I SA/Gl 1193/16

PostanowienieWSA w Gliwicach2017-04-27

Skład orzekający: Wojciech Gapiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata powinien zostać uwzględniony, jeśli strona wybiórczo i niespójnie przedstawia swoją sytuację dochodową i majątkową, a także nie dokumentuje wszystkich deklarowanych wydatków?
Ratio decidendi
Wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata nie zasługuje na uwzględnienie, jeśli strona nie wykaże w sposób spójny i udokumentowany swojej sytuacji finansowej, a także nie usunie wątpliwości wynikających z rozbieżności w składanych oświadczeniach. Ciężar wykazania przesłanek przyznania prawa pomocy spoczywa na wnioskodawcy, a sąd nie ma obowiązku poszukiwania dowodów przemawiających za uwzględnieniem żądania.
Stan faktyczny
Skarżąca Z. B. złożyła sprzeciw od postanowienia starszego referendarza sądowego, którym umorzono postępowanie w części dotyczącej wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych i odmówiono przyznania prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata. Skarżąca kwestionowała odmowę ustanowienia adwokata, zarzucając referendarzowi dokonanie nieprawidłowych ustaleń i błędną ocenę jej sytuacji finansowej. Wskazała, że nie należy brać pod uwagę dochodów męża i że szczegółowo opisała swoje wpływy i wydatki.
Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Gapiński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu Z. B. od postanowienia starszego referendarza sądowego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach z dnia 21 marca 2017 r. w sprawie ze skargi Z. B. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie skargi na czynność egzekucyjną postanawia utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie. W dniu 21 marca 2017 r. starszy referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach, po rozpoznaniu wniosku skarżącej Z. B. z dnia 22 lutego 2017 r. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, umorzył postępowanie w części dotyczącej wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych i odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie adwokata. Jak wynika z uzasadnienia tego rozstrzygnięcia, w motywach wniosku skarżąca oświadczyła, że nie jest w stanie ponieść kosztów ustanowienia adwokata z wyboru, a sprawa jest zbyt skomplikowana by sama mogła ją poprowadzić. Zasygnalizowała też zaistnienie konieczności sporządzenia skargi kasacyjnej od wyroku wydanego w niniejszej sprawie, akcentując, że nie może tego zrobić samodzielnie. W oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach zeznała, że sama prowadzi gospodarstwo domowe i nie posiada jakiegokolwiek majątku. Jej miesięczny dochód stanowi kwotę 1.200 zł. Do stałych wydatków zaliczyła natomiast: "życie – 800 zł, leki – 60 zł, śmieci – 20 zł, prąd – 120 zł, ubezpieczenie – 30 zł, higiena – 40 zł, telefon – 25 zł oraz opał – 70 zł". Dalej referendarz odnotował, że w odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia tych danych skarżąca oświadczyła, że nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości, w której mieszka. Jak dodała, jest to własność jej syna, który otrzymał ją w ramach darowizny od swojej babci. Oznajmiła przy tym, że mieszka w tym lokalu razem z mężem. Ponadto z nadesłanych dokumentów źródłowych wynika, że wysokość jej świadczenia emerytalnego po potrąceniach egzekucyjnych wynosi 860 zł, natomiast świadczenie jej męża zamyka się w kwocie 2.484,30 zł. Miesięczne udokumentowane wydatki stanowią kwotę około 411 zł i obejmują należności z tytułu zużycia wody, energii elektrycznej, gospodarowania odpadami oraz ubezpieczenia. Z odręcznych zapisków skarżącej wynika, że do wydatków tych należy doliczyć: "leki 90 zł -130 zł, telefon – 35 zł (...), opał – 270 zł (5 ton po 650 zł – 3.250 zł), drzewo – 50 zł, (...) higiena osobista – 80 zł, gaz – 50 zł, (...) prasa – 30 zł, odzież – 100 zł, życie – 1300 zł, modernizacja – 100 zł." Nadesłane kserokopie dowodów osobistych skarżącej i jej męża wskazują z kolei, że oboje są zameldowani w nieruchomości będącej adresem zamieszkania skarżącej. Natomiast należność skarżącej objęta tytułem egzekucyjnym stanowi na dzień 16 marca 2016 r. kwotę 14.735,17 zł wraz z kosztami egzekucji. Kończąc referowanie stanu sprawy, referendarz zauważył, że wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym skarżąca złożyła również w drugiej równolegle toczącej się sprawie, w której także oddalono jej skargę. Przystępując w tej sytuacji do przedstawienia motywów swego rozstrzygnięcia, referendarz w pierwszej kolejności zwrócił uwagę na brzmienie art. 239 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), następnie powoływanej w skrócie: p.p.s.a. Podkreślił, że – ze względu na przedmiot skargi – przepis ten ma zastosowanie w niniejszej sprawie, co oznacza, że skarżąca z mocy samej ustawy nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Tym samym jej wniosek o zwolnienie z tej powinności jest zbędny, a postępowanie w tym zakresie należy umorzyć stosownie do art. 249a w związku z art. 258 § 2 pkt 7 p.p.s.a. W dalszej kolejności referendarz odniósł się do treści art. 245 § 3 i art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Na tej podstawie stwierdził, że wniosek skarżącej o ustanowienie adwokata nie zasługuje na uwzględnienie przede wszystkim dlatego, że skarżąca w prezentacji swej sytuacji skupiła się na wyeksponowaniu okoliczności przemawiających na rzecz jej wniosku, zaś te mniej korzystne przemilczała. Konkluzja ta, jak wskazał, jest wynikiem dostrzeżonych rozbieżności pomiędzy oświadczeniami zawartymi w formularzu wniosku, a tymi złożonymi następnie, co odnieść należy zwłaszcza do składu jej gospodarstwa domowego. Ma to znaczenie o tyle, że łączny dochód skarżącej i jej męża pozwala, w ocenie referendarza, na zatrudnienie pełnomocnika z wyboru. W tym kontekście nie bez znaczenia pozostaje także to, że w treści skargi sama skarżąca przyznała, że korzystała z usług adwokata, a analiza treści skargi pozwala sądzić, że została ona sporządzona przez takiego właśnie profesjonalnego pełnomocnika. W ocenie referendarza dla zweryfikowania zasadności wniosku istotny jest również fakt zajmowania przez skarżącą (i jej męża) lokalu bez tytułu prawnego, co oznacza, że nie jest wcale takie oczywiste, iż to na skarżącej ciąży obowiązek ponoszenia kosztów związanych z utrzymaniem tej nieruchomości w stopniu, w jakim to oświadczyła. To bowiem przede wszystkim jej syn, jako właściciel nieruchomości, powinien ponosić te wydatki. Ponadto dostrzeżenia wymaga, że nie wszystkie wydatki deklarowane przez skarżącą zostały wykazane (brak jest dokumentacji obrazującej m.in. koszty ogrzewania lokalu, czy wydatki na "modernizację"), a niewykazanie części wydatków ma istotne znaczenie chociażby z tego tytułu, że na gruncie oświadczeń składanych przez skarżącą w tym przedmiocie dostrzeżono istotne różnice (w formularzu wniosku skarżąca zeznała, że miesięczne wydatki z tytułu opału stanowią kwotę 70 zł, a w odpowiedzi na wezwanie oświadczyła, iż jest to kwota rzędu 270 zł). Kończąc, referendarz podkreślił, że przy ocenie wniosku nie stracono z pola widzenia rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, z którego wynika, że wynagrodzenie adwokata za sporządzenie skargi kasacyjnej, bądź opinii o braku podstaw do jej wniesienia, stanowi w tym przypadku kwotę 360 zł (patrz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b). Zarazem za pozostające bez znaczenia ocenił deklarowane przez skarżącą zadłużenie, odnotowując, że jest ono regularnie zmniejszane za sprawą czynności egzekucyjnych, które co do zasady podejmowane są z zachowaniem wszelkich zasad, w tym zasady najmniejszej uciążliwości stosowanego środka egzekucyjnego. W sprzeciwie skarżąca zakwestionowała powyższe postanowienie, jak wskazała, przede wszystkim w części, w jakiej odmówiono jej ustanowienia adwokata. Wyraziła przy tym przekonanie, że referendarz dokonał nieprawidłowych ustaleń i źle ocenił jej sytuację. W związku z tym zwróciła się z prośbą o zmianę rozstrzygnięcia w ten sposób, by jej wniosek został uwzględniony w całości. W uzasadnieniu zaakcentowała, że nie należało brać pod uwagę dochodów jej męża. Wyraziła przy tym przekonanie, że swe wpływy i wydatki szczegółowo opisała, a referendarz w wezwaniu wskazał na konieczność ich uzupełnienia, a nie: wykazania czy udowodnienia. W konkluzji stwierdziła, że zarówno doświadczenie życiowe, jak i logiczne rozumowanie nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że przy dochodzie w wysokości 860 zł nie będzie w stanie pokryć kosztów ustanowienia pełnomocnika z wyboru. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Rozpatrywany sprzeciw nie jest zasadny. Wyjaśnienie motywów niniejszego rozstrzygnięcia należy rozpocząć od wskazania, że w analizowanej sytuacji zastosowanie ma art. 260 p.p.s.a. Przepis ten (w brzmieniu obowiązującym dla postępowań wszczętych w dniu 15 sierpnia 2015 r. i następnie) stanowi, że rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, a więc także od postanowień o odmowie przyznania prawa pomocy lub umorzenia postępowania w sprawie przyznania prawa pomocy, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy (§ 1). W sprawach tych wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność, a sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (§ 2). Rozpoznanie sprawy następuje na posiedzeniu niejawnym (§ 3). Mając na uwadze powyższe, przypomnieć należy, że w rozpatrywanym przypadku skarżąca wystąpiła o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata. Z tego względu podkreślić trzeba, że dla oceny pierwszego z tych żądań decydujące znaczenie ma art. 239 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem nie ma obowiązku uiszczania kosztów sądowych strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu pomocy i opieki społecznej. Przepis ten ma zatem zastosowanie także w niniejszej sprawie sądowoadministracyjnej, ponieważ dotyczy ona postanowienia wydanego przez organ w postępowaniu zmierzającym do wyegzekwowania należności za pobyt w domu pomocy społecznej. W świetle powyższego uznać więc trzeba, że skarżąca jest zwolniona z mocy samej ustawy z powinności ponoszenia kosztów sądowych. Tym samym jej wniosek o przyznanie prawa pomocy w tym zakresie jest zbędny, a postępowanie jego dotyczące podlega umorzeniu na podstawie art. 249a p.p.s.a. Kwalifikacja ta wydaje się zresztą nie budzić wątpliwości skarżącej, która w sprzeciwie zaznaczyła wprost, że kwestionuje postanowienie referendarza przede wszystkim w części, w jakiej jej wniosek został załatwiony odmownie. Odniesienie się do tej kwestii niezbędnym z kolei czyni podkreślenie, że domaganie się ustanowienia adwokata, czyli przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym, podlega uwzględnieniu wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 w związku z art. 245 § 3 p.p.s.a.). Przyznanie prawa pomocy następuje zatem tylko w wyjątkowej sytuacji, a mianowicie wówczas, kiedy ograniczone możliwości płatnicze lub ich brak pozbawiają stronę możności skorzystania z prawa do sądu. Przeszkoda ta oczywiście musi być realna, co oznacza, że, aby stwierdzić jej istnienie, trzeba poznać sytuację wnioskodawcy. Niezbędne jest przy tym zaakcentowanie, że to na nim spoczywa ciężar przekonania oceniającego do zasadności żądania. Jest zatem oczywiste, że wnioskodawca powinien podjąć wszelkie starania, by przedstawiony materiał dowodowy był zupełny, spójny i aktualny, a minimum staranności wymagane w tym względzie sprowadza się do należytego wykonania wezwania do uzupełnienia danych wniosku. Wezwanie to ma bowiem na celu usunięcie wątpliwości, jakie zaistniały w wyniku analizy danych już zaprezentowanych. Służy ono ukierunkowaniu dalszych działań strony, chcącej wykazać, że w jej przypadku zostały spełnione przesłanki przyznania prawa pomocy. Zarazem nie jest ono wyrazem dowolności, gdyż podstawę do jego skierowania stanowi art. 255 p.p.s.a. Wydaje się więc zrozumiałe, że przekonanie oceniającego do słuszności żądania pozostaje w gestii strony wnioskującej i to w jej interesie leży, by wątpliwości, sformułowane w ramach wspomnianego wezwania, zostały usunięte. Zarazem podkreślić trzeba, że skład orzekający nie ma obowiązku poszukiwania dowodów przemawiających za uwzględnieniem żądania. Jego zadaniem jest natomiast ocena zasadności wniosku wedle ustawowych przesłanek i w oparciu o zaprezentowany przez stronę materiał źródłowy. Wybiórcza prezentacja tej dokumentacji stanowi zatem wystarczający powód odmownego załatwienia żądania, gdyż uniemożliwia ona poznanie rzeczywistej sytuacji, w jakiej skarżący się znajduje, a tym samym stwierdzenia, że spełnia on przesłanki przyznania prawa pomocy. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że to właśnie selektywna i niespójna prezentacja materiału źródłowego determinowała podjęcie tego rozstrzygnięcia. Stanowisko to należy zaaprobować i dostrzec jego aktualność również na tym etapie postępowania. Także bowiem przy wnoszeniu sprzeciwu skarżąca nie skoncentrowała wysiłków na skrupulatnym usunięciu braków wniosku wskazanych jej przez referendarza, lecz podjęła próbę wykazania nieprawidłowości przyjętej przezeń kwalifikacji. Zarzuty te nie są jednak słuszne. Zgodzić się należy z referendarzem, że – pomimo jednoznacznej treści wezwania – nie wszystkie deklarowane wydatki skarżąca udokumentowała, a porównanie oświadczeń przez nią złożonych w tym zakresie istotnie wywołuje wątpliwości co do ich rzeczywistej wysokości. Wszak koszty wyszczególnione w formularzu wniosku różnią się od zestawienia spisanego następnie w odpowiedzi na wezwanie referendarza. Rozbieżność ta odnosi się zarówno do ilości samych pozycji kosztowych, jak i ich wysokości. Przykładowo koszty "na życie" w pierwszym przypadku skarżąca oszacowała na 800 zł, a w drugim – na 1.300 zł. Podobne rozbieżności można dostrzec względem wysokości wydatków na opał (wpierw: 70 zł; następnie: 270 zł), leki (na początku: 60 zł; potem: łącznie 220 zł), czy ubezpieczenie (kolejno: 30 zł i 66 zł). Poza tym w drugim zestawieniu skarżąca dodatkowo wyszczególniła (wcześniej pominięte) wydatki na drzewo, gaz, wodę, prasę, odzież i modernizację (łącznie: 410 zł). Co nie mniej istotne, nie wszystkie z tych wydatków, jak już wspomniano, zostały udokumentowane (w materiale źródłowym brakuje np. dowodów zapłaty za leki czy gaz). Z kolei niektóre z przedłożonych dokumentów nie odzwierciedlają deklarowanych wysokości (por. opłaty za prąd czy ubezpieczenia), a poza tym stanowią dowód obciążeń męża skarżącej, a nie jej samej (tylko jeden dokument został na nią wystawiony, a mianowicie ten, który dotyczy opłaty za ubezpieczenie w wysokości 94,50 zł). Ta ostatnia okoliczność ma jednakże znaczenie tylko w celu wykazania pewnej niekonsekwencji skarżącej, która z jednej strony wyszczególnia wydatki ponoszone przez męża, a z drugiej podnosi, że dla oceny jej możliwości płatniczych bez znaczenia pozostaje wysokość jego dochodów. Jest to stanowisko błędne. W tym kontekście raz jeszcze podkreślenia wymaga, że przesłanka przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym zostaje spełniona, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Poznanie sytuacji, w jakiej wnioskodawca się znajduje, a zwłaszcza jego zdolności płatniczej, jest zatem nieodzowne, a osiągnięcie tego zamierzenia nie jest możliwe bez uprzedniego zrekonstruowania budżetu domowego jego gospodarstwa domowego, na który bez wątpienia wpływ mają także dochody i wydatki pozostałych osób wraz z nim mieszkających. Istotne jest bowiem ustalenie, jakimi środkami skarżąca i jej rodzina łącznie dysponują, a także jakie wydatki ponoszą, prowadząc – wspólne wszak – gospodarstwo domowe. Dopiero wówczas, uwzględniając udział skarżącej w kształtowanie tego budżetu, można stwierdzić, jakie środki posiada i ocenić, czy pozwalają one na poniesienie kosztów postępowania. Odniesienie tych spostrzeżeń do rozpatrywanego przypadku nie pozwala na podzielenie poglądu, jakoby jedynym źródłem utrzymania skarżącej była jej emerytura w wysokości 860 zł, a wpływy męża w kwocie 2.484,30 zł nie miały w tym względzie żadnego znaczenia. Jest wprost przeciwnie, a uwzględnienie tej okoliczności sprawia, że rzeczywista sytuacja dochodowa skarżącej kształtuje się zdecydowanie korzystniej aniżeli wynika to z oświadczeń przez nią składanych. W świetle powyższych rację należało przyznać referendarzowi, który uznał, że skarżąca nie wykazała, by w jej przypadku zostały spełnione przesłanki ustanowienia adwokata. Z tego względu wydane przezeń postanowienie uznać należało za prawidłowe i jako takie utrzymać w mocy. Stąd jedynie dodania wymaga, że rozstrzygnięcie to podjęto na podstawie powołanego wyżej art. 260 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło