I SA/Gl 916/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-11-28

Skład orzekający: Teresa Randak, Przemysław Dumana, Agata Ćwik-Bury

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu z powodu swojego stanu zdrowia psychicznego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze wadliwie oceniło przesłankę braku winy w uchybieniu terminu. Opinie biegłych sądowych jednoznacznie wskazywały na trwałe zaburzenia funkcji poznawczych skarżącego, które ograniczały jego zdolność rozumienia skutków prawnych decyzji i podejmowania czynności procesowych. Organ nie powinien był pomijać tych dowodów ani wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka, a ocena stanu zdrowia skarżącego wymagała wiedzy specjalistycznej, której organ nie posiadał. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżone postanowienie.
Stan faktyczny
Skarżący M. M. złożył odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta T. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując na problemy zdrowotne (w tym psychiczne) jako przyczynę uchybienia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. Skarżący w skardze do WSA zarzucił organowi naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, w tym art. 162 § 1, poprzez błędne przyjęcie braku uprawdopodobnienia braku winy oraz pominięcie dowodów z opinii biegłych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Randak (spr.), Sędzia NSA Przemysław Dumana, Sędzia WSA Agata Ćwik-Bury, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 28 listopada 2017 r. sprawy ze skargi M. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. (dalej określane też "Kolegium" lub "SKO") działając na podstawie art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz.U. z 2017 roku, poz. 201 ze zm. – dalej określanej też "O.p.") oraz art. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 roku o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 roku, poz. 1659 ze zm.) i § 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003 roku w sprawie obszarów właściwości miejscowej samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz.U. Nr 198, poz. 1925) po rozpoznaniu wniosku M. M. (dalej określanego też "wnioskodawca", "podatnik" lub "skarżący") o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta T. z dnia [...] roku, nr [...] w sprawie odpowiedzialności podatkowej wnioskodawcy - pełniącego funkcję Prezesa Zarządu Spółki A sp. z o.o. z siedzibą w T. przy ulicy [...] za zaległości podatkowe z tytułu podatku od środków transportowych odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając rozstrzygnięcie, SKO wskazało, że decyzją z dnia [...] roku, nr [...] Prezydent Miasta T. orzekł o odpowiedzialności podatkowej M. M. - pełniącego funkcję Prezesa Zarządu Spółki A sp. z o.o. z siedzibą w T. przy ulicy [...] za zaległości podatkowe z tytułu podatku od środków transportowych. W dniu 20 lutego 2017 roku podatnik wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że uchybienie terminowi do złożenia odwołania od ww. decyzji nastąpiło bez jego winy z uwagi na nieporadność intelektualną będącą skutkiem przebytych chorób, w tym [...]. Ponadto skarżący dodał, że w opinii sądowo - lekarskiej z dnia [...] roku wskazano, iż jego stan zdrowia stanowi przeciwwskazanie do udziału w czynnościach procesowych toczącego się wówczas przeciwko niemu postępowania karnego ze względu na zdecydowanie niepomyślne rokowania co do dalszej progresji stwierdzonych zmian, którym przypisano charakter trwały. SKO stwierdziło, że zagadnienie przywrócenia terminu reguluje art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej. Zgodnie z tym przepisem w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do treści § 2 powołanego przepisu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Zgodnie zaś z art. 163 § 2 Ordynacji podatkowej w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ podatkowy właściwy do rozpoznania odwołania lub zażalenia. Ustanowiona w powołanych przepisach instytucja procesowa przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Jej celem jest ochrona jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę (strony) lub uczestników postępowania, uchybiony termin do dokonania czynności należy bowiem przywrócić, jeśli łącznie zostaną spełnione następujące przesłanki, a mianowicie strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi; jednocześnie z wnioskiem zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin; we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu oraz powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania. Podstawowe znaczenie dla rozpoznania i rozstrzygnięcia złożonego przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu ma, zawarta w art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej przesłanka braku winy. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (postanowienie NSA z 25 września 1998roku, SA/Łd 575/98, LEX nr 36221, wyrok NSA z dnia 13 października 1999 roku, III SA 1436/99, LEX nr 40057, wyrok NSA z dnia 25 maja 1998 roku, IV SA 2162/96, LEX nr 43285, wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 roku, I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415). Strona wnosząca o przywrócenie terminu jest obowiązana uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność w zakresie prowadzenia własnych spraw oraz fakt, że przeszkoda, która zaistniała była od niej niezależna, nagła i w szczególności nie do przewidzenia oraz fakt, że istniała przez cały czas biegu terminu do dokonania określonej czynności (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Gdańsku z dnia 14 stycznia 2009 roku II SA/Gd 2/2008). W przedmiotowej sprawie samo subiektywne przekonanie skarżącego, że okolicznością uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu był jego zły stan zdrowia, nie świadczy o zaistnieniu sytuacji wyjątkowej, pozwalającej na przywrócenie terminu do dokonania czynność procesowej w postępowaniu administracyjnym (m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 października 2014 r., I FZ 394/14, LEX nr 1517812). Powoływane okoliczności powinny zostać uprawdopodobnione, czego skarżący w tej sprawie nie zrobił. Załączone do odwołania opinie dotyczą stanu zdrowia w latach 2014 i 2015. Skarżący nie wskazał żadnych okoliczności, które uprawdopodobniłyby twierdzenie, że jego choroba miała tak intensywny przebieg, że uniemożliwiła mu osobiście albo z pomocą innych osób dochować terminu. Skarżący wskazując na ciężki przebieg choroby, nie powoływał się na przykład na okoliczność konsultacji lekarskich, nie sprecyzował jakie lekarstwa przyjmował. Powołane przyczyny przekroczenia terminu nie miały charakteru nadzwyczajnego, a strona była w stanie złożyć odwołanie z zachowaniem ustawowego terminu osobiście lub przy pomocy innej osoby. Przekroczenie terminu nastąpiło zatem z powodu niedołożenia przez skarżącego należytej staranności w prowadzeniu sprawy, co – zdaniem SKO – wyklucza możliwość uwzględnienia żądania przywrócenia terminu. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach podatnik reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym zarzucił organowi podatkowemu naruszenie: 1) art. 162 ust. 1 O.p. poprzez błędne przyjęcie, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia odwołania; 2) art. 122 O.p. poprzez niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, w tym w szczególności terminu, od którego skarżący mógł faktycznie wnieść odwołanie od decyzji organu I instancji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu; 3) art 187 § 1 O.p. poprzez zaniechanie zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego w szczególności poprzez pominięcie treści załączonej przez skarżącego opinii sądowo - psychiatrycznej biegłego sądowego z dnia [...] r oraz pominięcie dowodu z wyjaśnień świadka A. S. oraz poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego. Pełnomocnik wskazał, że w doktrynie i w orzecznictwie sądów administracyjnych występują odmienne poglądy dotyczące kwestii dopuszczalności zaskarżania postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Według pierwszego z poglądów na ostateczne postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania czy zażalenia, nie przysługuje odrębna skarga do sądu administracyjnego, zaś w przypadku jej złożenia skarga podlega odrzuceniu. Zgodnie z tym poglądem postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia nie należy do kończących postępowanie w sprawie. Postanowienie to nie kończy także postępowania w incydentalnej kwestii skuteczności (terminowości) wniesienia środka zaskarżenia. W szczególności, jego celem nie jest badanie i orzeczenie o dopuszczalności dokonania czynności procesowej mogącej zainicjować kolejny etap postępowania, lecz ocena jednego z aspektów tego zagadnienia, której negatywny wynik nie zamyka dalszego postępowania. Według tego poglądu kończącym postępowanie jest tylko takie orzeczenie, którego uprawomocnienie się trwale zamyka drogę do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty. Dopiero to postanowienie zamyka też drogę do ponownego merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Postanowienie o odmowie przywrócenia terminu nie rozstrzyga o prawach i obowiązkach normowanych przepisami prawa materialnego, ma wyłącznie charakter aktu procesowego, wywiera skutki dla dalszego postępowania, a zatem nie należy do kategorii rozstrzygających sprawę co do istoty. Taki charakter ma postanowienie, którym organ administracji publicznej w następstwie negatywnego rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienie odwołania stwierdza fakt wniesienia odwołania z uchybieniem terminu. Zgodnie zaś z drugim poglądem postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania mieszczą się grupie postanowień "kończących postępowanie" w rozumieniu powyższego przepisu. Zauważa się w doktrynie, że takie postanowienia mają istotne znaczenie dla dalszego biegu postępowania w sprawie, bowiem uniemożliwiają one uruchomienie toku instancji w stosunku do określonej decyzji i powodują, że uzyskuje ona przymiot ostateczności (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. LexisNexis, Warszawa 2005, s. 57). Postanowienia odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia zamykają postępowanie. Od takich postanowień, jako zamykających postępowanie, służy skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz, C.H. Beck, Warszawa 2006, s. 341). Poglądy powyższe zostały również wielokrotnie podkreślone w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (postanowienie NSA z 23 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 860/08, niepublikowane oraz postanowienie NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 412/07, niepublikowane). Pełnomocnik zaznaczył, że zostały zaskarżone oba postanowienia jednakże – jak podkreślił – to wadliwe postanowienie o odmowie przywrócenia terminu warunkowało, będące jego konsekwencją wadliwe postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. W konsekwencji brak rozważenia przez organ wszystkich okoliczności związanych z przywróceniem terminu skutkuje także naruszeniem przepisów art. 122 i art. 187§1 O.p. przy stwierdzeniu naruszenia terminu do wniesienia odwołania, co skutkuje wadliwością postanowienia stwierdzającego uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Jak podniósł pełnomocnik postanowienie zapadło z naruszeniem przepisu art. 162 ust. 1 O.p. bezpodstawnie bowiem organ uznał, iż skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności, iż przekroczenie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez jego winy. W ocenie pełnomocnika organ pominął treść załączonej przez skarżącego opinii sądowo -psychologicznej biegłego sądowego z dnia [...] r., gdyż odwołał się wyłącznie do opinii sądowo - lekarskiej z dnia [...] r. Tymczasem to właśnie głównie opinia biegłego psychologa wskazywała na podnoszone przez skarżącego przyczyny, z uwagi na które nie miał on faktycznej możliwości wniesienia w terminie odwołania. Jak bowiem wynika ze wskazanej opinii skarżący cierpi na poważne i długotrwałe schorzenie natury psychicznej, które utrudnia mu funkcjonowania, w tym zrozumienie natury i znaczenia otrzymanej decyzji organu i jego skutków, w tym skutków niedochowania terminu do złożenia środków zaskarżenia. Wskazując na lakoniczność uzasadnienia pełnomocnik podniósł nadto, że organ nie odniósł się także do wniosku o przesłuchanie świadka A. S.. Treść uzasadnienia postanowienia ogranicza się do przedstawienia poglądu, zgodnie z którym podstawą do przywrócenia terminu jest wyłącznie nagłe zachorowanie, nie zaś długotrwała choroba lub niesprawność intelektualna. Pełnomocnik uznał, że prezentowany pogląd jest zbyt kategoryczny i jako taki narusza przepis art. 162 ust. 1 O.p. Skarżący nie zgadza się z argumentacją organu, że jedynie nagła choroba może stanowić okoliczność stanowiącą o braku winy w uchybieniu terminowi, a w konsekwencji, że choroba, na którą cierpi podatnik, z uwagi na jej przewlekłość, nie usprawiedliwiała złożenia odwołania po terminie. O ile pogląd ten, powszechnie akceptowany w orzecznictwie można podzielić, to nie jest on adekwatny w stosunku do chorób psychicznych, których objawy mogą wiązać się z utratą możliwości rozpoznania przez osobę chorą sytuacji, w której się znajduje oraz pokierowania swoim postępowaniem, a więc wyłączyć zawinienie (brak zawinienia), które jest przesłanką przywrócenia terminu (tak np. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 1511/07) Jak zaznaczył pełnomocnik, w sytuacji, gdy przyczyną uchybienia terminu do wniesienia odwołania były zaburzenia natury psychicznej podatnika, brak było podstaw do kategorycznego stwierdzenia przez organ, że przyczyna ta ustała w momencie doręczenia mu kopii decyzji. To, że podatnik dysponował wiedzą o wydanej decyzji, miał możliwość zapoznać się z jej treścią, nie oznacza, że był w stanie realizować swoje uprawnienia procesowe polegające na przygotowaniu odwołania i jego złożeniu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Do tych czynności bowiem niezbędna jest sprawność intelektualna. W tym kontekście należy mieć na uwadze, że przywrócenie terminu wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, a zatem nie wymaga udowodnienia istnienia faktu. Wystarczy tylko uwiarygodnienie twierdzenia o jakiejś okoliczności faktycznej. Skoro zaś strona powołuje się na zły stan zdrowia związany z przewlekłymi zaburzeniami natury psychologicznej, potwierdzony zaświadczeniami wydanymi przez specjalistów - biegłego sądowego psychologa to nie można przyjąć, że nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu dla dokonania czynności procesowej. W szczególności nie sposób przyjąć, jak to uczynił organ, iż zły stan zdrowia był jedynie subiektywnym odczuciem skarżącego. Skarżący przedstawił opinię biegłego psychologa wskazującą na istnienie u niego zaburzeń natury psychologicznej. Skarżący zaoferował także dowód z przesłuchania świadka – A. S. wskazując, na okoliczność, iż to właśnie jego żona A. S. posiada wszystkie dokumenty dotyczące sprawy rzekomej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki A sp. z o.o. w podatku od środków transportowych i dopiero ona jako osoba w pełni sprawna intelektualnie pomogła zrozumieć skarżącemu znaczenie wydanej decyzji i przede wszystkim zadbała o podjęcie stanowczych działań. W następstwie powyższego przygotowany został wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji wraz z samym odwołaniem. Organ w ogóle nie odniósł się do wniosku o przesłuchanie świadka nie próbując nawet ustalić i zweryfikować przedstawionych twierdzeń skarżącego i nie odniósł się do nich w treści uzasadnienia. Tym samym organ naruszył także, zdaniem skarżącego przepisy art. 187§1 i art. 122 O.p. Wskazane zaniechania organu miały zdaniem skarżącego istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Przedstawione bowiem przez skarżącego okoliczności winny zostać przez organ zbadane. Zdaniem skarżącego dokonana przez organ ocena dowodów jest niepełna, nie była poprzedzona zebraniem nawet wszystkich dowodów przedstawionych przez skarżącego przez co nie obejmowała ona w istocie dowodów najważniejszych. Organ administracji wadliwie, bez należytych ustaleń i rozważań przyjął, iż skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Dopiero bowiem taka ocena, uwzględniająca całokształt materiału dowodowego może być podstawą do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia. Skarżący wskazywał, iż ustalony przez biegłego psychologa stan utrzymuje się nadal, a nade wszystko nie uległ on poprawie. Skoro skarżący wskazywał, iż nie miał również świadomości skutków prawnych odebranych decyzji, a czynności w tym zakresie podjęła dopiero jego żona, to organ winien w jakiś sposób odnieść się do wniosku o przesłuchanie żony w tym zakresie. Brak odniesienia się do wniosku dowodowego strony stanowi uchybienie procesowe organu, tym bardziej, że podawane okoliczności były uwiarygodnione dowodem z opinii biegłego psychologa. Nie miał też organ dostatecznych kompetencji do oceny, czy stan zdrowia skarżącego zmienił się. W szczególności brak było podstaw do przyjęcia takiego domniemania. Dodatkowo same zasady doświadczenia życiowego wskazują, że ubytki pamięci raczej pogłębiają się wraz z wiekiem dotkniętej tym osoby niźli miałyby ustępować. Skoro fiskus miał w tym zakresie wątpliwości to powinien powołać biegłego psychologa. Powyższe jest tym bardziej zasadne, że przedstawiona przez skarżącego ocena jego stanu psychicznego wykonana została przez biegłego sądowego. Nie stanowi też podstawy do przyjęcia oceny przez organ zdolność skarżącego do dokonania czynności zaskarżenia decyzji w terminie okoliczność, iż skarżący nie wskazał, jakie leki przyjmuje. Po pierwsze, jeśli organ uznał to za istotne, winien był z urzędu wezwać skarżącego do wskazania listy takich leków. Niezależnie jednak od powyższego, gdyby skarżący przedstawił organowi nazwy leków, które miałby zażywać, to i tak nie mógłby organ na tej podstawie samodzielnie wyrokować w przedmiocie stanu psychofizycznego skarżącego. Ani bowiem organ podatkowy, ani Sąd nie mają niezbędnych kwalifikacji, aby stwierdzić, czy złożone zaświadczenia uprawdopodabniają brak zawinienia w dochowaniu przez niego terminu do złożenia odwołania, czy też nie. Jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie (wyrok NSA z 21 lipca 2016 r., sygn. akt II FSK 1783/14) ewentualne obalenie prawdopodobieństwa wpływu stanu zdrowia na uchybienie terminu do wniesienia odwołania oraz ustalenia momentu, w którym owa przyczyna ustała wymaga wiedzy specjalistycznej biegłego. W sytuacji, gdy fiskus nie przeprowadził takiego dowodu, to nie miał podstaw do stwierdzenia, że stan psychofizyczny podatnika był dobry i nie miał wpływu na uchybienie terminowi. Pełnomocnik uznał, że odmowa przywrócenia terminu nastąpiła z naruszeniem przepisów uzasadniających jej uchylenie. W konsekwencji zaś uchylenia tego postanowienia uchyleniu podlegać winno także postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. Pełnomocnik wniósł o : 1) uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia o stwierdzeniu uchybieniu terminowi w całości; 2) zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm przepisanych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, w odpowiedzi na skargę, wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu objętego skargą postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje. Skarga jest zasadna. Podstawę prawną zaskarżonego postanowienia stanowił art. 162 O.p. Zgodnie z tym przepisem w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przy czym podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia podania przewidzianego w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Dla przywrócenia terminu konieczne jest więc – w świetle zacytowanej regulacji – kumulatywne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie: 1) uchybienie terminowi, 2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, 3) uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz 4) dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany. W badanej sprawie poza sporem pozostaje spełnienie przez skarżącego przesłanek określonych w punkcie 1, 2 i 4. Sporna pozostaje kwestia uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi. Przyczyna uchybienia terminowi wskazana przez wnioskodawcę każdorazowo winna być poddana ocenie organu podatkowego. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2000 r., III SA 1716/99, LEX nr 45409). Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp. Jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi, jako konieczną przesłankę do ewentualnego przywrócenia terminu, należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. W orzecznictwie sądowym przeważa pogląd, że choroba nie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego. Do okoliczności faktycznych, uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi, zalicza się natomiast nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r., I SA 1072/00, LEX nr 55307). Oceniając, czy choroba stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu, organ podatkowy, uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego, ocenia, czy rodzaj i charakter choroby uniemożliwiał podjęcie działań w stosownym do tego momencie przez osobę składającą wniosek o przywrócenie terminu. Osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do upływu ostatniego dnia terminu. Nie jest zatem wymagany dowód, lecz tylko środek zastępczy dowodu w znaczeniu ścisłym, niedający pewności, lecz tylko wiarygodność - prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych. Przenosząc te ogólne rozważania na grunt badanej sprawy należy zwrócić uwagę, że skarżący uzasadniając brak winy w uchybieniu terminowi wskazał na zły stan zdrowia, w tym zdrowia psychicznego. Jak podniósł, zespół biegłych stwierdził u niego m.in. zaburzenia [...] oraz [...]. We wniosku skarżący opisał nadto wszystkie schorzenia akcentując, że przeszedł [...] i że całość przebytych chorób oraz stan zdrowia – w ocenie biegłych sądowych – stanowią przeciwskazania do udziału w czynnościach procesowych sądu karnego. Wskazał nadto, że stwierdzone schorzenia mają charakter trwały. Na tę okoliczność skarżący przedłożył kserokopie: - opinii sądowo – lekarskiej z dnia [...]r.; - opinii sądowo – psychologicznej z dnia [...]r. Skarżący wniósł także o przesłuchanie żony na okoliczność, kiedy miała możliwość zapoznania się z treścią decyzji i podjęcia prawnych środków związanych z jej zaskarżeniem. Organ odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wskazał, że subiektywne przekonanie skarżącego o złym stanie zdrowia nie może stanowić podstawy przywrócenia terminu. W ocenie organu skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi, gdyż przedłożone opinie dotyczyły 2014 i 2015 r., a skarżący nie wykazał odbytych konsultacji lekarskich, czy też nie sprecyzował jakie lekarstwa przyjmował. Organ nie odniósł się do zgłoszonego wniosku dowodowego o odebranie oświadczenia od żony. Zdaniem Sądu dokonana przez SKO ocena spełnienia przesłanki uprawdopodobnienia braku winy nie odpowiada regułom prowadzenia postępowania, zwłaszcza zaś zasadzie prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów. To, że wnioskujący ma uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminowi nie oznacza, że można – bez żadnego uzasadnienia – pominąć wniosek dowodowy strony na tę właśnie okoliczność. W ocenie Sądu także wywiedzione przez SKO wnioski wynikające z przedłożonych opinii przeczą ich treści. Pierwsza z opinii podpisana przez psychologa biegłego sądowego w reasumpcji wskazuje, że skarżący cierpi na zaburzenia funkcji poznawczych w zakresie [...] i koncentracji uwagi. Z kolei z opinii z dnia [...]r. sporządzonej przez Katedrę i Zakład Medycyny Sądowej i Toksykologii Sądowo – Lekarskiej [...] Uniwersytetu Medycznego w K. wynika, że z uwagi na zaburzenia [...] oraz szybką [...] "poczytalność opiniowanego w czasie prowadzonego postępowania budzi wątpliwości" (str. 2 opinii). We wnioskach stwierdzono, że stan zdrowia stanowi przeciwskazania do udziału w czynnościach procesowych. Jak stwierdził zespół biegłych "przeciwskazanie to, wobec charakteru stwierdzonych zmian, ich progresji od ostatniego badania, przebytych poważnych powikłań naczyniowych oraz zdecydowanie niepomyślnego rokowania, co do dalszej ich progresji ma charakter trwały (podkreślenie Sądu). Przy takiej treści przedłożonych opinii nie sposób przyjąć, że skarżący ma pełną zdolność poznawczą, a to oznacza z kolei, że fakt, iż zapoznał się z treścią decyzji gwarantował jej zrozumienie, zwłaszcza w zakresie skutków prawnych niezłożenia w terminie środka odwoławczego. Choroby [...] i [...] wpływają przede wszystkim na intelektualną sprawność chorego, zatem fakt, że skarżący miał faktyczną możliwość złożenia odwołania nie oznacza, że uchybienie terminowi nastąpiło z jego winy. Trudno bowiem przypisać winę osobie, której percepcja i funkcje poznawcze są znacznie ograniczone i jak wskazał to zespół biegłych ma charakter trwały. Zdaniem Sądu nie jest dopuszczalna – a tak uczynił organ w badanej sprawie – ocena opinii ze względu na cel, który został wskazany do jej sporządzenia. Opinie przedłożone przez skarżącego dotyczą zdrowia a zatem winny być uwzględnione przy ocenie przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi. Z opinii tych wynika stan zdrowia skarżącego, a ten – bez względu na cel sporządzenia opinii – jest wartością stałą, uwarunkowaną przebytymi chorobami, wykonanymi badaniami i nie zależy ani nie wiąże się z celem wykonania opinii. Zdaniem Sądu zlecone przez Sąd Karny opinie wymagały szczegółowych badań, gdyż wykluczały skarżącego z czynności procesowych, a to uzasadnia twierdzenie, że przeprowadzone badania dawały podstawę do wydania opinii, z których wynika, że skarżący ma ograniczone funkcje poznawcze w stopniu budzącym wątpliwości co do poczytalności. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności, którego domaga się ustawodawca w art. 162 O.p. "jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego" (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Rz 459/14, LEX nr 1485898). Przyjdzie nadto wskazać, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że choroby [...] stanowią – co do zasady – ze względu na specyfikę i brak możliwości poznawczych chorego przesłankę braku winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej. Przykładowo Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 1756/15 wskazał, że: "1. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario zatem, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. 2. Dokumentacja potwierdzająca po stronie pełnomocnika zaburzenia o charakterze depresyjnym, objawiające się długotrwale obniżonym nastrojem, spowolnieniem, obniżeniem funkcji poznawczych, trudnościami w podejmowaniu decyzji oraz brakiem wiary w powodzenie działań, czyni prawdopodobnym, że pełnomocnik ten nie mógł w żaden sposób z zachowaniem terminu przewidzianego w ustawie złożyć odwołania od decyzji " (dostępny na http//orzeczenia.nsa.gov.pl, LEX nr 2294075). Z kolei w wyroku z dnia 21 lipca 2016 r., sygn. akt II FSK 1784/14 NSA wywiódł, że "Jeżeli strona powołuje się na zły stan zdrowia związany z przewlekłą chorobą psychiczną, potwierdzoną zaświadczeniami wydanymi przez lekarzy specjalistów, psychologa oraz orzeczeniem o całkowitej niezdolności do pracy to można przyjąć, że uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu dla dokonania czynności procesowej. Zły stan zdrowia psychicznego skarżącego może być wystarczającą przesłanką do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu" (pub. http//orzeczenia.nsa.gov.pl, LEX nr 2072204). Rozpoznając ponownie sprawę Kolegium uwzględni prawną ocenę zawartą w niniejszym uzasadnieniu a dotyczącą sposobu ustalania istnienia lub nieistnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej. Z powodu wskazanego powyżej, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 i § 4 p.p.s.a., zasądzając na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł obejmującą uiszczony wpis sądowy od skargi (100 zł), koszty zastępstwa procesowego (480 zł) oraz koszt opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa (17 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło