II SA/Gl 1151/17
WyrokWSA w Gliwicach2018-04-06
Skład orzekający: Grzegorz Dobrowolski, Łucja Franiczek, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej jest uprawniony do weryfikowania projektu budowlanego w zakresie stanu technicznego budynku, w tym istnienia niezależnych ścian nośnych, poprzez oględziny lub powoływanie biegłego, czy też odpowiedzialność za te kwestie spoczywa wyłącznie na projektancie?Ratio decidendi
Organy administracji architektoniczno-budowlanej nie są władne do dokonywania oględzin nieruchomości ani powoływania biegłego w celu ustalenia stanu technicznego budynku, w tym istnienia niezależnych ścian nośnych. Badają projekt budowlany jedynie w zakresie określonym w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania techniczne, w tym ocenę stanu technicznego ściany nośnej, spoczywa na projektancie, który poświadcza jego wykonanie zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę ze skargi J.K-P. i L.P. na decyzję Wojewody Śląskiego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. o pozwoleniu na nadbudowę i przebudowę budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów Prawa budowlanego i rozporządzeń wykonawczych, w szczególności kwestionując ustalenia dotyczące konstrukcji budynków, odległości od granicy, izolacji akustycznej i odprowadzania wód opadowych. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędzia WSA Andrzej Matan, Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi J.K-P. i L.P. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. Prezydent Miasta K. po rozpoznaniu wniosku W. M. i S. O. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na nadbudowę i przebudowę budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej na działce nr 1, km. [...], obręb Dz. L. przy ul. [...] w K.. W uzasadnieniu organ I instancji podał, że do wniosku inwestorzy dołączyli dokumenty wymienione w art. 33 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo budowlane.
Sprawa uprzednio zrealizowanych robót budowlanych na podstawie uchylonej decyzji o pozwoleniu na budowę została zaś rozstrzygnięta w odrębnym postępowaniu przed organami nadzoru budowlanego.
Zdaniem organu, przedmiotowa inwestycja jest zgodna z ustaleniami planu miejscowego (uchwała Rady Miasta K. z dnia [...]r. nr [...], opubl. Dz. Urzęd. Woj. Śl. Nr [...] poz. [...] z dnia [...]r.). Teren położony jest na obszarze o symbolu [...] – tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Nieruchomość znajduje się też poza zasięgiem oddziaływania wpływów górniczych o charakterze ciągłym. Stąd też spełnione zostały przesłanki do udzielenia pozwolenia na budowę.
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli J. K. i L. P. jako współwłaściciele nieruchomości sąsiedniej. Zarzucili naruszenie art. 7, 8, 77 § 1, 78 § 1 i 80 kpa – poprzez błędne uznanie, że budynki w zabudowie bliźniaczej stanowią odrębne budynki o własnych fundamentach, stropach i dwóch ścianach nośnych. Ich zdaniem ustalenie, czy budynki nie są połączone konstrukcyjnie, wymagało przeprowadzenia oględzin lub powołania biegłego celem ustalenia wpływu projektowanej nadbudowy na istniejącą wspólną konstrukcję i ich budynek sąsiadujący. Nadto, zdaniem odwołujących się, decyzja zapadła też z naruszeniem § 12 ust. 3 pkt 2 i 3 rozp. Min. Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z powodu braku zachowania wymaganych odległości dla planowanej nadbudowy (3m) oraz balkonu na I piętrze (4m). Wreszcie, inwestycja narusza art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego, burząc ład przestrzenny. Nadto, odwołujący się zarzucili, że inwestycja nie spełnia wymagań w zakresie izolacji akustycznej i nie uwzględnia wspólnego systemu odprowadzania wód opadowych i gruntowych.
Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono.
Organ odwoławczy stwierdził bowiem, że przedłożone na wezwanie organu wyjaśnienia projektanta i analiza sporządzona przez biegłego sądowego z zakresu kominiarstwa, odprowadzania spalin i wentylacji nawiewno-wywiewnej, wykazały spełnienie wymogów z § 142 ust. 1 i 2 warunków technicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422). Spełniono też ustalone w planie miejscowym parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy, które przytoczono. Z opisu technicznego zawartego w projekcie budowlanym wynika zaś, że podczas odkrywek na dachu przedmiotowego budynku stwierdzono występowanie niezależnych ścian pomiędzy budynkami, co potwierdzają dołączone zdjęcia. Stąd też organ odwoławczy nie dopatrzył się potrzeby przeprowadzenia oględzin, czy uzyskania opinii biegłego. Nadto, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie posiada uprawnień do weryfikowania projektu budowlanego w tym zakresie w świetle art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Zdaniem organu odwoławczego, nieuzasadnione są też zarzuty naruszenia § 12 rozp. Budynek usytuowany bezpośrednio w granicy może być nadbudowany o jedną kondygnację zgodnie z § 12 ust. 3 pkt 3 rozp. Balkon na pierwszym piętrze został zaś usytuowany w odległości 3m od granicy, co spełnia wymogi § 12 ust. 5 pkt 1 rozp. Nadto, organ odwoławczy stwierdził kompletność przedłożonego projektu i jego sporządzenie przez osobę z wymaganymi uprawnieniami. Inwestorzy przedłożyli też oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Stąd odwołania nie uwzględniono, utrzymując w mocy decyzję organu I instancji.
Skargę na decyzję ostateczną wnieśli L. P. i J. K., domagając się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania. Skarżący ponawiając dotychczasowe zarzuty i argumentację, dodatkowo wskazali na naruszenie art. 75 § 1 i art. 11 kpa oraz art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Ich zdaniem, organy błędnie przyjęły, że nadbudowa i przebudowa budynku sąsiedniego nie wpłynie negatywnie na ich część budynku, a przyjęte rozwiązania zapewniają bezpieczeństwo konstrukcji. Tymczasem pomiędzy budynkami nie ma dwóch ścian nośnych oddzielonych dylatacją, lecz jest jedynie jedna ściana o grubości 25 cm, usytuowana w granicy działek. Taki stan rzeczy potwierdza projekt budowlany z [...] r. Skarżący zostali też pominięci na etapie projektowania przedmiotowej inwestycji.
Zdaniem skarżących, zgodnie z § 12 ust. 3 pkt 2 rozp., oba budynki w granicy muszą mieć taką samą długość i wysokość. W niniejszej sprawie nie ma zaś zastosowania pkt 3 tego przepisu. Pominięto też ich zastrzeżenia co do odprowadzania wód opadowo-gruntowych i izolacji akustycznej. Dla poparcia stanowiska skarżący wnieśli o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci rzutu piwnic, parteru i dachu, przekroju pionowego oraz decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia [...] r.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi.
Uczestnicy postępowania (inwestorzy) w piśmie z dnia 18 grudnia 2017 r. wnieśli o oddalenie skargi. Ich zdaniem, zarzuty skarżących są bezzasadne, gdyż postępowanie zostało należycie przeprowadzone, a skarżący zmierzają jedynie do utrudnienia im nadbudowy budynku.
Dla zabudowy bliźniaczej nie jest też wymagane istnienie szczeliny dylatacyjnej, a jedynie dwóch odrębnych ścian. Dołączone do skargi dokumenty nie potwierdzają zaś stanu po wybudowaniu budynku. Spełniono też wymogi co do sytuowania nadbudowy z § 12 ust. 3 pkt 3 rozp. (vide: wyrok WSA w Gliwicach z dnia 14 sierpnia 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 250/14).
W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżących wniósł ponadto o przeprowadzenie dowodu ze złożonej ekspertyzy budowlanej na okoliczność uszkodzenia budynku skarżących.
Uczestniczka postępowania (inwestorka) wniosła o oddalenie skargi. Podała, że sporna nadbudowa została zrealizowana w stanie surowym zamkniętym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zakres sprawdzeń projektu budowlanego przez organy administracji reguluje przepis art. 35 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane, wyżej powołanej (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm.). Przepis ten został zacytowany w motywach zaskarżonej decyzji. Organy obydwu instancji dokonały badania przedłożonego projektu w wyznaczonym zakresie i na tej podstawie trafnie stwierdziły, że w świetle art. 35 ust. 4 tej ustawy, brak podstaw prawnych do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę.
Zdaniem sądu administracyjnego, brak podstaw do ferowania zarzutu naruszenia art. 7, 8, 75, 77 § 1, 78 § 1 i art. 80 kpa z powodu nienależytego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy wskutek odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych, zawartych w odwołaniu. Zasadniczą kwestią w niniejszej sprawie jest stwierdzenie, czy oba budynki w zabudowie bliźniaczej posiadają niezależne ściany nośne. Bez znaczenia jest natomiast fakt, czy ściany te oddzielone są szczeliną dylatacyjną.
Ustalenia co do istnienia niezależnej ściany nośnej organy administracji oparły na przedłożonym projekcie budowlanym. Projektant na str. 6-7 tego dokumentu w opisie technicznym istniejącego budynku stwierdził w wyniku odkrywki dachu istnienie niezależnej ściany nośnej o grubości 25 cm, w całości na działce inwestorów. Taki stan rzeczy udokumentowano materiałem fotograficznym, przedstawiającym widok fragmentu ściany budynku inwestora po rozkuciu.
Zdaniem sądu, brak podstaw prawnych do ferowania zarzutu dowolności ustaleń faktycznych organu. Materiał fotograficzny obiektywnie dowodzi, że dachy na sąsiednich budynkach są rozdzielone konstrukcyjnie. Gdyby budynki posiadały wspólną ścianę o grubości 25 cm, jak twierdzą skarżący, po rozkuciu na szerokość 25 cm musiałaby być widoczna pusta przestrzeń (wnętrze budynku skarżących). Co więcej, budynki sąsiednie mają też różną wysokość. Budynek skarżących ma bowiem wysokość 4,41 m, zaś obiekt inwestorów 4,23 m (k. 55 projektu). Dokonanie odkrywki w budynku skarżących nie nastąpiło z powodu braku ich zgody (str. 8 projektu). Projekt budowlany został opracowany przez uprawnionych architektów, w tym z uprawnieniami do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej.
Zgodnie z § 11 ust. 2 pkt 4 rozp. Min. Infrastruktury z dnia 27 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012 r. poz. 462), do projektu nadbudowy należy w razie potrzeby dołączyć ocenę techniczną obejmującą aktualne warunki geotechniczne i stan posadowienia budynku. Ocena techniczna stanu ściany nośnej przedmiotowego budynku została zaś sporządzona. Organy administracji badają projekt budowlany w zakresie wymienionym w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. W razie jego niekompletności tryb uzupełnienia projektu określa ust. 3 tego przepisu. Oznacza to, że organy administracji nie są władne do oględzin nieruchomości i powoływania biegłego celem ustalenia stanu technicznego budynku. Kwestie te obowiązany jest wykazać inwestor w oparciu o projekt budowlany i ocenę techniczną. Osoby sporządzające projekt budowlany poświadczają jego wykonanie zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej (art. 20 ust. 4 Prawa budowlanego). W niniejszej sprawie projekt budowlany zawiera takie oświadczenia obu projektantów (k. 38 i 41 projektu).
Zatem odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania techniczne spoczywa na projektancie. Budynki mieszkalne jednorodzinne wyłączone są spod obowiązku sprawdzenia projektu przez osoby, wymienione w art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. Odpowiedzialność projektanta regulują przepisy art. 93 i art. 95 Prawa budowlanego.
Zdaniem sądu administracyjnego podważenie zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy zawartej w projekcie budowlanym oceny stanu technicznego ściany nośnej przedmiotowego budynku, mogłoby nastąpić jedynie w oparciu złożoną przez skarżących ocenę techniczną własnego budynku. Ani projektant, ani też organy administracji nie są bowiem uprawnione do dokonania odkrywek na dachu budynku skarżących bez ich zgody. Tymczasem skarżący poza ferowaniem stanowiska, że budynki posiadają jedną ścianę nośną o grubości, nie wykazali takiego stanu rzeczy.
Zdaniem składu orzekającego, przedłożony w toku postępowania sądowego fragment dokumentacji projektowej oraz decyzja o pozwoleniu na budowę z [...] r. (przy założeniu, że dotyczą przedmiotowych budynków), nie podważają ustaleń organu odwoławczego. Jest to bowiem projekt typowy, który przedstawia stan projektowany, a nie – obiekty zrealizowane. Podobnie, przedłożona w toku rozprawy sądowej ocena techniczna nie stanowi dowodu, że budynki mają wspólną ścianę nośną, gdyż nie została sporządzona po dokonaniu odkrywek dachu. Przedłożone przez skarżących dokumenty nie mogły też być przedmiotem postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym w świetle art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.). Gdyby bowiem zachodziły braki w postępowaniu administracyjnym wymagające uzupełnienia projektu budowlanego, sąd administracyjny zobligowany byłby do uwzględnienia skargi. Sąd nie jest bowiem władny do podważania ustaleń organów w oparciu o dokumenty, których analiza wymaga wiedzy specjalistycznej, co dotyczy projektu budowlanego, ani też dokumenty, mające w istocie walor opinii biegłego, a więc nie mieszczące się w katalogu z art. 106 § 3 cyt. ustawy.
Faktem jest, że organ odwoławczy z naruszeniem art. 11 i art. 107 § 3 kpa nie odniósł się w motywach zaskarżonej decyzji do podniesionej w odwołaniu kwestii odprowadzania wód opadowo-gruntowych oraz izolacji akustycznej. Jednak uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Kwestie te zostały bowiem przedstawione w projekcie budowlanym. Projektant stwierdził, że ze względu na dwie osobne ściany zewnętrzne, spełnione zostały wymagania w zakresie izolacyjności akustycznej, w tym ochrony przez drganiami (str. 9 projektu). Projekt budowlany zakłada odprowadzanie wód deszczowych do kanalizacji sanitarnej
w ul. [...] (str. 10). Odcięcie systemu rynnowego nie oznacza naruszenia wymogów z § 29 warunków technicznych, wyżej powołanych.
Chybiony jest też zarzut naruszenia § 12 ust. 3 pkt 2 warunków technicznych. Przedmiotowa inwestycja polega bowiem na nadbudowie o jedną kondygnację budynku usytuowanego w granicy, co jest dopuszczalne w świetle pkt 3 tego przepisu. Rozbudowa polega na powiększeniu długości, bądź szerokości budynku, co nie ma miejsca w niniejszej sprawie. Zwiększeniu podlega bowiem jedynie parametr w postaci wysokości obiektu, co stanowi jego nadbudowę, a nie – rozbudowę.
Przepis art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, chroni zaś skarżących jedynie w takim zakresie, w jakim kwestie ich interesów uregulowane są przepisami techniczno-budowlanymi. Za przyjęte rozwiązania konstrukcyjne w aspekcie bezpieczeństwa konstrukcji, odpowiedzialność ponosi projektant.
Wreszcie, art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego, nie stanowi przeszkody do nadbudowy obiektu w zabudowie bliźniaczej, skoro plan miejscowy dopuszcza wysokość do dwóch kondygnacji naziemnych, nie więcej niż 12m.
Nadto, działając z urzędu sąd administracyjny nie stwierdził innego naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury w stopniu skutkującym wznowieniem postępowania bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy
(art. 145 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Kwestia robót budowlanych, zrealizowanych w oparciu o poprzednią decyzję o pozwoleniu na budowę, uchyloną prawomocnym wyrokiem tut. Sądu z dnia 8 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 1883/13, została bowiem rozstrzygnięta w odrębnym postępowaniu ostateczną decyzją ŚLWINB z dnia [...]r. o umorzeniu postępowania (k. 62 akt adm. I instancji). Stwierdzono bowiem, że inwestorzy dokonali jedynie zabezpieczenia budynku przed warunkami atmosferycznymi i utratą mienia, co nie wymagało dopełnienia wymogów prawa budowlanego.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło