I SA/Gl 767/18

WyrokWSA w Gliwicach2018-10-02

Skład orzekający: Beata Machcińska, Agata Ćwik-Bury, Bożena Suleja-Klimczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania jest zgodne z prawem, jeśli odwołanie zostało złożone w dniu następującym po ostatnim dniu terminu, który przypadał w dzień roboczy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania było zgodne z prawem. Kluczowe było ustalenie, że termin do wniesienia odwołania upływał w piątek, a odwołanie zostało złożone w sobotę, czyli po terminie. Argumentacja skarżącej dotycząca dnia wolnego od pracy nie miała zastosowania, ponieważ koniec terminu nie przypadał na dzień ustawowo wolny od pracy ani na sobotę.
Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. w likwidacji wniosła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta R. dotyczącej zwrotu dotacji. Decyzja została doręczona w dniu 30 marca 2018 r. Odwołanie zostało nadane w placówce pocztowej w dniu 14 kwietnia 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ termin upływał 13 kwietnia 2018 r. Spółka zaskarżyła to postanowienie, argumentując, że sobota (14 kwietnia 2018 r.) jest dniem wolnym od pracy i termin nie biegnie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Machcińska, Sędziowie WSA Agata Ćwik-Bury, Bożena Suleja-Klimczyk (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 2 października 2018 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w likwidacji w R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...] r., Nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej Kolegium lub SKO), działając na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej K.p.a.) - w związku z odwołaniem A spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji w R. (dalej Spółka lub strona skarżąca) od decyzji Prezydenta Miasta R. z dnia [...] r. Nr [...] określającej wysokość dotacji do zwrotu jako wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem w kwocie [...] zł oraz dotacji pobranej w nadmiernej wysokości w kwocie [...] zł przyznanej na wsparcie realizacji zadania publicznego pt. "[...]" wraz z odsetkami liczonymi od dat wskazanych w ww. decyzji - stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Kolegium wyjaśniło, że opisana na wstępie decyzja organu I instancji została Spółce doręczona w dniu 30 marca 2018 r. Pismem datowanym na dzień 12 kwietnia 2018 r. strona wniosła odwołanie od ww. decyzji, żądając jej uchylenia i umorzenia postępowania w sprawie. Odwołanie nadane zostało w placówce pocztowej w dniu 14 kwietnia 2018 r. Dalej Kolegium wskazało, iż zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja była ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia stronie. Warunkiem skuteczności odwołania jest zachowanie terminu do jego wniesienia. Rolą organu odwoławczego jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy odwołanie wniesione zostało w przewidzianym przepisami prawa terminie. W przeciwnym razie organ zobowiązany jest do stwierdzenia w drodze postanowienia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Stosownie do treści art. 57 § 1 K.p.a. - jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło. Zatem bieg czternastodniowego terminu do wniesienia środka zaskarżenia rozpoczął się w niniejszej sprawie w dniu 31 marca 2018 r., a upływał z końcem dnia 13 kwietnia 2018 r. Natomiast strona złożyła odwołanie w dniu 14 kwietnia 2018 r., czyli po upływie wskazanego terminu. Nie wniosła przy tym o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Tym samym w ocenie SKO zaistniały przesłanki określone w art. 134 K.p.a. do stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach likwidator Spółki wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie przepisu art. 129 § 2 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że odwołanie nie zostało wniesione w przewidzianym przez prawo terminie. Motywując skargę strona skarżąca podniosła, że zgodnie z treścią art. 57 § 4 K.p.a. sobota jest dniem ustawowo wolnym od pracy i tego dnia termin nie biegnie, co oznacza, że wniesienie odwołania tego dnia nastąpiło w terminie. Powołując się na wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt VII SA/WA 2289/17, strona zaznaczyła, że przepisy o doręczeniach mają charakter gwarancyjny dla strony postępowania, a nie dla organu i nie można ich interpretować na niekorzyść strony podejmującej czynności zmierzające do merytorycznej weryfikacji decyzji. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Dodatkowo wyjaśnił, że argumenty Spółki odnoszą się do sytuacji kiedy dzień wolny od pracy przypada na koniec terminu. Wówczas terminu upływa następnego dnia. Natomiast w badanym przypadku termin do wniesienia odwołania upływał w piątek 13 kwietnia 2018 r., a zatem odwołanie z dnia 14 kwietnia 2018 r. zostało złożone z uchybieniem terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. W wyniku takiej kontroli postanowienie może zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 - dalej P.p.s.a.). W ocenie Sądu skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone postanowienie na narusza prawa. Przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...]r. określającej kwotę dotacji celowej do zwrotu, która została stronie doręczona w dniu 30 marca 2018 r. Zaskarżone rozstrzygnięcie nie rozstrzyga sprawy co do istoty. Wskazać należy, że istotą postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania jest jedynie ustalenie faktu, czy odwołanie zostało wniesione w terminie. Podstawą jego wydania jest art. 134 K.p.a. Przepis ten stanowi, że organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Jak z tego wynika, organ odwoławczy przed przystąpieniem do oceny żądań i zarzutów zawartych w odwołaniu jest zobowiązany do dokonania tzw. wstępnej kontroli wniesionego środka zaskarżenia. Kontrola ta polega na sprawdzeniu, czy odwołanie jest dopuszczalne i czy zostało wniesione w terminie. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne, a jego wydanie nie zależy od uznania organu. W przypadku stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania na organie ciąży obowiązek jego wydania. Uchybienie terminu - bez względu na przyczynę - jest okolicznością faktyczną i nie podlega ani ocenie, ani interpretacjom. Samo stwierdzenie uchybienia nie stoi oczywiście na przeszkodzie rozpoznaniu ewentualnego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia (por. wyrok NSA z dnia 10 października 2001 r., sygn. akt I SA/Gd 719/99, niepubl). Jak słusznie wskazało Kolegium, zgodnie z treścią art. 129 § 2 K.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Jest to termin ustawowy, który nie podlega skracaniu czy też przedłużaniu. Kwestie obliczania terminu reguluje przepis art. 57 K.p.a. W myśl art. 57 § 1 K.p.a. jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, wówczas przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Natomiast zgodnie z art. 57 § 4 K.p.a., jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. Wobec wskazanych regulacji przy obliczaniu terminu wlicza się przypadające w trakcie biegu terminu dni ustawowo wolne od pracy. Jedynie w przypadku, gdy koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy lub sobotę, termin ten wydłuża się o ten dzień, a zatem jego upływ nastąpi w następnym najbliższym dniu, który nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy lub sobotą. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie. Skoro bowiem decyzja została Spółce prawidłowo doręczona w dniu 30 marca 2018 r. - to bieg ww. terminu rozpoczął się 31 marca 2018 r., a jego ostatni dzień upłynął 13 kwietnia 2018 r., tj. w piątek. Tymczasem w przedmiotowej sprawie bezsprzecznie odwołanie zostało złożone po upływie czternastodniowego terminu, gdyż nadano je w placówce pocztowej w dniu 14 kwietnia 2018 r. co potwierdza załączona do akt sprawy koperta z datą stempla pocztowego. Odnosząc się do argumentacji zaprezentowanej w skardze, że sobota jest dniem ustawowo wolnym od pracy, a zatem tego dnia termin nie biegnie i dopuszczalne było wniesienie odwołania w tym właśnie dniu podkreślić należy, że - jak trafnie zauważył organ odwoławczy - ostatni dzień terminu do wniesienia odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej w badanej sprawie upływał w piątek, czyli w dzień roboczy, a nie w sobotę. Zatem zarzutów strony w tym zakresie nie sposób uznać za uzasadnione. Termin ten natomiast rozpoczynał swój bieg w sobotę, przy czym jak już wyżej zaznaczono, w myśl art. 57 § 4 K.p.a. do terminu nie wlicza się ustawowo wolnego od pracy, tylko wówczas gdy wypada on w ostatnim dniu terminu, a nie na początku lub w środku. Z przedstawionych powyżej względów Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów postępowania administracyjnego. Natomiast fakt, że strona nie zgadza się z oceną stanu faktycznego i prawnego dokonaną w zaskarżonym orzeczeniu nie jest przesłanką stwierdzenia jego wadliwości. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, iż zaskarżone postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania odpowiada prawu i na podstawie art. 151 P.p.s.a oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło