I SA/Gl 856/17

PostanowienieWSA w Gliwicach2018-07-16

Skład orzekający: Bożena Suleja – Klimczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania sądowego bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, co uzasadnia przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym ustanowienie pełnomocnika z urzędu?
Ratio decidendi
Skarżący nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania sądowego bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Pomimo wezwań, nie przedstawił wyczerpujących dokumentów potwierdzających jego sytuację majątkową, w szczególności nie udokumentował wydatków związanych ze spłatą kredytu i czynszu, a także uchylał się od przedstawienia wyciągów z rachunków bankowych, które pozwoliłyby ocenić jego rzeczywiste wydatki i dysponowane środki. Ponadto, okoliczności sprawy nie uległy zmianie od czasu prawomocnego postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym ustanowienie pełnomocnika z urzędu, argumentując trudną sytuacją finansową. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na niewystarczające udokumentowanie sytuacji majątkowej skarżącego, pomimo wezwań do uzupełnienia dokumentacji. Skarżący wniósł sprzeciw, zarzucając referendarzowi stronniczość i podtrzymując swoje stanowisko o niemożności poniesienia kosztów. Sąd rozpoznał sprzeciw, utrzymując w mocy postanowienie referendarza.
Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Suleja – Klimczyk, , , po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu M. J. od postanowienia starszego referendarza Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 czerwca 2018 r. w sprawie ze skargi M. J. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...], nr [...] w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie. Postanowieniem z dnia 12 czerwca 2018 r. starszy referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Przedstawiając stan faktyczny sprawy referendarz sądowy wskazał, że skarżący wniósł o przyznanie prawa pomocy poprzez ustanowienie pełnomocnika celem zaskarżenia orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie. W uzasadnieniu wniosku skarżący stwierdził, że nie stać go na zapłacenie kwoty od 2.000-5.000 zł, jakiej żądają od niego osoby mogące być pełnomocnikami z wyboru. Podkreślił, że nie prowadzi działalności gospodarczej, lecz utrzymuje się z pracy dorywczej bez umowy o pracę w ramach tzw. samozatrudnienia, uzyskując dochód w wysokości 2.100-2.500 zł miesięcznie. Zaznaczył, że ma na utrzymaniu rodzinę, w tym bezrobotną żonę otrzymującą zasiłek w kwocie 400 zł i płaci alimenty na syna w wysokości 1.000 zł. Zwrócił uwagę na konieczność opłacenia kosztów sądowych w postępowaniach cywilnych oraz na ponoszone przez niego wydatki: czynsz za wynajęte mieszkanie (800 zł), tzw. media (około 250 zł miesięcznie; w innym fragmencie wniosku kwotę tę określono na ponad 100 zł) i opłatę za żłobek (400 zł), a nadto na problemy zdrowotne i łączące się z nimi koszty. Do wniosku załączono kopie: zeznania podatkowego skarżącego za ubiegły rok (wykazano w nich przychód z działalności gospodarczej w wysokości 119.236,30 zł, koszty jego uzyskania w wysokości 88.572,71 zł oraz dochód w wysokości 30.663,59 zł), umowy najmu lokalu z dnia 1 sierpnia 2012 r. (zgodnie z jej § 3 pkt 2 zapłata czynszu będzie realizowana przelewem na rachunek wynajmującego wskazany w tytule płatności), terminarza spłaty kredytu (łączna rata miesięczna wynosi 522,60 zł; na terminarzu są odręczne adnotacje informujące o zapłacie rat do lipca ubiegłego roku), wyciąg z rachunku bankowego jego żony oraz kopii dokumentów dotyczących stanu zdrowia i kosztów utrzymania mieszkania. Pismem z dnia 17 maja 2018 r. referendarz sądowy wezwał skarżącego do uzupełnienia w terminie 7 dni danych zawartych we wniosku poprzez nadesłanie: dokumentów wskazujących wysokość wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, w szczególności zaświadczeń o wysokości wynagrodzeń, honorariów i innych należności oraz świadczeń, w tym uzyskiwanych w ramach tzw. Programu 500+, z okresu ostatnich sześciu miesięcy lub kopii decyzji, którymi te świadczenia przyznano albo zwaloryzowano; wyciągów z wszelkich rachunków bankowych oraz prowadzonych przez A posiadanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, w tym rachunku wykorzystywanego przez niego m.in. celem uiszczenia wpisu od skargi w niniejszej sprawie (podano numer rachunku) oraz rachunków oszczędnościowych, których numery widnieją na przedłożonym wyciągu z rachunku bankowego jego żony, obrazujących ich stan oraz wszystkie operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a także dokumentów dotyczących lokat (zastrzeżono, że w przypadku, gdyby rachunki te były zajęte, należy przedstawić potwierdzające ten fakt zaświadczenie wystawione przez bank, informujące o wysokości zajęć i sposobie ich spłaty w okresie ostatnich trzech miesięcy, w tym o środkach, którymi posiadacz rachunku może dysponować, a w razie ich likwidacji po dniu 1 stycznia 2017 r. – stosowne zaświadczenie wystawione przez bank (A) lub kopię umowy o zamknięciu rachunku; wyciągu z rachunku bankowego żony skarżącego za okres od dnia 22 kwietnia 2018 r.; dokumentów dotyczących wyniku finansowego działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącego (określanej przez niego jako samozatrudnienie) oraz stanu jego przedsiębiorstwa, w szczególności kopii: raportów kasowych za ostatnie trzy miesiące oraz deklaracji na podatek od towarów i usług i podatkowej księgi przychodów i rozchodów za ostatnie sześć miesięcy (w pełnej wersji), a także ewidencji środków trwałych; potwierdzeń zapłaty rat kredytu, alimentów oraz czynszu najmu za ostatnie trzy miesiące (wskazano, że płatności te mogą być odzwierciedlone na przesłanych wyciągach z rachunków bankowych); dokumentacji wskazującej wysokość wydatków związanych z leczeniem, w szczególności z zakupem leków (kopii faktur VAT, paragonów wystawionych przez apteki, szpitale, przychodnie itd.), a także kopii faktur lub rachunków obrazujących te wydatki związane z utrzymaniem gospodarstwa domowego, które nie zostały już udokumentowane, oraz dokumentów potwierdzających płatności dokonane w tym zakresie w okresie ostatnich trzech miesięcy lub wysokość ewentualnych zaległości. Odpowiadając na wezwanie skarżący wyjaśnił, że rachunek, którego numer widnieje w wezwaniu, należy do jego ojca, i nie może przedstawić wyciągu z niego, gdyż oznaczałoby to ujawnienie tajemnicy bankowej osoby trzeciej podlegające karze pozbawienia wolności. Oświadczył, że ze względu na wysoki czynsz w dniu 15 maja 2018 r. wyprowadził się z dotychczas zajmowanego mieszkania, w efekcie nie może przedstawić rachunków obrazujących bieżące koszty utrzymania i dostarczył faktury odnoszące się do poprzedniego lokalu. Podkreślił, że nie posiada własnego rachunku bankowego i alimenty opłaca z rachunku bankowego należącego do jego ojca, na który wpłaca niezbędne kwoty gotówką, ponieważ jego była małżonka stale zajmowała rachunek, z jakiego korzystał wcześniej. Wskazał, iż nie posiada środków trwałych i nie sporządza raportów kasowych z uwagi na niskie obroty. Wnioskodawca przedłożył natomiast kopie: zeznania podatkowego żony za ubiegły rok, umowy dzierżawy z dnia 5 maja 2018 r. nieruchomości stanowiącej jego obecny adres do doręczeń (według § 4 umowy czynsz miesięczny wynosi 2.000 zł i płatny jest przelewem, a dzierżawca zobowiązał się do zapłaty do dnia 30 maja 2018 r. kaucji w kwocie 10.000 zł), wyciągu z rachunku bankowego jego żony (poza zasiłkiem dla bezrobotnych na rachunek wpływają przelewy od męża dokonywane za pośrednictwem rachunku bankowego jego ojca), deklaracji dla podatku od towarów i usług za miesiące od października ubiegłego roku do marca roku bieżącego (najniższą podstawę opodatkowania, 8.279 zł, wykazano w styczniu 2018 r., najwyższą, 12.170 zł, w listopadzie 2017 r.) oraz podatkowej księgi przychodów i rozchodów za ten okres (za pierwsze trzy miesiące bieżącego roku wykazano przychody miesięczne w kwotach odpowiednio: 8.278,97 zł, 9.687,37 zł oraz 10.574,78 zł oraz koszty w kwotach odpowiednio: 6.266,04 zł, 7222,94 zł i 5441,86 zł; koszty te obejmują również koszty sądowe – w styczniu wyniosły one łącznie 907 zł). Referendarz sądowy zaakcentował, że prawomocnym postanowieniem z dnia 14 listopada 2017 r. skarżącemu odmówiono przyznania prawa pomocy w niniejszej sprawie ze względu na nienależyte wykonanie obowiązku udokumentowania własnej sytuacji, w szczególności uchylenie się od przedłożenia wyciągów z rachunków bankowych; wpis od skargi uiszczono z rachunku należącego do jego ojca. Z tych przyczyn oddalono wnioski o przyznanie prawa pomocy jego i jego żony w innych sprawach, ostatnio postanowieniem z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 555/17. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie referendarz sądowy na wstępie, zacytował treść art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – obecnie t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, dalej "ppsa"), wskazując przy tym, że strona musi udowodnić, iż nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, przedstawiając – z własnej inicjatywy lub na wezwanie – stosowną dokumentację źródłową. Minimum staranności, jaką powinna się ona wykazać, sprowadza się do dokładnego wykonania wezwania referendarza sądowego. Przystępując do rozpoznania wniosku, referendarz sądowy w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że w toku postępowania prawomocnie odmówiono skarżącemu prawa pomocy. Przytaczając treść art. 164 oraz art. 165 ppsa zaznaczył, że odstąpienie od oceny powziętej we wcześniejszym postanowieniu może wchodzić w grę jedynie wtedy, gdy okoliczności stanowiące przesłankę danego rozstrzygnięcia uległy zmianie. Tymczasem, w ocenie referendarza sądowego, skarżący ponownie nie wykonał wezwania do uzupełnienia danych zawartych we wniosku w stopniu pozwalającym na wolną od wątpliwości ocenę jego sytuacji z punktu widzenia przesłanek przyznania prawa pomocy. W ogóle nie ustosunkował się w szczególności do wezwania odnoszącego się do rachunków oszczędnościowych jego żony (których numery widnieją na znajdującym się w aktach wyciągu z jej rachunku) oraz nie przedłożył wyciągów ze swoich rachunków bankowych, mimo że z tej przyczyny odmówiono przyznania prawa pomocy jemu (i jego żonie) w tej i w innych sprawach przed Sądem. Uchylił się od dostarczenia rachunku bankowego należącego do jego ojca, powołując się na tajemnicę bankową i odpowiedzialność karną za jej naruszenie. Argument ten w ocenie referendarza sądowego jest bezzasadny bowiem tego rodzaju obawa nie stała na przeszkodzie do nadesłania wyciągu z rachunku bankowego żony skarżącego, także chronionego przecież tajemnicą bankową. Zdaniem referendarza sądowego wnioskodawca próbuje uniemożliwić dostęp do rachunku bankowego, który - jak sam przyznał - jest jedynie firmowany przez jego ojca celem uniknięcia egzekucji, ale w rzeczywistości wykorzystywany przez niego do dokonywania przelewów, np. na rzecz żony, tytułem alimentów czy uiszczenia wpisu w sprawie. Referendarz sądowy zaakcentował przy tym, że wyciąg z tego rachunku to niezbędny dokument, by zbadać skalę wydatków skarżącego, wysokość sum, jakie wpłacił on na rachunek i jakie pozostają do jego dyspozycji. W tym kontekście referendarz sądowy wytknął wnioskodawcy, że nie wykonał wezwania do udokumentowania poniesienia wydatków, które, co wyraźnie wskazano w wezwaniu, mogły być podane poprzez zaznaczenie odpowiedniej pozycji na wyciągu z rachunku bankowego, tj. spłat kredytu i opłat czynszowych. W wezwaniu zastrzeżono przy tym, że chodzi o okres ostatnich trzech miesięcy, toteż nie mógł się on czuć zwolniony z obowiązku wykazania sposobu uiszczenia czynszu najmu mieszkania z tego powodu, iż z mieszkania miał się wyprowadzić w zeszłym miesiącu. Za nieprzekonujące referendarz sądowy uznał przy tym wyjaśnienie, jakoby wnioskujący wyprowadził się z mieszkania ze względu na wysokie koszty utrzymania. Zaakcentował, że w ubiegłym miesiącu, kiedy zresztą toczyło się już kolejne w niniejszej sprawie postępowanie z jego wniosku o przyznanie prawa pomocy, zawarł on umowę dzierżawy nieruchomości stanowiącej jego obecny adres do doręczeń, w której czynsz określono na kwotę znacznie wyższą (2.000 zł miesięcznie), ustanawiając jednocześnie wysoką kaucję (10.000 zł) płatną do 30 maja 2018 r. W ocenie referendarza sądowego podmiot, który przyjmuje na siebie takie zobowiązanie, przewyższające nawet podaną przez niego kwotę wynagrodzenia dla pełnomocnika z wyboru, w trakcie rozpoznawania jego wniosku o przyznanie prawa pomocy, nie może oczekiwać uwzględnienia tego wniosku, zwłaszcza w sprawie, w której wysokość kosztów sądowych jest najmniejsza spośród znanych procedurze sądowoadministracyjnej i znacznie niższa od tego zobowiązania. Ponadto zdaniem referendarza sądowego wbrew oświadczeniom skarżącego nie sposób przyjąć, że wykazuje on niewielkie obroty w ramach prowadzonej działalności gospodarczej bowiem w świetle przedstawionych dokumentów obroty te są stabilne, co więcej dają regularnie kilkutysięczną nadwyżkę przychodów nad wydatkami. Wydatki te obejmują opłaty sądowe, i to łącznie sporo wyższe niż należne w rozpatrywanej sprawie. W takim stanie rzeczy referendarz uznał, że nie sposób uznać, że poniesienie kosztów sądowych w postępowaniu sądowoadministracyjnym będzie odczuwalnym wydatkiem dla skarżącego, a szczególnie że zaburzy płynność finansową jego przedsiębiorstwa i – jak stanowi art. 246 § 1 pkt 2 ppsa – spowoduje uszczerbek utrzymania koniecznego dla niego i jego rodziny. W sprzeciwie, złożonym w terminie do dokonania tej czynności, skarżący wniósł o uchylenie postanowienia referendarza sądowego i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, względnie o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. W uzasadnieniu skarżący zarzucił referendarzowi sądowemu emocjonalne nastawienie do jego osoby, wynikające w ocenie skarżącego z podnoszonych wcześniej zarzutów, iż wydane przez niego orzeczenia nie są orzeczeniami Sądu w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji. Polemizując dalej z twierdzeniami referendarza sądowego podniósł, że wielokrotnie wskazywał, iż nie posiada rachunku bankowego, gdyż nie ma takiego obowiązku. Za nadużycie skarżący uznał przy tym stwierdzenie, że rachunek ojca jest jedynie przez niego firmowany celem uniknięcia egzekucji, ale w rzeczywistości jest wykorzystywany przez skarżącego do dokonywania przelewów. Podniósł, że nigdy takiego oświadczenia nie złożył, wskazywał jedynie, że korzysta z pomocy ojca (a nie z jego rachunku) w ten sposób, iż gotówkę przekazuje ojcu, a ten reguluje za niego opłaty za media i alimenty. Zaznaczył, że nie może przedłożyć wyciągu z rachunku ojca bez jego zgody, gdyż ujawnienie tych danych stanowiłoby przestępstwo. Jeżeli zaś chodzi o wyciąg z rachunku żony, wskazał, że przedłożył go bowiem uzyskał na to jej zgodę, jednocześnie podkreślając, iż z jego pomocą referendarz sądowy mógł ustalić jakie opłaty są z niego dokonywane. Co do opłat za czynsz wskazał, że początkowo za poprzednio wynajmowany lokal płacił 800 zł, zaś w momencie poinformowania przez właściciela lokalu o zamiarze podniesienia czynszu do kwoty 2.500 zł ustalił z nim, że wyprowadzi się do końca maja 2018 r. Zaś kaucja za nowy lokal pochodziła ze zwrotu kaucji za poprzedni lokal. Jednocześnie podniósł, że nie ma obowiązku regulowania czynszu wyłącznie przelewem bankowym, czy za potwierdzeniem odbioru, dlatego też - mając zaufanie do najemcy znanego od lat - nie żądał takich pokwitowań. Ustosunkowując się zaś do kwestii jego rzekomych wysokich dochodów powtórzył, że pracuje w ramach tzw. samozatrudnienia i jego dochód wynosi 2.500 zł miesięcznie. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego skarżący wskazał, że referendarz sądowy zbyt pochopnie ocenił, iż osiąganie przez niego dochodów z góry wyklucza możliwość uzyskania częściowego zwolnienia od kosztów sądowych. Końcowo skarżący zacytował fragmenty orzeczeń sądów powszechnych wydanych w przedmiocie prawa pomocy, wskazując przy tym, że dochody osiągane przez niego oraz przez jego małżonkę nie pozwalają na wygospodarowanie kwoty na koszty sądowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 260 § 1 i § 2 ppsa, rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. W sprawach takich wniesienie sprzeciwu wstrzymuje wykonalność zarządzenia lub postanowienia, a Wojewódzki Sąd Administracyjny orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu. W dalszej kolejności wskazać trzeba, że w myśl art. 246 § 1 pkt 2 ppsa przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej w zakresie częściowym, czyli stosownie do art. 245 § 3 ppsa obejmującym m.in. ustanowienie pełnomocnika następuje, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W omawianej sprawie referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy przyjmując, że nie przedstawił on w sposób wyczerpujący całokształtu swojej sytuacji majątkowej. Poza tym uznał, że skarżący składając kolejny raz w tej sprawie wniosek o przyznanie prawa pomocy nie wykazał, że doszło do zmiany okoliczności, które stanowiły przesłankę do wydanego wcześniej postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy. W ocenie Sądu, referendarz sądowy słusznie przyjął, że skarżący, wnosząc o przyznanie prawa pomocy w żądanym zakresie, powinien wykazać w sposób niebudzący wątpliwości, że zdobycie środków niezbędnych do opłacenia wynagrodzenia pełnomocnika z wyboru jest obiektywnie niemożliwe. Innymi słowy, na skutek wskazanych przez niego dowodów musi zostać osiągnięty stan pewności co do tego, iż nie jest on w stanie pokryć pełnych kosztów postępowania. Udzielenie prawa pomocy w postępowaniu przed sądem administracyjnym jest formą dofinansowania z budżetu państwa i powinno się sprowadzać do przypadków, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście niemożliwe. Wskazuje na to użyte w treści art. 246 § 1 pkt 2 ppsa określenie "gdy wykaże", które oznacza, iż to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej do przyznania prawa pomocy. W związku z powyższym, rozstrzygnięcie Sądu w kwestii przyznania bądź odmowy przyznania prawa pomocy zależy od tego, co zostanie przez stronę wykazane w trakcie postępowania. Podzielić także należy stanowisko referendarza sądowego odnośnie wydanego już w sprawie prawomocnego postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy, które zachowało prawną moc. Obecnie więc rozstrzygnięcie w przedmiocie wniosku o przyznanie prawa pomocy sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w okresie, jaki upłynął od wydania postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy, zaszły zmiany, które uzasadniają wydanie postanowienia o odmiennej treści, niż te które wtedy zapadło. Z uwagi bowiem na treść art. 164 i art. 165 ppsa odstąpienie od oceny wyrażonej we wcześniejszym postanowieniu może wchodzić w grę jedynie wtedy, gdy okoliczności stanowiące przesłankę danego rozstrzygnięcia uległy zmianie. Chodzi tu o takie zmiany, które w istotny sposób wpływają na sytuację materialną strony, a w konsekwencji na jej możliwość ponoszenia kosztów postępowania. Mając powyższe na względzie – w ocenie Sądu – referendarz sądowy zasadnie przyjął, że w niniejszej sprawie nie doszło do zmiany okoliczności w porównaniu z już rozpoznanym wnioskiem o przyznanie prawa pomocy, które mogłyby doprowadzić do przyznania skarżącemu prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Przede wszystkim należy odnotować, że przyczyną odmowy przyznania prawa pomocy w ramach poprzedniego postępowania, był brak udokumentowania przez skarżącego jego sytuacji finansowej. Skarżący w odpowiedzi na kolejne wezwanie referendarza sądowego, w dalszym ciągu nie przedstawił wyczerpujących oświadczeń oraz dokumentów, które pozwoliłyby ocenić w pełni jego sytuację majątkową i materialną. W szczególności bez odpowiedzi pozostawił wezwanie referendarza sądowego o przedstawienie wyciągów z rachunków oszczędnościowych żony, które – co wynika z nadesłanego już wyciągu – posiada. Poza tym, zasłaniając się tajemnicą bankową, nie przedłożył wyciągu z rachunku bankowego ojca, który – jak słusznie zauważył referendarz sądowy – pozwoliłby zbadać skalę wydatków skarżącego, wysokość sum, jakie wpłacił on na rachunek i jakie pozostają do jego dyspozycji. Ponadto jak wynika z dokumentów złożonych przez skarżącego dokonuje on płatności przy użyciu karty płatniczej, która nie jest przypisana do rachunku jego żony ujawnionego w trakcie niniejszego postępowania. W aktach sprawy znajduje się bowiem faktura z dnia [...] nr [...] za leki ze wskazaniem "zapłacono kartą" kwotę 125,14 zł. Tymczasem na przedstawionym wyciągu z rachunku jego żony za okres od 28 lutego do 29 maja 2018 r. żadna transakcja na tę kwotę nie została ujawniona. Jednocześnie nie może ujść uwadze Sądu fakt, że w dniu 24 maja 2018 r. żona skarżącego, mimo iż jest osobą bezrobotną poszukującą pracy uzyskała kredyt w wysokości 3.455,68 zł (vide: pozycja nr 5 wyciągu z rachunku bankowego żony skarżącego – karta nr 202) To zaś wskazuje, że żona skarżącego pomimo otrzymywania zasiłku dla bezrobotnych posiada zdolność kredytową, co w ocenie Sądu oznacza, że sytuacja w gospodarstwie domowym skarżącego nie jest taka trudna, na jaką on wskazuje. Ponadto skarżący nie udokumentował poniesienia wydatków, tj. spłat kredytu i opłat czynszowych. Jednocześnie, jak trafnie podniósł referendarz sądowy, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej uzyskuje dochód, obroty są stabilne i dają regularnie kilkutysięczną nadwyżkę przychodów nad wydatkami. Z przedłożonych wyciągów z podatkowej księgi przychodów i rozchodów za kwiecień 2018 r. (karta nr 225) wynika bowiem, że jego przychód wyniósł 12.485,20 zł, zaś wydatki zamknęły się w kwocie 4.843,69 zł. Uwzględniając przeniesienie z poprzedniego okresu kwoty te wynosiły odpowiednio 41.026,32 zł i 23.774,53 zł. Reasumując powtórzyć zatem należy, że zgodnie z orzecznictwem to rzeczą wnioskodawcy jest wykazanie, że jego sytuacja materialna jest na tyle trudna, że uzasadnia wyjątkowe traktowanie, o którym mowa w przytoczonym wyżej przepisie. Jego brzmienie nie pozostawia wątpliwości co do tego, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się w sytuacji uprawniającej go do przyznania prawa pomocy. Uchylanie się zaś strony od obowiązków nałożonych w toku postępowania o przyznanie prawa pomocy należy uznać za przeszkodę wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a tym samym przyznanie prawa pomocy w żądanym zakresie (por. postanowienie NSA z dnia 14 września 2005 r., sygn. akt II FZ 575/05; orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji podzielić należy stanowisko referendarza sądowego co do tego, że wniosek skarżącego o ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący nie wykazał bowiem, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W takiej sytuacji brak było podstaw do zmiany postanowienia referendarza sądowego. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 260 ppsa, Sąd postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło