I SA/Gl 1476/15

PostanowienieWSA w Gliwicach2016-03-03

Skład orzekający: Gabriel Radecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, reprezentowany przez adwokata, wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania sądowego bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, w sytuacji gdy przedstawił wybiórczą dokumentację finansową i zataił część dochodów?
Ratio decidendi
Skarżący nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Przedstawił wybiórczą dokumentację finansową, zataił część dochodów, a jego wyjaśnienia dotyczące sytuacji rodzinnej i majątkowej były sprzeczne i niewiarygodne. W szczególności, zeznania podatkowe za 2014 r. wykazały wysokie dochody z działalności gospodarczej prowadzonej wspólnie z żoną, co podważa twierdzenie o niemożności poniesienia kosztów sądowych.
Stan faktyczny
Skarżący, reprezentowany przez adwokata, złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, domagając się zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych za 2007 i 2008 r. Wskazał na zajęcie swojego majątku i niskie wynagrodzenie. Po wezwaniu do uzupełnienia wniosku, skarżący początkowo twierdził, że mieszka samotnie, a następnie przyznał, że mieszka z żoną i dziećmi. Nie przedstawił jednak kompletnej dokumentacji dotyczącej dochodów żony i kosztów utrzymania gospodarstwa domowego, a przedstawione przez niego zeznania podatkowe za 2014 r. wykazały wysokie dochody z działalności gospodarczej.
Rozstrzygnięcie
Odmówić przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Referendarz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Gabriel Radecki po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2007 i 2008 r. w kwestii wniosku skarżącego o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym p o s t a n a w i a odmówić przyznania prawa pomocy. Odpowiadając na wezwanie do uiszczenia wpisu w wysokości 9.274 zł, skarżący, który jest reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, na dwóch urzędowych formularzach z dnia 15 stycznia 2016 r. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. Podkreślił, że jego majątek został zajęty na łączną kwotę "ok. 907.220,20 zł", a on sam po zlikwidowaniu działalności gospodarczej jest zatrudniony w wymiarze połowy etatu za wynagrodzeniem w wysokości 711,34 zł netto. Zaznaczył, że w jego małżeństwie panuje rozdzielność majątkowa, zaś jego żona wraz z dziećmi mieszka osobno. Według wniosku skarżący wynajmuje samotnie mieszkanie i w związku z trudnościami z opłaceniem wszystkich kosztów utrzymania korzysta z pomocy rodziców. Do wniosku załączono odpisy wspomnianych we wniosku zajęć, dotyczących m.in. sześciu wierzytelności z rachunków bankowych oraz wynagrodzenia za pracę, w którym jako pracodawca występuje spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa; nazwa tej spółki nawiązuje do firmy, pod którą skarżący, w świetle akt administracyjnych, prowadził osobiście działalność gospodarczą. Pismem doręczonym w dniu 2 lutego 2016 r. referendarz sądowy wezwał pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia w terminie dziesięciu dni danych zawartych we wniosku, m.in. poprzez: wykazanie, że skarżący pozostaje w separacji z żoną, w szczególności za pomocą odpisu stosownego orzeczenia (zastrzeżono, że w przeciwnym razie żonę tę, pomimo małżeńskiej rozdzielności majątkowej, należy traktować jako osobę pozostającą ze skarżącym we wspólnym gospodarstwie domowym w każdym przypadku, gdy w wezwaniu jest mowa o takich osobach), udokumentowanie wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, przedłożenie wyciągów z wszelkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym oraz nadesłanie odpisów faktur lub rachunków obrazujących aktualną wysokość wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego oraz dokumentów potwierdzających zapłatę tych należności lub wysokość ewentualnych zaległości w tym zakresie. Odpowiadając na wezwanie, skarżący w piśmie z dnia 12 lutego 2016 r. przyznał, że w jego małżeństwie nie orzeczono separacji i że obecnie mieszka z żoną i z dziećmi, gdyż nie było go stać na dalsze wynajmowanie mieszkania. Podkreślił jednak, iż dochody rodziny "ledwie starczają na pokrycie najpotrzebniejszych wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego", zapowiadając w punkcie 10 pisma udokumentowanie tych kosztów poprzez nadesłanie wyciągu z rachunku bankowego żony w "przyszłym tygodniu", czyli w okresie od 15 do 22 lutego 2016 r. Zgodnie z punktem 2 pisma ze względu na chorobę żony w tym samym terminie miały być przedstawione dokumenty obrazujące dochody żony. Ze względu na przedłużającą się procedurę uzyskiwania zaświadczeń w jednym z banków w późniejszym, bliżej niesprecyzowanym terminie miało być przedłożone zaświadczenie o zamknięciu rachunku bankowego prowadzonego w tym banku. W piśmie z dnia 12 lutego 2016 r. skarżący podał ten sam adres zamieszkania, który został wskazany we wniosku o przyznanie prawa pomocy. Do pisma załączono – w większości w formie kserokopii niepoświadczonych przez pełnomocnika wnioskodawcy – następujące dokumenty: umowy o prace i zaświadczenia pracodawców (według nich skarżący we wspomnianej wyżej spółce zatrudniony był do 31 października 2015 r., natomiast od dnia 16 listopada 2015 r. jest pracownikiem innej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem, które wyniosło średnio 598,13 zł netto), oświadczenie rodziców skarżącego o udzielaniu mu pomocy w razie potrzeby, niewskazującego jednak ani jej wysokości, ani form, zeznania podatkowe skarżącego i jego małżonki za 2014 r. (skarżący wykazał z działalności gospodarczej przychód w wysokości 161.615,82 zł, koszty jego uzyskania w kwocie 289.364,81 oraz stratę w kwocie 127.748,99 zł; działalność tę prowadził osobiście pod adresem stanowiącym obecnie siedzibę jego pracodawcy, oraz w formie spółki jawnej, w której jego udział wynosił 1%, a udział jego żony 99%; z kolei żona ta wykazała poza dochodem ze stosunku pracy w wysokości 55.186,33 zł, również przychód z działalności gospodarczej w wysokości 5.636.378,09 zł, koszty jego uzyskania w wysokości 5.385.544,28 zł oraz dochód w wysokości 250.833,81 zł; działalność tę prowadzi w formie spółki będącej niegdyś pracodawcą skarżącego oraz wspomnianej spółki jawnej, w której skarżący ma swój niewielki udział; ta pierwsza spółka wykazała przychód w kwocie 3.087.788,98 zł, koszty jego uzyskania w kwocie 3.249.508,81 zł i stratę w kwocie 161.719,83 zł, ta druga zaś przychód w kwocie 2.632.109,18 zł, koszt jego uzyskania w kwocie 2.211.607,65 zł oraz dochód w kwocie 420.501,53 zł), zaświadczenie o wykreśleniu z ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącego osobiście (jak już była o tym mowa, adres głównego miejsca wykonywania działalności to adres siedziby spółki będącej obecnie pracodawcą skarżącego), informacje z Krajowego Rejestru Sądowego (według nich komplementariuszami spółki będącej niegdyś pracodawcą skarżącego jest jego żona oraz spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której prezesem jest skarżący), wyciągi z dwóch rachunków bankowych (jeden z nich nie dokumentuje żadnych operacji ani środków, drugi odnotowuje saldo ujemne w wysokości 190.000 zł oraz comiesięczne wpłaty gotówkowe dokonywane przez skarżącego tytułem spłaty kredytu, w okresie od grudnia ubiegłego roku do lutego bieżącego w kwotach odpowiednio: 1591 zł, 1691 zł oraz 1651,23 zł) oraz dokumentację medyczną i paragon potwierdzający zakup leku za 500 zł. W tym ostatnim kontekście skarżący podniósł, że koszty jego leczenia są wyższe i wynoszą od 1000 do 1200 zł miesięcznie. Dalszych dokumentów źródłowych dotąd nie dostarczono. Mając na względzie powyższe, zważono, co następuje: Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym – czyli w myśl art. 245 § 3 przywołanej ustawy obejmującym m.in. zwolnienie od kosztów sądowych – następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Strona musi więc udowodnić, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, przedstawiając dokumentację źródłową. Minimum staranności, jaką powinna ona przejawić, polega na dokładnym wykonaniu wezwania do uzupełnienia danych zawartych we wniosku. Można tego wymagać szczególnie od strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika. Tymczasem strona skarżąca prezentuje dokumentację źródłową w sposób wybiórczy, koncentrując się wyłącznie na tych dowodach, które ukazują sytuację wnioskodawcę w niekorzystnym świetle i mogą przez to przemawiać na rzecz rozpoznawanego wniosku. Pomimo zapowiedzi wnioskodawcy nie nadesłano natomiast części ważnych dokumentów objętych wezwaniem, chociaż niniejsze posiedzenie wyznaczone zostało celowo w takim terminie, który to umożliwiał. Pominięto w szczególności materiały dotyczące jego żony. Z wzajemnie sprzecznych i całkowicie niewiarygodnych wyjaśnień skarżącego wynika zresztą, że od samego początku postępowania nie miał on zamiaru ich ujawniać. Otóż we wniosku utrzymywał, że zamieszkuje samotnie w wynajętym mieszkaniu, po czym w związku z wezwaniem referendarza sądowego przyznał po niecałym miesiącu, iż tworzy wspólne gospodarstwo domowe z żoną i z dziećmi. We wszystkich pismach wskazuje jednak jeden i ten sam adres zamieszkania, a dokumentów odnoszących się do dochodów żony oraz do kosztów utrzymania nie dostarczył, tłumacząc to jej chorobą, której nie udokumentował. Nie wykazał zresztą również, że nie mógł uzyskać w terminie zaświadczenia na temat jednego z jego rachunków bankowych, np. przedkładając wniosek skierowany do banku, wskazujący, iż w ogóle o takie zaświadczenie wystąpił. Skarżący przedstawił wszelako kserokopie zeznań podatkowych jego i jego żony, które nie zostały wprawdzie potwierdzone za zgodność z oryginałem przez jego pełnomocnika i wykazują stan za 2014 r., lecz uzasadniają poważne wątpliwości co do rzetelności jego oświadczeń. W ich świetle prowadził on wówczas z żoną spółkę jawną, która wykazała nie tylko bardzo wysoki przychód, ale i dochód. Dochód ten jest tak wysoki, że przewyższa stratę wykazywaną przez spółkę, w której osoba ta jest komplemetariuszem, dając w efekcie końcowym dochód z działalności gospodarczej, który wielokrotnie przewyższa wpis od skargi należny w sprawie. Ponadto wspominania strata jest efektem wzajemnej relacji przychodów i kosztów ich uzyskania, które przybrały wartości milionowe. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że poniesienie kosztów sądowych w niniejszej sprawie pozostałoby bez większego czy nawet odczuwalnego wpływu dla tych wyników finansowych. Dalej podkreślić trzeba, że zgodnie z informacjami z Krajowego Rejestru Sądowego żona skarżącego jest komplementariuszem w spółce, w której był on zatrudniony za wynagrodzeniem w kwocie niepodlegajacej zajęciu. Drugim komplementariuszem tej spółki jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, w której skarżący pełni funkcję prezesa. Nazwy obu spółek nawiązują do firmy, pod którą wykonywał on działalność gospodarczą osobiście, skądinąd pod adresem, gdzie obecnie znajduje się siedziba kolejnej spółki komandytowej z ograniczoną odpowiedzialnością zatrudniającą go za wynagrodzeniem jeszcze mniejszym niż poprzednio. Skarżący zmienia więc w istocie formy prowadzenia działalności gospodarczej, w szczególności doprowadzając do kolejnych przekształceń podmiotowych, co ogranicza skuteczność toczącej się przeciwko niemu egzekucji, lecz wyklucza uwzględnienie wniosku. Wbrew sugestii zawartej we wniosku pozostaje on przy tym w ścisłych relacjach z żoną, także o charakterze ekonomicznym, wobec czego konieczne jest zbadanie jej aktualnej sytuacji. Trzeba zatem poznać nie tylko wysokość jej wynagrodzenia, ale przede wszystkim stan jej rachunków bankowych oraz obecny rezultat prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Przyznanie prawa pomocy nie wchodzi w rachubę bez ustalenia wydatków należących do utrzymania koniecznego, ponieważ niepodobna wówczas zbadać, jaka wysokość kosztów sądowych może ewentualnie spowodować uszczerbek dla tego utrzymania, co stanowi przesłankę zwolnienia od tych kosztów w całości lub w części. Spośród tych wydatków udokumentowano tylko część kosztów leczenia oraz ratę kredytu. Już jednak te wydatki przewyższają wynagrodzenie, jakie skarżący ma otrzymywać, np. rata uiszczana gotówką w ciągu miesiąca jest niewiele niższa niż średnie wynagrodzenie za cały kwartał. Nie można zaś przecież przyjąć, że wydatki te są pokrywane ze środków otrzymanych od jego rodziców, jeżeli zważyć, iż ich wsparcie zostało potwierdzone jedynie ich oświadczeniem, które nie precyzuje nie tylko wysokości pomocy, ale nawet jej formy. Skarżący zataił więc większość swoich realnych dochodów. Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 w związku z art. 258 § 1 i § 2 pkt 7 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło