I SA/Gl 540/10

PostanowienieWSA w Gliwicach2010-07-19

Skład orzekający: sędzia NSA Ewa Madej

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym (zwolnienie od kosztów sądowych) został prawidłowo oddalony z powodu niewystarczającego uzupełnienia braków wniosku przez stronę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że strona skarżąca nie wykazała w sposób wystarczający swojej trudnej sytuacji finansowej, co jest warunkiem przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym. Pomimo wezwania do uzupełnienia braków wniosku, strona nie przedstawiła większości żądanych dokumentów, w tym kluczowych dowodów dotyczących dochodów i wydatków, ograniczając się do oświadczeń. W związku z tym, materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyznania prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych, powołując się na wysokie zaległości podatkowe i niskie dochody. Referendarz sądowy wezwał do uzupełnienia wniosku poprzez przedstawienie dokumentów dotyczących dochodów, wydatków, majątku i sytuacji rodzinnej. Strona uzupełniła wniosek jedynie częściowo, przedstawiając dokumenty dotyczące obowiązku alimentacyjnego i oświadczając, że większość żądanych dokumentów nie jest w jej posiadaniu. Referendarz odmówił przyznania prawa pomocy, a pełnomocnik skarżącego wniósł sprzeciw, zarzucając nieuwzględnienie obiektywnych trudności w dostarczeniu dokumentów.
Rozstrzygnięcie
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Ewa Madej po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2010 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi B. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie ulgi płatniczej – umorzenia zaległości podatkowej z odsetkami za zwłokę w kwestii wniosku skarżącego o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym p o s t a n a w i a odmówić przyznania prawa pomocy. Pełnomocnik skarżącego, będący adwokatem, przedłożył jego wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. Wnioskodawca podkreślił przede wszystkim, że ciążą na nim zaległości podatkowe w bardzo dużej wysokości (720.128 zł). W tym kontekście stwierdził, że jego dochody pozwalają mu tylko na pokrycie niezbędnych wydatków życiowych, w tym opłat związanych z najmem mieszkania (282 zł), oraz na zapłatę alimentów na dzieci (łącznie 450 zł). Dochody te określił na kwotę 1120 zł brutto, zaznaczając, iż pochodzą one z prac dorywczych. Skarżący nie wskazał we wniosku ani osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym, ani żadnego majątku. Zastrzegł natomiast, że zapłata kosztów postępowania "spowodowałaby brak środków utrzymania przez okres całego miesiąca" oraz że jego adwokat zgodził się go reprezentować bez wynagrodzenia. Referendarz sądowy wezwał pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia w terminie 7 dni danych zawartych we wniosku poprzez: udokumentowanie wysokości wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego i osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym (wskazano, że należy w tym celu nadesłać odpis umów, na podstawie których skarżący świadczy pracę, a nadto zaświadczenia o wysokości wynagrodzeń, honorariów i innych należności oraz świadczeń z okresu ostatnich sześciu miesięcy), przedłożenie stosownego zaświadczenia wydanego we właściwym urzędzie pracy, potwierdzającego, że skarżący jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku, przedstawienie wyciągów i wykazów z wszystkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego i osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, obrazujących operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy oraz dokumentów dotyczących lokat i kont (sprecyzowano, że w przypadku, gdyby rachunki te były zajęte, należy przedstawić potwierdzające ten fakt zaświadczenie wystawione przez bank, informujące o wysokości zajęć oraz sposobie ich spłaty), nadesłanie kopii zeznań podatkowych za rok 2009 złożonych przez skarżącego oraz inne osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym lub zaświadczenia właściwego organu podatkowego poświadczające, że zaznania takie nie zostały złożone, wykazanie, że na skarżącym ciąży obowiązek alimentacyjny oraz udokumentowanie za pomocą kopii faktur lub rachunków wysokości wydatków z tytułu stałych opłat związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego, w tym wysokości czynszu związanego z najmem mieszkania. Wezwanie to doręczono pełnomocnikowi w dniu 7 czerwca 2010 r., a w dniu 14 czerwca 2010 r. (data nadania) pełnomocnik przedłożył kopie dokumentów dotyczących obowiązku alimentacyjnego. Ponadto oświadczył, że "skarżący nie posiada prawie żadnej dokumentacji wskazanej w wezwaniu". Wyjaśnił też, że rachunki bankowe skarżącego zostały zajęte w toku postępowania egzekucyjnego oraz że w jego utrzymaniu "pomagają mu w znacznym stopniu rodzice". Postanowieniem z dnia 23 czerwca 2010 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy, uznając, że wezwanie do uzupełnienia danych zawartych we wniosku nie zostało wykonane w wystarczającym stopniu. Pełnomocnik skarżącego złożył od tego orzeczenia sprzeciw, wnosząc o "uchylenie zaskarżonego postanowienia i orzeczenie zgodnie z wnioskiem skarżącego". W uzasadnieniu zarzucił referendarzowi sądowemu, że nie wziął pod uwagę "informacji przedstawionej przez pełnomocnika skarżącego, iż na skutek okoliczności w pełni obiektywnych dostarczenie wskazanej w piśmie Sądu nie jest możliwe". Jak zaznaczył, wnioskodawca "nie jest bowiem w posiadaniu żądanych pism, a ze względu na skomplikowanie jego sytuacji rodzinnej i zawodowej ma on bardzo duże problemy ze zdobyciem odpowiednich zaświadczeń". Pełnomocnik oświadczył, że w przekonaniu o słuszności stanowiska skarżącego oraz z uwagi na jego trudną sytuację finansową zgodził się reprezentować go bez wynagrodzenia. Powtórzył, że wnioskodawca w znacznej mierze korzysta z pomocy rodziny, lecz nie posiada żadnej dokumentacji potwierdzającej ten fakt, np. umów darowizny, wobec czego "oświadczenie strony może być poświadczeniem tych zdarzeń". Pełnomocnik wyjaśnił też, że skarżący nie jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna, poszukując zatrudnienia "na własny rachunek" oraz że "proces uzyskania odpowiednich zaświadczeń odnośnie rachunków bankowych jest również na tyle długotrwały, że niemożliwym było dotrzymanie wyznaczonego terminu". Jego zdaniem "przedstawione zostały jednakże szczególnie istotne dokumenty, przede wszystkim orzeczenie dotyczące obowiązku alimentacyjnego, który to ma niebagatelne znaczenie z punktu widzenia projekcji sytuacji majątkowej". Wpis od skargi w wynosi 500 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Na wstępie odnotowania wymaga, że zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Sprzeciw nie może więc doprowadzić do uchylenia postanowienia referendarza sądowego, jak domagał się tego pełnomocnik skarżącego. Przystępując zatem do rozpoznania wniosku, w pierwszej kolejności odnotować wypada, że zgodnie z art. 246 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym – obejmującym m.in. zwolnienie od kosztów sądowych – następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Brzmienie tego przepisu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się w sytuacji uprawniającej go do przyznania mu prawa pomocy (tak postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2008 r., sygn. akt II OZ 322/08, LEX nr 479084). W konsekwencji to strona powinna podejmować czynności, które przekonałyby Sąd co do zasadności przyznania prawa pomocy, gdyż Sąd nie jest ani zobowiązany, ani uprawniony do prowadzenia dochodzeń w rozpatrywanym zakresie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2008 r., sygn. akt I FZ 394/08, LEX nr 565703). Minimum staranności procesowej, jakiej można w rozpatrywanej materii wymagać od wnioskodawcy, zwłaszcza reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika, sprowadza się do dołożenia wszelkich starań celem dostarczenia dokumentów źródłowych wskazanych w wezwaniu do uzupełnienia danych zawartych we wniosku. Skoro zatem strona uchyla się od przedstawienia tej dokumentacji, to powinna liczyć się z tym, że nie będzie wystarczających podstaw do przyznania jej prawa pomocy (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 kwietnia 2009 r., sygn. akt I FZ 71/09, LEX nr 564253). Odnosząc powyższe uwagi do niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że wezwanie referendarza sądowego zostało wykonane tylko w niewielkiej części, wobec czego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, wbrew przekonaniu pełnomocnika skarżącego, nie daje dostatecznych podstaw do wolnej od wątpliwości oceny sytuacji wnioskodawcy, a tym samym do przyznania prawa pomocy. Nie negując bowiem znaczenia jedynych przedłożonych dokumentów dotyczących obowiązku alimentacyjnego strony, podkreślić wypada, że nie dostarczyła ona większości żądanych materiałów, w tym tych najbardziej istotnych podczas rozpoznawania wniosku. Chodzi szczególnie o dowody pozwalające poczynić ustalenia w przedmiocie dochodów i wydatków. Pełnomocnik poprzestał w tym zakresie wyłącznie na oświadczeniach, mimo iż w wezwaniu referendarza sądowego jednoznacznie wskazano, jakie dokumenty należy nadesłać. Powinien przecież przedstawić m.in. zaświadczenia, które mogłyby potwierdzić, że skarżący nie wykazał dochodów do opodatkowania oraz że jego rachunki bankowe zostały zajęte. Tymczasem nie uczynił tego nawet na etapie sprzeciwu, ograniczając się do polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w postanowieniu z dnia 23 czerwca 2010 r., chociaż w postanowieniu tym brak tych materiałów, a także dokumentów dotyczących kosztów utrzymania gospodarstwa domowego, wyraźnie wyeksponowano. W ocenie Sądu wskazane przez pełnomocnika przyczyny niewykonania wezwania, dotyczące zresztą głównie samej strony, nie usprawiedliwiają przy tym należycie jego postawy procesowej. Nie było bowiem żadnych obiektywnych powodów, dla których pełnomocnik ów, będący przecież adwokatem, nie byłby w stanie uzyskać np. zaświadczenia organu podatkowego czy zaświadczenia w sprawie zajęcia rachunków bankowych. Pełnomocnik nie wykazał wszak choćby i tego, że w ogóle wystąpił o wydanie tych zaświadczeń, wyjaśniając, że termin, jaki miał do dyspozycji, był na to niewystarczający. Wyjaśnienie to jest jednak całkowicie nieprzekonujące, jeżeli zważyć, że od doręczenia wezwania referendarza sądowego upłynął już ponad miesiąc, oraz że pełnomocnik mógł wnosić o przedłużenie terminu wyznaczonego tym wezwaniem, wskazując, że oczekuje na potrzebne dokumenty. Pełnomocnik nie może też powoływać się na trudną sytuację skarżącego, gdyż okoliczności te, tak samo jak brak wynagrodzenia, nie zwalniają go z obowiązku dbania o interes procesowy strony, którą zgodził się reprezentować. W związku z powyższym, na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło