I SA/Gl 728/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-09-11
Skład orzekający: Bożena Suleja-Klimczyk, Wojciech Gapiński, Beata Machcińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, który został złożony po upływie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, może zostać uwzględniony?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Kluczowe było ustalenie, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ decyzje zostały doręczone jego żonie, a nie matce, jak twierdził. Nawet jeśli skarżący dowiedział się o decyzjach później, miał wystarczająco dużo czasu na złożenie wniosku w terminie.Stan faktyczny
Skarżący złożył wnioski o ponowne rozpatrzenie decyzji ZUS odmawiających umorzenia składek i wszczęcia postępowania. Decyzje te zostały doręczone jego żonie w dniu 5 sierpnia 2016 r. Skarżący złożył wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy w dniu 22 sierpnia 2016 r., co ZUS uznał za uchybienie terminu. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu, powołując się na problemy zdrowotne matki, która miała mu przekazać decyzje, oraz na własne problemy zdrowotne i finansowe. ZUS odmówił przywrócenia terminu, a następnie WSA w Gliwicach uchylił tę decyzję, wskazując na potrzebę zbadania braku winy. Po ponownym rozpatrzeniu ZUS ponownie odmówił przywrócenia terminu, co skarżący zaskarżył.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Suleja-Klimczyk, Sędziowie WSA Wojciech Gapiński (spr.), Beata Machcińska, Protokolant Katarzyna Czabaj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2018 r. sprawy ze skargi W. C. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. (dalej – ZUS, organ) decyzją z dnia [...] r. nr [...], [...], na podstawie art. 59 w związku z art. 58 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm. – dalej k.p.a.) odmówił W. C. (dalej – skarżący, zobowiązany) przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie spraw zakończonych decyzjami Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. z dnia [...] r. o nr [...] (odmowa umorzenia zaległych składek) i nr [...] (odmowa wszczęcia postępowania).
Przedmiotowa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Skarżący w dniu 1 czerwca 2016 r. złożył wniosek o umorzenie należności z tytułu składek. Po jego rozpatrzeniu w dniu [...] r. ZUS wydał dwie decyzje:
1) nr [...] odmawiającą umorzenia należności z tytułu nieopłaconych składek;
2) nr [...] odmawiającą wszczęcia postępowania (co do innego rodzaju składek).
Ze zwrotnego poświadczenia odbioru tych decyzji wynika, że odebrała je w dniu 5 sierpnia 2016 r. G. C. – żona skarżącego.
W dniu 22 sierpnia 2016 r. skarżący nadał w placówce pocztowej wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy, zakończonej decyzjami z dnia [...] r. nr [...] oraz [...].
ZUS decyzjami z dnia [...] r. o:
– nr [...] stwierdził uchybienie terminu do złożenia wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] r. nr [...] odmawiającą umorzenia należności z tytułu nieopłaconych składek,
– nr [...] stwierdził uchybienie terminu do złożenia wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] r. nr [...] odmawiającą wszczęcia postępowania (co do innego rodzaju składek).
W uzasadnieniu obu decyzji organ podał, że skoro decyzje zostały doręczone 5 sierpnia 2016 r., to wniosek o ponowne rozparzenie sprawy mógł zostać złożony do 19 sierpnia 2016 r. Wobec tego, że wniosek złożono z 3-dniowym opóźnieniem, gdyż nadano go dopiero w dniu 22 sierpnia 2016 r., należało stwierdzić uchybienie terminu do jego złożenia.
Te decyzje zostały doręczone w dniu 19 października 2016 r.
Wnioskiem nadanym w dniu 25 października 2016 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzjami z dnia [...] r. o nr [...] oraz [...].
Wskazał w nim na kłopoty zdrowotne oraz finansowe. Zaznaczył, że uchybienie terminu nie było znaczne, gdyż wynosiło zaledwie 3 dni. Ponadto nastąpiło bez jego winy, ponieważ decyzje z dnia [...] r. odebrała jego mama G. M., która ma [...] lat i cierpi czasami na zaniki pamięci. Z powodu tych dolegliwości od dłuższego czasu nie opuszcza ona domu. Następnie wyjaśniono, że gdy odebrała ona decyzje nie przekazała ich skarżącemu od razu, lecz po trzech dniach, tj. w dniu 8 sierpnia 2016 r., nie informując kiedy przesyłka została odebrana. Wobec tego skarżący był pewien, że termin biegnie od otrzymania przez niego przesyłki.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] organ odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu ZUS wskazał na treść art. 58 k.p.a., w tym na konieczność złożenia przedmiotowego wniosku w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi. Następnie zaznaczył, że w tej sprawie skarżący twierdzi, iż odebrał decyzje w dniu 8 sierpnia 2016 r., a wniosek o ponowne rozpatrzenia sprawy złożył w dniu 22 sierpnia 2016 r. Dlatego, zdaniem organu, 7-dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu upływał z dniem 29 sierpnia 2016 r. Tymczasem, przedmiotowy wniosek został złożony dopiero 25 października 2016 r. Bezdyskusyjne jest zatem, że skarżący wniosek o przywrócenie terminu złożył po upływie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi. Organ nadmienił również, że decyzje z dnia [...] r. odebrała żona skarżącego, a nie jego matka.
W skardze z dnia 3 stycznia 2017 r. skarżący podniósł, że skoro przesyłkę wręczyła mu matka, to uznał, że to ona ją odebrała. Gdy okazał ją żonie, ta nie pamiętała faktu odebrania przesyłki. Dodał także, że w związku z licznymi zadłużeniami do skarżącego przychodzi bardzo dużo korespondencji.
Ponadto zaznaczył, że informację o uchybieniu terminowi uzyskał dopiero po odebraniu decyzji nr [...] i [...], doręczonych dnia 18 października 2016 r. (powinno być: 19 października 2016 r.). Zatem wniosek o przywrócenie terminu złożył z zachowaniem 7-dniowego terminu, bo w dniu 25 października 2016 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 14 lipca 2017 r. o sygn. akt I SA/Gl 167/17 uchylił decyzję ZUS-u z dnia [...] r. nr [...].
Sąd nie podzielił stanowiska ZUS-u, że podanie o przywrócenie terminu wniesione zostało z naruszeniem art. 58 § 2 k.p.a., bowiem z okoliczności sprawy wynika, iż strona dowiedziała się o uchybieniu terminu z chwilą powiadomienia jej o tym przez organ, tj. w dniu 19 października 2016 r. kiedy doręczono jej decyzje z dnia [...] r. o stwierdzeniu uchybienia terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zatem, jak stwierdził Sąd, wniesienie w dniu 25 października 2016 r. wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - nie było spóźnione.
Sąd podniósł także, że organ nie przeprowadził jakichkolwiek rozważań w kwestii tego, czy skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy (art. 58 § 1 k.p.a.). Taka sytuacja wyklucza analizę tego zagadnienia przez Sąd. Wobec tego wskazał na potrzebę przeprowadzenia analizy tej okoliczności w toku dalszego postępowania.
Po ponownym rozpatrzeniu prośby skarżącego o przywrócenie terminu, ZUS zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. po raz kolejny odniósł się do niej negatywnie.
W uzasadnieniu przedstawiono przebieg postępowania, a także przywołano art. 58 § 1 i § 2 oraz art. 59 § 2 k.p.a. Następnie organ przyjął, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony wciągu 7 dni liczonych od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi, tj. powzięcia przez skarżącego wiedzy o tym, że uchybił terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Rozważając, czy naruszenie wspomnianego terminu nastąpiło bez winy zobowiązanego, organ stanął na stanowisku, iż powołane przez niego okoliczności nie mogą zostać uznane za udowodnione i uzasadniać braku możliwości złożenia wniosku w terminie. Podniósł, że obie decyzje z dnia [...] r. zostały doręczone dnia 5 sierpnia 2016 r. pełnoletniemu domownikowi – G. C., a nie jego matce G. M., jak twierdzi skarżący we wniosku o przywrócenie terminu. Ponadto organ stwierdził, że zobowiązany nie udowodnił, że nie mógł on dopełnić w terminie czynności związanych ze złożeniem wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Otóż, jak wskazał skarżący, otrzymał on przesyłkę w dniu 8 sierpnia 2016 r., natomiast termin na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy upłynął 19 sierpnia 2016 r., a tym samym w ciągu 11 dni miał możliwość złożenia wniosku w terminie. Dlatego też w ocenie organu, okoliczności nadania na poczcie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w dniu, który zdaniem skarżącego był ostatnim dniem na złożenie odwołania, nie można uznać za niezależną od jego woli.
W skardze z dnia 15 maja 2018 r., wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, zobowiązany zarzucił naruszenie:
1) art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie i nieprzywrócenie terminu do złożenia wniosku,
2) art. 40 § 2 k.p.a. przez doręczenie decyzji stronie, a nie ustanowionemu pełnomocnikowi.
Wobec tych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przywrócenie termin do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy będącej przedmiotem decyzji ZUS-u z dnia [...]r.
W uzasadnieniu skargi powtórzył argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu. Mianowicie wskazał na kłopoty zdrowotne oraz finansowe. Zaznaczył, że uchybienie terminu nie było znaczne, gdyż wynosiło zaledwie 3 dni. Ponadto nastąpiło bez jego winy, ponieważ decyzje z dnia [...] r. odebrała jego mama G. M., która ma [...] lat i cierpi na zaniki pamięci. Z powodu tych dolegliwości od dłuższego czasu nie opuszcza ona domu. Następnie wyjaśnił, że gdy odebrała ona decyzje nie przekazała ich skarżącemu od razu, lecz po trzech dniach, tj. w dniu 8 sierpnia 2016 r., nie informując kiedy przesyłka została odebrana.
Dodatkowo podkreślił, że był przekonany o tym, że skoro przesyłkę wręczyła mu matka, to też ona dokonała jej odbioru i to w dniu, w którym została mu ona przekazana. Jego zdaniem, według relacji żony, nie pamięta ona faktu odbierania korespondencji z ZUS-u. Może to wynikać z tego, że z racji na liczne zadłużenia otrzymuje on dużo przesyłek listowych. Zapewnił, że gdyby odebrał decyzje osobiści dochowałby 14-dniowego terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W dalszej części skargi zobowiązany podkreślił, że wbrew twierdzeniu organu art. 58 § 1 k.p.a nie wymaga udowodnienia, a jedynie uprawdopodobnienia braku winy. W tym kontekście skarżący zaznaczył, że w prośbie o przywrócenie terminu wnosił o przesłuchanie matki – G. M.. Ponadto, jak stwierdził zobowiązany, na okoliczność tą organ mógł przesłuchać również żonę skarżącego – G. C.. Podniósł także, że żaden przepis nie nakazuje składania pism procesowych przed terminem końcowy. Zatem skoro był przeświadczony o tym, że decyzje z dnia [...] r. zostały doręczone 8 sierpnia 2016 r. to uprawnionym był do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w ostatnim dniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, liczonym od wspomnianego 8 sierpnia 2016 r.
Końcowo skarżący zarzucił, że decyzja została nieprawidłowo doręczona, gdyż została skierowana do niego zamiast do ustawionego w sprawie pełnomocnika.
Następnie pismem z dnia 8 czerwca 2018 r. skarżący zwrócił się do Sądu z prośbą o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję ZUS z dnia [...] r. nr [...]. Uzasadniając ją podniósł, że omyłkowo skargę przesłał do Sądu zamiast do organu.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko oraz argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo wyjaśnił, że skarżący nie udzielił żadnych informacji o ustanowieniu pełnomocnika w sprawie. Ponadto zwrócił uwagę, że korespondencja była podpisywana przez niego osobiście. Natomiast w dniu 8 marca 2018 r. stawił się w organie w celu zapoznania się z aktami sprawy oświadczając, że nie wnosi do sprawy nowych dowodów i materiałów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie może być uwzględniona, gdyż objęta nią decyzja nie narusza prawa.
Przedmiotem sprawy jest ustalenie, czy spełnione zostały przesłanki ku temu, aby przywrócić skarżącemu termin do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzjami ZUS z dnia [...] r. o nr [...] (odmowa umorzenia zaległych składek) i nr [...] (odmowa wszczęcia postępowania).
W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że skarga na decyzję organu z dnia [...] r. została wniesiona z zachowaniem terminu. Otóż w myśl art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 – dalej p.p.s.a.) skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Przyjmuje się przy tym, że termin ten jest zachowany, gdy przed jego upływem strona wniosła skargę wprost do sądu administracyjnego (art. 53 § 4 p.p.s.a.). Skoro więc zaskarżona decyzja została odebrana w dniu 20 kwietnia 2018 r., a skarga została nadana w placówce pocztowej w dniu 19 maja 2018 r. to należy przyjąć, że skarżący dochował terminu z art. 53 § 1 p.p.s.a. Bezprzedmiotowym jest więc rozpoznawanie wniosku o przywrócenie tego terminu.
Przystępując do wyjaśnienia podstawowego zagadnienia należy przytoczyć art. 58 § 1 k.p.a., który stanowi, iż w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). Wynika stąd zatem, że przywrócenie terminu obwarowane jest spełnieniem czterech przesłanek. Dodać należy, iż muszą być one spełnione łącznie. Brak którejkolwiek wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Pierwszą przesłanką warunkującą przywrócenie terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku jej winy. Osoba zainteresowana ma zatem uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność (jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy) oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała ona przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Przedmiotem uprawdopodobnienia jest zatem okoliczność braku winy. Podkreśla to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1991 r. o sygn. akt II SA 340/91 (ONSA 1991, nr 3-4, poz. 60) gdzie stwierdza: "Z art. 58 k.p.a. wynika, że uprawdopodobnienie braku winy powinno odnosić się wyłącznie do kwestii przyczyn niedotrzymania terminu, a nie być skierowane przeciwko podstawie prawnej lub okolicznościom faktycznym dotyczącym samej decyzji".
Drugą przesłanką przywrócenia terminu jest wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu. Oznacza, to organ nie może działać z urzędu, a jedynie na wyraźny wniosek zainteresowanego.
Trzecią przesłanką jest dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Termin do wniesienia tego wniosku zaczyna biec dopiero od dnia ustania przeszkody i licząc od tego dnia wynosi 7 dni.
Czwartą przesłanką jest dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. Czynności procesowej należy, zatem dopełnić nie czekając na przywrócenie terminu.
Nie ulega wątpliwości, że skarżący spełnił drugą, trzecią i czwartą przesłankę. Otóż skarżący wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu oraz dopełnił czynności, której dotyczy prośba o przywrócenie terminu, tj. złożył wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy. Dochował ponadto 7-dniowego terminu na wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu, co zostało potwierdzone w wyroku WSA w Gliwicach z dnia 24 lipca 2017 r. o sygn. akt I SA/Gl 167/17, a którym to stanowiskiem związany jest skład orzekający na podstawie art. 153 p.p.s.a.
ZUS uznał, iż skarżący nie wykazał pierwszej przesłanki warunkującej przywrócenie terminu, tj. nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminowi. Uzasadniając tą przesłankę, skarżący wyjaśnił, że przesyłka z decyzjami została mu przekazana przez matkę w dniu 8 sierpnia 2016 r. Był on przeświadczony o tym, że odbioru decyzji dokonała osobiście matka we wskazanym dniu. Z tego też względu 14-dniowy termin skarżący liczył od momentu otrzymania przesyłki, co jak wskazał nastąpiło w dniu 8 sierpnia 2016 r. Podniósł przy tym, że matka ma [...] lat i cierpi na zaniki pamięci. Twierdzi również, że jego żona nie pamięta, aby dokonywała odbioru korespondencji z ZUS-u. W celu potwierdzenia tych okoliczności wniósł o przesłuchanie matki – G. M..
Odnosząc się do argumentacji przedstawionej przez skarżącego zgodzić się należy co do tego, że art. 58 § 1 k.p.a. nie wymaga udowodnienia braku winy. Przepis ten posługuje się terminem "uprawdopodobnienia". Dlatego też ze względu na użycie w przepisie pojęcia "uprawdopodobnienie", podkreśla się konieczność wykazania z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego. Zwraca się też uwagę, że to strona ma uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu, a nie organ dociekać przyczyn spóźnienia strony.
Przechodząc do meritum sprawy stwierdzić należy, że nie ulega wątpliwości, że decyzje z dnia [...] r. zostały odebrane w dniu 5 sierpnia 2016 r. przez żonę skarżącego, tj. G. C.. Wynika to z analizy "potwierdzenia odbioru", na którym widnieje podpis wskazanej osoby. Okoliczność ta nie była zanegowana przez skarżącego, który jedynie twierdzi, że przesyłka została mu fizycznie przekazana przez matkę. Skoro domownik (w rozpoznawanej sprawie żona skarżącego), odebrał pismo, to równocześnie podjął się on doręczenia tegoż pisma adresatowi (art. 43 k.p.a.). Dlatego też datą doręczenia pisma adresatowi w tego typu przypadku jest dzień odebrania pisma przez dorosłego domownika, a nie dzień faktycznego przekazania pisma adresatowi przez tą osobę.
Zauważyć należy, iż zobowiązany zamieszkuje wraz z małżonką, a zatem pozostają ze sobą we wzajemnym kontakcie. Skoro tak, to założyć należy, że informują się o sprawach istotnych, np. dotyczących wpływu przesyłki ZUS-u. Zresztą skarżący nie wskazał, aby korespondencja, której dotyczy sprawa, była przechowywana w miejscu innym niż zwykle, co uniemożliwiło mu samodzielne powzięcie wiedzy o wpływie decyzji ZUS-u. Niemniej jednak bezspornym jest, że w dniu 8 sierpnia 2016 r. skarżący na pewno posiadał wiedzę, o wydaniu decyzji dotyczących umorzenia zaległych składek. Jak twierdzi przesyłkę tą przekazała mu matka, a on był przeświadczony o tym, że matka odebrała ją osobiście w tym samym dniu. Takie twierdzenie nie usprawiedliwia uchybienia terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, gdyż takie przypuszczenia było niedopuszczalne w kontekście tego, że jak sygnalizował skarżący, matka ma [...] lat i choruje na zaniki pamięci. Okoliczności te obligowały zobowiązanego do szczególnej staranności i wyjaśnienia daty odebrania przesyłki. Zatem uzasadnionym jest twierdzenie, że skarżący nie wykazał, aby naruszenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy było przez niego niezawinione. W konsekwencji organ prawidłowo odmówił przywrócenia wspomnianego terminu. W tych okolicznościach ewentualne zeznania matki, jak i żony, nie mogłyby wpłynąć na inną ocenę sprawy.
Odnosząc się do zarzutu prawidłowości doręczenia zaskarżonej decyzji wyjaśnić należy, że w sytuacji, gdy strona reprezentowana jest przez pełnomocnika, obowiązkiem organu jest doręczanie pism ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi (art. 40 § 2 k.p.a.). Jednak w niniejszym przypadku nie można przyjąć, że skarżący umocował do reprezentowania jego interesów inną osobę. Otóż sam w toku postępowania nie wskazał na taką okoliczność, jak również rzekomy pełnomocnik sam się nie ujawnił informując organ o przystąpieniu do sprawy. Dlatego też zgodnie z art. 41 § 1 k.p.a. zaskarżoną decyzję organ doręczył zobowiązanemu.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, co uzasadnia oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło