I SA/Gl 997/10

WyrokWSA w Gliwicach2010-12-08

Skład orzekający: Ewa Madej, Grzegorz Granieczny, Teresa Randak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy słusznie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z powodu uchybienia terminu przez podatników?
Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest możliwe tylko wtedy, gdy strona uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jej winy oraz wniosek o przywrócenie terminu zostanie złożony w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia. W niniejszej sprawie podatnicy nie wykazali braku winy, gdyż nie dołożyli należytej staranności, planując złożenie odwołania w warunkach, które nie gwarantowały dochowania terminu, a ponadto wniosek o przywrócenie terminu został złożony po upływie ustawowego terminu, co uniemożliwia jego uwzględnienie.
Stan faktyczny
J. i M. S. złożyli skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. dotyczącej podatku dochodowego za 2003 rok. Odwołanie zostało wniesione po terminie, a podatnicy tłumaczyli to utrudnieniami w ruchu drogowym związanymi z uroczystościami pogrzebowymi ofiar katastrofy smoleńskiej. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, wskazując na brak wykazania braku winy i spóźnione złożenie wniosku.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Madej (spr.), Sędziowie WSA Grzegorz Granieczny, Teresa Randak, Protokolant Paulina Kowalczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi J. i M. S. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych oddala skargę. 1. J. i M. S. wnieśli skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. z dnia [...] nr [...], wydanej po wznowieniu postępowania, w przedmiocie uchylenia ostatecznej decyzji tego organu z dnia [...]. w sprawie określenia wysokości należnego zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2003 rok w kwocie [...] zł i określenia kwoty tego zobowiązania w wysokości [...] zł. 2. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że decyzja organu podatkowego pierwszej instancji została doręczona skarżącym w dniu 1 kwietnia 2010 r., zatem 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 15 kwietnia 2010 r. (czwartek). Odwołanie zostało nadane w Urzędzie Pocztowym w D. w dniu 16 kwietnia 2010 r. i nie towarzyszył mu wniosek o przywrócenie uchybionego terminu. Postanowieniem z dnia [...] Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu i pozostawił je bez rozpatrzenia. Postanowienie doręczono skarżącym w dniu 24 maja 2010 r. Pismem z dnia 26 maja 2010 r. podatnicy wnieśli o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania argumentując, że w dniu 9 kwietnia 2010 r. wybrali się samochodem do Białegostoku, skąd zaplanowali powrót w dniu 15 kwietnia 2010 r. Po powrocie tego dnia do domu napisane odwołanie miało zostać wydrukowane i wysłane pocztą. Tymczasem w drodze powrotnej skarżący napotkali na znaczne utrudnienia w ruchu na drodze dojazdowej do Warszawy, podczas przejazdu przez Warszawę i na pozostałej trasie, co miało związek z "uroczystościami pogrzebowymi Prezydenta RP i jego małżonki oraz innych osób, które zginęły w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem". Z tego powodu odwołanie wydrukowali i nadali pocztą 16 kwietnia 2010 r., a konieczności złożenia wniosku o przywrócenie terminu uświadomili sobie dopiero po otrzymaniu postanowienia z dnia 19 maja 2010 r. o stwierdzeniu uchybienia terminu. Odmawiając przywrócenia uchybionego terminu organ odwoławczy przedstawił szczegółowo ustawowe przesłanki, określone w art. 162 Ordynacji podatkowej i w ich świetle dokonał oceny argumentów przedstawionych we wniosku podatników. Ocena ta doprowadziła organ do konkluzji, że podatnicy nie wykazali istnienia takich przesłanek, w szczególności nie uprawdopodobnili braku swojej winy (art. 161 § 1 pkt 1 O.p.). Przede wszystkim organ podkreślił, że z wniosku wynika, iż odwołanie było już napisane przed ich wyjazdem ("napisane odwołanie miałem wydrukować i wysłać pocztą po powrocie do domu"), a podatnicy nie wskazali żadnego powodu uniemożliwiającego wysłanie tego odwołania przed udaniem się w kilkudniową podróż. Dodatkowo tylko Dyrektor nadmienił, że niewiarygodne są twierdzenia zawarte we wniosku o utrudnieniach w ruchu drogowym w dniu 15 kwietnia 2010 r. z powodu pogrzebu Pary Prezydenckiej, gdyż pogrzeb ten odbył się 18 kwietnia 2010 r. 3. W skardze do Sądu podatnicy podali, iż o uchybieniu terminu dowiedzieli się z postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w dniu 24 maja 2010 r. i niezwłocznie (27 maja) złożyli wniosek o przywrócenie tego terminu. Przedstawili następnie treść tego wniosku i zarzucili, że odmawiając przywrócenia terminu Dyrektor Izby Skarbowej bezpodstawnie zakwestionował ich twierdzenie o utrudnieniach w ruchu drogowym, wskazując, że uroczystości pogrzebowe Pary Prezydenckiej odbyła się w Krakowie 18 kwietnia. Tymczasem podatnicy we wniosku odwoływali się do utrudnień w ruchu w Warszawie, spowodowanych sprowadzeniem do Polski ciał innych ofiar katastrofy oraz przybyciem wielu osób do Pałacu Prezydenckiego. Zdaniem skarżących organ popełnił tym samym błąd w ustaleniach faktycznych i arbitralnie zakwestionował przyczynę uchybienia terminu. Z tych względów skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia, przywrócenie terminu do odwołania oraz rozpatrzenie odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w D.. 4. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości swe dotychczasowe stanowisko. Przede wszystkim podkreślił, że podatnicy zostali prawidłowo pouczeni o trybie i terminie wniesienia odwołania, zatem planując wyjazd i przewidując powrót w dniu 15 kwietnia 2010 r. mieli świadomość iż jest to ostatni dzień terminu do jego wniesienia. Pozostawienie zatem sporządzenia (wydrukowania) odwołania i jego nadania na koniec ostatniego dnia terminu (podatnicy podali, że planowali powrót ok. godz. 19,00), oceniane w kategorii zachowania przez stronę wymogu starannego działania, nie może być uznane za tego rodzaju staranność. Ponadto wiadomość o utrudnieniach w ruchu na terenie Warszawy, spowodowanych przejazdem konduktów z ciałami ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem była powszechnie znana i podatnicy winni zdawać sobie sprawę, że przejazd w dniu 15 kwietnia 2010 r. może trwać dłużej niż zwykle. Nieuwzględnienie tej okoliczności, a także zasad doświadczenia życiowego, że daleka podróż zawsze może ulec wydłużeniu z różnych, nieprzewidzianych powodów, dowodzi iż w własnej winy dopuścili się uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. Dodatkowo organ wskazał, że nadając odwołanie w dniu 16 kwietnia 2010 r. skarżący mieli świadomość iż czynią to po terminie, ale nie złożyli wówczas wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Nadmienił również, że M. S. ma wiedzę z zakresu postępowania przed organami podatkowymi, gdyż występuje przed nimi jako pełnomocnik swego wspólnika. 5. Na rozprawie skarżący M. S. ponowił swe argumenty, że planując powrót z Ł. koło Białegostoku uwzględniał fakt, że podróż ta nigdy nie trwała dłużej niż 10 godzin i, jego zdaniem, nie mógł przewidzieć, że tym razem dojedzie do domu dopiero po północy. Z tego powodu przygotowany tekst odwołania wydrukował i nadał na poczcie 16 kwietnia 2010 r. Wskazał ponadto, że wprawdzie jako pełnomocnik wspólnika załatwia różne urzędowe sprawy, ale nie jest to równoznaczne ze znajomością wszystkich przepisów procedury. Wyraził przy tym pogląd, że to na organie podatkowym ciąży obowiązek informowania stron np. o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Skarżący podtrzymał wnioski zawarte w skardze i dodatkowo wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona, gdyż zaskarżone postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Będący podstawą prawną tego rozstrzygnięcia organu odwoławczego art. 162 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm., dalej: O.p.) stanowi, że "w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy" (§ 1) oraz, że "podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin" (§ 2). Ponadto w § 3 przewidziano, że "przywrócenie terminu do złożenia podania przewidzianego w § 2 jest niedopuszczalne". W rozpoznawanej sprawie bezspornie odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. z dnia [...], doręczonej stronom w dniu 1 kwietnia 2010 r., zostało wniesione przez podatników dzień po upływie ustawowego terminu, gdyż termin ten upłynął 15 kwietnia 2010 r., a odwołanie zostało wniesione (przez nadanie w placówce pocztowej) w dniu 16 kwietnia 2010 r. Jak wynika z jego treści zostało także sporządzone w tym dniu (nosi bowiem datę 16 kwietnia 2010 r.). Wniosek o przywrócenie tego terminu podatnicy złożyli w dniu 27 maja 2010 r., po otrzymaniu postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...], którym to postanowieniem organ odwoławczy stwierdził uchybienie terminu i pozostawił odwołanie bez rozpatrzenia. Jako powód uchybienia terminu skarżący podali utrudnienia w ruchu drogowym w przejeździe przez Warszawę, związane z uroczystościami pogrzebowymi ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, które to utrudnienia spowodowały iż znacznie wydłużył się czas ich powrotu samochodem z miejscowości Ł. koło Białegostoku do miejsca zamieszkania w D.. Dokonują oceny zgodności z prawem postanowienia o odmowie przywrócenia uchybionego terminu Sąd wziął pod uwagę przede wszystkim poprawność samego rozstrzygnięcia, zgodnego zarówno z treścią art. 162 § 1 O.p. i jak poglądami, wypracowanymi przez doktrynę i orzecznictwo, a przytoczonymi przez B. Adamiak w Komentarzu do Ordynacji podatkowej – B. Adamiak, J, Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki (Oficyna Wydawnicza Unimex, Wrocław 2006, s. 638). Wynika z nich, że "kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa." (Kodeks postępowania cywilnego z Komentarzem, Warszawa 1989, t. I, s. 274). "O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (...). W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku." (E. Iserzon, J, Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty, wzory i formularze, wyd. IV, Warszawa 1970, s. 136). Wreszcie, warto przytoczyć poniższą tezę wyroku tut. Sądu z dnia 2 lipca 2009 r. sygn. akt III SA/Gl 1475/08, która brzmi: "Przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, aby nie wprowadzać do stosunków procesowych elementu niepewności. Chodzi o to, aby z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar". (opubl. LEX nr 510702). Przykładając powyższe mierniki staranności do postępowania zaprezentowanego przez skarżących trzeba stwierdzić, że do uchybienia terminowi doszło z wyłącznej ich winy, co wyklucza uwzględnienie wniosku o przywrócenie tego terminu. Skarżący bowiem, nawet przyjmując za w pełni prawdziwe ich twierdzenie, że odwołanie było pisane dopiero w trakcie pobytu u rodziny w Ł., nie dołożyli należytej staranności, aby wnieść ten środek odwoławczy w terminie. Podatnicy mieli pełną świadomość tego, kiedy upływa termin, a mimo to zdecydowali się na dopełnienie tak istotnej dla nich (jak sami podkreślili) czynności procesowej w warunkach, które nie gwarantowały dochowania terminu. Zasadnie wskazał organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę, że każda daleka podróż niesie za sobą ryzyko przedłużenia się jej trwania, na co wskazuje zwykłe doświadczenie życiowe. Nadto, w dniu wybranym przez skarżących na dzień powrotu można było i należało liczyć się z trudnościami w przejeździe przez Warszawę z powszechnie znanych powodów losowych. Skarżący zaniedbali uwzględnienia powyższych okoliczności, a nie były to zdarzenia nagłe, nieprzewidywalne, ani też przeszkody nie dające się usunąć mimo najwyższej staranności. Zaplanowanie wcześniejszego wyjazdu, czy zmiana trasy powrotu, czy wreszcie nadanie odwołania na poczcie w miejscu pobytu, można uznać za w pełni odpowiadające wymogowi starannego działaniu strony, dbającej właściwie o swe procesowe interesy. Nie ma zatem istotnego znaczenia, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia nie zawiera pełnego wywodu w tym zakresie, a skupia się na stwierdzeniu, że z treści wniosku wynikało iż podatnicy mieli możliwość nadania odwołania jeszcze przed wyjazdem, ani że organ zakwestionował zasadność powołania się na utrudnienia wynikające z uroczystości pogrzebowych Prezydenta RP i Jego Małżonki, z uwagi na datę pogrzebu. Powyższe błędy i niedostatki uzasadnienia, jakkolwiek nie powinny mieć miejsca, nie noszą jednak cech takiego naruszenia przepisów procesowych, które miałyby istotny wpływ na wynika sprawy. Tylko zaś takie naruszenie przepisów procesowych może stanowić podstawę uchylenia zaskarżonego aktu, na postawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: P.p.s.a.). Wady uzasadnienia, przy poprawności samego rozstrzygnięcia, nie stanowią w niniejszej sprawie dostatecznego powodu do uchylenia postanowienia. Ewentualne ponowne rozpoznanie wniosku sprowadzałoby się bowiem wyłącznie do poszerzenia argumentacji o wywody zawarte w odpowiedzi na skargę, bez zmiany istoty rozstrzygnięcia, które Sąd uznał za prawidłowe. Uznając zaskarżone postanowienie za zgodne z prawem Sąd uwzględnił także i tę okoliczność, że wniosek o przywrócenie uchybionego terminu został złożony bez wątpienia po upływie 7 dni od ustania przyczyny niedochowania terminu. Przyczyna ta (uznana za zawinioną) ustała bowiem najpóźniej w dniu 16 kwietnia 2010 r., a więc w dniu rzeczywistego wniesienia odwołania. Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu upłynął zatem w dniu 23 kwietnia 2010 r.(piątek) i nie został dotrzymany. Terminu tego nie można przy tym przywrócić. Za niewiarygodne uznał Sąd twierdzenie zawarte w skardze, że o uchybieniu terminu podatnicy dowiedzieli się dopiero z postanowienia organu odwoławczego, stwierdzającego ten fakt. Skarżący już we wniosku z dnia 27 maja 2010 r. podkreślali, że ich zamiarem było wniesienie odwołania w dniu 15 kwietnia 2010 r., a składając je w dniu następnym nie wiedzieli, że "względy proceduralne będą ważniejsze od oceny materiału dowodowego zgromadzonego w toczącym się postępowaniu". Wprawdzie przyjmuje się w orzecznictwie, że ustanie przeszkody niedochowania terminu można łączyć z chwilą dowiedzenia się przez stronę, że uchybiła terminowi, ale tylko w takim przypadku, gdy strona pozostawała uprzednio w subiektywnym przekonaniu, że terminu dochowała. W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu, podatnicy wiedzieli, że swe odwołanie wnieśli po terminie, zatem ich wniosek o przywrócenie tego terminu z dnia 27 maja 2010 r. był spóźniony, co także czyniło niemożliwym przywrócenie uchybionego terminu. Nie można też zgodzić się z poglądem skarżącego M. S., że organ winien był pouczyć stronę o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Organ pierwszej instancji, zawarł w swej decyzji pełne i poprawne pouczenie o terminie i trybie wniesienia odwołania, czym uczynił zadość swym obowiązkom wynikającym z przepisów O.p. Wnosząc odwołanie po terminie skarżący nie powołał się na żadne powody tego uchybienia, co umożliwiłoby organowi podjęcie dalszych działań, w tym informacyjnych, co do wymogów procesowych wniosku o przywrócenie terminu. W tych okolicznościach odmowa przywrócenia terminu, orzeczona w zaskarżonym postanowieniu, jest rozstrzygnięciem zgodnym prawem, brak bowiem choćby jednej z przesłanek wymienionych w art. 162 § 1 i § 2 O.p. uniemożliwia przywrócenie terminu. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił skargę, jako nieuzasadnioną, na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło