I SA/Gl 444/10
PostanowienieWSA w Gliwicach2010-06-07
Skład orzekający: Przemysław Dumana
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło w wyniku błędnego zaadresowania koperty skargi, mimo prawidłowego oznaczenia adresata w treści skargi?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Błędne zaadresowanie koperty, mimo prawidłowego oznaczenia adresata w treści skargi, zostało uznane za wynik niedochowania należytej staranności procesowej, a nawet minimalnej staranności, co uzasadnia przypisanie winy w uchybieniu terminu.Stan faktyczny
Skarżący J. P. wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, po terminie. Sąd odrzucił skargę z powodu wniesienia jej po terminie. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, tłumacząc błędne zaadresowanie koperty roztargnieniem, zdenerwowaniem i trudną sytuacją rodzinną. Organ administracji wniosek ten zaopiniował negatywnie, wskazując na brak winy jako przesłankę przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Przemysław Dumana, , , po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2010 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W dniu 5 marca 2010 r. (data nadania) J. P. wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. oznaczoną w sentencji niniejszego postanowienia. Skarga ta została nadana listem poleconym bezpośrednio na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Postanowieniem z dnia 19 kwietnia 2010 r. tutejszy Sąd odrzucił tę skargę
z uwagi na wniesienie jej po terminie przewidzianym do dokonania tej czynności.
W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że skarga została wniesiona bezpośrednio do Sądu, wobec czego koniecznym stało się jej przekazanie według właściwości organowi odwoławczemu. W takim zaś wypadku o zachowaniu terminu do wniesienia skargi decyduje data nadania skargi przez sąd pod adresem właściwego organu administracji publicznej.
Odpis powyższego postanowienia został doręczony dorosłemu domownikowi w dniu 22 kwietnia 2010 r.
Następnie w dniu 28 kwietnia 2010 r. (data nadania) skarżący złożył za pośrednictwem organu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W tym samym dniu złożył również wniosek bezpośrednio do Sądu, który zgodnie
z zarządzeniem Zastępcy Przewodniczącego Wydziału z dnia 7 maja 2010 r. przekazano organowi celem ustosunkowania się do wniosku. W treści wniosku skarżący podniósł, że w treści skargi prawidłowo wskazał, że wnosi ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach za pośrednictwem organu administracji. Jego zdaniem zaadresowanie koperty bezpośrednio na adres sądu było wynikiem roztargnienia i zdenerwowania. Przyznał przy tym, że przyjął, iż skoro skarga została przekazana organowi administracji, to "zostało uznane, że jest wniesiona w terminie". Ponadto oświadczył, że błędne zaadresowanie koperty było "efektem pomyłki przy wypisywaniu koperty wynikającej z faktu, iż [jego] żona była
w tym czasie w trudnej ciąży i tuż przed rozwiązaniem". W konsekwencji "cały wysiłek skupiony był na [jego] rodzinie i z tego właśnie względu mogło dojść do niezamierzonej pomyłki". Jego zdaniem prawidłowo oznaczony został adresat skargi i na tej podstawie można by wnioskować, że skarga jest wniesiona poprawnie, co powinno przemawiać na jego korzyść. Do wniosku skarżący załączył egzemplarz skargi.
W dalszej kolejności w dniu 20 maja 2010 r. wpłynęło pismo Dyrektora Izby Skarbowej w K., stanowiące odpowiedź na wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Zdaniem dyrektora przywołane przez podatnika okoliczności nie mogą wskazywać na brak jego winy, gdyż "o braku winy można mówić
w sytuacjach niezależnych od zainteresowanego, w których nie miał on wpływu na zdarzenie określane często jako losowe". Ponadto organ wskazał że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę nie jest okolicznością uzasadniającą przywrócenie uchybionego terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Zgodnie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej ppsa), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 ppsa pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu,
w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Przy czym stosowanie do art. 87 § 3 ppsa wniosek
o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Równocześnie
z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 ppsa). Ponadto, stosownie do art. 88 zd. 1 ppsa, spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym.
Odnosząc tę regulację do rozpatrywanej sprawy, należy uznać, iż wniosek
o przywrócenie terminu został wniesiony we wskazanym terminie siedmiodniowym. Przyjmując bowiem najbardziej korzystną dla strony skarżącej interpretację, trzeba stwierdzić, iż wskazana przez skarżącego przyczyna uchybienia terminu – jego przekonanie o terminowym złożeniu skargi – ustała z dniem doręczenia mu postanowienia z dnia 19 kwietnia 2010 r., czyli w dniu 22 kwietnia 2010 r., wniosek zaś został złożony w dniu 28 kwietnia 2010 r., a więc przed upływem terminu,
o którym mowa w art. 87 ppsa.
Zaistniała sytuacja daje zatem możliwość dokonania merytorycznej oceny wniosku w świetle istnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż zarówno w doktrynie, jak
i w orzecznictwie przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie (por. poglądy przytoczone przez B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 334 i n.). W orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż od strony dokonującej czynności procesowej wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Palestra 2004, nr 1, s. 225). Oceny w tym zakresie dokonuje się poprzez przyjęcie kryteriów idealnego wzorca osoby należycie dbającej o swoje interesy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144). W związku z powyższym "przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa" (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00 niepubl., wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997r., sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30748). Kryteria oceny braku winy są zatem sformułowane surowo. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, iż "o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (...) W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, wydanie IV, Warszawa 1970, s. 136, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 23, s.1059).
Powyżej zaprezentowane stanowiska wskazują, iż przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy zaprezentowana argumentacja uprawdopodobni brak winy.
W rozpatrywanej sprawie, w ocenie Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy. W żaden bowiem sposób okoliczności, na które wskazał w treści wniosku, nie mogły utrudnić dokonania uchybionej czynności w terminie. Przede wszystkim przyjdzie zauważyć, że skarżący prawidłowo oznaczył w skardze jej adresata, wskazując, że winna ona być wniesiona do sądu za pośrednictwem organu. Jeżeli zatem skarżący prawidłowo oznaczył adresata skargi w jej nagłówku (tj. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej w K.), to nie sposób przyjąć, że te same okoliczności mogły utrudnić skarżącemu wskazanie adresata na kopercie nadania skargi. Niewątpliwie więc niezłożenie skargi w terminie jest wynikiem niezachowania należytej staranności procesowej przez skarżącego, który winien sprawdzić prawidłowość zaadresowania przesyłki. Wystarczyło bowiem zwykłe porównanie treści skargi z zaadresowaną kopertą, aby wykryć błąd. Tymczasem skarżący nie tylko tego nie uczynił, ale sam zresztą przyznał, że nieprawidłowe zaadresowanie koperty było wynikiem jego pomyłki. Podkreślić przy tym należy, że skarżący został przecież pouczony w zaskarżonej decyzji o sposobie i terminie wniesienia skargi. Przy uważnym i starannym zaadresowaniu koperty czynność mogła być więc dokonana w terminie.
W ocenie Sądu skarżący nie dochował zatem nie tylko należytej staranności, jakiej można wymagać od przeciętnego uczestnika postępowania znajdującego się
w jego sytuacji procesowej, ale i wręcz staranności minimalnej polegającej na uważnym zaadresowaniu koperty nadania skargi zgodnie z pouczeniem zawartym
w decyzji. Wobec powyższego można mu przypisać winę w uchybieniu terminu do złożenia skargi. W konsekwencji trzeba przyjąć, że trafnie wskazał organ w piśmie
z dnia 20 maja 2010 r., że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa nie jest okolicznością uzasadniającą przywrócenie uchybionego terminu.
W związku z powyższym na podstawie art. 86 § 1 ppsa orzeczono jak
w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło