I SA/Gl 1237/17

WyrokWSA w Gliwicach2018-04-24

Skład orzekający: Bożena Suleja – Klimczyk, Dorota Kozłowska, Teresa Randak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku uchybienia terminu do wniesienia odwołania przez profesjonalnego pełnomocnika, jego choroba uniemożliwiająca wykonanie czynności procesowej może stanowić podstawę do przywrócenia terminu, jeśli nie wykazał on szczególnej staranności w organizacji pracy kancelarii na wypadek swojej niedyspozycji?
Ratio decidendi
Profesjonalny pełnomocnik, reprezentujący stronę w postępowaniu administracyjnym, jest zobowiązany do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Uchybienie terminu spowodowane chorobą pełnomocnika, który nie podjął odpowiednich kroków organizacyjnych w swojej jednoosobowej kancelarii, aby zabezpieczyć interesy klienta na wypadek swojej niedyspozycji (np. poprzez udzielenie pełnomocnictwa substytucyjnego), nie może być uznane za brak winy uzasadniający przywrócenie terminu. Brak winy wymaga wykazania, że przeszkoda była obiektywna, niezależna od strony i nie do przezwyciężenia nawet przy największym wysiłku.
Stan faktyczny
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego odmawiającej uchylenia decyzji ostatecznej w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. Pełnomocnik strony, adwokat, wniósł odwołanie z uchybieniem terminu, powołując się na nagłą chorobę uniemożliwiającą mu pracę w okresie od 5 do 12 czerwca 2017 r. Organ odwoławczy uznał, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy, wskazując na brak należytej staranności w organizacji pracy kancelarii i nieprzedłożenie formalnego zaświadczenia lekarskiego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Suleja – Klimczyk (spr.), Sędziowie WSA Dorota Kozłowska, Teresa Randak, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 24 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi D. K. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...] nr [...] Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach, działając na podstawie art. 163 § 2 i art. 162 w związku z art. 216 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm., dalej "O.p."), odmówił D.K. (dalej: "strona" lub "skarżąca"), reprezentowanej przez pełnomocnika, przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w L. z dnia [...] nr [...] o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej Naczelnika Urzędu Skarbowego w L. z dnia [...] nr [...] ustalającej stronie dochód podlegający opodatkowaniu w trybie art. 20 ust. 1 i 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 r. w kwocie [...] zł oraz należny podatek dochodowy w kwocie [...] zł. Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: Decyzją z dnia [...] Naczelnik Urzędu Skarbowego w L. odmówił uchylenia własnej decyzji ostatecznej z dnia [...] ustalającej stronie dochód podlegający opodatkowaniu w trybie art. 20 ust. 1 i 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 r. Przesyłka polecona zawierająca powyższą decyzję została awizowana w dniu 17 maja 2017 r., a następnie odebrana w dniu 25 maja 2017 r. przez upoważnionego pracownika kancelarii, tj. pełnomocnika T.P. Termin do wniesienia odwołania upływał zatem w dniu 8 czerwca 2017 r. W dniu 19 czerwca 2017 r. pełnomocnik strony wniósł odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, załączając zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy w okresie od 5 czerwca 2017 r. do 12 czerwca 2017 r. Powyższy wniosek pełnomocnik strony uzasadnił nagłym pogorszeniem stanu zdrowia, które nie pozwalało mu pracować w ww. okresie. Jednocześnie wskazał, że prowadzi jednoosobową kancelarię adwokacką, tym samym odwołania nie mógł sporządzić, ani podpisać inny adwokat. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach uznając, że odwołanie strony zostało wniesione z uchybieniem terminu do jego złożenia, postanowieniem z dnia [...] nr [...] pozostawił je bez rozpatrzenia. Natomiast zaskarżonym w niniejszej sprawie postanowieniem z dnia 1 września 2017 r. odmówił stronie, reprezentowanej przez pełnomocnika, przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w L. z dnia [...] r. W uzasadnieniu tego postanowienia organ odwoławczy, wskazując na treść art. 162 § 1 i § 2 O.p. oraz poglądy wyrażone w doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym podniósł, że przepis ten nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa. Następnie, odwołując się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 września 2013 r., sygn. akt I FSK 1279/12, wskazał, że sam fakt dysponowania przez stronę zaświadczeniem lekarskim, nie uprawdopodabnia w żadnym stopniu braku winy strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Z zaświadczenia tego nie wynika bowiem, czy wobec zaistnienia konkretnej okoliczności, tj. złego stanu zdrowia pełnomocnika skarżącego, pełnomocnik ten dołożył należytej staranności - wymaganej od profesjonalisty, zawodowo zajmującego się reprezentowaniem podmiotów w postępowaniach m.in. przed organami podatkowymi - aby zapobiec skutkowi związanemu z zaistnieniem ww. przeszkody, czyli nieterminowemu złożeniu odwołania od decyzji organu I instancji. Zaznaczył, iż jedynie zaświadczenie lekarskie sporządzone na druku ZUS ZLA oraz wystawione zgodnie z zasadami orzekania o czasowej niezdolności do pracy stanowi podstawę do ustalania prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych, a także dowód usprawiedliwiający nieobecność pracownika w pracy zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz. U. Nr 60., poz. 281 ze zm.). Zaświadczenie lekarskie zawiera bowiem informacje identyfikujące ubezpieczonego, któremu zostało ono wystawione, jego płatnika składek, wystawiającego zaświadczenie lekarskie i jego miejsce wykonywania zawodu oraz okres orzeczonej czasowej niezdolności do pracy, w tym okres pobytu w stacjonarnym zakładzie opieki zdrowotnej, numer statystyczny choroby ustalonej według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych, kody literowe i wskazania lekarskie. A zatem przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, bierze się pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenia winę według obiektywnych mierników staranności. Jednocześnie wskazał, że zakres pojęcia winy w uchybieniu terminu obejmuje również winę osób trzecich upoważnionych przez stronę do dokonania czynności. Powołując się dalej na poglądy wyrażone w orzecznictwie sądowym i w doktrynie, dotyczące wyjątkowego charakteru instytucji przywrócenia terminu organ odwoławczy podniósł, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Odnosząc się do meritum sprawy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wskazał, że decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego w L. z dnia [...] została odebrana przez profesjonalnego pełnomocnika w dniu 25 maja 2017 r. Natomiast przedłożone zaświadczenie o niezdolności do pracy dotyczy okresu od 5 czerwca 2017 r. do 12 czerwca 2017 r., tym samym pełnomocnik strony do dnia wystąpienia niezdolności do pracy posiadał 11 dni i nie podjął w tym czasie żadnych działań w celu dochowania terminu do wniesienia odwołania. Ponadto powyższe zaświadczenie nie zostało sporządzone na druku ZUS ZLA. Jednocześnie organ odwoławczy zaznaczył, że w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik strony wskazał, że prowadzi jednoosobową kancelarię adwokacką, natomiast z akt sprawy wynika, że korespondencję z urzędu pocztowego odbiera pełnomocnik T.P. Oznacza to, iż jest osoba która ma uprawnienia przynajmniej do pewnych czynności w prowadzonej przez pełnomocnika kancelarii. Nie sposób zatem w ocenie organu odwoławczego uznać, iż profesjonalny pełnomocnik dołożył wszelkich starań w celu zabezpieczenia interesu strony i nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu. W skardze na powyższe postanowienie, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, pełnomocnik skarżącej wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy organowi, celem przywrócenia terminu i dalszego prowadzenia postępowania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 162 § 1 O.p. przez jego błędną wykładnię i uznanie, że strona - aby uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu - miała obowiązek złożyć zaświadczenie w sposób stanowiący podstawę do ustalania prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych oraz naruszenie art. 223 § 2 pkt 1 O.p. przez jego błędną wykładnię i ustalenie, że pełnomocnik skarżącej powinien złożyć odwołanie w terminie 11 dni, co miało wpływ na ustalenie, że strona ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącej wskazał, że przepis art. 162 O.p. przewiduje możliwość przywrócenia terminu w przypadku uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Następnie wyjaśniając różnice pomiędzy uprawdopodobnieniem a udowodnieniem podniósł, że niesłusznie organ uznał, iż do uprawdopodobnienia braku winy konieczne było przedłożenie zaświadczenia lekarskiego sporządzonego na druku ZUS ZLA, ponieważ nie istnieje żaden przepis, do tego zobowiązujący, tym bardziej, że pełnomocnik skarżącej już od pięciu lat pobiera świadczenia emerytalne i w związku z tym nie istniała potrzeba występowania o świadczenie z ubezpieczeń społecznych, a co za tym idzie potrzeba uzyskania zaświadczenia sporządzonego na druku ZUS ZLA. Nadto powołując się na orzecznictwo sądowe wskazał, że niezawinioną przyczyną uchybienia terminu jest m.in. nagła choroba pełnomocnika. Mając na uwadze zaś fakt, że prowadzi on jednoosobową kancelarię należy przyjąć, że taka choroba uniemożliwia zachowanie terminu do wniesienia odwołania, gdyż nikt inny - tym bardziej sekretarka - nie może zastępczo sporządzić odwołania nie narażając się na postępowanie karne. Dalej, odnosząc się do argumentacji organu, że do dnia powstania niezdolności do pracy posiadał 11 dni i nie podjął żadnych starań w celu dochowania terminu do wniesienia odwołania, podniósł, że z uwagi na fakt, iż ustawodawca przewiduje 14- dniowy termin do wniesienia odwołania i termin ten nie jest obwarowany żadnymi warunkami np., że należy rozpocząć pisanie odwołania po 7 dniach od doręczenia, należy przyjąć, że strona może sporządzić odwołanie nawet na godzinę przed upływem ostatniego dnia terminu do jego złożenia i nie jest to żadna przyczyna zawinienia przez stronę w uchybieniu terminu. Niedopuszczalny jest również w ocenie pełnomocnika skarżącej zarzut, że jest winny tego, iż nie przewidział swojej nagłej choroby. Zdaniem pełnomocnika skarżącej organ dokonał interpretacji przepisu o przywróceniu terminu w sposób represyjny i odczłowieczający dla strony. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko. Dodatkowo wskazał, że pełnomocnik strony nie wykazał, w jaki sposób choroba uniemożliwiła mu dotrzymanie terminu do wniesienia odwołania oraz nie wyjaśnił dlaczego nie skorzystał z pomocy innych osób. W ocenie organu odwoławczego w żaden sposób nie uprawdopodobniono, że przeszkody w postaci choroby, przy dołożeniu starań możliwych w danej sytuacji, nie można było przezwyciężyć. Zaznaczył, że ogólnikowość wyjaśnień strony w zasadzie ograniczyła się do przedłożenia zaświadczenia lekarskiego wydanego przez przychodnię otolaryngologiczną, z którego wynika, iż pacjent został zaopatrzony w tampon i uznany za niezdolnego do pracy. Tego rodzaju dokumentacja medyczna, zdaniem organu odwoławczego, nie jest wystarczająca dla stwierdzenia, że strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Jednocześnie zauważył, że złożenie odwołania od decyzji podatkowej nie jest środkiem sformalizowanym i wystarczające jest wyrażenie w nim niezadowolenia z zapadłego rozstrzygnięcia, może być ono w każdym czasie uzupełnione. Zdaniem organu strona ani nie uprawdopodobniła niemożności działania, ani nie uwiarygodniła swojej staranności w przezwyciężeniu przeszkody. Ponadto odnosząc się do stwierdzenia, że pełnomocnik strony prowadzi jednoosobową kancelarię, organ odwoławczy podniósł, że z akt sprawy wynika, że korespondencję z urzędu pocztowego odbierała inna osoba posiadająca stosowne pełnomocnictwo do wykonywania niektórych czynności w ramach działania kancelarii, jak również, że na etapie postępowania wznowieniowego pełnomocnik skarżącej udzielił pełnomocnictwa substytucyjnego aplikantowi do zastępowania go przez sądami, organami ścigania, organami państwowymi, samorządowymi oraz innymi instytucjami. Wobec tego nie sposób uznać, iż pełnomocnik strony jako profesjonalny pełnomocnik dołożył wszelkich starań w celu zabezpieczenia interesu skarżącej. Tym samym nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sąd sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (legalności). Stwierdzenie zatem, iż zaskarżona decyzja lub postanowienie zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonego orzeczenia - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 - dalej P.p.s.a.). Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia w granicach wyżej określonych kompetencji Sąd uznał, iż rozstrzygnięcie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach jest prawidłowe a skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem oceny Sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie organu II instancji, mocą którego odmówiono stronie skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej Naczelnika Urzędu Skarbowego w L. z dnia [...], ustalającej stronie dochód podlegający opodatkowaniu w trybie art. 20 ust. 1 i 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 r. Ustalony w sprawie stan faktyczny został przedstawiony powyżej. Poza sporem pozostaje, że przedmiotowa decyzja została pełnomocnikowi skarżącej doręczona prawidłowo w dniu 25 maja 2017 r. oraz że pełnomocnik nie zachował terminu do wniesienia odwołania, który upływał z dniem 8 czerwca 2017 r. Rozważenia wymaga zatem kwestia spełnienia przez stronę reprezentowaną przez pełnomocnika ustawowych przesłanek warunkujących przywrócenie terminu do jego wniesienia. Art. 162 O.p. ustanawia następujące warunki, jakie musi spełnić wnioskodawca, aby uzyskać przywrócenie terminu, przy czym warunki te występują łącznie: - uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu po stronie zainteresowanego; - wniesienie podania o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu; - dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony był termin podlegający przywróceniu. Spór pomiędzy stronami dotyczy w niniejszej sprawie pierwszej przesłanki - uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony skarżącej, pozostałe przesłanki nie są w sprawie problematyczne. Przystępując do oceny zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że powołana powyżej norma nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, iż jakiekolwiek niedbalstwo wnioskującego, każdy - nawet najlżejszy stopień jego zawinienia w uchybieniu terminu - wyłącza możliwość zastosowania wobec niego przedmiotowej instytucji. Kryterium braku winy jako przesłanka wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, na który powołuje się organ odwoławczy w zaskarżonym rozstrzygnięciu, iż przeszkody powodujące uchybienie terminu muszą mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2013 r. sygn. akt I FSK 533/12). Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Trzeba przy tym brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Do takich okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się miedzy innymi przerwę w komunikacji, chorobę wymagającą hospitalizacji, czy inną nagłą i obłożną chorobę, która nie pozwoliła na osobiste dokonanie czynności procesowej bądź posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreślenia również wymaga, że dla przywrócenia terminu nie jest konieczne przeprowadzenie postępowania dowodowego według reguł określonych w Ordynacji podatkowej, ponieważ wystarczy uprawdopodobnienie, że zainteresowany nie dotrzymał terminu bez swojej winy. Z treści art. 162 § 1 O.p. wynika dla strony wymóg uprawdopodobnienia wystąpienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, który nie musi dawać pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. W konsekwencji na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności a mimo to dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku. To zainteresowany posiada bowiem najpełniejszą wiedzę o przyczynach takiego uchybienia i powinien je przejrzyście i wiarygodnie przedstawić. Obowiązkiem organu jest natomiast dokonanie oceny przedstawionej argumentacji w oparciu o obiektywne przesłanki (por. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1289/10). Wskazać trzeba, iż w postępowaniu podatkowym strona ma możliwość działania przez pełnomocnika, którego działanie traktuje się jak działanie strony (art. 136 O.p.). Niezachowanie terminu do dokonania czynności procesowych przez pełnomocnika obciąża samą stronę. Odwołując się do poglądu utrwalonego już w bogatym orzecznictwie sądów administracyjnym podkreślić należy, iż w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu, gdyż to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Co za tym idzie wniosek o przywrócenie terminu, któremu uchybił pełnomocnik, musi wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu ze strony tego pełnomocnika (por. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99, wyrok WSA w Opolu z dnia 17 marca 2011 r., sygn. akt II SA/Op 699/10, wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 295/11). Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy podnieść należy, że skarżąca, wnosząc odwołanie od decyzji organu I instancji, była reprezentowana przez pełnomocnika w osobie adwokata, na podstawie pełnomocnictwa podpisanego z datą 21 czerwca 2012 r. Jak wynika z akt administracyjnych, pełnomocnik w dacie wniesienia odwołania legitymował się ważnym pełnomocnictwem a zatem istniał stosunek pełnomocnictwa pomiędzy mocodawczynią a pełnomocnikiem. W rezultacie to na pełnomocniku spoczywał obowiązek wykazania zaistnienia okoliczności wyłączających jego winę. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej rację trzeba przyznać autorowi skargi, że dla uprawdopodobnienia jego choroby wystarczające jest przedłożone zaświadczenie lekarskie z A w S. - Poradni Otolaryngologicznej, z którego wynika, że w dniu 5 czerwca 2017 r. został zaopatrzony z powodu masywnego krwotoku z nosa i był niezdolny do pracy w dniach od 5 do 12 czerwca 2017 r. Faktem jest natomiast, że ponieważ zaświadczenie lekarskie nie zostało sporządzone na formularzu ZUS ZLA, o którym mowa w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 10 listopada 2015 r. w sprawie trybu i sposobu orzekania o czasowej niezdolności do pracy, wystawiania zaświadczenia lekarskiego oraz trybu i sposobu sprostowania błędu w zaświadczeniu lekarskim (Dz. U. z 2015 r. poz. 2013) nie sposób po zapoznaniu się z jego treścią jednoznacznie stwierdzić jakie były wskazania lekarskie np. co do konieczności leżenia chorego. Zgodzić się też trzeba ze stroną skarżącą, że nie może stanowić podstawy do odmowy przywrócenia terminu fakt, iż przeszkoda uniemożliwiająca terminowe dopełnienie czynności wystąpiła dopiero w ostatnich kilku dniach terminu. To, że strona mogła wcześniej dokonać czynności, lecz zwlekała z tym nawet do ostatniego dnia ustawowego terminu, w którym zaistniała przeszkoda, nie może stanowić podstawy odmowy uwzględnienia wniosku z art. 162 O.p. bowiem strona nie może przewidywać, że w ostatnich dniach terminu zaistnieje nieprzewidziana sytuacja uniemożliwiająca jej dokonanie czynności z zakresu postępowania podatkowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2004 r., sygn. akt I CZ 142/04, wyroki NSA: z dnia 23 kwietnia 2008 r., sygn. akt II OSK 472/07, z dnia 25 maja 2009 r., sygn. akt I OSK 757/08, z dnia 27 stycznia 2017r., sygn. akt II OSK 1224/15. W ocenie Sądu nie oznacza to jednak, że w rozpatrywanej sprawie pełnomocnik spełnił kryterium braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W tym miejscu zaakcentować trzeba, iż w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron przyjmuje się, że są one zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a ocena, czy dochowały one reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie standardy. Kryterium należytej staranności jest wobec tych osób podwyższone, ponieważ posiadają one stosowne przygotowanie i znajomość procedur zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw przez profesjonalnego pełnomocnika, skutkują odmową przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności (por. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2012 r., sygn. akt I FSK 19/12, postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009 r., sygn. akt I FZ 69/09). Warto w tym miejscu przywołać tezę z wyroku NSA z dnia 16 lutego 2017 r., sygn. akt II FSK 69/15, w którym Sąd stwierdził, że "1. (...) Jeśli strona jest w sprawie reprezentowana przez pełnomocnika, miernik staranności należy oczywiście odnieść do jego działań. Od profesjonalnego pełnomocnika co do zasady można wymagać, by podjął wszelkie możliwe działania zmierzające do dokonania czynności w terminie. 2. Załączając do wniosku jedynie kopię zwolnienia lekarskiego i powołując się wyłącznie na okoliczność "przebywania na zwolnieniu lekarskim", pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu". Innymi słowy, w stosunku do adwokata (profesjonalnego pełnomocnika) wymagania staranności i ostrożności muszą być większe, niż w stosunku do osoby nieznającej prawa i nietrudniącej się zawodowo prowadzeniem cudzych spraw. Podwyższona staranność profesjonalistów w zakresie obsługi prawnej oznacza, iż przyczyną uchybienia terminu nie może być zwykły błąd czy niedopatrzenie. W badanej sprawie pełnomocnik, argumentując swój brak winy w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania, powołał się na przebywanie w dniach od 5 do 12 czerwca 2017 r. na zwolnieniu lekarskim. Jak wyjaśnił, z powodu nagłej choroby nie mógł myśleć o "dopełnieniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia w jakiejkolwiek sprawie". Podniósł także, iż prowadzi jednoosobową kancelarię adwokacką i nie mógł zlecić sporządzenia odwołania osobie trzeciej. Nie negując faktu choroby pełnomocnika skarżącej podkreślić raz jeszcze trzeba, że w zakresie czynności przed organami, których postępowanie opiera się na przepisach prawa - na profesjonalnym pełnomocniku jakim jest adwokat - ciąży specjalny obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. Jak już zostało podniesione, przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu należy brać pod rozwagę także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie NSA z 27 marca 2012 r. sygn. akt II OZ 221/12). Tylko bowiem właściwa organizacja pracy kancelarii adwokackiej może być traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu (por. np. postanowienie NSA z dnia 20 lutego 2009 r., sygn. akt II OZ 166/09). Na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Chodzi tu przede wszystkim o praktyczną organizację pracy w sposób zapewniający ochronę mandantów wobec zaniedbań pełnomocnika lub jego pracowników. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony jej interesów i ochrony jej praw. W ocenie Sądu sytuację, w której pełnomocnik prowadzący jednoosobową kancelarię adwokacką, nie zabezpiecza interesów klientów na wypadek swojej nagłej niedyspozycji zdrowotnej czy też innych wypadków losowych należy jednoznacznie uznać za przejaw braku należytej staranności z jego strony. Zaznaczyć trzeba, że jak wynika z akt sprawy pełnomocnik zatrudniał w kancelarii pracownika sekretariatu (T.P.), uprawnioną także do odbioru i wysyłania korespondencji. Co istotne, udzielone adwokatowi pełnomocnictwo w niniejszej sprawie uprawniało go do udzielania dalszej substytucji. Jak trafnie zwrócił uwagę organ II instancji, w toku postępowania podatkowego pełnomocnik udzielał upoważnienia do zastępowania go przez aplikanta adwokackiego. Zadaniem profesjonalnego pełnomocnika jest takie zorganizowanie działalności kancelarii, aby w razie jego nieobecności mógł udzielić pełnomocnictwa substytucyjnego innemu adwokatowi lub radcy prawnemu, w ramach współpracy - czy to formalnej czy niesformalizowanej - czyli posłużyć się osobą trzecią. Po za tym, jak zasadnie podniósł organ II instancji, odwołanie jest środkiem o tyle niesformalizowanym, że nie musi zawierać szczegółowego uzasadnienia. Zgodnie z treścią art. 222 O.p. powinno ono co do zasady zawierać zarzuty przeciw decyzji, określać istotę i zakres żądania będącego przedmiotem odwołania, ale organ odwoławczy nie ograniczy się tylko do rozpatrzenia literalnej treści odwołania. A zatem - w razie czasowej niedyspozycji pełnomocnika - odwołanie mogło być podpisane także przez samą stronę. O staranności w przezwyciężeniu przeszkody w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania nie może - zdaniem Sądu - w szczególności świadczyć twierdzenie pełnomocnika, że nie myślał "o dopełnieniu terminu do wniesienia jakiegokolwiek środka zaskarżenia". Przeciwnie, świadczy to o zaniedbaniu ciążących na nim obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowej obsługi prawnej klienta. Adwokat powinien mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności procesowych. Brak staranności i ostrożności w prowadzeniu sprawy mocodawczyni nie może być rekompensowany przywróceniem uchybionego terminu. Uwzględniając powyższe, stwierdzić trzeba, że w niniejszej sprawie organ II instancji dokonał wszechstronnej analizy i oceny wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożonego przez stronę skarżącą. Mimo częściowo błędnego uzasadnienia organ - w oparciu o dokonaną ocenę - prawidłowo odmówił przywrócenia terminu uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił, aby wniesienie odwołania po upływie terminu było przez niego niezawinione. Jak już bowiem zostało podniesione, kryterium braku winy wiąże się bowiem z koniecznością dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Natomiast powołane przez pełnomocnika strony okoliczności nie wskazują na to, iż niedokonanie czynności w ustawowym terminie spowodowane było przeszkodą nie do przezwyciężenia przy dochowaniu największego w danych warunkach wysiłku, a wręcz świadczą o tym, że nie podjął on żadnych kroków w celu prawidłowego wywiązania się ze swoich obowiązków. Podsumowując stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a skarga nie ma uzasadnionych podstaw. Z przedstawionych względów, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło