I SA/Gl 778/17
PostanowienieWSA w Gliwicach2017-11-07
Skład orzekający: Sędzia WSA Paweł Kornacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która wykazała stratę w poprzednim roku obrotowym i posiadała zerowe środki na rachunku bankowym, ale jednocześnie wykazywała wysokie przychody netto ze sprzedaży i znaczące aktywa obrotowe, może zostać zwolniona od kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnosądowym, jeśli nie przedłożyła raportów kasowych i nie wykazała braku możliwości uzyskania środków od wspólników na pokrycie kosztów?Ratio decidendi
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie może zostać zwolniona od kosztów sądowych, jeśli nie przedłożyła kompletnego materiału dowodowego, w tym raportów kasowych, które są niezbędne do oceny jej rzeczywistej zdolności płatniczej. Brak wykazania braku możliwości uzyskania środków od wspólników na pokrycie kosztów oraz twierdzenie o niemożności zapłaty niewielkiej kwoty wpisu sądowego, podczas gdy spółka deklarowała możliwość ratalnej spłaty znacznie wyższych zaległości podatkowych, stanowi podstawę do odmowy przyznania prawa pomocy.Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. wniosła o zwolnienie od kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnosądowym dotyczącym decyzji o odmowie rozłożenia na raty zaległości podatkowej. Spółka argumentowała utratę płynności finansowej, zajęcie rachunków bankowych i stratę w poprzednim roku obrotowym. Referendarz sądowy odmówił zwolnienia, wskazując na brak raportów kasowych, sprzeczność między deklarowaną niemożnością zapłaty 500 zł wpisu a gotowością do ratalnej spłaty zaległości podatkowej, a także brak wykazania prób dokapitalizowania spółki przez wspólników. Spółka wniosła sprzeciw, kwestionując odmowę i podnosząc dalsze pogorszenie sytuacji finansowej. Sąd administracyjny rozpoznał sprzeciw.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie starszego referendarza sądowego o odmowie zwolnienia od kosztów sądowych.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Kornacki (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 listopada 2017 r. sprzeciwu A Sp. z o.o. w W. od postanowienia starszego referendarza sądowego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach z dnia 19 września 2017 r. w sprawie ze skargi A Sp. z o.o. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie ulg płatniczych – odmowy rozłożenia na raty zapłaty zaległości podatkowej postanawia utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
Postanowieniem z dnia 19 września 2017 r. starszy referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach odmówił zwolnienia skarżącej A Sp. z o.o. w W. od kosztów sądowych. Nastąpiło to po rozpoznaniu wniosku, który Spółka sformułowała w skardze, a następnie złożyła na urzędowym formularzu (PPPr) datowanym na 11 sierpnia 2017 r. i uzupełnionym pismem z dnia 11 września 2017 r.
Jak wynika z uzasadnienia powyższego rozstrzygnięcia, w motywach wniosku Spółka podniosła, że nie jest w stanie uiścić kosztów sądowych, w tym wpisu od skargi w kwocie 500 zł, mimo iż skarga ta dotyczy decyzji wydanej w sprawie odmowy uwzględnienia wniosku skarżącej o rozłożenie zaległości podatkowej na miesięczne raty w wysokości 357,50 zł. Zgodnie z dalszą relacją referendarza, we wniosku Spółka oznajmiła również, że utraciła płynność finansową i jest na granicy upadłości z powodu przedłużenia terminu zwrotu podatku od towarów i usług i zajęcia jej rachunków bankowych przez komornika. Podała jednocześnie, że wysokość jej kapitału własnego wynosi 10.000 zł (w załączonej do skargi informacji odpowiadającej odpisowi aktualnemu z rejestru przedsiębiorców odnotowano, że posiada jednego wspólnika, którego udziały wyceniono na kwotę 9.100 zł) a wartość środków trwałych jest równa "0". Ponadto wskazała, że w 2016 r. poniosła stratę w wysokości 1.567.399,43 zł, stan środków pozostających do jej dyspozycji wyniósł 0 zł (na rachunku bankowym) i 4.340,07 zł (w kasie), zobowiązania opiewały na kwotę 2.997.453,69 zł, a wśród stałych pozycji kosztowych znalazły się: księgowość (200 zł), internet (400 zł) i biuro (200 zł).
W dalszej kolejności, w odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia tych danych, Spółka oświadczyła, że nie posiada środków trwałych. Wskazując z kolei na brak bilansu oraz rachunku zysków i strat za pierwsze dwa kwartały bieżącego roku, oznajmiła, "iż nie było zmian w kapitale własnym i nie sporządzała rachunku przepływów pieniężnych". Jednocześnie przedłożyła bilans za 2016 r., z którego wynika, że na koniec tamtego roku posiadała aktywa obrotowe o wartości 8.141.582,12 zł, w tym należności krótkoterminowe od pozostałych jednostek z rocznym okresem spłaty w kwocie 398.221,07 zł i krótkoterminowe rozliczenia międzyokresowe w kwocie 7.225.950 zł. Po stronie pasywów znalazły się zobowiązania krótkoterminowe w kwocie 2.997.453,69 zł oraz rozliczenia międzyokresowe krótkoterminowe o wartości 9.263.100 zł. Przedstawiony rachunek zysków i strat pozwala z kolei dostrzec, że w porównaniu z 2015 r. Spółka osiągnęła wyższe przychody netto ze sprzedaży, ponosząc przy tym wyższe koszty operacyjne, w szczególności w sferze wynagrodzeń w stosunku 2.508 zł do 32.720,73 zł. Nadesłane deklaracje na potrzebę podatku od towarów i usług wskazują, że w okresie od kwietnia do lipca 2017 r. łączna podstawa opodatkowania wyniosła 137.616 zł. Z dokumentów egzekucyjnych wynika suma należności głównych w kwocie 5.436,16 zł. Natomiast wyciągi potwierdzają brak środków na jedynym deklarowanym rachunku bankowym.
Przystępując w tej sytuacji do przedstawienia motywów swej kwalifikacji referendarz odnotował, że zgodnie z treścią art. 246 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), następnie powoływanej jako: p.p.s.a., rozstrzygnięcie wniosku o przyznanie prawa pomocy złożonego przez osobę prawną ma charakter uznaniowy i pozostaje fakultatywne również wówczas, gdy zostały spełnione przesłanki wymienione w tym przepisie. Stąd uwzględnienie wniosku może mieć miejsce dopiero wtedy, gdy osoba prawna wykaże, że nie ma dostatecznych środków na pokrycie pełnych kosztów postępowania.
W ocenie referendarza w niniejszej sprawie to nie nastąpiło, a przemawiają za tym następujące względy. Po pierwsze, przedłożony materiał źródłowy obarczony jest mankamentem w postaci braku raportów kasowych, które – pomimo wezwania – nie zostały przedstawione. Tymczasem kwestia ta ma niebagatelne znaczenie, albowiem pomimo braku odnotowywania przepływu środków pieniężnych na rachunku bankowym Spółka nadal dokonuje dostawy towarów lub świadczenia usług, a zatem istnieje duże prawdopodobieństwo, że płatności realizowane są bezgotówkowo. Po drugie, podnoszony obecnie brak możności zapłaty jednorazowej opłaty sądowej (500 zł) zdaje się podważać deklarowaną uprzednio gotowość do ratalnej spłaty zadłużenia zobowiązania podatkowego (357,50 zł). Uwadze nie może umknąć także to, że zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem koszty sądowe należy traktować na równi z innymi obciążeniami finansowymi przedsiębiorców, a w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością wskazuje się na możliwość uzyskania środków poprzez zobowiązanie wspólników do dopłat. Stąd jedynie dodania wymaga, że w niniejszej sprawie nie wykazano, by podjęte zostały działania zmierzające do dokapitalizowania Spółki w ten sposób.
W sprzeciwie Spółka wyraziła przekonanie, że odmowne załatwienie jej wniosku nie znajduje uzasadnienia w realiach niniejszej sprawy i raz jeszcze podkreśliła niemożność poniesienia kosztów sądowych z uwagi na swą sytuację, która – jak dodała – uległa dalszemu pogorszeniu. Wskazała zarazem, że swą aktywność skoncentrowała na realizowaniu celów wynikających z przedmiotu jej działalności i jakkolwiek ma świadomość ciążącego na niej (jako przedsiębiorcy) ryzyka, to jednak nie mogła przewidzieć tak znacznego przeobrażenia sytuacji gospodarczej kraju i związanej z tym konieczności wdawania się w spory sądowe. Za niesłuszne uznała też ocenianie jej zdolności płatniczej wyłącznie przez pryzmat osiąganych przychodów. Mając to na względzie, wystąpiła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zwolnienie jej od kosztów sądowych albo uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania referendarzowi. Zażądała też zasądzenia zwrotu kosztów postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.
Wyjaśnienie motywów niniejszego rozstrzygnięcia należy rozpocząć od wskazania, że w analizowanej sytuacji zastosowanie ma art. 260 p.p.s.a. Przepis ten (w brzmieniu obowiązującym dla postępowań wszczętych w dniu 15 sierpnia 2015 r. i następnie) stanowi, że rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, a więc także od postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy (§ 1). W sprawach tych wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność, a sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (§ 2). Rozpoznanie sprawy następuje na posiedzeniu niejawnym (§ 3).
Jak wynika z powyższego, w omawianym zakresie ustawodawca nie dopuścił możliwości przekazania przez sąd sprawy do ponownego rozpoznania referendarzowi ani uchylenia podjętego przezeń postanowienia: zgodnie z powołaną regulacją kwalifikacja taka może zostać zmieniona albo utrzymana w mocy. Natomiast kwestia zasądzenia zwrotu kosztów postępowania podlega rozstrzygnięciu przez wojewódzki sąd administracyjny (w określonych przypadkach) na etapie orzekania w przedmiocie skargi (a nie: wniosku o przyznanie prawa pomocy).
W dalszej kolejności podkreślić trzeba, że prawo pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych, czyli w zakresie częściowym, może być przyznane osobie prawnej lub innej jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej wówczas, gdy wykaże ona, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania (art. 246 § 2 pkt 2 w związku z art. 245 § 3 p.p.s.a.). Nie ulega zatem wątpliwości, że zwolnienie od kosztów sądowych stanowi wyjątek od zasady ich ponoszenia, mający zastosowanie jedynie w sytuacji, gdy jest to konieczne dla zapewnienia stronie prawa do sądu. Co więcej, ciężar przekonania oceniającego do zasadności żądania spoczywa na wnioskodawcy, a wykazanie przezeń zaistnienia przesłanek przyznania prawa pomocy sprawia, że weryfikacja ta może (ale nie musi) być dla niego pozytywna.
Jest zatem oczywiste, że wnioskodawca powinien podjąć wszelkie starania, by przedstawiony materiał dowodowy był zupełny, spójny i aktualny, a minimum staranności wymagane w tym względzie sprowadza się do należytego wykonania wezwania do uzupełnienia danych wniosku. Wezwanie to ma bowiem na celu usunięcie wątpliwości, jakie zaistniały w wyniku analizy danych już zaprezentowanych. Służy ono ukierunkowaniu dalszych działań strony, chcącej wykazać, że w jej przypadku zostały spełnione przesłanki przyznania prawa pomocy. Zarazem nie jest ono wyrazem dowolności, gdyż podstawę do jego skierowania stanowi art. 255 p.p.s.a. Wydaje się więc zrozumiałe, że to w interesie wnioskodawcy leży, by wątpliwości, sformułowane w ramach wspomnianego wezwania, zostały usunięte. Zarazem podkreślić trzeba, że skład orzekający nie ma obowiązku poszukiwania dowodów przemawiających za uwzględnieniem żądania. Jego zadaniem jest natomiast ocena zasadności wniosku wedle ustawowych przesłanek i w oparciu o zaprezentowany przez stronę materiał źródłowy. Wybiórcza prezentacja tej dokumentacji stanowi zatem wystarczający powód odmownego załatwienia żądania, gdyż uniemożliwia ona poznanie rzeczywistej sytuacji, w jakiej wnioskodawca się znajduje, a tym samym stwierdzenie, że spełnia on przesłanki przyznania prawa pomocy.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że zasadniczym powodem tego rozstrzygnięcia było właśnie selektywne ustosunkowanie się przez Spółkę do wezwania do uzupełnienia danych wniosku. Spółka nie przedłożyła bowiem żądanych raportów kasowych. Co więcej, nie uczyniła tego także na etapie wniesienia sprzeciwu, a w jego treści nie odniosła się nawet do tej kwestii. Z tego względu za aktualne uznać należało uwagi poczynione przez referendarza w wydanym przezeń postanowieniu. Istotnie bowiem analiza przedłożonych deklaracji na podatek od towarów i usług nie budzi wątpliwości, że Spółka przejawia aktywność gospodarczą. Wykazanie podstawy opodatkowania z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług za okres od kwietnia do lipca 2017 r. w kwocie 137.616 zł z jednoczesnym udokumentowaniem braku dokonywania (w tym czasie) operacji na jedynym deklarowanym rachunku bankowym rzeczywiście sprawia, że istnieje duże prawdopodobieństwo bezgotówkowego realizowania płatności w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. To z kolei tym bardziej przesądza o konieczności ustalenia stanu środków zgromadzonych w kasie Spółki, a osiągnięcie tego zamierzenia nie jest możliwe bez uprzedniego zapoznania się ze wspomnianymi raportami, których Spółka – z niewyjaśnionych względów – nie przedkłada. Konsekwencją takiej bierności procesowej niewątpliwie jest brak możliwości poznania jej rzeczywistej zdolności płatniczej i tym samym przyznania prawa pomocy.
Niezależnie od powyższego akceptacji wymagają również pozostałe argumenty powołane w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Jako pewien dysonans uznać trzeba twierdzenie Spółki, że nie jest w stanie ponieść opłaty sądowej w kwocie nieznacznie przewyższającej wysokość raty spłaty zaległości podatkowej, którą sama zaproponowała we wniosku złożonym do organu w niniejszej sprawie, wskazując, że będzie w stanie ją regulować każdego miesiąca. Jeżeli bowiem Spółka występuje o udzielenie ulgi podatkowej i deklaruje wolę uiszczania kwoty 357,50 zł co miesiąc w ciągu półrocza, a następnie uruchamia postępowanie sądowoadministracyjne, skarżąc decyzję wydaną w sprawie odmowy uwzględnienia tego jej żądania, to trudno podzielić pogląd, by nie była w stanie zapłacić jednorazowo kwoty 500 zł tytułem wpisu od takiej skargi.
Zważywszy z kolei na zarzuty podniesione w sprzeciwie podkreślić trzeba, że wspomniane koszty sądowe odpowiadają niewielkiej części w łącznej sumie zobowiązań Spółki (w tym zaległych), a poza tym jako należności publicznoprawne powinny korzystać z pierwszeństwa zaspokojenia. Wreszcie akceptacji wymaga pogląd, zgodnie z którym wydatki te stanowią normalne koszty działalności gospodarczej, a ewentualność ich poniesienia – ryzyko przedsiębiorcy. W rezultacie możność pokrycia tych należności podlega ocenie przez pryzmat osiąganych przychodów, a sam fakt poniesienia straty nie świadczy o braku dysponowania wolnymi środkami zwłaszcza w sytuacji, gdy strata ta nie została spowodowana nierentownością strony.
Z uwagi na powyższe zaskarżone postanowienie referendarza sądowego należało więc uznać za prawidłowe i jako takie utrzymać w mocy, co też uczyniono na podstawie art. 260 p.p.s.a. Z tych względów wydanie niniejszego orzeczenia stało się konieczne.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło