II SA/Gl 123/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-06-12
Skład orzekający: Artur Żurawik, Beata Kalaga-Gajewska, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca usunięcie odpadów może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia przepisów ustawy o odpadach oraz innych przepisów prawa materialnego i procesowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja nakazująca usunięcie odpadów była prawidłowa, gdyż spełnione zostały przesłanki przewidziane w art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach: stwierdzono istnienie odpadów, ustalono posiadacza odpadów oraz miejsce ich nieprzeznaczone do składowania. Zarzuty rażącego naruszenia prawa materialnego i procesowego nie zostały potwierdzone, a decyzja nie naruszała zasady lex retro non agit. Wobec tego decyzja Kolegium oraz decyzja Burmistrza były ważne i skarga została oddalona.Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo państwowe A w T. w likwidacji zostało zobowiązane decyzją Burmistrza Miasta T. do usunięcia odpadów zalegających na działkach w Gminie T. Decyzję tę utrzymało w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach. A w T. w likwidacji wniosło o stwierdzenie nieważności decyzji, zarzucając m.in. błędne ustalenie posiadacza odpadów, nałożenie obowiązku rekultywacji bez podstawy prawnej, błędne zastosowanie przepisów oraz naruszenie zasady lex retro non agit.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę przedsiębiorstwa państwowego A w T. w likwidacji na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach odmowną w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Miasta T.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Artur Żurawik, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.), Protokolant Starszy referent Damian Szczurowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi "A" w likwidacji na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie usunięcia odpadów oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej: Kolegium) decyzją z dnia [...] r. [...], po przeprowadzeniu, na wniosek z 15.03.2018r. przedsiębiorstwa państwowego A w T. w likwidacji, postępowania odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji tegoż organu z [...]r. nr [...], którą Kolegium utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta T. z [...]r. nr [...] o następującej treści: "Burmistrz Miasta T. nakazuje A w T. w likwidacji jako posiadaczowi odpadów, usunięcie odpadów w ilości [...] tys. Mg (tj. [...] tys. m3 ) zlegających na działkach nr [...] i [...], zlokalizowanych na terenie Gminy T., stanowiących zwałowisko nr [...]. Wykonanie decyzji będzie polegało na usunięciu odpadów z miejsca zalegania i ich przetransportowaniu (w celu wbudowania) do Centralnego Składowiska Odpadów zlokalizowanego na terenie A w T. w Likwidacji przy ul. [...]. Nakładam na posiadacza odpadów obowiązek wykonania harmonogramu prac tak, aby usunięcie całości zgromadzonych odpadów, o których mowa w pkt ł nastąpiło do dnia 31 grudnia 2011r."
Skarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z [...] r. nr [...] Burmistrz Miasta T. dalej: Burmistrz T), jako organ I instancji, orzekł jak wskazano na wstępie. W uzasadnieniu decyzji organ ten przedstawił motywy swojego rozstrzygnięcia. Od decyzji tej odwołanie z dnia 3 1.01.2008r. złożyło przedsiębiorstwo państwowe A w T. w likwidacji (dalej: A).
W wyniku rozpatrzenia powyższego odwołania Kolegium wydało decyzję z [...]r. nr [...], którą utrzymało w mocy powyższą decyzję Burmistrza T.
Pismem z 15 marca 201 8r. przedsiębiorstwo państwowe A, reprezentowane przez pełnomocnika, wniosły o stwierdzenie nieważności obu ww. decyzji. Decyzja ta, zdaniem wnioskodawcy, została wydana z rażącym naruszeniem przepisów, a to:
1/ art. 34 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach poprzez nakazanie usunięcia domniemanych odpadów podmiotowi będącemu ich posiadaczem;
2/ art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach poprzez nałożenie na zobowiązanego nie tylko przewidzianego tym przepisem obowiązku usunięcia odpadów, ale również obowiązku rekultywacji podłoża pod domniemanymi odpadami, czego podstawa prawna tej decyzji nie przewiduje;
3/ art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach poprzez zastosowanie tego przepisu do stanu faktycznego, w którym zastosowanie miały przepisy odrębne dotyczące rekultywacji zanieczyszczonej gleby, tj. przepisy art. 102 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U z 2001 r.. Nr 62, poz. 627), tj. poprzez orzeczenie o usunięciu domniemanych odpadów w sytuacji, w której przedmiot sprawy dotyczy rekultywacji zanieczyszczonej gleby;
4/ art. 2 Konstytucji RP, w szczególności zawartej w zasadzie demokratycznego państwa prawa zasady lex retro non agit poprzez zastosowanie art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach do zdarzeń i skutków łych zdarzeń, które powstały trwały i całkowicie skonsumowały się przed dniem wejścia w życie tejże ustawy;
.5/ art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez rażące błędy w ustaleniach faktycznych. sprzeczność tych ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i zaniechanie rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Postanowieniem z [...]r. Kolegium zawiadomiło wnioskodawcę oraz jego pełnomocnika, a także pozostałe strony o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji tego organu z [...]r. oraz o prawie składania wyjaśnień, dokumentów i innych dowodów mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a także o prawie zapoznania się z zebranymi w sprawie materiałami w ciągu siedmiu dni od dnia otrzymania ww. postanowienia.
W trakcie postępowania wyjaśniającego tak organ I instancji, jak i strony przedstawiły swoje stanowisko w sprawie.
Odmawiając stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji Kolegium wyjaśniło, iż materialnoprawną podstawę badanej decyzji stanowią przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (tekst jedn. Dz. U. 2007 r., Nr 39, poz. 251 z późn. zm., dalej też jako; ustawa). Zgodnie z brzmieniem art. 34 ust. 1 tej ustawy, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, wskazując sposób wykonania tej decyzji. Decyzja, o której mowa w ust. 1, wydawana jest z urzędu (ust. 2).
W myśl art. 3 ust. 3 pkt 13 ww. ustawy pod pojęciem posiadacza odpadów rozumie się każdego kto faktycznie włada odpadami (wytwórcę odpadów, inną osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną); domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Odpady to zaś zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy każda substancja lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany.
Kolegium za wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22.łł.2013r. sygn. akt: II SA/Gl 511/13 wskazało, iż [cyt.:] "...W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić wtedy, gdy zachodzą trzy przesłanki, a to: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli skutki, jakie wywołało takie wadliwe orzeczenie. Orzekając o nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa organ administracji publicznej winien jednocześnie wskazać na łączne wystąpienie wyżej wymienionych przesłanek, przy czym podkreślić należy, że ich wystąpienie nie może być dorozumiane, ale jasno wskazane (......) Podkreślić należy, że oczywistość naruszenia prawa, o której była już wyżej mowa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Innymi słowy o rażącym naruszeniu prawa można mówić wyłącznie w sytuacji, gdy proste zestawienie treści decyzji z treścią przepisu prowadzi do wniosku, że pozostają one w jawnej sprzeczności, (wyr. NSA z 17 kwietnia 1996 r., sygn. akt Il SA 565/95, Biul. Skarb. 1997, nr 2, s.26). Oczywistość naruszenia prawa ma miejsce w szczególności wówczas, gdy decyzja została wydana wbrew zakazom łub nakazom ustanowionym w przepisie, a także wtedy, gdy wbrew przesłankom przepisu nadano prawa lub obowiązki lub też odmówiono ich (wyr. NSA z 26 maja 1989 r., IV SA 339/89, ONSA 1989, nr 1, poz. 50). Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, muszą być jednocześnie niemożliwymi do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności."
Przepis art. 34 ustawy o odpadach nakładał na organy administracyjne obowiązek podjęcia stosownych czynności w konkretnych sytuacjach, tj. gdy posiadacz odpadów składował je lub magazynował w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Przepis ten zobowiązywał wójta burmistrza lub prezydenta miasta do sprawowania nadzoru nad prawidłowością składowania lub magazynowania odpadów, co do miejsca takiego składowania lub magazynowania. Stwierdzenie, że nastąpiło prowadzenie działań opisanych powyżej w miejscu do tego celu nieprzeznaczonym zobowiązywał organ do zastosowania środka nadzorczego w postaci decyzji nakazującej usunięcie odpadów; decyzja taka wydawana była z urzędu. W decyzji nakazującej usunięcie odpadów wójt (burmistrz łub prezydent miasta) miał obowiązek wskazać sposób jej wykonania, miejsce skąd mają zostać usunięte odpady, a także techniczne warunki usunięcia. Sposób wykonania decyzji powinien był też uwzględniać ewentualne uwarunkowania wynikające z planów gospodarki odpadami. Przed wydaniem decyzji musiało zostać wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne, w którym miały zostać ustalone przesłanki do jej wydania, w tym ustalenie, kto jest posiadaczem odpadów. Zatem organ administracji publicznej obowiązany był przeprowadzić postępowanie administracyjne pod kątem ustalenia, czy występują przesłanki do zastosowania w sprawie przepisu art. 34 ustawy o odpadach, tj.: czy ma do czynienia z odpadami, czy składowanie lub magazynowanie odpadów nastąpiło w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym oraz kto jest posiadaczem tych odpadów.
Decyzja nakazująca posiadaczowi usunięcie odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania ma charakter związany, a zatem właściwy organ jest zdobywany do jej wydania w każdym przypadku, gdy zaistnieją ku temu przesłanki.
W postępowaniu zakończonym badaną decyzją Kolegium wydało ją w oparciu o prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy, z którego w sposób niewątpliwy wynikało, że wytwórcą i posiadaczem odpadów było przedsiębiorstwo państwowe A w T. w likwidacji zgodnie z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach. Zawarta w tym przepisie definicja legalna posiadacza odpadów była wiążąca dla organów stosujących prawo i winna była być interpretowana w sposób literalny. Ustawodawca posłużył się dwoma rozumieniami pojęcia posiadacza odpadów. Po pierwsze stwierdził, że posiadaczem odpadów jest każdy, kto nimi faktycznie włada, a po drugie sformułował domniemanie prawne posiadacza odpadów. W pierwszym przypadku, obowiązkiem organu jest ustalenie faktycznego władztwa nad odpadami. Jest to ustalenie w sferze faktów, nie odwołuje się do tytułu prawnego do odpadów. W drugim przypadku, organ stosujący prawo winien zastosować domniemanie, iż władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości bez prowadzenia postępowania dowodowego w zakresie władztwa nad odpadami. Kolegium przyjmuje, iż pierwszeństwo w metodzie ustalania posiadacza odpadów winno mieć ustalenie dowodowe, a dopiero w braku możliwości ustalenia posiadacza odpadów w postępowaniu dowodowym organ administracji jest uprawniony do stosowania domniemania. W sytuacji, gdy istnieje możliwość ustalenia faktycznego władztwa nad odpadami organ administracji publicznej winien takie ustalenia poczynić. Domniemanie winno być natomiast stosowane dopiero w sytuacji, gdy postępowanie dowodowe nie pozwalało na wskazanie posiadacza odpadów.
Przedsiębiorstwo państwowe A w T. w likwidacji było posiadaczem odpadów znajdujących się na działkach nr [...] i [...] zlokalizowanych na terenie Gminy T., stanowiących zwałowisko nr [...], gdyż było wytwórcą odpadów tam się znajdujących, ale także faktycznie władało także tymi odpadami, które tam się znajdowały, z chwilą powołania w 1950r. przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą B, które przejęły składniki majątkowe spółki C T. zgodnie z orzeczeniem Nr 33 Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 3.06.1948r. o przejściu przedsiębiorstw na własność Państwa ( M.P. z 1948r., Nr 58, poz. 354). Ze względu na potrzebę dostosowania do przepisów dekretu z dnia 26.10.1950r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. R.P. z 1950r., Nr 49, poz. 439) na miejsce przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą B zostało utworzone przedsiębiorstwo państwowe A na mocy zarządzenia Ministra Przemysłu Ciężkiego z dni 12.07.1951 r. w sprawie dostosowania organizacji przedsiębiorstwa państwowego B do przepisów dekretu z dnia 26 października 1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych oraz o zmianie nazwy przedsiębiorstwa. Zatem nie ulega wątpliwości. iż posiadaczem odpadów' zalegających na działkach nr [...] i [...] zlokalizowanych na terenie Gminy T., stanowiących zwałowisko nr [...] było przedsiębiorstwo państwowe A obecnie w likwidacji.
Okoliczność ta nigdy nie była kwestionowana przez A w likwidacji, ani na etapie odwoławczym, ani we wniosku z 1 6.07.2008r. o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Miasta T. z [...]r. nr [...]. Kolegium stwierdza zatem, że przy wydawaniu decyzji Kolegium nie zostały w sposób rażący naruszone przepisy art. 34 w zw. z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach.
Nie został w sposób rażący naruszony również art. 34 ust. 1 tej ustawy in fine, gdyż na posiadacza odpadów nie został nałożony obowiązek rekultywacji podłoża znajdującego pod ww. odpadami. Z sentencji decyzji Burmistrza Miasta T., a utrzymanej w mocy obecnie badaną decyzją Kolegium taki obowiązek nie wynikał. W punkcie 2 decyzji Burmistrza Miasta T. został określony sposób wykonania obowiązku usunięcia odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania i magazynowania zgodnie z dyspozycją art. 34 ust. 1 in fine ustawy. Kolegium utrzymując decyzje Burmistrza Miasta T. nie dopatrzyło się w tym zakresie jakichkolwiek uchybień, zatem nie można mówić o rażącym naruszeniu art. 34 ust. 1 ustawy.
Nie sposób przyjąć także, iż doszło do rażącego naruszenia art. 34 ustawy poprzez jego zastosowanie, w sytuacji, gdy w stanie faktycznym sprawy winny były być zastosowane przepisy o rekultywacji zanieczyszczonej gleby, tj. art. 102 ust. 1 i 2 ustawy Prawo ochrony środowiska. Powyżej jednoznacznie wskazano, iż substancje znajdujące się na działkach nr [...] i [...] zlokalizowanych na terenie Gminy T., stanowiących zwałowisko nr [...] są odpadami w rozumieniu ustawy o odpadach. Kwestia, iż w sprawie chodzi o odpady nigdy nie budziła żadnych wątpliwości. Jednocześnie należy podkreślić, iż przedmiotem badania w postępowaniu nieważnościowym jest badanie decyzji pod kątem wad w niej występujących enumeratywnie wyliczonych w art. 156 § 1 kpa, których rozumienie nie może podlegać wykładni rozszerzającej. Wady te mają charakter materialnoprawny, nie są one związane z postępowaniem, w którym wydano decyzję, ale wynikają z samej decyzji. W związku z tym, iż w istocie podniesiony zarzut dotyczy stanu faktycznego sprawy, nie można mówić o rażącym naruszeniu art. 34 ust. ł ustawy.
Również art. 7 i 77 § 1 k.p.a. nie zostały w sposób rażący naruszone przy wydawaniu decyzji Kolegium z [...]r., przy czym nawet rażące naruszenie przepisów procedury, w tym reguł dowodowych wyrażonych w art. 7 i 77 § 1 oraz 80 k.p.a. nie może co do zasady stanowić wystarczającej, samodzielnej podstawy do eliminacji z obrotu prawnego decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zastosowanie instytucji stwierdzenia nieważności w takim przypadku może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy końcowy rezultat rażących uchybień w prowadzeniu postępowania administracyjnego ma znamiona rażącego naruszenia prawa. Natomiast w postępowaniu poprzedzającym wydanie badanej decyzji nie doszło do rażącego naruszenia art. 7 i 77 § 1 kpa. gdyż organ w tym postępowaniu działał w oparciu o prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy, na podstawie którego, po dokonaniu jego oceny ustalono, że zgromadzone substancje stanowią odpad, posiadacza odpadów oraz że opady znajdują się w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania ani magazynowania. Dokonując tych ustaleń nie doszło także do naruszenia przepisów prawa materialnego będących podstawą prawną rozstrzygnięcia. Końcowy więc rezultat tego postępowania, tj. decyzja Kolegium nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym stwierdzenie jej nieważności.
Nie może też znaleźć poparcia zarzut rażącego naruszenia art. 2 Konstytucji RP, w szczególności zawartej w zasadzie demokratycznego państwa prawa zasady lex retro non agit poprzez zastosowanie art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach do zdarzeń i skutków tych zdarzeń, które powstały, trwały i całkowicie skonsumowały się przed dniem wejścia w życie tejże ustawy. W sprawie zakończonej obecnie badaną decyzją cytowana zasada nie znajduje zastosowania. Ustalony stan faktyczny na dzień wydawania tej decyzji wykazał zaistnienie przesłanek z art. 34 ustawy o odpadach. W chwili bowiem wydawania tej decyzji stwierdzono, że na działkach nr [...] i [...] zlokalizowanych na terenie Gminy T., znajdowały się odpady stanowiące zwałowisko nr [...], odpady te znajdowały się w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym, posiadaczem tych odpadów było przedsiębiorstwo państwowe A w T. w likwidacji, a Burmistrz Miasta T. obowiązany był do wydania decyzji na podstawie przepisów prawa obowiązujących w dacie orzekania, co też nastąpiło.
Wobec powyższego brak było podstaw stwierdzenia, iż decyzja Kolegium z [...]r. nr [...] rażąco naruszała przepisy prawa wskazane we wniosku strony działającej przez pełnomocnika o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Kolegium dokonało także analizy pozostałych przesłanek nieważności z art. 156 § 1 pkt. 1-7 k.p.a. w odniesieniu do tej decyzji, nie stwierdzając aby takie zaistniały.
W skardze z 21 stycznia 2019 r. A w T. w likwidacji, reprezentowane przez pełnomocnika, podniosły następujące zarzuty:
1/ naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 34 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach (t.j.: Dz.U. z 2007 r., Nr 39, poz. 251 ze zm.) poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji nakazującej usunięcie odpadów podmiotowi który nie jest ich posiadaczem;
2/ naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji, która oprócz przewidzianego w przepisie art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach obowiązku usunięcia odpadów nakłada bez podstawy prawnej obowiązek rekultywacji gruntu;
3/ naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji w sytuacji, gdy w tejże decyzji błędnie zastosowano normę art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach do stanu faktycznego, w którym zastosowanie miały przepisy odrębne dotyczące rekultywacji zanieczyszczonej gleby, tj. przepisy art. 102 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2001r., Nr 62, poz. 627), tj. orzeczono o usunięciu domniemanych odpadów w sytuacji, w której przedmiot sprawy dotyczy rekultywacji zanieczyszczonej gleby;
4/ naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. art. 2 Konstytucji RP (a w szczególności zawartej w zasadzie demokratycznego państwa prawa zasady lex retro non agit), poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji pomimo zastosowania art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 200Ir. o odpadach do zdarzeń i skutków tych zdarzeń, które powstały, trwały i całkowicie skonsumowały się przed dniem wejścia w życie tejże ustawy;
5/ naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji pomimo rażącego naruszenia przepisów procesowych, a to art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
Na podstawie powyższych zarzutów A zażądał uchylenia zaskarżonej decyzji, zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wg norm przepisanych oraz przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie wskazanym w skardze.
Uzasadniając zarzuty skarżący wskazał, iż we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Kolegium z dnia [...]r. nr i poprzedzającej jej decyzji Burmistrza Miasta T. z dnia [...]r. nr [...] sformułował zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego, tj. art. 34 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy o odpadach poprzez nakazanie usunięcia domniemanych odpadów podmiotowi nie będącemu ich posiadaczem. A nie były jedynym wytwórcą substancji składowanych na działkach nr [...] oraz [...], a od roku 1990 nie były też i nie są do dzisiaj ich posiadaczem i faktycznie tymi substancjami nie władały w chwili wydania decyzji. Substancje były wytwarzane i składowane przez różne przedsiębiorstwa na długo przed powstaniem A w T., które to Zakłady w żaden sposób nie odpowiadają za działalność poprzedników. Ponadto, prawo własności gruntu wraz z prawem własności substancji, które się na tym gruncie znajdują zostało wyodrębnione z mienia ogólnonarodowego jako osobna własność dopiero w 1990r., zatem po okresie składowania na nim substancji poprodukcyjnych. Ich wcześniejsze składowanie tam nie było nielegalne. Tym samym należy uznać, iż własność do substancji i faktyczne nimi władanie (posiadanie) przysługuje każdorazowemu właścicielowi wyodrębnionej nieruchomości, a nie poprzednim wytwórcom. Z rażącym naruszeniem art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach nałożono obowiązek usunięcia tychże substancji na podmiot, który nie był ich posiadaczem w całości ani nawet w części,
Kolegium do tych zarzutów się nie odniosło. W uzasadnieniu decyzji powtórzyło jedynie, że A było wytwórcą odpadów tam się znajdujących i faktycznie nimi władało w chwili wydania decyzji. Wskazano ponadto, że A przejęły w 1950r. składniki majątkowe przedsiębiorstwa C. Wydaje się, że organ administracji nie zrozumiał podniesionych przez skarżącego zarzutów lub je zignorował.
Po pierwsze po raz kolejny należy powtórzyć, iż A w T. nie były jedynym wytwórcą substancji składowanych na działkach nr [...] oraz [...]. W latach 1922 - 1950 swoje substancje produkcyjne składowało tam C. Utworzenie w roku 1950 przedsiębiorstwa państwowego A i wyposażenie je w majątek po byłym przedsiębiorstwie C nie oznacza, że A są następcą prawnym poprzedniego przedsiębiorstwa i odpowiadają za jego zobowiązania czy odpady; takiego zresztą twierdzenia SKO w zaskarżonej decyzji nie zawarło. Przypisanie zatem A odpowiedzialności za wytworzone przez inny podmiot substancji nie jest zasadne.
Po drugie, do czego SKO w ogóle się nie odniosło, dopiero w 1989 roku doszło do zniesienia tzw. jednolitego funduszu własności państwowej i dopiero wtedy przedsiębiorstwo państwowe stało się niezależnym od Skarbu Państwa podmiotem prawa, który mógł nabywać własność, w tym nieruchomości. Kolejnym krokiem było wyposażenie tych przedsiębiorstw państwowych w mienie dotychczas zarządzane (osoby te dysponowały nieruchomościami na podstawie prawa zarządu), które przybrało postać uwłaszczenia z dniem 5 grudnia 1990r. Uwłaszczenie to polegało na nabyciu przez państwowe osoby prawne użytkowania wieczystego gruntów pozostających dotychczas w ich zarządzie oraz własności naniesień. Podstawą prawną tego uwłaszczenia był art. 2 ustawy z dnia 29 września 1990r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości (Dz.U. nr 79, poz. 464). Uwłaszczenie z mocy samego prawa potwierdzał wojewoda wydają stosowną decyzję deklaratoryjną. Przedsiębiorstwo państwowe "A w T." nigdy nie nabyło prawa użytkowania wieczystego działek nr [...] oraz [...], gdyż przeszły we władanie [...] Okręgu Wojskowego, a potem Agencji Mienia Wojskowego. Tym samym, w wyniku podziału mienia stanowiącego jednolity fundusz własności państwowej nieruchomości stanowiące działki [...] oraz [...] wraz z odpadami przeszły w zarząd wojska, a potem Agencji Mienia Wojskowego - władającymi odpadami (a zatem ich posiadaczem) było wówczas wojsko i później Agencja jako właściciel. Wraz ze sprzedażą nieruchomości władanie (i posiadanie) odpadów przeszło na nowych nabywców nieruchomości. Organ administracji w ogóle nie rozważył i nie odniósł się do przedstawionego stanu faktycznego i prawnego ww. nieruchomości i znajdujących się na nich odpadów, co skutkowało odmową stwierdzenia nieważności decyzji nakładającej obowiązek usunięcia odpadów na podmiot nie będący ich posiadaczem, a zatem z rażącym naruszeniem art. 34 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach.
Odnośnie drugiego zarzutu skarżący zwraca uwagę, iż we wniosku o stwierdzenie nieważności sformułował zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego, tj. art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach poprzez nałożenie na zobowiązanego nie tylko przewidzianego tym przepisem obowiązku usunięcia odpadów, ale również obowiązku rekultywacji podłoża pod domniemanymi odpadami, czego podstawa prawna wydanej decyzji nie przewiduje. Na mocy ww. decyzji nakazano A w T. jako "posiadaczowi odpadów" ich usunięcie w ilości [...] tys. Mg (tj. [...] tys. m3). Jak wynika z uzasadnienia decyzji organu I instancji, są to ilości składowanych substancji wraz z podłożem (str. 3 decyzji, linia 3 od dołu). Ilość substancji została przez organ I instancji określona na podstawie ekspertyzy znajdującej się w aktach sprawy. W ekspertyzie tej wskazano, że grunt pod substancjami jest zanieczyszczony na głębokości do ok. 1 metra, a łączną objętość substancji określono wraz z tym gruntem. Organ I instancji do określenia ilości odpadów użył bowiem ekspertyzy, która służyła w innym postępowaniu mającym na celu nie tylko wywiezienie substancji, ale i rekultywacje podłoża. Tym samym, w taki sposób i w takiej ilości nakazując "usunięcie odpadów" nakazał jednocześnie rekultywacje podłoża, do czego na podstawie art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach uprawniony nie był. Kolegium nie dopatrzyło się tutaj rażącego naruszenia prawa, wskazujące, iż w sentencji decyzji nie ma nałożonego obowiązku rekultywacji podłoża, dotyczy ona tylko usunięcia odpadów. Zdaniem skarżącego, skoro nakazano usunięcie konkretnej ilości [...] tys. Mg (tj. [...] tys. m3) substancji, a z ekspertyzy wynika, że to łączna ilość "odpadów" wraz z podłożem do głębokości 1 metra, to nakaz ten obejmuje również rekultywację gruntu. Usunięcie metrowej warstwy podłoża nie jest już bowiem usuwaniem odpadów, a rekultywacją gruntów. Zatem nałożono na Zakłady obowiązek nie przewidziany w treści normy art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach.
Jeśli chodzi o zarzut wymieniony w pkt. 3 skarżący wskazuje, iż we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji rażącego naruszenia prawa upatrywał w zastosowaniu normy art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach, do stanu faktycznego, w którym zastosowanie miały przepisy odrębne dotyczące rekultywacji zanieczyszczonej gleby, tj. przepisy art. 102 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. - Prawo ochrony środowiska. Substancje z produkcji [...], [...] i [...] były składowane na działkach nr [...] oraz [...] przez okres 70 lat, a następnie zalegały na nich jeszcze przez kolejny okres prawie 20 lat. W tym czasie substancje te zostały pokryte gruntem, trwale zmieszały się z nim, a powstałe w ten sposób hałdy zostały pokryte roślinnością, w tym w części drzewiastą. Na skutek upływu czasu, w chwili wydawania decyzji obu instancji nie mieliśmy do czynienia ze zwałowiskiem odpadów, a de facto z zanieczyszczonym gruntem, co do którego znajdowały zastosowanie przepisy dot. rekultywacji. Potwierdza to obecny widok działek, a także ustalenia dokonane przez sąd w sprawie o sygn. akt [...], na co zwracałem uwagę w piśmie z dnia 5 listopada 2018r.
Do tak sformułowanego zarzutu Kolegium odniosło się jedynie stwierdzeniem, iż dowody zgromadzone w sprawie wskazują na to, iż mamy do czynienia z odpadami i nie było to nigdy kwestionowane. Ponadto organ administracji stwierdził, iż argumentacja powyższa zmierza do kwestionowania stanu faktycznego sprawy, a nie wskazuje na wady decyzji określone w art. 156 § 1 Kpa.
Z tą argumentacją skarżący się nie zgadza, z dwu względów. Po pierwsze należy wskazać, iż sprawa nie dotyczy tylko stanu faktycznego, ale przede wszystkim poprawności podstawy prawnej rozstrzygnięcia, a to już w świetle art. 156 § 1 k.p.a. ma doniosłe znaczenie. Po drugie, organ nie wskazał, jakie dowody wskazują na to, że mamy do czynienia z odpadami, a nie z zanieczyszczonym gruntem, i pominął dowody przeciwnie. Tym samym należy uznać, że teza o tym, że mamy do czynienia z opadami, została zarówno w postępowaniu pierwotnym, jak i w postępowaniu nieważnościowym przyjęta apriorycznie, co doprowadziło do wydania decyzji w oparciu o błędną podstawę prawną art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach.
W kwestii zarzutu wskazanego w pkt. 4 skarżący wskazuje, podobnie jak we wniosku, na naruszenia zasady lex retro non agit, polegające na tym, iż ustawę o odpadach zastosowano do zanieczyszczeń i stanów faktycznych powstałych sprzed dnia wejścia w życie tejże ustawy. Substancje poprodukcyjne składowane były bowiem w latach 1922 - 1990 (w tym przez okres do roku 1950 przez zupełnie inny podmiot), stąd zastosowanie znajdowały przepisy ówcześnie obowiązujące, które de facto przewidywały za ewentualne niezgodne z prawem składowanie odpadów odpowiedzialność cywilną - deliktową. Brak jest natomiast podstaw do stosowania ustawy o odpadach z roku 2001. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu Kolegium stwierdziło, iż cyt. "ustalony stan faktyczny na dzień wydania tej decyzji wskazywał na zaistnienie przesłanek z art. 34 ustawy o odpadach. W chwili bowiem wydawania tej decyzji stwierdzono, że na działach nr [...] i [...] zlokalizowanych na terenie Gminy T. znajdowały się odpady stanowiące zwałowisko nr [...], odpady te znajdowały się w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym, posiadaczem tych odpadów było przedsiębiorstwo państwowe A w T. w likwidacji, a Burmistrz Miasta T. obowiązany był do wydania decyzji na podstawie przepisów prawa obowiązujących w dacie orzekania, co też nastąpiło". Tym samym nie wprost, ale pośrednio organ administracji wyraził pogląd, iż przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach znajdują zastosowanie do stanów i zdarzeń sprzed 2001 roku, w szczególności do odpadów które składowane były przed tą datą.
Taka interpretacja narusza zasady intertemporalne prawa, w szczególności zasadę, iż w przypadku przepisów prawa materialnego, do stanów i zdarzeń dotychczasowych mają zastosowanie przepisy obowiązujące w dacie ich powstania. Na rzecz takiego stanowiska skarżący przywołuje pogląd wyrażony przez NSA wyroku z dnia 6 stycznia 2010r. ,II GSK 266/09 cyt. "W razie kolizji, czy w sprawie ma zastosowanie przepis dotychczasowy, czy nowy, przyjmuje się, że przepis dotychczasowy ma zastosowanie, jeżeli pod jego rządem powstał (zmienił się albo wygasł) stosunek prawny, którego treść została bezpośrednio wyznaczona przez ten przepis. Na tej podstawie sformułowana została ogólna zasada, w myśl której nowa ustawa nie ma być stosowana przy ocenie tak pozytywnych, jak i negatywnych skutków zdarzeń prawnych, które nastąpiły przed jej wejściem w życie [...) Dalsze działanie ustawy dawnej zachodzi także, jeżeli ustawie dawnej podlegają skutki zdarzenia prawnego, które wprawdzie nastąpiło już po jej uchyleniu, lecz związane jest z sytuacją prawną powstałą, w szczególności stosunkiem prawnym powstałym, pod jej rządami (por. M. Kłoda, Sposoby działania ustawy w prawie międzyczasowym prywatnym; "Przegląd Legislacyjny" 2001.1.7). W świetle piśmiennictwa (por. J. Gwiazdomorski, tamże), powyższa zasada odnosi się w szczególności do czynu niedozwolonego popełnionego pod rządem dawnego prawa". Tym samym, nawet gdyby przyjąć zasadę odpowiedzialności za odpady spoczywającą na podmiocie innym niż obecny właściciel, to reguły tej odpowiedzialności należało ustalić wg norm obowiązujących w dacie składowania odpadów, a zatem byłaby to odpowiedzialność deliktową na podstawie prawa cywilnego, a nie postępowanie administracyjne w myśl obecnie obowiązujących przepisów. Naruszenie zasady lex retro non agit stanowi rażące naruszenie prawa.
Odnośnie zarzut z pkt. 5 skarżący po raz kolejny eksponuje to, że miało miejsce rażące naruszenie przepisów procesowych, w tym art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ze względu na rażące błędy w ustaleniach faktycznych, sprzeczność tych ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i zaniechanie rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy uznał jednak inaczej, z czym nie sposób się zgodzić. Natomiast nieprawidłowości te mają bardzo istotne znaczenie dla sprawy. Chodzi w szczególności o błędne określenie ilości odpadów [...] tys. Mg (tj. [...] tys. m3), gdyż "pominięto" że są to ilości wraz z podłożem, co de facto doprowadziło do wydania decyzji nie tylko o usunięciu odpadów, ale też o rekultywacji gruntu, oraz daty składowania odpadów sprzeczne z materiałem dowodowym sprawy, gdyż w ekspertyzie stwierdzono, iż odpady składowane były od roku 1922. Także błędnie przyjęto, iż wytwórcą odpadów jest wyłącznie skarżący, podczas gdy odpady wytwarzane były i składowane w okresie od 1922 do 1950r. także przed pomiot trzeci - "C". Ponadto nie dokonano ustaleń w zakresie przekształceń własnościowych gruntu po zniesieniu jednolitego funduszu własności państwowej, co doprowadziło do niewłaściwego określenia podmiotu władającego odpadami jako jego wytwórcy, a nie właściciela gruntu. Błędy te, zdaniem skarżącego, miały istotny wpływ na treść obu decyzji, o których nieważność wniesiono, czyniąc je nie do pogodzenia z zasadą sprawiedliwości. Odnosiły się bowiem wprost do najważniejszych materialnych elementów rozstrzygnięcia - przedmiotu i osoby odpowiedzialnej (posiadacza odpadów). Naruszenie reguł dowodowych doprowadziło do wypaczenia ostatecznego rozstrzygnięcia, nakładając obowiązek usunięcia odpadów na A, pomimo tego, iż zarówno grunt jak i te substancje nie były we władaniu Zakładów, ani nawet w całości przez nie wytworzone. Wypaczone rozstrzygnięcie prowadzi natomiast do bezzasadnego kosztem A, kilkudziesięciokrotnego wzbogacenia się obecnych właścicieli, będących obecnie faktycznym posiadaczem odpadów, którzy nabyli skażony grunt po wyjątkowo niskiej cenie [...] groszy za metr kwadratowy.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, odnosząc się do podnoszonych zarzutów podobnie jak w uzasadnieniu swojej decyzji .
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławcze w Katowicach z dnia [...] r. [...], którą organ ten odmówił stwierdzenia nieważności podjętej przez siebie decyzji z [...]r. nr [...], utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza Miasta T. z [...]r. nr [...] nakazującej A w T. w likwidacji usunięcie odpadów w ilości [...] tys. Mg (tj. [...] tys. m3) zlegających na działkach nr [...] i [...], zlokalizowanych na terenie Gminy T., stanowiących zwałowisko nr [...]. W istocie rzeczy, ze względu na specyfikę postępowania nieważnościowego, gdzie wydanie decyzji musi poprzedzać badanie decyzji wobec której formułowane są zarzuty nieważności, kontrola ta obejmuje tak decyzję Kolegium z dnia [...] r., jak i poprzedzającej ją decyzję tego organu z [...] r., a także, ze względu na analogiczne przesłanki leżące u podstaw tej ostatniej, również decyzję Burmistrza Miasta T. z [...]r.
Tak zarysowana sprawa wymaga sformułowania kilku wstępnych uwag, wyznaczających zasady i granice kontroli sprawowanej przez sąd administracyjny:
po pierwsze – postępowanie nieważnościowe, prowadzone na podstawie art. 156- 159 k.p.a. ma charakter postępowania nadzwyczajnego, pozwalającego na wzruszenie w wyjątkowych sytuacjach decyzji ostatecznej; po wtóre – ta "nadzwyczajność" , a więc wyjątkowość zastosowania tego trybu wymaga, dla stwierdzenia nieważności decyzji, spełnienia w sposób nie budzący wątpliwości jednej z przesłanek pozytywnych wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. oraz brak przesłanek negatywnych wskazanych w art. 156 § 2 k.p.a.; po trzecie - samo postępowanie nieważnościowe, a w ślad za tym i decyzja jaka zapada w jego wyniku, mają charakter kasacyjny, co oznacza w szczególności, iż przedmiotem tego postępowania nie jest rozpoznanie ponownie sprawy zakończonej kwestionowaną decyzją, ale jedynie problem oceny (badania) przesłanek nieważnościowych (pozytywnych i negatywnych).
Obecny skarżący we wniosku inicjującym postępowanie, jak i na kolejnych jego etapach, a także w samej skardze, wskazuje na wydanie kontrolowanej decyzji z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 34 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 3 pkt 13 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. poz. 1243, z późn. zm.) ze względu na przyjęcie przez Burmistrza, iż zostały spełnione warunki konieczne do nałożenia na niego obowiązku usunięcia odpadów. Wskazuje zatem na przesłankę nieważności, określoną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Zgodnie z powszechnie akceptowanym stanowiskiem, wyrażanym w doktrynie oraz w orzecznictwie, podzielanym także przez skład orzekający Sądu, przy ocenie naruszenia prawa jako "rażące" należy brać pod uwagę ustalenia wynikające z teorii gradacji wad decyzji administracyjnej. Przy rażącym naruszeniu prawa chodzi niewątpliwie o tego rodzaju wady, które powodują konieczność eliminacji decyzji z obrotu prawnego z racji istnienia w nich wad o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. "Naruszenia prawa mają charakter rażący w sytuacji, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części. Można powiedzieć, że czynności prowadzące do załatwienia sprawy lub samo jej załatwienie następuje w odniesieniu nie do stanu prawnego sprawy i jego elementów, lecz jak gdyby do ich kontratypów, do zanegowania w całości lub w części treści przepisów regulujących stan prawny sprawy" (J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 3, Warszawa 2000, s. 663-664).
Inaczej rzecz ujmując, naruszenie prawa ma charakter rażący, gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, obarczono stronę obowiązkiem, albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w jawnej sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą. Dla oceny, czy dane naruszenie prawa ma charakter rażącego naruszenia, istotne są skutki, które to naruszenie wywołuje. Jeżeli skutki te są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, to takie naruszenie ma cechy rażącego naruszenia prawa (por. wyrok NSA z dnia 2 marca 2011 r., II OSK 2226/10).
Przenosząc te ustalenia na grunt rozpatrywanej sprawy przyjąć trzeba, iż zarzut rażącego naruszenia prawa tj. przepisu art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach będzie uzasadniony jedynie w sytuacji, w której nie zostały spełnione określone w nim wymogi prawne i co za tym idzie Burmistrz nie powinien był wydawać decyzji nakazowej, a pomimo tego (niespełnienia wymogów prawnych) organ ten podjął decyzję nakładającą obowiązek usunięcia odpadów.
Rozważając w tym kontekście zarzuty podnoszone w skardze przyjdzie stwierdzić, że nie znajdują one uzasadnienia i to z tych przyczyn, na które powołało się Kolegium w zaskarżonej decyzji, jak i wcześniejszej decyzji utrzymującej w mocy decyzję nakazową Burmistrza Miasta T.
Stosownie do art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, wskazując sposób wykonania tej decyzji.
Jak wynika z analizy tego przepisu dla wydania decyzji nakazującej usunięcie odpadów konieczne było zaistnienie trzech podstawowych wymogów: po pierwsze – ustalenie, że mamy do czynienia z odpadami; po drugie - ustalenie podmiotu, który jest "posiadaczem odpadów"; po trzecie – ustalenie, że odpady znajdują się w miejscu do tego nieprzeznaczonym.
Ostatnia z tych okoliczności nie budzi wątpliwości tak organów orzekających w sprawie, jak i skarżącego (przynajmniej nie podnosi, że jest inaczej). Odpady składowano na działkach nr [...] i [...], które formalnie nie były miejscem do tego przeznaczonym.
Co do charakteru substancji składowanych w miejscu do tego nieprzeznaczonym Zakład prezentuje pogląd, iż ze względu na długi okres czasu, w jakim były one gromadzone na przedmiotowym terenie, pokrycie ich gruntem i trwałym z nim zmieszaniu, w dacie wydawania decyzji nakazowych organy miały do czynienia nie ze "zwałowiskiem odpadów", ale z "zanieczyszczonym gruntem". Stanowisko takie jest w oczywisty sposób nieuprawnione. Trzeba bowiem zauważyć, że problem składowania "odpadów" (a nie innych substancji) na wskazanym wyżej terenie był podnoszony od wielu lat, o czym świadczy m.in. decyzja z [...]r. nr [...], wydana przez Burmistrza Miasta T. w sprawie lokalizacji inwestycji celu publicznego o znaczeniu wojewódzkim, dla terenu A w T. w likwidacji, na działce nr [...] i części działki nr [...]. Była ona wydana dla przedsięwzięcia pt. "Kompleksowe unieszkodliwianie odpadów wraz z rekultywacją terenów skażonych A w T. w likwidacji, w celu ochrony Głównego Zbiornika Wód Podziemnych [...]." (k. 48 akt administracyjnych sprawy, segregator nr 1). A zostały postawione w stan likwidacji zarządzeniem Ministra Przemysłu i Handlu nr [...] z dnia [...] r., w związku z czym opracowały Program likwidacji, do którego aneksem nr 3 w kwietniu 2002 r. wprowadzono podstawowe założenia w zakresie realizacji i finansowania ww. przedsięwzięcia (k. nr 64 i nast.). Na marginesie trzeba zauważyć, iż brak realizacji Programu w tym zakresie tamuje możliwość zamknięcia procesu likwidacji Zakładów. Poza tym, co dla rozpatrywanej sprawy ma istotne znaczenie, Program przewidywał likwidację zwałowiska odpadów i rekultywację terenu przez A będące w likwidacji, z udziałem finansowym podmiotów zewnętrznych ( krajowych i zagranicznych), w tym środków z Funduszu Spójności Unii Europejskiej (s. 63). Treść Programu, przygotowanego przez Zakład, jednoznacznie wskazuje na to, że: po pierwsze – A akceptują swoją pozycję jako "posiadacza" odpadów; po wtóre – rekultywacja terenu ma nastąpić po wcześniejszej likwidacji zwałowiska odpadów. Zatem A świadomie akceptowały nie tylko fakt posiadania tych odpadów, ale także i konieczność prowadzenia dwojakiego rodzaju prac wobec składowiska, a więc najpierw jego likwidacji, a po tym – rekultywacji terenu.
Jak wynika z powyższych ustaleń przesłanki konieczne do wydania decyzji nakazującej usunięcie odpadów z art. 34 ust. 1 ustawy zostały spełnione, stąd decyzja Miasta T. z dnia [...] r. była prawidłowa, podobnie jak i utrzymująca ją w mocy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. Nie ma wobec tego żadnych podstaw do tego, aby oba te rozstrzygnięcia uznać za podjęte z naruszeniem prawa, a tym bardziej naruszeniem o charakterze rażącym i w ślad za tym stwierdzić ich nieważność.
W kontekście poczynionych ustaleń nie znajdują uzasadnienia zarzuty podnoszone w skardze, zmierzające do wykazania, iż kwestionowana decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. odmawiająca stwierdzenia nieważności wcześniejszej decyzji tego organu z dnia [...] r. była podjęta z rażącym naruszeniem prawa.
W tym stanie rzeczy skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło