II SA/Gl 1576/14

WyrokWSA w Gliwicach2015-02-12

Skład orzekający: Ewa Krawczyk, Łucja Franiczek, Maria Taniewska-Banacka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która opuściła miejsce pobytu stałego z powodu przemocy domowej, ale nie podjęła skutecznych kroków prawnych w celu odzyskania posiadania lokalu, może zostać wymeldowana?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jeśli opuszczenie lokalu nastąpiło z powodu przemocy domowej, osoba ta może zostać wymeldowana, jeśli nie podjęła w odpowiednim czasie skutecznych środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Samo deklarowanie zamiaru powrotu nie jest wystarczające, jeśli nie jest poparte konkretnymi działaniami. Utrzymywanie fikcyjnego zameldowania jest niedopuszczalne.
Stan faktyczny
Wnioskodawca zwrócił się o wymeldowanie żony i córek z lokalu mieszkalnego, twierdząc, że dobrowolnie opuściły one lokal. Organ I instancji orzekł o wymeldowaniu, uznając opuszczenie lokalu za trwałe i dobrowolne, mimo że żona twierdziła, iż została zmuszona do opuszczenia lokalu z powodu przemocy męża i nie miała dostępu do mieszkania. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, wskazując na brak skutecznych działań prawnych podjętych przez żonę w celu odzyskania posiadania lokalu. WSA w Gliwicach oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek,, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi E.B., E.B. i małoletniej J.B. reprezentowanej przez E.B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę. Wnioskiem z dnia 3 kwietnia 2014 r. K. B. zwrócił się do Urzędu Miasta C. o wymeldowanie z pobytu stałego pod adresem C., ul. [...] żony E. B. i córek: małoletniej J. B. i jeszcze wówczas małoletniej E. B.. W uzasadnieniu wnioskodawca wskazał, iż żona i córki dobrowolnie opuściły przedmiotowy lokal zabierając swoje rzeczy i zamieszkały u matki żony. Żona wniosła sprawę o rozwód i nie łoży na utrzymanie mieszkania. W wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego decyzją z dnia [...] r. nr [...] Burmistrz Miasta C. orzekł o wymeldowaniu wymienionych osób z ww. lokalu. W uzasadnieniu organ I instancji zrelacjonował przebieg przeprowadzonego postępowania i dokonane w jego ramach ustalenia. Wskazał, że reprezentująca E. B. adw. K. C.-S. potwierdziła, iż E. B. wraz z dziećmi faktycznie nie przebywa w lokalu przy ul. [...] w C. od końca listopada 2013 r., stwierdziła również, że do opuszczenia lokalu zmusiło ją agresywne zachowanie męża K. B.. Ponadto przez Sądem Okręgowym w K. obecnie toczy się z powództwa E. B. sprawa rozwodowa. Strona nie ma dostępu do lokalu, ponieważ mąż wymienił zamki w drzwiach. Nie podejmowała jednak próby powrotu do lokalu, korzystając np. z pomocy policji. Obecnie razem z córkami mieszka u swojej matki, lecz nie jest to rozwiązanie trwałe. Nie wnosiła o eksmisję męża przy pozwie o rozwód. Następnie organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie przesłuchiwano również świadków, między innymi matkę E. B., która potwierdziła, iż córka razem z wnuczkami mieszkają u niej od końca listopada 2013 r., kiedy to, w wyniku awantury z zięciem, opuściły lokal. Przesłuchano również świadków: A. S., L. L., K. N., A. P., M. W., które potwierdziły, że nie widują E. B. i jej córek od "jakiegoś czasu". Żaden ze świadków nie widział, aby E. B. próbowała się dostać do lokalu. Przeprowadzone oględziny lokalu przy ul. [...] w C. potwierdziły, iż lokal nie jest obecnie zamieszkały przez E. B., ani jej córki. W lokalu brak jest bowiem rzeczy osobistych strony oraz rzeczy codziennego użytku, nie licząc sprzętu gospodarstwa domowego pochodzącego ze wspólnego majątku stron. Strona E. B. biorąc udział w oględzinach nie wnosiła zarzutów co do wnikliwości ich przeprowadzania. Następnie organ I instancji wskazał, że stosownie do art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j.: Dz. U. 2006, Nr 139, poz. 993 z późn. zm.) organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzje w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Organ stwierdził, że nie budzi wątpliwości, że E. B. oraz nieletnie J. B. i E. B. nie przebywają w przedmiotowym lokalu. Opuszczenie lokalu miało zdaniem organu charakter trwały i było dobrowolne. Stosownie bowiem do orzecznictwa sądowego za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Należy więc przyjąć, iż niezależnie od przyjęcia twierdzeń E. B. co do opuszczenia ww. lokalu ze względu na zachowanie K. B., nie skorzystała ona we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Z materiału dowodowego wynika bowiem, że nie podjęła próby wejścia do mieszkania, nie występowała do prokuratury ze skargą w sprawie uniemożliwienia zamieszkiwania, nie wystąpiła do sądu z powództwem o przywrócenie posiadania. Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej, wyrażające niezadowolenie z otrzymanego rozstrzygnięcia, wniosła E. B., reprezentowana przez pełnomocnika adw. K. C.-S., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie o odmowie wymeldowania, względnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Pełnomocnik strony zarzuciła przedmiotowej decyzji naruszenie art. 7 k.p.a. oraz art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Podkreśliła, że E. B. nie opuściła spornego lokalu dobrowolnie, ale została do tego zmuszona. Z mieszkania wyprowadziła się również ze względu na dobro dzieci. Stwierdziła, że ww. nie przebywa w miejscu zameldowania na pobyt stały jedynie czasowo i zamierza do niego powrócić. Dodała, że nieprawdą jest, iż E. B. "nie szukała pomocy odpowiednich służb" bowiem w mieszkaniu stron wielokrotnie interweniowała policja. Podkreśliła, że brak złożenia w treści pozwu rozwodowego wniosku o eksmisję K. B. nie wyklucza takiej możliwości w przyszłości. Pełnomocnik wskazała nadto, że E. B. opuszczając przedmiotowy lokal zabrała jedynie niezbędne rzeczy swoje oraz córek, większość należących do ww. przedmiotów pozostało jednak w mieszkaniu. Najprawdopodobniej zostały one ukryte, bądź też wyrzucone przez K. B.. Podniosła, że oględziny spornego lokalu zostały przeprowadzone bez należytej staranności, a przesłuchani w sprawie w charakterze świadków sąsiedzi nie znają E. B. oraz jej córek. W wyniku rozpoznania wniesionego odwołania decyzją z dnia [...] r. nr [...] Wojewoda [...] utrzymał zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną w mocy. W uzasadnieniu zrelacjonował szeroko stan faktyczny sprawy i poczynione przez organ I instancji ustalenia oraz przytoczył i omówił art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Następnie organ odwoławczy wskazał, że w toku postępowania wyjaśniającego E. B. osiągnęła pełnoletniość. W związku z powyższym organ pismem z dnia 27 sierpnia 2014 r. zwrócił się do ww. z zapytaniem czy podtrzymuje odwołanie złożone przez swoją matkę. Jednocześnie organ wskazał, że w przypadku braku odpowiedzi na przedmiotowe zapytanie uzna, iż E. B. podtrzymuje odwołanie złożone przez matkę i działa w niniejszej sprawie meldunkowej osobiście. Strona nie udzieliła odpowiedzi. Organ II instancji wskazał, że z całokształtu zgromadzonego w przedmiotowej sprawie meldunkowej materiału dowodowego bezspornie wynika, że E. B. wraz z małoletnią J. B. oraz E. B. nie zamieszkują w lokalu przy ul. [...] w C. od listopada 2013 r. Powyższe potwierdziła pełnomocnik E. B., przesłuchana w charakterze świadka H. S. - matka E. B., a także we wniosku o wymeldowanie ww. osób z przedmiotowego lokalu K. B.. Fakt niezamieszkiwania stron pod wskazanym adresem potwierdziły również ustalenia dokonane w trakcie oględzin lokalu oraz zeznania przesłuchanych w sprawie sąsiadów. Odwołująca co prawda wskazała, że ww. lokal opuściła z powodu psychicznego i fizycznego znęcania się nad jej osobą przez męża, to jednak, powyższego nie zgłaszała na policji. Przeprowadzone postępowanie dowodowe i ustalone okoliczności sprawy nie wskazują również, aby E. B. wraz z małoletnią J. B. oraz E. B. swoim postępowaniem i zachowaniem dążyły do kumulacji aktywności życiowej w spornym lokalu po jego opuszczeniu. Z wyjaśnień pełnomocnika strony wynika, że jej mocodawczyni nie podejmowała jakichkolwiek działań prawnych w celu odzyskania utraconego posiadania lokalu. Nie zgłaszała również faktu wymiany w zamków w drzwiach wejściowych do lokalu na policji. Wezwana zaś pismem tut. organu z dnia 27 sierpnia 2014 r. do wyjaśnienia, czy podejmowała jakiekolwiek kroki w celu powrotu do lokalu E. B. nie ustosunkowała się do powyższego zapytania. Organ odwoławczy wskazał, że dla wykazania niedobrowolnego charakteru opuszczenia miejsca pobytu koniecznym jest podjęcie skutecznych działań prawnych w celu powrotu do lokalu. Podjęcie prawem przewidzianych środków powinno doprowadzić do uzyskania przez daną osobę rozstrzygnięcia organu państwa - w tym wypadku wyroku sądowego przywracającego posiadanie lokalu lub co najmniej orzeczenia potwierdzającego fakt zmuszenia danej osoby do opuszczenia tego lokalu. W konsekwencji dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy bez znaczenia pozostają twierdzenia E. B., że chce wraz z córkami powrócić do lokalu bowiem samo werbalne deklarowanie zamiaru zamieszkania w lokalu nie ma decydującego znaczenia, jeżeli nie jest poparte żadnymi konkretnymi działaniami. Nadto organ wyjaśnił, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy bez znaczenia pozostaje ewentualne pozostawienie w spornym budynku jakichkolwiek rzeczy należących do E. B. oraz jej córek bowiem opuszczenie lokalu nie musi być połączone z jego opróżnieniem z rzeczy należących do opuszczającego lokal. Pozostawienie rzeczy nie świadczy bowiem o skoncentrowaniu spraw życiowych w miejscu zameldowania Ponadto zameldowanie dotyczy faktu pobytu osoby w danym lokalu, nie zaś pozostawionych w nim rzeczy. W konsekwencji dalsze utrzymywanie zameldowania E. B. wraz z małoletnią J. B. oraz E. B. w lokalu przy ul. [...] w C. stanowiłoby fikcję meldunkową i prowadziło do obejścia celu wyżej powołanej ustawy. Pismem z dnia 5 listopada 2014 r. E. B. wraz z małoletnią J. B. oraz E. B., reprezentowane przez adw. K. C.-S. wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję organu II instancji, domagając się jej uchylenia i umorzenia postępowania w sprawie bądź ewentualnie uchylenia i zwrotu sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonej decyzji pełnomocnik zarzuciła: I) naruszenie art. 6 ust. 1 oraz art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, poprzez uznanie, że skarżące w sposób dobrowolny i trwały opuściły lokal przy ul. [...] oraz poprzez uznanie, że skarżące zamieszkują grzecznościowo udostępnioną część innego lokalu z zamiarem stałego przebywania, podczas gdy w toku postępowania wielokrotnie wskazywano, iż opuszczenie lokalu przez skarżące ma charakter tymczasowy i spowodowane było wieloletnim stosowaniem przemocy fizycznej i psychicznej ze strony męża E. B.; II) naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez: niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, przede wszystkim z powodu pominięcia faktu toczącej się sprawy rozwodowej pomiędzy E. B. a K. B., niezbadanie okoliczności rozstania stron i przyczyn ucieczki z mieszkania E. B. wraz z córkami, oparcie decyzji na stanowisku wyłącznie jednej strony, przy braku odniesienia do oświadczeń skarżącej, występującej również w imieniu swoich córek, uznanie, że E. B. oraz E. B. nie podejmowały prób powrotu do lokalu, jak również nie korzystały z pomocy odpowiednich organów z uwagi na przemoc K. B., podczas gdy w aktach sprawy znajduje się wykaz interwencji policji w mieszkaniu przy ul. [...], jak również wielokrotnie wskazywano sygnaturę sprawy rozwodowej, w której E. B. wnosiła o orzeczenie rozpadu małżeństwa z wyłącznej winy K. B.; ponadto za nietrafne należy uznać twierdzenie o pełnoletniości E. B., co umożliwiło jej dochodzenie praw do lokalu, podczas gdy E. B. osiągnęła wiek pełnoletni dopiero w sierpniu 2014 r., a więc już w trakcie trwania postępowania administracyjnego, uznanie za wiarygodne zeznań świadków, którzy zostali powołani zupełnie przypadkowo, nie znali sytuacji małżeństwa B., nie utrzymywali jakichkolwiek kontaktów z rodziną B., a zatem świadkowie nie mogli znać okoliczności opuszczenia E. B. wraz z córkami z mieszkania. Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie może zostać uwzględniona. Przystępując do szczegółowych rozważań należy w pierwszej kolejności wskazać, iż w myśl art. 1 ust. 2 cytowanej już wyżej ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych ewidencja ludności polega m.in. na rejestracji danych o miejscu pobytu osób. Celom ewidencyjnym służy zameldowanie, które winno potwierdzać fakt pobytu osoby w lokalu. Szczegółowym kwestiom związanym z wymeldowaniem poświęcony został w ustawie art. 15, zgodnie z którego ust. 1 osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. W myśl natomiast ust. 2 wskazanego wyżej przepisu organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Odnosząc się do wskazanej wyżej ciążącej na organie gminy powinności dokonania wymeldowania osoby, która wbrew przepisom obowiązku tego sama nie dopełniła zaakcentować należy, że opuszczenie miejsca stałego pobytu, jako niezbędna przesłanka wymeldowania, określona w art. 15 ust. 2 cyt. ustawy, winno być rozumiane jako dobrowolne wyprowadzenie się wynikające z własnej woli osoby zainteresowanej, a nie z powodu bezprawnych działań lub zachowań innych osób - por. w tej kwestii np. uzasadnienie wyroku NSA w Warszawie z dnia 17 marca 2003 r., sygn. akt V SA 2323/02. Na równi z dobrowolnym wyprowadzeniem się z lokalu traktuje się jednak także sytuację, w której wprawdzie dana osoba wyprowadza się pod przymusem bądź zostaje z lokalu bezprawnie usunięta jednak godzi się z tym i nie korzysta z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Nadto wskazać należy, iż opuszczeniem jest nie tylko fizyczne nieprzebywanie, ale i zamiar opuszczenia danego lokalu, z jednoczesnym zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym i założeniem w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów - por. np. uzasadnienie wyroku NSA w Warszawie z 18 grudnia 2002 r., sygn. akt V SA 935/02 wraz z przytoczonym tam wcześniejszym orzecznictwem, a w tym wyrokiem NSA z 16 września 1986 r., sygn. akt III SA 437/86; wyrokiem NSA z 3 lipca 1985 r., sygn. akt SA/Gd 573/85; wyrokiem NSA z dnia 18 marca 1987 r., sygn. akt SA/Gd 1073/86; wyrokiem NSA z 16 kwietnia 1987 r., sygn. akt SA/Wr 110/87. Podkreślić nadto w tym miejscu należy, iż tak samo jak zameldowanie, również wymeldowanie jest wyłącznie aktem rejestracji danych dotyczących pobytu określonej osoby. Analogicznie więc jak w przypadku zameldowania, również przy wymeldowaniu źródłem powinności organu administracji dokonania tej czynności jest sam fakt opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu przez osobę podlegającą wymeldowaniu, niezależnie od tego, czy utraciła formalne uprawnienie do przebywania w tym miejscu - por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 6 lutego 2003 r., sygn. akt V SA 1398/02. Oceniając merytoryczną poprawność decyzji o wymeldowaniu zbadać zatem należy, czy skarżąca E. B. wraz z małoletnią J. B. i wówczas małoletnią a obecnie pełnoletnią skarżącą E. B. istotnie w sposób określony powyżej opuściły miejsce pobytu, z którego zostały wymeldowane. W razie bowiem ustalenia, iż w wyniku zachowań skarżących ich pobyt w lokalu istotnie ustał, spełniona zostałaby wymagana prawem przesłanka uzasadniająca wymeldowanie. Jak wynika z akt sprawy zarówno organ I jak też II instancji uznały, iż skarżące opuściły miejsce stałego pobytu w sposób uzasadniający wymeldowanie z lokalu. Analizując przedłożony w sprawie materiał dowodowy zdaniem tut. Sądu ocenę tę należy w całej rozciągłości podzielić. Z całości materiału dowodowego, w tym z wielokrotnych pism pełnomocnik E. B., a także z treści skargi wynika bowiem w sposób jednoznaczny, że w okresie prowadzenia przez orzekające w sprawie organy postępowania w przedmiocie wymeldowania E., J. i E. B. w lokalu tym nie zamieszkiwały albowiem już wcześniej go opuściły. Fakt ten traktować należy jako bezsporny, skarżące w pełni go bowiem przyznają. Spornym jest natomiast powód opuszczenia lokalu. Pełnomocnik skarżącej wskazuje w tej mierze, iż przyczyną była przemoc, którą mąż stosował wobec żony i dzieci. Okoliczności te nie znalazły jednoznacznego potwierdzenia w sprawie. Oprócz zamieszkałej pod innym adresem matki E. B. pozostali przesłuchani w sprawie świadkowie faktów tych nie potwierdzili. Wbrew sformułowanym w skardze pełnomocnik akta administracyjne nie zawierają nadto żadnego cyt. "wykazu" interwencji, jakie jej zdaniem miały miejsce przed opuszczeniem mieszkania. W rzeczywistości w aktach widnieją bowiem 2 pisma, notabebe sprzeczne ze sobą, Komendanta Komisariatu Policji w C. Pierwsze to telefonogram wskazujący, iż w okresie od 1 stycznia 2013 r. do 23 maja 2014 r. pod wskazanym adresem miało miejsce w nieoznaczonych datach 6 interwencji. Drugie pismo, z dnia 25 czerwca 2014 r., informuje, że w okresie tym pod wskazanym adresem żadne interwencje nie miały miejsca. Jak wynika z akt sprawy rodzina nie miała nadto założonej niebieskiej karty. Trudno też w aktach sprawy doszukać się argumentów przemawiających za uznaniem, iż pomimo opuszczenia w 2013 r. przedmiotowego mieszkania E. B. wraz z córkami nadal koncentrowały w nim swe życiowe interesy i z przyszłym pobytem w tym właśnie lokalu, które obecnie zajmuje mąż, wiązały swe plany. Jak wynika z akt sprawy skarżące w lokalu nie przebywają, nie prowadzą gospodarstwa domowego, nie nocują. W świetle wskazanych wyżej okoliczności nie zasługuje na uwzględnienie zawarty w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej i powtórzony w skardze zarzut pełnomocnika skarżących, iż skoro opuszczenie mieszkania wynikało z negatywnych zachowań byłego męża, to tym samym nie miało charakteru dobrowolnego i nie może stanowić przyczyny wymeldowania. Niezależnie bowiem od rzeczywistego stanu faktycznego w dacie opuszczenia mieszkania i przyczyn, które do opuszczenia tego doprowadziły, w trakcie prowadzonego postępowania przed organem I i II instancji ewentualna wątpliwość w tej mierze nie miała już w sprawie znaczenia. Jak to bowiem powyżej wskazano za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać także sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie, w sposób skuteczny, z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Wskazać w tym miejscu należy, że pomimo upływu czasu E. B. nie podjęła żadnych skutecznych działań umożliwiających jej i jej córkom przywrócenie naruszonego posiadania. Nie powróciła do mieszkania w okresie, w którym była zameldowana i miała do tego prawo, nie zwracała się o pomoc do organów ścigania, nie wystąpiła o przywrócenie posiadania na drogę sądową. Wbrew twierdzeniom pełnomocnik działania takiego nie stanowi bowiem wystąpienie E. B. o rozwód. Notabene podkreślić w tym miejscu należy, że w trakcie rozprawy przed tut. Sądem pełnomocnik skarżącej wskazała, iż w sprawie rozwodowej zapadł już nieprawomocny wyrok, jednak na pytanie Sądu wyjaśniła, iż w wyroku tym nie orzekano o mieszkaniu. Z akt nie wynika także aby E. B., po osiągnięciu w trakcie trwania postępowania administracyjnego pełnoletniości, podjęła jakiekolwiek działania w celu umożliwienia jej powrotu do mieszkania. Nie polega też na prawdzie sformułowany w skardze zarzut, iż wadliwie przeprowadzono oględziny mieszkania albowiem nie objęły one kuchni, w której mogły się znajdować należące do skarżącej E. B. rzeczy. Protokół z oględzin z dnia 6 czerwca 2014 r., nie stwierdzający obecności osobistych rzeczy skarżących, opisuje bowiem m.in. wygląd kuchni, opatrzony został nadto własnoręcznym podpisem skarżącej. W konsekwencji, wobec faktu, iż skarżąca E. B. w imieniu swoim i dzieci po opuszczeniu mieszkania nie podjęła żadnych skutecznych działań umożliwiających powrót do lokalu, pomimo że mogła była to uczynić będąc w lokalu zameldowaną, żadnych działań nie podjęła też po osiągnięciu pełnoletności córka, skarżąca E. B., niewątpliwym jest, iż co do meritum zaskarżona decyzja organu II instancji utrzymująca w mocy decyzję o wymeldowaniu jest merytorycznie poprawna i pozostaje w zgodzie z prawem albowiem spełnione były w dacie jej wydania przewidziane w art. 15 ust. 2 powołanej wyżej ustawy przesłanki obligujące organ do wymeldowania osoby z miejsca dotychczasowego pobytu. W świetle art. 15 ust. 1 i 2 ustawy prawnie niedopuszczalnym byłoby bowiem utrzymywanie dalszego, fikcyjnego, zameldowania w lokalu osoby (osób), która de facto lokal ten opuściła i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Ewidencja ludności służy bowiem wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje zatem podniesiony w trakcie postępowania administracyjnego fakt oczekiwania na orzeczenie w przedmiocie rozwodu. Rozstrzygnięcie sprawy meldunkowej nie przesądza bowiem ani o prawie do lokalu, ani o uprawnieniu do przebywania w nim. Jeśli zaś istotnie strony w przyszłości ponownie w lokalu tym zamieszkają wówczas będą mogły wystąpić do właściwego organu meldunkowego o ponowne zameldowanie na pobyt stały. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło