I SA/Gl 25/26
WyrokWSA w Gliwicach2026-06-03
Skład orzekający: Paweł Kornacki, Dorota Kozłowska, Monika Krywow-Milczarek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, uznając, że uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika skarżącej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej naruszył art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Sąd stwierdził, że skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu, ponieważ nagłe i wyjątkowe zaburzenia adaptacyjne jej pełnomocnika, spowodowane stresem i lekami, uniemożliwiły terminowe złożenie odwołania. Organ nie wykazał wystarczająco, że pełnomocnik lub inni pełnomocnicy skarżącej ponoszą winę za uchybienie terminu.Stan faktyczny
Skarżąca spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, wskazując, że jej pełnomocnik - doradca podatkowy - nie złożył odwołania w terminie z powodu nagłych zaburzeń adaptacyjnych, które uniemożliwiły mu podjęcie działań. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik i pozostali pełnomocnicy skarżącej ponoszą winę za uchybienie. Spółka zaskarżyła tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Paweł Kornacki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Kozłowska, Sędzia WSA Monika Krywow-Milczarek, Protokolant Nikola Bartosik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi R. Sp. z o.o. w C. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia 9 grudnia 2025 r. nr 2401-IOD-1.4102.36.2025 UNP: 2401-25-308317 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji dotyczącej podatku dochodowego od osób prawnych za 2019 r. 1) uchyla zaskarżone postanowienie, 2) zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
1. Spółka R. spółka z o.o. w C. wniosła skargę na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach (dalej: DIAS) z 9 grudnia 2025 r., nr 2401-IOD-1.4102.36.2025, w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
2. Stan sprawy.
2.1 Decyzją z 30 września 2025 r. Naczelnik [...] Urzędu Celno-Skarbowego w K. określił skarżącej wysokość zobowiązania podatkowego z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za 2019 r. w kwocie 560.084 zł oraz wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego w kwocie 894.287 zł.
Doręczenie tej decyzji w formie dokumentu elektronicznego nastąpiło 14 października 2025 r. na adres do doręczeń elektronicznych pełnomocnika skarżącej radcy prawnego S.P.
2.2.1. W piśmie z 29 października 2025 r. nadanym w tej samej dacie za pośrednictwem platformy ePUAP, skarżąca na podstawie art. 162 § 1 oraz art. 164 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2026 r. poz. 622, ze zm.; dalej: o.p.), zwróciła się do DIAS z wnioskiem o przywrócenie terminu na złożenie odwołania od decyzji z 30 września 2025 r. Jednocześnie skarżąca wniosła od tej decyzji odwołanie.
2.2.2. W treści wniosku wyjaśniono, że odwołanie od wskazanej decyzji zostało przygotowane już 27 października 2025 r. W tym dniu doradca podatkowy J.D., który również był pełnomocnikiem skarżącej (dalej w skrócie: doradca podatkowy), przesłał do spółki projekt dokumentu z prośbą o zapoznanie się z nim przez jej przedstawicieli oraz przesłanie ewentualnych uwag do jego treści. Na potwierdzenie tego faktu został przedłożony wydruk korespondencji elektronicznej (e-mail).
28 października 2025 r. rano, o godz. 9:19 doradca podatkowy otrzymał korespondencję e-mailową od niemieckiego doradcy spółki, w której potwierdzona została możliwość złożenia do organu dokumentu w przygotowanej formie. Na tę okoliczność skarżąca przedłożyła wydruk korespondencji elektronicznej (e-mail).
We wniosku stwierdzono kolejno, że w dalszej części dnia, o godz. 12:09 doradca podatkowy otrzymał na skrzynkę e-mail przygotowany do wysyłki dokument zawierający plik z odwołaniem oraz danymi niezbędnymi do wysyłki odwołania do organu. Na tę okoliczność dołączono do wniosku następujące dowody: wydruk korespondencji elektronicznej e-mail (od E.C., kolejnego pełnomocnika skarżącej) kierowanej do doradcy podatkowego oraz do wiadomości dwóch kolejnych osób, tj. A.M. i A.Z. (również pełnomocników skarżącej). W treści tej korespondencji E.C. podkreśliła, że na dzień 28 października 2025 r. przypada termin do wniesienia odwołania.
Zdaniem skarżącej, powyższe prace nad odwołaniem i jego złożeniem "postępowały zgodnie z najlepszymi standardami i w normalnych okolicznościach odwołanie zostałoby złożone w terminie podstawowym wynikającym z Ordynacji podatkowej". Skarżąca podkreśliła, że doradca podatkowy od początku uzyskania pełnomocnictw do reprezentowania spółki był tym pełnomocnikiem, który bezpośrednio odpowiadał za kontakty ze spółką, a także podpisywał i przesyłał wszelką dotychczasową korespondencję w imieniu spółki do organu. Podobnie sytuacja miała wyglądać również w przypadku odwołania. Jednak odwołanie nie zostało złożone przez doradcę podatkowego 28 października 2025 r. Zostało ono złożone przez innego pełnomocnika 29 października 2025 r., czyli dzień po upływie ustawowego terminu przysługującego na złożenie odwołania.
2.2.3. Skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu stwierdziła, że 28 października 2025 r. u pełnomocnika, który był odpowiedzialny za złożenie odwołania, tj. u doradcy podatkowego "wystąpiły niespodziewane i wyjątkowo wzmożone zaburzenia adaptacyjne przejawiające się zaburzeniami koncentracji i pamięci oraz nadmierną sennością". Ta sytuacja sprawiła, że doradca podatkowy "nie był w stanie, w godzinach w których zaplanowane było wysłanie odwołania do jakichkolwiek aktywnych i świadomych działań" . Wobec tego "nie był on w stanie podjąć na czas działań związanych z wysyłką odwołania ani poinformowaniem innych pełnomocników umocowanych w sprawie o zaistniałej sytuacji".
Dalej skarżąca przywołała pojęcie "zaburzenia adaptacyjne", wskazując m.in., że jest to jednostka chorobowa, która może prowadzić do wyraźnego pogorszenia się zdolności poznawczych, w tym obniżenia efektywności w pracy i codziennych zadaniach. Następnie wskazała, że 29 października 2025 r., w momencie w którym doradca podatkowy odzyskał możliwości świadomego działania, zgłosił ten fakt do pozostałych pełnomocników spółki. W tym samym dniu doradca podatkowy udał się na wizytę do lekarza psychiatry w celu zdiagnozowania zdarzenia i stanu zdrowia. W wyniku badania lekarz psychiatra zdiagnozował, że u doradcy podatkowego wystąpiły niespodziewane i wzmożone zaburzenia adaptacyjne spowodowane wyczerpującą sytuacją zawodową i prywatną oraz przyjmowaniem leków, które mogły wywołać działania niepożądane, w tym nadmierną senność w sytuacji stresowej. Skarżąca nadmieniła, że od 19 marca 2025 r. doradca podatkowy pozostaje w trakcie leczenia prowadzonego w klinice P. - Poradnia Zdrowia [...], a proces leczenia jest pod ścisłą kontrolą lekarza psychiatry. Jednakże w jego ramach niemożliwe było do przewidzenia, że będzie miała miejsce taka skrajna sytuacja. Na tę okoliczność skarżąca, jako załącznik nr 4 do wniosku, przedłożyła zaświadczenie lekarskie z 29 października 2025 r. wystawione przez lekarza psychiatrę na prośbę pacjenta, tj. doradcy podatkowego. W opinii skarżącej "powyższe wprost uprawdopodabnia, że w niniejszych okolicznościach mamy do czynienia z sytuacją, w której uchybienie terminowi nastąpiło bez winy Spółki".
Ponadto skarżąca wyjaśniła, że 28 października 2025 r. doradca podatkowy pozostawał pod wpływem szeregu czynników stresogennych, wpływających na wydolność jego organizmu, gdyż w tym dniu:
- od godzin wczesno-porannych przebywał na wyjeździe służbowym, w trakcie którego uczestniczył w spotkaniu w II Urzędzie Skarbowym w L. dotyczącym sprawy innego z jego klientów,
- wracając ze spotkania (wciąż będąc w podróży), uczestniczył w spotkaniu wewnętrznym przedstawicieli kancelarii dotyczącym projektu dla kolejnego z jego klientów,
- następnie uczestniczył w telekonferencji podsumowującej ten projekt z przedstawicielami innej kancelarii,
- po zakończeniu tej telekonferencji udał się na wieczorny posiłek i zażył przepisaną przez lekarza dawkę leku,
- poziom stresu i zmęczenia w połączeniu z przyjętymi środkami farmakologicznymi doprowadziły go do stanu, w którym nie był w stanie podjąć skutecznych działań zmierzających do wysłania odwołania.
Na tę okoliczność skarżąca przedłożyła zanonimizowany zrzut z elektronicznego kalendarza doradcy podatkowego przedstawiający układ jego dnia z 28 października 2025 r. (załącznik nr 5 do wniosku). Zdaniem skarżącej powyższe potwierdza diagnozę wystawioną przez lekarza, że tego rodzaju zaburzenia mogą wystąpić niespodziewanie w sytuacji "wyczerpania związanego z sytuacją zawodową i prywatną" i stanowić efekt niepożądany zażywanych leków.
W opinii skarżącej w normalnych okolicznościach doradca podatkowy wysłałby dokument, tak jak robił to we wszystkich wcześniejszych przypadkach - zarówno w toku niniejszej sprawy, jak i w toku innych postępowań prowadzonych dla swoich klientów. Przedstawiony zaś proces przygotowywania odwołania, uzyskiwania akceptacji klienta oraz sporządzania "pakietu" wysyłkowego potwierdzają w pełni profesjonalne planowanie procesu wysyłki odwołania, który to proces nie został jednak zakończony ze względu na gwałtowane pogorszenie się stanu zdrowia zaangażowanego w proces pełnomocnika. Niespodziewane wystąpienie zaburzeń adaptacyjnych spowodowało, że termin został uchybiony - uchybienie to jednak było efektem niedającej się przewidzieć sytuacji nadzwyczajnej, choroby, która uaktywniła się w wyjątkowo złym momencie.
Następnie skarżąca powołała się na regulacje prawne dotyczące instytucji przywrócenia terminu procesowego (art. 162 o.p.) oraz spełnienie wszystkich wymaganych przesłanek w tym zakresie. W dalszej kolejności odniosła się do przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, powołując się przy tym na doktrynę oraz orzecznictwo sądów administracyjnych.
2.2.4. W piśmie z 19 listopada 2025 r. stanowiącym uzupełnienie wniosku o przywrócenie terminu na złożenie odwołania skarżąca dokonała rozwinięcia i uszczegółowienia argumentacji faktycznej i prawnej w zakresie wykazania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony, zaś okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu zostały należycie uprawdopodobnione. Powieliła swoją argumentację zawartą we wniosku, wskazując przy tym, że "Odwołanie zostało wniesione następnego dnia po upływie ustawowego terminu. Uchybienie było zatem minimalne i miało charakter incydentalny, a złożenie odwołania nastąpiło niezwłocznie po ustaniu przeszkody".
Wskazała, że przy chorobach psychicznych decydujące znaczenie ma konkretny epizod zaostrzenia objawów (zaburzenia koncentracji, pamięci, nadmierna senność, niemożność podjęcia świadomej aktywności), a nie sama abstrakcyjna diagnoza. Przy ocenie należy uwzględnić, że w takim stanie strona może być obiektywnie pozbawiona realnej możliwości zarówno dokonania czynności, jak i zorganizowania zastępstwa.
Dalej skarżąca powołała się na orzecznictwo sądów dotyczące kwestii przywrócenia terminu w sytuacjach nagłego pogorszenia się stanu zdrowia - w tym zaburzeń natury psychicznej oraz przesłanki "braku winy". Podkreśliła, że nie jest wymagane udowodnienie absolutnej niemożności działania, lecz uprawdopodobnienie, że stan psychiczny - w konkretnym, krótkim czasie - obiektywnie uniemożliwił dokonanie czynności procesowej. Zaostrzenie choroby psychicznej lub zaburzeń adaptacyjnych prowadzące do zaburzeń koncentracji, pamięci, nadmiernej senności oraz niemożności podjęcia świadomych działań stanowi przeszkodę niezależną od woli strony, której nie można było racjonalnie przewidzieć ani przezwyciężyć.
Skarżąca podniosła też, że podziela pogląd, iż profesjonalny pełnomocnik (adwokat, radca prawny, doradca podatkowy) jest zobowiązany do zachowania szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu czynności, jednakże obowiązek ten nie ma charakteru absolutnego i nie znosi elementarnych ograniczeń wynikających ze stanu zdrowia. Wskazała, że doradca podatkowy od 19 marca 2025 r. pozostaje w procesie leczenia w klinice Zdrowia Psychicznego, a w ostatnim dniu terminu doszło u niego do niespodziewanego i wyjątkowo wzmożonego epizodu zaburzeń adaptacyjnych (zaburzeń koncentracji, zaburzeń pamięci i nadmiernej senności), na skutek zmęczenia i przyjęcia leków, co w praktyce wyłączyło u niego możliwość "jakichkolwiek aktywnych i świadomych działań" w godzinach, w których zaplanowana była wysyłka odwołania. W takiej sytuacji nie można racjonalnie wymagać, aby pełnomocnik, który faktycznie nie był zdolny do świadomego działania, był jednocześnie w stanie poinformować innych pełnomocników umocowanych w sprawie i nadać odwołanie choćby "w wersji szczątkowej".
Następnie skarżąca zauważyła, że w ramach leczenia prowadzonego przez lekarza psychiatrę doradca podatkowy przyjmował leki, których skutki uboczne to senność, dezorientacja, trudności w koncentracji, zaburzenia pamięci, spowolnienie reakcji, uczucie "odrealnienia", problemy z koordynacją i mową, obniżenie sprawności psychofizycznej pacjenta. Na dowód powyższego przedłożyła receptę z 16 kwietnia 2025 r. wystawioną dla doradcy podatkowego przez lekarza psychiatrę.
2.2.5. Z kolei w piśmie z 3 grudnia 2025 r. skarżąca stwierdziła, że w dotychczasowych pismach kierowanych do DIAS została przestawiona obszerna argumentacja faktyczna oraz prawna wykazująca, iż uchybienie terminowi do złożenia odwołania nastąpiło bez winy strony, zaś okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu zostały należycie uprawdopodobnione. W dalszej części powieliła argumentację zawartą we wniosku z 29 października 2025 r. i w piśmie z 19 listopada 2025 r. Ponadto skarżąca wskazała, że 19 marca 2025 r. doradca podatkowy zgłosił się na wizytę u psychiatry, aby uzyskać pomoc w związku z objawami psychosomatycznymi (m.in. utrzymującą się bezsennością i stanami lękowymi), których doświadczył, a które bardzo negatywnie wpływały zarówno na jego życie prywatne, jak i służbowe. Lekarz psychiatra na tej wizycie zdiagnozował u pacjenta zaburzenia adaptacyjne i zalecił leczenie farmakologiczne. 16 kwietnia 2025 r. odbyła się kolejna wizyta, w trakcie której omówione zostały z lekarzem psychiatrą efekty przyjmowania zaordynowanych podczas pierwszej wizyty leków. W efekcie tej wizyty zalecona dawka leku została istotnie zwiększona (3x), a dodatkowo psychiatra przepisał drugi lek. W trakcie kolejnej wizyty 16 lipca 2025 r. psychiatra zalecił doradcy podatkowemu kontynuację leczenia farmakologicznego.
Skarżąca dalej wskazała, że w następnych tygodniach doradca podatkowy kontynuował leczenie, regularnie zażywając przepisane leki. Normalnie wykonywał swoje obowiązki służbowe, w tym polegające na wysyłce pism procesowych, których skuteczność uzależniona była od ich terminowego przesłania do adresatów. Podniosła też, że 29 października 2025 r., tj. dzień po epizodzie, który skutkował niezłożeniem na czas odwołania lekarz psychiatra wystawił zaświadczenie, w którym stwierdził, że doradca podatkowy jest jego pacjentem od marca 2025 r. i stwierdził wystąpienie zaburzeń adaptacyjnych oraz że zaordynowane leki mogą wywołać skutki uboczne wpływające na zdolności percepcyjne zażywającego je pacjenta. Na powyższe okoliczności skarżąca przedłożyła zanonimizowaną dokumentację medyczną doradcy podatkowego (historię leczenia).
2.3.1. Postanowieniem z 9 grudnia 2025 r. DIAS odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
2.3.2. Po przedstawieniu treści art. 162 o.p. organ wskazał, że postanowieniem z 9 grudnia 2025 r., działając na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 o.p., stwierdził uchybienie skarżącej do wniesienia odwołania.
Powołał treść art. 162 o.p. wskazując, jakie przesłanki musza zostać spełnione, aby termin mógł zostać przywrócony oraz przedstawił stan fatyczny tej sprawy.
2.3.3. DIAS zauważył, że z analizy udostępnionej przez skarżącą dokumentacji wynika, iż w takcie leczenia lekarz psychiatra nie wystawił pacjentowi (doradcy podatkowemu) zwolnienia lekarskiego od świadczenia pracy (L4). W tym zakresie organ następnie argumentował, że problemy psychiczne, takie jak depresja, lęki, wypalenie zawodowe czy zaburzenia adaptacyjne coraz częściej stanowią realną przyczynę niezdolności do pracy. Przyczyny mogą być różne. Czynnikami, które mogą sprzyjać ich rozwojowi to: nadmierny zakres obowiązków, zbyt wysokie wymagania stawiane przez przełożonych, przewlekły stres, przeciążenie pracą, brak wsparcia w miejscu pracy, stres itp. W takich przypadkach pomoc psychiatryczna nie tylko obejmuje leczenie i terapię, ale również - jeśli stan pacjenta tego wymaga - wystawienia zwolnienia lekarskiego (tzw. L4). Wystawienie zwolnienia przez psychiatrę nie wymaga wcześniejszego skierowania ani zgody lekarza POZ. Zwolnienie lekarskie może zostać wystawione, gdy stan psychiczny pacjenta znacząco wpływa na jego zdolność do wykonywania obowiązków zawodowych. Każdy przypadek jest jednak rozpatrywany indywidualnie. Ponadto zwolnienie lekarskie może być wystawione 3 dni wstecz, ale tylko wówczas, jeżeli wyniki badania wskazują, że pacjent w tym okresie niewątpliwie był niezdolny do pracy. Wyjątkiem od tej reguły jest zwolnienie od psychiatry. Psychiatra, który stwierdza, że pacjent ma zaburzenia ograniczające zdolność do oceny własnego postępowania, może wystawić zwolnienie lekarskie wstecz i cofnąć się jeszcze bardziej, a przepisy nie limitują jasno tego okresu. Organ zauważył, że z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Co prawda u doradcy podatkowego wystąpiły zaburzenia adaptacyjne, co potwierdza zaświadczenie lekarskie z 29 października 2025 r., jednak lekarz psychiatra od tego dnia nie wystawił dla doradcy podatkowego zwolnienia lekarskiego od świadczenia pracy na wymaganym druku ZUS ZLA. Co więcej, lekarz psychiatra w wyniku przeprowadzonego wywiadu w trakcie wizyty tego pacjenta nie uznał, że zachodziła konieczność wystawienia zwolnienia lekarskiego wstecz, tj. na dzień 28 października 2025 r., kiedy to doradca podatkowy nie był w stanie podjąć czynności zawodowych w postaci złożenia odwołania do organu.
2.3.4. DIAS zwrócił też uwagę, że przed zastosowaniem leków psychotropowych doradca podatkowy w pierwszej kolejności powinien zapoznać się z ulotką w zakresie stosowania leków i ewentualnych ich skutków ubocznych. W ocenie organu zastanawiające jest przy tym, że doradca podatkowy świadcząc pracę w kancelarii, stosując te leki (powodujące opóźnione reakcje, problemy z koncentracją, senność, odrealnienie i inne skutki) nie zdawał sobie sprawy, że ciągłe zażywanie tych leków może wpływać na jakość, rzetelność i terminowość spraw przekazywanych mu do załatwienia przez kancelarię.
2.3.5. Organ stwierdził, że doradca podatkowy z uwagi na swoje problemy zdrowotne od 19 marca 2025 r. do chwili obecnej, mając na uwadze dobro swojego klienta (skarżącej) oraz niedziałanie na szkodę skarżącej i kancelarii powinien był poinformować o tym fakcie zainteresowane strony. Zatem, w tym przypadku nie pozostaje on bez winy.
2.3.6. W odniesieniu do stwierdzenia we wniosku, że doradca podatkowy w trakcie leczenia wykonywał i wykonuje swoje obowiązki z największą starannością i profesjonalizmem DIAS podał, że nie neguje, iż doradca podatkowy dotychczas należycie wykonywał swoją pracę i że 28 października 2025 r. wystąpiły u niego "zaburzenia adaptacyjne" na skutek przeciążenia pracą, co uniemożliwiło mu w tym dniu złożenie odwołania. Organ zauważył jednak, że doradca podatkowy nie był jedynym pełnomocnikiem w sprawie, a pozostali pełnomocnicy zdawali sobie sprawę, że na dzień 28 października 2025 r. przypadał termin do złożenia odwołania od decyzji. Dlatego zdaniem organu inni pełnomocnicy skarżącej ustanowieni w tej sprawie również nie pozostają bez winy. Co więcej, pełnomocnik do doręczeń - radca prawny S.P., osobiście 14 października 2025 r. odebrał decyzję z 30 września 2025 r., a zatem był w pełni świadomy, że termin do złożenia odwołania przypadał na 28 października 2025 r. i to jego obowiązkiem było nadzorowanie (przypilnowanie), aby w tym terminie zostało złożone skutecznie odwołanie. Organ zauważył, że po ustaniu zaburzeń adaptacyjnych, 29 października 2025 r. doradca podatkowy nie złożył sam wniosku o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem. Czynności te zostały dokonane przez pełnomocnika do doręczeń - radcę prawnego. Zatem nic nie stało na przeszkodzie aby to on złożył odwołanie w wymaganym ustawowo terminie, skoro uczynił to dzień później.
2.3.7. DIAS odniósł się również do powołanego przez skarżącą orzecznictwa sądów administracyjnych wskazując, że dotyczy ono indywidualnych spraw innych podatników i orzeczenia te nie stanowią wykładni prawa. Ponadto wystąpiły w nich inne stany faktyczne np. zostało wystawione zaświadczenie o niezdolności do pracy.
2.3.8. W ocenie organu także bezzasadne jest twierdzenie skarżącej, że odmowa przywrócenia terminu jest przejawem niedopuszczalnego formalizmu w sytuacji, w której uchybienie wyniosło zaledwie jeden dzień. Argument ten nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa, ponieważ zgodnie z art. 220 § 3 oraz 223 § 2 pkt 1 o.p. w związku z art. 94 ust. 2 ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2025 r. poz. 1131) odwołanie wnosi się w terminie 14 dnia od dnia doręczenia decyzji stronie. Nie można zatem tego terminu marginalizować oraz nie ma w tym przypadku znaczenia po jakim okresie strona zwróci się o jego przywrócenie dokonując jednocześnie odpowiedniej czynności prawnej.
2.3.9. Z tych powodów DIAS stwierdził, że we wniosku o przywrócenie terminu nie zostało uprawdopodobnione, iż wystąpiły łącznie wszystkie przesłanki określone w art. 162 o.p. Z okoliczności przedmiotowej sprawy wynika, że skarżąca wskazała co prawda na zaburzenia adaptacyjne pełnomocnika - doradcy podatkowego, jednakże nie uprawdopodobniła wystarczająco braku jego winy, jak również braku winy pozostałych pełnomocników ustanowionych w tej konkretnej sprawie. Winę i odpowiedzialność w zakresie niezłożenia w terminie odwołania ponoszą zatem wszyscy profesjonalni pełnomocnicy skarżącej, którzy dopuścili się zaniedbania i nie wykazali się należytą starannością.
2.4. W skardze zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 162 § 1 i § 2 o.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy w przedmiotowej sprawie zostały spełnione kumulatywnie wszystkie przesłanki ustawowe do przywrócenia terminu, a w szczególności we wniosku o przywrócenie terminu uprawdopodobniono brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, bowiem pełnomocnik skarżącej - doradca podatkowy na skutek wyjątkowych, niespodziewanych i wzmożonych zaburzeń adaptacyjnych przejawiających się zaburzeniami koncentracji i pamięci oraz nadmierną sennością nie był w stanie podjąć działań związanych z wysyłką odwołania w imieniu spółki w ustawowym terminie ani poinformować innych pełnomocników umocowanych w sprawie o zaistniałej sytuacji;
2) art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1, art. 191 o.p. w zw. z art. 162 § 1 i § 2 o.p., poprzez dokonanie błędnej oceny zebranego materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania, że okoliczności wskazywane przez pełnomocnika skarżącej w postaci nagłych i wzmożonych zaburzeń adaptacyjnych nie stanowią adekwatnych okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w naruszeniu terminu;
3) art. 191 o.p. poprzez jego niezastosowanie i przekroczenie zasad swobodnej oceny materiału dowodowego polegające na twierdzeniu, że w niniejszej sprawie pozostali pełnomocnicy ustanowieni w sprawie również nie pozostają bez winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania w sytuacji, w której pozostali pełnomocnicy uzgodnili wspólnie z pełnomocnikiem - doradcą podatkowym, że odwołanie zostanie przez niego podpisane i złożone (to doradca podatkowy od początku udzielenia mu pełnomocnictwa w sprawie wysyłał pisma do organów w imieniu kancelarii), natomiast na skutek wyjątkowych i nagłych okoliczności związanych ze stanem zdrowia doradca podatkowy nie miał możliwości złożenia samodzielnie odwołania, podjęcia określonych działań zmierzających do znalezienia zastępstwa ani przekazania informacji pozostałym pełnomocnikom;
4) art. 121 § 1 w zw. z art. 120 o.p. poprzez naruszenie zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych oraz w konsekwencji odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, w której organ nie miał uzasadnionych podstaw do pominięcia orzeczeń sądowych wskazanych przez spółkę, które potwierdzały zasadność jej stanowiska.
W związku z powyższymi naruszeniami prawa, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości, orzeczenie o zwrocie kosztów postępowania sądowego oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W piśmie z 20 maja 2026 r. skarżąca uzupełniła swoją argumentację o omówienie jednego wyroków WSA w Gliwicach.
2.5. DIAS w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Stanowisko to podtrzymał w piśmie z 26 maja 2026 r. będącym odpowiedzią na pismo spółki z 20 maja 2026 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
3. Skarga zasługuje na uwzględnienie ponieważ zaskarżone postanowienie narusza art. 162 § 1 o.p. w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143, ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
4. Zgodnie z art. 162 o.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia podania przewidzianego w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Przepisy § 1-3 stosuje się do terminów procesowych (§ 4).
Z przepisu tego wynikają następujące kumulatywne przesłanki przywrócenia terminu: 1) uchybienie terminowi do dokonania czynności, 2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, 3) dopełnienie czynności wraz z wnioskiem, 4) uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że pierwsze trzy przesłanki zostały spełnione. Wątpliwości organu dotyczą wyłącznie spełnienia przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, rozumianej w świetle art. 162 § 1 o.p. Sąd przyznaje rację skarżącej, która twierdzi, że w realiach rozpatrywanego przypadku spełniła także i tę przesłankę.
5. Brak winy w uchybieniu terminowi podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od podmiotu należycie dbającego o swoje interesy. Obojętny jest przy tym sam stopień zawinienia, ponieważ w art. 162 § 1 o.p. mowa jest o winie w ogólności co oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. W celu przywrócenia terminu należy zatem wykluczyć wszelką winę strony (wyrok NSA z 4 września 2025 r., III FSK 239/24; powoływane orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Sąd orzekający zwraca przy tym uwagę, że o ile pogląd, iż jedynie nagła choroba może stanowić okoliczność świadczącą o braku winy w uchybieniu terminowi, a w konsekwencji, że choroba przewlekła nie usprawiedliwia złożenia odwołania po terminie, jest powszechnie akceptowany w orzecznictwie, to nie jest on adekwatny w stosunku do chorób psychicznych, których objawy mogą wiązać się z utratą możliwości rozpoznania przez osobę chorą sytuacji, w której się znajduje oraz pokierowania swoim postępowaniem, a więc wyłączyć zawinienie, którego brak jest przesłanką przywrócenia terminu (wyroki NSA z: 21 lipca 2016 r., II FSK 1784/14; 25 kwietnia 2017 r. I FSK 1756/15; 27 października 2017 r. I FSK 233/16). Jak podkreśla się w orzecznictwie kryterium należytej staranności może być zawodne przy ocenie zachowania osoby dotkniętej chorobą psychiczną (por. postanowienie NSA z 23 października 2025 r., II OZ 1633/25).
6. Kluczowe znaczenie dla wyniku sprawy ma przy tym uwzględnienie okoliczności, że ustawodawca w art. 162 § 1 o.p. świadomie posłużył się pojęciem "uprawdopodobnienia", a nie "udowodnienia" braku winy w uchybieniu terminowi. Zabieg ten jest celowy i nie może być uznany za przypadkowy, gdyż oznacza obniżenie rygoru dowodowego obciążającego stronę wnioskującą o przywrócenie terminu, w porównaniu ze standardami właściwymi dla klasycznego postępowania dowodowego prowadzonego na podstawie art. 122 o.p. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (P. Pietrasz [w:] Ordynacja podatkowa. Tom II. Procedury podatkowe. Art. 120-344. Komentarz aktualizowany, red. L. Etel, Gdańsk 2025, art. 162).
7. Okolicznością uzasadniającą przywrócenie terminu może być choroba, aczkolwiek sam fakt choroby, nawet potwierdzony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi. Dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi konieczne jest uwiarygodnienie przez stronę jej niemożności działania, mimo dołożenia należytej staranności w przezwyciężaniu przeszkody. W przypadku choroby trzeba zatem wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności (wyroki NSA z: 17 czerwca 2010 r., I FSK 356/09; 16 czerwca 2020 r., I FSK 589/20). Mechaniczne przyjmowanie, że każda choroba - nawet ciężka - wywołuje obiektywną niemożliwość dokonania czynności i uzasadnia przywrócenie terminu byłoby sprzeczne z doświadczeniem życiowym (wyrok NSA z 22 marca 2013 r., II OSK 2268/11).
8. W związku z powyższym należy podkreślić, że skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu wskazała, iż przyczyną uchybienia o jeden dzień terminowi do wniesienia odwołania była choroba jej ówczesnego pełnomocnika - doradcy podatkowego w postaci zaburzeń adaptacyjnych, która w znaczący sposób wpłynęła na wykonanie przez niego obowiązku służbowego, jakim było wysłanie odwołania, które zostało przygotowane uprzednio (już dwa dni wcześniej). Do wniosku zostało dołączone zaświadczenie lekarskie z 29 października 2025 r., z którego wynika, że u pełnomocnika - doradcy podatkowego rozpoznano zaburzenia adaptacyjne, pacjent pozostawał pod opieką poradni Zdrowia Psychicznego od 19 marca 2025 r., kontynuował leczenie farmakologiczne, powodem zgłoszenia było wyczerpanie związane z sytuacją zawodową i prywatną oraz że pacjent ten stale wymagał wsparcia farmakologicznego. W zaświadczeniu wskazano również, że przyjmowane leki mogą powodować działania niepożądane objawiające się np. nadmierną sennością, zwłaszcza w sytuacjach stresowych.
Skarżąca przedłożyła także dokumentację medyczną doradcy podatkowego z której wynika, że pacjent skarżył się na ustawiczny lęk i stres z powodu pracy pod dużą presją, regularnie uczęszczał na wizyty oraz kontynuował terapię farmakologiczną.
Już w tym miejscu należy zasygnalizować, że zarówno skarżąca - jako mocodawca, jak i pozostali ustanowieni w tej sprawie pełnomocnicy, dopiero z dniem 29 października 2025 r. powzięli wiadomość o chorobie pełnomocnika - doradcy podatkowego, i wynikających z niej możliwych negatywnych konsekwencjach procesowych.
9. W ocenie Sądu argumentacja zawarta we wniosku o przywrócenie terminu potwierdzona załączonym do tegoż wniosku zaświadczeniem lekarskim wraz z dokumentacją, wbrew stanowisku organu podatkowego, stanowi uprawdopodobnienie okoliczności, że strona w niniejszej sprawie bez swojej winy uchybiła terminowi do złożenia odwołania.
Mając na uwadze charakter choroby ówczesnego pełnomocnika skarżącej, nie można podzielić stanowiska DIAS co do tego, że argumentacja skarżącej i załączona do wniosku dokumentacja potwierdzająca zaburzenia adaptacyjne, objawiające się zaburzeniami koncentracji, zaburzeniami pamięci i nadmierną sennością na skutek zmęczenia (całodzienna aktywność zawodowa opisana we wniosku) i przyjęcia leków, nie czyni prawdopodobnym, że pełnomocnik ten nie mógł w żaden sposób zachować terminu i złożyć odwołania. Należy przypomnieć, że odwołanie było kompletnie przygotowane i skonsultowane z przedstawicielami skarżącej spółki. Zaniechana przez pełnomocnika czynność sprowadza się tylko do jego wysyłania.
Stanowisko organu odwoławczego jest wadliwe w sytuacji, w której w sposób skuteczny organ ten nie podważył samej okoliczności w postaci choroby doradcy podatkowego oraz zaburzeń z nią związanych. Jak wyjaśnił NSA w wyroku z 25 kwietnia 2017 r., I FSK 1756/15, uprawdopodobnienie tych okoliczności skutkuje koniecznością przyjęcia, że strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania, jak tego wymaga przepis art. 162 § 1 o.p.
Sąd podkreśla, że w tej sprawie organ nie tylko nie podważył twierdzenia skarżącej, ale nawet nie zanegował, że doradca podatkowy dotychczas należycie wykonywał swoją pracę, jak również tego, że 28 października 2025 r. wystąpiły u pełnomocnika "zaburzenia adaptacyjne" na skutek przeciążenia pracą, co uniemożliwiło mu w tym dniu złożenie w terminie odwołania (str. 14 postanowienia).
Jeżeli organ podatkowy miał wątpliwości co do przedstawianych przez skarżącą okoliczności dotyczących stanu zdrowia psychicznego doradcy podatkowego oraz ich wpływu na winę (tego czy innych pełnomocników) w przekroczeniu terminu do złożenia odwołania, to powinien powołać biegłego psychiatrę w celu ich zweryfikowania i ewentualnego podważenia. W sytuacji, w której organ podatkowy nie przeprowadził takiego dowodu, nie miał podstaw do stwierdzenia, że choroba podatnika nie miała wpływu na uchybienie terminowi (P. Pietrasz [w:] Ordynacja podatkowa. Tom II. Procedury podatkowe. Art. 120-344. Komentarz aktualizowany, red. L. Etel, Gdańsk 2025, art. 162).
10. Oceny Sądu nie zmienia okoliczność, że pełnomocnik nie przedstawił zwolnienia lekarskiego od świadczenia pracy (L4). W art. 162 § 1 o.p. ustawodawca nie ustanowił takiego formalnego wymogu. W związku z tym brak zwolnienia lekarskiego nie może wykluczać braku winy i przywrócenia terminu. Z drugiej strony, wystawienie takiego zwolnienia nie mogłoby automatycznie determinować braku winy i przywrócenia terminu (por. postanowienie NSA z 26 czerwca 2008 r., I OZ 428/08). Mają tu znaczenie okoliczności konkretnej sprawy.
W tym przypadku sama choroba pełnomocnika (zaburzenia adaptacyjne) nie wykluczała jego aktywności zawodowej przez ponad pół roku. W tym czasie doradca podatkowy pozostawał pod opieką lekarza psychiatry, lecz jak wynika z akt sprawy swoje obowiązki wykonywał prawidłowo. Lekarz nie widział zatem konieczności odsunięcia doradcy podatkowego od świadczenia czynności zawodowych. Dopiero wieczorem 28 października 2025 r., jak uprawdopodobniono we wniosku, wystąpił niespodziewany epizod, na skutek połączenia obciążenia psychofizycznego (stres i zmęczenie) oraz działania środków farmakologicznych. To przełożyło się na niemożność wniesienia (przesłania) odwołania przez doradcę podatkowego. Pełnomocnik nie wykazywał zatem trwałej niezdolności do pracy, co jest zasadniczym wskazaniem do wystawienia zwolnienia od świadczenia pracy. Poza tym, jak podała skarżąca, doradca podatkowy wykonywał czynności zawodowe w formie B2B, tj. w ramach działalności gospodarczej, a nie na podstawie stosunku pracy, co ma znaczenie dla oceny konieczności wystawienia zwolnienia lekarskiego także z uwagi na potrzeby organizacyjne pracodawcy.
11. Nietrafny jest argument DIAS, że przed zastosowaniem leków psychotropowych doradca podatkowy w pierwszej kolejności powinien był zapoznać się z ulotką w zakresie ich stosowania oraz ewentualnych skutków ubocznych, co pozwoliłoby mu na uniknięcie uchybienia terminowi.
Sąd zauważa, że strona skarżąca twierdzi, iż doradca podatkowy zapoznał się z ulotką przed przyjęciem leków. Jest to wiarygodne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego.
Przekonujące i wystarczające na poziomie uprawdopodobnienia są także argumenty skarżącej, że przyjmowane środki farmakologiczne mogą w niektórych sytuacjach powodować poza efektem leczniczym także trudne do przewidzenia skutki uboczne. Szczególnie dotyczy to środków psychotropowych, których działanie z natury rzeczy jest zindywidualizowane, a skutki uboczne często pojawiają się w sposób nieprzewidywalny, bo u jednych pacjentów mogą nie wystąpić w ogóle lub mieć łagodny przebieg, a u innych ujawnić się dopiero w specyficznym kontekście.
Poza tym dołączona do leku charakterystyka produktu leczniczego wymienia wszystkie zaobserwowane podczas badań klinicznych skutki uboczne. Według organu pacjent powinien z góry zakładać wystąpienie u niego każdego ze wskazanych w charakterystyce leku skutków ubocznych, co w praktyce paraliżowałoby działanie tysięcy, czy nawet milionów osób.
W tej sprawie skarżąca podkreśliła natomiast, że doradca podatkowy podlegał leczeniu przez ponad pół roku i w jego trakcie wykonywał swoje obowiązki z najwyższą starannością i profesjonalizmem. W tym okresie złożył w imieniu swoich klientów dziesiątki pism, w tym odwołań, skarg do sądów administracyjnych czy też skarg kasacyjnych, tj. pism których skuteczność uzależniona jest od ich terminowego przesłania do adresatów.
Bezpodstawne byłoby zatem oczekiwanie od doradcy podatkowego, aby w okresie zażywania leków zaprzestał lub ograniczył praktykę zawodową, jak również przewidział, że w efekcie regularnie zażywanych leków dojdzie w jego organizmie do reakcji, która uniemożliwi mu prawidłowe funkcjonowanie oraz przyczyni się do uchybienia terminowi na złożenie odwołania 28 października 2025 r. Skarżąca uprawdopodobniła, że skutek, który wystąpił w dacie upływu terminu, miał charakter wyjątkowy i incydentalny.
12. Zbyt daleko idące jest twierdzenie organu, że doradca podatkowy z uwagi na swoje problemy zdrowotne od 19 marca 2025 r., mając na uwadze dobro swojego klienta (skarżącej) oraz niedziałanie na szkodę skarżącej i kancelarii powinien był poinformować o tym fakcie zainteresowane strony.
W ocenie Sądu stawiany przez DIAS wymóg jest trudny do pogodzenia z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych - RODO) (Dz.U.UE.L.2016.119.1). W rozumieniu art. 4 pkt 15 i art. 9 RODO dane dotyczące stanu zdrowia, w tym psychicznego, stanowią dane szczególnie wrażliwe, których przetwarzanie jest co do zasady zabronione. W świetle motywu 4 RODO prawo do ochrony tej informacji należy wyważyć względem innych praw podstawowych w myśl zasady proporcjonalności. Oznacza to zatem, że niekiedy będzie ono musiało ulec ograniczeniu na rzecz ochrony innego prawa. DIAS nie wskazał jednak wyjątku spośród katalogu zamkniętego (art. 9 ust. 2 RODO), który w realiach tej sprawy upoważniałby do sformułowania tego rodzaju tezy, ani tym bardziej nie przedstawił argumentacji uzasadniającej w świetle zasady proporcjonalności postawiony wobec doradcy podatkowego wymóg.
W sytuacji, w której doradca podatkowy przez ponad pół roku nienagannie wykonywał swoje obowiązki zawodowe oczekiwanie, że w procesie terapii dobrowolnie ujawni zleceniodawcy lub osobom z nim współpracującym swój stan zdrowia psychicznego jest nieuzasadnione. Mogłoby nawet prowadzić do stygmatyzacji pacjenta. Skarżąca nie bez powodu zauważa, że zaakceptowanie logiki organu czyniłby pełnomocnika "podejrzanym" o przyszłe zaniedbania, a taki standard jest nie do pogodzenia z zasadą ochrony danych osobowych, z zasadą niedyskryminacji ze względu na stan zdrowia, ani obiektywnym miernikiem należytej staranności (str. 12 pisma z 20 maja 2026 r.).
13. DIAS niezasadnie argumentuje, że - w sytuacji, w której doradca podatkowy nie był jedynym pełnomocnikiem w sprawie, a pozostali pełnomocnicy zdawali sobie sprawę, że na dzień 28 października 2025 r. przypadał termin do złożenia odwołania od decyzji - inni pełnomocnicy skarżącej również nie pozostają bez winy, ponieważ sami mogli złożyć odwołanie.
Wobec powyższego Sąd ponownie podkreśla, że w tej sprawie DIAS nawet nie zanegował, że doradca podatkowy przed 28 października 2025 r. należycie wykonywał swoją pracę (w okresie siedmiu miesięcy leczenia i zażywania leków), jak również tego że 28 października 2025 r. wystąpiły u pełnomocnika "zaburzenia adaptacyjne" na skutek przeciążenia pracą, co uniemożliwiło mu w tym dniu złożenie w terminie odwołania (str. 14 postanowienia).
Ostatnia uwaga ma takie znaczenie, że skoro współpracownicy doradcy podatkowego do 27 października 2025 r. nie mieli podstaw do tego aby powziąć wątpliwość co do kompetencji doradcy podatkowego, to trudno od nich wymagać, aby 28 października 2025 r. objęli kontrolą wykonanie przez niego obowiązku przesłania odwołania, który wynikał z uprzedniego podziału ról pomiędzy wszystkich pełnomocników. Skarżąca argumentowała, że zadania każdego z pełnomocników zostały pomiędzy nich precyzyjnie rozdzielone. Pełnomocnikiem prowadzącym sprawę spółki w tym przypadku był doradca podatkowy. Pozostali pełnomocnicy wykonywali role wspierające. Obowiązek podpisania i wysyłki odwołania został przypisany konkretnie doradcy podatkowemu. Skarżąca podkreślała również, że inni pełnomocnicy w ciągu 28 października 2025 r. przypominali doradcy podatkowemu, że jest to ostatni dzień terminu. Pozostali pełnomocnicy nie mieli wiedzy, że w godzinach wieczornych u doradcy podatkowego wystąpił lub może wystąpić epizod, który uniemożliwił mu przesłanie uprzednio przygotowanego i skrupulatnie skonsultowanego odwołania.
W takich okolicznościach Sąd nie znajduje podstaw do twierdzenia, że pozostali pełnomocnicy skarżącej nie dochowali należytej staranności, czyli że mogli i powinni przewidzieć, iż doradca podatkowy nie złoży odwołania w terminie.
14. Sąd orzekający podziela stanowisko skarżącej, że organ odwoławczy nienależycie odniósł się do powołanego przez skarżącą orzecznictwa sądów administracyjnych. Wynikały bowiem z niego wskazówki dla organu rozpoznającego wniosek o przywrócenie terminu, którego uchybienie było wynikiem zakłóceń zdrowia psychicznego.
W orzecznictwie wskazano już bowiem, że "zaburzenia adaptacyjne o obrazie lękowo-depresyjnym mają właśnie charakter nieprzewidywalny i niezależny od woli człowieka", jak również że "Jeżeli skarżący powołuje się na zły stan zdrowia związany z przewlekłą chorobą psychiczną, potwierdzoną zaświadczeniem wydanym przez lekarza specjalistę - psychiatrę, to można przyjąć, że uprawdopodobnił on brak swojej winy w uchybieniu terminu dla dokonania czynności procesowej. Zły stan zdrowia psychicznego skarżącego może być wystarczającą przesłanką do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu" (wyrok WSA w Olsztynie z 28 czerwca 2023 r., I SA/Ol 162/23).
W wyroku WSA w Gdańsku z 17 października 2023 r., I SA/Gd 600/23, wskazano, że "Mimo iż profesjonalny pełnomocnik zobowiązany jest do szczególnej staranności oraz dochowania odpowiednio wysokich standardów w swoim działaniu, niemniej nie można z racji tego, że chodzi o chorego profesjonalnego pełnomocnika wymagać od niego, aby w każdej sytuacji, niezależnie od choroby, czy innego zdarzenia był gotów świadczyć pomoc prawną".
WSA w Rzeszowie w wyroku z 28 sierpnia 2025 r., I SA/Rz 249/25, w odniesieniu do zaburzeń depresyjnych wskazał, że "Zaostrzenie objawów choroby skarżącej nie jest możliwe do przewidzenia, a więc nie ma ona realnego wpływu na ich wystąpienie (...), "stwierdzone przez lekarza psychiatrę zaburzenia depresyjne mają właśnie charakter nieprzewidywalny i niezależny od woli człowieka (...). "Jeżeli zatem skarżąca powołuje się na zły stan zdrowia związany z przewlekłą chorobą psychiczną, potwierdzoną zaświadczeniem wydanym przez lekarza specjalistę, to należy przyjąć, że uprawdopodobniła ona brak swojej winy w uchybieniu terminu dla dokonania czynności procesowej".
W orzecznictwie wyjaśniono również, że "wykładnia art. 162 § 1 O.p., ograniczająca w kontekście stanu zdrowia niezawinione działanie wyłącznie do chorób nagłych, nie odpowiada zasadom logiki i doświadczenia życiowego, zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych, charakteryzujących się różnymi stopniami nasilenia w poszczególnych okresach" (wyrok NSA z 19 lipca 2023 r., I FSK 606/23; a także wyroki NSA z: 21 lipca 2016 r., II FSK 1784/14; 25 kwietnia 2017 r. I FSK 1756/15; 27 października 2017 r. I FSK 233/16).
Jak podkreśla się w orzecznictwie kryterium należytej staranności może być zawodne przy ocenie zachowania osoby chorej psychicznie (postanowienie NSA z 23 października 2025 r., II OZ 1633/25).
NSA w wyroku z 24 lipca 2024 r., III FSK 1224/23, wskazał, że "W przypadku bowiem przewlekłych chorób psychicznych może nastąpić nagły nawrót choroby, co z kolei może wiązać się z utratą możliwości rozpoznania przez osobę chorą sytuacji, w której się znajduje oraz pokierowania swoim postępowaniem. Wystąpienie takiej sytuacji wyłącza zawinienie. Skarżący przedłożył dowód, którym uprawdopodobnił zaostrzenie objawów choroby w stopniu uniemożliwiającym złożenie odwołania w terminie. Wykazał więc w wystarczającym stopniu brak winy w niedochowaniu terminu."
15. Sąd zwraca również uwagę, że wykładnia przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu, w konkretnym układzie procesowym, może być dokonywana z perspektywy uwzględniającej treść zasady prawa do sądu, tym samym z perspektywy funkcji ochronnej, która determinuje istotę tej instytucji (postanowienia NSA z: 10 sierpnia 2010 r., II GZ 183/10; 7 sierpnia 2014 r., I GZ 237/14; 28 czerwca 2019 r., I OZ 609/19).
W kontekście warunku kontroli działań administracji przez sąd w postaci wyczerpania środków zaskarżenia (art. 52 § 1 p.p.s.a.) dotyczy to również terminu do wniesienia odwołania.
Wśród trzech zasadniczych elementów składających się na wyrażone w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawo do sądu mieści się bowiem także prawo dostępu do sądu, tj. prawo uruchomienia procedury przed sądem, czyli organem niezależnym, bezstronnym i niezawisłym (por. postanowienie NSA z 19 marca 2008 r., II FZ 105/08). Ograniczenia prawa do sądu powinny z kolei podlegać ocenie z punktu widzenia zasady proporcjonalności, a więc przesłanek zawartych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 maja 2000 r., K 21/99, OTK 2000/4/109).
Stąd w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu należy wypośrodkować, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego jego przywrócenia, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości w ocenie przesłanki braku winy nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw przed sądem administracyjnym (postanowienia NSA z: 27 września 2023 r., III FZ 436/23; 30 listopada 2023 r., II GZ 413/23; 21 listopada 2024 r., III OZ 478/24).
Z tej perspektywy, wbrew stanowisku organu, nie jest całkowicie pozbawione znaczenia to, że skarżąca uchybiła terminowi tylko o jeden dzień. Wprowadzenie takich instytucji jak termin do dokonania czynności procesowej służy realizacji wartości powszechnie szanowanych jak bezpieczeństwo prawne, zasada legalizmu czy zaufanie do prawa (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 maja 2000 r., K 21/99, OTK 2000/4/109). Okres przekroczenia terminu ma zatem znaczenie dla wyważenia balansu pomiędzy - z jednej strony - prawem do sądu, a z drugiej - zasadą legalizmu.
Zdaniem Sądu orzekającego, realia tej sprawy wskazują, że przywrócenie terminu, który został przekroczony o jeden dzień nie narusza zasady proporcjonalności pomiędzy tymi konkurencyjnymi (w omawianym kontekście) wartościami.
16. Z tych wszystkich powodów skarga została uwzględniona. W ponownym postępowaniu organ odwoławczy będzie związany wyrażoną przez Sąd oceną prawną (art. 153 p.p.s.a.).
17. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. Na zasądzoną kwotę 597 zł złożyły się: wpis od skargi (100 zł), opłata skarbowa od dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa (17 zł) oraz koszty zastępstwa procesowego (480 zł) ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło