I SA/Gl 1208/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-10-30
Skład orzekający: Agata Ćwik-Bury, Monika Krywow, Anna Tyszkiewicz – Ziętek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do jego wniesienia, mimo przebywania za granicą w obawie o życie swoje i rodziny?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarżący, pomimo przebywania za granicą i obawy o życie swoje i rodziny, nie podjął wystarczających działań w celu zabezpieczenia doręczenia korespondencji podatkowej, takich jak ustanowienie pełnomocnika do doręczeń czy skorzystanie z doręczeń elektronicznych. Zaniechanie tych działań, a także brak zawiadomienia organu o zmianie adresu, świadczy o braku należytej staranności i winie w uchybieniu terminu, co uniemożliwia przywrócenie terminu na podstawie art. 162 Ordynacji podatkowej.Stan faktyczny
Skarżący R.H. nie wniósł odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. w ustawowym terminie. Decyzja została doręczona jego matce, która była jego pełnoletnim domownikiem. Pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wskazując jako przyczynę uchybienia terminowi pobyt skarżącego za granicą w obawie o życie swoje i rodziny. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agata Ćwik-Bury, Asesor WSA Monika Krywow, Sędzia WSA Anna Tyszkiewicz – Ziętek (spr.), , , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 30 października 2019 r. sprawy ze skargi R. H. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie odpowiedzialności podatkowej w podatku od towarów i usług za miesiące od czerwca 2013 r. do grudnia 2013 r. z odsetkami za zwłokę oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] nr [...] Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach działając na podstawie art. 163 § 2 w związku z art. 162 §1, § 2 i § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 900 ze zm., dalej: O.p.), po rozpatrzeniu wniosku R.H. (dalej: strona, skarżący) o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z dnia [...] nr [...], wniesionego pismem z dnia 7 grudnia 2018 r. przez pełnomocnika podatnika odmówił przywrócenia tego terminu.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Naczelnik Urzędu Skarbowego w Z. orzekł o solidarnej odpowiedzialności strony za zaległości podatkowe A Sp. z o. o. z siedzibą w Z. powstałe w czasie pełnienia przez ww. obowiązków członka zarządu z tytułu:
- podatku od towarów i usług za miesiące: czerwiec 2013 r. w kwocie [...] zł, lipiec 2013 r. w kwocie [...] zł, sierpień 2013 r. w kwocie [...] zł, wrzesień 2013 r. w kwocie [...] zł, październik 2013 r. w kwocie [...] zł, listopad 2013 r. w kwocie [...] zł oraz grudzień 2013 r. w kwocie [...] zł,
- odsetek za zwłokę od tych zaległości naliczonych od dnia następującego po dniu upływu terminu płatności podatku do dnia wydania niniejszej decyzji, tj. [...] za: czerwiec 2013 r. w kwocie [...] zł, lipiec 2013 r. w kwocie [...] zł, sierpień 2013 r. w kwocie [...] zł, wrzesień 2013 r. w kwocie [...] zł, październik 2013 r. w kwocie [...] zł, listopad 2013 r. w kwocie [...] zł oraz grudzień 2013 r. w kwocie [...] zł.
W decyzji organ I instancji pouczył stronę o przysługującym jej prawie do wniesienia odwołania oraz o trybie określonym w art. 223 O.p., wskazując organy - do którego oraz za pośrednictwem którego - odwołanie winno być złożone oraz termin jego złożenia.
Wspomniana decyzja została w dniu [...] za pośrednictwem Poczty Polskiej placówka pocztowa Z. 1 - wysłana na adres: R.H., ul. [...] B. W dniu [...] została doręczona dorosłemu domownikowi, tj. Z.H.
Pismem z dnia 7 grudnia 2018 r. pełnomocnik strony złożył wniosek do Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wskazanej decyzji.
Organ odwoławczy nie uwzględnił wniosku strony. Wskazał, że instytucja przywrócenia terminu do wniesienia odwołania została uregulowana w art. 162 – 164 O.p. Zgodnie z art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W myśl postanowień art. 162 § 2 O.p. podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Stosownie zaś do art. 162 § 4 O.p. instytucję "przywrócenia terminu" stosuje się do terminów procesowych.
Z powyższych przepisów organ odwoławczy wywiódł, iż organ podatkowy ma obowiązek przywrócić termin procesowy, gdy zainteresowany:
- uchybi terminowi do wniesienia odwołania od decyzji, którą organ podatkowy jest związany wskutek jej doręczenia według zasad określonych w O.p.,
- złoży podanie o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi,
- jednocześnie z wniesieniem podania dopełni czynności, dla której termin został określony (w rozpatrywanej sprawie złoży odwołanie),
- uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Podkreślono przy tym, że przywrócenie terminu nie jest przedmiotem swobodnego uznania administracyjnego. Organ odwoławczy jest zobowiązany zbadać, czy podatnik spełnił przesłanki obligujące do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W przypadku ustalenia, w następstwie tych czynności, że którakolwiek z ww. przesłanek nie została dopełniona, organ odwoławczy wydaje postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast uchybienie terminu może być poczytane jako zawinione przez stronę, jeżeli godziła się ona na wydarzenie, mogąc mu zapobiec. Zgodnie z dominującą linią orzeczniczą, chodzi o każdy rodzaj winy, a więc zarówno winy umyślnej (celowej), jak i winy nieumyślnej w postaci niedbalstwa i lekkomyślności. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się siłę wyższą (np. powódź, pożar) oraz niektóre zdarzenia losowe, których strona nie mogła przewidzieć i im zapobiec, i których konsekwencją była niemożność dokonania czynności procesowych w terminie, samodzielnie bądź przy pomocy innych osób (np. przerwę w komunikacji, chorobę wymagającą hospitalizacji czy inną nagłą i obłożną chorobę). W wypadku, gdy wnoszącemu prośbę, można przypisać chociażby winę nieumyślną - nawet lekkie niedbalstwo - przywrócenie terminu jest niedopuszczalne.
W świetle art. 162 § 1 O.p., co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowym, brak winy w uchybieniu terminu musi zostać uprawdopodobniony przez wnioskodawcę i to w tym znaczeniu, że to on - a nie organ podatkowy - ma uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda, na którą się powołuje, była od niego niezależna i uniemożliwiła mu działanie nawet przy dołożeniu największego wysiłku możliwego w danych okolicznościach. Uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się jedynie do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o przeszkodzie jest wiarygodne, ale musi również uwzględniać to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, np. poprzez wyręczenie się inną osobą. Ponadto uprawdopodobnienie to nie musi dawać pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. Zarówno argumenty przedstawione przez stronę postępowania podatkowego, jak też ewentualnie przedłożone przez nią dowody muszą być przekonujące na tyle, by mogły stworzyć przekonanie o prawdopodobieństwie i wiarygodności wskazywanych przez nią okoliczności. Nie można zatem oczekiwać, że organ podatkowy w oparciu o przepisy art. 122 i art. 187 §1 O.p., ma wykazać, że po stronie wnioskodawcy doszło do zawinienia bądź jego braku. Już sam wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania winien zawierać stosowną argumentację w zakresie omawianej przesłanki, pozwalającą - bez podejmowania dodatkowych czynności wyjaśniających przez organ - na ocenę co do tego, czy wnioskodawca uprawdopodobnił brak winy w niedopełnieniu czynności w terminie.
Równocześnie zauważono, że nawet w przypadku przyjęcia mniej restrykcyjnego poglądu (również prezentowanego w orzecznictwie), zgodnie z którym możliwe i uzasadnione jest wdrożenie przez organ podatkowy postępowania wyjaśniającego w przedmiocie okoliczności wskazanych we wniosku o przywrócenie terminu - nie sposób pominąć, że organ podatkowy nie może bez inicjatywy strony przeprowadzać czynności dowodowych. To stronę obciąża bowiem ciężar uprawdopodobnienia faktu, z którego wywodzi skutek prawny.
Dalej organ odwoławczy wskazał, że postanowieniem z dnia [...] nr [...] stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, a zatem możliwe jest orzekanie w przedmiocie przywrócenia terminu, któremu uchybiono. Stwierdził także, że zachowano termin na złożenie rozpatrywanego wniosku, gdyż – jak podano – przyczyna uchybienia terminowi do wniesienia odwołania ustała wraz z powrotem strony z zagranicy, tj. z dniem [...].
W okolicznościach niniejszej sprawy elementem determinującym rozstrzygnięcie, jest zatem ocena uprawdopodobnienia przez stronę, że uchybienie terminowi do złożenia odwołania nastąpiło bez jej winy.
W tym zakresie organ odwoławczy wskazał, że decyzja organu I instancji została doręczona pełnoletniemu domownikowi w dniu [...] (w trybie art. 149 O.p.), a zatem termin do złożenia odwołania upłynął w dniu [...]. Jako przyczynę niezłożenia odwołania pełnomocnik strony wskazał na nieobecność mocodawcy w tym czasie w miejscu zamieszkania, gdyż przebywał on za granicą w nieznanym miejscu i w tym czasie nie kontaktował się z rodziną w obawie przed utratą życia swojego oraz rodziny.
W uzasadnieniu wniosku nie wykazano przy tym, że okoliczności te uniemożliwiły dokonanie ww. czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu - w tym zakresie we wniosku nie zawarto żadnych wyjaśnień. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu musi bowiem obejmować także kwestię czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany nie dopuścił się choćby lekkiego niedbalstwa w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo wyręczenie się inną osobą (domownikiem, czy np. pełnomocnikiem).
Jak wynika z wyjaśnień organu I instancji, strona w trakcie postępowania podatkowego nie wyznaczyła pełnomocnika do reprezentacji ani też (stosownie do art. 146 § 1 O.p.) nie zawiadomiła organu o zmianie adresu do doręczeń. Skoro bowiem miała wiedzę o tym, że będzie przebywała za granicą, jej obowiązkiem było podjęcie niezbędnych działań w tym zakresie.
Jak wynika z akt sprawy, strona w dniu [...] potwierdziła odbiór postanowienia z dnia [...], w którym organ I instancji wyznaczył siedmiodniowy termin do wypowiedzenia się w kwestii zebranego materiału i pouczył, że po upływie tego terminu zostanie wydana decyzja. Tym bardziej zatem skarżący winien był dopełnić obowiązku wynikającego z art. 146 § 1 O.p.
Nadto organ odwoławczy zaznaczył, że strona nie skorzystała z możliwości, jakie daje przepis 144a § 1 O.p., który stanowi, iż doręczanie pism następuje za pomocą środków komunikacji elektronicznej, jeżeli strona spełni jeden z następujących warunków:
1) złoży podanie w formie dokumentu elektronicznego przez elektroniczną skrzynkę podawczą organu podatkowego lub portal podatkowy;
2) wniesie o doręczanie za pomocą środków komunikacji elektronicznej i wskaże organowi podatkowemu adres elektroniczny;
3) wyrazi zgodę na doręczanie pism za pomocą środków komunikacji elektronicznej i wskaże organowi podatkowemu adres elektroniczny.
Zauważono również, że zgodnie z art. 138a §1 O.p. strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania, wobec czego strona mogła takiegoż pełnomocnika wyznaczyć. Wskazano też, że zgodnie z art. 138 f § 1 O.p. strona ma obowiązek ustanowienia w kraju pełnomocnika do doręczeń, jeżeli nie ustanawia pełnomocnika ogólnego lub szczególnego, gdy:
1) zmienia adres miejsca zamieszkania lub zwykłego pobytu na adres w państwie niebędącym państwem członkowskim Unii Europejskiej;
2) nie ma miejsca zamieszkania lub zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej lub w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej i składa w kraju wniosek o wszczęcie postępowania lub w kraju doręczono jej postanowienie o wszczęciu postępowania.
§ 2. Przepisu § 1 nie stosuje się, jeżeli doręczanie pism stronie następuje za pomocą środków komunikacji elektronicznej.
§ 3. W razie niedopełnienia przez stronę obowiązku ustanowienia pełnomocnika do doręczeń, pismo uznaje się za doręczone pod dotychczasowym adresem w kraju, a organ podatkowy pozostawia pismo w aktach sprawy.
§ 4. Do pełnomocnictwa do doręczeń stosuje się przepisy dotyczące pełnomocnictwa szczególnego.
W ocenie organu odwoławczego skarżący przebywając za granicą w trakcie toczącego się postępowania, nie zasięgał informacji, czy była do niego kierowana korespondencja z tym postępowaniem związana. Zaniechanie podjęcia jakichkolwiek czynności w tym zakresie, zdaniem organu świadczy o braku należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw. Skarżący w nienależyty sposób zadbał o uzyskanie informacji o przychodzącej korespondencji, co uniemożliwiło mu zrealizowanie uprawnienia procesowego do wniesienia odwołania w ustawowym terminie.
W tym miejscu organ przywołał wyrok NSA z dnia 6 września 2017 r., sygn. akt I FSK 2321/15, w którym wskazano, że w ocenie Sądu te zaniedbania i zaniechania bezpośrednio obciążają samą skarżącą, która wyjeżdżając za granicę miała świadomość toczącego się wobec niej postępowania podatkowego, a mimo tego nie przejawiała wzmożonego zainteresowania jego przebiegiem. Te okoliczności wskazują zaś na niedochowanie należytej staranności przy dotrzymaniu terminu do złożenia odwołania.
Dalej, nawiązując do argumentacji wniosku, organ odwoławczy stwierdził, że okoliczność zaniechania lub zwłoki domownika w oddaniu przesyłki adresatowi nie ma wpływu na wykazanie przesłanki braku winy u adresata. Przy doręczeniu korespondencji w trybie art. 149 O.p. do rąk pełnoletniego domownika, ewentualne zaniechania domownika w przekazaniu przesyłki zasadniczo obciążają tegoż adresata i brak jest podstaw do kwestionowania faktu doręczenia decyzji (co potwierdził m.in. WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt I SA/Ol 226/14). W samej konstrukcji doręczenia do rąk domownika pisma przeznaczonego dla strony tkwi założenie, że w sytuacji objętej hipotezą powołanego przepisu dopuszczalne jest pozostawienie korespondencji, zamiast bezpośrednio adresatowi, innej osobie będącej domownikiem gotowym do dalszego przekazania pisma podmiotowi nieobecnemu w mieszkaniu. Nadto, jak zaznaczył organ odwoławczy, zgodnie z brzmieniem art. 92 Prawa pocztowego, w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi pocztowej, prawo wniesienia reklamacji przysługuje m.in. adresatowi. W tym przypadku skarżący z tego prawa nie skorzystał, a zatem nie może wywodzić z faktu niedoręczenia lub doręczenia wadliwego korzystnych sobie skutków prawnych (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 13 marca 2018 r., sygn. akt I SA/Bk 14/18).
W konkluzji organ odwoławczy stwierdził, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i oceniając winę według obiektywnych mierników staranności, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy.
W skardze na powyższe rozstrzygnięcie, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, reprezentujący skarżącego radca prawny podniósł zarzut naruszenia art.162 O.p. polegającego na jego błędnej wykładni, poprzez uznanie, że nie nastąpiło uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez winy skarżącego, podczas, gdy w świetle tego przepisu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie takich okoliczności.
Wobec takiego zarzutu wniesiono o:
1. zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez uchylenie do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z rozpoznaniem odwołania,
2. zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Ponadto wniesiono o połączenie do wspólnego rozpoznania sprawy dotyczącej stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania oraz obecnej skargi na odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono w szczególności, że art. 162 O.p., który został naruszony w niniejszej sprawie jest niefortunnie sformułowany i dopiero orzecznictwo sądowe wskazało, że zainteresowany może całkowicie uwolnić się od zarzutu winy, gdy obali domniemanie o doręczeniu pisma (por. wyrok NSA z dnia 3 kwietnia1996 r., sygn. akt SA/KA 1312/95 Legalis). Przy ocenie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania należy zatem dokonać oceny, kiedy doszło do skutecznego doręczenia zainteresowanemu przesyłki, tj. czy w momencie otrzymania jej przez domownika, czy też wówczas, gdy trafiła do rąk skarżącego, a więc w dniu [...].
Nadto w postępowaniu o przywrócenie terminu zadaniem organu podatkowego jest ustalenie, czy zainteresowany jest winny uchybienia. Przywracanie terminu w trybie art. 162 O.p. nie jest przedmiotem uznania administracyjnego. Organ podatkowy ma obowiązek przywrócenia terminu, jeżeli zachodzą przesłanki o których mowa w tym przepisie. Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, organ podatkowy obowiązany jest ustalić, jaka była przyczyna uchybienia terminu, a w razie potrzeby kiedy przyczyna ta ustała, ewentualnie wezwać podatnika, aby okoliczności te wykazał (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 3 czerwca 2011 r., sygn. akt III SA /Gl 2284/10, Legalis). Sprawa przywrócenia terminu skorelowana jest z kwestią daty skutecznego doręczenia decyzji ([...] – jak twierdzi skarżący, czy [...] – jak przyjął organ), co uzasadnia połączenie obu tych spraw, których rozdzielenie przez organ jest niezrozumiałe i jedynie taktyczne.
W ocenie autora skargi nawet doręczenie postanowienia z dnia [...], wyznaczającego termin na zapoznanie się z materiałem dowodowym nie obligowało skarżącego, aby wyznaczył pełnomocnika do doręczeń w sytuacji, gdy już wtedy przebywał za granicą i żadnej korespondencji w tej sprawie nie otrzymał, a doręczenie - jak podaje sam organ - nastąpiło według norm zawartych w art. 149 O.p., to jest dorosłemu domownikowi, który dalej jej nie przekazał.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga okazała się niezasadna.
Kontroli Sądu – na podstawie art. 3 § 1 i § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: P.p.s.a.) podlegało postanowienie organu odwoławczego z dnia [...], którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z dnia [...] nr [...].
Bezsporne jest, że – jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru – wspomniana decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z dnia [...] nr [...] została w dniu [...] przesłana za pośrednictwem Poczty Polskiej na adres strony i odebrana w dniu [...] przez dorosłego domownika, matkę skarżącego Z.H. W decyzji tej zawarto prawidłowego pouczenie co do terminu i sposobu wniesienia odwołania. W ustawowym 14-dniowym terminie (który upływał z dniem [...]) decyzja nie została zaskarżona. Odwołanie od tego rozstrzygnięcia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności procesowej nadano w placówce pocztowej dopiero w dniu [...]. We wniosku tym podano, że potwierdzenia odbioru dokonała matka strony, która oświadczyła, że syn nie przebywa w mieszkaniu, wyjechał zagranicę i od czasu wyjazdu nie utrzymuje z nią kontaktu. Przesyłka ta nie została aż do przyjazdu skarżącego w dniu [...] otwarta. W dniu następnym, [...], skarżący ustanowił profesjonalnego pełnomocnika, który w dniu [...] (data nadania pisma) wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. W tym stanie rzeczy zasadnie uznano, że siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu określony w art. 162 § 2 O.p. został zachowany.
Sporna pozostaje natomiast kwestia, czy skarżący uprawdopodobnił, że nie ponosi winy w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania.
Art.162 § 1 O.p. stanowi bowiem, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Wyjaśniając przyczyny, dla których odwołanie nie zostało wniesione wcześniej, podniesiono, że matka skarżącego nie mogła przekazać mu przesyłki, gdyż przebywał wówczas za granicą, gdzie udał się w obawie przed utratą życia swojego i rodziny, wobec czego nie kontaktował się wówczas telefonicznie z bliskimi. W kontekście tych okoliczności strona skarżąca wskazywała jednocześnie na zasadność przyjęcia, że doręczenie decyzji nastąpiło w dniu [...].
Zgodnie z art. 149 O.p., który znalazł zastosowanie w niniejszej sprawie, w przypadku nieobecności adresata w miejscu zamieszkania albo pod adresem do doręczeń w kraju pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, a gdyby go nie było lub odmówił przyjęcia pisma - sąsiadowi, zarządcy domu lub dozorcy - gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru - matka skarżącego jako dorosły domownik odebrała przesyłkę, co potwierdziła własnoręcznym podpisem Dalsza czynność faktycznego doręczenia pisma do rąk jego adresata, mająca nastąpić w wyniku podjętego przez domownika zobowiązania do oddania pisma, wykracza już poza treść art. 149 O.p. Jako taka nie może zatem mieć znaczenia dla oceny skuteczności doręczenia pisma. Podstawą obalenia domniemania doręczenia pisma w trybie art. 149 O.p. nie mogą być okoliczności związane z jego przekazaniem adresatowi (por. m.in. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt I SA/Gl 1334/17, wszystkie przywoływane orzeczenia sądów administracyjnych dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Twierdzenie strony skarżącej jakoby doręczenie decyzji nastąpiło dopiero w dniu [...] nie jest zatem uprawnione. Jak stwierdził WSA w Gliwicach w przywołanym wyżej wyroku – ze względu na istotę doręczenia zastępczego, przyjąć należy, że doręczenia dokonuje się domownikowi, ale ze skutkiem dla strony. W samej konstrukcji doręczenia do rąk domownika pisma przeznaczonego dla strony tkwi założenie, że w sytuacji objętej hipotezą powołanego przepisu dopuszczalne jest pozostawienie korespondencji zamiast bezpośrednio adresatowi innej osobie będącej domownikiem gotowym do dalszego przekazania pisma podmiotowi nieobecnemu w mieszkaniu. Analizowana regulacja prawna nie wskazuje przy tym, aby tego rodzaju doręczenie pisma do rąk domownika było tylko pewnym niezakończonym jeszcze prawnie etapem na drodze do jego skutecznego doręczenia stronie, który to etap prawidłowo wykonany sam z siebie miałby nie wywołać skutków bezpośrednio w sferze doręczenia pisma adresatowi, lecz je jedynie poprzedzał. Prawidłowe doręczenie pisma domownikowi, w warunkach przewidzianych w art. 149 O.p., rozpoczyna zatem bieg terminu, który jest z tym pismem związany, niezależnie od tego czy i kiedy pismo zostanie oddane adresatowi.
Doręczenie zastępcze, skutkuje zatem tym, że od daty tego doręczenia zastępczego rozpoczyna się bieg terminu do wniesienia odwołania, gdyż pokwitowanie odbioru decyzji przez osobę w tym trybie, uznaje się jak doręczenie jej adresatowi. Jeżeli osoba, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego, nie powiadomiła adresata o decyzji w terminie do wniesienia odwołania, to zaniechanie tej osoby wywołuje skutki dla adresata rozstrzygnięcia i nie stanowi okoliczności uprawdopodobniającej, że uchybienie terminu do wniesienia dowołania przez adresata nastąpiło bez jego winy (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 16 stycznia 2019 r., sygn. akt I SA/Bk 665/18).
Wskazać w tym miejscu należy, że w niniejszej sprawie strona zmierzała do wykazania, że matka nie mogła przekazać jej decyzji, a owa niemożność miała obiektywne przyczyny. Skarżący przez kilka miesięcy przebywał wówczas za granicą, gdzie udał się w obawie przed utratą życia swojego i rodziny, wobec czego nie kontaktował się wówczas telefonicznie z bliskimi.
Uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie może ograniczać się jedynie do niczym nie popartych, samych twierdzeń strony. Dokonując oceny zawinienia strony w uchybieniu terminowi należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Negatywnie z tego punktu widzenia oceniane jest choćby lekkomyślność, czy też lekkie nawet niedbalstwo. Tym samym o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w sytuacji stwierdzenia, że dopełnienie takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc wystąpienia okoliczności nagłych nieprzewidywalnych, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3163/15). Strona powinna nie tylko wskazać przeszkodę, która spowodowała uchybienie terminu, ale także uprawdopodobnić, że przyczyny tej nie mogła przezwyciężyć przy użyciu największego, w danych okolicznościach, wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt I FSK 2179/11).
A zatem, przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania danej czynności istotne jest rozróżnienie samej przeszkody od okoliczności wskazujących na brak po stronie wnioskodawcy winy w uchybieniu terminowi, tj. okoliczności, które świadczą o tym, że wnioskodawca dołożył należytej staranności, aby mimo zaistnienia danej przeszkody dokonać czynności w stosownym terminie (por. wyrok NSA z dnia 24 września 2013 r., sygn. akt I FSK 1279/12).
Odnosząc powyższą argumentację do rozpatrywanej sprawy wskazać należy na prawidłowe ustalenia i ocenę faktów dokonaną przez organ. Jak słusznie wskazano w zaskarżonym postanowieniu, skarżący, który osobiście odebrał w dniu [...] postanowienie z dnia [...], w którym wyznaczono siedmiodniowy termin do wypowiedzenia się w kwestii zebranego materiału i pouczono stronę, że po upływie tego terminu zostanie wydana decyzja, niewątpliwie powziął wiedzę, że w nieodległym czasie doręczone zostanie mu rozstrzygnięcie organu I instancji (zwłaszcza, gdy nie wypowiedział się w sprawie zebranego materiału dowodowego i nie domagał się żadnych działań organu, które mogłyby przedłużyć postępowanie).
Tymczasem, skarżący nie tylko zaniechał wynikającego z art. 146 § 1 O.p. obowiązku zawiadomienia organu o zmianie adresu do doręczeń. Nie wyznaczył także pełnomocnika do reprezentacji ani też nie skorzystał z możliwości wynikających z art. 144 a § 1 pkt 2 O.p., t.j. nie wniósł o doręczanie korespondencji za pomocą środków komunikacji elektronicznej i nie wskazał organowi podatkowemu adresu elektronicznego. Zaniechał również elektronicznego kontaktu z domownikami, co gwarantowałoby mu zapoznanie się z treścią decyzji we właściwym czasie.
W tym stanie rzeczy zaaprobować należało odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Jak już bowiem akcentowano powyżej - wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. W niniejszej sprawie strona starań takich w ogóle nie podjęła.
Nadto, nawiązując do argumentacji skargi wskazać warto, że instytucja przywrócenia uchybionego terminu i instytucja stwierdzenia uchybienia terminu uregulowane są w odmienny sposób, a przed ich zastosowaniem organy badają wystąpienie indywidualnie opisanych w art. 162 i art. 228 O.p. przesłanek (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 28 czerwca 2019 r., sygn. akt I SA/Ol 311/19).
Mając na uwadze powyższe Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło