I SA/Gl 1079/16
PostanowienieWSA w Gliwicach2017-01-17
Skład orzekający: Starszy referendarz Gabriel Radecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania sądowego bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, pomimo wezwania do uzupełnienia dokumentacji?Ratio decidendi
Skarżący nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania sądowego bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, ponieważ nie wykonał w całości wezwania referendarza sądowego do uzupełnienia dokumentacji. Brak kompletnych danych uniemożliwia ustalenie jego sytuacji finansowej i majątkowej, co jest niezbędne do przyznania prawa pomocy.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2008 r. i wniósł o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, domagając się zwolnienia od wpisu od skargi w wysokości 30.406 zł. Pomimo wezwania do uzupełnienia dokumentacji dotyczącej jego dochodów, majątku, rachunków bankowych, papierów wartościowych oraz kosztów utrzymania, skarżący przedstawił jedynie część wymaganych dokumentów. W trakcie postępowania zmodyfikował wniosek, domagając się zwolnienia od części opłaty.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Starszy referendarz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Gabriel Radecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi M. J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2008 r. w kwestii wniosku skarżącego o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym p o s t a n a w i a odmówić przyznania prawa pomocy.
Odpowiadając na wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 30.406 zł, skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika będącego doradcą podatkowym, wniósł o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od tej opłaty.
W ramach urzędowego formularza z dnia 12 października 2016 r. oświadczył, że utrzymuje się wyłącznie z minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz że nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z żoną, z którą zresztą pozostaje
w rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Podał, że posiada akcje trzech spółek
o łącznej wartości nominalnej wysokości 2.331.941 zł, lecz ich wartość rynkowa "jest bliska zeru", natomiast w stosunku do jego majątku nieruchomego o łącznej wartości rynkowej w kwocie 1.267.500 zł wszczęto egzekucję.
Pismem doręczonym do pełnomocnikowi skarżącego w dniu 3 listopada
2016 r. referendarz sądowy wezwał do uzupełnienia w terminie 10 dni danych zawartych we wniosku poprzez nadesłanie: odpisu orzeczenia orzekającego rozwód lub separację małżeństwa skarżącego (zastrzeżono, że w przeciwnym razie żonę skarżącego, niezależnie od rodzaju małżeńskiego ustroju majątkowego obowiązującego w małżeństwie, należy uznać za osobę pozostającą ze skarżącym we wspólnym gospodarstwie domowym w rozumieniu tego wezwania), dokumentów wskazujących wysokość wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego
i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, w szczególności odpisu umowy o pracę skarżącego oraz zaświadczenia jego pracodawcy o wysokości wynagrodzenia wypłaconego mu w okresie ostatniego półrocza za poszczególne miesiące, wskazujące też formę tej zapłaty, a nadto zaświadczeń o wysokości wynagrodzeń, honorariów i innych należności oraz świadczeń z okresu ostatnich sześciu miesięcy lub odpisów decyzji, którymi te świadczenia przyznano albo zwaloryzowano, odpisów zeznań podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych złożonych przez skarżącego oraz inne osoby pozostające z nim
w gospodarstwie domowym za rok 2015, wyciągów z wszelkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego, w szczególności tych wymienionych
w aktach administracyjnych, których numery wskazano, i przez osoby pozostające
z nim w gospodarstwie domowym, obrazujących ich stan oraz wszystkie operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a także dokumentów dotyczących lokat (sprecyzowano, że w przypadku, gdyby rachunki te były zajęte, należy przedstawić potwierdzające ten fakt zaświadczenie wystawione przez bank, informujące o wysokości zajęć i sposobie ich spłaty w okresie ostatnich trzech miesięcy, w tym o środkach, którymi posiadacz rachunku może dysponować,
a w razie ich likwidacji – zaświadczenie banku wskazujące, kiedy rachunki te zostały zamknięte, i stwierdzające, że skarżący lub jego żona obecnie nie są ani posiadaczami żadnego rachunku prowadzonego w tym banku ani też pełnomocnikami w odniesieniu do takiego rachunku), wyciągów z rachunków papierów wartościowych skarżącego i osób pozostających z nim w gospodarstwie domowym oraz wykazów przychodów i kosztów związanych z obrotem papierami wartościowymi za trzy ostatnie miesiące (podkreślono, że jeżeli skarżący lub jego żona obecnie nie posiadają takich rachunków w domach maklerskich, których nazwy wskazano na podstawie akt administracyjnych, należy przedłożyć zaświadczenia tych instytucji, które to poświadczą), dokumentu, z którego wynikałoby, że wartość rynkowa akcji posiadanych przez skarżącego znacznie odbiega od ich wartości nominalnej oraz że nie można tych akcji obecnie zbyć, np. zaświadczenia domu maklerskiego określającego ich aktualną wartość rynkową oraz wskazującego przyczyny, dla których nie mogą być one zbyte, zaświadczeń Spółek, których akcje skarżący posiada, że skarżącemu nie wypłacono żadnych kwot w okresie ostatniego półrocza oraz że skarżący nie pełni funkcji w ich organach czy też jako ich prokurent, dokumentów poświadczających, że nieruchomości skarżącego są przedmiotem egzekucji, np. odpisów zajęć, zawiadomień itp., dokumentów, z których będzie wynikał tytuł prawny, jaki przysługuje skarżącemu do nieruchomości wskazanej jako jego miejsce zamieszkania, oraz komu przysługuje taki tytuł do nieruchomości położonej stanowiącej jego miejsce zamieszkania według zeznań podatkowych za 2008 r., np. odpisów z ksiąg wieczystych, umów najmu itp. (pouczono, że jeśli ostatnio wspomniana nieruchomość została przez skarżącego zbyta, należy to wykazać, np. odpisem umowy sprzedaży, oraz wyjaśnić, w jaki sposób rozdysponowano uzyskane środki), a także odpisów faktur lub rachunków obrazujących aktualną wysokość wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego oraz dokumentów potwierdzających zapłatę tych należności lub wysokość ewentualnych zaległości w tym zakresie.
Pełnomocnik przedstawił zaświadczenie jednej ze Spółek, w której skarżący posiada akcje, podpisane przez skarżącego jako prezesa zarządu, że Spółka ze względu na problemy finansowe nie wypłaca pełnego wynagrodzenia prezesowi, zaświadczenie o zarobkach skarżącego w tej Spółce na stanowisku specjalisty do spraw sprzedaży papierów wartościowych (skarżący miał otrzymać wynagrodzenie
w wysokości brutto 1850 zł w czerwcu, lipcu, wrześniu i październiku 2016 r., 3700 zł – w kwietniu 2016 r. i 12.350 zł w sierpniu 2016 r.; przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 3.908,33 zł, wynagrodzenie przelano na rachunek bankowy), kopii umowy
o pracę oraz dwóch informacji o dochodach i pobranych zaliczkach nap podatek dochodowy skarżącego za 2015 r.
Pełnomocnik stwierdził nadto, że skarżący podjął działania celem uzyskania pozostałych dokumentów, których przedłożenie obecnie nie jest możliwe. Przyznał, że nie orzeczono rozwodu lub separacji małżeństwa skarżącego, lecz powtórzył, iż małżonkowie nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, co nie pozwala udokumentować sytuacji żony wnioskodawcy. Jednocześnie z uwagi na wysokość wynagrodzenia za sierpień 2016 r., umożliwiającego zapłatę wpisu w kwocie
5.406 zł, zmodyfikował wniosek, domagając się zwolnienia od wpisu w pozostałej części.
Zarządzeniem z dnia 23 listopada 2016 r., doręczonym dnia 15 grudnia
2016 r., referendarz sądowy przedłużył skarżącemu termin do uzupełnienia danych zawartych we wniosku o 5 dni, żadne dalsze dokumenty nie zostały jednak dotąd nadesłane.
Mając na uwadze powyższe, zważono, co następuje:
Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym – czyli w myśl art. 245 § 3 tego Prawa obejmującym m.in. zwolnienie od kosztów sądowych w całości lub w części – następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Strona, wnosząc o przyznanie prawa pomocy w tym zakresie, powinna zatem tę okoliczność udowodnić, przedstawiając – z własnej inicjatywy lub na wezwanie – stosowną dokumentację źródłową. Minimum staranności, jaką powinna się ona wykazać, sprowadza się do dokładnego wykonania wezwania referendarza sądowego. Można tego wymagać szczególnie od strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika.
Tymczasem wezwanie takie wystosowane w niniejszej sprawie, które było stosunkowo obszerne, pomimo przedłużenia wyznaczonego nim terminu, zostało wykonane jedynie w niewielkiej części, co uniemożliwia ustalenie sytuacji skarżącego w sposób wolny od poważnych wątpliwości. Powiększa je zresztą to, że w trakcie postępowania zmodyfikowano treść wniosku: początkowo utrzymywano, że wnioskodawca nie jest w stanie uiścić żadnych kwot tytułem kosztów sądowych, po czym przyznano, że może wpłacić aż 5.406 zł ze względu na wysokość wynagrodzenia za sierpień ubiegłego roku, która musiała być przecież znana w chwili składania wniosku (urzędowy formularz PPF został sporządzony dnia 12 października 2016 r.).
Jeżeli chodzi o te dochody, ograniczono się do przedstawienia zaświadczenia w sprawie wynagrodzenia oraz informacji o dochodach i zaliczkach pobranych na podatek dochodowy, pominięto natomiast wskazane w wezwaniu zeznania podatkowe, w których powinny być odnotowane wszystkie przychody podlegające opodatkowaniu. Co więcej, według wspomnianego zaświadczenia wynagrodzenie skarżącego wypłacane jest przelewem na rachunek bankowy, podczas gdy w ogóle nie ustosunkowano się do wezwania w części odnoszącej się do takich rachunków. Nie przedłożono ani wyciągów z tych rachunków, ani dokumentów, którymi, według wezwania, należało wykazać ich likwidację, toteż nie można zbadać, czy rachunki te nadal są użytkowane, jakich jest ich stan i jakie operacje na nich dokonano, co wyklucza w istocie jakiekolwiek wnioski na temat możliwości płatniczych. Jest tak tym bardziej dlatego, że na podstawie akt administracyjnych ustalono kilka numerów takich rachunków.
Nie wykonano też wezwania dotyczącego działalności skarżącego w zakresie obrotu papierami wartościowymi, która – jak wynika z akt administracyjnych – stanowiła poważne źródło jego dochodów. Także w tym przypadku wskazano instytucje, które prowadziły rachunki papierów wartościowych i w efekcie mogły dostarczyć dokumentów odpowiadających na pytanie, czy działalność ta jest kontynuowana, a jak tak to z jakim skutkiem. Analogicznie poza zaświadczeniem wystawionym przez Spółkę, w której wnioskujący pełni funkcje prezesa, nie przedłożono materiałów na temat majątku jego majątku nieruchomego i akcyjnego. Nie wykazano zarazem, że wartość rynkowa posiadanych przez niego akcji tak znacznie odbiera od wartości nominalnej, która przecież wielokrotnie przekracza kwotę wpisu od skargi, będącego najwyższą opłatą sądową w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Skarżący uchylił się od wykonania wezwania w części odnoszącej się do jego żony. W tym kontekście przywołać wypada pogląd wypowiedziany w uzasadnieniu postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 marca 2016 r., sygn. akt II FZ 987/15, że celem rozpoznania wniosku o przyznanie prawa pomocy trzeba dysponować kompletem dokumentów, także tych dotyczących osób pozostających
w gospodarstwie domowym, szczególnie małżonka, oraz że argumenty tego rodzaju, jak te podnoszone również w tym postępowaniu, nie usprawiedliwiają tego, iż wezwanie do przedłożenia tych dokumentów nie zostało należycie wykonane. Trudno nie zgodzić się ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, że "gdyby za każdym razem wystarczyło napisać, że dokumentów nie można dosłać
z uwagi na złe relacje ze współmałżonkiem, to wnioskodawcy stosowaliby tę metodę nagminnie, nie przesyłając żadnych dokumentów na poparcie swoich twierdzeń albo dosyłając je wybiórczo".
Podobnie ocenić trzeba informację na temat rozdzielności majątkowej panującej w małżeństwie skarżącego, która skądinąd nie została udokumentowana. Nie ma ona wszak znaczenia z punktu widzenia przesłanek przyznania prawa pomocy, nie wyłączając zastosowania art. 23 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2015 r., poz. 2082 ze zm.), w myśl którego małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy i z tego obowiązku nie zwalnia ich pozostawanie w rozdzielności majątkowej (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2004 r., sygn. GZ 71/04, ONSAiWSA 2005, nr 1, poz. 8). Rozdzielność majątkowa, jak sama nazwa wskazuje, odnosi się przecież do majątków małżonków, regulując kwestie zobowiązań każdego
z małżonków wobec osób trzecich oraz rozporządzania i zarządzania tymi majątkami, nie zaś ich wzajemnych obowiązków, w tym polegających na udzielaniu współmałżonkowi pomocy finansowej w zakresie prowadzonego postępowania sądowego (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2009 r., sygn. akt I FZ 230/09, LEX nr 563242).
Wreszcie niewykonano w ogóle wezwania do udokumentowania kosztów utrzymania. Uniemożliwia to jakiekolwiek ustalenia w tej materii, m.in. zbadanie tego, czy koszty te są regulowane terminowo, czy wykazywane są jakieś zaległości,
a także relacji, w jakiej pozostają te wydatki do dochodów gospodarstwa domowego.
Mając to na względzie, na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 w związku z art. 258
§ 1 i § 2 pkt 7 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło