II SA/Gl 1626/19

WyrokWSA w Gliwicach2020-08-24

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Grzegorz Dobrowolski, Edyta Kędzierska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej może zostać uwzględniony, jeśli strona uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a jednocześnie sporządziła odwołanie w ostatnim dniu terminu w godzinach wieczornych, nie zorientowawszy się wcześniej o godzinach otwarcia urzędu pocztowego?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ sporządzenie odwołania w ostatnim dniu terminu w godzinach wieczornych, bez uprzedniego sprawdzenia godzin otwarcia urzędu pocztowego, stanowi niedbalstwo i nie spełnia wymogu podjęcia wszelkich możliwych działań w celu dochowania terminu. Dodatkowo, fakt zawarcia we wniosku o przywrócenie terminu sugeruje, że strona wiedziała o niedochowaniu terminu.
Stan faktyczny
Skarżący E.S. złożył odwołanie od decyzji nakazującej rozbiórkę obiektu budowlanego po terminie. W odwołaniu zawarł wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że przygotował je w ostatnim dniu terminu (5 lipca 2019 r.) wieczorem, a urząd pocztowy był już zamknięty. Następnego dnia (8 lipca 2019 r.) nadał odwołanie. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Kpa i błędne uznanie, że nie spełniono przesłanki braku winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Edyta Kędzierska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi E.S. na postanowienie Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę. Państwowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Z. (dalej też jako PINB) w dniu [...] r. wydał wobec E. S. (dalej jako skarżący) decyzję nr [...] w przedmiocie obowiązku wykonania rozbiórki budynku gospodarczego usytuowanego na jego działce. Przedmiotowa decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 27 maja 2019 r. Zawierała prawidłowe pouczenie o prawie, terminie i sposobie wniesienia odwołania. Pismem z dnia 7 czerwca 2019 r. (data stempla pocztowego - 7 czerwca 2019 r.) skarżący złożył do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego wniosek o uzupełnienie przedmiotowej decyzji. Organ postanowieniem z dnia [...]r. odmówił jej uzupełnienia. W dniu [...] r. do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej jako organ odwoławczy lub ŚWINB) wpłynęło odwołanie skarżącego z dnia 5 lipca 2019 r. od w/w decyzji PINB nr [...] z dnia [...] r. nadane w placówce pocztowej w dniu 8 lipca 2019 r. Wobec ustalenia, że odwołanie zostało wniesione po terminie, który upłynął w dniu 5 lipca 2019 r. organ odwoławczy dnia [...]r. wydał postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do jego wniesienia. Ponieważ jednocześnie w odwołaniu zostało zawarte m.in. stwierdzenie "odwołanie wnoszę również o przywrócenie terminu do postanowienia oraz składam od niego zażalenie", ŚWINB w trybie art. 64 § 2 Kpa wezwał skarżącego o sprecyzowanie tak sformułowanego odwołania m.in. przez podanie jakiego postanowienia wniosek o przywrócenie terminu dotyczy. Pełnomocnik skarżącego w piśmie z dnia 5 września 2019 r. sprecyzował, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, zawarty w piśmie z dnia 5 lipca 2019 r. dotyczy w/w decyzji nr [...]. Jednocześnie uzasadniając ten wniosek podał, że skarżący, który nie jest prawnikiem, osobą ciężko chorą, wymagającą pomocy osób trzecich, odwołanie przygotowywał w godzinach wieczornych 5 lipca 2019 r. i zakończył jego pisanie około godz. 21 celem jego wysłania. Udał się wówczas do najbliższego Urzędu Pocztowego, który jak się okazało, był czynny tylko do godz. 19. Był przekonany, że w takiej sytuacji dla zachowania terminu może wnieść odwołanie w najbliższym wolnym terminie tj. w poniedziałek 8 lipca 2019 r., gdyż w sobotę i niedzielę Urzędy Pocztowe w C. są nieczynne. W konsekwencji przesyłkę nadał 8 lipca 2019 r. w godzinach rannych. W konsekwencji należy przyjąć, że skarżący bez własnej winy nie mógł nadać odwołania w terminie, co uzasadnia wniosek o jego przywrócenie. Organ odwoławczy postanowieniem z dnia [...] r. znak [...], na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks administracyjny (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm. – dalej jako Kpa) odmówił przywrócenia wnioskowanego terminu. W uzasadnieniu organ wywodził, iż wnioskodawca nie wykazał braku swojej winy w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania, a tym samym nie spełnił jednej z trzech przesłanek wymienionych w art. 58 § 1 Kpa. Organ odwoławczy stanął na stanowisku, iż wnioskodawca, sporządzając odwołanie w dniu 5 lipca 2019 r. w godzinach wieczornych, gdy termin na wniesienie środka zaskarżenia upływał właśnie w tym dniu, nie podjął działań mających na celu zabezpieczenie dotrzymania terminu. Takie postępowanie nie mieści się w granicach wskazywanego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego obiektywnego miernika staranności, której można wymagać od każdego dbającego o swoje interesy. ŚWINB odrzucił argument wnioskodawcy, że "nie jest on prawnikiem" wskazując, że odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia, albowiem wystarczy, iż wynika z niego, że strona nie jest zadowolona z treści zapadłego rozstrzygnięcia. Skarżący, reprezentowany przez adwokata, nie zgodził się z postanowieniem organu odwoławczego, wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę. Podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, a to: art. 7 i 8 Kpa poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie, działanie sprzeczne z interesem społecznym i słusznym interesem obywateli, prowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników, oraz naruszenie art. 58 § 1 Kpa poprzez uznanie, iż nie spełniono przesłanki, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy strona uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Stawiając tak opisane zarzuty skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę ŚWINB wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że kryterium kontroli administracji publicznej wykonywanej przez sądy administracyjne określa art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustrojów sądów administracyjnych, który stanowi, że jest ona sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm. – dalej p.p.s.a.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Zgodnie z art. 58 § 1 Kpa warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Wnioskodawca musi zatem wskazać z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po jego stronie. W ocenie Sądu organ odwoławczy prawidłowo ustalił, że skarżący nie wykazał braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z dnia [...] r. Przede wszystkim nie zasługuje na wiarę twierdzenie skarżącego, że przygotowane w godzinach wieczornych dnia 5 lipca 2019 r. odwołanie miał on zamiar nadać w tym dniu w Urzędzie Pocztowym w C. Gdyby tak miało być, to w odwołaniu wówczas przygotowanym, które jak wynika z pisma jego pełnomocnika z dnia 5 września 2019 r. i zostało ostatecznie nadane na Poczcie w godzinach rannych 8 lipca 2019 r., niewątpliwie nie zostałby już zawarty wniosek o przywrócenie terminu. Odwołanie zostałoby bowiem wniesione w terminie. Już sama ta okoliczność uzasadniała odmowę przywrócenia terminu. Niezależnie od tego należy podnieść, że zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyrok NSA z 13 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2857/17. LEX nr 2428541) przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Na gruncie rozpoznawanej sprawy należy jednak zauważyć, iż sporządzając odwołanie w godzinach wieczornych w ostatnim dniu biegu terminu, skarżący podjął ryzyko, że może nie zdążyć nadać pisma na Poczcie w tym samym dniu. Nie wykazał się zatem należytą dbałością o swoje interesy, zwłaszcza że powszechnie jest wiadomo, że Urzędy pocztowe poza dużymi ośrodkami miejskimi nie są czynne do późnych godzin wieczornych. O braku winy zainteresowanego można mówić tylko w sytuacji, gdy podjął on wszelkie możliwe działania mające na celu dochowanie terminu, a mimo to było to niemożliwe. Tymczasem w realiach tej sprawy skarżący wykazał się niedbalstwem, odkładając przygotowanie odwołania na ostatnią chwilę, bez uprzedniego zorientowania się, do której godziny będzie miał możliwość nadania pisma w placówce Poczty. Istnienie choćby winy nieumyślnej, niedbalstwa po stronie zobowiązanego do dokonania czynności stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia terminu na zasadzie art. 58 § 1 Kpa (wyrok NSA w Szczecinie z 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30784). Nie ma racji skarżący twierdząc, że organ odwoławczy winien był uwzględnić okoliczność, iż skarżący nie jest prawnikiem, a przez to był przekonany, iż nadanie pisma w kolejnym dniu roboczym będzie uznane za dochowanie terminu. Taki argument jest całkowicie chybiony. Skarżący otrzymał stosowne pouczenie o terminie wniesienia odwołania. Z powszechną aprobatą spotyka się pogląd, że nieznajomość prawa nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminowi do wniesienia odwołania (m.ni. wyrok NSA w Warszawie z 29 sierpnia 1997 r., sygn. akt III SA 101/96. LEX nr 30857; wyrok NSA w Warszawie z dnia 10 grudnia 1999 r. sygn. akt V SA 946/99, LEX nr 49950). Poza tym, jak wskazano wyżej, sformułowanie wniosku o przywrócenie terminu uprawnia do postawienia tezy, że skarżący wiedział, iż nie złoży odwołania w terminie, lub też iż zostało ono sporządzone już po upływie ustawowego terminu do jego wniesienia. W konsekwencji wbrew zarzutom skargi sprawa została dostatecznie wyjaśniona i rozważona przez SKO do końcowego jej załatwienia. Organ odwoławczy szczegółowo i obszernie uzasadnił też swoje stanowisko, co do braku podstaw do zastosowania w rozpatrywanej sprawie treści art. 58 § 1 Kpa. Sąd nie dopatrzył się także innych, niewymienionych w skardze nieprawidłowości zaskarżonego postanowienia. Wobec przedstawionych wyżej wywodów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji. mr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło