I SA/Gl 607/16
PostanowienieWSA w Gliwicach2016-08-22
Skład orzekający: Sędzia WSA Paweł Kornacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy referendarz sądowy prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy skarżącemu z powodu niewystarczającego i niespójnego materiału dowodowego, mimo przedstawienia części dokumentacji i złożenia dodatkowych wyjaśnień?Ratio decidendi
Referendarz sądowy prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy, ponieważ skarżący nie wykazał, że spełnione zostały przesłanki do jego przyznania. Skarżący nie przedstawił kompletnego i spójnego materiału dowodowego, w szczególności nie uzupełnił braków dotyczących dochodów i wydatków jego gospodarstwa domowego, co uniemożliwiło ocenę jego sytuacji finansowej i możliwości poniesienia kosztów sądowych.Stan faktyczny
Skarżący J. P. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego, powołując się na trudną sytuację materialną. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy z powodu niewystarczającego i niespójnego materiału dowodowego, w szczególności braków w dokumentacji dotyczącej dochodów, wydatków i stanu zdrowia. Skarżący wniósł sprzeciw, przedstawiając dodatkowe dokumenty i wyjaśnienia, jednak sąd uznał, że nadal nie wykazał spełnienia przesłanek do przyznania prawa pomocy.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego o odmowie przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Kornacki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu . P. od postanowienia referendarza sądowego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach z dnia 5 lipca 2016 r. w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji dotyczącej łącznego zobowiązania pieniężnego za 2007 r. postanawia utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia 200 zł tytułem wpisu od skargi skarżący J. P. wystąpił z wnioskiem z dnia 24 maja 2016 r. o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. Żądanie to zgłosił też w drugiej równolegle toczącej się sprawie (sygn. akt I SA/Gl 606/16), w której także zobligowano go do uiszczenia wpisu od skargi w takiej samej wysokości.
W uzasadnieniu wniosku skarżący podniósł, że znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, która uniemożliwia mu poniesienie jakichkolwiek wydatków, natomiast stopień skomplikowania sprawy powoduje, że bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika nie będzie w stanie należycie bronić swych praw. Podkreślił, że jest zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu pracy i z tego tytułu w ubiegłym roku uzyskał dochód w kwocie 3.731,28 zł. Od 21 kwietnia 2016 r. przebywa jednak na zwolnieniu lekarskim, z czym wiążą się kolejne wydatki (na zakup lekarstw). Dalej oznajmił, że z własnych upraw pozyskuje warzywa i owoce na cały rok, a nadwyżkę sprzedaje lub wymienia na inne dobra, takiej jak mięso, mleko czy drewno. Zgodnie z oświadczeniem: nie posiada rachunku bankowego, żadnych oszczędności, pojazdów ani maszyn. Mieszka w trzydziestoletnim domu o powierzchni 70 m2, który stanowi przedmiot wspólności ustawowej małżeńskiej. Dwa lata temu się rozwiódł, jednakże jak dotąd nie dokonano fizycznego podziału majątku. Obecnie wspólne gospodarstwo domowe tworzy z małoletnim synem i drugą żoną. Nie mają żadnego majątku poza wspomnianym domem i dziewięcioletnim samochodem, który należy do żony skarżącego. Ich dochody ograniczają się do wynagrodzenia skarżącego za pracę (311 zł). Z kolei miesięczne koszty utrzymania obejmują opłaty za wodę (20 zł), energię elektryczną i gaz (50 zł) oraz wywóz odpadów (12 zł), a także podatek (30 zł) i wydatki na zakup żywności i lekarstw (200 zł).
Referendarz sądowy wezwał skarżącego do uzupełnienia tych danych poprzez nadesłanie:
1) dokumentów wskazujących wysokość wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, w szczególności: zaświadczenia pracodawcy skarżącego o wysokości wynagrodzenia wypłaconego mu w okresie ostatniego półrocza za poszczególne miesiące (zaznaczono, że powinno ono zawierać wskazanie, czy zapłata nastąpiła gotówką czy bezgotówkowo – na rachunek bankowy), potwierdzeń wypłaty zasiłku chorobowego oraz zaświadczeń o wysokości wynagrodzeń, honorariów i innych należności i świadczeń z okresu ostatnich sześciu miesięcy lub kopii decyzji, którymi te świadczenia przyznano albo zwaloryzowano;
2) kopii zeznań podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych złożonych przez skarżącego oraz przez inne osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym za poprzedni rok, a w razie, gdyby skarżący lub jego żona takiego zeznania nie złożyli – potwierdzającego tę okoliczność zaświadczenia właściwego organu podatkowego;
3) wyciągów z wszelkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym obrazujących stan tych rachunków i operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a także dokumentów dotyczących lokat; w razie, gdyby rachunki te były zajęte – potwierdzającego ten fakt zaświadczenia bankowego informującego o wysokości zajęć i sposobie ich spłaty, a w razie likwidacji któregokolwiek z nich – stosownego zaświadczenia bankowego lub kopii umowy z bankiem o zamknięciu rachunku; zaznaczono, że ten punkt wezwania należy odnieść w szczególności do rachunków, o których była mowa w postępowaniu w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 804/12, to jest rachunków w A, w banku B oraz rachunku żony skarżącego w C;
4) dokumentu potwierdzającego zawieszenie lub likwidację działalności gospodarczej prowadzonej w ramach D S.c.;
5) zaświadczenia wydanego przez właściwą agencję po dniu otrzymania niniejszego wezwania a poświadczającego, że ani skarżący, ani jego żona nie otrzymują dopłat związanych z posiadanym gospodarstwem rolnym;
6) dokumentacji dotyczącej stanu zdrowia skarżącego (zaświadczeń, orzeczenia lekarza orzecznika, decyzji organu rentowego itp.) oraz wskazującej wysokość wydatków związanych z leczeniem, w szczególności z zakupem leków (faktur VAT, paragonów wystawionych przez apteki, szpitale, przychodnie itd.);
7) kopii faktur lub rachunków obrazujących aktualną wysokość kosztów utrzymania gospodarstwa domowego oraz dokumentów potwierdzających zapłatę tych należności lub wysokość ewentualnych zaległości w tym zakresie.
W odpowiedzi skarżący przedłożył kserokopie: własnego zeznania podatkowego za ubiegły rok (wykazano w nim przychód ze stosunku pracy w kwocie 5.400 zł), listu elektronicznego, który w dniu 13 czerwca 2016 r. wystosował do pracodawcy, prosząc o przekazanie dokumentu wskazanego w wezwaniu, recepty i zlecenia na wyrób okularów wystawionych w maju br. na nazwisko żony skarżącego, wniosku skarżącego z dnia 6 marca 2012 r. o wykreślenie jego działalności gospodarczej z ewidencji, informacji o rachunku bankowym w A stan: 0 zł) oraz zaświadczenia, z którego wynika, że żona skarżącego otrzymuje wynagrodzenie gotówką w kwocie 3.006,71 zł netto.
Jednocześnie w piśmie przewodnim skarżący podkreślił, że jego pracodawca nie odniósł się do wspomnianego listu elektronicznego, a w trwającym roku nie wypłacił mu wynagrodzenia za żaden miesiąc pracy. Ponadto nie przesłał do organu rentowego wynagrodzenia chorobowego (stąd brak wypłaty zasiłku chorobowego) i – jak skarżący dowiedział się ostatnio – nie przesyła zwolnień lekarskich. Dalej skarżący wyjaśnił, że związek małżeński zawarł w ubiegłym roku i dlatego wraz z żoną nie mieli możliwości złożenia wspólnego rozliczenia podatkowego. Podkreślił też, że nie pobiera jakichkolwiek świadczeń stałych lub okresowych i dlatego nie spełnia wymogu utrzymania rachunku bankowego, natomiast rachunek bankowy, którego dotyczyła przedłożona informacja, jest martwy i powinien zostać zamknięty przez bank. Pośród wydatków dodatkowo wymienił konieczność spłaty kredytu (rata miesięczna: 120 zł), który jego żona zaciągnęła w grudniu 2014 r. Następnie zaznaczył, że ani on, ani jego żona nie są i nie byli w posiadaniu gospodarstwa rolnego i wobec tego nie mogą być beneficjantami dopłat bezpośrednich do rolnictwa, a stosowne w tym względzie zaświadczenia były dołączone do akt sprawy toczącej się przed kilkoma laty. Na koniec oświadczył, że nie posiada decyzji organu rentowego czy zaświadczeń lekarza orzecznika potwierdzających stan jego zdrowia. Razem z żoną nie gromadzą również paragonów dokumentujących zakup lekarstw, gdyż uważają, że jest to niecelowe z uwagi na brak możliwości uwzględnienia tych wydatków w rocznym zeznaniu podatkowym. W pierwszej kolejności pokrywają koszty leczenia syna. Niejednokrotnie – wobec braku środków – nie realizują recept własnych.
W dniu 5 lipca 2016 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy, uznając, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest niewystarczający do uwzględnienia tego żądania, w szczególności wezwanie do uzupełnienia danych wniosku zostało wykonane wybiórczo, a złożone oświadczenia są niespójne. Uwagi te odniósł w pierwszej kolejności do kwestii źródeł utrzymania, stanu zdrowia skarżącego i kosztów leczenia. Dalej zasygnalizował brak udokumentowania wydatków obciążających budżet domowy, jak również niezupełne wykonanie wezwania w części dotyczącej rachunków bankowych i zeznania podatkowego żony skarżącego. Wytknął także nieprzedłożenie zaświadczenie dotyczącego gospodarstwa rolnego. Zarazem odnotował, że niewyczerpujące zaprezentowanie materiału źródłowego było przyczyną odmownego załatwienia żądań, jakie skarżący zgłaszał we wcześniejszych swych sprawach. W każdej z nich skarżący uiszczał następnie należne koszty sądowe.
Odpis powyższego postanowienia doręczono skarżącemu w dniu 18 lipca 2016 r.
W sprzeciwie wniesionym w dniu 25 lipca 2016 r. skarżący zażądał uchylenia tego orzeczenia i przyznania prawa pomocy "w zakresie całkowitym lub częściowym".
W uzasadnieniu krytycznie ocenił zaskarżone rozstrzygnięcie, jak również motywy, które legły u podstaw jego wydania. Stwierdził, że odmowne załatwienie jego żądania stanowiło konsekwencję błędnego założenia, że skoro we wcześniejszych sprawach ustalono, iż miał możliwość poniesienia kosztów sądowych, to stan ten nie uległ zmianie i trwa obecnie. Stanowisko to, jak wskazał, jest krzywdzące, ponieważ nie uwzględnia ono, jakie – dla skarżącego i jego bliskich – były następstwa konieczności zapłaty tych należności. Poza tym uznać je należy za nieuprawnione, albowiem sąd nie jest związany orzeczeniami z zakresu prawa pomocy wydawanymi w innych sprawach (nawet tego samego wnioskodawcy).
Dalej skarżący podkreślił, że we wniosku wskazał dochody nie całego gospodarstwa domowego, lecz własne, a dochody żony udokumentował. Postawił pytanie, w jaki sposób (jak nie tylko przez oświadczenie) może wykazać brak wypłacania mu wynagrodzenia. Stwierdził też, że zwolnienia lekarskie podlegają przekazaniu pracodawcy i w związku z tym nie pozostają w jego dyspozycji. Raz jeszcze powtórzył, że nie gromadzi paragonów potwierdzających wydatki na leczenie, a priorytetem dla niego i jego żony jest poniesienie tych kosztów, które mają na celu poprawienie stanu zdrowia ich syna. Następnie wyraził przekonanie, że w sposób wystarczający wykonał wezwanie do uzupełnienia danych wniosku, a ocena możliwości uiszczenia wpisów od skarg nie może pomijać konieczności poniesienia kosztów koniecznych, jakimi także są wydatki szkolne. W tym miejscu za zastanawiające uznał, jak dalece wnioskodawca musi się "obnażyć" i "upokorzyć", aby otrzymać prawo pomocy. Za niezrozumiałe uznał też, by w tym celu niezbędne było poniesienie kosztów wydania zaświadczeń. Zarazem wyraził ubolewanie, że zaradność osób prowadzących m. in. przydomowy ogródek warzywny i owocowy może stanowić powód odmownego załatwienia takiego żądania. Mając to na względzie, powtórzył, że z żoną nigdy nie posiadali gospodarstwa rolnego. Na koniec oświadczył, że żona otrzymuje wynagrodzenie jedynie ze stosunku pracy.
Załączył kserokopie: pisma organu rentowego z dnia 12 lipca 2016 r. skierowanego do pracodawcy skarżącego, a zawierającego wskazanie konieczności uzupełnienia i skorygowania dokumentacji dotyczącej niemożności świadczenia pracy przez skarżącego; wezwania z dnia 8 września 2015 r. do zapłaty zaległości w łącznym zobowiązaniu pieniężnym wraz z odsetkami (3.303,60 zł); wezwania z dnia 8 czerwca 2016 r. do zapłaty zaległości w opłacie za gospodarowanie odpadami komunalnymi (94,40 zł); faktury za energię elektryczną z dnia 19 marca 2015 r.; faktury za wodę z dnia 22 kwietnia 2016 r. (127,92 zł); informacji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w 2015 r. (82,80 zł za kwartał); faktury za gaz (143,76 zł płatne do 25 sierpnia 2016 r.); karty informacyjnej leczenia szpitalnego syna skarżącego (potwierdza istnienie problemów zdrowotnych wymagających rehabilitacji).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Rozpatrywany sprzeciw nie jest zasadny.
Wyjaśnienie motywów niniejszego rozstrzygnięcia należy rozpocząć od wskazania, że w analizowanej sytuacji zastosowanie ma art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej powoływanej jako: p.p.s.a. Przepis ten (w brzmieniu obowiązującym dla postępowań wszczętych w dniu 15 sierpnia 2015 r. i następnie) stanowi, że rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, a więc także od postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy (§ 1). W sprawach tych wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność, a sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (§ 2). Rozpoznanie sprawy następuje na posiedzeniu niejawnym (§ 3).
Jednocześnie konieczne staje się odnotowanie, że prawo pomocy jest odstępstwem od zasady odpłatności postępowania i z tego powodu jego przyznanie następuje tylko w wyjątkowej sytuacji, a mianowicie wówczas, kiedy ograniczone możliwości płatnicze lub ich brak pozbawiają stronę możliwości skorzystania z prawa do sądu. Przeszkoda ta oczywiście musi być realna, co oznacza, że, aby stwierdzić jej istnienie, trzeba poznać sytuację wnioskodawcy. Niezbędne jest przy tym zaakcentowanie, że to na nim spoczywa ciężar przekonania oceniającego do zasadności żądania i to niezależnie od tego, jaki jest zakres przedmiotowy jego wniosku. Domaganie się równocześnie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego, czyli prawa pomocy w zakresie całkowitym, podlega bowiem uwzględnieniu wtedy, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1 w związku z art. 245 § 2 p.p.s.a.). Wykazanie niemożności poniesienia pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny jest z kolei niezbędne do przyznania mu prawa pomocy w zakresie częściowym, na które składa się tylko zwolnienie od określonych kosztów sądowych lub tylko ustanowienie wspomnianego pełnomocnika (art. 246 § 1 pkt 2 w związku z art. 245 § 3 p.p.s.a.).
Jest zatem oczywiste, że wnioskodawca powinien podjąć wszelkie starania, by przedstawiony materiał dowodowy był zupełny, spójny i aktualny, a minimum staranności wymagane w tym względzie sprowadza się do należytego wykonania wezwania do uzupełnienia danych wniosku. Wezwanie to ma bowiem na celu usunięcie wątpliwości, jakie zaistniały w wyniku analizy danych już zaprezentowanych. Służy ono ukierunkowaniu dalszych działań strony, chcącej wykazać, że w jej przypadku zostały spełnione przesłanki przyznania prawa pomocy. Zarazem nie jest ono wyrazem dowolności, gdyż podstawę do jego skierowania stanowi art. 255 p.p.s.a. Wydaje się więc zrozumiałe, że przekonanie oceniającego do słuszności żądania pozostaje w gestii strony wnioskującej i to w jej interesie leży, by wątpliwości, sformułowane w ramach wspomnianego wezwania, zostały usunięte. Zarazem podkreślić trzeba, że skład orzekający nie ma obowiązku poszukiwania dowodów przemawiających za uwzględnieniem żądania. Jego zadaniem jest natomiast ocena zasadności wniosku wedle ustawowych przesłanek i w oparciu o zaprezentowany przez stronę materiał źródłowy. Wybiórcza prezentacja tej dokumentacji stanowi zatem wystarczający powód odmownego załatwienia żądania, gdyż uniemożliwia ona poznanie rzeczywistej sytuacji, w jakiej skarżący się znajduje, a tym samym stwierdzenia, że spełnia on przesłanki przyznania prawa pomocy.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że to właśnie selektywna prezentacja materiału źródłowego legła u podstaw tego rozstrzygnięcia. Stanowisko to należy zaaprobować i dostrzec jego aktualność również na tym etapie postępowania. Także bowiem przy wnoszeniu sprzeciwu skarżący nie skoncentrował swych wysiłków na skrupulatnym usunięciu braków wniosku wskazanych mu przez referendarza, lecz podjął próbę wykazania nieprawidłowości przyjętej przezeń kwalifikacji, a właściwie wybranych jej motywów, czyniąc to zresztą niesłusznie (m. in. wytknął referendarzowi, że ten odmówił mu przyznania prawa pomocy, sugerując się wcześniejszymi rozstrzygnięciami w innych sprawach, podczas gdy do tych innych spraw referendarz jedynie nawiązał w kontekście podkreślenia, że również w nich skarżący zachowywał daleko idącą powściągliwość w przedstawieniu swej sytuacji, a następnie uiszczał należne koszty sądowe).
Jakkolwiek do sprzeciwu skarżący załączył dodatkowe materiały (w tym przede wszystkim dotyczące ponoszonych kosztów utrzymania), to jednak niezmiennie całkowicie pominął odniesienie się do zagadnień tak istotnych, jak przedłożenie odpisu zeznania podatkowego swej żony, czy wyciągów z trzech wyżej opisanych rachunków bankowych. Uczynił to zresztą z niewiadomych względów, gdyż na konieczność przedstawienia tych dokumentów zwracano mu uwagę uprzednio. Tymczasem ich zaprezentowanie byłoby nieodzowne. Nie ulega bowiem wątpliwości, że do poznania możliwości płatniczych skarżącego niezbędne jest zrekonstruowanie jego budżetu domowego, na który bez wątpienia wpływ mają także dochody i wydatki pozostałych osób z nim mieszkających. Istotne jest bowiem ustalenie, jakimi środkami skarżący i jego rodzina łącznie dysponują, a także jakie wydatki ponoszą, prowadząc wspólne gospodarstwo domowe. Dopiero wówczas, uwzględniając udział skarżącego w kształtowanie tego budżetu, można stwierdzić, jakie środki posiada i ocenić, czy pozwalają one na poniesienie kosztów postępowania. W braku tych ustaleń nie jest możliwe stwierdzenie, że skarżący zasługuje na przyznanie mu prawa pomocy. Bez wątpienia ustalenia te nie są możliwe w analizowanym przypadku w braku wspomnianych dokumentów.
Mając na względzie powyższe, uznać należało, że także na etapie wniesienia sprzeciwu skarżący nie wykazał, by w jego przypadku zostały spełnione przesłanki przyznania prawa pomocy. Z tych względów zaskarżone postanowienie referendarza należało uznać za prawidłowe i jako takie utrzymać w mocy, co też uczyniono na podstawie art. 260 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło