II SA/Gl 154/25
WyrokWSA w Gliwicach2025-06-04
Skład orzekający: Tomasz Dziuk, Grzegorz Dobrowolski, Agnieszka Kręcisz-Sarna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu administracyjnym dotyczącym rozgraniczenia nieruchomości, koszty postępowania powinny być ponoszone przez strony po połowie, niezależnie od tego, która strona wniosła o wszczęcie postępowania i czy istniał spór graniczny?Ratio decidendi
Koszty postępowania rozgraniczeniowego, które nie wynikają z ustawowego obowiązku organu, obciążają strony postępowania. Zgodnie z art. 152 k.c., właściciele sąsiadujących nieruchomości mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu i ponoszą koszty postępowania po połowie. Udział w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony jest równoznaczny ze stwierdzeniem, że toczy się ono w interesie każdej ze stron.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi H. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie, które utrzymało w mocy postanowienie Burmistrza Miasta P. o ustaleniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Organ pierwszej instancji obciążył obie strony postępowania, H. B. i A. K., kosztami w wysokości po 1500 zł. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów poprzez błędne uznanie istnienia sporu granicznego i nierówne wyważenie interesów stron, kwestionując zasadność obciążenia jej kosztami.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Dziuk, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski (spr.), Asesor WSA Agnieszka Kręcisz-Sarna, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 4 czerwca 2025 r. sprawy ze skargi H. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia 11 grudnia 2024 r. nr SKO.4104.92.2024 w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę.
Decyzją z dnia 8 listopada 2024 r. nr [...] Burmistrz Miasta P. orzekł o rozgraniczeniu nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] stanowiącej własność A. K. z nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...] stanowiącą własność H. B. Z decyzji wynika , iż granica ustalona został w oparciu o zebrane dokumenty a protokół przyjęcia granic został podpisany przez obie strony postępowania.
Postanowieniem z tej samej daty organ ustalił koszty postępowania w wysokości 3000zł i dokonał ich podziału na strony postępowania w wysokości po 1500 zł. W uzasadnieniu organ wyjaśnił , iż zgodnie z przepisem art. 262 §1 pkt 2 k.p.a. strona zostaje obciążona kosztami poniesionymi w jej interesie lub na żądanie strony o ile nie wynikają one z ustawowego obowiązku organu. Organ wskazał również na art. 152 k.c. w myśl którego koszty postępowania ponoszą strony po połowie co wynika z zasady, że właściciele sąsiadujących gruntów mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu oraz utrzymywaniu stałych znaków granicznych.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła H. B. przedstawiając stosowne orzecznictwo i stwierdzając , iż organ orzekając o kosztach postępowania winien brać pod uwagę czy zachowanie stron uzasadnia obciążenie kosztami tylko jednej strony czy też wszystkie. Podział powinien uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy, w tym, stanowiska stron postępowania, wolę uniknięcia lub zakończenia sporu.
Po wszczęciu postępowania przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Częstochowie do organu II instancji wpłynęło pismo właścicielki drugiej z rozgraniczanych działek. Przedstawiła ona wieloletnią historię sporu granicznego pomiędzy jej rodziną a rodziną składającej zażalenie. Do pisma dołączono między innymi wyrok Sądu Rejonowego w Z. z dnia [...] r. sygn. akt [...], Sądu Okręgowego w C. z dnia [...] r sygn. akt [...] , postanowienie Sądu Rejonowego w Z. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] stanowiącej własność T. B. z nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...] stanowiącej własność Z. K. z dołączona opinią biegłego geodety z której wynika , iż między działkami o nr [...] i [...] w czasie pomiarów do założenia ewidencji gruntów w 1962 został zastabilizowany granicznik betonowy który, jak wynika z prowadzonych prac geodezyjnych, został przesunięty o 1,08 mb w kierunku znaku granicznego [...], pisma z dnia 23 czerwca 2017 r. , 23 kwietnia 2018 r. i 1 marca 2018 r. skierowane do T. B. oraz W. B. o usunięcie elementów ogrodzenia z działki o nr [...], wniosek do Sądu Rejonowego w Z. z dnia 24 maja 2018 r. o wszczęcie postępowania egzekucyjnego w sprawie usunięcia pozostałości ogrodzenia, postanowienie Prokuratora Rejonowego w Z. o odmowie wszczęcia postępowania dotyczącego przesunięcia znaku granicznego z uwagi na przedawnienie , pismo z dnia 19 maja 2024 r. skierowanego przez A. K. do H. i W. B. w sprawie ocieplenia jej budynku mieszkalnego z cyt. "...mojej propozycji odstąpienia bądź sprzedaży określonego wyżej pasa ziemi wiąże się z przywróceniem pierwotnego miejsca przedmiotowego granicznika gdyż stabilizuje on granicę na całej długości naszych działek".
Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało rozstrzygnięcie organu I instancji w mocy. Wskazało, że problematyka rozgraniczenia nieruchomości uregulowana została w ustawie z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne, w rozporządzeniu w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oraz kodeksie cywilnym.
Zgodnie z art. 262 §1 pkt 2 k.p.a. stronę obciążają te koszty, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Oznacza to, że udział w kosztach postępowania administracyjnego zależy od posiadania przez określony podmiot interesu prawnego czyli interesu własnego , indywidualnego opartego na konkretnej normie prawnej. Z kolei zgodnie z art. 153 k.c. koszty rozgraniczenia właściciele ponoszą po połowie, co jest powiązane z zasadą zawartą w art. 152 k.c., że właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych.
Organ przywołał uchwałę składu 7 sędziów NSA z dnia 11 grudnia 2006r sygn. akt I OPS 5/06 gdzie stwierdzono, że "organ administracji publicznej orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 1 k.p.a. może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości, a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania".
W konsekwencji uznano, że koszty postępowania rozgraniczeniowego powinny zostać poniesione przez właścicieli nieruchomości po połowie i postanowienie organu I instancji jest prawidłowe.
Skargę na to postanowienie do tutejszego Sądu złożyła H. B. Wnosząc o jego uchylenie zarzuciła SKO w Częstochowie:
1) brak wyważenia interesu stron postępowania rozgraniczeniowego
2) błędne uznanie, iż złożenie wniosku o rozgraniczenie równoznaczne jest z zaistnieniem sporu co do przebiegu granicy,
3) założenie a priori istnienia sporu granicznego, przenosząc na grunt przedmiotowego rozgraniczenia, spora z lat ubiegłych dotyczącego w szczególności działek: [...] - wówczas własność Z. K., [...] - wcześniej własność S. i W. S., zaś od roku 2012 H. B. oraz [...] - wcześniej własność H. B., zaś od 2010 roku T. B.,
4) błędnie uznanie, iż przedmiot sporu stanowi granicznik, rzekomo przesunięty przeze mnie bądź bliskie skarżącej osoby,
5) brak oceny motywacji wnioskodawczyni postępowania rozgraniczeniowego A. K. w zakresie wniosku o rozgraniczenie, dla której rzekomo sporny granicznik ma stanowić - jak sama podkreśla - "stabilizację" granic na całej długości działek [...] oraz [...],
6) przyjęcie jako jedynie słusznego argumentu, iż każde postępowanie rozgraniczeniowe leży w interesie wszystkich jego stron, bez konieczności analizy motywów, zachowania, czy też wyważenia interesu stron postępowania.
W ocenie skarżącej SKO błędnie założyła, iż granica działek [...] oraz [...] zaznaczona została granicznikiem, co do którego istnieje spór - na czym ów spór polega, do czego sprowadza się jego istota i w jaki sposób przejawia się manifestacja owego sporu - brak jakiegokolwiek uzasadnienia. Wspomniane działki były już przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego zakończonego decyzją Burmistrza Miasta P. z 25 października 2000 r. - strony zgodnie zaakceptowały przebieg granic okazanych przez geodetę, nie wnosząc zastrzeżeń. Jednakże decyzją z 21 września 2009 r., SKO w Częstochowie, na wniosek Z. K., unieważniło decyzję.
W ocenie skarżącej samo stwierdzenie przez jedną ze stron istnienia sporu bez kompleksowej analizy właściwego organu, nie może przesądzać o jego faktycznym wystąpieniu. Podobnie samo pojawienie się opinii biegłego, nie wprowadza sporu pomiędzy stronami postępowania. Nie podzieliła poglądu, iż sam wniosek o rozgraniczenie nieruchomości dowodzi istnienia takowego sporu. Podobnie jak i tego, iż koszty rozgraniczenia właściciele ponoszą zawsze po połowie – na co przytoczyła orzeczenia sądów administracyjnych.
Rozstrzygana sprawa dotyczy rozgraniczenia działek [...] oraz [...] i przywoływanie spornych kwestii sprzed kilkunastu lat, dotyczących rozgraniczeń działek [...] oraz [...] z działką [...], czy też nieuprawnione sugerowanie "przesuwania" punktu granicznego ma za zadanie stworzenie atmosfery ciągłego sporu.
Skarżąca podkreśliła, że nie ma żadnej korzyści w rozwiązaniu ewentualnego sporu granicznego. Powierzchnia jej nieruchomości to 11 m kwadratowych, klasa gruntu - pastwisko trwałe o klasie V, położenie (teren zalewowy - na długości 2/3 obwodu) a długość granicy z nieruchomością wnioskodawczyni to zaledwie 1,30 m.
Wskazała wreszcie na rozbieżności w sporządzonych na potrzeby postępowania przed sądem powszechnym dwóch pomiarów geodezyjnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej: p.p.s.a.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej, a stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2024 r., poz. 1267) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Rozgraniczenie nieruchomości w postępowaniu administracyjnym zostało uregulowane w ustawie z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2024. poz. 1151 – dalej "p.g.k.") Stosownie do art. 29 ust. 1 tego aktu, rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Organem przeprowadzającym rozgraniczenie z urzędu lub na wniosek strony, zgodnie z art. 29 ust. 3 i art. 30 ust. 1 p.g.k., jest wójt (burmistrz, prezydent miasta), zaś czynności ustalania przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez wskazane organy (art. 31 ust. 1 p.g.k.). Sprawa o rozgraniczenie w postępowaniu administracyjnym może zakończyć się ugodą mającą moc ugody sądowej (art. 31 ust. 4), decyzją organu o rozgraniczeniu (art. 33 ust. 1), bądź decyzją o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi gdy nie doszło do zawarcia ugody (art. 34 ust. 2).
Z powołanych przepisów wynika zasada udziału geodety w postępowaniu dotyczącym rozgraniczenia nieruchomości. W konsekwencji koniecznymi kosztami postępowania rozgraniczeniowego są koszty związane z czynnościami geodety w tym postępowaniu. Należą one więc do kosztów postępowania administracyjnego. Przepisy p.g.k. nie zawierają norm dotyczących kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego ani sposobu ich rozliczania. W tej kwestii znajdują zastosowanie przepisy Działu IX k.p.a. W myśl art. 262 § 1 k.p.a. stronę obciążają te koszty postępowania, które wynikły z jej winy (pkt 1), a także zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie (pkt 2). Do kosztów postępowania zalicza się koszty podróży i inne należności świadków i biegłych oraz stron w przypadkach przewidzianych w art. 56, a także koszty spowodowane oględzinami na miejscu, jak również koszty doręczenia stronom pism urzędowych, a nadto koszty mediacji (art. 263 § 1 k.p.a.). Ustalenie wysokości kosztów postępowania następuje w drodze postanowienia, wydanego przez organ administracji publicznej jednocześnie z wydaniem decyzji. W postanowieniu tym organ określa osoby zobowiązane do poniesienia kosztów oraz termin i sposób ich uiszczenia (art. 264 § 1 k.p.a.). Na postanowienie w sprawie kosztów postępowania osobie zobowiązanej do ich poniesienia służy zażalenie (§ 2).
Należy również zwrócić uwagę, że Naczelny Sąd Administracyjny uchwale składu siedmiu sędziów z 11 grudnia 2006 r., I OPS 5/06 wyraził pogląd, że organ administracji publicznej, orzekając na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. o kosztach postępowania rozgraniczeniowego, może - uwzględniając normę art. 152 k.c. - obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości, a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że w postępowaniu administracyjnym ma też zastosowanie wynikająca z art. 152 k.c. materialnoprawna norma stanowiąca, że właściciele gruntów sąsiadujących koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie. W jego ocenie, udział w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony jest równoznaczny ze stwierdzeniem, że toczy się ono w interesie każdej ze stron postępowania. NSA uznał, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony (art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a.), a w wypadku kosztów rozgraniczenia obciążają one strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości, według zasady wyrażonej w art. 152 k.c.
Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy należy uznać, że rozstrzygnięcia organów administracji są prawidłowe.
Na początku Sąd pragnie podkreślić, że w niniejszym postępowaniu nie jest oceniana prawidłowość (zasadność) postępowania rozgraniczeniowego, ale jego koszty. Jak wynika z akt administracyjnych, wbrew twierdzeniom skarżącej, pomiędzy właścicielkami rozgraniczanych działek istniał spór graniczny. Sama skarżąca podniosła w skardze, że działki były już rozgraniczane (decyzją Burmistrza Miasta P. z 25 października 2000 r.), ale rozstrzygnięcie w tym zakresie zostało, w trybie nadzwyczajnym, usunięte z obrotu prawnego. Trudno zresztą zakładać, że właścicielka graniczącej nieruchomości występowałaby o rozgraniczenie, gdyby spór w tym zakresie nie istniał.
Przedmiotem postępowania, wbrew twierdzeniom skargi, nie była lokalizacja znaku granicznego tylko rozgraniczenie nieruchomości. W przeciwnym razie doszło by do wznowienia znaków granicznych a nie rozgraniczenia.
W ocenie Sąd w interesie (prawnym) obu stron postępowania rozgraniczeniowego leży "pewność" granic nieruchomości. Temu służyło postępowanie zakończone decyzją z dnia 8 listopada 2024 r. W ramach tego postępowania zostały poniesione określone koszty. Brak podstaw by ponosił je organ administracji. Powinny je ponosić właścicielki rozgraniczanych nieruchomości. Obie powinny współdziałać przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie (art. 152 k.c.).
Z tych względów na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło