II SA/Gl 1157/16
WyrokWSA w Gliwicach2017-02-22
Skład orzekający: Rafał Wolnik, Grzegorz Dobrowolski, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej w sytuacji, gdy kierowca użył niedozwolonego urządzenia (magnesu) do manipulacji zapisami tachografu, mimo braku bezpośredniego wpływu przedsiębiorcy na to działanie?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania kierowcy, nawet jeśli kierowca samowolnie użył niedozwolonego urządzenia do manipulacji zapisami tachografu. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zapewnienie właściwej organizacji i nadzoru nad pracą kierowców, aby zapobiegać naruszeniom przepisów, a brak bezpośredniego wpływu na działanie kierowcy lub okoliczności, których nie mógł przewidzieć, nie zwalnia go od odpowiedzialności, jeśli nie wykaże zaistnienia wyjątkowych, niezależnych od niego zdarzeń.Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że kierowca T. W. używał niedozwolonego urządzenia (magnesu) do manipulacji zapisami tachografu, co skutkowało nierejestrowaniem faktycznego czasu pracy, prędkości i przebytej drogi. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę E. H. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Przedsiębiorca E. H. wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym niezastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym, argumentując brak wpływu na działanie kierowcy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2017 r. sprawy ze skargi E.H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
W dniu [...] r. w miejscowości J. na drodze krajowej został zatrzymany do kontroli samochód [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował T. W. Wykonywał on międzynarodowy transport drogowy rzeczy - przewożono płyty ze S. do miejscowości Z. na Słowacji. W wyniku kontroli funkcjonariusze stwierdzili, na podstawie pobranego wydruku sporządzonego z karty kierowcy, że kierowca przed zatrzymaniem do kontroli prowadził pojazd posługując się niedozwolonym dodatkowym urządzeniem w postaci magnesu, który był przyłożony do impulsatora skrzyni biegów. Z kontroli tej sporządzony został protokół, został też przesłuchany jako świadek wymieniony powyżej kierowca
Pismem z dnia [...] r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w P. zawiadomił o wszczęciu z urzędu postępowania wobec przedsiębiorcy E. H. - Usługi transportowe "A", wzywając jednocześnie do wskazania osoby zarządzającej przedsiębiorstwem oraz nadesłania kopii umowy zawartej z zarządzającym transportem wraz z kopią certyfikatu kompetencji zawodowych oraz wskazano na możliwość wniesienia wyjaśnień w zakresie stwierdzonego w protokole naruszenia.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...], działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w P. nałożył na przedsiębiorcę E.H. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą H. E. Usługi Transportowe "A" w G. karę pieniężną w wysokości 5.000,00 zł., zgodnie z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w wyniku przeprowadzonej w dniu [...] r. kontroli drogowej samochodu [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] (powinno być [...]), którym kierował T. W. stwierdzono nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Analiza wydruku sporządzonego z karty kierowcy potwierdził, że kierowca przed zatrzymaniem do kontroli drogowej prowadził pojazd posługując się niedozwolonym dodatkowym urządzeniem magnesu, przyłożonego do impulsatora skrzyni biegów. W związku z powyższym w pamięci masowej cyfrowego urządzenia rejestrującego (tachograf cyfrowy) oraz na karcie kierowcy rejestrowana była aktywność kierowcy w postaci odpoczynku zamiast aktywności w postaci prowadzenia pojazdu. Podczas przesłuchania kierowca przyznał, że podłożył niedozwolone urządzenie w postaci magnesu do impulsatora skrzyni biegów, a następnie z podłączonym magnesem jechał ze S. aż do momentu zatrzymaniu w J. Dane rejestrowane przez tachograf dotyczą informacji związanych bezpośrednio z bezpieczeństwem ruchu drogowego (są odzwierciedleniem rzeczywistej pracy kierowcy), ale uznane mogą być za wiarygodne tylko wtedy, gdy urządzenia dokonujące poszczególnych zapisów posiadają wymagane zapisy oraz gdy nie ingeruje się w ich pracę.
W niniejszym przypadku naruszono art. 32 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014. W usta. 3 tego przepisu "zabrania się fałszowania, ukrywania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych w tachografie lub na karcie kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z tachografu. Każda forma manipulowania tachografem, wykresówką lub kartą kierowcy, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona. W pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w powyższych celach". Naruszony został też przepis art. 34 tego rozporządzenia mówiący o obowiązku stosowania wykresówek lub kart kierowcy.
Działanie kierowcy miało na celu fałszowanie faktycznego czasu jego pracy, przejechanych kilometrów i wskazań prędkości. Oznacza to w konsekwencji, że wszystkie wskazania tachografu dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków są niewiarygodne, a to stwarza zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W trakcie przeprowadzonego postępowania administracyjnego strona wypowiedziała się pismem z dnia [...] r., zapewniając o prawidłowo pobieranych danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, prowadzonych okresowych szkoleniach dla kierowców oraz ukaraniu karą nagany z wpisem do akt kierowcy T. W. Oświadczyła nadto, że nie miała wpływu na powstałe naruszenie, które powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć i im zapobiec.
Po przeanalizowaniu zebranego materiału, przytoczeniu treści art. 92c ustawy o transporcie drogowym, szczególnie pkt 1 tego przepisu, organ uznał, że bezsporne w sprawie jest, iż strona powinna przewidzieć powstałe naruszenia. Nierejestrowanie za pomocą tachografu na karcie kierowcy czasu swojej pracy, przejechanych kilometrów i wskazań prędkości czyli nierejestrowanie własnej aktywności i przebytej drogi miało charakter rażący. Strona jako profesjonalista w swojej branży powinna wiedzieć, że w pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt , który mógłby zostać użyty w celu fałszowania danych.
Powołując się na orzecznictwo organ wskazał, że samowolne działanie ze strony pracownika nie może być podstawą do odstąpienia przez organ od nałożenia kary pieniężnej w stosunku do przedsiębiorcy, gdyż w świetle przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. za działalność przedsiębiorstwa transportowego ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi. Przedsiębiorca ponosi na zasadzie ryzyka odpowiedzialność za osoby, które w jego imieniu wykonują przewóz. Zatem pracodawca odpowiada również za naruszenia wynikające z działalności kierowcy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że strona przy zachowaniu należytej staranności miała możliwość dopilnowania i dyscyplinowania kierowcy w zakresie obowiązujących przepisów prawnych. Nadzór nad prawidłowym wykonywaniem zawodu kierowcy powinna pełnić strona, gdyż kierowca wykonuje w jej imieniu przewozy drogowe. Nadto kierowca podczas przesłuchania zeznał, że użył magnesu, ponieważ się spieszył, co świadczy o tym, że strona w niewłaściwy sposób zorganizowała pracę przedsiębiorstwa, a co za tym idzie miała wpływ, a przynajmniej godziła się na powstanie naruszeń. Niedostatecznie też nadzorowała aktywność kierowcy podczas wykonywania zadania przewozowego.
Organ podkreślił nadto, że przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy oraz z takiej formy zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonywanie ciążących na pracownikach obowiązków i ponosi w płaszczyźnie prawa administracyjnego skutki wadliwego wykonywania obowiązków przez kierowcę.
Brak jest zatem możliwości zastosowania w stosunku do strony art. 92c ustawy. Stąd też na podstawie art. 92a w związku z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy orzeczono jak w sentencji.
Odwołanie od powyższej decyzji, domagając się uchylenia w całości decyzji organu pierwszej instancji, wniosła E. H. Zarzuciła [...] Wojewódzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego działania na jej niekorzyść, wskazując na złamanie zasady płynącej z art. 7, art. 8 i art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz pogwałcenie art. 107 w związku z art. 156 tego Kodeksu. Dodatkowo zarzuciła nieprawidłową interpretację stanu faktycznego. Podkreśliła, że stwierdzenie podczas kontroli zatrzymanego samochodu podłączenie niedozwolonego urządzenia w postaci magnesu spowodowało u niej zdziwienie, gdyż wraz z mężem starają się wykonywać przewozy solidnie i nie tolerują takich postępowań. Dodała, że prawidłowo pobierają dane z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz dokonują ich analizy przy pomocy specjalistycznego programu. Prowadzą także dodatkowe szkolenia wykonywane przez firmę zewnętrzną z uwzględnieniem obowiązujących przepisów.
Wyjaśniła, że kierowca (zgodnie ze specyfikacją) był wypoczęty, a ładunek nie był terminowy, więc kierowca nie musiał się spieszyć. Dodała, że przedsiębiorca nie może za każdym razem sprawdzać czy kierowca nie podpina niedozwolonego urządzenia. Zarzucając nieprawidłową interpretację stanu faktycznego i prawnego sprawy, podniosła, iż nie rozumie dlaczego ma płacić karę za ewidentne i nie budzące wątpliwości błędy kierowcy. Podkreśliła, że nie było żadnej winy po jej stronie, a to jest przesłanką aby postępowanie wszczęte umorzyć i nie nakładać kary na jej firmę. Dodała, że decyzja wydana została z naruszeniem zasad dobrych obyczajów i sprawiedliwości oraz nie uwzględnia art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, który mówi o prowadzeniu postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.
Rozpatrując powyższe odwołanie Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w całości. W uzasadnieniu organ odwoławczy odwołał się do przepisów ustawy o transporcie drogowym - art. 92a - sankcjonującego karę pieniężną za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, art. 92b i art. 92c przewidujących odstąpienie od nałożenia kary, a następnie przechodząc do stwierdzonego naruszenia tj. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi stwierdził, że określone zachowanie i obowiązki kierowcy uregulowane zostało w art. 34 rozporządzenia nr 165/2014 r.
Następnie organ stwierdził, że analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w postaci protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy oraz danych cyfrowych pobranych z urządzenia rejestrującego oraz karty kierowcy wykazała, iż kierowca jeszcze przed załadunkiem w dniu [...] r. w firmie "B" w S. do zatrzymania w J. korzystał z magnesu przyłożonego do impulsatora skrzyni biegów, a więc niedozwolonego dodatkowego urządzenia, celem nierejestrowania swojej prawdziwej aktywności. Skutkowało to zapisywaniem na urządzeniu rejestrującym aktywności "odpoczynek" w trakcie, kiedy kierowca faktycznie prowadził pojazd lub wykonywał inną pracę lub pozostawał w dyspozycji, czyli kierowca nie rejestrował prawidłowych i rzeczywistych wskazań zarówno prędkości pojazdu, jak i aktywności kierowcy, a także przebytej drogi, stąd też kara w wysokości 5.000 zł nałożona została zasadnie.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ odwoławczy stwierdził, iż nie został w postępowaniu przez organem pierwszej instancji naruszony art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgromadzono bowiem dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Decyzja nie narusza również art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż organ prowadził to postępowanie w sposób budzący zaufanie kontrolowanego do władzy publicznej, zbierając istotne dokumenty w sprawie, pouczając stronę o przysługujących jej uprawnieniach i umożliwiać przedstawienie własnego stanowiska w sprawie - składnie wyjaśnień, wnioskowanie przeprowadzenia dowodów itp. Bezzasadny jest też zarzut naruszenia art. 10 § 1 Kodeksu, gdyż storna miała możliwość czynnego udziału w toczącym się postępowaniu. Nie podzielił też organ odwoławczy zarzutu naruszenia art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, bo zaskarżona decyzja zawiera wszystkie niezbędne elementy, w szczególności uzasadnienie faktyczne i prawne, gdzie wskazano fakty i dowody, na których oparł się organ rozstrzygający oraz podstawę prawną decyzji o nałożeniu kary pieniężnej.
Organ odwoławczy wskazał, iż w sprawie nie znaleziono podstaw do zastosowania art. 92b czy art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Art. 92b w ogóle nie może być wzięty pod uwagę, gdyż dotyczy on wyłącznie naruszeń związanych z czasem pracy kierowców, podczas gdy nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi jest naruszeniem związanym ze stosowaniem urządzenia rejestrującego. Może ewentualnie być brany pod uwagę art. 92c ustawy, przy czym organ stwierdził, że przesłanki egzoneracyjne określone w tym przepisie nie odnoszą się do zwykłego zachowania przedsiębiorcy lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej i organizacji pracy przedsiębiorstwa lecz do sytuacji wyjątkowych, który profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, np. będące rezultatem siły wyższej.
Nadto, co organ odwoławczy podkreślił, ciężar udowodnienia, iż zaszły okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ustawy, spoczywa na przedsiębiorcy (co wynika z ugruntowanego orzecznictwa). W niniejszej sprawie strona nie wykazała, aby zaszły jakieś niezależne od niej i nadzwyczajne zdarzenia. Organ powtórzył, iż stwierdzone naruszenie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy było zależne od przedsiębiorcy, gdyż to na nim spoczywał obowiązek nadzoru nad prawidłowym wykonywaniem zawodu kierowcy oraz czuwanie nad przestrzeganiem przepisów prawnych przez pracownika.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniosła E. H. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą - Usługi transportowe "A" w G.
Zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego Dyrektora Izby Celnej zarzuciła:
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpoznaniu całego materiału dowodowego oraz jego dowolnej ocenie, wyrażającej się zwłaszcza w odmówieniu mocy dowodowej i wiarygodności oświadczeniom skarżącej oraz niepodjęciu wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tj. nie przesłuchanie kierowcy na okoliczność powodu zamontowania urządzeń zakłócających, w tym czy skarżąca wiedziała o zamontowaniu przez pracownika urządzenia blokującego urządzenie rejestrujące
- naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji, podczas gdy prawidłowe było uchylenie tej decyzji;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - tj. art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że skarżąca nie spełnia przesłanek wynikających z powyższego przepisu w sytuacji, w której okoliczności sprawy i dowody wykazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Uwzględniając powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego do ponownego rozpatrzenia, ewentualnie uchylenie również decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu podniosła, że organy naruszyły przepisy o postępowaniu, gdyż nie podjęły wszelkich kroków do pełnego wyjaśnienia sprawy nie przesłuchując kierowcy na okoliczność powodu zamontowania urządzeń zakłócających pracę tachografu. W ocenie skarżącej brak wiedzy o postępku kierowcy musi być uznany za zdarzenie, których podmiot wykonujący przewóz drogowy nie mógł przewidzieć. Tymczasem organy nie tylko nie wyjaśniły, ale nawet nie poszukiwały odpowiedzi na pytanie czy skarżąca wiedziała o zamontowaniu przez jej pracownika urządzenia blokującego urządzenie rejestrujące aktywność kierowcy i przebytą drogę oraz całkowicie pominęły jej oświadczenia złożone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Doprowadziło to do błędnych wniosków, że skarżąca poleciła kierowcy zamontowanie takiego urządzenia. Wyjaśniła, że postępowanie kierowcy ocenia jako nielogiczne, gdyż na pokonanie trasy S. – Z. (768 km) kierowca miał 3 dni - jeden dzień na dotarcie do S. i dwa dni na wykonanie planowanej usługi przewozowej ze S. do Z. Podkreśliła, że nigdy nie wyrażała zgody na używanie urządzeń zakłócających czas pracy kierowcy. Dodała, że żaden z organów, pomimo jej wskazań, nie ustalił powodu odstąpienia kierowcy od przestrzegania przepisów zabraniających używania magnesu. Skarżąca przedstawiając kalkulację czasu niezbędnego na wykonanie planowanego zadania przewozowego podkreśliła, że kierowca miał jeszcze zapas czasowy (ok. 5 godzin), którym mógł dowolnie dysponować. Nie można więc powiedzieć, że pracodawcy znana była potrzeba fałszowania wskazań urządzenia rejestrującego przez kierowcę.
Dodatkowo podniosła skarżąca, że organy nie przesłuchały kierowcy, pomimo takiego wniosku strony zainteresowanej.
W końcu powołując się na treść art. 92c ustawy o transporcie drogowym stwierdziły, że postępowanie w niniejszej sprawie, po przeprowadzeniu wyczerpującego i uzupełniającego postępowania dowodowego, powinno zostać umorzone.
W odpowiedzi na skargę Generalny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i podkreślając, iż w dyspozycji art. 92c ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się takie sytuacje, które są wynikiem zachowań kierowców, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaakceptowania skutków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując sprawę zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga nie mogła zostać uwzględniona. Trafnie bowiem zaskarżoną decyzją Generalny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w P. wymierzającą przedsiębiorcy karę pieniężną w wysokości 5.000,00 zł, w związku ze stwierdzonym naruszeniem polegającym na: "nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi".
W sposób nie budzący wątpliwości orzekające w sprawie organy wykazały, iż zatrzymany w dniu [...] r. do kontroli drogowej T. W., prowadzący pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą o numerze rejestracyjnym [...], wykonując międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz E. H., nie rejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego swojej aktywności, jak również prędkości pojazdu czy przebytej drogi.
W tak ustalonym stanie faktycznym nie może być kwestionowana prawidłowość działania orzekających w sprawie organów, które zasadnie uznały, iż konsekwencją powyższego ustalenia jest zastosowanie w sprawie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – tj. nałożenia na przedsiębiorcę kary w wysokości 5.000 zł z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W ocenie składu orzekającego nie można podzielić zarzutów zgłoszonych przez skarżącą w odwołaniu i w skardze. Orzekające w sprawie organy przeprowadziły w sposób dokładny i wyczerpujący postępowanie i zgromadziły materiał dowodowy pozwalający na ustalenie stanu faktycznego sprawy. Tym samym należycie wywiązały się z obowiązków nałożonych m.in. art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, w myśl którego w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek podejmując wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając jednocześnie na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Nie może podlegać wątpliwości fakt, że wobec posłużenia się przez kierowcę magnesem neodymowym, nie dopełnił on obowiązku rejestrowania własnej aktywności, przebytej drogi czy prędkości pojazdu. Naruszył tym samym obowiązujące w tym zakresie przepisy. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej organ pierwszej instancji przesłuchał kierowcę w charakterze świadka, w czasie którego wyraźnie stwierdził on, iż użył magnesu przyłożonego do impulsatora skrzyni biegów, gdyż się spieszył. Wyjaśniono więc motyw działania kierowcy i brak było potrzeby ponownego jego przesłuchania wnioskowanego przez stronę skarżącą. Zgodnie bowiem z art. 78 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mającą znaczenie dla sprawy, a w myśl § 2 organ może nie uwzględnić takiego wniosku, jeżeli żądanie dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. W realiach niniejszej sprawy fakt użycia przez kierowcę magnesu jest niepodważalny i to ustalenie jest podstawą do ukarania. Nie ma zatem, zgodnie z przytoczoną regulacją, potrzeby dalszego prowadzenia postępowania dowodowego.
Zgodnie z art. 32 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającym rozporządzenie (WE) nr 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych (..) "zabrania się fałszowania, ukrywania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywania w tachografie lub na karcie kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z tachografu. Każda forma manipulowania tachografem, wykresówką lub kartą kierowcy, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona. W pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w powyższych celach".
Z tytułu popełnienia powyższego wykroczenia kierowca ukarany został mandatem karnym. Z kolei załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym przewiduje kary za naruszenia przepisów transportu drogowego skierowane do przedsiębiorcy dokonującego przewozów drogowych, w tym w lp. 6.2.1. naruszenie będące podstawą nałożenia kwestionowanej kary. Nie może być kwestionowany fakt, że kara ta nakładana jest za przedsiębiorcę. Przedsiębiorca ponosi zawsze na zasadzie ryzyka odpowiedzialność za osoby, które w jego imieniu wykonują przewóz. Zatem pracodawca odpowiada również za naruszenia wynikające z działalności kierowcy. Zasadnie przy tym organy uznały, że w sprawie nie można mówić o zaistnieniu okoliczności, o których mowa w art. 92b i art. 92c ustawy.
W przypadku pierwszego z przepisów nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy (...) z uwzględnieniem przepisów unijnych oraz prawidłowe zasady wynagradzania (..) czyli dotyczy on wyłącznie naruszeń związanych z czasem pracy kierowców i w niniejszej sprawie nie mógłby być zastosowany, gdyż nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi jest naruszeniem związanym ze stosowaniem urządzenia rejestrującego. Stąd też można rozważać zastosowanie w sprawie drugiego z przepisów - art. 92c ustawy, w myśl którego nie wszczyna się postępowania (...) , a wszczęte umarza, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (...).
Stwierdzić jednak trzeba, że klauzule wyłączające odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy nie mogą być interpretowane w sposób, który dopuszczałby zwolnienia przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Prowadziłoby to bowiem do wypaczenia określonych obowiązków i w rezultacie prowadziłoby to do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji, a to z kolei powodowałoby zwiększenie niebezpieczeństwa na drogach, podczas gdy celem przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz przepisów wykonawczych (tak krajowych jak i unijnych) jest zagwarantowanie bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym dla wszystkich jego użytkowników.
Fakt, że kierowca, realizując zlecony przez przedsiębiorcę przewóz, prowadzi pojazd sam, pozostaje w tym przypadku bez znaczenia. W stosunkach tego rodzaju jest to sytuacja typowa. Okoliczność ta jednak nie może być kwalifikowana w kategoriach "braku wpływu" przedsiębiorcy na kierowcę czy też okoliczności "których nie mógł on przewidzieć". Obowiązkiem przedsiębiorcy jest bowiem organizowanie pracy przedsiębiorstwa i konkretnych przewozów poszczególnym kierowcom w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów.
Wynikający z przywołanego powyżej art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowców nie jest ograniczony tylko do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Tylko takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "brak wpływu" czy "okoliczności, których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. Jednak taka interpretacja prowadziłaby w rezultacie do niepożądanego rozumienia przepisów, co w konsekwencji czyniłoby regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą. Podkreślić trzeba, że przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jej rzecz wykonują przewozy oraz ma możliwość doboru formy zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i kontrolę nad należytym wykonywaniem ciążących na pracownikach obowiązków.
Wyłącznie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową (kierowca sam prowadzi pojazd), godziłoby w specyfikę danego obowiązku przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów regulujących wykonywanie przewozów drogowych, z którego to obowiązku przedsiębiorca winien się wywiązywać.
Przewidziana w wymienionym przepisie i nałożona w niniejszej sprawie kara ma charakter prewencyjny i nie jest celem samym w sobie. Ma przede wszystkim wymusić na przedsiębiorstwie transportowym skuteczniejszą organizację, nadzór i kontrolę pracy kierowców. Ingerencja w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego w celu fałszowania czasu pracy kierowcy jest naruszeniem reguł wykonywania transportu drogowego. Powodowanie zafałszowania informacji o rzeczywistym czasie pracy kierowcy, stwarza ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, gdyż stan psychofizyczny kierowcy, uzależniony m.in. od tego czy jest on wypoczęty czy też nie, wpływa na sprawność i szybkość jego reakcji w pracy. W zdecydowanej większości przypadków są to czynniki decydujące o bezpieczeństwie w ruchu drogowym.
Dlatego też samowolne użycie przez kierowcę magnesu, nie zwalnia przedsiębiorcy od obowiązku nadzoru nad wykonywaniem przez kierowcę konkretnego zadania przewozowego i nie może być kwalifikowane i oceniane w kategoriach "braku wpływu" czy "okoliczności, których nie można przewidzieć". Przedsiębiorca ponosi w tym przypadku karę za samo zaistnienie naruszenia. Nie wystarczy także w takich sytuacjach powołanie się przez przedsiębiorcę na dopełnienie obowiązku poprzez samo przeszkolenie kierowców (wewnętrzne czy też zewnętrzne) w zakresie przestrzenia norm czasu pracy i odpoczynku, czy sposobu użytkowania urządzenia rejestrującego.
Uwzględniając powyższą argumentację należy stwierdzić, że organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć, a także zapobiec naruszeniu poprzez należytą kontrolę i nadzór nad zatrudnionymi kierowcami. Przedsiębiorca nie wskazał wystąpienia żadnych innych okoliczności na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć.
Odnosząc się do zarzutów skargi w zakresie naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art., 77 § 1, czy art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, skład orzekający uznał je za bezpodstawne. Wbrew twierdzeniom skargi orzekające w sprawie organy przeprowadziły postępowanie w sposób dokładny i wyczerpujący, zgromadziły obszerny materiał dowodowy w świetle, którego ustaliły stan faktyczny a następnie prawidłowo go oceniły.
Konkludując, uznać należy, iż w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też innego naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienia uprawniają sąd administracyjny do wyeliminowania
z obrotu prawnego wadliwego aktu administracyjnego.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło