II SA/Gl 16/20

WyrokWSA w Gliwicach2020-06-24

Skład orzekający: Grzegorz Dobrowolski, Stanisław Nitecki, Renata Siudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji zezwalającą na przeprowadzenie prac demontażowych linii elektroenergetycznej, odmawiając zobowiązania właścicieli nieruchomości do jej udostępnienia z powodu nieprecyzyjnego określenia terminu zajęcia nieruchomości?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nieprawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji. Choć ograniczenie prawa własności powinno być jak najmniej uciążliwe, art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami nie precyzuje początkowego terminu, od którego liczony jest okres udostępnienia nieruchomości, pozostawiając organowi pewne uznanie. Wojewoda Śląski nie wziął pod uwagę specyfiki inwestycji liniowych, która wymaga zgrania w czasie uregulowań formalnych i prawa wstępu na wszystkie nieruchomości, co może prowadzić do niemożności realizacji inwestycji o znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego.
Stan faktyczny
Starosta zezwolił na przeprowadzenie prac demontażowych linii elektroenergetycznej na nieruchomości, zobowiązując właścicieli do jej udostępnienia na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy od dnia zajęcia nieruchomości. Wojewoda Śląski uchylił tę decyzję, uznając, że termin zajęcia nieruchomości nie został precyzyjnie określony, co prowadzi do stanu niepewności dla właścicieli. Spółka "A" S.A. złożyła skargę do WSA, zarzucając Wojewodzie naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody Śląskiego i zasądza na rzecz skarżącej Spółki zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędzia WSA Renata Siudyka, Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi "A" S.A. w K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia części nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza na rzecz skarżącej Spółki od Wojewody Śląskiego kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Po rozpatrzeniu wniosku "A" S.A. K. Oddział w G., działając na podstawie art. 6 pkt 2 i art. 124b, ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami Starosta [...] decyzją z dnia [...] r. zezwolił wnioskodawcy na przeprowadzenie prac demontażowych elektroenergetycznej linii napowietrznej wysokiego napięcia 110 kV relacji W-R o długości 28 mb, na nieruchomości położonej w R., w rejonie ul. [...], oznaczonej geodezyjnie jako działka nr 1. o pow. 0,2877 ha k.m.3 obrębu [...] , dla której Sąd Rejonowy V Wydział Ksiąg Wieczystych w W. prowadzi księgę wieczystą [...] z wpisem własności na rzecz T.S. w 11/12 częściach oraz P.S. w 1/12 części. Jednocześnie zobowiązał właścicieli nieruchomości do udostępnienia inwestorowi 588 m2 jej powierzchni niezbędnej do wykonania wyżej wymienionych prac na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. Decyzji powyższej został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Na skutek odwołania właścicieli nieruchomości sprawę rozpatrywał Wojewoda Śląski, który zaskarżoną decyzją uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji i odmówił zobowiązania właścicieli nieruchomości do jej udostępnienia. W jego ocenie organ I instancji nie dokonał precyzyjnego określenia terminu, w którym właściciele mają obowiązek udostępnienia nieruchomości. Starosta wskazał bowiem, że jest to okres "nie dłuższy niż 6 miesięcy", co jest zgodne z przepisem, jednakże ma on być liczony "od dnia zajęcia nieruchomości", a zatem od nieokreślonej konkretnie daty w przyszłości. Proces inwestycyjny winien być prowadzony w sposób jak najmniej uciążliwy dla właściciela, a określony w drodze przymusu obowiązek udostępnienia nieruchomości musi być jednoznacznie doprecyzowany. Takiego kryterium nie spełnia bliżej nieokreślone czasowo, wynikające wyłącznie z woli inwestora zdarzenie w postaci faktycznego zajęcia nieruchomości. W istocie oznacza bowiem trwały stan niepewności dla właścicieli nieruchomości. Wykracza tym samym poza ramy czasowe, określone w art. 124b ust 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r., zgodnie z którym obowiązek udostępnienia nieruchomości może być ustanowiony na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy od dnia wydania decyzji, której nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że wskazany okres biegnie od dnia wydania decyzji. Brak precyzyjnego wskazania we wniosku, a następnie w decyzji okresu zajęcia nieruchomości, oznacza w istocie, że ten obowiązek ciążyłby na właścicielu przez nieokreślony czas. Właściciel ma jednak prawo wiedzieć w jakim dokładnie okresie będzie zajmowana jego nieruchomość przez osoby obce i jak długo będzie musiał znosić prowadzone prace. Skargę na tę decyzję do tutejszego Sądu złożyła jej adresatka. Domagając się jej uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie: 1. art, 7 oraz art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez błędne uznanie przez organ, iż: - określony przez skarżącą termin udostępnienia nieruchomości uczestników postępowania, a to termin "6 miesięcy począwszy od dnia 1 października 2020 r." - został określony przez skarżącą w sposób nieprecyzyjny oraz w odległej przyszłości, co oznacza długotrwały stan niepewności dla uczestników postępowania - co w konsekwencji stanowiło asumpt do wydania zaskarżonej decyzji, podczas gdy termin ten określono precyzyjnie z uwzględnieniem specyfiki prowadzenia inwestycji energetycznych przez operatora systemu dystrybucyjnego oraz konieczności uzyskania tytułu prawnego do nieruchomości uczestników postępowania przed rozpoczęciem procesu inwestycyjnego, a to przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub też dokonaniu zgłoszenia, o którym mowa w art. 30 Prawa budowlanego; - wniosek skarżącej o udostępnienie nieruchomości uczestników postępowania był przedwczesny w korelacji z terminem planowanej przez skarżącej inwestycji (jesień 2020 roku), podczas gdy wniosek, a zwłaszcza okres udostępnienia nieruchomości uczestników postępowania uwzględniał specyfikę prowadzenia inwestycji energetycznych w tym w szczególności złożoność realizacji inwestycji na kilkudziesięciu, a czasami na kilkuset nieruchomościach niebędących własnością skarżącej oraz konieczność uzyskania tytułu prawnego do wszystkich nieruchomości przed rozpoczęciem procesu inwestycyjnego, a to przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub też dokonaniu zgłoszenia, o którym mowa w art. 30 Prawa budowlanego, 2. art. 10 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w sytuacji, gdy przed jej wydaniem nie umożliwiono stronie Skarżącej wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, a tym samym strona skarżąca została pozbawiona czynnego udziału w postępowaniu, 3. art. 79a w zw. z art. 8 w zw. z art. 9 w zw. z art. 10 k.p.a. poprzez niewskazanie skarżącej, że wniosek złożony w trybie art. 124b ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie zostanie uwzględniony zgodnie z żądaniem skarżącego, a więc niepoinformowanie skarżącego, iż decyzja Starosty [...] z dnia [...] r. nr [...] zostanie w całości uchylona, 4. art. 124b ust. 1 i 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami - poprzez: - jego niezastosowanie i nieuwzględnienie wniosku Skarżącego w sytuacji, gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że przesłanki uwzględnienia wniosku, a tym samym ograniczenia sposobi korzystania z nieruchomości uczestników postępowania zostały spełnione, - dokonanie nieprawidłowej wykładni przedmiotowego przepisu, a to przyjęcie, iż organ administracji publicznej nie może udostępnić nieruchomości uczestników postępowania zakreślając początkowy termin udostępnienia nieruchomości będący innym terminem niż data wydania zaskarżonej decyzji, podczas gdy ustawodawca nie określa początkowego terminu, od kiedy liczony ma być okres udostępnienia nieruchomości, a tym samym udostępnienie nieruchomości uczestników postępowania może mieć miejsce w przyszłości i winno uwzględniać nie tylko interes właściciela nieruchomości, ale przede wszystkim interes wnioskodawcy i specyfikę procesu inwestycyjnego; 4. art. 32 ust. 4 pkt. 2 ustawy Prawo budowlane - poprzez nieuwzględnienie przedmiotowego przepisu przez Organ II Instancji przy wydawaniu zaskarżonej decyzji i uznanie, że zakreślony przez skarżącą termin udostępnienia nieruchomości uczestników postępowania powoduje długotrwały stan niepewności dla uczestników postępowania z jednoczesnym całkowitym pominięciem przez Wojewodę Śląskiego faktu, iż zakreślenie powyższego terminu związane jest z koniecznością uzyskania odpowiedniego pozwolenia na budowę jak również wykonania inwestycji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Podstawą rozstrzygnięcia organu II instancji było, jego zdaniem, nieprecyzyjne wskazanie we wniosku skarżącej, a następnie w decyzji okresu zajęcia nieruchomości. Zatem do tej kwestii Sąd przede wszystkim się odniesie. Należy zgodzić się z Wojewodą, iż ograniczenie prawa własności, dokonywane w trybie przepisów ustawy dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 poz. 65 – dalej jako "u.g.n.") powinno następować przy jak najmniejszym obciążeniu nieruchomości. Inaczej mówiąc, ograniczenie prawa własności winno następować tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do osiągnięcia celu będącego powodem tego ograniczenia. Należy jednak zwrócić uwagę, że art. 124b u.g.n. nie określa początkowego terminu, od kiedy liczony ma być okres udostępnienia nieruchomości. Zatem organ dysponuje w tym względzie uznaniem administracyjnym, o ile nie jest związany wnioskiem strony. Przepis wymaga jedynie określenia wymiaru czasu, w jakim nieruchomość ma być udostępniona (por. wyrok NSA z dnia 12 listopada 2019 r. sygn. I OSK 2865/18, czy wyrok tutejszego Sądu z dnia 24 maja 2019 r. sygn. II SA/Gl 135/19 – wszystkie za CBOSA). Powyższe wskazuje, iż organ administracji, orzekając o ograniczeniu prawa własności, na podstawie wspomnianych przepisów, winien w sposób szczególnie uważny rozważyć dwie okoliczności. Pierwsza, to zapewnienie, by ograniczenie własności nastąpiło tylko w koniecznym zakresie i było jak najmniej uciążliwe dla właścicieli. I to Wojewoda uczynił. Przy czym podkreślenia wymaga to, że właściciele nieruchomości, których dotyczyło postępowanie, nie kwestionowali czasu ograniczenia prawa własności (czasu zajęcia nieruchomości), który zgodnie z wnioskiem miał wynosić pięć dni. Kwestionowali za to wysokość odszkodowania za to zajęcie oraz wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, domagając się kwoty 30 000 zł. Wojewoda Śląski rozpatrując sprawę nie wziął jednak w ogóle pod uwagę innych okoliczności, na które powoływała się skarżąca. Planowana przez nią inwestycja ma charakter liniowy. Nie obejmuje jedynie działki nr 1. lecz również wiele innych nieruchomości. Planowanego przedsięwzięcia nie można realizować etapami (osobno na każdej nieruchomości). Inwestor musi tu "zgrać" w jednym czasie szereg uregulowań formalnych i posiadać prawo wstępu na wszystkie nieruchomości. To jest zaś niezwykle trudne, przede wszystkim ze względu na konieczność przeprowadzenia odpowiednich negocjacji, uzyskanie decyzji ograniczających prawo własności, czy wreszcie uzyskania pozwoleń na budowę. Za słusznością takiego stanowiska przemawia choćby rozpatrywana sprawa. Wojewoda Śląski kwestionował przedwczesne wystąpienie z wnioskiem przez skarżącą. Inwestycja powinna rozpocząć się w październiku 2020 r. a niniejszy wyrok zapadł w miesiącu czerwcu 2020 r. Zatem skarżąca na dzień dzisiejszy dalej nie legitymuje się ostateczną decyzją umożliwiającą realizację zamierzenia, w przypadku działki oznaczonej nr 1.. Może to w konsekwencji doprowadzić do sytuacji, gdy wymiana linii energetycznej nie zostanie zrealizowana. A mowa tu wszak o inwestycji mającej znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Już powyższa okoliczność uzasadnia uchylenie rozstrzygnięcia organu II instancji. Ponownie rozpatrując sprawę winien on wziąć pod uwagę wyżej poczynione rozważania Sądu. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, działając na art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło