II SA/Gl 21/17
WyrokWSA w Gliwicach2017-03-27
Skład orzekający: Andrzej Matan, Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy nadzoru budowlanego powinny prowadzić postępowanie w sprawie usytuowania obiektów małej architektury (koszy na śmieci) na prywatnej działce, jeśli ich lokalizacja może stwarzać zagrożenie dla zdrowia ludzi i środowiska, mimo że nie wymagają one pozwolenia na budowę ani zgłoszenia?Ratio decidendi
Organy nadzoru budowlanego nie mogą uznać sprawy za bezprzedmiotową i umorzyć postępowania w sprawie usytuowania obiektów małej architektury (koszy na śmieci) na prywatnej działce, jeśli ich lokalizacja, mimo braku wymogu pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi lub środowiska. W takich przypadkach, na podstawie uchwały NSA, organy te są zobowiązane do ponownego rozpoznania sprawy i zbadania zgodności lokalizacji z przepisami technicznymi, w szczególności z przepisami dotyczącymi odległości od budynków mieszkalnych.Stan faktyczny
Skarżący B.K. zwrócił się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o zbadanie legalności usytuowania czterech koszy na odpady stałe, zlokalizowanych na ogrodzonej działce Wspólnoty Mieszkaniowej przy budynkach mieszkalnych, w bliskiej odległości od okien. Organy obu instancji umorzyły postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, ponieważ kosze te stanowiły obiekty małej architektury, nie wymagające pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a działka nie była miejscem publicznym. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących odległości od budynków i potencjalne zagrożenie dla zdrowia.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. i zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz skarżącego kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Matan, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 marca 2017 r. sprawy ze skargi B.K. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie legalności robót budowlanych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. nr [...] z dnia [...] r., 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz skarżącego kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia [...] r. B.K. zwrócił się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. o zbadanie usytuowania koszy zewnętrznych na stałe odpady, osadzonych na terenie Wspólnoty Mieszkaniowej przy dwóch budynkach mieszkalnych znajdujących się w U. przy ulicy [...] pod numerami [...] oraz [...]. Dodał, że w jego ocenie ich lokalizacja jest niezgodna z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. - tzn. z przepisami § 22 i § 23. Zwrócił uwagę na uciążliwości związane z taką lokalizacją koszy.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w C. przeprowadził postępowanie, w tym oględziny miejsca lokalizacji tych koszy, a następnie decyzją z nr [...] z dnia [...] r., przywołując w podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, umorzył postępowanie w sprawie usytuowania czterech pojemników na odpady (koszty na śmieci) zlokalizowanych na działce nr [...] przy ulicy [...] w U., jako bezprzedmiotowe. W uzasadnieniu organ stwierdził, że w wyniku przeprowadzonego postępowania ustalono, iż na wymienionej działce usytuowane są dwa budynki mieszkalne, zrealizowane na podstawie decyzji udzielającej pozwolenia na budowę z dnia [...] r., zmienionej następnie decyzją z dnia [...] r. oraz decyzją z dnia [...] r.
Ogół właścicieli lokali w tych budynkach stanowi Wspólnotę Mieszkaniową. W toku kontroli stwierdzono, że miejsce do gromadzenia stałych odpadów w postaci ogrodzonego i zadaszonego obiektu znajduje się w odległości 12,90m od najbliższego budynku, co zgodne jest z przepisami techniczno- budowlanymi. Ustalono, że wniosek dotyczy czterech pojemników (koszy na śmieci) o pojemności ok. 40l, zlokalizowanych przy wejściach do poszczególnych klatek schodowych.
Rozpatrując legalność owych koszy organ ustalił, że służą one do czasowego składowania odpadów, czyli służą do utrzymania czystości. W myśl art. 3 pkt 4c urządzenie to stanowi obiekt małej architektury. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 29 ust. 1 pkt 22 Prawa budowalnego budowa obiektów małej architektury wymaga - przez ich wykonaniem - dokonania zgłoszenia we właściwym organie architektoniczno- budowlanym, ale tylko w zakresie sytuowanie tych obiektów w miejscach publicznych. W przepisach brak jest legalnej definicji miejsca publicznego. W orzecznictwie wskazuje się przede wszystkim, iż miejscem publicznym jest takie miejsce, z którego korzysta nieograniczona liczba niezidentyfikowanych osób. Zakłada się więc powszechną dostępność i brak ograniczeń. W niniejszej sprawie kosze zostały ustawione w miejscu nie będącym miejscem publicznym, gdyż działka nr [...] jest ogrodzona i zamykana automatyczną bramą, czyli dostępna jest tylko dla mieszkańców budynków mieszkalnych na niej zlokalizowanych. Wobec powyższego inwestor nie był zobowiązany do zgłoszenia zamiaru wykonania czterech koszy - obiektów malej architektury. Ustawienie takich pojemników wyjęte jest z reglamentacji ustawy Prawo budowlane.
W dalszej kolejności organ rozważył, czy lokalizacja takich pojemników narusza przepisy techniczno- budowlane w zakresie mogącym spowodować wszczęcie procedury określonej w art. 50 i art. 51 ustawy Prawo budowlane. Odnosząc się do zapisów § 22 i § 23 rozporządzenia Ministra Infrastruktury, organ stwierdził, że nie mają ona zastosowania do przedmiotowych koszy. Zdaniem organu przepisy nie regulują wprost kwestii lokalizacji koszy na śmieci, regulują jedynie kwestie lokalizacji miejsc na pojemniki i kontenery (o czym świadczy m.in. zwrot "... o uwzględnieniu możliwości segregacji odpadów.."). Na poparcie swojego stanowiska przywołał orzeczenia sądów administracyjnych.
W ocenie organu kwestia nieodpowiedniego usytuowania pojedynczych pojemników - koszy na śmieci i ich uciążliwości, związanych z przykrymi zapachami, może być rozwiązana nie przez organ nadzoru budowlanego a przez właściwe organy ochrony środowiska lub przez sąd powszechny.
Podsumowując organ stwierdził, że podstępowanie dowodowe oraz analiza stanu faktycznego sprawy wykazały, że będące przedmiotem niniejszego postępowania pojemniki do czasowego gromadzenia odpadów stałych nie podlegają reglamentacji ustawy Prawo budowlane, nie mają też do nich zastosowania przepisy techniczno- budowlane, w tym §§ 22 i 23 warunków technicznych w zakresie zgodności ich usytuowania względem obiektów budowlanych. Brak jest w tych warunkach podstaw do merytorycznego rozstrzygania sprawy w oparciu o przepisy ustawy Prawo budowlane. Wobec bezprzedmiotowości postępowania, zgodnie z art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego postępowanie należało umorzyć.
Odwołanie od powyżej decyzji złożył B.K.. Wyraził zdziwienie z otrzymanej decyzji i nie zgodził się z przedstawioną w niej argumentacją. Podkreślił, że jego wniosek dotyczył czterech metalowych konstrukcji osadzonych na stale w ziemi na betonowych fundamentach. Zarzucił uwzględnienie przez organ stanowiska jednoosobowego zarządcy Wspólnoty Mieszkaniowej, który nie wyraził zgody na przeniesienie pojemnika na odpady wraz z całą metalową konstrukcją spod jego okna na odległość zgodną z przepisami.
Wyjaśnił, że wprawdzie teren działki jest ogrodzony, ale mają do niego dostęp nie tylko mieszkańcy budynku, ale także korzystający z tych mieszkań wczasowicze. Jest to zatem teren umożliwiający powszechną dostępność dla ogółu ludzi.
Wskazując na odległości, w jakich umieszczone zostały cztery kosze (ok. [...]) oraz fakt, że pojawiły się dopiero po uzyskaniu przez inwestora pozwolenia na użytkowanie obiektu, zarzucił naruszenie przepisów techniczno- budowlanych. Nie zgodził się z tezą organu, że pojemniki te służą do czasowego składowania odpadów. Zarzucił, iż argumentacja organu jest dziwna i nie przystająca do okoliczności sprawy.
W jego ocenie pojemniki te i miejsca ich usytuowania, jako obiekty małej architektury ze względu na niezgodną z przepisami odległość od okien budynków, a także ze względu na brak możliwości segregacji odpadów, naruszają w sposób oczywisty przepisy techniczno- budowlane. Dlatego trudno jest zrozumieć stanowisko organu powiatowego, zwłaszcza, że w jego ocenie "regulacja prawna wprowadza dwa przypadki samowoli. Pierwszym jest istotne odstępstwo od ustaleń i warunków pozwolenia na budowę, które koresponduje z treścią art. 36a ustawy Prawo budowlane, zaś drugim istotne odstępstwo od ustaleń i warunków określonych w przepisach". Stąd też organ winien przeprowadzić postępowanie i wydać jedną z decyzji wymienionych w art. 51 ust. 1 pkt 1 lub 2 cytowanej ustawy.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy, po zacytowaniu wybranych orzeczeń sądów administracyjnych stwierdził, że podzielił pogląd organu pierwszej instancji, iż postępowanie prowadzone w sprawie usytuowania koszy na śmieci jest w niniejszej sprawie bezprzedmiotowe.
Zasadnie organ pierwszej instancji przyjął, że przedmiotowe kosze będą stanowiły obiekty małej architektury w rozumieniu art. 3 pkt 4 lit.c ustawy Prawo budowlane. Budowa powyższych obiektów nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę (art. 29 ust.1 pkt 22), a dokonanie zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno- budowlanej jest wymagane w sytuacji, gdy ów obiekt ma się znajdować w miejscu publicznym (art. 30 ust. 1 pkt 4). Pomimo braku legalnej definicji miejsca publicznego w ustawie, pojęcie to ukształtowało orzecznictwo sądowe. Według niego ogrodzona działka, a więc działka, do której dostęp jest ograniczony do osób uprawnionych bądź wpuszczonych przez osoby uprawnione nie stanowi miejsca publicznego. Dlatego też realizacja spornych koszy na śmieci nie wymagała ani uzyskania pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia właściwemu organowi.
W kontekście zgodności z zapisami § 22 i § 23 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki i ich usytuowanie organ zauważył, iż regulacja ta odnosi się do miejsc na pojemniki czy kontenery na odpady, jak zadaszone osłony lub pomieszczenia ze ścianami pełnymi lub ażurowymi, wyodrębnione pomieszczenia w budynku czy utwardzone place do ustawiania kontenerów z zamykanymi otworami wrzutowymi. Powyższe przepisy nie dotyczą samych pojemników. Nie można więc, zdaniem organu powiedzieć, że znajdują zastosowanie do przedmiotowych koszy.
Wobec powyższe zasadnym było utrzymanie kwestionowanej decyzji w mocy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach B.K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi drugiej instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzucił, że decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. jest niewłaściwa i niezgodna z obowiązującymi przepisami. - tj. art. 3 pkt 4, art. 29 ust. 1 pkt 22 oraz art. 30 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo budowlane oraz § 22 i § 23 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.
Przedstawiając stan faktyczny sprawy podkreślił, że przedmiotowe kosze w odległości od 1 do 2m od okien umieścił zarządca wspólnoty mieszkaniowej lub deweloper, a organy nadzoru budowlanego pierwszej i drugiej instancji uznały, iż brak jest podstaw do ich ingerencji w sprawę, co stanowi o umorzeniu postępowania w sprawie.
W ocenie skarżącego obiektem małej architektury (art. 3 pkt 4 ustawy) są m.in. śmietniki. Zgodnie z przywołanymi na wstępie przepisami ich budowla nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, jednakże usytuowanie takiego obiektu powinno odpowiadać wymogom zawartym w rozporządzeniu. Nie wprowadza ono bowiem rozróżnienia na warunki techniczne dla przestrzeni prywatnych czy też publicznych. Znajduje zastosowanie do kwestii związanych z zagospodarowaniem działek budowlanych. Przepisy te mówią dokładnie o odległości od okien i od granicy działki. Stąd też ustawienie pojemników na odpady w odległości mniejszej niż wynikając z tych przepisów winna zostać uznana za niezgodną z prawem. Tym bardziej, że zgodnie z § 25 tego rozporządzenia nawet trzepaki przy budynkach wielorodzinnych winny być sytuowane z zachowaniem tych samych odległości co miejsca do gromadzenia odpadów stałych. Analizując dokładnie treść § 22 rozporządzenia skarżący zwrócił uwagę na zwrot "mogą być" co w jego odczuciu oznacza, że wymienione w nim miejsca nie muszą być jedynymi i ostatecznie zdefiniowanymi miejscami na odpady stale, a to nie wyklucza dopuszczenia określania innego miejsca na odpady stałe. Musi ono jednak spełniać wymagania odległości opisane w § 23 rozporządzenia, ponieważ usytuowanie ich w odległości mniejszej wymaga zgody Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego ze względu na szkodliwe oddziaływanie rozkładających się odpadów stałych dla zdrowia ludzi. Szkodliwość ta może być tak samo wysoka, a może nawet wyższa w przypadku pojedynczych pojemników niż przy ich większej liczbie. Przedmiotowe metalowe śmietniki zwane potocznie koszami zewnętrznymi lub ulicznymi przeznaczone są do umiejscowienia ich w miejscach publicznych - ulice, przystanki, parki, obiekty handlowe. Nie oznacza to jednak, że można je umieszczać w pobliżu okien i drzwi budynków mieszkalnych a zwłaszcza wielorodzinnych, tylko dlatego, że jest to teren prywatny i w zakresie lokalizacji obiektów małej architektury nie podlega regulacji prawnej. Skarżący podkreślił, że znajdujący się oknem jego kuchni kosz powoduje, że zapach rozkładających się odpadów i papierosów, a także muchy i osy uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Podkreślił, że na ten aspekt sprawy zwrócił uwagę w swym piśmie Inspektor Sanitarny, który tą opinię skierował zarówno do organu nadzoru budowlanego jak i do zarządcy nieruchomości.
Wobec braku ich reakcji skarga stała się konieczna.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, powołując się na argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i nie znajdując podstaw do zmiany swojego stanowiska.
Na rozprawie w dniu 17 marca 2017 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymała osobistą skargę skarżącego, podtrzymując, ze przedmiotowe kosze wraz z fundamentami stanowią obiekt małej architektury, do których powinny być stosowane przepisy rozporządzenia wykonawczego.
W dodatkowym piśmie procesowym z dnia [...] r. pełnomocnik sprostowała i uzupełniła swoje stanowisko zaprezentowane podczas rozprawy. Podkreśliła, że przedmiotowe kosze są obiektem małej architektury, które nie wymagają zgłoszenia czy pozwolenia na budowę, ale z tego faktu nie wynika możliwość dowolnego ich lokalizowania na działce budowlanej. Przepis § 23 rozporządzenia Ministra Infrastruktury określa minimalną odległość od okien i drzwi budynków mieszkalnych z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi. Niezależnie od definicji tzw. miejsca na pojemniki i kontenery, istotna jest przede wszystkich zawartość tych pojemników, która stanowić może pożywkę dla drobnoustrojów i owadów roznoszących choroby oraz uciążliwość zapachową. Z tego też względu ustalone zostały przez ustawodawcę odległości tych obiektów od budynków mieszkalnych- z uwagi na substancje szkodliwe dla zdrowia i życia ludzkiego. Z tego samego powodu w cytowanym rozporządzeniu określona została wprost odległość trzepaków przy budynkach wielorodzinnych.
Pełnomocnik skarżącego podkreśliła, że w wyniku przeprowadzonej kontroli Powiatowy Inspektor Sanitarny w piśmie kierowanym do zarządcy Wspólnoty Mieszkaniowej uznał lokalizację przedmiotowych koszy za stwarzającą zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i zalecił dokonanie jej zmiany. Wskazał też Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. jako organ właściwy do interwencji w zakresie naruszenia przepisów budowlanych.
Także w jej ocenie rozkładające się w koszu resztki stanowią zagrożenie biologiczne i chemiczne. Dlatego przepisy warunków technicznych o odległości tego typu obiektów od okien i drzwi budynków mieszkalnych powinny mieć zastosowanie w tej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując niniejszą sprawę zważył, co następuje:
Wniesiona skarga musiała odnieść skutek. Sąd administracyjny, zgodnie z art.134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) rozstrzygając w granicach sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sąd administracyjny dokonuje kontroli legalności zaskarżonej decyzji, oceniając, czy decyzja ta nie narusza przepisów prawa. Bada, zatem czy nie doszło do naruszenia prawa i to zarówno prawa materialnego jak i formalnego w zakresie, w jakim stosował je organ administracyjny. Zgodnie z treścią art. 145 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd uwzględnia skargę na decyzję administracyjną w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (§ 1 pkt. 1), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (§ 1 pkt. 2), innego naruszenia przepisów postępowania jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy ( § 1 pkt. 3), czy też naruszenia prawa, z którym ustawa wiąże skutek stwierdzenia nieważności (§ 2) lub konieczności stwierdzenia wydania orzeczenia z naruszeniem prawa.
Przedmiotem niniejszej sprawy jest rozstrzygnięcie w przedmiocie usytuowania na ogrodzonej działce zabudowanej dwoma budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi koszy na śmieci – tj. pojemników o ok. 40 litrów pojemności umieszczonych na betonowym podłożu, przy wejściu do każdej z czterech klatek tych budynków pod oknem, w tym m.in. pod oknem skarżącego.
Nie podlega w sprawie sporowi fakt, że przedmiotowe kosze należy potraktować jako obiekty malej architektury – zgodnie z art. 3 pkt 4 lit.c ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 290 ze zm.) – tj. niewielkie obiekty użytkowe służące utrzymaniu porządku (..śmietniki). Na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 22 cytowanej ustawy na ich budowę nie jest wymagane pozwolenie na budowę. Wyjątek stanowi budowa obiektów małej architektury w miejscach publicznych – (art. 30 ust. 1 pkt 4) kiedy to na ich postawienie wymagane jest zgłoszenie właściwemu organowi administracji architektoniczno- budowlanej.
W niniejszym przypadku cztery kosze na śmieci postawione zostały na działce, która nie ma charakteru miejsca publicznego. Z tej to przyczyny w ocenie orzekających w sprawie organów brak jest podstaw do ingerencji organów nadzoru budowlanego w kwestie dotyczące ich usytuowania. Zdaniem organów sprawa ta wyłączona jest spod reglamentacji Prawa budowlanego.
W tym miejscu trzeba zauważyć, że zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 października 201, sygn. II OPS 1/16, Lex 211679, do robót budowlanych i obiektów budowlanych, które nie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę i nie są objęte obowiązkiem zgłoszenia mogą być stosowane przepisy art. 50 ust. 1 pkt 2 i pkt 4 in fine czy art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, jeżeli roboty te zostały wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 2 i pkt 4 in fine. Innymi słowy Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, iż w przypadku wykonania robót budowlanych w sposób mogący spowodować zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska albo w inny sposób istotnie odbiegających od ustaleń i warunków określonych (...) w przepisach możliwa jest ingerencja organów nadzoru budowalnego niezależnie od tego czy dane roboty podlegają czy też nie podlegają reglamentacji Prawa budowlanego.
W niniejszym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, która stwarza zagrożenie bezpieczeństwa ludzi, występuje także zagrożenie dla środowiska. Potwierdza to m.in. ocena poczyniona przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który z przeprowadzonych w dniu [...]. oględzin terenu sporządził notatkę, a następnie pismem z dnia [...] r.. zwracając się do Wspólnoty Mieszkaniowej zalecił zmianę lokalizacji koszy z dala od okien mieszkańców. W piśmie tym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. potwierdził, że stwierdzona lokalizacja koszy na śmieci stwarza uciążliwości dla mieszkańców, sprzyja pojawieniu się zwiększonej ilości owadów, a to może stwarzać zagrożenie dla ich zdrowia. Jednocześnie organ ten poinformował, że zgodnie z art. 81 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane do podstawowych obowiązków organów nadzoru budowlanego należy nadzór i kontrola nad przestrzeganiem przepisów Prawa budowlanego w tym m.in. bezpieczeństwa ludzi i mienia przy wykonywaniu robót budowlanych oraz utrzymywaniu obiektów budowlanych.
W tych warunkach Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowalnego w C., mając na uwadze zarówno stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w przytoczonej powyżej uchwale, jak również ocenę stanu sprawy dokonaną przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. nie może uznać sprawy za bezprzedmiotową. Niezależnie od faktu, czy przedmiotowa działka jest miejscem publicznym czy też nie (fakt ogrodzenia tego terenu i zamknięcia przeczy raczej jego publicznemu charakterowi) organ nadzoru na podstawie powyżej wskazanej argumentacji zobligowany będzie do ponownego dokładnego rozpoznania sprawy, a prowadząc ponownie postępowanie jeszcze raz winien pochylić się na wymienianymi przez skarżącego przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki i ich usytuowanie. Zasadnie bowiem skarżący podkreśla, że rozporządzenie to nie wprowadza rozróżnienia na warunki techniczne dla przestrzeni prywatnych czy też publicznych, lecz znajduje zastosowanie do kwestii związanych z zagospodarowaniem działek budowlanych, w celu zapewnienia wymagań określonych w art. 5 i art. 6 ustawy Prawo budowalne, czyli m.in. spełnienia podstawowych wymagań dotyczących higieny, zdrowia i środowiska czy bezpieczeństwa użytkowania. Analiza treści przepisu § 22 rozporządzenia wskazuje, że użycie w ust. 2 zwrotu "mogą być", świadczy o przykładowym tylko wyliczeniu miejsc na pojemniki i składowanie odpadów stałych. Stąd też wyraźnie wymienione i zdefiniowane w nim miejsca nie muszą być jedynymi miejscami na odpady stale. Redakcja tego przepisu nie wyklucza dopuszczenia określania innego miejsca na odpady stałe. To z kolei wpływa na to, że wskazane w § 23 odległości od okien i od granicy działki dotyczyć będą także tych innych nie wymienionych wprost w przepisie miejsc na składowanie odpadów. Ustawienie, jak w niniejszym przypadku, pojemników – koszy na odpady w odległości mniejszej niż wynikająca z tych przepisów powinna być uznana za niezgodną z prawem. Jak zwraca uwagę skarżący, jest to tym bardziej zasadne, że zgodnie z § 25 tego rozporządzenia nawet trzepaki przy budynkach wielorodzinnych winny być sytuowane z zachowaniem wskazanych z przepisach odległości, takich samych jak miejsca do gromadzenia odpadów stałych. Dodatkowo trzeba podnieść, że przedmiotowe cztery kosze na śmierci są na trwałe związane z gruntem (na betonowej wylewce i ustawione zostały dopiero po zakończeniu procesu inwestycyjnego – po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie przedmiotowych budynków.
W końcu trzeba dodać, ze przedmiotowe metalowe śmietniki zwane potocznie koszami zewnętrznymi lub ulicznymi przeznczone są do ustawiania ich w miejscach publicznych - ulice, przystanki, parki, obiekty handlowe. Zgodnie z zacytowana powyżej regulacją – wówczas podlegałyby one reżimowi zgłoszenia i z pewnością wówczas dokonano by kontroli ich sytuowania w aspekcie § 22 i § 23 cytowanego rozporządzenia. Nie można zatem przyjmować, że tylko dlatego, iż znajdują się one na terenie prywatnym można je umieszczać w pobliżu okien i drzwi budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Zgodzić się bowiem trzeba ze skarżącym że znajdujący się pod oknem kosz może powodować dużą uciążliwość, m.in. z racji zapachu rozkładających się odpadów, dymu papierosowego, a także much, os i innych owadów.
Wobec braku wyczerpujących wyjaśnień, a także wobec nieuwzględnienia wielu podniesionych powyżej aspektów sprawy rozstrzygnięcia należało uznać przynajmniej za przedwczesne. Stwierdzając naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach postępowania sądowego rozstrzygnięto zgodnie z art. 200 cytowanej powyżej ustawy.
Wskazówki co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych wywodów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło