II SA/Gl 1294/24
WyrokWSA w Gliwicach2025-05-26
Skład orzekający: Artur Żurawik, Edyta Kędzierska, Krzysztof Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Wojewody Śląskiego uchylająca pozwolenie na budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego z garażem podziemnym, ze względu na częściowe usytuowanie inwestycji na terenie przeznaczonym pod zabudowę jednorodzinną, jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Wojewoda prawidłowo ustalił niezgodność projektowanego budynku wielorodzinnego z garażem podziemnym z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Sąd podkreślił, że garaż podziemny jest integralną częścią budynku wielorodzinnego, a jego usytuowanie na terenie przeznaczonym pod zabudowę jednorodzinną stanowi naruszenie planu miejscowego, co uzasadnia uchylenie pozwolenia na budowę.Stan faktyczny
Prezydent Miasta wydał pozwolenie na budowę budynku wielorodzinnego z garażem. Po odwołaniach sąsiadów, Wojewoda Śląski uchylił tę decyzję, odmawiając zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia, stwierdzając niezgodność części inwestycji (garażu podziemnego i tarasu) z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który na tym fragmencie terenu dopuszczał jedynie zabudowę jednorodzinną. Inwestor zaskarżył decyzję Wojewody, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię planu miejscowego i naruszenie zasad postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Edyta Kędzierska, Sędzia WSA Krzysztof Nowak, Protokolant Monika Rał, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2025 r. sprawy ze skargi W. C. (C.) na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 17 lipca 2024 r. nr IFXIV.7840.10.10.2023 w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargę.
Prezydent Miasta C. decyzją z dnia 30 stycznia 2023 roku, numer [...] , wydaną na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie j.t. Dz.U. z 2024 r., poz. 572 ze zm. – dalej k.p.a.), art. 33 ust. 1 i in. ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (obecnie j.t. Dz. U. z 2025 r., poz. 418 – dalej p.b.), po rozpatrzeniu wniosku z dnia 30 listopada 2022 r. zatwierdził projekt budowlany w zakresie projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno-budowlanego oraz udzielił pozwolenia na budowę dla W. z siedzibą w L. (dalej: strona, skarżący, inwestor), dla zamierzenia budowlanego pn. "Budowa budynku wielorodzinnego z garażem", w C. , ul. [...]. Określono również warunki prowadzenia inwestycji.
W uzasadnieniu wskazano m. in., że inwestycja jest zgodna z przepisami powszechnie obowiązującymi. Projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany zostały opracowane przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane i legitymujące się aktualnym zaświadczeniem o wpisie na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego.
Od powyższej decyzji odwołali się A. i M. S. , M. R. oraz G. G. , zaskarżając ją w całości. Podano m. in., że inwestycja narusza ich prawa właścicielskie i nie przystaje do wymogów porządku urbanistycznego. Zarzucono naruszenie art. 77 § 1 i 80 k.p.a., polegające na dowolnej ocenie dowodów i brak wzięcia pod uwagę interesów wszystkich stron postępowania, a nie jedynie inwestora. Wskazano na uchybienie wymogom art. 107 § 1 k.p.a., poprzez sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób ogólnikowy, lakoniczny, niewyczerpujący i poprzez brak rzetelnego przytoczenia uzasadnienia faktycznego oraz prawnego.
W wyniku rozpatrzenia złożonego odwołania Wojewoda Śląski decyzją z dnia 17 lipca 2024 r., znak IFXIV.7840.10.10.2023, wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił zaskarżoną decyzję w całości oraz odmówił zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia Inwestorowi W. C. , prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą W. z siedzibą w L. , pozwolenia na ww. budowę.
W uzasadnieniu podano m. in., że budynek mieszkalny wielorodzinny ma być zrealizowany na działkach o nr ew. [...], [...] i [...], przy ul. [...] w C. . Większa część nieruchomości inwestycyjnej położona jest w jednostce planistycznej M/P,G. Jej przeznaczeniem podstawowym jest zabudowa mieszkaniowa mieszana, przez którą należy rozumieć zabudowę budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi i wielorodzinnymi (§ 3 pkt 12 uchwały nr [...] Rady Miasta C. z dnia [...] r. w sprawie miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego Miasta C. ; j.t. Dz. Urz. Woj. [...] z dnia [...] r., poz. [...] – dalej: m.p.z.p.). Fragment działki o nr ew. [...] i cała działka o nr ew. [...] znajdują się na obszarze oznaczonym symbolem MN/G, gdzie MN oznacza tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, przy jednoczesnym braku dopuszczenia zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej (§ 6 ust. 2 m.p.z.p.), a G – tereny objęte ograniczeniami zabudowy kubaturowej z uwagi na występujące pustki po starej, płytkiej eksploatacji węgla kamiennego, również bez możliwości realizacji zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej (§ 7 ust. 2 m.p.z.p.). Z rysunku zagospodarowania terenu wynika, że część projektowanego budynku, obejmująca fragment garażu podziemnego i taras, ma zostać zrealizowana na obszarze oznaczonym w planie miejscowym symbolem MN/G. Jest ona zatem niezgodna z przeznaczeniem tej jednostki planistycznej. Oceny tej nie zmienia fakt, że na obszarze MN/G został zaprojektowany jedynie fragment garażu, gdyż nie stanowi on odrębnego od projektowanego budynku mieszkalnego obiektu budowlanego. Przeciwnie, jest jego integralną częścią. Powyższe oznacza, że projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny i garaż podziemny należy traktować jako jeden obiekt budowlany, którego część wkracza na teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Skutkiem tego jest niezgodność omawianej inwestycji z planem miejscowym (art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a p.b.). Inwestor nie doprowadził projektowanego zamierzenia budowlanego do stanu zgodności z ustaleniami prawa miejscowego. Dołączona do akt sprawy opinia Referatu Urbanistyki i Lokalizacji Wydziału Architektury, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta C. nie jest dla organów administracji architektoniczno-budowlanej wiążąca.
Skargę na powyższą decyzję złożyła przez pełnomocnika strona - inwestor. Wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzucono naruszenie:
I. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:
1. art. 35 ust. 1 pkt 1 lit a p.b. w zw. z § 6 ust. 2 oraz ust. 4 m.p.z.p., poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, że lokalizacja części garażu podziemnego oraz części tarasu narusza postanowienia obowiązującego m.p.z.p. w zakresie przeznaczenia terenu, podczas gdy projekt jest w całości zgodny z ustaleniami planu, który nie zabrania lokalizacji garaży podziemnych na działce przeznaczonej pod zabudowę jednorodzinną;
II. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
2. art. 7, 8, 77 k.p.a., poprzez zaniechanie kompleksowego zbadania całego stanu faktycznego sprawy, oceny wszystkich zgłoszonych przez odwołujących się zarzutów formalnych oraz merytorycznych, w konsekwencji nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, brak szczegółowego zbadania zgodności projektu inwestora z postanowieniami m.p.z.p., co naraża go na znaczną niepewność prawną co do zgodności sporządzonego projektu budowlanego w pozostałym zakresie, nieocenionym przez organ II instancji a kwestionowanym przez odwołujących się;
3. art. 7, 77, 80 k.p.a., poprzez dokonanie dowolnych a nie swobodnych, kompleksowych oraz wyczerpujących ustaleń, w oparciu o miarodajny materiał dowodowy w zakresie położenia działki nr [...] oraz [...] na terenie oznaczonym w m.p.z.p. symbolem "MN/G" (tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej), podczas gdy z żadnego dokumentu o charakterze urzędowym nie wynika, że ww. działki położone są na terenie o takim przeznaczeniu oraz gdzie dokładnie przebiega granica między trenem oznaczonym w m.p.z.p. symbolem "MN/G" ("teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej) a terenem oznaczonym symbolem "M/P,G" ("tereny zabudowy mieszkaniowej mieszanej"), co ma istotne znaczenie dla ustalenia na terenie o jakim przeznaczeniu została zaplanowana inwestycja i jaki jest jej zakres;
4. art. 7a k.p.a., poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy w sprawie były wątpliwości co do zgodności projektu z miejscowym planem, które powinny zostać w całości rozstrzygnięte na korzyść strony inicjującej postępowanie;
5. art. 79a k.p.a., poprzez jego wadliwe zastosowanie w sprawie, polegające na wezwaniu skarżącego do doprowadzenia zgodności dokumentacji projektowej z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie przeznaczenia terenu, na którym zlokalizowana jest inwestycja obejmująca czterokondygnacyjny budynek mieszkalny wielorodzinny z garażem w przyziemiu, podczas gdy wykonanie tak sformułowanego wezwania było w praktyce niemożliwe dla skarżącego, bowiem nie jest on władny do zmiany przeznaczenia terenu w m.p.z.p., podczas gdy przepisy prawa budowlanego przewidują szczególną procedurę usunięcia uchybień dokumentacji projektowej (art. 32 ust. 3 p.b.);
6. art. 8 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie i prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów władzy publicznej, z naruszeniem zasady proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, poprzez wydanie decyzji rażąco niezgodnej z interesem skarżącego, z powołaniem na w praktyce nieistotne i pozorne uchybienia formalne, nieadekwatne do wagi sprawy oraz zaniechanie oceny wszystkich zarzutów podnoszonych przez odwołujących się, a w konsekwencji wydanie decyzji z naruszeniem zasady dwuinstancyjności postępowania;
7. art. 10 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie w sprawie i niepoinformowanie strony o zakończeniu postępowania odwoławczego oraz uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zabranych materiałów i dowodów w sprawie;
8. art. 12 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania odwoławczego w sposób opieszały, przewlekły, dopuszczając się bezczynności przez wiele miesięcy od otrzymania sprawy do dnia wydania rozstrzygnięcia;
9. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez jego zastosowanie oraz art. 138 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, w zw. z art. 15 k.p.a., polegające na wydaniu przez organ II instancji decyzji uchylającej decyzję organu i orzekającej co do istoty sprawy, zamiast przekazującej sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania, celem zastosowania przez ten organ art. 32 ust. 3 p.b. oraz zachowania zasady dwuinstancyjności postępowania;
10. art. 124 § 1 k.p.a. w zw. z art. 393 § 2 k.p.a., poprzez opatrzenie zaskarżonej decyzji wadliwym podpisem elektronicznym, uniemożliwiającym prawidłową weryfikację osoby podpisującej decyzję.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podał, że podtrzymuje stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji oraz zawartą w niej argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2024 roku, poz. 935 – dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
W wyniku analizy akt sprawy Sąd stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona. Zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza bowiem ani prawa materialnego, ani też organ odwoławczy nie naruszył reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania. Tymczasem, zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a., dopiero stwierdzenie tego rodzaju naruszenia prawa uzasadnia uwzględnienie skargi.
W świetle art. 28 ust. 1 p.b. roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31.
Zasada wolności budowlanej, jako prawo do zabudowy, ma dwa aspekty: cywilnoprawny i publicznoprawny. W aspekcie cywilnoprawnym prawo zabudowy jest pochodną prawa własności nieruchomości (ewentualnie innego prawa majątkowego o charakterze rzeczowym lub nawet obligacyjnym, w którym mieści się "prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane"); można więc przyjąć, że pośrednio zakotwiczone jest w art. 64 Konstytucji, gwarantującym "prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia" (ust. 1), równą dla wszystkich ochronę prawną (ust. 2) oraz dopuszczającym ograniczenie własności "tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności" (ust. 3). Trybunał Konstytucyjny – trafnie zaznaczając, że prawo własności stanowi najszersze przedmiotowo (zawierające otwarty katalog uprawnień właścicielskich) i najsilniejsze prawo do rzeczy, skuteczne erga omnes, i powołując się na art. 140 Kodeksu cywilnego (k.c.) – przyjmuje jednak klasyczną konstrukcję, że właściciel może czynić z rzeczą wszystko, z wyjątkiem tego, co zakazane. Co jednak istotniejsze twierdzi, że art. 140 k.c. wymienia jedynie podstawowe uprawnienia składające się na prawo własności, które jednakże nie wyczerpują jego treści, obejmujące m. in. – w odniesieniu do nieruchomości – uprawnienie do jej zabudowania (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. Kp 7/09; OTK-A 2011/3/26). W tym samym orzeczeniu TK zauważa również, że granice prawa własności wynikają zarówno z norm prawa cywilnego (stanowiącego część prawa prywatnego), jak i z prawa administracyjnego (stanowiącego część prawa publicznego). W odniesieniu do prawa zabudowy – składowej prawa własności nieruchomości – można wręcz stwierdzić, że kształtowane jest ono przede wszystkim przez prawo publiczne. Normy administracyjnoprawne, wyznaczające granice prawa własności nieruchomości gruntowej, zawarte są głównie w przepisach z zakresu szeroko pojętego prawa budowlanego (wraz z przepisami techniczno-budowlanymi) oraz przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także w aktach prawnych dotyczących ochrony: przyrody, środowiska, gruntów rolnych i leśnych i zabytków, jak również w prawie wodnym, geologicznym i górniczym. Znaczna część tych przepisów odnosi się wyłącznie lub głównie do sposobu korzystania z prawa własności nieruchomości, ponieważ każde ograniczenie prawa zabudowy jest pośrednio ograniczeniem prawa własności nieruchomości.
Prawodawca, także miejscowy (na podstawie delegacji ustawowej), ma zatem prawo wprowadzać środki reglamentujące zabudowę, ograniczając uprawnienia właścicielskie, także ze względu na konieczność ochrony ładu przestrzennego, interesów osób trzecich bądź innych wartości prawnie istotnych (np. krajobrazu).
Jak ustalono projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny ma być zrealizowany na działkach w takim usytuowaniu, że większa część położona jest w jednostce planistycznej M/P,G. Jej przeznaczeniem podstawowym jest zabudowa mieszkaniowa mieszana, przez którą należy rozumieć zabudowę budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi i wielorodzinnymi (§ 3 pkt 12, § 5 ust. 1 i ust. 5 pkt 1 lit. a m.p.z.p.). Fragment działki o nr ew. [...] i cała działka o nr ew. [...] znajdują się na obszarze oznaczonym symbolem MN/G, gdzie MN oznacza tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, przy jednoczesnym braku dopuszczenia zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej (§ 6 ust. 2 pkt 1 – 4 m.p.z.p.), a G – tereny objęte ograniczeniami zabudowy kubaturowej z uwagi na występujące pustki po starej, płytkiej eksploatacji węgla kamiennego, również bez możliwości realizacji zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej (§ 7 ust. 2 m.p.z.p.).
Z dokumentacji urzędowej w postaci pisma z dnia 7 grudnia 2022 r., podpisanego przez Kierownika Referatu Urbanistyki i Lokalizacji wynika fakt mieszanego położenia inwestycji na terenach o różnym przeznaczeniu w m.p.z.p., a tym MN/G. Wojewoda uzupełnił w tym zakresie dokumentację, dołączył również część graficzną m.p.z.p. (wyrys), z której wynika położenie poszczególnych stref zagospodarowania, z oznaczeniem ich granic. Dokumentacja projektowa zawiera wyraźne wskazanie, w jakim położeniu znajduje się projektowany budynek oraz jego poszczególne fragmenty, w tym podziemna część garażowa. Zwykłe porównanie ww. dokumentów świadczy o tym, że ustalenia Wojewody są prawidłowe.
Zatem prawidłowo Wojewoda ustalił, że z rysunku zagospodarowania terenu wynika, iż część projektowanego budynku, obejmująca fragment garażu podziemnego i taras, ma zostać zrealizowana na obszarze oznaczonym w planie miejscowym symbolem MN/G. Inwestycja w tym zakresie jest niezgodna z przeznaczeniem wyżej wskazanej jednostki planistycznej. Oceny tej nie zmienia fakt, że na obszarze MN/G został zaprojektowany jedynie fragment garażu. Nie stanowi on odrębnego od projektowanego budynku mieszkalnego obiektu budowlanego. Jest to całość konstrukcyjna. Garaż jest integralną częścią budynku wielorodzinnego. Już nawet z wniosku inwestora oraz decyzji organu I instancji wynikało, że zamierzenie dotyczy "budowy budynku wielorodzinnego z garażem", a nie odrębnie 1) budynku wielorodzinnego i 2) garażu, jako samodzielnego obiektu budowlanego.
Przedmiotem inwestycji nie jest również dopuszczalny na tym terenie "budynek gospodarczy" bądź "gospodarczy z garażami" w rozumieniu § 6 ust. 2 pkt 2 lit. c m.p.z.p.
Organ odwoławczy jest organem merytorycznym (a nie tylko kontrolnym, działającym kasatoryjnie) i ma obowiązek ponownie ocenić cały materiał dowodowy oraz wyciągnąć stosowne wnioski w kontekście obowiązujących regulacji prawnych, w tym aktów prawa miejscowego. Nie może być mowy o naruszeniu zasady dwuinstancyjności (art. 78 Konstytucji, art. 15 k.p.a.) w sytuacji, kiedy Wojewoda oceniając ten sam wniosek i dokumentację projektową oraz biorąc pod uwagę okoliczności zlekceważone przez organ I instancji, dokonał odmiennej wykładni zapisów m.p.z.p. Miał takie prawo, a jego obowiązkiem było dokonanie ustaleń odpowiadających porządkowi prawnemu.
Powyższe oznacza, że projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny i garaż podziemny należy traktować jako jeden obiekt budowlany, którego część wkracza na teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Skutkiem tego jest niezgodność omawianej inwestycji z planem miejscowym (art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a p.b.).
Przywoływana w toku postępowania opinia Referatu Urbanistyki i Lokalizacji Wydziału Architektury, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta C. o rzekomej zgodności inwestycji z m.p.z.p. nie jest dla organów administracji architektoniczno-budowlanej (i tym bardziej dla Sądu) wiążąca.
Zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. może odnieść skutek wtedy, gdy zostanie wykazane, że uchybienie to uniemożliwiło stronie dokonanie konkretnych czynności procesowych (np. wyrok NSA z dnia 3 marca 2023 r., II GSK 1435/19). Skarżący nie wykazał takich okoliczności. W sprawie w istocie chodziło o wykładnię zapisów m.p.z.p. oraz ocenę dokumentacji przedłożonej przez samego inwestora.
Z tych też powodów brak było podstaw, by uwzględnić zarzut braku rozpoznania wszystkich zarzutów z odwołań uczestników postępowania. Ustalenia Wojewody były dalej idące; część szczegółowych zarzutów z odwołań miała charakter drugorzędny. Co więcej, to osoby trzecie składały ww. środki zaskarżenia, realizując swe uprawnienia z art. 78 Konstytucji i to one formułowały zarzuty. Skoro nie wniosły skarg do Sądu, to oznacza, że Wojewoda w wystarczającym stopniu zabezpieczył ich uprawnienia jako dysponentów środków odwoławczych.
Organ na podstawie art. 79a k.p.a. powinien wskazać stronie przesłanki, których spełnienie jest konieczne do wydania decyzji pozytywnej i to uczynił. Przepisy Prawa budowlanego nie wyłączają tej regulacji. Dotyczy to przesłanek, na których zaistnienie strona ma lub może mieć obiektywnie wpływ (przesłanki zależne od strony). Wystosowanie informacji musi być też poprzedzone wyrażeniem oceny organu w stosunku do zgromadzonego materiału dowodowego zanim przystąpi do sporządzania decyzji. Nie można zatem organowi zarzucić, że zastosował ww. regulację, skoro miał taki obowiązek, lojalnie uprzedzając o stwierdzonych nieprawidłowościach w dokumentacji przedłożonej przez inwestora. Choć inwestor nie jest władny do zmiany przeznaczenia terenu w m.p.z.p., to władny był, aby dostosować zamierzenie inwestycyjne (w wyznaczonym przez organ lub na wniosek przedłużonym terminie) do wymogów prawnych. Na ww. terenie mogą być realizowane różne inwestycje, byleby nie uchybiały przepisom powszechnie obowiązującym (art. 87 ust. 1 i 2 Konstytucji RP). Skala inwestycji powinna być dostosowana do realiów faktycznych oraz prawnych, a nie naruszać interesów osób trzecich, chronionych m. in. przez zapisy m.p.z.p. Organ jednak nie ma możliwości, by przymusić inwestora do zmiany projektu budowlanego.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 393 § 2 k.p.a. należy wskazać, że nie każdy program komputerowy jest przeznaczony do weryfikacji prawidłowości podpisu elektronicznego, którym to została opatrzona decyzja Wojewody. W odpowiedzi na skargę organ potwierdził pozytywną weryfikację podpisu zaskarżonej decyzji przez osobę uprawnioną.
Brak było podstaw do zastosowania art. 10 ust. 2 oraz 11 ust. 1 i 2 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (j.t. Dz. U. z 2024 r., poz. 236 ze zm. – dalej PP). Rzekome wątpliwości co do treści normy prawnej aktu prawa miejscowego były usuwalne przy zastosowaniu reguł prawidłowej wykładni, czemu Wojewoda dał wyraz w uzasadnieniu decyzji. Nadto przepisy te dopuszczają możliwość rozstrzygania wątpliwości co do stanu faktycznego lub prawnego na korzyść przedsiębiorcy, ale nie w sytuacji, gdy sprzeciwiają się temu sporne interesy stron, jak w niniejszej sprawie. Skarżący podnosi naruszenie szeregu zasad, także mających umocowanie konstytucyjne, a sam żąda uprzywilejowania procesowego, wbrew zasadzie równości.
Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób właściwy i organ uwzględnił niezbędną dokumentację. Oparł się na zgromadzonych dowodach i ocenił je w sposób uprawniony, nienaruszający zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Fakty relewantne prawnie zostały ustalone na podstawie zgromadzonych dowodów. Skarga stanowi jedynie polemikę strony niezadowolonej z oceną dokonaną w ww. decyzji, należycie, szeroko i merytorycznie uzasadnionej. Motywy wynikają jasno z uzasadnienia rozstrzygnięcia (art. 107 § 1 i 3 k.p.a.). Nie można więc twierdzić, że postępowanie przeprowadzono wybiórczo.
Do rozpoznania zarzutów bezczynności oraz przewlekłości postępowania służy odrębna skarga, wymagająca złożenia ponaglenia (art. 53 § 2b p.p.s.a.).
Nie doszło zatem do naruszenia art. 7, 7a, 8, 10 § 1, 11, 12, 15, 393 § 2, 77 §1, 79a, 80, 81a, 107 §1 i 3, 124 § 1, 138 §1 pkt 2 i § 2 k.p.a., art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a p.b., § 6 ust. 2 pkt 1 – 4 i ust. 4 m.p.z.p., ani też innych przepisów, w tym wyżej powołanych, w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi.
Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło