I SA/Gl 59/19

WyrokWSA w Gliwicach2019-03-28

Skład orzekający: Dorota Kozłowska, Beata Machcińska, Anna Tyszkiewicz-Ziętek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie organu nadzoru utrzymujące w mocy postanowienie organu egzekucyjnego o uznaniu za nieuzasadniony zarzutu nieistnienia obowiązku zapłaty opłaty abonamentowej jest zgodne z prawem, jeśli organ nie udokumentował w sposób należyty istnienia tego obowiązku?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że postanowienie organu nadzoru jest wadliwe, ponieważ organy administracji nie udokumentowały w sposób wystarczający istnienia obowiązku zapłaty opłaty abonamentowej. Brak dowodów na wydanie książeczki opłat RTV ani na przesłanie zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego uniemożliwia weryfikację twierdzeń o rejestracji odbiornika i powstaniu obowiązku zapłaty. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienia organów administracji.
Stan faktyczny
Skarżący B.P. kwestionował postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymujące w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego o uznaniu za nieuzasadniony zarzutu nieistnienia obowiązku zapłaty opłaty abonamentowej RTV. Skarżący podnosił, że wierzyciel (Poczta Polska S.A.) nie przedstawił dowodów na rejestrację odbiornika ani na wysłanie zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru abonenta. Organy administracji opierały swoje stanowisko na oświadczeniach wierzyciela, uznając, że wystarczające jest samo wygenerowanie i wysłanie zawiadomienia.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej oraz poprzedzające je postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego, a także postanowienie Poczty Polskiej S.A. Zasądzono zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Kozłowska, Sędziowie WSA Beata Machcińska (spr.), Anna Tyszkiewicz-Ziętek, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 28 marca 2019 r. sprawy ze skargi B. P. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym 1) uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w R. z dnia [...], nr [...], 2) uchyla postanowienie Poczty Polskiej S.A. z dnia [...], nr [...] oraz poprzedzające je postanowienie Poczty Polskiej S.A. z dnia [...], nr [...], 3) zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przedmiotem skargi B.P. (dalej: "zobowiązany", "skarżący") jest postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach (dalej również: "organ nadzoru", "organ drugiej instancji") utrzymujące w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w R. (dalej zamiennie: "organ egzekucyjny", "organ pierwszej instancji") o uznaniu za nieuzasadniony zarzutu zgłoszonego przez zobowiązanego w sprawie egzekucji opłaty abonamentowej rtv. Stan sprawy przedstawia się następująco. 1. W dniu 7 sierpnia 2014 r. do organu egzekucyjnego wpłynęło pismo Poczty Polskiej S.A. Centrum Obsługi Finansowej w B. (dalej: "wierzyciel") z dnia [...] zawierające prośbę o przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego względem zobowiązanego na podstawie szesnastu, równocześnie przedłożonych, tytułów wykonawczych z dnia [...] o numerach od [...] do [...], które obejmowały zaległości zobowiązanego w opłacie abonamentowej rtv za okres od stycznia 2009 r. do kwietnia 2014 r. W ramach podjętych w związku z tym czynności procesowych organ egzekucyjny skierował do zobowiązanego odpisy powyższych tytułów wykonawczych oraz zawiadomienie z dnia [...], nr [...] o zajęciu wynagrodzenia zobowiązanego z tytułu pracy świadczonej na rzecz A Sp. z o.o. w R. 2. W piśmie datowanym na 26 września 2014 r. zobowiązany sformułował zarzut nieistnienia egzekwowanego obowiązku. Zasygnalizował przy tym, że po otrzymaniu upomnienia z dnia [...], nr [...] zwrócił się do wierzyciela o wydanie z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów dokumentów wykazujących istnienie dochodzonego roszczenia, niemniej jednak odpowiedź na ten jego wniosek nie została mu udzielona. 3. Postanowieniem z dnia [...], nr [...] wierzyciel, działając na podstawie art. 34 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t. j. - Dz. U. z 2014 r., poz. 1619), następnie powoływanej jako: u.p.e.a., oraz art. 7 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (t. j. - Dz. U. z 2014 r., poz. 1204 ze zm.), dalej oznaczanej w skrócie: u.o.a., uznał za nieuzasadniony powyższy zarzut zobowiązanego. W motywach swego rozstrzygnięcia wierzyciel wskazał, że w sprawie nie jest sporne, iż na imię, nazwisko i adres zobowiązanego została zgłoszona rejestracja odbiornika telewizyjnego, gdyż zaistnienie tej okoliczności potwierdza wydanie książeczki opłat rtv o numerze [...]. Dalej podkreślił, że zobowiązanemu nadano indywidualny numer abonenta ([...]) a zawiadomienie w tym przedmiocie skierowano do niego w dniu 10 września 2008 r. i nie odnotowano jego zwrotu. W konsekwencji zobowiązany został powiadomiony o nadaniu tego numeru, a ponieważ ze zgromadzonej dokumentacji nie wynika, by zaistniała jakakolwiek okoliczność świadcząca o zwolnieniu go z powinności uiszczania opłaty, w szczególności, by sam zgłosił wyrejestrowanie odbiornika telewizyjnego, uznać należy, że w spornym okresie ciążył na nim obowiązek zapłaty tej należności. 4. W zażaleniu datowanym na 1 grudnia 2015 r. zobowiązany podtrzymał stanowisko o nieistnieniu egzekwowanego obowiązku i powtórzył, że jak dotąd wierzyciel nie przedstawił mu dokumentów, z których wywodzi swe roszczenie. Zakwestionował przy tym poprawność poglądu, zgodnie z którym samo wysłanie zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru abonenta jest wystarczające do uznania, że dokument ten został doręczony adresatowi. Podkreślił też, że wierzyciel nie wykazał nawet, by zawiadomienie to w ogóle wysłał. 5. Postanowieniem z dnia [...], nr [...] wierzyciel, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. - Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), następnie oznaczanej w skrócie: k.p.a., oraz art. 17 § 1a u.p.e.a. w związku z art. 7 ust. 1 i ust. 3 u.o.a., utrzymał w mocy swe postanowienie z dnia [...] (postanowienie wydane w pierwszej instancji), stwierdzając brak podstaw do zmiany zajętego w nim stanowiska. Na poparcie słuszności tej kwalifikacji powołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 października 2014 r., sygn. akt I SA/Gl 518/14, w myśl którego dla stwierdzenia skuteczności zawiadomienia abonenta o nadaniu mu indywidualnego numeru nie jest konieczne przedstawienie zwrotnego potwierdzenia odbioru tej przesyłki, jak również wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 16 marca 2015 r., sygn. akt I SA/Bd 161/15, w którym wskazano, że zawiadomienie takie ma wyłącznie charakter informacyjny, albowiem nie kształtuje ono obowiązku zapłaty abonamentowej, lecz jedynie potwierdza jego aktualność. Odsyłając następnie do wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt I SA/Gl 283/14, zwrócił uwagę, że to wszak na zobowiązanym spoczywa ciężar wykazania zasadności wniesionego zarzutu. 6. W dniu 23 stycznia 2017 r., w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 46/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę zobowiązanego na to drugoinstancyjne postanowienie wierzyciela, wskazując, że jej wniesienie było niedopuszczalne. 7. Po otrzymaniu akt sprawy od wierzyciela, organ egzekucyjny wydał w dniu [...] postanowienie nr [...], w którym uznał, że zgłoszony przez zobowiązanego zarzut jest nieuzasadniony. Wskutek zażalenia z dnia 14 lutego 2018 r., złożonego w imieniu zobowiązanego przez jego pełnomocnika, organ nadzoru postanowieniem z dnia [...], nr [...] uchylił to postanowienie organu egzekucyjnego i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia, wyjaśniając, że związanie stanowiskiem wierzyciela nie zwalnia organu egzekucyjnego z konieczności merytorycznego ustosunkowania się do zgłoszonego zarzutu, a jego brak niemożliwym czyni uznanie, by doszło do należytego sporządzenia uzasadnienia faktycznego i prawnego podjętej kwalifikacji. 8. Postanowieniem z dnia [...], nr [...] organ egzekucyjny ponownie uznał za nieuzasadniony zarzut zobowiązanego, niemniej jednak rozstrzygnięcie to skierował do niego samego, a nie – jego pełnomocnika. W rezultacie w postanowieniu z dnia [...], nr [...] organ nadzoru stwierdził, że to postanowienie organu egzekucyjnego nie weszło do obrotu prawnego i stąd wniesione na nie zażalenie z dnia 15 maja 2018 r. jest niedopuszczalne. 9. Postanowieniem z dnia [...], nr [...] (postanowieniem utrzymanym w mocy przez postanowienie zaskarżone w niniejszej sprawie) organ egzekucyjny, działając na podstawie art. 34 § 1 i § 4 u.p.e.a. oraz art. 123 § 1 i § 2 i art. 124 § 1 i § 2 k.p.a. w związku z art. 18 u.p.e.a., po raz kolejny stwierdził, że przedmiotowy zarzut zobowiązanego jest nieuzasadniony. W motywach tego rozstrzygnięcia przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, eksponując okoliczności, które przez wierzyciela zostały wskazane jako świadczące o dopełnieniu obowiązku przesłania zobowiązanemu zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru abonenta. W tych ramach zwrócił uwagę, że zgodnie z oświadczeniem wierzyciela zawiadomienie to zostało wygenerowane za pomocą programu informatycznego zawierającego bazę zarejestrowanych abonentów i wysłane do zobowiązanego w dniu 10 września 2008 r. Wskazując następnie na podstawę prawną zgłoszonego zarzutu i brzmienie art. 34 § 1 u.p.e.a., oznajmił, że stanowisko wierzyciela jest dla niego wiążące. 10. W zażaleniu datowanym na 8 października 2018 r. zobowiązany, działając przez pełnomocnika, powtórzył argumentację przedstawioną już w zażaleniu z dnia 1 grudnia 2015 r. na pierwszoinstancyjne postanowienie wierzyciela (zob. punkt 4 uzasadnienia niniejszego wyroku). Nie zgodził się tym samym z możliwością uznania, by samo wysłanie zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru abonenta pozwalało na przyjęcie założenia o skuteczności doręczenia tej przesyłki. Powtórzył też, że wierzyciel nie przedstawił żadnego dowodu jej nadania. Ponadto wytknął, że – wbrew informacji podanej przez organ egzekucyjny – zobowiązanemu doręczono tylko jeden tytuł wykonawczy i nie nastąpiło to w dniu 2 października 2014 r. Podniósł także, że uzasadnienie rozstrzygnięcia organ egzekucyjny sprowadził do przytoczenia stanowiska wierzyciela, które – choć wiążące – winno zostać zweryfikowane pod kątem procesowym. 11. Zaskarżonym w niniejszej sprawie postanowieniem z dnia [...], nr [...] organ nadzoru, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 k.p.a. oraz art. 17 § 1, art. 18, art. 23 § 1 i § 4 pkt 1 oraz art. 34 § 5 u.p.e.a., utrzymał w mocy powyższe postanowienie organu egzekucyjnego z dnia [...]. W uzasadnieniu organ nadzoru wpierw szczegółowo zreferował dotychczasowych przebieg postępowania. W motywach swego rozstrzygnięcia powołał się natomiast na art. 34 § 1 u.p.e.a., wskazując, że brzmienie tego przepisu nie pozostawia wątpliwości co do związania organu egzekucyjnego stanowiskiem wierzyciela w sprawie zarzutu zgłoszonego na podstawie art. 33 § 1 pkt 1 u.p.e.a. Tym samym uznał, że organ pierwszej instancji podjął prawidłową kwalifikację, a jej słuszności nie mogły zmienić zarzuty zażalenia. Odnosząc się do nich, zwrócił uwagę, że w świetle znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru nieuprawnione jest twierdzenie, by zobowiązanemu doręczono tylko jeden tytuł wykonawczy i by nie nastąpiło to w dniu 2 października 2014 r. Odnotował też, że w myśl stanowiska wierzyciela, wyrażonego w ostatecznym postanowieniu z dnia [...] (zob. punkt 5 uzasadnienia niniejszego wyroku), a popartego odwołaniem się do orzecznictwa sądów administracyjnych, w rozpatrywanym przypadku doszło do spełnienia obowiązku przesłania zawiadomienia zobowiązanemu. 12. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach zobowiązany, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, zwrócił się o uchylenie postanowienia organu nadzoru z dnia [...] i "poprzedzającego je postanowienia", a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Podniósł zarzut naruszenia: 1) art. 107 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez brak zawarcia w zaskarżonym postanowieniu pełnego rozstrzygnięcia oraz 2) § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 25 września 2007 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz. U. Nr 187, poz. 1342) w związku z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że zobowiązany został powiadomiony o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego. W uzasadnieniu autor skargi podniósł, że organowi nadzoru umknęło sprecyzowanie, jaki akt organu egzekucyjnego utrzymuje w mocy. Dodał zarazem, że rozstrzygnięcia nie można domniemywać z jego uzasadnienia. Wytknął też, że w analizowanym przypadku uzasadnienie to zostało ograniczone do powołania się na wiążące stanowisko wierzyciela, który nie uwzględnił argumentacji zobowiązanego przedstawionej w piśmie zawierającym zarzut nieistnienia obowiązku. W dalszej kolejności skarżący nie zgodził się, by powinność zawiadomienia abonenta o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego została spełniona już z momentem przesłania tego dokumentu. Stwierdził, że – w świetle zasady działania organu w sposób budzący zaufanie – wskazanym byłoby uznanie ziszczenia się tego warunku dopiero wtedy, gdy adresat faktycznie poweźmie wiadomość o treści przesyłki. Zdaniem skarżącego, "przesłanie zawiadomienia", o którym mowa w § 5 ust. 2 wspomnianego rozporządzenia z dnia 25 września 2007 r., określa bowiem jedynie sposób przekazania informacji i nie wyczerpuje obowiązku powiadomienia, jeżeli rzeczywiście zawiadomienie to nie zostało doręczone adresatowi. Zresztą wzgląd na to, że wraz z zawiadomieniem następuje przesłanie spersonalizowanych blankietów, bez których dokonywanie wpłat byłoby niemożliwe, powoduje, że uznanie za wystarczające samego przesłania zawiadomienia mogłoby prowadzić do niekorzystnych skutków w wymiarze praktycznym. Przyjęcie takiego założenia pozostawałoby również w sprzeczności z wykładnią historyczną, albowiem dopiero w § 6 ust. 9 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1676) literalnie wskazano, że zawiadomienie użytkownika następuje przesyłką listową niebędącą rejestrowaną, a także na wskazany przez użytkownika adres poczty elektronicznej. W ocenie autora skargi oznacza to, że na gruncie poprzednio obowiązującego rozporządzenia z dnia 25 września 2007 r. konieczne było faktyczne doręczenie zawiadomienia adresatowi. Następnie skarżący odnotował, że w orzecznictwie formułuje się co prawda pogląd, zgodnie z którym w analizowanym stanie prawnym wierzyciel nie ma obowiązku przesłania abonentowi zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego listem poleconym lub za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, niemniej jednak zarazem podkreśla się, że powinien przedstawić jakikolwiek dowód nadania zawiadomienia, gdyż w przeciwnym razie nie można uznać, by je wysłano (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 23 maja 2018 r., sygn. akt I SA/Sz 73/18 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 27 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Po 21/18). Tymczasem w niniejszej sprawie wierzyciel nie przedłożył jakiegokolwiek dokumentu, z którego wynikałoby, że do nadania przesyłki w ogóle doszło. Dowodem takim – w ocenie autora skargi – nie może być wydruk zawiadomienia, ponieważ świadczy on jedynie o sporządzeniu tego dokumentu, a nie o jego wysłaniu. Zresztą znajdujące się na nim adnotacje dotyczące daty rzekomego nadania przesyłki nie mogą potwierdzać dokonania tej czynności, skoro zostały wydrukowane, a zatem naniesiono je nie tylko przed rzekomym wysłaniem zawiadomienia, lecz jeszcze przed jego sporządzeniem. Za nieuprawnione należy zatem uznać stanowisko wierzyciela, w myśl którego samo przedstawienie takiego wydruku zawiadomienia potwierdza wysłanie tego dokumentu do skarżącego. 13. W odpowiedzi organ nadzoru stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i wniósł o jej oddalenie. Na poparcie słuszności swego stanowiska dodatkowo powołał wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2016 r., sygn. akt II GSK 1297/15, z dnia 1 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 913/15 oraz z dnia 22 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2262/15. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty są zasadne. Spór w rozpatrywanym przypadku sprowadza się do oceny zgodności z prawem postanowienia organu nadzoru wydanego w przedmiocie zarzutu zgłoszonego przez skarżącego jako zobowiązanego w sprawie egzekucji opłaty abonamentowej za okres od stycznia 2009 r. do kwietnia 2014 r. Zarzut ten został sformułowany na podstawie art. 33 § 1 pkt 1 u.p.e.a. i dotyczy nieistnienia egzekwowanego obowiązku. Organ nadzoru, powołując się na okoliczności zaprezentowane przez wierzyciela, za niewątpliwe uznaje, że skarżący zarejestrował odbiornik telewizyjny a zawiadomienie o nadaniu mu indywidualnego numeru identyfikacyjnego zostało do niego wystosowane. W rezultacie jako chybiony ocenia zarzut nieistnienia obowiązku zapłaty kwestionowanej opłaty abonamentowej. Z kolei w przekonaniu autora skargi zaskarżone postanowienie jest wadliwe, albowiem organ nadzoru nie wskazał w nim, jakie rozstrzygnięcie organu egzekucyjnego utrzymuje w mocy, a poza tym bezpodstawnie przyjął, że skarżący został skutecznie zawiadomiony o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego, podczas gdy z akt sprawy nie wynika, by zawiadomienie to w ogóle przesłano. Niezależnie od powyższego skarżący konsekwentnie podkreśla, że podstawa dochodzonego roszczenia nie została w jakikolwiek sposób udokumentowana, a w zażaleniu na postanowienie organu egzekucyjnego dodatkowo akcentuje, że organ ten bezrefleksyjnie zaakceptał stanowisko wierzyciela, nie dostrzegając błędnych ustaleń faktycznych także w zakresie obejmującym zarówno ilość wystawionych tytułów wykonawczych, jak i datę ich doręczenia. Odnosząc się w pierwszej kolejności do tych zarzutów skarżącego, które nie zasługują na uwzględnienie, wskazać trzeba, że w sprawie nie budzi wątpliwości, jakie rozstrzygnięcie organu egzekucyjnego zostało utrzymane w mocy zaskarżonym postanowieniem organu nadzoru. Wprawdzie swą kwalifikację organ nadzoru sformułował w ten sposób, że po zwrocie "postanawia utrzymać w mocy zaskarżone" pominął wyraz "postanowienie", niemniej jednak w dalszej kolejności wskazał oznaczenie organu egzekucyjnego oraz datę i numer rozstrzygnięcia, jak również odnotował, że rozstrzygnięcie to zostało podjęte w przedmiocie uznania za nieuzasadniony zarzutu do tytułów wykonawczych, które także zindywidualizował poprzez podanie ich daty wydania i numerów. Niewątpliwie prawidłowa redakcja nie powinna pomijać wspomnianego wyrazu. Z drugiej strony jego brak nie stanowi takiego mankamentu, który nie pozwalałby na odkodowanie rzeczywistych intencji organu nadzoru. Uchybienie to należy zatem postrzegać w kategoriach błędu nieistotnego, którego popełnienie nie niweczy transparentności treści podjętego rozstrzygnięcia i w związku z tym nie może stanowić podstawy do wyeliminowania tego postanowienia z obrotu prawnego, gdyż taka kwalifikacja stanowiłaby przejaw nadmiernego formalizmu i byłaby niesprawiedliwa. Wobec tego zarzut naruszenia art. 107 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez brak zawarcia w zaskarżonym postanowieniu pełnego rozstrzygnięcia uznać trzeba za chybiony. Z tego samego powodu jako nieuzasadniony należy ocenić zarzut nieprawidłowego określenia ilości wystawionych tytułów wykonawczych, ponieważ posłużenie się w treści rozstrzygnięcia zakresowym zapisem ich numerów ("od ... do ..."), zamiast wymienienia ich wszystkich, nie pozbawia czytelności takiego opisu. Z kolei twierdzenie o wskazaniu błędnej daty doręczenia tych tytułów wykonawyczych jest tym bardziej nieuzasadnione, że ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia ich odbioru wynika wprost, że podana przez organ egzekucyjny data jest prawidłowa. Wyżej wyeksponowane zarzuty skarżącego nie są więc zasadne. Na uwzględnienie zasługuje natomiast zarzut zasadniczy, sprowadzający się do zakwestionowania zupełności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez stwierdzenie, że nie pozwala on na ustalenie, by egzekwowany obowiązek istniał. Rzeczywiście bowiem zebrana dokumentacja źródłowa jest w tym względzie niewystarczająca, niemniej jednak przedstawienie powodów tej kwalifikacji wymaga bardziej szczegółowego omówienia. W pierwszej kolejności przypomnienia wymaga, że przedmiotem sporu jest kwestia istnienia obowiązku zapłaty przez skarżącego opłaty abonamentowej za okres od stycznia 2009 r. do kwietnia 2014 r. a tym samym możliwości jej egzekwowania w postępowaniu, w ramach którego doszło do wydania zaskarżonego postanowienia organu nadzoru. Dopuszczalność egzekwowania opłaty abonamentowej w ramach administracyjnego postępowania egzekucyjnego została już przesądzona przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 marca 2010 r., sygn. akt K 24/08 (Dz. U. z 2010 r. Nr 48, poz. 285). W orzeczeniu tym stwierdzono, że możliwość prowadzenia egzekucji administracyjnej tej należności wynika z art. 9 ust. 3 u.o.a., zgodnie z którym do opłat abonamentowych stosuje się przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w zakresie egzekucji obowiązków o charakterze pieniężnym. Podkreślono również, że regulacja ta koreluje z art. 2 § 1 pkt 5 u.p.e.a., w myśl którego egzekucji administracyjnej podlegają należności pieniężne przekazane do egzekucji administracyjnej na podstawie innych ustaw. Zarazem zaakcentowano, że możliwości prowadzenia tej egzekucji nie wyklucza brzmienie art. 3 § 1 u.p.e.a., zgodnie z którym egzekucję administracyjną stosuje się do obowiązków określonych w art. 2, gdy wynikają one z decyzji lub postanowień właściwych organów, albo – w zakresie administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego – bezpośrednio z przepisu prawa, chyba że przepis szczególny zastrzega dla tych obowiązków tryb egzekucji sądowej. W świetle powyższych uwag za dopuszczalne uznać zatem należy egzekwowanie nieuiszczonej opłaty abonamentowej w trybie przepisów u.p.e.a. Przy tym nie ulega wątpliwości, że egzekwować można jedynie należność wymagalną. Do stwierdzenia dopuszczalności prowadzenia egzekucji opłaty abonamentowej w danym przypadku niezbędne jest zatem uprzednie stwierdzenie istnienia obowiązku zapłaty tej należności, a rozstrzygnięcie tego zagadnienia w niniejszej sprawie wymaga odwołania się do przepisów u.o.a. w brzmieniu obowiązującym w okresie od stycznia 2009 r. do kwietnia 2014 r., gdyż to one stanowią materialnoprawną podstawę dochodzonego obowiązku. Mając to na względzie, odnotować należy, że zgodnie z ówczesnym brzmieniem art. 2 u.o.a. (które jest zresztą tożsame z tym obowiązującym obecnie) opłatę abonamentową pobiera się za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych (ust. 1), przy czym domniemywa się, że osoba, która posiada taki odbiornik w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika (ust. 2). Zarazem na podstawie ust. 3 tego artykułu obowiązek uiszczania przedmiotowej opłaty powstaje z pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu, w którym dokonano rejestracji odbiornika. Jednocześnie niezbędne staje się podkreślenie, że w myśl art. 5 ust. 1 u.o.a. w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2012 r. wskazanej rejestracji należało dokonać w placówce operatora publicznego w rozumieniu ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. Nr 130, poz. 1188 ze zm.), którym na mocy art. 46 ust. 2 tej ustawy była Poczta Polska S.A. Operator ten został również zobligowany do pobierania omawianych opłat (art. 6 ust. 1 u.o.a.) oraz prowadzenia kontroli wykonywania zarówno obowiązku ich uiszczania, jak i obowiązku samej rejestracji odbiorników (art. 7 ust. 1 u.o.a.). Od dnia 1 stycznia 2013 r. przepisy te zostały zmienione w ten sposób, że wspomnianego operatora publicznego zastąpił operator wyznaczony w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. Poz. 1259 ze zm.). Stosownie do art. 178 ust. 1 tej ustawy w latach 2013-2015 operatorem tym była Poczta Polska S.A., która zresztą zachowała ten status także na lata 2016-2025 na mocy decyzji Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia 30 czerwca 2015 r., nr DRP.WKP.710.2.2015.26,27. Ponadto, biorąc pod uwagę to, że – wedle stanowiska wierzyciela – do skarżącego, jako posiadcza zarejestrowanego odbiornika telewizyjnego, w dniu 10 września 2008 r. zostało wystosowane zawiadomienie o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego, zwrócić trzeba uwagę na to, że w tym okresie obowiązywało, wydane na podstawie art. 6 ust. 4 u.o.a., rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 25 wrzesnia 2007 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz. U. Nr 187, poz. 1342). Rozporządzenie to w § 3 stanowiło, że dowodem zarejestrowania odbiorników, z zastrzeżeniem § 5, jest wniosek o rejestrację odbiorników radiofonicznych lub telewizyjnych (pkt 1) lub zawiadomienie o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego użytkownikowi odbiorników radiofonicznych lub telewizyjnych (pkt 2). Zarazem § 5 tego rozporządzenia przesądzał, że dotychczasowe dowody zarejestrowania odbiorników w formie imiennej książeczki opłaty abonamentowej za używanie odbiorników stanowią dowód zarejestrowania odbiorników nie dłużej niż przez okres dwunastu miesięcy od dnia wejścia w życie rozporządzenia (ust. 1), a operator publiczny w tym terminie z urzędu nadaje posiadaczom tych książeczek indywidualny numer identyfikacyjny i powiadamia ich o nadaniu tego numeru, przesyłając wspomniane zawiadomienie (ust. 2). Konieczność zastosowania tych przepisów w niniejszej sprawie jest oczywista. Analiza ich brzmienia nie pozostawia z kolei wątpliwości, że podmiotem uprawnionym do żądania przeprowadzenia egzekucji opłaty abonamentowej w analizowanym okresie była Poczta Polska S.A., na której – jako na operatorze publicznym (do dnia 31 grudnia 2012 r.) i operatorze wyznaczonym (od dnia 1 stycznia 2013 r.) – spoczywała powinność m. in. kontroli wykonania obowiązku uiszczania tej należności. W świetle treści art. 2 ust. 3 u.o.a. niezaprzeczalne jest również to, że obowiązek zapłaty opłaty abonamentowej powstaje z mocy samego prawa, a zatem do realizacji tego obowiązku nie jest konieczne jego skonkretyzowanie w drodze indywidualnego aktu administracyjnego, co zresztą zostało potwierdzone przez Trybunał Konstytucyjny w wyżej powołanym wyroku z dnia 16 marca 2010 r., sygn. akt K 24/08. Powiązanie powstania powinności uiszczania opłaty abonamentowej z dokonaniem rejestracji odbiornika niewątpliwym czyni natomiast uznanie, że rejestracja ta ma znaczenie kluczowe dla stwierdzenia istnienia wspomnianego obowiązku. W analizowanym przypadku uzasadnienie negatywnego zweryfikowania zarzutu nieistnienia egzekwowanego obowiązku zostało sprowadzone do stwierdzenia, że na imię, nazwisko i adres zobowiązanego została zgłoszona rejestracja odbiornika telewizyjnego, a zaistnienie tej okoliczności potwierdza wydanie książeczki opłat rtv o numerze [...]. Zarazem podkreślono, że skarżącemu nadano indywidualny numer abonenta ([...]) a zawiadomienie w tym przedmiocie skierowano do niego w dniu 10 września 2008 r. i nie odnotowano jego zwrotu. Na tej podstawie wywiedziono, że skarżący został powiadomiony o nadaniu tego numeru, a ponieważ ze zgromadzonej dokumentacji nie wynika, by zaistniała jakakolwiek okoliczność świadcząca o zwolnieniu go z powinności uiszczania opłaty, w szczególności, by sam zgłosił wyrejestrowanie odbiornika telewizyjnego, uznać należy, że w spornym okresie ciążył na nim obowiązek zapłaty tej należności. Takie stanowisko zajął wierzyciel. Zostało ono również w całości zaaprobowane przez organ egzekucyjny i – następnie – organ nadzoru. Dostrzeżenia jednak wymaga, że z oświadczeń tych nie wynika nawet, kiedy wspomniana rejestracja odbiornika telewizyjnego została zgłoszona. Co nie mniej istotne, twierdzenie o jej dokonaniu nie zostało w żaden sposób wykazane, gdyż w aktach sprawy brak jakiegolwiek dowodu wydania wspomnianej książeczki opłat rtv. Ponadto choć znajduje się w nich zawiadomienie o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego, to jednak brakuje jakiegokolwiek dowodu jego przesłania do skarżącego. Stwierdzić zatem trzeba, że oświadczenia powołane na poparcie słuszności stanowiska o istnieniu egzekwowanego obowiązku nie zostały poparte niezbędnym w tym zakresie materiałem źródłowym, który pozwoliłby na weryfikację ich wiarygodności, a w rezultacie uznanie, że podjęte na ich podstawie rozstrzygnięcie jest prawidłowe. Nie kwestionując zatem słuszności twierdzenia o tym, że to na zobowiązanym spoczywa ciężar wykazania zasadności podnoszonych przez niego zarzutów, dostrzec jednak trzeba, że – z drugiej strony – taka sama powinność obciąża wierzyciela i orzekające w sprawie organy względem oświadczeń przez nich powoływanych na poparcie słuszności przyjętej kwalifikacji. Trafność tego stanowiska wydaje się nie budzić wątpliwości. Jest ono zresztą powszechnie akceptowane w doktrynie, gdzie podkreśla się, że organ wszystkie swoje twierdzenia o zdarzeniach prawnych istotnych w danej sprawie powinien wykazać poprzez załączenie do akt sprawy dokumentów obrazujących daną okoliczność, gdyż wniosek dotyczący okoliczności faktycznych powinien być oparty na dowodach zdobytych przez organ i przezeń sprawdzonych, a istotnym naruszeniem tej zasady byłoby orzekanie na podstawie danych znanych osobiście organowi, ale nie mających oparcia w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy (zob. E. Iserzon, J. Starościak, "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty wzory, formularze", Warszawa 1970, s. 155, i powołane tam orzeczenia Naczelnego Trybunału Administracyjnego, który np. w orzeczeniu z dnia 1 kwietnia 1924 r., L. rej. 516/23, ZW 348, stwierdził, że niemożność stwierdzenia w aktach administracyjnych okoliczności decydujących dla oceny legalności orzeczenia stanowi wadliwość postępowania; analogicznie A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Lex 2014, Komentarz do art. 80, teza 4). Także aktualnie w orzecznictwie akcentuje się, że nie jest dopuszczalne, aby organ w określonym zakresie dokonywał oceny i mocy dowodowej dokumentów wchodzących w skład materiału dowodowego sprawy w trybie pozaprocesowym, to jest poza prowadzonym przez ten organ postępowaniem administracyjnym, i przyjmował, że nie mają one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy albo przeciwnie, opierał na nich rozstrzygnięcie. Takiej analizy materiału dowodowego organ powinien dokonać zgodnie z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w prowadzonym postępowaniu administracyjnym i wynik tej analizy, łącznie z oceną zebranych dowodów, przedstawić w uzasadnieniu aktu, który kończy postępowanie administracyjne w danej instancji (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 lipca 2016 r., sygn. akt I SA/Gl 50/16, z dnia 11 lutego 2015 r., sygn. akt I SA/Gl 709/14 oraz z dnia 12 listopada 2014 r., sygn. akt I SA/Gl 485/14, a także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 sierpnia 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 1034/07, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2004 r., sygn. akt OSK 813/04, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 2 lipca 2009 r., sygn. akt II SA/Go 367/09, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 17 stycznia 2008 r., sygn. akt III SA/Po 685/07 czy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt II SA/Bk 219/06; wszystkie te orzeczenia, jak również orzeczenia powołane w dalszej części uzasadnienia niniejszego wyroku dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy, dostrzec trzeba, że zasygnalizowane wyżej braki materiału dowodowego uniemożliwiają uznanie w sposób nie budzący wątpliwości, by w analizowanym przypadku zaistniały prawem przepisane okoliczności determinujące powstanie obowiązku zapłaty opłaty abonamentowej. Wszak zarówno wierzyciel, jak i organ egzekucyjny i – następnie – organ nadzoru w żaden sposób nie udokumentowali podnoszonych twierdzeń o wydaniu skarżącemu książeczki opłat rtv czy przesłaniu do niego zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego. Do akt sprawy nie został bowiem załączony ani dowód wydania tej książeczki, ani dowód przesłania wskazanego zawiadomienia. Nie sposób zatem było uznać, by do rejestracji przez skarżącego odbiornika telewizyjnego z pewnością doszło, gdyż podnoszone w tym względzie oświadczenia nie zostały w żaden sposób nawet uwiarygodnione. Zarazem nie budzi wątpliwości, że poparcie tych twierdzeń odwołaniem się do stosownego materiału źródłowego byłoby niezbędne, a jego brak uniezmożliwia stwierdzenie ich wiarygodności i w rezultacie uznanie prawidłowości podjętej kwalifikacji. Podkreślenia zatem wymaga, że wyeksponowane braki materiału dowodowego pozbawiają możliwości dokonania oceny, czy sporny obowiązek istniał. Wypowiadanie się w tej kwestii na tym etapie postępowania uznać zatem należy za przedwczesne. W sprawie bowiem nie jest oczywiste, czy skarżącemu wydano książeczkę opłat rtv i wysłano do niego zawiadomienie o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego (jak twierdzi wierzyciel, a w ślad za nim organ egzekucyjny i organ nadzoru). Zarazem niewątpliwe jest, że dopiero poczynienie odpowiednich ustaleń w tym zakresie i ich należyte udokumentowanie pozwoli na ocenę, czy do rejestracji odbiornika rzeczywiście doszło, a zatem, czy obowiązek zapłaty opłaty abonemantowej za jego używanie istniał. Skądinąd poczynienie ustaleń faktycznych w tym obszarze jest nieodzowne tym bardziej, że zgłoszony przez skarżącego zarzut dotyczył wszak nieistnienia egzekwowanego obowiązku. Uwzględnienie specyfiki postępowania prowadzonego w przedmiocie takiego zarzutu prowadzi do wniosku, że w pierwszej kolejności ustalenia te powinny zostać dokonane przez wierzyciela. Dostrzeżenia bowiem wymaga, że zagadnienie nieistnienia obowiązku może stanowić podstawę zarzutu w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej formułowanego na mocy art. 33 § 1 pkt 1 u.p.e.a., a w myśl art. 34 § 1 u.p.e.a. taki zarzut organ egzekucyjny rozpatruje po uzyskaniu stanowiska wierzyciela, które jest dla niego wiążące. Zgodnie natomiast z art. 34 § 4 u.p.e.a. organ egzekucyjny, po otrzymaniu ostatecznego postanowienia w sprawie stanowiska wierzyciela lub postanowienia o niedopuszczalności zgłoszonego zarzutu, wydaje postanowienie w sprawie zgłoszonych zarzutów, a jeżeli zarzuty są uzasadnione – o umorzeniu postępowania egzekucyjnego albo o zastosowaniu mniej uciążliwego środka egzekucyjnego. Wprawdzie w orzecznictwie podkreśla się, że jakkolwiek organ egzekucyjny jest pozbawiony w takim przypadku instrumentów prawnych do weryfikacji rozstrzygnięcia wierzyciela i nie jest uprawniony do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia istnienia podstaw do uwzględnienia zarzutu oraz do zakwestionowania w ten sposób stanowiska wierzyciela (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 2 marca 2018 r., sygn. akt III SA/Wr 866/17), to jednak powinien na gruncie przepisów k.p.a. zebrać materiał dowodowy, który pozwoli na ocenę przez sąd jego kwalifikacji, a samo powoływanie się przezeń wyłącznie na fakt związania stanowiskiem wierzyciela jest w tym względzie niewystarczające (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 grudnia 2017 r., sygn. akt III SA/Po 706/17). Nie zmienia to jednak faktu, że organ egzekucyjny w takim przypadku może wyłącznie podejmować czynności niejako uzupełniające, a zatem zmierzające do potwierdzenia słuszności stanowiska wierzyciela, którym jest wszak związany. W rezultacie stwierdzenie w toku sądowoadministracyjnej kontroli istotnych braków zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stanowi wystarczający powód do wyeliminowania z obrotu prawnego nie tylko zaskarżonego postanowienia organu nadzoru, lecz również poprzedzających je postanowień organu egzekucyjnego i wierzyciela. Podstawę do podjęcia takiego rozstrzygnięcia stanowi art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), następnie powoływanej jako: p.p.s.a., w związku z jej art. 135. W myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na postanowienie, uchyla postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit c). Na podstawie art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje natomiast przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. W świetle zasygnalizowanych mankamentów materiału źródłowego zastosowanie tych przepisów w analizowanym przypadku należało uznać za konieczne. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7 k.p.a., gdyż nie podjęto wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Nie dopełniono również wynikającego z art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i tym samym uchybiono też art. 80 k.p.a., z którego wynika powinność oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Takie działanie niewątpliwe skutkowało także naruszeniem zasady zaufania, o której stanowi art. 8 k.p.a. Z tych powodów, na podstawie wyżej powołanego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 135 p.p.s.a., należało orzec jak w punkcie pierwszym i w punkcie drugim sentencji wyroku. O zasądzeniu od organu nadzoru na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania w wysokości 597 zł postanowiono z kolei na podstawie art. 200 i art. 205 p.p.s.a. Koszty te obejmują: 1) wpis od skargi, który w niniejszej sprawie wynosi 100 zł stosownie do § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.); 2) kwotę opłaty skarbowej za złożenie wierzytelnego odpisu pełnomocnictwa (17 zł); 3) kwotę 480 zł odpowiadającą wysokości opłaty za czynności radcy prawnego wynikającej z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. j. - Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). W ponownie prowadzonym postępowaniu w sprawie zarzutu zgłoszonego przez skarżącego w piśmie datowanym na 26 września 2014 r. niezbędne stanie się uwzględnienie zaleceń wynikających z uzasadnienia niniejszego wyroku, a w szczególności podjęcie czynności zmierzających do udokumentowania okoliczności świadczących o powstaniu i istnieniu obowiązku zapłaty przez skarżącego spornej opłaty abonamentowej. Konieczne zatem będzie przede wszystkim wykazanie, że odbiornik pozostawał zarejestrowany w analizowanym okresie, a tym samym istniał obowiązek zapłaty opłaty abonamentowej za jego używanie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło