I SA/Gl 707/16

PostanowienieWSA w Gliwicach2016-10-13

Skład orzekający: Gabriel Radecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba fizyczna może zostać zwolniona od kosztów sądowych i ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu sądowym, jeśli nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania, a przedstawione dokumenty finansowe budzą wątpliwości co do ich rzetelności i kompletności?
Ratio decidendi
Odmówiono przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, ponieważ przedstawiony przez skarżącego materiał dowodowy nie pozwolił na jednoznaczne ustalenie jego sytuacji finansowej. Wątpliwości budziła rzetelność dokumentacji księgowej, rozbieżności między wpłatami na rachunek bankowy a ewidencją sprzedaży, a także niedostateczne udokumentowanie kosztów działalności gospodarczej i sposobu rozdysponowania środków ze sprzedaży mieszkania. Skarżący nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, co jest warunkiem przyznania prawa pomocy w pełnym zakresie.
Stan faktyczny
Skarżący C. W. wniósł o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, domagając się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego w postępowaniu dotyczącym ulg płatniczych. Przedstawił dokumenty dotyczące dochodów z działalności gospodarczej, wydatków związanych z pojazdem i usługami księgowymi, a także informacje o spłacie zadłużenia i środkach ze sprzedaży mieszkania. Sąd wezwał do uzupełnienia dokumentacji finansowej, a po otrzymaniu części dokumentów, uznał je za niewystarczające do przyznania prawa pomocy.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Starszy referendarz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Gabriel Radecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 października 2016 r. sprawy ze skargi C. W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie ulg płatniczych – umorzenia zaległości podatkowej w kwestii wniosku skarżącego o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym p o s t a n a w i a odmówić przyznania prawa pomocy. Odpowiadając na wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 500 zł, doręczone dnia 24 czerwca 2016 r., skarżący wniósł o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego. Podkreślił, że dochody z prowadzonej przez niego działalności gospodarczej wynoszą średnio 1753,90 zł miesięcznie, co uniemożliwia mu pokrycie kosztów związanych z postępowaniem po opłaceniu kosztów utrzymania jego i jego niepracującej żony. Koszty te, w podziale na te domowe i ponoszone przez niego jako przedsiębiorcę, wyliczył na kwotę odpowiadającą sumie przychodów wykazanej w ewidencji przychodów za pierwsze pięć miesięcy bieżącego roku, której kopie załączył. Przedstawił też wydruk z rejestru zakupów krajowych, obejmujący głównie wydatki łączące się z pojazdem wykorzystywanym w działalności gospodarczej (opłaty za jego najem, zakup paliwa i elementów eksploatacyjnych), a także np. z usługami księgowymi. Według oświadczenia podpisanego przez osobę świadczącą te ostatnie usługi fakt, że skarżący wykonuje usługi transportowe opodatkowane w formie podatku od przychodów ewidencjonowanych, bez ewidencji kosztów, uniemożliwia dokładne wyliczenie jego dochodu. Wnioskodawca zwrócił uwagę na to, że poniósł poważne konsekwencje finansowe, mimo że działał uczciwie i nie mógł mieć świadomości, iż współpracuje z nierzetelnymi kontrahentami. W piśmie z dnia 9 sierpnia 2016 r. wspomniał zaś o środkach uzyskanych ze sprzedaży mieszkania, które jego żona przeznaczyła na spłatę zadłużenia w opłatach za obecnie zajmowane mieszkanie oraz leczenie swoje i swoich rodziców. Załączył też pisma kierowane do organu celnego oraz dokumenty potwierdzające spłatę części jego należności, a także niemożliwość uzyskania wierzytelności, które jemu przysługują – poza pismem z dnia 8 sierpnia 2016 r., w którym jego kontrahent informuje o zapłacie należności wynikającej z faktury w terminie późniejszym, pochodzą one sprzed kilku, czasem kilkunastu lat. Pismem doręczonym dnia 5 września 2016 r. referendarz sądowy wezwał skarżącego do uzupełnienia w terminie 7 dni od daty doręczenia tego pisma danych zawartych we wniosku o przyznanie prawa pomocy poprzez nadesłanie: dokumentów wskazujących wysokość wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, w szczególności zaświadczeń o wysokości wynagrodzeń, honorariów i innych należności oraz świadczeń z okresu ostatnich sześciu miesięcy lub kopii decyzji, którymi te świadczenia przyznano albo zwaloryzowano, dokumentów obrazujących wynik finansowy działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącego, zwłaszcza kopii: raportów kasowych, ewidencji przychodów i rejestru zakupów za ostatnie trzy miesiące oraz deklaracji na podatek od towarów i usług za ostatnie sześć miesięcy, wyciągów z wszelkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, obrazujących ich stan oraz wszystkie operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a także dokumentów dotyczących lokat, kopii zeznań podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2015 złożonych przez skarżącego oraz przez inne osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, zaświadczenia wydanego we właściwym urzędzie pracy, że małżonka skarżącego jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku (zastrzeżono, że jeżeli nie ma podstaw do wydania takiego zaświadczenia, należy przedstawić zaświadczenie właściwego organu podatkowego poświadczające, że małżonka skarżącego za rok 2015 nie wykazała dochodów do opodatkowania oraz że w roku bieżącym nie odnotowano jakichkolwiek wpłat tytułem zaliczek na jej podatek dochodowy), dokumentów dotyczących kwestii poruszonej w piśmie z dnia 9 sierpnia 2016 r., w którym skarżący wspomniał o spożytkowaniu przez jego żonę "pieniędzy z mieszkania", w szczególności kopii umowy sprzedaży lokalu oraz dokumentów wskazujących sposób, w jaki rozdysponowano środki uzyskane z tego tytułu, np. umów lokaty, potwierdzeń zapłaty zaległości podatkowych itp., kopii potwierdzeń wpłat dokonanych tytułem spłaty zaległości podatkowych i celnych, a także rachunków i faktur odnoszących się do tych kosztów działalności gospodarczej skarżącego, które nie zostały ujęte rejestrem zakupów – z trzech ostatnich miesięcy, a także kopii faktur lub rachunków obrazujących aktualną wysokość wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego oraz dokumentów potwierdzających zapłatę tych należności lub wysokość ewentualnych zaległości w tym zakresie. Pismem z dnia 10 września 2016 r. skarżący wniósł o przedłużenie terminu do wykonania wezwania do dnia 24 września 2016 r. ze względu na konieczność oczekiwania na zaświadczenie organu podatkowego. Zarządzeniem z dnia 16 września 2016 r. przedłużono ten termin o 5 dni, lecz dotąd nie wpłynęło do sądu zwrotne potwierdzenie odbioru tego zarządzenia. Wpłynęły natomiast materiały nadesłane przez skarżącego, w większości w formie kserokopii, obejmujące w szczególności: potwierdzenia wpłat kwot tytułem spłat zobowiązań publicznoprawnych dokonanych w latach 2009-2013, pismo organu podatkowego z dnia 19 września 2016 r., informującego, że skarżący dokonał wpłat w łącznej kwocie 80.312,28 zł, korespondencję z organem dotyczącą zaległości podatkowych, m.in. wnioski o rozłożenie ich na raty, pochodzącą z lat 2007-2010, fragment umowy sprzedaży mieszkania, według którego skarżący i jego żona sprzedali mieszkanie za kwotę 145.000 zł, która miała być przelana na rachunek bankowy do dnia 16 marca 2010 r., wyciąg z tego rachunku, w świetle którego jego saldo w dniu 9 września 2016 r. wyniosło 5,65 zł, a lipcu i w sierpniu spółka będącą kontrahentem skarżącego przelała na niego odpowiednio kwoty: 4526,40 zł oraz 2361,60 zł, szybko wypłacone przez żonę skarżącego, będącą posiadaczem rachunku, oświadczenie tej żony, że wspomniane kwoty stanowią zapłatę za usługi wykonane przez skarżącego oraz zaświadczenie organu podatkowego, że osoba ta nie złożyła zeznania podatkowego za ubiegły rok wraz z jej oświadczeniem, że i w tym roku nie osiąga ona żadnych dochodów, rachunki związane z utrzymaniem mieszkania, poświadczające m.in. zapłatę czynszu w kwocie 952,20 zł, wraz z oświadczeniem, że koszty utrzymania gospodarstwa domowego w okresie od czerwca do sierpnia 2016 r. wyniosły 4.855,44 zł, ewidencje przychodów za te miesiące (wykazano w nich przychód w kwotach odpowiednio: 4330 zł, 5540 zł oraz 2225 zł, choć do tej ostatniej kwoty dopisano odręcznie adnotację "+2300-"), ewidencję sprzedaży (odnotowano tam również kwoty pochodzące od wspomnianej Spółki wymienionej w wyciągu z rachunku bankowego, choć nie pokrywają się one z tym wyciągiem: pod datą 30 czerwca 2016 r. widnieje kwota 1920 zł netto, 2361,60 zł brutto, a pod datą 31 sierpnia 2016 r. 3760 zł netto, 4624,80 zł brutto), ewidencję nabyć towarów i usług za te miesiące (według niej wydatki skarżącego wynosiły łącznie: 1171,24 zł w czerwcu, 1722,98 zł w lipcu, i 2158,78 zł w sierpniu), dowody uiszczenia składek na ubezpieczenie społeczne (wynoszą one miesięcznie 1061,91 zł), deklaracje dla podatku od towarów i usług za miesiące od marca do sierpnia bieżącego roku (najwyższą podstawę opodatkowania, 5540 zł, wykazano w lipcu, najniższą, 2225 zł – w sierpniu) oraz zeznanie skarżącego w podatku dochodowym za ubiegły rok (wykazano w nim przychody wynoszące ogółem 63.980 zł), a nadto oświadczenia skarżącego i jego żony, że sprzedane przez nich mieszkanie należało tylko do niej i że kwota pochodząca ze sprzedaży mieszkania została częściowo przeznaczona na potrzeby przedsiębiorstwa skarżącego. Skarżącemu przyznano prawo pomocy w postępowaniu w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 664/14: postanowieniem z dnia 20 sierpnia 2014 r. zwolniono go od kosztów sadowych w części przekraczającej każdorazowo 100 zł, z kolei postanowieniem z dnia 28 października 2014 r. ustanowiono mu radcę prawnego. Mając na uwadze powyższe, zważono, co następuje: Na wstępie stwierdzić trzeba, że zachodzą podstawy do rozpoznania wniosku skarżącego mimo braku zwrotnego potwierdzenia odbioru poświadczającego doręczenie odpisu zarządzenia przedłużającego mu termin do wykonania wezwania, którego bieg rozpoczął się dnia 5 września 2016 r. W tym okresie, przekraczającym już miesiąc, skarżący dostarczył bowiem szereg dokumentów, w tym zaświadczenia organu podatkowego, których brak był jedyną okolicznością uzasadniającą wniosek o przedłużenie terminu, właśnie w związku koniecznością oczekiwania na uzyskanie tych dokumentów. Poza tym upłynął już dzień 24 września 2016 r., do którego zgodnie z tym wnioskiem termin miał być przedłużony. W takim stanie rzeczy wyjaśnianie kwestii doręczenia odpisu zarządzenia z dnia 16 września 2016 r. przyczyniłoby się jedynie do dalszego, nieuzasadnionego przeciągania postępowania w przedmiocie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Odnosząc się zatem do tego wniosku odnotować wypada, że zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718) przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie całkowitym – czyli w myśl art. 245 § 2 tej ustawy obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego lub innego profesjonalnego pełnomocnika – następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Wnioskodawca musi zatem udowodnić istnienie tego faktu, przedstawiając – z własnej inicjatywy lub na wezwanie – stosowną dokumentację źródłową. Minimum staranności, jaką powinien się on wykazać, sprowadza się do dokładnego wykonania wezwania referendarza sądowego. Tymczasem materiał dowodowy dostarczony przez skarżącego nie pozwala na ustalenie jego sytuacji w sposób wolny od wątpliwości. I tak trudno uznać, że ewidencja przychodów uwzględnia wszystkie przychody uzyskiwane w jego gospodarstwie domowym. Przeczy temu nawet fakt, że do wykazanego w niej przychodu za sierpień 2016 r. dopisano odręcznie kwotę, jaka wpłynęła w tym miesiącu na rachunek żony skarżącego, co oznaczałoby, iż w rzeczywistości przychód ten powinien być ponad dwa razy wyższy. Co więcej, kwoty, jakie Spółka będąca kontrahentem skarżącego przelała na ten rachunek, nie zgadzają się, w zakresie tak daty transakcji, jak i jej wysokości, z kwotami, jakie miał on od tego kontrahenta uzyskać według ewidencji sprzedaży. Oznacza to, że albo te dokumenty księgowe są nierzetelne, albo kwoty przelane na rachunek bankowy nie zostały wpłacone tytułem usług skarżącego, jakie powinny być w tych dokumentach odzwierciedlone, lecz np. usług świadczonych przez jego żonę, będącą posiadaczem rachunku, i tym samym mogą stanowić przykład dodatkowych dochodów jego gospodarstwa domowego. W związku z tym zaznaczyć trzeba, że wbrew wezwaniu zaświadczenie organu podatkowego w sprawie małżonki wnioskującego nie obejmuje kwot wpłaconych tytułem jej podatku dochodowego za obecny rok oraz że poprzestano na dostarczeniu jej oświadczenia w tej materii. Skarżący niedostatecznie udokumentował także koszty prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. W miejsce wymaganych wezwaniem dokumentów poświadczających spłaty zaległości publicznoprawnych z okresu ostatnich trzech miesięcy przedstawił takie dokumenty dotyczące spłat dokonanych kilka lat temu, które w efekcie nie obrazują aktualnego stanu rzeczy i nie mogą przez to przemawiać na rzecz wniosku. Jest wręcz przeciwnie, gdyż skoro skarżący mógł uregulować tak znaczne zaległości, to – jak można przyjąć – tym bardziej może obecnie ponieść koszty postępowania w sprawie, które są wielokrotnie, wprost niewspółmiernie niższe. Ponadto byłoby to równoznaczne ze sporą poprawą jego położenia w porównaniu do stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 664/14, w świetle którego wciąż on te zaległości spłacał. W tym kontekście można uznać za prawdopodobne, że na poczet tych zaległości spożytkowano w części kwotę uzyskaną z mieszkania, mimo iż skarżący – pomimo wezwania – nie by w stanie tego udokumentować i składał w tej materii sprzeczne lub niewiarygodne oświadczenia. Wyjaśnił np., że mieszkanie należało tylko do żony, choć w umowie sprzedaży także on widnieje jako sprzedający, a początkowo utrzymywał, iż żona przeznaczyła kwotę otrzymaną z tego tytułu na potrzeby swoje i jej rodziny. Wnioskodawca na precyzyjne wezwanie odnoszące się do kosztów jego działalności w okresie ostatnich trzech miesięcy przedłożył wyłącznie ewidencję nabyć towarów i usług oraz dowody wpłaty składek na ubezpieczenie społeczne, toteż koszty te można ustalić jedynie w oparciu o te materiały. Niemniej wynika z nich, że skarżący w okresie od czerwca do sierpnia 2016 r. zawsze uzyskiwał nadwyżkę przychodów nad kosztami (o ile uwzględnić wspomnianą odręczną "korektę" przychodów za sierpień). Często była ona wyższa niż średnia miesięczna wysokość kosztów utrzymania gospodarstwa domowego w tym czasie, tj. kwota 1618,48 zł (1/3 podanej przez skarżącego kwoty 4.855,44 zł), przy czym w lipcu – czyli już po doręczeniu wezwania do uiszczenia wpisu od skargi, będącego najwyższą opłatą sądową należną w postępowaniu – sięgnęła ona kwoty 1136,63 zł, przewyższającej ten wpis ponaddwukrotnie. Skądinąd także w tym aspekcie sytuacja skarżącego przedstawia się lepiej niż w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 664/14, w której twierdził on, że jego wydatki są wyższe od dochodów. Zgodnie z rozliczeniem dołączonym do wniosku wartości te bilansowały się w maju bieżącego roku. Nie można też tracić z pola widzenia, że przedstawione dokumenty wskazują, iż wszystkie koszty, zarówno utrzymania, jak i prowadzenia działalności gospodarczej, zostały opłacone bez żadnych zaległości, podczas gdy dokumenty zgromadzone w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 664/14 obrazowały problemy z opłaceniem mieszkania, zajmowanego wówczas bezumownie (wedle uzasadnienia zaskarżonej decyzji ta ostatnia okoliczność również uległa zmianie na korzyść). Mając to na względzie, na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 w związku z art. 258 § 1 i § 2 pkt 7 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło