ujawnione naruszenie kierowca nie został nawet upomniany. Z zeznań świadków organ wysnuł uprawniony wniosek, że w przedsiębiorstwie tolerowane było posługiwanie się kartami innych kierowców, bowiem doświadczony kierowca powinien wiedzieć, że pracodawca zauważy, że któryś z kierowców posłużył się cudzą kartą.
Przekonanie skarżącej, że zeznania świadków dowodzą samowoli kierowcy, która zwalnia ją od odpowiedzialności za popełnione naruszenie jest jedynie jej subiektywnym osądem stwierdzonego stanu rzeczy.
Prawidłowo działający przedsiębiorca musi przewidzieć różne sytuacje, które mogą się zdarzyć i zawczasu ułożyć plan działania, by zapobiec naruszeniom przepisów. Konieczność zapewnienia nagłego zastępstwa jest jednym z podstawowych problemów w każdym zakładzie pracy, szczególnie gdy zastępstwo dotyczy kierowców, których praca jest szczegółowo regulowana przepisami. Także nieobecność przedsiębiorcy, spowodowana choćby urlopem, nie zwalnia go od aktów staranności – przed swoją absencją powinien dołożyć jeszcze większej staranności, by przedsiębiorstwo działało prawidłowo. Stwierdzona w niniejszej sprawie sytuacja wskazuje na to, że skarżąca prawidłowej organizacji pracy w przedsiębiorstwie nie zapewniła, jak również nie zapewniła właściwego nadzoru nad pracownikami. Zauważyć ponadto należy, że choć kierowca R. W. zeznał, że nie mógł wyjechać w trasę z powodu pilnych spraw rodzinnych, swego bardzo ogólnikowego twierdzenia nie poparł wskazaniem konkretnej sytuacji faktycznej.
Kolejny zarzut dotyczył naruszenia przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. UE. L 2006.102.1), poprzez niezastosowanie jego art. 3 i art. 13 w aspekcie wykorzystywania pojazdów należących do strony do wykonywania przewozów zwolnionych spod obowiązywania w/w rozporządzenia nr 561/2006. Skarżąca zarzucała ponadto, że naruszone zostały przepisy postępowania poprzez brak aktywności dowodowej w celu ustalenia charakteru wykonywanego w dniu kontroli przewozu w aspekcie wyłączeń z art. 3 i 13 w/w rozporządzenia.
Wskazane przez skarżącą rozporządzenie w art. 1 stanowi , że ustanawia ono przepisy dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku kierowców wykonujących przewóz drogowy rzeczy i osób w celu ujednolicenia warunków konkurencji pomiędzy poszczególnymi rodzajami transportu lądowego, zwłaszcza w odniesieniu do sektora transportu drogowego oraz w celu poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa drogowego. Ma ono na celu także przyczynienie się do polepszenia metod monitorowania i egzekwowania przepisów przez Państwa Członkowskie oraz poprawy warunków pracy w transporcie drogowym.
Nie było więc żadnych podstaw, by dokonywać ustaleń w celu stwierdzenia okoliczności wskazywanych przez skarżącą, bowiem kara pieniężna została nałożona za naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju, nie zaś za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku. Niezależnie jednak od tego stwierdzenia wyjaśnić należy, że to na przedsiębiorcy - o ile chce korzystać z dobrodziejstwa wyłączeń - spoczywa ciężar zarówno wskazania na takie wyłączenie, jak i jego wykazania. Wskazanie na wyłączenie nie może jednak polegać jedynie na ogólnikowym powołaniu się na konieczność zastosowania art. 3 lub 13 w/w rozporządzenia, lecz na podaniu konkretnych faktów czy okoliczności, świadczących o zaistnieniu przesłanek wskazanych przepisów. Skarżąca w toku postępowania nie kwestionowała ustaleń dotyczących okoliczności i charakteru przewozu, twierdząc jedynie, że nie było podstaw do obciążenia jej odpowiedzialnością za naruszenie przepisów, bowiem kierowca działał samowolnie, bez jej wiedzy i zgody. Na marginesie zauważyć należy, że ani w piśmie z dnia 17 czerwca 2016 r., zawierającym wniosek o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków – kierowców, ani w odwołaniu skarżąca nie wskazała żadnej konkretnej sytuacji , która pozwalałby na możliwość zastosowania wyłączeń przewidzianych w art. 3 i 13 w/w rozporządzenia. Także wnioski dowodowe oferowane przez skarżącą, w tym w odwołaniu, kwestii powyższych nie dotyczyły.
Wbrew stanowisku skarżącej organ odwoławczy wskazał, z jakich powodów uchylił decyzję organu pierwszej instancji, co dotyczyło rozbieżności sentencji i uzasadnienia decyzji w zakresie wysokości nałożonej kary.
Bezzasadne jest twierdzenie skargi, że nie zostało przeprowadzone żadne postępowanie dowodowe, a ograniczono się jedynie do dowodu z protokołu kontroli.
Jak już wyżej wskazano, na wniosek skarżącej przeprowadzono dowód z przesłuchania świadków M. W., R. W., S. S.. To, że organ odwoławczy wyciągnął inne wnioski - także w kontekście możliwości zastosowania art. 92 b i 92 c ustawy - z treści tych zeznań, niż oczekiwała skarżąca nie oznacza, że zignorował ich treść.
Podkreślenia wymaga, że nie każde naruszenie przepisów postępowania skutkować może uwzględnieniem skargi, a jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W rozpatrywanym przypadku Sąd tego rodzaju naruszeń nie stwierdził.
Stwierdzone naruszenia przepisów postępowania - niezawiadomienie strony o zakończeniu postępowania i brak umożliwienia wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań oraz brak zajęcia przez organ odwoławczy stanowiska co do wnioskowanych w odwołaniu wniosków dowodowych nie mogły skutkować uwzględnieniem skargi.
Skarga z tego względu mogłaby zostać uwzględniona jedynie w przypadku, gdyby skarżąca wykazała, że na skutek tych naruszeń nie mogła i nie podjęła jakichś konkretnych działań, które wpłynęłyby na wynik sprawy. Skarżąca powołuje się na jednak jedynie na naruszenie procedury nie wskazując, jakich działań z tego powodu nie mogła podjąć , by sprawa została zakończona w odmienny sposób.
Jak już wyżej wskazano świadkowie - kierowcy - na wniosek skarżącej zostali przesłuchani na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji. Skarżąca, co wynika z akt administracyjnych, była o terminach przesłuchania świadków zawiadomiona. Mogła być obecna przy przeprowadzaniu tych dowodów, ale z możliwości tej nie skorzystała, mimo że składając ten wniosek sama wskazywała, że z uprawnienia tego chciałaby skorzystać i zadawać pytania świadkom. Wniosek o przesłuchanie świadków i strony zawarty w odwołaniu dotyczył przesłuchania w charakterze świadków osób, które już przesłuchane zostały (S. S. i R. W.), a wskazywane okoliczności – prawidłowe planowanie przewozów drogowych z uwzględnieniem uregulowań rozporządzenia 561/2006 nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem byłyby istotne w kontekście możliwości zastosowania przepisu art. 92 b ustawy, który w niniejszej sprawie nie miał w ogóle zastosowania.
Wniosek o przesłuchanie strony zgłoszony był na te same okoliczności. Zauważyć też należy, że organ może przesłuchać stronę wówczas, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ( art. 86 k.p.a.). Sytuacja taka w niniejszej sprawie nie zaistniała.
We wniosku zawartym w odwołaniu skarżąca wskazała na uregulowania rozporządzenia 561/2006 w kontekście prawidłowego planowania przewozów, co w sprawie niniejszej znaczenia nie miało i nie mogło wpłynąć na jej wynik.
W skardze skarżąca zarzuca ponadto, po powołaniu się na bliżej nieokreślone pismo Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego ( które, co należy podkreślić - o ile nawet istnieje - nie stanowi źródła prawa), dotyczące obowiązku przechowywania i udostępniania wykresówek lub danych z tachografów, że w sprawie nie zbadano "czy nierejestrowanie nie miało charakteru wyłączenia". Tak sformułowany zarzut jest niezrozumiały w kontekście stwierdzonego naruszenia, dotyczącego posługiwania się przez kierowcę kartą innego kierowcy.
W tej sytuacji przyjąć należało, że naruszenie przepisów postępowania nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.
Wobec powyższego Sąd, nie stwierdzając naruszeń prawa materialnego, ani nie stwierdzając naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło