III SA/Gd 99/18
WyrokWSA w Gdańsku2018-05-17
Skład orzekający: Jacek Hyla, Alina Dominiak, Krzysztof Przasnyski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel pojazdu usuniętego z drogi i następnie przepadłego na rzecz powiatu może być obciążony kosztami przechowywania pojazdu za okres długotrwałej bezczynności organu w wystąpieniu z wnioskiem o jego przepadek?Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel pojazdu powinien ponosić koszty przechowywania pojazdu tylko w takim zakresie, w jakim są one uzasadnione i stanowią normalne następstwo jego niewłaściwego zachowania. Koszty wynikające z długotrwałej bezczynności organu administracji w wystąpieniu z wnioskiem o przepadek pojazdu nie powinny obciążać właściciela. Organy administracji naruszyły przepisy postępowania, nie wyjaśniając, czy naliczone koszty przechowywania były uzasadnione w całym okresie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Pojazd marki Opel Omega został usunięty z drogi w 2011 roku z powodu stwarzania zagrożenia. Właściciel został powiadomiony o usunięciu i skutkach nieodebrania pojazdu. Po upływie ponad dwóch lat od terminu, w którym mógł zostać złożony wniosek o przepadek pojazdu, Starosta złożył taki wniosek, a następnie wydano decyzję obciążającą właściciela kosztami usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu na kwotę 37.714 zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Właściciel zaskarżył decyzję, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania i długotrwałej bezczynności organu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędzia WSA Krzysztof Przasnyski (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Dorota Zawiślińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2018 r. sprawy ze skargi M.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 5 września 2017 r., nr [...] w przedmiocie kosztów usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty C. z dnia 17 lipca 2017 r., nr [...].
Zaskarżoną decyzją z dnia 5 września 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania M. M., utrzymało w mocy decyzję Starosty z dnia 17 lipca 2017 r. w przedmiocie kosztów usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu.
Stan sprawy przedstawia się następująco:
Dyspozycją z dnia 21 września 2011 r. wydaną przez funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w C., usunięto z drogi w miejscowości B. pojazd marki Opel Omega nr rej. [...] w związku ze stwarzanym przez ten pojazd niebezpieczeństwem w ruchu drogowym. Pojazd przeholowano na parking położony w miejscowości C. ul. L. [...], prowadzony przez Powiat.
W dniu 8 lutego 2012 r., powiadomiono właściciela – M. M. o usunięciu pojazdu z drogi oraz o skutkach jego nieodebrania w ustawowym terminie.
W dniu 14 maja 2014 r. Starosta wystąpił z wnioskiem do Sądu Rejonowego w C. o orzeczenie przepadku pojazdu.
Postanowieniem z dnia 9 lipca 2014 r. sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w C. orzekł przepadek przedmiotowego pojazdu na rzecz Powiatu. Postanowienie stało się prawomocne z dniem 31 lipca 2014 r.
Decyzją z dnia 3 grudnia 2014 r. Starosta wyrejestrował przedmiotowy pojazd, uchylając jego dowód rejestracyjny oraz tablice rejestracyjne, w związku z jego demontażem w dniu 20 października 2014 r.
Zawiadomieniem z dnia 19 maja 2017 r. organ I instancji powiadomił M. M. o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie obciążenia kosztami związanymi z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem przedmiotowego pojazdu.
Decyzją z dnia 17 lipca 2017 r. Starosta nałożył na stronę obowiązek zapłaty kwoty w wysokości 37.714 zł tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem przedmiotowego pojazdu.
W odwołaniu od tej decyzji M. M. podkreślił, że nie odebrał pojazdu, ponieważ rachunek za parking przewyższał wartość samochodu, a w tym czasie jego sytuacja finansowa była trudna. W sprawie nie wyjaśniono, dlaczego Starosta nie wystąpił do Sądu Rejonowego w C. z wnioskiem o przepadek pojazdu niezwłocznie po upływie terminu 3 miesięcy od dnia jego zatrzymania, tj. w styczniu 2012 r., lecz 29 miesięcy później, narażając go tym samym na powstanie wysokich kosztów. Odwołujący był przekonany, że w związku z faktem nieodebrania pojazdu w terminie 3 miesięcy, pojazd ten uległ przepadkowi, i został spieniężony na poczet kosztów związanych z jego przechowywaniem, tym bardziej, że w okresie 29 miesięcy nie otrzymywał żadnych informacji, dotyczących pojazdu, kosztów jego przechowywania, ponagleń, czy też upomnień do jego odbioru.
Decyzją z dnia 5 września 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, powołując m.in. art. 130a ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) zwanej dalej "p.r.d.", utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W ocenie Kolegium, organ I instancji prawidłowo przyjął jako datę końcową okresu przechowywania pojazdu, dzień uprawomocnienia się postanowienia Sądu Rejonowego w C. w przedmiocie przepadku pojazdu na rzecz Powiatu, i do tego dnia liczył koszty przechowywania pojazdu.
Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że przepisy prawa nie ustanawiają dla organu I instancji terminu, w jakim powinien się zwrócić do sądu o orzeczenie przepadku. Podzielił przy tym pogląd odwołującego, że upływ 29 miesięcy od daty zatrzymania pojazdu do złożenia wniosku o przepadek pojazdu, jest terminem zdecydowanie zbyt długim. W ocenie Kolegium, powyższa okoliczność nie stanowi podstawy do uchylania zaskarżonej decyzji, ponieważ organ nie był w tym zakresie związany jakimikolwiek terminami.
Zawiniona przez organ I instancji zwłoka we wniesieniu wniosku o przepadek pojazdu może być rozpatrywana jako okoliczność uzasadniająca ewentualne zastosowanie ulg we wnoszeniu opłaty, np. w postaci jej rozłożenia na raty.
Przechodząc do prawidłowości ustalenia wysokości opłaty, organ odwoławczy podał, że w okresie przechowywania przedmiotowego pojazdu obowiązywały kolejno po sobie uchwały Rady Powiatu, tj. uchwała nr [...] z dnia 28 lipca 2011 r., uchwała nr [...] z dnia 30 sierpnia 2012 r., uchwała nr [...] z dnia 30 listopada 2012 r. oraz uchwała nr [...] z dnia 25 listopada 2013 r.
W ocenie Kolegium, organ I instancji w sposób prawidłowy ustalił wysokość przedmiotowej opłaty, opierając swoje wyliczenia na kwotach wynikających z ww. uchwał obowiązujących w poszczególnych okresach przechowywania pojazdu, przy prawidłowym ustaleniu ilości dni obowiązywania każdej z nich. Także przeprowadzone działanie matematyczne Kolegium oceniło jako prawidłowe. Organ I instancji, ustalając wysokość kosztów przechowywania, wskazał konkretne akty prawa miejscowego, ustalające stawki opłaty dobowej za parkowanie pojazdu. Akty te obejmują stawki, których maksymalne kwoty zostały zawarte w ustawie. Dodatkowo doliczono koszty poniesione z tytułu postępowania o orzeczenie przepadku pojazdu oraz koszty wykonania opinii rzeczoznawcy. W zakresie ustalania kosztów związanych z przechowywaniem Kolegium nie dopatrzyło się żadnych nieprawidłowości.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na opisaną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 5 września 2017r. M. M. zarzucił organowi naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257) w skrócie "k.p.a.", które to normy obligują organ do zebrania i oceny całokształtu materiału dowodowego, co miało wpływ na wynik sprawy.
W związku z tym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów, obligujących organ do zebrania i oceny materiału dowodowego. Ponadto zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 130a ust.10 i 10a p.r.d., polegającym na skierowaniu wniosku o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu dopiero w dniu 12 maja 2014r., podczas gdy z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że został powiadomiony i pouczony o skutkach nieodebrania pojazdu pismem doręczonym w dniu 8 lutego 2012 r., a zatem już od dnia 8 marca 2012 r. możliwe było wystąpienie przez starostę z wnioskiem o przepadek samochodu, co skutkowało naliczeniem nieuzasadnionych opłat za przechowywanie pojazdu.
Skarżący podniósł, że nie otrzymał pisma nr [...], doręczonego w dniu 8 lutego 2012 r., a o jego istnieniu dowiedział się z zaskarżonej decyzji. Zdaniem skarżącego, o skutkach nieodebrania pojazdu powinien zostać poinformowany do dnia 21 grudnia. Wyjaśnił także, że jego żona podczas wizyty policjantów zgodziła się na przepadek samochodu w celu uiszczenia opłat parkingowych. Skarżący podniósł, że zgodnie z ustnymi pouczeniami funkcjonariuszy, przyjął, że z upływem wskazanego terminu, pojazd z mocy prawa stanie się własnością Skarbu Państwa, a koszty przechowywania pojazdu będę niewielkie i będą dotyczyły okresu 3 miesięcy.
Powołując się na pogląd wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 10 października 2017 r. sygn. akt III SA/Łd 616/17, skarżący podkreślił, że starosta z wnioskiem o przepadek winien wystąpić niezwłocznie. Nie może być bowiem tak, że organ długo nic nie robi i dopiero po wielu latach występuje do sądu cywilnego, a następnie obciąża kosztami właściciela za cały okres przechowywania pojazdu do czasu uprawomocnienia się orzeczenia sądowego. W ten sposób organ przez swoją bezczynność generuje koszty, którymi obciąża w całości właściciela pojazdu. Skarżący zaakcentował, że ustawa kładzie nacisk na to, aby przechowywanie pojazdu na parkingu nie było nadmiernie wydłużone, nakazując wystąpienie z wnioskiem do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu po upływie 3 miesięcy od jego odholowania, gdy właściciel jest znany, a po upływie 4 miesięcy, gdy właściciel nie został ustalony. Skarżący zaznaczył, że organ występując o przepadek pojazdu po upływie 29 miesięcy naraził go na wysokie koszty. W tym okresie nie otrzymał żadnych informacji, ponagleń, czy też upomnień.
Końcowo, skarżący dodał, że organ odwoławczy nie odniósł się do zarzutu związanego z odmową udostępnienia akt po otrzymaniu zawiadomienia organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., zwanej dalej "p.p.s.a."), sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a., a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
W kontekście powyższego trzeba zaznaczyć, że każde naruszenie przepisów prawa materialnego, czy procesowego należy oceniać przez pryzmat jego wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Wychodząc z tak zakreślonych granic kontroli, Sąd uznał w niniejszej sprawie, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem prawa.
W rozpoznawanej sprawie organy administracji naruszyły bowiem przepisy postępowania a mianowicie art.7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a. i naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012r. poz.1137 ze zm.), zwanej dalej "p.r.d."
Zgodnie z treścią art. 130a ust.10h p.r.d., w brzmieniu obowiązującym od dnia 4 września 2010r., koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta.
W myśl art.130a ust. 5c. p.r.d. pojazd usunięty z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1-2, umieszcza się na wyznaczonym przez starostę parkingu strzeżonym do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie.
Zgodnie z treścią art.130a ust.6 p.r.d. rada powiatu, biorąc pod uwagę konieczność sprawnej realizacji zadań, o których mowa w ust. 1-2, oraz koszty usuwania i przechowywania pojazdów na obszarze danego powiatu, ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat, o których mowa w ust. 5c, oraz wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a. Wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a, nie może być wyższa niż maksymalna kwota opłat za usunięcie pojazdu, o których mowa w ust. 6a.
W myśl art.130a ust. 6a pkt c p.r.d. ustala się maksymalną wysokość stawek kwotowych opłat, o których mowa w ust. 5c; pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t - za usunięcie - 440 zł; za każdą dobę przechowywania - 33 zł,
Zgodnie z treścią art.130a ust.6c p.r.d. na każdy rok kalendarzowy minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" maksymalne stawki opłat, o których mowa w ust. 6a, z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 6b, zaokrąglając je w górę do pełnych złotych.
W myśl art.130a ust.10 p.r.d., starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu.
Zgodnie z treścią art.130a ust.10e p.r.d., w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja organu odwoławczego ustalająca wobec skarżącego opłatę za usunięcie z drogi pojazd marki Opel Omega, jego przechowywanie na parkingu w okresie od 22 września 2011r. do 31 lipca 2014r. oraz jego oszacowanie na łączną kwotę 37.714 zł.
Stan faktyczny w niniejszej sprawie nie jest sporny. Z akt administracyjnych wynika, że w dniu 21 września 2011r. pojazd marki Opel Omega, stanowiący własność M. M., został usunięty z drogi i umieszczony na parkingu strzeżonym.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, w dniu 8 lutego 2012 r., powiadomiono go o usunięciu pojazdu z drogi oraz o skutkach jego nieodebrania w ustawowym terminie.
W dniu 14 maja 2014 r. Starosta wystąpił do Sądu Rejonowego w C. o orzeczenie przepadku pojazdu. Prawomocnym postanowieniem z dnia 9 lipca 2014r. w [...] Sąd Rejonowy w C. orzekł przepadek pojazdu marki Opel Omega o numerze rejestracyjnym [...], stanowiącego własność M. M. na rzecz Powiatu. Orzeczenie to uprawomocniło się w dniu 31 lipca 2014 r.
Z przepisu art.130a ust.10h p.r.d., w brzmieniu obowiązującym od dnia 4 września 2010r., wynika, że wszelkie koszty związane między innymi z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu, powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do momentu zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu jego usunięcia.
Intencją tego przepisu było to aby koszty te ponosiła osoba, której niewłaściwe i niezgodne z prawem zachowania spowodowało te koszty. Właściciela pojazdu winny jednak obciążać tylko koszty uzasadnione a więc takie, które są normalnym skutkiem jego niewłaściwego zachowania a nie takie, które są wynikiem zaniechań czy bezczynności organu administracji. Kwestia ta ma istotne znaczenie w przypadku powstania kosztów przechowywania pojazdu usuniętego z drogi na parking strzeżony.
Przepis art.130a ust.10 p.r.d., w brzmieniu obowiązującym od dnia 4 września 2010r., przewiduje bowiem, że starosta występuje do sądu cywilnego z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu jeżeli właściciel prawidłowo powiadomiony nie odebrał pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia, przy czym z wnioskiem takim może wystąpić nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia (art.130a ust.10 p.r.d.).
Starosta występuje zatem z wnioskiem do sądu cywilnego przy czym, w ocenie Sądu, winien z nim wystąpić w rozsądnym terminie. Termin na złożenie takiego wniosku nie powinien być nadmiernie wydłużony. Nie może być bowiem tak, że organ nie robi nic przez długi okres czasu i dopiero po wielu latach występuje do sądu cywilnego, a następnie obciąża kosztami właściciela za cały okres przechowywania pojazdu do czasu uprawomocnienia się orzeczenia sądowego. W ten sposób poprzez swoją bezczynność i zaniechania organ generuje powstanie kosztów, którymi w całości obciąża właściciela pojazdu. Postępując w ten sposób właściciel pojazdu ponosi koszty spowodowane także bezczynnością organu.
W ocenie Sądu, właściciel pojazdu winien ponosić koszty przechowywania ale tylko uzasadnione a więc takie, które są normalnym następstwem swojego niewłaściwego zachowania a nie takie, które są spowodowane zaniechaniem organu.
W przepisie art.130a ust.10h p.r.d. jest mowa o naliczeniu kosztów do zakończenia postępowania. Określenie "zakończenie postępowania" odnosi się do postępowania o stwierdzenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu.
Z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia sądu cywilnego o przepadku właścicielem pojazdu staje się bowiem powiat i nie ma już podstaw do obciążania kosztami osoby nie będącej już właścicielem pojazdu. Pogląd taki wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 kwietnia 2017r., sygn. akt I OSK 1959/15, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl.
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w wymienionym orzeczeniu.
W rozpoznawanej sprawie skarżący został obciążony kosztami usunięcia pojazdu z drogi, kosztami przechowywania pojazdu oraz kosztami jego oszacowania.
Nie ulega wątpliwości, że skarżący jest zobowiązany do ich ponoszenia na podstawie art.130a ust.10h p.r.d. Treść tego przepisu w sposób niewątpliwy wskazuje, że koszty te ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu dyspozycji jego usunięcia z drogi.
W ocenie Sądu, organy administracji nie wyjaśniły jednak czy koszty, którymi obciążono skarżącego są kosztami uzasadnionymi. Dotyczy to kosztów przechowywania pojazdu. Skarżący został obciążony kosztami przechowywania za okres od 22 września 2011r. do 31 lipca 2014r., czyli za okres od dnia następującego po wydaniu dyspozycji usunięcia pojazdu do uprawomocnienia się orzeczenia sądu cywilnego o przepadku pojazdu na przecz Powiatu.
Organy nie wyjaśniły, czy koszty przechowywania pojazdu w pełnym zakresie są kosztami uzasadnionymi, które w całości winien ponieść skarżący.
Jak już była o tym mowa we wcześniejszych rozważaniach, przepis art.130a ust.10 p.r.d. w brzmieniu obowiązującym od dnia 4 września 2010r. przewiduje możliwość wystąpienia starosty do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu, jeżeli właściciel nie odebrał pojazdu w ciągu 3 miesięcy od dnia jego usunięcia.
Zatem Starosta winien niezwłocznie podjąć działania, o których mowa w art.130a ust.10 p.r.d. (wystąpienie z wnioskiem do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu). W niniejszej sprawie Starosta wystąpił do sądu cywilnego o orzeczenie przepadku pojazdu dopiero w dniu 14 maja 2014 r., czyli po upływie przeszło 2 lat od upływu trzydziestodniowego terminu od powiadomienia skarżącego (w dniu 8 lutego 2012 r.) o usunięciu pojazdu z drogi oraz skutkach jego nieodebrania.
Oznacza to, że przez tak długi okres czasu Starosta był w bezczynności. Zaniechanie organu w tym zakresie generowało dodatkowe koszty przechowywania, bowiem w tym czasie pojazd skarżącego cały czas stał na parkingu strzeżonym.
Wysokie koszty przechowywania pojazdu były wynikiem zarówno niewłaściwego zachowania skarżącego (usunięto jego samochód na parking strzeżony), jak i długotrwałej bezczynności organu w uregulowaniu stanu prawnego pojazdu. Obecnie całymi kosztami został obciążony skarżący. Oznacza to, że ma on ponieść koszty zarówno swojego niewłaściwego zachowania jak i długotrwałego zaniechania Starosty w uregulowaniu kwestii własnościowej pojazdu.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie podziela takiego stanowiska.
Jak już podkreślono, koszty obciążające właściciela pojazdu, o których mowa w art.130a ust.10h p.r.d., muszą być uzasadnione, a więc właściciel winien ponieść koszty będące normalnym następstwem jego nagannego zachowania. Nie można natomiast obciążać właściciela takimi kosztami, które są skutkiem bezczynności organu. W ocenie Sądu nie można uznać, że całe koszty przechowywania pojazdu przez okres od 22 września 2011r. do 31 lipca 2014r. są normalnym następstwem usunięcia pojazdu skarżącego.
Organy administracji nie wyjaśniły czy koszty, którymi został obciążony skarżący są kosztami uzasadnionymi. Nie wyjaśniono, dlaczego wniosek do sądu cywilnego o orzeczenie przepadku pojazdu został złożony dopiero w dniu 14 maja 2014 r.
Dopiero wyjaśnienie tej okoliczności pozwala na dokonanie oceny czy koszty przechowywania spornego pojazdu od 22 września 2011r. do 31 lipca 2014r. można uznać za uzasadnione i obciążyć nimi skarżącego.
W uzasadnieniach decyzji organów obu instancji brak jest rozważań w tym zakresie. Organy nie wyjaśniły zatem dokładnie stanu faktycznego w sprawie ani w sposób wyczerpujący nie zebrały i nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., mogące mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Nie można się zgodzić z poglądem organu, wyrażonym w zaskarżonej decyzji, że starosta nie jest związany żadnym terminem do wystąpienia z wnioskiem do sądu cywilnego o orzeczenie przepadku pojazdu. W przepisie art.130a ust.10 p.r.d. faktycznie nie ma mowy o terminie lecz nie oznacza to całkowitej dowolności organu w tym zakresie. Nie można bowiem tracić z pola widzenia przepisów k.p.a. regulujących terminy załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym, z których wynika, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.)
Zasada sformułowana w art. 6 k.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa odnosi się również do ścisłego przestrzegania terminów wyznaczonych do załatwienia spraw określonych w art. 35 k.p.a., przy czym obowiązek załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki pozostaje także w bezpośrednim związku z dyrektywami zawartymi w art. 7 i 8 k.p.a., zobowiązującymi organy administracji publicznej do stania na straży praworządności i uwzględniania słusznego interesu obywateli, a także pogłębiania prowadzonym postępowaniem zaufania obywateli do organów państwa.
Przechowywanie pojazdu na parkingu strzeżonym generuje bowiem koszty i jest rzeczą zrozumiałą, że organ powinien podjąć działania aby je maksymalnie zminimalizować. Powinien zatem wystąpić z wnioskiem, o którym mowa w art.130a ust.10 p.r.d. bez zbędnej zwłoki. Przyjęcie poglądu, że organ może w dowolnym czasie wystąpić z wnioskiem do sądu cywilnego oznaczałoby świadome przerzucanie na właściciela pojazdu kosztów przechowywania a koszty te miałyby pokrywać również w przypadku bezczynności organu w tym zakresie. Pogląd taki, w ocenie Sądu, jest nie do przyjęcia.
Z powyższych względów skarżący nie powinien ponosić kosztów przechowywania pojazdu za okres bezczynności starosty w zakresie złożenia wniosku do sądu o przepadek pojazdu. Uwzględniając przy tym terminy załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym (art. 35 § 1-3 k.p.a.), złożenie takiego wniosku powinno nastąpić niezwłocznie po upływie trzydziestodniowego terminu od daty powiadomienia skarżącego o skutkach nieodebrania pojazdu (art. 130a ust. 10 i ust. 10a p.r.d.), lecz nie później niż w terminie w ciągu dwóch miesięcy od upływu tego terminu.
Pogląd, że właściciela pojazdu w dacie jego usunięcia powinny obciążać tylko koszty uzasadnione a więc koszty będące normalnym następstwem jego zachowania, a nie koszty powstałe wskutek zaniechania organu wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 29 czerwca 2017r., sygn. akt III SA/Łd 303/17. Skarga kasacyjna od tego orzeczenia została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 2331/17, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w wymienionych orzeczeniach.
Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że organy administracji nie wyjaśniły dokładnie czy koszty, którymi został obciążony skarżący, są kosztami uzasadnionymi a więc takimi, które są normalnym następstwem jego zachowania, a nie wynikają z zaniechania organu administracji. Stanowi to naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do zarzutu odmowy udostępnienia akt w postępowaniu przed organem I instancji, podkreślenia wymaga, iż organy administracji publicznej - stosownie do art. 10 § 1 k.p.a. - obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Zgodnie z wypracowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, dla skuteczności zarzutu naruszenia zasady czynnego udziału stron w toczącym się postępowaniu administracyjnym, koniecznym jest wykazanie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie, realizację przysługujących jej praw i nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania, jak również że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 10 stycznia 2018 r., sygn. akt III SA/Łd 1018/17, LEX nr 2427370). Tymczasem w skardze nie wykazano, by w sprawie doszło do tego rodzaju uchybień, zwłaszcza, że podstawą rozstrzygnięć organów był materiał dowodowy znany skarżącemu.
Wskazania co do dalszego postępowania, wynikają wprost z oceny prawnej sformułowanej w niniejszym wyroku i sprowadzają się do konieczności ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia przez organ sprawy w sposób ocenę tę respektujący.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. c. w zw. z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 17 lipca 2017r.
Skarżący mimo prawidłowego pouczenia, do chwili zamknięcia rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia, nie zgłosił wniosku o przyznanie należnych kosztów, dlatego też Sąd nie orzekł o zasądzeniu od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego (art. 210 § 1 p.p.s.a.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło