I SO/Gl 3/18

PostanowienieWSA w Gliwicach2018-08-10

Skład orzekający: Starszy referendarz Gabriel Radecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wnioskodawcy, pomimo posiadania udziałów w spółkach i zatrudnienia, mogą zostać częściowo zwolnieni od kosztów sądowych, jeśli wykażą, że nie są w stanie ponieść tych kosztów bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny?
Ratio decidendi
Wnioskodawcy zostali częściowo zwolnieni od kosztów sądowych, ponieważ wykazali, że nie są w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Sąd uznał, że wnioskodawcy są w stanie uiścić jedynie część kosztów, która nie przekracza 1/10 kwoty wynagrodzenia brutto wnioskodawcy ani miesięcznych odsetek od rozpatrywanego kredytu.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, domagając się zwolnienia od kosztów sądowych. Wnioskodawcy, małżeństwo pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym, posiadają udziały w spółkach i są zatrudnieni, jednak przedstawione dokumenty dotyczące dochodów i wydatków budziły wątpliwości sądu. Sąd wezwał wnioskodawców do uzupełnienia dokumentacji, a następnie przedłużano terminy na jej dostarczenie. Ostatecznie, po analizie przedstawionych dowodów, sąd postanowił częściowo zwolnić wnioskodawców od kosztów sądowych.
Rozstrzygnięcie
1. Zwolniono wnioskodawczynię od kosztów sądowych w zakresie obejmującym część każdorazowej opłaty sądowej przekraczającą kwotę 200 (dwieście) złotych. 2. Odmówiono przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.

Pełny tekst orzeczenia

Starszy referendarz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Gabriel Radecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 sierpnia 2018 r. sprawy z wniosku O. J. o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym w sprawie dotyczącej decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] r., nr [...] [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2011 r. p o s t a n a w i a 1. zwolnić wnioskodawczynię od kosztów sądowych w zakresie obejmującym część każdorazowej opłaty sądowej przekraczającą kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych; 2. odmówić przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie. Wnioskodawczyni złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. Uczyniła to przed wpłynięciem do Sądu skargi, wobec czego wniosek zarejestrowano w repertorium SO. Oświadczyła, że obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim, nie otrzymując związanych z nim świadczeń, i wychowuje dwójkę dzieci. Stwierdziła, że "opłaty za media, rachunki" wynoszą około 1200 zł miesięcznie. Według wniosku pozostaje ona we wspólnym gospodarstwie domowym jeszcze z mężem i nie posiada majątku poza udziałem w działce budowlanej, udziałami w spółkach oraz kilkunastoletnim samochodem osobowym. Pismem doręczonym dnia 25 maja 2018 r. wezwano wnioskującą do nadesłania dokumentacji źródłowej, m.in. zaświadczeń o wysokości wynagrodzeń wypłaconych w okresie ostatniego półrocza za poszczególne miesiące, zaświadczeń dotyczących urlopu macierzyńskiego i udziałów w spółkach, wyciągów z wszystkich rachunków bankowych oraz dokumentów dotyczących tytułu prawnego do nieruchomości i kosztów utrzymania gospodarstwa domowego. Analogiczne wezwanie wystosowano do męża wnioskodawczyni, który złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy zarejestrowany pod sygnaturą I SO/Gl 4/18 (dalej z tego powodu określanego jako wnioskodawca). Na wezwanie nadesłano zaświadczenia wystawione w imieniu spółek, w których wnioskodawcy posiadają udziały. Pierwsze zostało podpisane przez wnioskodawczynię jako prezesa zarządu i stwierdza, że wnioskodawca pełni w spółce funkcję prokurenta i nie pobiera z tego tytułu żadnego wynagrodzenia. Drugie, podpisane przez wnioskodawcę jako prokurenta, informuje, że udziałowcom nie wypłacono dywidend w okresie ostatnich sześciu miesięcy. Identyczną treść ma zaświadczenie wystawione w imieniu innej spółki przez prezesa – osobę trzecią noszącą nazwisko wnioskodawców. Ta sama osoba podpisała zaświadczenie tej spółki poświadczające, że wnioskodawca jest zatrudniony w spółce na stanowisku magazyniera za wynagrodzeniem 2100 zł brutto. Przedłożono również kserokopie: dwóch paragonów obrazujących codzienne zakupy, decyzji mającej być przedmiotem skargi, której adresatami są oboje wnioskodawcy, zeznań podatkowych wnioskodawców za ostatni rok (wykazują one wyłącznie dochody ze stosunku pracy), decyzji odmawiającej wnioskującej prawa do zasiłku chorobowego oraz postanowienia zawieszającego postępowanie w przedmiocie zasiłku macierzyńskiego, postanowień o przyjęciu do akt rejestrowych zawiadomienia o zajęciu praw wnioskodawców do udziałów w jednej ze wspomnianych wyżej spółek oraz zawiadomienia o zajęciu udziałów wnioskodawcy w drugiej spółce (kopia nie obejmuje całego dokumentu, ale wynika z niej, że kwota należności głównej wynosi 2.845.205,70 zł oraz że suma dochodzonych należności została na dzień 16 listopada 2017 r. powiększona przez koszty egzekucyjne oraz odsetki niemal do dwukrotności tej kwoty), a także wydruki: poświadczający wykreślenie działalności gospodarczej wnioskodawcy z ewidencji oraz fragmentów wyciągu z rachunku bankowego, obrazujących stan środków i wysokość zajęć (ujemne saldo bieżące wynosi 30.248,08 zł, zaś przyznany i jednocześnie wykorzystany limit 30.000 zł, z kolei kwota egzekwowana to 9.888.277,25 zł, a środki zwolnione z zajęcia 1.575 zł), wydatki poczynione na rzecz dziecka (w kwocie 379,05 zł), w związku ze spłatą kredytu odnawialnego na rachunku (w maju bieżącego roku opłacono odsetki w kwocie 244,67 zł oraz prowizję za obsługę limitu zadłużenia w kwocie 540 zł) i wpływ świadczenia wychowawczego. Ze względu na wpływ do Sądu skargi, wniesionej przez oboje wnioskodawców, reprezentowanych przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, zarejestrowanej pod sygnaturą I SA/Gl 641/18, pełnomocnika tego odnotowano także w postępowaniach w przedmiocie wniosków w przedmiocie prawa pomocy i doręczano mu dalsze pisma w rozpatrywanej materii. Najpierw 27 czerwca 2018 r. doręczono wezwanie do wykonania wezwań skierowanych wcześniej do wnioskodawców poprzez nadesłanie dokumentów, które nie zostały dotąd przedłożone, w szczególności wymaganego zaświadczenia pracodawcy i dokumentu pozwalającego ustalić tytuł prawny do nieruchomości, a także dostarczenie wyciągu z rachunku bankowego wymienionego w aktach administracyjnych (podano numer tego rachunku i zastrzeżono, że jeżeli został on zlikwidowany, należy to udowodnić m.in. za pomocą zaświadczenia banku). Pełnomocnik przedstawił opisy i wydruki: pełnego wyciągu z rachunku bankowego wnioskodawcy, oświadczenie wnioskodawców na temat miejsca ich zamieszkania (według niego zamieszkują oni w domu stanowiącym własność brata wnioskodawcy, który udostępnił im część domu nieodpłatnie, i dzielą z rodzicami koszty mieszkania, "czyli prąd gaz woda", po połowie), zaświadczenia o zatrudnieniu wnioskodawcy (o treści analogicznej do treści zaświadczenia nadesłanego wcześniej), zaświadczenia o przebywaniu wnioskodawczyni na urlopie macierzyńskim (oba te zaświadczenia zostały podpisane w imieniu spółek zatrudniających wnioskodawców w sposób uniemożliwiający identyfikację osoby, która podpis złożyła) oraz informacji na temat zajęć egzekucyjnych. Jednocześnie w piśmie z dnia 4 lipca 2018 r. pełnomocnik złożył wyjaśnienia odnośnie do przedłożonego materiału i podkreślił, że zgodnie z oświadczeniem wnioskodawcy nie posiada on rachunku bankowego, którego numer podano w wezwaniu. Rachunek ten "prawdopodobnie" był wykorzystywany w działalności gospodarczej i zamknięty w 2013 r. Pełnomocnik zaznaczył, że w świetle informacji uzyskanej od wnioskodawcy czas oczekiwania na wydanie zaświadczenia przekracza 7 dni, toteż wniósł o przedłużenie terminu wyznaczonego wezwaniem o 14 dni. Zarządzeniem z dnia 12 lipca 2018 r., doręczonym dnia 18 lipca 2018 r., przedłużono ten termin o 7 dni. Pismem z dnia 25 lipca 2018 r. pełnomocnik wniósł o przedłużenie terminu o dalsze 7 dni. Zauważył, że pomimo złożenia stosownego wniosku w banku, wnioskodawcy nie otrzymali wymaganych zaświadczeń. Zobowiązał się zarazem do przedłożenia brakujących dokumentów niezwłocznie po ich uzyskaniu. Do pisma z dnia 31 lipca 2018 r. pełnomocnik załączył zaświadczenia uzyskane od banku, m.in. poświadczające zamkniecie rachunku wymienionego w aktach administracyjnych. Mając na uwadze powyższe, zważono, co następuje: Zgodnie z art. 243 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej P.p.s.a.) prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania. Strona może więc wnosić o przyznanie prawa pomocy przed wpłynięciem skargi do Sądu, czyli w postępowaniu sądowoadministracyjnym jeszcze w Sądzie nieodnotowanym – w przedmiocie decyzji, którą zaskarżyła lub dopiero zamierza zaskarżyć. Wówczas wniosek podlega rejestracji w repertorium SO i pod tą sygnaturą jest rozpoznawany, także w przypadku, gdy w trakcie tego postępowania do Sądu wpłynie skarga, którą należy zarejestrować w repertorium SA. Postępowanie (i rozstrzygnięcie) co do wniosku zawsze jednak odnosi się do postępowania toczącego się w sprawie skargi pod tą ostatnią sygnaturą, którego część stanowi jako postępowanie wpadkowe, tak samo zresztą jak każde postępowanie w kwestii wniosku o przyznanie prawa pomocy. Dlatego pełnomocnictwo załączone do skargi rozciąga się na ten fragment postępowania, w którym trzeba nadto uwzględnić, że wnioskodawcy złożyli skargę wspólnie, na jedną decyzję dotyczącą ich zobowiązania podatkowego, gdyż oznacza to również jednolitość i wspólność obowiązku poniesienia kosztów sądowych (art. 214 § 2 P.p.s.a.). Przesłanki przyznania prawa pomocy trzeba zatem oceniać łącznie w stosunku do obojga wnioskodawców, zwłaszcza że są oni małżeństwem i pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym. Przesłanki te określa art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a., w myśl którego przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym – czyli wedle art. 245 § 3 P.p.s.a. obejmującym m.in. zwolnienie od kosztów sądowych w całości lub w części – następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Musi ona więc tę przesłankę udowodnić, przedstawiając – z własnej inicjatywy lub na wezwanie – stosowną dokumentację źródłową. Minimum staranności procesowej, jaką winna ona przejawić, sprowadza się do dokładnego wykonania wezwania do uzupełnienia danych zawartych we wniosku, tj. złożenia dodatkowych wyjaśnień i nadesłania wszystkich dokumentów źródłowych wymienionych w wezwaniu. Można tego wymagać szczególnie od strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika. Tymczasem w niniejszej sprawie tego rodzaju wezwanie wykonano w sposób, który nie pozwala na wolną od wątpliwości ocenę sytuacji wnioskodawców. Można bowiem przyjąć, że ostatni wniosek o przedłużenie terminu stał się bezprzedmiotowy i że przedstawiony materiał dowodowy jest w założeniu pełnomocnika kompletny i nie będzie już uzupełniony. Wniosek ten był przecież motywowany wyłącznie koniecznością oczekiwania na zaświadczenie banku, które pełnomocnik przedłożył przy piśmie z dnia 31 lipca 2018 r., nie domagając się dalszego przedłużenia terminu i nie zapowiadając dosłania dalszych dokumentów. Wątpliwości, o których była mowa, odnoszą się przede wszystkim do dokumentów obrazujących dochody i wydatki gospodarstwa domowego. Te pierwsze często wynikają z zaświadczeń, które w istocie mają moc dowodową oświadczeń samych wnioskodawców lub – jak można mniemać – członków ich najbliższej rodziny. Wnioskodawcy występują w nich odpowiednio jako prezes i prokurent tej samej spółki, w której oboje posiadają udziały i pełnią swoje funkcje nieodpłatnie (wnioskodawczyni ze względu na urlop macierzyński). Z kolei prezesem kolejnej spółki, zatrudniającej wnioskodawcę, jest osoba o jego nazwisku, przy czym wynagrodzenie określono w kwocie niewielkiej, niepodlegającej zajęciu. Taki stan rzeczy uzasadnia co najmniej stwierdzenie, że wnioskodawcy nie wykorzystują wszystkich swoich możliwości zarobkowych, czego nie można tracić z pola widzenia podczas rozpoznawania wniosku o przyznanie prawa pomocy. Ponadto zaświadczenie o wynagrodzeniu wbrew wezwaniu nie wyszczególnia, jakie dokładnie kwoty zostały wypłacone w okresie ostatniego półrocza, poprzestając na podaniu kwoty wynagrodzenia brutto. Dostarczony materiał dowodowy całkowicie wyklucza poczynienie ustaleń w przedmiocie kosztów utrzymania gospodarstwa domowego wnioskodawców i następnie zestawienie ich z dochodami celem jednoznacznej i precyzyjnej odpowiedzi na pytanie, czy w gospodarstwie tym możliwie jest wygospodarowanie jakiś kwot na potrzeby postępowania. Udokumentowano jedynie część codziennych bieżących zakupów, nie wykazano natomiast w ogóle kosztów związanych z miejscem zamieszkania, które skądinąd przedstawiono w sposób niespójny. We wniosku wyliczono te koszty na 1200 zł, następnie zaś podniesiono, że są one ponoszone tylko w części, wspólnie z rodzicami, których jednak mimo to nie wymieniono pośród osób pozostających z wnioskodawcami we wspólnym gospodarstwie domowym. W tym kontekście odnotowania wymaga, że wezwanie obejmowało także takie osoby oraz że wskazana metoda ponoszenia wydatków bynajmniej nie stała na przeszkodzie temu, by nadesłać odpisy faktur czy rachunków, które je obrazują. Poprzestano też na oświadczeniach w sprawie tytułu prawnego do nieruchomości stanowiącej miejsce zamieszkania wnioskodawców i nie zadbano o wsparcie tych oświadczeń jakimkolwiek dokumentem mogącym je potwierdzić lub choćby uprawdopodobnić. Z drugiej strony w stosunku do wnioskodawców zastosowano środki egzekucyjne dotyczące znacznych, wielomilionowych należności. Niewątpliwie też zaprzestano prowadzenia działalności gospodarczej, zlikwidowano związany z nią rachunek bankowy, a posiadany rachunek bankowy może być wykorzystywany jedynie do kwoty zwolnionej od zajęcia oraz w granicach przyznanego kredytu obrotowego, w znacznej mierze spożytkowanego. Dlatego uznano, że bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego wnioskodawcy są w stanie uiścić tylko część kosztów, o której mowa w sentencji. Część ta nie przekracza 1/10 kwoty wynagrodzenia wnioskodawcy brutto, a także miesięcznych odsetek rozpatrywanego kredytu. Mając to na względzie, na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 w związku z art. 258 § 1 i § 2 pkt 7 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło