I SA/Gl 167/07

PostanowienieWSA w Gliwicach2008-03-03

Skład orzekający: Przemysław Dumana

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku powinien zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik strony nie odebrał dwukrotnie awizowanej przesyłki zawierającej zawiadomienie o terminie rozprawy, a skrzynka pocztowa, do której doręczono awiza, była wadliwie zabezpieczona?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Mimo wadliwego zabezpieczenia skrzynki pocztowej, pełnomocnik, jako profesjonalny pełnomocnik, powinien był zachować podwyższoną staranność, aby zapobiec sytuacji, w której awiza nie docierają do adresata. Brak takiej staranności obciąża stronę.
Stan faktyczny
Pełnomocnik strony skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 31 stycznia 2008 r. Pełnomocnik twierdził, że nie otrzymał zawiadomienia o terminie rozprawy, ponieważ dwukrotnie awizowana przesyłka zawierająca zawiadomienie nie dotarła do niego z powodu wadliwego zabezpieczenia skrzynki pocztowej. Sąd oddalił skargę w dniu 31 stycznia 2008 r., a pełnomocnik dowiedział się o wyroku 14 lutego 2008 r., składając wniosek o przywrócenie terminu 20 lutego 2008 r.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Przemysław Dumana (spr.), , , po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A s. c. T. J. – K. H. z siedzibą w Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości w kwestii wniosku z dnia 20 lutego 2008 r. o przywrócenie terminu do sporządzenia uzasadnienia wyroku p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu. W dniu 31 stycznia 2008 r. tutejszy Sąd oddalił skargę na decyzję oznaczoną w sentencji niniejszego postanowienia. Na rozprawie pełnomocnik strony skarżącej, będący doradcą podatkowym, nie był obecny. Z akt sprawy wynika, że przesyłka skierowana do pełnomocnika strony skarżącej i zawierająca zawiadomienie o terminie rozprawy została dwukrotnie awizowana tj. w dniu 10 stycznia 2008 r. oraz w dniu 18 stycznia 2008 r. z powodu nieobecności adresata, o czym umieszczono zawiadomienie w skrzynce listowej, a następnie w dniu 28 stycznia 2008 r. odesłana do Sądu z adnotacją "zwrot – nie podjęto w terminie". W dniu 20 lutego 2008 r. (data nadania) pełnomocnik strony skarżącej złożył wniosek "o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 31.01.2008 r.". W treści uzasadnienia wskazał, że o niedokonaniu czynności w terminie dowiedział się w dniu 14 lutego 2008 r., kiedy to udał się osobiście do sekretariatu tutejszego Sądu, aby uzyskać informację o stanie sprawy. Następnie oświadczył, że "nie otrzymał[em] zawiadomienia o terminie rozprawy, zakończonej wyrokiem z dnia 31.01.2008 r." W dalszej części pisma wskazał, że podany adres do doręczeń jest miejscem jego zameldowania, a także adresem siedziby prowadzonego przez niego Biura Rachunkowego. Oświadczył przy tym, że w biurze tym są zatrudnione trzy osoby, z których każda jest uprawniona do obioru przesyłek. Podkreślił, że biuro jest czynne od 8:00 o 15:00 i w tym czasie przynajmniej jedna z osób się w nim znajduje, a także, że on sam "bardzo często osobiście przebywa[m] w biurze do późnych godzin popołudniowych". Dlatego też, jego zdaniem, mało prawdopodobne jest, aby "doręczyciel dwukrotnie nie mógł zastać w biurze nikogo upoważnionego do podjęcia przesyłki, co powodowałoby konieczność jej awizowania". Poinformował przy tym, że "jedynie sporadycznie doręczyciel pozostawia awizo o nadejściu przesyłki w przegródce zbiorczej skrzynki odbiorczej, znajdującej się na parterze budynku". Wskazał również, że skrzynka w ostatnim czasie bardzo często pozostaje nie zamknięta, przez co wiele osób ma swobodny dostęp do złożonych w niej listów. Fakt ten był zgłaszany we właściwym urzędzie pocztowym przez doręczyciela, jednakże sytuacja ta, po krótkiej poprawie, powtarza się. Nadto wskazał na zaniedbania doręczyciela dotyczące prawidłowego rozmieszczania korespondencji. W końcowej części pisma podniósł, że przywrócenie terminu będzie "spełnieniem gwarancji zachowania prawa do sądu". Jednocześnie pełnomocnik strony skarżącej złożył wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej ppsa), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 ppsa pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Odnosząc tę regulację do rozpatrywanej sprawy, należy uznać, iż wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony we wskazanym terminie siedmiodniowym. Przyjmując bowiem najbardziej korzystną dla strony interpretację, trzeba stwierdzić, iż wskazana przez pełnomocnika przyczyna uchybienia terminu – jego niewiedza o terminie rozprawy, a konsekwencji o ogłoszeniu wyroku – ustała z dniem, w którym udał się on do sądu, celem powzięcia wiadomości o stanie sprawy. Zdarzenie to – jak wskazał pełnomocnik strony – miało miejsce w dniu 14 lutego 2008 r., wniosek zaś został nadany w urzędzie pocztowym w dniu 20 lutego 2008 r., a więc przed upływem terminu, o którym mowa w art. 87 ppsa. Zaistniała sytuacja daje zatem możliwość dokonania merytorycznej oceny wniosku w świetle istnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu. W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie (por. poglądy przytoczone przez B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 334 i n.). W orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż od strony dokonującej czynności procesowej wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Palestra 2004, nr 1, s. 225). Oceny w tym zakresie dokonuje się poprzez przyjęcie kryteriów idealnego wzorca osoby należycie dbającej o swoje interesy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144). W związku z powyższym "przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa" (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00 niepubl., wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997r., sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30748). Kryteria oceny braku winy są zatem sformułowane surowo. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, iż "o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stał się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (...) W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, wydanie IV, Warszawa 1970, s. 136, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 23, s.1059). Omówione kryteria ujmowane są jeszcze surowiej w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98, LEX 42023). Osoby te zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Wprawdzie tego rodzaju pogląd najczęściej formułowany jest w stosunku do adwokatów i radców prawnych, to jednakże należy przyjąć, iż od doradcy podatkowego funkcjonującego w obrocie jako pełnomocnik profesjonalny (zawodowy) również trzeba wymagać wysokiej staranności. Odnosząc powyższe uwagi ogólne do niniejszej sprawy, stwierdzić trzeba, iż pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy. Za taką okoliczność nie może być bowiem uznany powołany przez niego fakt, że nie odebrał on awizowanej dwukrotnie przesyłki zawierającej zawiadomienie o terminie rozprawy, a w konsekwencji, że nie wiedział o ogłoszonym wyroku. Przede wszystkim należy w tym miejscu podkreślić, że w aktach sprawy znajduje się prawidłowo awizowana przesyłka zawierająca to zawiadomienie. Z jej zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, ze awizo pozostawiono w skrzynce na korespondencję. Nie ulega również wątpliwości, że pełnomocnik strony miał świadomość tego, że skrzynka ta bardzo często jest nieprawidłowo zabezpieczona, a w konsekwencji, że osoby nieuprawnione mogą mieć do niej dostęp. Stwierdzić zatem należy, że jeżeli awiza dwukrotnie umieszczane w skrzynce pocztowej nie dotarły do adresata z uwagi na dostępność dla osób trzecich, to pełnomocnik strony ponosił za to winę. Oczywistym jest bowiem, że powtarzający się brak należytego zabezpieczenia skrzynki, stwarzało ryzyko zaginięcia awiza i mając tego świadomość pełnomocnik powinien zadbać o należyte jej zamknięcie. Tym bardziej powinien mieć to na uwadze, gdyż w miejscu tym jest nie tylko zameldowany, ale i prowadzi działalność. Tymczasem pełnomocnik strony – co można wywnioskować z pisma – ograniczył się jedynie do zgłaszania tej nieprawidłowości doręczycielowi, który zapewniał, że informował o tym właściwy urząd pocztowy. Wiedząc zaś, że takie działanie przynosi tylko krótkotrwałą poprawę, nie wskazał, aby próbował podjąć inne czynności, mające na celu zapobieżeniu tej nieprawidłowości, jak choćby zgłoszenie tego faktu administratorowi, celem wymiany skrzynki. Takiej zapobiegliwości, stanowiącej elementarny przejaw przeciętnej staranności procesowej pełnomocnik strony jednak nie wykazał. Wyjaśnienia pełnomocnika nie są wiarygodne, ponieważ jeżeli przebywał w swoim biurze do późnych godzin popołudniowych, tak jak utrzymuje, to powinien osobiście otrzymać przesyłkę, a ponadto podmiot, który prowadzi działalność opartą w dużej mierze na korespondencji, powinien dołożyć starań, aby skrzynka na korespondencję była prawidłowo zabezpieczona. Nie można zatem uznać, że pełnomocnik strony należycie zadbał o swoje interesy. Dlatego też, w świetle powyższych uwag, nie sposób przyjąć, że jest on bez winy. Reasumując - brak winy, będący przesłanką przywrócenia terminu, związany z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej przez pełnomocnika strony - w ocenie Sądu - nie został uprawdopodobniony. Przy dołożeniu należytej staranności można było zapobiec zaistniałej sytuacji. Należy zauważyć, że w przypadku, gdy osoba reprezentowana jest przez pełnomocnika, wina tego pełnomocnika w uchybieniu terminu obciąża samą stronę. W związku z powyższym na podstawie art. 86 § 1 ppsa orzeczono jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło